madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.06.10, 20:13 zamknięty Jakie są wiry na rzece w Wąchocku? - Takie, że jak koń sołtysa pił wodę to mu łeb ukręciło... Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.06.10, 20:14 zamknięty - Dlaczego sołtys w Wąchocku już nie jeździ czołgiem? - Bo mu gasienice pozdychały Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.06.10, 20:15 zamknięty - Pies sołtysa jest świetnie wyszkolony - jak sołtys mówi "Burek chodź!" albo "nie chodź!", to Burek idzie albo nie idzie. Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.06.10, 20:17 zamknięty - Dlaczego koń sołtysa powiesił się na lejcach? - Bo sołtys dokupił 2 ha pola. Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.06.10, 20:20 zamknięty - Dlaczego w Wąchocku sołtys orze pole w kółko? - Bo kupił sobie konia z cyrku Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 18:56 zamknięty Bacowa do gazdy: - Piliście gazdo! - Nie piłem! - To powiedzcie : "chrząszcz brzmi w trzcinie" - Chrobok burcy w trowie Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 18:58 zamknięty Po upojnej nocy przychodzi poranek.. - dzień dobry kwiatuszku. - dzień dobry słoneczko. - posłuchaj myszko... - tak, kotku? - zrobisz śniadanie, rybko? - oczywiście, skarbeńku. - jajeczniczkę, złotko? - ze szczypiorkiem, pieseczku. - ale na masełku, żabciu? - nie może być inaczej, miasiaczku. - Ku**a, przyznaj się! Ty też nie pamiętasz, jak ja mam na imię!... Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 18:59 zamknięty Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo zwierząt: niedźwiedzie, lisy wilki, jeże... Przez kolejkę przepycha się zając. Rozpycha inne zwierzęta łokciami, wreszcie jest na początku kolejki. W tym momencie łapie go niedźwiedź i mówi: - Ty, zając, gdzie się wpychasz?! Na koniec! - i mach, rzuca go na koniec kolejki. Zając znowu się przepycha, ale znowu łapie go niedźwiedź i odrzuca na koniec. Zając powtarza swój wyczyn jeszcze kilka razy, ale za każdym razem niedźwiedź wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolały i wkurzony zając otrzepuje się i mówi: - Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu! Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 20:13 zamknięty - Jakie są trzy grzechy główne? - Nieumiarkowanie w jedzeniu, piciu i roszczeniach finansowych Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 20:21 zamknięty Wykład z fizyki na Akademii Wojskowej: - Wszystkie ciała rzucone do góry spadają z powrotem na ziemię. To jest właśnie prawo ciężkości... - A jeśli spadnie do wody - pyta jeden z kadetów - To już nie wasza sprawa. Tym zajmie się Marynarka Wojenna. Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 20:23 zamknięty - Halo, czy to stacja krwiodawstwa? - Nie, Izba Skarbowa - A to przepraszam, pomyłka - Nie szkodzi. Dużo się pani nie pomyliła Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 20:26 zamknięty Gość po przeczytaniu jadłospisu pyta kelnera: - Czym różni się befsztyk dwa razy droższy od tego drugiego? - Droższy łatwiej się kroi - Jest miększy? - Nie podajemy do niego ostry nóż Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 20:28 zamknięty - Wiecie, dlaczego sejm jest okrągły? - A widzieliście kiedyś kwadratowy cyrk? Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 20:34 zamknięty Był wypadek samochodowy. Lekarze wyciągają rannego faceta. Samochód cały zniszczony idzie do kasacji. Ranny facet krzyczy: - Mój samochód! Mój samochód Lekarz odzywa się do niego: - Panie, pan lewej ręki nie ma a pan tu o samochód płacze!!!??? A facet na to: - Mój zegarek! Mój zegarek! Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 20:38 zamknięty Podczas lekcji biologii nauczycielka pyta JasiaL - Co to jest Mamuthus prmigenius? Jaś milczy, więc pani powiedziała: - To mamut, prehistoryczny słoń - Coś podobnego! To jaskiniowcy umieli wynajdywać takie uczone nazwy?! Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 20:41 zamknięty Średniowiecze. Stoi sobie ogromne zamczysko, którego pilnują dwaj Krzyżacy. W pewnym momencie nadleciały dwa odrzutowce i zbombardowały zamek. Krzyżacy podnoszą się z gruzów, otrzepują, odsłaniają przyłbice i jeden mówi do drugiego, częstując go papierosem: - No co, to po Malborku? Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 20:44 zamknięty Do banku w Szwajcarii wchodzi klient z walizką i ściszonym głosem mówi do bankiera: - Chciałbym wpłacić pieniądze, w tej walizce jest całe cztery miliony euro Na to uśmiechnięty bankier: - Proszę nie ściszać głosu, bieda to żaden wstyd. Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 20:48 zamknięty Klasyfikacja urzędników: Klasa I - ..urzędnik rycerz - ma zakuty łeb Klasa II - .urzędnik bojowy - wszystkiego się boi Klasa III - urzędnik liniowy - działa po linii najmniejszego oporu Klasa IV - urzędnik inwalida a) mający plecy ale bez głowy b) mający głowę ale bez pleców c) nie mający ani głowy ani pleców Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 22:26 zamknięty Trzy kobiety rozmawiają o swoich córkach. Pierwsza: - Nie ma lepszej córki niż moja Zosia. Ona jedyna mnie kocha. W lecie zabiera mnie na Mazury, a zimą do Zakopanego... Na to mówi druga: - Moja córeczka jest najlepsza. Nikt nie kocha mnie bardziej niż ona! Lusia w lecie zabiera mnie na Hawaje, a w zimie do Szwajcarii. Trzecia machnęła ręką i mówi: - To wszystko nic. Moja Gosia jest najlepszą córką na świecie! - Ale dlaczego? pyta jedna z kobiet. - Trzy razy w tygodniu jedzie na wizytę do psychiatry i płaci mu 150 złotych, żeby tylko o mnie porozmawiać! Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 22:30 zamknięty Do biura podróży przychodzi klient i mówi: - Mam 50 euro. Chciałbym za to jakieś niedrogie wczasy, ale żeby na miejscu była biblioteka, bilard, basen, siłownia, sauna, a w pokoju - telewizor, komputer i kino domowe. - Nie ma u nas czegoś takiego. Ale chce pan takie za darmo i to zagraniczne? - No pewnie. - Proszę się zgłosić do szwedzkiego więzienia. Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 22:32 zamknięty Policjant wysłał swoją żonę i dziecko na wakacje nad morze. Po tygodniu dołączył do nich. Chciał szybko uprawiać seks ze swoją żoną. - Nie, kochanie, nie możemy, dziecko patrzy. - Masz rację, chodźmy na plażę. Po chwili uprawiają seks na pustej plaży. Nagle pojawia się policjant. - Natychmiast włóżcie swoje ubranie, wstydźcie się, nie możecie tego robić publicznie! - Racja - powiedział mąż - to był moment słabości. Nie widzieliśmy się przez tydzień. Widzisz, jestem policjantem i byłoby bardzo dziwnie, gdybyś mnie ukarał. - Nie martw się, jesteś kolegą po fachu i to jest twój pierwszy raz. Ale już trzeci raz w tym tygodniu złapałem tę szmatę uprawiającą seks na plaży i tym razem zapłaci. Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 22:33 zamknięty Właściciel sex-shopu musiał wyjść na chwilę, więc za ladą zostawił młodego sprzedawcę. Po chwili wchodzi dziewczyna i pyta: - Ile kosztuje ten biały gumowy fiutek? Sprzedawca mówi: - 35$ za białego, 35$ za czarnego. - Hmm... poproszę czarnego, jeszcze nigdy nie miałam czarnego - mówi dziewczyna, płaci i wychodzi. Po pewnym czasie wchodzi Murzynka i pyta: - Ile kosztuje ten czarny fiutek? - 35$ za czarnego, 35$ za białego - mówi sprzedawca. - Hmm... poproszę białego, jeszcze nigdy nie miałam białego - mówi Murzynka, płaci i wychodzi. Po chwili wchodzi blondynka i mówi: - Po ile są u pana gumowe fiutki? - 35$ za białego lub czarnego - mówi sprzedawca. - Hmm... a ten w paski stojący za ladą? - pyta blondynka. - Ten?... no... to jest bardzo specjalny model, kosztujący 180$ - odpowiada sprzedawca. - Poproszę! - mówi zdecydowanym głosem blondynka, płaci i wychodzi. Po chwili do sklepu powraca właściciel i pyta: - No i jak panu poszło? - Wyśmienicie! - odpowiada sprzedawca - sprzedałem jednego czarnego, jednego białego i sprzedałem pański termos za 180$!!! Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 22:34 zamknięty Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka. Pyta się: - Ty zając chcesz się przejechać? - No pewnie. - Wsiadaj. Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się: - Ty zając, zlałeś się ze strachu? Na to zajączek ze spuszczona głową. - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem. Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się: - Ty niedźwiedź chcesz się przejechać? - No pewnie. Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka: - Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu? Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową: - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem. Zając szczęśliwy odpowiada. Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 22:36 zamknięty Młoda, sympatyczna dziewczyna szuka romantycznego, młodego chłopaka, który będzie mógł zabrać ją na dalekie, egzotyczne wakacje. Anal nie wchodzi w grę. Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.06.10, 22:37 zamknięty Reprodukcje obrazu namalował Gierymski. Link