Dodaj do ulubionych

OSZUSTWA; OSZUSTWA BANKOWE; NA WNUCZKA; INNE

19.07.14, 21:51
ZACZĄŁ SIĘ SPIS POWSZECHNY UWAŻAJCIE NA OSZUSTÓW
Obserwuj wątek
      • madohora Re: OSZUSTWA; OSZUSTWA BANKOWE; NA WNUCZKA; INNE 06.08.14, 21:22
        Co prawda nie mam telefonu na abonament a tylko na kartę. U poprzedniego operatora denerwował mnie zalew reklam i to straszenie - jak się nie doładujesz, to stracisz środki na koncie czy jakoś tak. Ktoś mnie namówił na przeniesienie się do T-Mobaila. No i co się dzieje? Pierwsza sprawa panienka zaoferowała komuś kto odebrał ten telefon a była to starsza osoba jakieś darmowe rozmowy i starsza osoba się zgodziła, po czym z konta zniknęło 20 złotych - o których nie było mowy i jeszcze za te tańsze czy darmowe rozmowy firma potrącała sobie po 5 złotych chyba co tydzień. Wkurzyłam się na maksa i przeczekałam aż na koncie nie będzie już żadnych środków. Telefon jest już od trzech miesięcy nieczynny w obie strony. Parę dni temu miałam go z jakiegoś powodu z sobą i nagle ten telefon zaczął mi dzwonić. Nie odebrałam bo nawet nie wpadłam na to że to mój telefon może dzwonić. I za chwilę (przypominam karta nie aktywna od trzech miesięcy!!!) dostaję SMS - a z "ciekawą ofertą"
    • madohora Po wojnie prawie jak na wnuczka - ale na żołnierza 25.08.14, 22:13
      W Małych Tworzonkach żył sobie biedny pasterz krów Teodor Landner. Jeden z jego synów zginął w 1916 roku na wojnie. Ojciec otrzymał całą spuściznę po synu - żołnierzu oraz dokumenty stwierdzające datę i okoliczności śmierci. Przed mniej więcej dwoma tygodniami otrzymuje Lendner list napisany w języku niemieckim z podpisem dawno już opłakanego syna, z wiadomością że syn żyje i znajduje się w niewoli w Królewskiej Hucie. Razem z nim przebywa rzekomo jeszcze 4 żołnierzy w niewoli a ośmiu już się wykupiło. Syn prosi ojca o nadesłanie 400 złotych żeby mógł wykupić się z niewoli. Pieniądze te miały być najpóźniej do 29 stycznia nadesłane do Królewskiej Huty pod adresem Urzędu Pocztowego na poste restante - gdzie syn rzekomo miał je odebrać. Ucieszony ojciec sprzedał co tylko miał a więc kilka sztuk drobiu, wieprza itd. udało mu się 400 złotych zebrać z którymi dla pewności przyjechał osobiście do Królewskiej Huty w piątek wieczorem nie podejrzewając niczego złego. Dziwnym zbiegiem okoliczności w poszukiwaniu urzędu pocztowego trafił do Ekspozytury Urzędu Śledczego gdzie opowiedział cel swojego przybycia. Urzędnicy eskpozytury przenocowali Landnera w Urzędzie a po uprzednim porozumieniu się z urzędem pocztowym oczekiwali w sobotę od samego rana przy okienku pocztowym osobnika, który by pieniądze te zamierzał podjąć. Rzeczywiście niedługo potrzebowali czekać, bo krótko po godzinie 8 rano zjawił się jakiś wysokiego wzrostu jegomość z żądaniem wydania mu nadeszłej rzekomo dla niego kwoty. Ale zamiast pieniędzy dostał się w ręce czekających na niego urzędników kryminalnych, którzy po odprowadzeniu go na odwach stwierdzili, że niebieski ptak nazywa się Piotr Stoor zamieszkały w Jabłonnie. Sprytny Stoor powędrował za usiłowane oszustwo do kozy a rozczarowany Landner niestety bez syna ale za to z pieniędzmi wrócił do domu

      1927 rok
    • madohora Re: OSZUSTWA; OSZUSTWA BANKOWE; NA WNUCZKA; INNE 30.08.14, 21:28
      Niedoszły oszust

      Niejaki Teodor B. zamieszkały w Goduli wpadł pewnego razu na doskonały pomysł jak siedząc w domu i nic nie robiąc można zarobić pieniądze. Sposób był prosty, chociaż nie miał żadnego przedsiębiorstwa ani nawet lokalu handlowego ogłosił w Krakowskim Kurierze Ilustrowanym że poszukuje inkasentów za kaucją do wielkiego przedsiębiorstwa handlowego. Adres na poste restante. Pomimo tak dziwnego adresu znaleźli się łatwowierni poszukiwacze posad, którzy zgłosili się do niego pisemnie jednak nie przesyłając kaucji. B. rozpoczął korespondencje z chętnymi niektórych pozamawiał że przyjmuje ich na posady jednak żądał nadesłania kaucji. Z pewnością ostatecznie udałoby mu się nabrać łatwowiernych gdyby w sprawę nie wmieszała się policja i nie skierowała sprawy do sądu. Na rozprawie oskarżony twierdził że nie miał zamiaru popełnić oszustwa lecz przeciwnie byłby wyszukał zgłaszającym się posady. Sąd powiatowy w Katowicach po rozpatrzeniu sprawy uznał oskarżonego winnym popełnienia usiłowanego oszustwa i skazał go na 50 złotych grzywny względnie 10 dni więzienia. Skazanemu uznano zachodzące okoliczności łagodzące a to że nie był dotąd karany

      1927
    • madohora Re: OSZUSTWA; OSZUSTWA BANKOWE; NA WNUCZKA; INNE 30.08.14, 21:29
      Niejaki Paweł D. bezrobotny mieszkał w jednym z domów w Katowicach zaniedbanych przez właścicieli. Pan D. obawiał się zawsze deszczu, gdyż woda przez dziurawy dach przeciekała do jego mieszkania znajdującego się na górnym piętrze. Pewnego dnia podczas deszczu woda zalała nie tylko jego piętro ale też sąsiadów pod nim. Jednak sąsiedzi twierdzili, że D. złośliwie przedziurawił podłogę i wylał całą wanienkę wody aby i zamieszkali na dole sąsiedzi wiedzieli że pada deszcz. Naturalnie wynikła awantura. G. pobiegli na górę do sąsiada, którego zwymyślali a tak jak później twierdzili doszło też do bójki. D. nie pozostawał dłużny i schwytawszy szablę ciął G. przez głowę. Na sądzie zapytano Pawła D. dlaczego chwycił za szablę, na co oskarżony odpowiedział:
      - A za co miałem chwycić przecież siekierką bym go zabił"
      Ponieważ oskarżony był już karany za bójki z sąsiadami sąd powiatowy w Katowicach skazał go na 2 miesiące więzienia

      1927
    • madohora Re: OSZUSTWA; OSZUSTWA BANKOWE; NA WNUCZKA; INNE 30.08.14, 21:31
      Zuchwały złodziej

      Niejaki Slany Jan z Król Huty kradł rynny, które następnie sprzedawał różnym przekupniom. W zawodzie swym doszedł do takiej wprawy, że nawet w biały dzień przychodził do poprzednio upatrzonych domów i spokojnie zdejmował rynny. W Nowej Wsi przyszedł pewnego dnia do domów gminnych i był do tego stopnia bezczelny że poprosił mieszkańców domu o pożyczenie mu drabiny do zdjęcia rynien. Lokatorzy domu będąc pewni, że on przyszedł do naprawy rynien pomogli mu i Stany zabrawszy rynny spokojnie oddalił się do następnego domu, gdzie również zdjął rynny. Dopiero po upływie roku policja odnalazła go gdyż ukrywał się w Król Hucie. Sąd powiatowy w Katowicach skazał go na 4 miesiące więzienia.

      1927
    • madohora Re: OSZUSTWA; OSZUSTWA BANKOWE; NA WNUCZKA; INNE 30.08.14, 21:32
      Ja tu tyle tylko powiem
      Raz na Śląsku dwaj panowie
      W ręku trzymając sobie piwko
      Zaglądali na dom naprzeciwko
      Jeden paluch trzymał w górze
      Czy to liszaj jest na murze
      Może dom w posadach pęka
      I poznaje to po ....dźwiękach
      Nie, on rynny sobie liczył
      Na pieniądze je przeliczył
      Myślał przyjdzie tam po zmroku
      No i schowa towar w worku
      Lecz nie stało się tak kochany
      Bo ktoś mu pokrzyżował plany

      2014
    • madohora Re: OSZUSTWA; OSZUSTWA BANKOWE; NA WNUCZKA; INNE 30.08.14, 21:33
      Z początkiem 1925 roku wędrowało po Górnym Śląsku dwóch żebraków, jeden ślepy noszący wielkie, ciemne okulary a drugi kulawy bez nogi, który ślepca wodził. Żebracy zachodzili wszędzie prosząc o kawałek chleba. Swoim widokiem wzbudzali litość u ludzi, gdyż wszyscy mieli wrażenie że są to kalecy z wielkiej wojny światowej. Żebracy wędrowali przeważnie w oddalonych powiatach Górnego Śląska a zwłaszcza w lubliniecki, pszczyńskim i rybnickim. Jednocześnie w powiatach tych zanotowano wypadki śmiałych włamań i kradzieży. Okazało się że żebracy dniem wynajdywali miejsca odpowiednie do kradzieży. Nikomu jednak na myśl nie przyszło że sprawcami kradzieży są właśnie żebracy, którzy niedawno odwiedzili ich w ciągu dnia. Przypuszczali natomiast, że w ich okolicach grasuje jakaś szajka złodziejska. Kradziono wszystko co można było zabrać. W jednym przypadku okradziono doszczętnie rzeźnika, w innym ubrania, kury, gęsi i kozy, które były stałym łupem złodziei. Szczególnie zaś mieli upodobanie do garderoby i ubrań. Wszystkie te przedmioty pochodzące z kradzieży, sprzedawano w Sosnowcu. Policja wiedząc, że złodzieje nigdy nie sprzedają rzeczy skradzionych w pobliżu miejscowości, gdzie była popełniona kradzież udała się w poszukiwaniu złodziei do Sosnowca i tam wkrótce odszukano rzeczy pochodzące z kradzieży popełnionych na Śląsku. Ostatecznie ustalono, że skradzione rzeczy sprzedawali niejacy Tomasz Lelek i Feliks Żdżarski zamieszkali w Mysłowicach oraz Jan Dudek z Modrzejowa. Złoczyńców aresztowano i przy konfrontacji okazało się że udawali żebraków Lelek ślepego a Dudek kulawego wcale nawet nie potrzebował udawać kulawego, gdyż w rzeczywistości jednej nogi. Dnia 3 lutego 1927 trzecia Izba Karna skazała oskarżonego Tomasza Lelka za 23 wypadki powrotnej ciężkiej kradzieży na 8 lat ciężkiego więzienia i na równoległą utratę praw i czci obywatelskiej oskarżonego Jana Dudka za udowodnionych mu 5 wypadków paserstwa na 5 lat ciężkiego więzienia i na utratę praw obywatelskich na 5 lat, oskarżonego Feliksa Żdżarskiego na 2 lata ciężkiego więzienia.

      Polonia Nr 36/1927
    • madohora Re: OSZUSTWA; OSZUSTWA BANKOWE; NA WNUCZKA; INNE 30.08.14, 21:33
      Niósł ślepy kulawego, dobrze im się działo
      I ludzi w ten sposób oszukali nie mało
      Najpierw skoro świt budził się na świecie
      Szli żebrać twierdząc, my ofiary wojny - wiecie
      A gdy księżyc wznosił się nad wsią czy miastem
      Myślę że to było tak gdzieś koło jedenastej
      Zaczynali grę inną, grali we włamania
      I plądrowali wszystko do samego rana
      Nie gardzili niczym co można było sprzedać
      A nawet i ubrania zwinęli nie raz
      I tak się oboje przez parę lat nieśli
      Że w końcu na nich do sądu donieśli.
    • madohora Re: OSZUSTWA; OSZUSTWA BANKOWE; NA WNUCZKA; INNE 18.09.14, 11:57
      Z naszych stron - Nie Niemca i papierosy

      Parę dni temu opowiadała mi koleżanka, że pewnego dnia do jednego z mysłowickich sklepów (podobno występy są nie tylko w Mysłowicach) wszedł dość dobrze ubrany pan, który z uwagi na to że niebawem wyjeżdża na dłużej do Niemiec zamówił sobie kilka "wagonów" papierosów. Po kilku dniach zgłosił się po ich odbiór a gdy przyszło do rozliczenia - i tutaj sposoby działania były różne, bo albo zabierał papierosy i wybiegał ze sklepu, wyrywał reklamówkę w której były a raz podobno walnął sprzedawczynię "z byka" i zwiewał z całym łupem. Być może ludzie już dorabiali sposoby kradzieży ale schemat jest taki - zamawia papierosy - odbiera - nie płaci.
    • madohora Re: OSZUSTWA; OSZUSTWA BANKOWE; NA WNUCZKA; INNE 26.09.14, 20:06
      Fabryka gwiazd filmowych

      Ciekawą sprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Katowicach (1932). Na ławie oskarżonych zasiadł niejaki Karol Wawrzeczka, który wpadł na niecny pomysł oszukiwania ludzie przy pomocy mydlenia im oczu rzekomą fotogenicznością. Osobnik ten założył w Katowicach szkołę filmową pod nazwą "Empefilm" i do tej fabryki "gwiazd filmowych" wciągnął przy pomocy ogłoszeń w pismach szereg osób z Sosnowca, Zawiercia, Czeladzi i innych miejscowości. Oszust łudził ludzi naiwnych że po przeszkoleniu ich w "Empefilm" będzie kręcił z nimi filmy to też uszczęśliwione gwiazdy płaciły różne sumy do przepaścistych kieszeni pana dyrektora. W końcu jednak oszukiwani spostrzegli się że Wawrzyczka bierze ich na kawał to też sprawa oparła się o policję a później o sąd. No i pan dyrektor powędrował na 8 miesięcy do kryminału.

      "Siedem groszy 1932"
    • madohora Re: OSZUSTWA; OSZUSTWA BANKOWE; NA WNUCZKA; INNE 15.10.14, 00:36
      Były już oszustwa na wnuczków, na policjantów, na wypadek – teraz przestępcy poszerzyli arsenał o oszustwo na tzw. "One Penny", czyli bezwartościowe monety.

      Funkcjonariusze apelują o rozwagę. Ofiarą takiego oszustwa padła 62-letnia mieszkanka Pszczyny. Została zaczepiona przez mężczyznę posługującego się językiem rosyjskim, który spytał, gdzie mógłby sprzedać rzekomo złote monety. Nieoczekiwanie do rozmowy włączył się inny mężczyzna, który pełnił rolę tłumacza. To on przekonał ją, by kupiła monety mówiąc, że to korzystna transakcja. Kobieta nie zastanawiając się, wypłaciła z konta 5 tysięcy złotych i zapłaciła oszustom. Gdy udała się do lombardu, przekonała się, że "One Penny" są bezwartościowe. Kobieta wróciła w ustalone miejsce, jednakże po oszustach nie było śladu. Funkcjonariusze proszą o pomoc w ustaleniu sprawców i apelują o to, by nie obdarzać nieznajomych nadmiernym zaufaniem, nawet jeśli ci sprawialiby pozytywne wrażenie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka