Objawiła mi sie w sprawach codziennych jako... kłopoty, kłopociki, bariery w
osiągnięciu celu tzn abym mogła załatwić Bardzo Ważną Rzecz (mój cel)
wyskakują po drodze zakłócenia, które najpierw trzeba załatwić (ja, nikt inny
tylko ja musze to wykonać); jedno zakłócenie pociaga za sobą drugie tworząc
łańcuszek zmartwień.
To tak dla informacji