magjug
20.02.13, 11:27
Po pierwsze - bardzo, ale to bardzo dziękuję za odzew w sprawie ogrzewania podłogowego na stropie z desek. Wprawdzie tych płyt z rowkami z pilśni nie znalazłam, ale okazało sie, że można dostać takie zrobione ze styropianu.... tyle, że jak mi wyliczono koszty, to spadłam z kanapy. No nic, przemyślałam jeszcze raz pomysł z szukaniem miejsca na kaloryfery i obgadałam to z nieślubnym i dajemy po prostu dodatkowy grzejnik w sypialni i maksymalnie możliwy piony do montażu w przedpokoju, powinno starczyć. Dzięki w każdym razie za wysłuchanie i nakierowanie:)
A teraz po drugie i ważniejsze - to domek poniemiecki, murowany z białej cegły, na wiosnę chcemy zacząć go ocieplać z zewnątrz. Chciałam wełną, ale niestety cena 1 m kw. wełny jest duużo (jak dla mnie) wyższa niż styropianu, więc ten ostatni będzie ociepleniem. I teraz tak, parter ma grubość murów cm, piętro ok. 20 cm grubości. Na logikę powinnam wziąć na dół cieńszy, na górę grubszy styropian. Ale ściana jest równa, więc jak dam różne grubości, to będzie wystawać piętro. Technicznie to pewne jest wykonalne, bo dam kołki i klej i powinno się trzymać. Tylko czy to jest zgodnie ze sztuką? nie wiem czy wtedy po otynkowaniu nie będzie jakichś zacieków z opadów... Czy też lepiej dać na całej ścianie tą samą grubość? I jakoś wypośrodkować grubość styropianu? I czy wtedy np. 12 cm grubości wystarczy? Aha i czy można zostawić takie ozdobne gzymsiki pod samym dachem? Bo jak nie, to będzie trzeba je skuć, żeby ściana była równa, a to już przekracza nasze umiejętności, bo są połączone ze ścianą nośną.... Jak już się uda komuś przedrzeć przez ten elaborat (przepraszam, krócej nie potrafię), to bardzo dziękuję za wszelkie uwagi i pomoc w podjęciu decyzji:)