sibeliuss
15.04.09, 11:13
Wiele wskazuje na to, że od grudnia pociągi SKM będą kursować tylko
w relacji Tczew - Wejherowo. SKM-ki znikną z linii Wejherowo -
Lębork - Słupsk. 10 grudnia, wraz ze zmianą rozkładu jazdy, wygasa
umowa na prowadzenie przewozów lokalnych, jaką Urząd Marszałkowski
zawarł trzy lata temu z konsorcjum SKM i PKP Przewozy Regionalne.
SKM i PKP PR podzieliły między siebie niemal cały pomorski rynek -
SKM obsługuje połączenia między Tczewem i Słupskiem, a PKP PR prawie
wszystkie inne linie lokalne w regionie (na odcinku Tczew - Gdańsk
Gł. pociągi PKP PR i SKM dublują się). Wyjątkiem są tylko linie
Malbork - Grudziądz, gdzie ruch, od 1 marca, prowadzi Arriva PCC, i
Wierzchucin - Szlachta, gdzie kursują zarówno pociągi PKP PR, jak i
Arrivy.
Trzy lata temu pomorski rynek kolejowy był niepokrojonym na kawałki
tortem, który został w całości, choć w przetargu, przekazany
konsorcjum PKP PR/SKM. Teraz sytuacja jest odmienna. Jak dowiedziała
się nasza redakcja, tort został "pokrojony" i Urząd Marszałkowski
ogłosi aż siedem przetargów na przewozy w woj. pomorskim (szczegóły
poniżej). Osobno zostanie ogłoszony przetarg na odcinek Tczew -
Wejherowo i osobno Gdynia - Słupsk. - Według mnie, SKM powinna
obsługiwać tylko ruch metropolitalny - mówi Mieczysław Struk,
pomorski wicemarszałek, powstrzymując się od dalszych komentarzy.
- Urząd Marszałkowski chce zmusić SKM, by się określiła, czy chce
jeździć do Iławy, Elbląga czy Słupska, czy chce być koleją
aglomeracyjną - mówi, prosząc o anonimowość, ekspert związany z
branżą kolejową.
Zarząd SKM na razie wstrzymuje się od komentarzy dotyczących nowych
przetargów.Oferta będzie dotyczyć wszystkich, oprócz Malbork -
Grudziądz, linii niezelektryfikowanych, Gdynia - Kościerzyna -
Wierzchucin, Kościerzyna - Chojnice, Tczew - Chojnice, Chojnice -
Szczecinek - Słupsk, (Gdynia) - Reda - Hel, Lębork - Łeba, Bąk -
Czersk. Do tego przetargu dopisano zelektryfikowany odcinek Słupsk -
Ustka. Czy do tego przetargu staną inne firmy oprócz PKP PR? Zakusy
na Pomorze ma Arriva, jednak sygnały od jej szefów są takie, że
liczyli, iż niezelektryfikowany rynek będzie podzielony na więcej
części. PKP PR nie będą miały problemu ze zorganizowaniem taboru na
tak dużą liczbę linii. Dla Arrivy, a także jakiegokolwiek innego
prywatnego przewoźnika, może być to niewykonalne.
Gdyby SKM chciała utrzymać ofertę, musiałaby wystartować w dwóch
przetargach, na odcinki Tczew - Wejherowo i Gdynia - Słupsk.
Podczas debaty kolejowej w redakcji "Polski Dziennika Bałtyckiego"
wicemarszałek Mieczysław Struk mówił, że jest zwolennikiem, by SKM
dojeżdżała do Wejherowa, a Andrzej Osipów, prezes SKM - że do
Lęborka. Z naszych informacji wynika, że szefostwo SKM nie podjęło
jeszcze decyzji, czy będzie startować tylko w przetargu na linię
Tczew - Wejherowo, czy - chcąc utrzymać trasę do Lęborka - także na
odcinek Gdynia - Słupsk.
Rynek przewozów pasażerskich na liniach zelektryfikowanych w woj.
pomorskim został podzielony w sumie na cztery części. Osobno zostaną
jeszcze ogłoszone przetargi na obsługę połączeń Gdynia - Tczew -
Laskowice oraz Gdynia - Tczew - Malbork - Elbląg - Iława.
W przypadku, gdyby przewozy przejęła inna firma, pasażer nie
powinien odczuć zmian związanych np. z podwyżką cen biletów. Arriva
stosuje identyczną taryfę co PKP Przewozy Regionalne, obie firmy
mają też umowę na sprzedaż wspólnych biletów.
Piątym będzie przetarg na linię Malbork - Kwidzyn - Grudziądz, gdzie
od 1 marca ruch prowadzi prywatny przewoźnik PCC Arriva. Umowa
Arrivy z Urzędem Marszałkowskim na obsługę tego odcinka, podobnie
jak kontrakt konsorcjum PKP PR/SKM na inne pomorskie linie, wygasa
10 grudnia br.
Wszystkie przetargi mają być ogłoszone tuż przed długim majowym
weekendem, po zaakceptowaniu go przez Sejmik Województwa. Wszystkie
umowy ze zwycięzcami będą zawierane na sześć lat - od grudnia 2009
do grudnia 2015 r.
(źródło: Paweł Rydzyński, POLSKA Dziennik Bałtycki, 15 kwietnia 2009)