krolowa.mieczy
23.06.09, 16:58
Miałam dziś rozmowę z mężczyzną. Żadne sprawy sercowe - raczej
omawianie konkretne spraw tzn chciałam się dowiedziec czegoś co mnie
dotyczy bezpośrednio a co nie jest żadną tajemnicą.
Teraz rozłożyłam karty i na pyt "czy mówił prawdę" (wiem, wiem: nie
ma "czy" ale nie wiedziałam jak zadac innaczej pytanie) wylosowałam
Koło Fortuny.
Wg mnie to odpowiedź " punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" tzn
w jego przekonaniu to była i jest prawda, a co z tego wyjdzie życie
samo pokaże. Coś na zasadzie - w moim mniemaniu będzie tak i tak, ale
szczególnie nie będę się zajmowac tematem, zeby było jak
powiedziałem. I wyjdzie co wyjdzie.
Myślicie że idę dobrym tropem?