Dodaj do ulubionych

To znowu ja:)

20.08.07, 22:40
Witam ja znowu o Zimniku. Troche konkretów chciałąbym uzyskac:)
Draze i drążę ,bo już niby zarezerwowałam,ale nadal się waham.Otóż
wiem,ze jak robie weselicho na 120 gości to małą sala bedzie
przeznaczona do tanca.Jak to wychodzi w praktyce,czy nie jest
troszke drętwo jak oddzielony jest parkiet szybą.
Po drugie:) co z obsługą,myślę o kelnerach ,czy jest na poziomie w
miare,tamtejsza obsługa.Bylam juz na roznych weselichach i różniło
sie to znacznie,a jest ważne żeby być miło obsłużonym. Dzieki chyba
narazie tyle
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dariuszlekki Re: To znowu ja:) 21.08.07, 00:05
      Hej!
      Zawsze powtarzam i będę powtarzał, że nie ma to jak jedna sala do wszystkiego.
      Nic nie zastąpi ciągłego kontaktu z gośćmi weselnymi. Pamiętaj(cie), że rola
      zespołu, DJ-a, wodzireja (...) nie powinna się ograniczać tylko do śpiewania
      (albo co gorsze schematu typu 3 piosenki i 15 min. przerwy) - uważam (a
      stwierdzenie moje podparte jest sporym doświadczeniem), że im łatwiejszy i
      bardziej otwarty kontakt z gośćmi, tym fajniejsza impreza. Zdaję sobie sprawę,
      że zaraz odezwą się głosy typu: -lepiej na dwóch salach, bo muzyka nie
      przeszkadza przy stolikach, można porozmawiać etc... Oczywiście - jest to jakiś
      argument, ale zapewniam, że przyjęcia które odbywają się na jednej sali należą
      do bardziej udanych. Być może moją tezę potwierdzi grupowa STELLA, której miałem
      przyjemność grać na przyjęciu w ubiegłym tygodniu - jedna sala - stały kontakt z
      weselnikami zaowocował naprawdę (moim zdaniem) fajnym weselem.
      To co napisałem to oczywiście moje osobiste zdanie i każda(y) z Was ma prawo się
      ze mną nie zgodzić - powiem więcej - nie odczujecie tego że wesele jest
      gorsze/lepsze niż mogło być. Ślub to wydarzenie i dzień dla większości ludzi
      wyjątkowy - przeżywamy to raz w życiu i dla każdego na swój sposób jest to
      piękne (tego wszystkim życzę). Bawiąc się na jednej sali nigdy nie będziecie
      mieli powtórki na dwóch salach i vice versa. Nie będziecie mieli tym samym
      żadnego punktu odniesienia jak mogło by być gdyby... Oczywiście każdy od czasu
      do czasu jest też gościem na weselu, ale z punktu widzenia gościa wygląda to
      całkiem inaczej - gość podchodzi do takiej imprezy z innym nastawieniem,
      oczekiwaniami i wymaganiami.
      ---
      Bardzo proszę nie odnosić moich uwag do Zimnika - nie znam tego obiektu
      (weselnie) i co za tym idzie nie wypowiem się na drugą część pytania.
      Pozdrawiam
      Dariusz Lekki
      • gigilena Re: To znowu ja:)Do Dariusz Lekki 21.08.07, 08:14
        no i w ten sposób zalamujesz mnie doszczętnie co będzie z tym naszym
        weselem 1 września z tobą na czele w roli wodzireja!!!
        nie dość że jest nie 100 a 70 ludzi to jeszcze brak kontaktu
        wzrokowego.....chyba się poryczę....
        pozdrawiam
        Magdalena
        • dariuszlekki Re: To znowu ja:)Do Dariusz Lekki 21.08.07, 16:55
          gigilena:
          Spokojnie - niczym się nie przejmuj - zaufaj mojemu doświadczeniu - zapewniam
          Cię, że będzie fajnie :) Przeczytaj uważnie co napisałem w poprzednim poście -
          nie odczujesz różnicy - nie masz żadnego odniesienia. Ja wcale nie napisałem, że
          wesela na dwóch salach są spisane na niepowodzenie - ABSOLUTNIE TAK NIE JEST!
          Jest po prostu inaczej - niektóre wydarzenia weselne po prostu trzeba
          przeprowadzić troszkę inaczej. Znam tą salę (te sale) i grałem tam nawet
          2-dniowe wesele na którym kontakt z gośćmi jest jeszcze ważniejszy - było super.
          Poczytaj zresztą opinię o tej imprezie na mojej stronie (Ewelina i Zbyszek).
          Naprawdę martwisz się niepotrzebnie.
          ---
          Nie chciałem i nie chcę nikogo straszyć czy gratulować takiej czy innej sali -
          napisałem wcześniej jak ja to widzę - zapewniam wszystkich że doświadczony
          zespół (dj, wodzirej(...)) poradzi sobie w każdych warunkach a Wasi goście na
          pewno będą zadowoleni.
          ---
          Wcześniej wypowiedziałem tylko swoje zdanie na zasadnicze pytanie: jedna czy
          dwie sale. Naprawdę jest wiele fajnych lokali z dwoma salami - między innymi ta
          na której Ty Gigilena będziesz miała swoje przyjęcie.
          ---
          GŁOWA DO GÓRY - BĘDZIE PIĘKNIE! (...a ryczeć to będziesz tylko ze szczęścia)
          • stella_22 Re: To znowu ja:)Do Dariusz Lekki 21.08.07, 19:33
            Wreszcie znalazłam czas, by usiąść na chwilę przed komputerem i od razu
            śpieszę donieść, że Darek ma rację. Wesele było super, goście zachwyceni
            i zadowoleni, my tym bardziej. Darek fantastycznie poprowadził całą
            imprezę, goście bardzo dobrze się bawili, na krótkie przerwy schodzili
            z parkietu wykończeni ;) Więcej szczegółów napiszę w osobnym wątku, jak
            tylko znajdę trochę więcej czasu. Ogólne podsumowanie - będziemy polecać
            Darka wszystkim znajomym, naprawdę warto!!
            Gigilena - możesz spokojnie czekać na swój ślub i wesele - nic się nie
            martw, Darek na pewno zadba, by goście dobrze się bawili. Dla niego
            dwie sale to żaden problem ;))
            • gigilena Re: To znowu ja:)Do Dariusz Lekki 22.08.07, 08:17
              wierze w możliwości DARKA !!!!
              wiele słyszałam o nim dobrego i wiem, że w nim siła napędu mam
              nadzieje że mimo takiej zmiany ilości gości będzie pięknie.
              Cieszę się stello że wszystko bylo u ciebie super teraz ja stoję już
              jedną nogą na swoim.
              Czekam na ten dzień z niecierpliwością.
              Pozdrawiam i dziękuje za otuchę!!!!
    • errata1 Re: To znowu ja:) 21.08.07, 15:00
      Ja sama właśnie z tego powodu, że w Zimniku są dwie sale, a nei
      jedna zrezygnowałam z niej. Bo jestem tego zdania, że na jednej sali
      łatwiej rozruszać i bawić towarzystwo, niż na dwóch.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka