jx3
23.10.06, 00:54
Drogie BB,
tak sie od jakiegoś czasu zastanawiamy nad budową domu. Sa momenty, kiedy jesteśmy napaleni i dzialki oglądamy i takie, że jakoś nam się nie chce nawet o tym myśleć. I takie, kiedy pasujemy i stwierdzamy, że większe mieszkanie wystarczy.
Jak to się stało, że decyzję podjęłyście?
I jak sobie poradziłyście z następujacymi problemami, które mi sie kołaczą:
- co będzie, gdy coś sie popieprzy ze spłatą kredytu (któreś straci pracę itp) - nie dotyczy tych, co za gotówkę budują;)
- dom to takie przywiązanie do jakiegoś miejsca na ziemi. Co, jeśli wybrana działka się okaże nie być TYM miejscem?
- podobno domu się samego nie zostawia, a my lubimy wyjeżdżać; nie wyobrażam sobie takiego 100% przywiązania
- no i podobno to worek bez dna...co Wy na to?
- o fajne działki w mieście trudno, więc co z dojazdami z zadupia ewentualnego? nie wiem, czy to mi się uśmiecha, bom zawsze w centrum mieszkała.
Jak jakieś pytanie mi się jeszcze przypomni, napiszę;)