15.04.08, 08:35
przy założeniu że metraż domu jest wystarczający i nie musimy z
garażu robić dodatkowego pomieszczenia
to
w bryle domu czy oddzielnie?
jak macie/chcecie mieć?
jak Waszym zdaniem być powinno?
i co odpowiecie na agrument, że podobno śmierdzi ;)
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: garaż :) 15.04.08, 21:16
      eeh, Ruda, już mędrkowaliśmy o tym, ale ci powiem, bo cię lubię :)

      teraz mam baraż BEZ bezpośredniego wejścia do domu, co mnie niemiłosiernie
      wkurza zimą, kiedy mam chęć na słoik ogórków i muszę ogacać się, żeby ten słoik
      sobie przynieść...latem wkurza mnie jeszcze bardziej, bo mam w garażu drugą
      lodówkę na napoje i inne rzeczy, które nie zmieściły mi się w wielkiej, domowej
      lodówie....zimne pifko na ten przykład :))
      a jak robię żarcie na święta czy inne imprezy (wiadomo, że trzeba dużo), to
      szlag mnie trafia, że muszę ganiać z półmiskami wte i nazad...i jeszcze niech
      wtedy deszcz pada albo śnieg, albo wiatr rozwiewa :/// no szał ciał i uprzęży....

      a czy śmierdzi?? mam też doświadczenia z garażem z bezpośrednim wejściem do
      domu, i to nawet w dużo cieplejszym klimacie....
      nic, a nic nie śmierdzi, a tylko jedne drzwi oddzielają garaż od chaty....

      tęsknię za takim garażem i daj boże, tfu, tfu, być może niedługo sobie taki
      sprawię :))

      wjeżdżasz do garażu, zdejmujesz buty, zakładasz kapcie i wchodzisz do
      domu...wjeżdżasz z zakupami, połowę zostawiasz w garażu i garażowej lodówce,
      zakładasz kapcie i wchodzisz do domu...zabraknie czegoś, to w kapciach lecisz do
      garażu po jedna marchewkę i słoik ogórków....

      wracasz z ryb, w ubłoconych KALOSZACH ;), zostawiasz je w garażu, zakładasz
      kapcie i wchodzisz do domu... :)

      a mi jak co zabraknie to albo wywieram presję moralną na menżu, albo jak nie mam
      na kim presji wywierać, to zakładam kurtkę, ciapy garażowe i idę na mróz i
      śnieg....i mam nadzieję, że mnie wilcy nie zjedzą po drodze ;))

      jestem ZA garażem z bezpośrednim wejściem do domu!!
      • doral2 Re: garaż :) 15.04.08, 21:18
        aha, pytanie dodatkowe - co ma ci w tym garażu śmierdzieć??

        wszak silnik uruchamia się przy otwartych drzwiach, a i to na chwilę tylko, byle
        z garażu wyjechać, albo doń wjechać....

        w moim nic nie smierdzi...
        • rrooda Re: garaż :) 16.04.08, 08:31
          to że męrdkowaliście to wiem, bo sprawdziłam ;)
          ale zawsze mogło się komuś odmienić, albo ktoś nowy coś by
          powiedział
          co ma w garażu śmierdzieć nie wiem, ale parę osób(hint:garaż osobno)
          wyraziło sie że oni się cieszą że osobno, bo to śmierdzi...
          • cromwell1 Re: garaż :) 16.04.08, 18:20
            rrooda napisała:

            > to że męrdkowaliście to wiem, bo sprawdziłam ;)
            > ale zawsze mogło się komuś odmienić, albo ktoś nowy coś by
            > powiedział
            > co ma w garażu śmierdzieć nie wiem, ale parę osób(hint:garaż osobno)
            > wyraziło sie że oni się cieszą że osobno, bo to śmierdzi...


            jezeli w garazu jest auto smierdziec musi
            chocby ze wzgledu na odpowietrzenie zbiornika paliwa

            znam przypadki rezygnacji z garazu w bryle wlasnie przez zapachy

            mam garaz w bryle i chwale sobie
            garaz w piwnicy z kratka wentylacyjna
            po drodze mijam kotlownie z kolejna kratka i kotlem i troje drzwi
            moze dlatego nie czujemy zapachow

            warto przemyslec wszystkie za i przeciw
            przewidziec wczesniej wentylacje
            w przypadku wentylacji mechanicznej odciac garaz od reszty szczelnymi
            drzwiami
            zwyczajnie nie kupisz szczelnej bramy garazowej

            pzdr.
      • mifff Re: garaż :) 16.04.08, 12:14
        > teraz mam baraż BEZ bezpośredniego wejścia do domu, co mnie
        niemiłosiernie
        > wkurza zimą, kiedy mam chęć na słoik ogórków i muszę ogacać się,
        żeby ten słoik
        > sobie przynieść...latem wkurza mnie jeszcze bardziej, bo mam w
        garażu drugą
        > lodówkę na napoje i inne rzeczy, które nie zmieściły mi się w
        wielkiej, domowej
        > lodówie....zimne pifko na ten przykład :))
        ...............................................................
        Re: czy 157 m kw to dużo czy mało ????
        Autor: doral2☺ 02.04.08, 21:40 Dodaj do ulubionych
        Odpowiedz cytując Odpowiedz

        zależy na ile osób....ja mam 176 metrów na 2 osoby, i nie narzekam....

        Na 176 m2, dla dwóch osób, można było wygospodarować spiżarnię.

        > a jak robię żarcie na święta czy inne imprezy (wiadomo, że trzeba
        dużo), to
        > szlag mnie trafia, że muszę ganiać z półmiskami wte i nazad..

        Tort ananasowy z nutką zapachu asfaltu na oponach... Mniamm

        > a czy śmierdzi?? mam też doświadczenia z garażem z bezpośrednim
        wejściem do
        > domu, i to nawet w dużo cieplejszym klimacie....

        Palenie papierosów nie zabija, ale tłumi zmysł smaku i zapachu.

        A w ogóle to fajnie garażować w spiżarce :)
        Przebić może tylko garażowanie w łazience.... wspólny prysznic z
        ukochanym autkiem :D
        • doral2 Re: garaż :) 16.04.08, 12:19
          miff masz coś konstruktywnego do powiedzenia, czy tylko wyszydzaniem będziesz
          się zajmować??

          ps. nie palę papierosów..
          • mifff Re: garaż :) 16.04.08, 12:25
            > miff masz coś konstruktywnego do powiedzenia, czy tylko
            wyszydzaniem będziesz
            > się zajmować??

            Broń Boże, żadne szyderstwo. To tylko zwierciadło.
    • laminja Re: garaż :) 25.04.08, 00:10
      w bryle domu, bo to najwygodniejsza opcja. Grzeje się od domu, nie trzeba w
      deszczu i śniegu latać z zakupami i takie tam ;)
    • slim.fast Re: garaż :) 29.04.08, 21:57
      Tylko z bezpośrednim przejściem do domu, jak dla mnie.

      Miałam już i łączony i osobny i to ostatnie to była porażka - latanie w deszczu
      i w śniegu np. z zakupami z garażu do domu nie jest najprzyjemniejszym
      zajęciem. Także, nie daj Boże, jak dziecko chore, gorączkuje i zamiast
      bezpośrednio myk do auta to trzeba lecieć z nim na rękach przez pół podwórka :(
      Beznadzieja.

      P.S. Od razu proponuję bramę garażową i wyjazdową sterowaną na pilota, żeby też
      nie trzeba było latać i otwierać :)
      • rrooda Re: garaż :) 30.04.08, 08:27
        > P.S. Od razu proponuję bramę garażową i wyjazdową sterowaną na
        pilota, żeby też
        > nie trzeba było latać i otwierać :)
        no naturalnie :)
    • viochm1102 Re: garaż :) 22.05.08, 22:58
      tylko razem i koniecznie drzwi bezpośrednio do domu. O żadnych zapachach nie ma
      mowy. Noszenie zakupów i innych pakunków wkoło domu w deszczu i śniegu, dziękuję
      bardzo. Wścibscy sąsiedzi też nie widzą ile pakunków przywozisz. Można również
      zaoszczędzić na podatku od nieruchomości, bo za garaż płacisz stawkę jak za
      mieszkanie, gdy powierzchnie nie przekracza chyba 30% (nie jestem teraz pewna
      %). Brama wjazdowa i garażowa pilot.
      • doral2 Re: garaż :) 23.05.08, 09:56
        za garaż płaci sie podatek taki sam jak za dom...wypelniając deklarację nie
        wpisałam garażu, bo według mnie nie jest to powierzchnia mieszkalna, ale urząd
        uznal inaczej i wszczął postępowanie w celu ustalenia domiaru....
        jestem uboższa o 5,30 zeta za garaż, mimo że nie mam bezpośredniego dostepu do
        garażu :D
        • mifff Re: garaż :) 23.05.08, 10:23
          > jestem uboższa o 5,30 zeta za garaż, mimo że nie mam bezpośredniego
          dostepu do
          > garażu :D

          :)))))))))))))))
        • mala.meg Re: garaż :) 26.05.08, 18:16
          zdaje się że garaż jako pomieszczenie gospodarcze jest inaczej
          (niżej) opodatkowany..
          • doral2 Re: garaż :) 27.05.08, 09:00
            nie, garaż jest opodatkowany tak samo jak powierzchnie mieszkalne ://
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka