madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 01.06.11, 13:53 zamknięty Będąc w centrum Ustronia skręcamy w prawo i powoli zmierzamy do Kościoła Ewangelickiego pod wezwaniem Apostoła Jakuba Starszego. Na początek trochę historii. Niestety z uwagi na trwający remont nie udało mi się wejść do środka - ale można odwiedzić stronę kościoła Ruch reformacyjny na Śląsku Cieszyńskim zapoczątkowany był już za czasów Kazimierza II i został ugruntowany przez księcia Wacława Adama (1545 – 1579). Reformację przyjęła wówczas olbrzymia większość ludności Księstwa tak, że śmiało można powiedzieć, iż Śląsk Cieszyński stał się w owym czasie wybitnie ewangelickim. Rozkwit Reformacji został nagle zahamowany z chwilą przejścia syna Wacława Adama na katolicyzm w roku 1611. Dla ewangelików zaczyna się ciężki okres kontrreformacji.Wiosną 1654 roku w okresie od 21 marca do 18 kwietnia odebrano 50 kościołów, pozbawiając ewangelików cieszyńskich opieki religijnej.W Ustroniu odebrano kościół 18 kwietnia 1654 r. Pamiątką po tych smutnych czasach jest „Kamień na Równicy”, przy którym najczęściej odbywano potajemnie, nocą, nabożeństwa w latach 1654 – 1709, póki nie uzyskano zezwolenia na budowę kościoła „z łaski”w Cieszynie w roku 1709. Ogłoszenie patentu tolerancyjnego w roku 1781 było początkiem nowego okresu w historii ewangelicyzmu.Na podstawie zezwolenia ówczesnego starosty hr. Jana Larischa z dnia 21 lipca 1783 roku wybudowano na miejscu dzisiejszej szkoły tymczasowy budynek drewniany, w którym zaczęto odprawiać nabożeństwa dla 400 rodzin. Pół wieku służył ów dom zborownikom z Ustronia i 10 wioskom należącym do parafii tj. Bładnice Dolne i Górne, Brenna, Górki Małe i Wielkie, Harbutowice, Hermanie, Lipowiec, Międzyświeć i Nierodzim, a od 1814 r. Cisownica. Za ks. Karola Kotschego dnia 25 lipca 1835 roku położono kamień węgielny pod budowę kościoła według planu budowniczego Jakuba Onderki ze Lwowa. Budowę ukończono w ciągu 3 lat i 25 lipca 1838 roku poświęcono kościół. Na skutek wielu ograniczeń kościół ten nie mógł mieć wejścia od ulicy oraz musiał być bez wieży. Wieżę dobudowano dopiero w roku 1865. Organy zakupiono w roku 1842. Obok kościoła wzniesiono również plebanię i szkołę. W stulecie parafii nastąpiło odnowienie kościoła, domu parafialnego i szkoły oraz wybudowano Dom Sierot, który rozszerzono potem na Ewangelicki Zakład Dobroczynny. Robotnicy hut w Ustroniu, Trzyńcu i Frydku, ustroniacy z pochodzenia, zakupili również wtedy (1883) dla kościoła nowy ołtarz z całym wyposażeniem. W okresie międzywojennym za czasów ks. Pawła Nikodema wydawano w miejscowej drukarni „Posła Ewangelickiego” (1933 – 1919) i Kalendarz Ewangelicki. Wybudowano też okazały dom młodzieżowy tzw. „Prażakówkę” (obecnie dom kultury) Ołtarz – projekt architekta Ruprechta z Wiednia, ufundowany przez robotników hut w Ustroniu, Trzyńcu i Frydku, poświęcony w 1883 r. Obraz ołtarzowy – Ostatnia Wieczerza – namalowany przez malarza ze Słowacji – Stetka w 1883 r., a ufundowany przez p. Cholewę z Ustronia Zawodzia Freski i obrazy w prezbiterium – namalowane przez Eugena Schaeffera w latach 1831 – 1839 Organy – 1842 rok Ambona – styl barokowy (około 1850 r.) Źródło: www.ustron.luteranie.pl/page.php?pid=1 Wirtualne zwiedzanie kościoła www.panoramy.fotodm.pl/?p=42 Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 01.06.11, 14:14 zamknięty Wracając od strony Kościoła Ewangelickiego po drodze mijamy pomnik w kształcie śmigła poświęcony Janowi Cholewie - lotnikowi pochodzącemu z Ustronia Jan Cholewa (ur. 7 grudnia 1920 w Ustroniu, zm. 1 października 1966) – chorąży pilot Wojska Polskiego, harcerz. Pochodził z rodziny robotniczej. Od 12 roku życia był harcerzem. W wieku 15 lat rozpoczął pracę jako ślusarz w ustrońskiej fabryce "Kuźnia", ale pasja, jaką było dla niego lotnictwo, skłoniła go do podjęcia kształcenia w tym zakresie: najpierw w Śląskiej Szkole Szybowcowej, a następnie w bielskiej Szkole Pilotów Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. W kampanii wrześniowej 1939 zgłosił się na ochotnika do 3 Pułku Strzelców Podhalańskich. Został przydzielony do ochrony lotniska Aleksandrowice. Wraz z personelem lotniska dotarł do Kielc, a następnie przez Zamość do granicy polsko-rumuńskiej, którą przekroczył 17 września. W Rumunii uniknął internowania i przez Bukareszt trafił nad Morze Czarne. Stamtąd ewakuował się na Maltę. Następnie dołączył do polskich oddziałów wojskowych we Francji. Po jej upadku, wraz z innymi polskimi żołnierzami został ewakuowany do Anglii. Dotarł tam 22 czerwca 1940 r. Po odbyciu szkolenia pilotażu wojskowego w brytyjskich ośrodkach RAF, 1 grudnia 1942 r. został przydzielony do polskiego 300 Dywizjonu Bombowego "Ziemi Mazowieckiej". Po odbyciu pełnej kolejki lotów bojowych (w sumie odbył 31 lotów bojowych głównie nad Francją i Niemcami), został oddelegowany na przeszkolenie dla strzelców pokładowych. Wkrótce po zakończeniu szkolenia, na początku 1944 r. zgłosił się do odbycia drugiej kolejki lotów w 1586 Eskadrze do Zadań Specjalnych, która wykonywała m.in. loty bojowe nad Polską w celu dostarczenia uzbrojenia oddziałom AK. Tam po raz pierwszy zasiadł za sterami halifaksa. Drugą kolejkę lotów zakończył misją nad terytorium Jugosławii w dniu 26 lipca 1944. W sumie, ramach drugiej tury lotów, za sterami halifaksa odbył 43 loty bojowe. Pomimo zakończonej oficjalnie drugiej tury lotów, zdecydował się, wraz z większą częścią swojej załogi, na pozostanie w eskadrze. Po wybuchu powstania warszawskiego wykonywał loty nad Warszawę, m.in. jako jeden z pierwszych odbył taki lot w nocy z 3 i 4 sierpnia 1944 r. W sumie odbył aż 9 lotów do Warszawy. Od września 1944 r. sterował ciężkim amerykańskim bombowcem B-24 Liberator, a później również transportowym Warwickiem. W ramach trzeciej tury lotów, zakończonej 18 lutego 1945 r., odbył w sumie 36 misji bojowych – w tym więcej niż połowa z nich nad terytorium Polski. W czasie wszystkich 110 misji bojowych, Jan Cholewa spędził w sumie około 1160 godzin w powietrzu, co jest ewenementem w historii lotnictwa wojskowego, zwłaszcza, że brał udział w misjach najtrudniejszych. Od chwili powrotu do kraju, tj. od 12 lipca 1947 r. był stale w mniejszym lub większym stopniu represjonowany przez komunistyczną bezpiekę. Osiadł w rodzinnym Ustroniu, gdzie pracę mógł dostać jedynie w tamtejszej fabryce "Kuźnia" – pracował tam jako kierownik świetlicy. Dopiero po odwilży październikowej 1956 powierzono mu nieco poważniejsze stanowisko. Po wojnie działał również społecznie – organizował harcerstwo w Ustroniu, jak również działał w bielskim Aeroklubie. Zmarł na atak serca 1 października 1966 r. Od 8 listopada 1997 r. w Ustroniu stoi pomnik upamiętniający Jana Cholewę. Jego imieniem nazwano również jedną z tamtejszych ulic. Ordery i oznaczenia * Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari * Krzyż Walecznych – czterokrotnie * Warszawski Krzyż Powstańczy * Distinguished Flying Cross Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 01.06.11, 14:31 zamknięty Wracając w kierunku Kościoła Świętego Klemensa po drodze mijamy nieduży cmentarz. Jednak zanim na niego wejdziemy może warto tutaj wspomnieć o innym cmentarzu, który niestety nie zachował się, gdyż został zlikwidowany z powodu budowy drogi z Wisły do Katowic - chodzi konkretnie o cmentarz żydowski w Ustroniu Cmentarz żydowski w Ustroniu - został założony w 1905 roku. W czasie II wojny światowej został zdewastowany przez hitlerowców. W latach 70. XX wieku przez teren cmentarza przeprowadzono nową drogę z Wisły do Katowic (obecna DW941) burząc dom przedpogrzebowy. Pozostałą część nekropolii włączono w 1994 roku do sąsiadującego cmentarza komunalnego. Do naszych czasów nie zachował się żaden nagrobek. Według austriackiego spisu ludności z 1910 w Ustroniu mieszkało 107 osób wyznających judaizm, stanowiących 2,5% populacji gminy (źródło:Wikipedia.pl Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 01.06.11, 14:34 zamknięty Zdjęcie ze strony: www.sztetl.org.pl/pl/article/ustron/12,cmentarze/1866,cmentarz-zydowski-w-ustroniu-ul-katowicka-/ Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 01.06.11, 14:44 zamknięty Natomiast na cmentarzu należącym do Parafii Świętego Klemensa w Ustroniu natknęłam się na kilka ciekawych nagrobków. Ale najpierw może kilka słów o samym cmentarzu; Pierwszą informację dotyczącą Ustronia zawdzięczamy zapisowi zwanemu Księgą Uposażeń Diecezji Wrocławskiej pochodzącemu z roku około 1305. Natomiast pierwsza wzmianka dotycząca parafii rzymskokatolickiej pod wezwaniem św. Klemensa, papieża i męczennika w Ustroniu pojawia się w dokumentach sporządzonych przez doktora prawa kanonicznego, archidiakona opolskiego Mikołaja Wolffa, który w roku 1447 w imieniu biskupa wrocławskiego Konrada pobierał w dekanacie cieszyńskim opłatę zwaną świętopietrzem. Według Idziego Panica parafia w Ustroniu (w skład której wchodziły dwie wioski - Ustroń i Hermanice) została erygowana pomiędzy rokiem 1372 a 1447, być może na przełomie XIV i XV w. Inicjatorem jej fundowania był prawdopodobnie książę cieszyński. Niedługo potem, najpewniej około połowy XV w., książę nadał Ustroń szlacheckiej rodzinie Klochów, która władała nim do połowy XVII w. Kościół parafialny w Ustroniu stał się świątynią patronacką. Choć nie posiadamy na to dokumentów historycznych, należy domniemywać, iż równocześnie z postawieniem kościoła, założono wokół niego własny cmentarz. Wcześniej, przed erygowaniem parafii ustrońskiej, wioski tworzące ją podlegały pieczy duszpasterskiej proboszczowi z Goleszowa. Prawdopodobnie też na tamtejszy cmentarz odprowadzano zmarłych z Ustronia i Hermanie. Za przypuszczeniem, że równocześnie z wybudowaniem w Ustroniu kościoła założono wokół niego miejsce pochówku przemawia fakt, iż już sobór rzymski z 1059 r. nakazywał w czasie budowania kościołów zostawianie wokół nich przestrzeni grzebalnej o szerokości 60 kroków, natomiast wokół kaplic odległość ta wynosić miała 30 kroków. Zmarli mieli spoczywać bowiem - najdosłowniej - w cieniu kościoła, pod jego pieczą, czego wyrazem stał się przez tenże sam sobór podjęty kategoryczny nakaz ogradzania cmentarzy. Rygorystyczne egzekwowanie tego nakazu Kościół rozpoczął już w XIII w., tak więc ustrońska parafia powołana do życia w dwa wieki później musiała dostosować się do tych wymogów. W opisie dotyczącym kościoła w Ustroniu czytamy: Jest też drewniana kostnica i cmentarz otoczony drewnianym płotem ze świeżo odnowionym daszkiem. Na cmentarzu jest wzniesiony krzyż. Te dwa lakoniczne zdania przynoszą nam wiele informacji dotyczących miejsca pochówków w Ustroniu, a także podejścia jego mieszkańców do samej śmierci. Wzmianka o odnowionym płocie cmentarnym jest dowodem nie tylko gospodarności i dbałości o estetykę, skądinąd nieprzeciętnego jak na owe czasy proboszcza goleszowskiego Szymona Hytreciusa, któremu podlegał filialny wówczas kościół w Ustroniu. Ogrodzenie cmentarza oprócz funkcji użytkowych pełniło także funkcję symboliczną. Wyznaczało bowiem granice między strefami sacrum i profanum. Stanowiło granicę uświęconego kręgu, którego centrum zajmował kościół. Ważnym elementem ogrodzenia była także brama. Przejście przez tę bramę było symboliczną ilustracją rytuału przejścia, przekroczenia granicy między światem żywych i umarłych. Równocześnie przejście przez bramę śmierci oznaczało w istocie przejście od śmierci do życia wiecznego. Kolejnym elementem ustrońskiego cmentarza, o którym wspomina zapis w dokumencie wizytacyjnym z 1687 r. jest drewniana kostnica. Ta stojąca po dzień dzisiejszy została wybudowana w 1893 r. Obecnie stanowi ona magazyn narzędzi wykorzystywanych przez grabarza. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 01.06.11, 14:50 zamknięty Centralnym elementem cmentarza jest krzyż, jako znak nie tylko sakralizujący przestrzeń cmentarza jako całości, ale także poszczególne groby. Zmarli leżeli w cieniu jego ramion i był on symbolem ich wiary w zmartwychwstanie. Obecny krzyż pochodzi z 1873 roku. Jest to krzyż kamienny z żeliwną figurą Chrystusa, czterema figuralnymi wyobrażeniami oraz tabliczką z napisem: 1873 NON OMNIS MORIAR. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 01.06.11, 14:52 zamknięty Zdjęcie pochodzi ze strony parafii Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 01.06.11, 14:56 zamknięty Spoczywają ludzie zasłużeni dla Ustronia – ci, którzy zginęli w walkach za wolność Ojczyzny, w obozach koncentracyjnych oraz przysłużyli się swoją pracą zawodową – nauczyciele, artyści... Wśród nich m.in.: - Kazimierz Nordyński, - zmarli z rodziny Riszka, - Włodzimierz Ilski, - Józefa Jabczyńska, - Marian Żyła, - Jan Busz. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 01.06.11, 15:07 zamknięty Na cmentarzu spotkamy nagrobek upamiętniający Jana Bukowczana (1889-1916) poległego podczas I wojny światowej Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 01.06.11, 15:14 zamknięty Spacerując pomiędzy kwaterami mijamy nagrobek ks. Józefa Balcarka, pochodzącego z ustrońskiej parafii - więźnia obozu w Buchenwaldzie, który zmarł w wieku 34 lat Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 01.06.11, 15:22 zamknięty W zbiorowym grobowcu rodziny Frąckowiaków i Łysogórskich spoczywa Klemens Frąckowiak - uczestnik powstania styczniowego z 1863 roku. Był on prawdopodobnie jedynym mieszkańcem Ustronia, który walczył w Powstaniu Styczniowym Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 01.06.11, 21:41 zamknięty Przechadzając się cmentarnymi alejkami znalazłam też kilka interesujących - starszych pomników i nagrobków Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 01.06.11, 21:45 zamknięty Kolejną ciekawostką jest ten (stary) nagrobek na pierwszym planie. Nie wiem dlaczego jako jedyny w tym rzędzie jest odwrócony przodem do ulicy A może ktoś z Was wie? Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 01.06.11, 22:02 zamknięty Przeprowadziłam Was po tym cmentarzu by na koniec zostawić sobie prawdziwą perełkę - barokową mogiłę księdza Franza Entzedorffera pochodzący z końca 1790 roku. Nagrobek wykonany jest z piaskowca wyrzeźbionego w kształcie krzyża. Jest to niewątpliwie najstarszy nagrobek znajdujący się na tym cmentarzu Na nagrobku wyryty jest łaciński napis: Hic iacet Franz Entzendorffer primus par [occus] natus Skotschovii 19 april 1754 obiit 26 febra A 1790 Co tłumaczy się nastepująco: Tu spoczywa Franz Enztendorffer pierwszy proboszcz narodzony 19 kwietnia 1754 r. w Skoczowie zmarły 26 lutego 1790 roku. (tłumaczenie ze strony parafii świętego Klemensa) Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 01.06.11, 22:44 zamknięty Nie uwierzycie ale na tym cmentarzu wysłuchałam najpiękniejszy ptasi koncert Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 01.06.11, 23:06 zamknięty Kierując się w kierunku centrum Ustronia dochodzimy do Kościoła Świętego Klemensa papieża i męczennika. Kościół w obecnym kształcie pochodzi z XVIII wieku, jednak w XIX wieku został rozbudowany. Pierwszy drewniany kościół pochodził z 1447 roku i zlokalizowany był na starym cmentarzu katolickim. Kościół ten w okresie reformacji przez jakiś czas był kościołem ewangelickim a jako katolicki powrócił w 1654 roku. Był wówczas filialnym kościołem parafii w Goleszowie. W 1784 roku utworzono nową, samodzielną parafię a za świątynię posłużyła kaplica zlikwidowanego sierocińca jezuickiego. Po przebudowie poświęcono go w 1788 roku. Pierwszym proboszczem był wspomniany już ksiądz jezuita Franza Entzendorffera (1754-1790) Co do samego kościoła to w latach trzydziestych XIX wieku drewnianą wieżę zastąpiono istniejącą do dziś murowaną wieżą. Do kościoła przylega dawny jezuicki sierociniec z 1740 roku. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 01.06.11, 23:12 zamknięty Przed kościołem znajdują się figury Świętego Jana Nepomucena Jan Nepomucen (ur. ok. 1350 w Pomuku, obecnie Nepomuk, zm. 20 marca 1393 w Pradze) – prezbiter, spowiednik Zofii Bawarskiej, męczennik i święty Kościoła katolickiego. Ok. 1380 przyjął święcenia kapłańskie i został kanonikiem przy katedrze św. Wita. Studiował prawo kanoniczne w Pradze i Padwie. Następnie piastował godność kanonika kolegiaty praskiej św. Idziego, a w 1389 mianowany został wikariuszem generalnym arcybiskupa praskiego Jana z Jenstjena. W związku z zatargiem między królem Czech Wacławem IV a arcybiskupem, Jan Nepomucen popadł w niełaskę władcy i w 1393 został uwięziony. Następnie zrzucono go z mostu Karola do rzeki Wełtawy. Ta scena jest przedstawiona na płaskorzeźbie umieszczonej na ołtarzu Jana Nepomucena w kościele św. Mikołaja z Miry w Bochni. Jego zwłoki złożono w katedrze na Hradczanach. Według innej wersji, Jan Nepomucen po odmówieniu ujawnienia tajemnicy spowiedzi królowej Zofii królowi czeskiemu Wacławowi (król podejrzewał żonę o niewierność), został poddany ciężkim torturom i w konsekwencji wrzucony do Wełtawy. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 01.06.11, 23:17 zamknięty Z drugiej strony mamy figurę Świętego Józefa z dzieciątkiem. Obie figury pochodzą z XVIII wieku i są dziełem Wacława Donaya ze Skoczowa. Święty Józef z Nazaretu, hebr. יוֹסֵף, cs. Prawiednyj Iosif Obrucznik (zm. ok. 20) – mąż Najświętszej Maryi Panny, często nazywany również jej Oblubieńcem, święty Kościoła powszechnego. Niewiele wiadomo o świętym Józefie. Głównymi źródłami wiedzy są Ewangelie, ale mówią o nim także niektóre apokryfy np. Protoewangelia Jakuba, Ewangelia Tomasza, Historia Józefa Cieśli. Ewangelie wg św. Mateusza i wg św. Łukasza podają dwa różne rodowody Jezusa; według obu Józef wywodził się z rodu króla Dawida z pokolenia Judy. Według tradycji katolickiej Mateusz (rozdz. 1) podaje rodowód św. Józefa, a Łukasz (rozdz. 3) rodowód Maryi. Józef poślubił Salomę (lub Eschę) z którą miał synów: Jakuba i Judę Tadeusza[1][2] (apokryf Opowiadanie o Józefie cieśli wymienia jeszcze Szymona i Józefa/Justusa) oraz 2 córki: Lizję i Lidię. Owdowiawszy, Józef poślubił Maryję. Zgodnie z proroctwem arcykapłan ogłosił, że "wszyscy nieżonaci mężczyźni z domu i z rodu Dawida, odpowiedni do małżeństwa, mają złożyć swoje różdżki na ołtarzu. Czyja zaś różdżka po złożeniu zakwitnie, a na końcu jej ukaże się Duch Pański w postaci gołębicy, temu Dziewica powinna być powierzona i przez tego poślubiona"[3]. Po zaślubinach Matki (Jezusa), Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego (Mt 1:18). Józef chciał potajemnie oddalić Maryję, ponieważ wiedział, że nie jest ojcem dziecka, jednak we śnie otrzymał nakaz, aby przyjąć ją do siebie. Nadał mającemu się narodzić chłopcu imię Jezus. Według żydowskiego prawa ojciec dziecka mógł nadać mu imię – czynność ta była uznaniem dziecka za swoje. To Bóg nadał imię Jezusowi, ale przed ludźmi uczynił to Józef i był on uważany za ziemskiego ojca Jezusa (czyż nie jest On synem cieśli? Mt 13,55). Józef przyjął Maryję do swego domu w Nazarecie. Biblia nie podaje nam wieku Józefa, ani Maryi w dniu ich zaślubin. Informacje te otrzymała dopiero Maria z Agredy podczas doznanych objawień, którymi podzieliła się z nami w książce „Mistyczne miasto Boże” podając iż Józef poślubiając Maryję miał 33 lat, a ona 14. Inne źródła, m.in. Apokryfy Nowego Testamentu, czy serwis prawosławny, podają "podeszły wiek" Józefa (ok. 80 lat)[4][3]. Zanim jeszcze urodził się Jezus, ukazało się zarządzenie Cezara Augusta o spisie ludności. Każdy mieszkaniec spisywany był w miejscu swego urodzenia, więc Józef udał się z rodziną w podróż do judzkiego Betlejem, skąd pochodził (Łk 2, 1nn). Gdy dotarli na miejsce, Maryja urodziła Jezusa i położyła w żłobie, nie było bowiem dla nich miejsca w gospodzie. Św. Józef był świadkiem pokłonu pasterzy nowo narodzonemu dziecięciu. Po ośmiu dniach obrzezano dziecię, a potem zaniesiono do Jerozolimy, by przedstawić je Panu i złożyć ofiarę wykupującą. Złożyli ofiarę ubogich – parę synogarlic lub dwa gołębie, co by wskazywało, że nie byli zamożni. Mateusz (Mt 2,nn) zrelacjonował pokłon mędrców ze Wschodu w Betlejem. Nie wiadomo, ile lat miał wówczas Jezus. Józef we śnie otrzymał nakaz natychmiastowego udania się do Egiptu, by ochronić życie Jezusa. Powrócili dopiero po ponownym śnie Józefa, który dowiedział się, że Herod nie żyje. Osiedli w Nazarecie w Galilei. Łukasz wspomniał jeszcze Józefa, gdy dwunastoletni Jezus zagubił się podczas pierwszej pielgrzymki do Jerozolimy (Łk 2,42). Później ewangelie o nim milczą. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 02.06.11, 09:24 zamknięty W ołtarzu głównym znajduje się XIX wieczny obraz Świętego Klemensa Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 02.06.11, 09:32 zamknięty Klemens I lub Klemens Rzymski, cs. Swiaszczennomuczenik Klimient, papa Rimskij (ur. w Rzymie, zm. ok. 97 na Krymie) - zwany Apostołem pokoju, przełożony gminy rzymskiej, papież w latach 88-97, męczennik chrześcijański, święty Kościoła katolickiego i Prawosławnego. Zaliczony do Ojców Kościoła. Najstarszy znany z imienia pisarz starochrześcijański. Pozostał po nim List do Koryntian. Dokument włączono przez jakiś czas do kanonu Nowego Testamentu. Długo był czytany w kościołach. Wspomina o tym Euzebiusz z Cezarei w swojej Historii Kościelnej. Według tradycji był czwartym biskupem Rzymu, po Linusie i Anaklecie. Urząd swój przekazał Ewarystowi. List do Koryntian Klemensa w czasach nowożytnych został po raz pierwszy opublikowany w 1633 przez Patricka Younga, na bazie manuskryptu zwanego Kodeksem Aleksandryjskim (Codex Alexandrinus), w którym na końcu brakuje jednej strony, tak że wielka modlitwa (akapit 55 - 64) pozostała nieznana. W 1875 Philotheus Bryennius opublikował kompletny tekst, bazując na kodeksie pochodzącym z Konstantynopola (datowanym na 1055), z którego w 1883 wydał także Didachè. Klemensowi są przypisywane także inne pisma: II List św. Klemensa do Koryntian i dwa Listy do Dziewic. Legenda o życiu i działalności Klemensa związana jest z powstaniem romansu Klementyn, którego jest głównym bohaterem. Chrześcijańscy pisarze z III w. i IV w. utożsamiają go ze współpracownikiem św. Pawła, o którym pisał on w liście do Filipian Proszę też i cię, towarzyszu wierny! bądź tym na pomoc, które w Ewangielii wespół ze mną pracowały, i z Klemensem i z innymi pomocnikami moimi, których imiona są w księgach żywota. Około IV w. ukształtowała się tradycja mówiąca o tym, że zginął śmiercią męczeńską. Podobno cesarz Trajan zesłał go na wygnanie do Pontu i kazał go wrzucić do morza z kotwicą zawieszoną u szyi. Tradycja pochodząca z IX w. ustaliła, że miejscem męczeńskiej śmierci świętego był Krym (Chersonez Taurydzki) i wyznaczyła datę na rok 102. Rok zakończenia pontyfikatu (97) i rok śmierci (102) nie pokrywają się, gdyż papież ten został wygnany z Rzymu. Za czasów papieża Mikołaja I (858-867) święci Cyryl i Metody przenieśli jego zwłoki do Rzymu i pochowali w kościele pod jego wezwaniem (San Clemente). W ikonografii Klemens jest przedstawiany z kotwicą i rybą. Czasami dodany jest kamień milowy, klucze, fontanna lub książka. Kościół wspomina go 23 listopada. Jego wspomnienie liturgiczne w Kościele katolickim obchodzone jest 23 listopada. Kościół prawosławny wspomina męczennika 25 listopada/7 grudnia[uwaga 1], tj. 7 grudnia według kalendarza gregoriańskiego. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 02.06.11, 09:57 zamknięty Na uwagę zasługują również drewniane stacje Drogi Krzyżowej z XIX wieku oraz ciekawe witraże Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 02.06.11, 11:01 zamknięty Wychodząc z kościoła zmieniamy trochę klimat i dochodzimy do Muzeum Regionalnego "Stara Zagroda". Muzeum mieści się w pochodzącej z 1768 roku tradycyjnej góralskiej zagrodzie. W muzeum mieszczą się zbiory etnograficzne obrazujące dawną kulturę Śląska Cieszyńskiego Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 02.06.11, 11:50 zamknięty A TUTAJ COŚ CO "BARDZO PASUJE" DO STAREJ ZAGRODY Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 02.06.11, 11:53 zamknięty GDYBY KTOŚ MIAŁ WĄTPLIWOŚCI CO MNIE TAK "URZEKŁO" NO TO JESZCZE ZBLIŻENIE Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 02.06.11, 12:01 zamknięty Na chwilę musiałam się zatrzymać bo: Tekst i zdjęcia: WIESŁAW LEGIERSKI Data publikacji: 2011-05-17 18:00:00 Ustroń: Szosówką na Równicę! (zapowiedź Czytelnika) W tym roku ten kultowy maraton obchodzi swój mały jubileusz 5-lecia. Maraton Pętla Beskidzka szybko wdarł się przebojem do kalendarza ważniejszych imprez w kraju. W całości prezentujemy nadesłany do redakcji tekst zapowiadający imprezę rowerową w Ustroniu. Każdy, kto czuje się na siłach, chce zmierzyć się z Równicą, posiada rower i kask, może wziąć udział w zawodach. Kolarstwo szosowe w Beskidach przeżywa swój mały renesans. Po latach totalnej suszy i braku imprez szosowych w regionie, zrodził się w samym sercu Beskidów, bo w mocno rowerowej Istebnej, pomysł na zorganizowanie prawdziwego maratonu szosowego dla amatorów, na wzór wielkich TOUR-ów. Maraton Pętla Beskidzka szybko wdarł się przebojem do kalendarza ważniejszych imprez w kraju. Klasyczna górska pętla przez Kubalonkę, Salmopol, Ochodzitą ma ok. 90 km, a pokonywać można ją wielokrotnie i na wiele sposobów, w zależności od dyspozycji i wytrzymałości. W tym roku ten kultowy maraton obchodzi swój mały jubileusz 5-lecia. Pierwsza edycja, zainicjowana przez nieżyjącego już niestety ustroniaka Jana Ferdyna, odbyła się w ramach Pucharu Polski w maratonach szosowych. Dziś Pętla gromadzi na starcie prawie pół tysiąca zawodników i należy do najtrudniejszych i najpiękniejszy W ramach pierwszego w Polsce cyklu imprez szosowych ROAD Maraton wspieranego przez Dobre Sklepy Rowerowe co sezon pojawiają się kolejne propozycje dla amatorów szosowego ścigania, a to za sprawą pasjonatów kolarstwa z Istebnej i Ustronia pod "dowództwem" Wiesław Legierskiego, który sam startuje w maratonach MTB i szosowych. 21 maja (w sobotę) o godz. 10.00 z ustrońskiego rynku ruszy kolorowy peleton Road Maratończyków na zmagania z trasą wyścigu szosowego o Puchar Równicy, na której to górze po raz drugi usytuowano metę maratonu długości 90 km i 120 km. Imprezę wspierają Dobre Sklepy Rowerowe, które ufundowały prawie 3.800 zł nagrody w postaci bonów pieniężnych przeznaczonych do rozlosowania wśród wszystkich uczestników o nominałach: 750 zł (1 bon), 500 zł (2 bony), 250 zł (4 bony). Rozlosowane zostanie łącznie 2.750 zł w bonach towarowych plus dodatkowo 4 kaski MET. Dzięki wsparciu finansowemu miasta Ustroń zwycięzcy Pucharu Równicy otrzymają specjalne puchary w 8 kategoriach wiekowych za miejsca 1-3, a każdy FINISHER na mecie otrzyma specjalny medal pamiątkowy. Źródło www.gazetacodzienna.pl/index.php?p=wwiad&id=5538 Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 02.06.11, 12:07 zamknięty Ustroń: 200 szosówek na Równicy Po raz pierwszy udało się zorganizować imprezę dla amatorów szosowej jazdy na rowerze ze startem wspólnym z ustrońskiego rynku i honorowym przejazdem przez Zawodzie i Jaszowiec. Kolorowy peleton prawie 200 uczestników wyruszył z centrum Ustronia na drugą edycję maratonu szosowego o Puchar Równicy, włączonego w ramy ogólnopolskiego cyklu Dobre Sklepy Rowerowe ROAD MARATON, zainicjowanego przez nieżyjącego już ustroniaka Jana Ferdyna. Trasa maratonu liczyła aż 135 km dla 6 kategorii męskich oraz 90 km dla kobiet, juniorów i seniorów. Uczestnicy mieli okazję podziwiać malownicze okolice gmin Brenna, Skoczów, Dębowiec czy Goleszów. Prawdziwą furorę zrobił krótki, ale niezwykle trudny do pokonania podjazd z Lesznej Górnej przez tzw. Budzin do Cisownicy. Metę zawodów tradycyjnie usytuowano na górze Równica przy Schronisku Górskim, do którego prowadzi stromy i najdłuższy podjazd na całej trasie, którego pokonanie w końcówce wyścigu na rowerze szosowym należy do wyjątkowo trudnych wyzwań. Trudności imprezy dały się we znaki całkiem sporej grupie zawodników, z których prawie 20 nie ukończyło zawodów z powodu defektu, upadku lub zwyczajnego "odcięcia prądu" albo "zgonu", jak potocznie mówią kolarze. Uczestnicy tegorocznej edycji chwalili zawody przede wszystkim za świetnie przygotowaną malowniczą trasę, obficie zastawione bufety i, co najważniejsze, wymarzoną suchą i słoneczną pogodę. Ulewny deszcz spadł już po ostatnim zameldowanym zawodniku na mecie i w deszczu też odbyła się ceremonia dekoracji i wręczania nagród, prowadzona przez reprezentującego Ustroń sekretarza Urzędu Miasta, Ireneusza Stańka. Widać, że ta profesjonalnie przygotowana impreza ma szanse na rozwój i w perspektywie kilku lat może stać się prawdziwie kultowym wydarzeniem w skali kraju, podobnie jak maraton "Pętla Beskidzka", który odbędzie się już 9 lipca 2011 r. w Istebnej. Organizator imprezy, aktywny kolarz i pasjonat Wiesiek Legierski, od 11 lat mieszkaniec Istebnej, spędził w Ustroniu swoje młodzieńcze lata, w tym 4 lata pracy zawodowej, stąd jego "kolarskie" zainteresowanie miastem i atrakcyjną Równicą. Niewiele jest w regionie ciekawych i dobrze przygotowanych ofert promujących kolarstwo szosowe, niezwykle modne w krajach zachodniej Europy, dlatego warto docenić wszelką inicjatywę nakierowaną na rozwój tej pięknej dyscypliny sportu i turystyki rowerowej. Organizatorzy imprezy dziękują wszystkim, którzy świadczyli jakąkolwiek pomoc i wsparcie w czasie trudnych przygotowań do imprezy, ale przede wszystkim burmistrzowi Ustronia, Komendzie Powiatowej Policji z Cieszyna, Ochotniczej Straży Pożarnej z Ustronia oraz Stowarzyszeniu Promocji i Rozwoju Ustronia. WIESŁAW LEGIERSKI, zdjęcia: MACIEK KŁEK Źródło: Gazeta Codzienna www.gazetacodzienna.pl/index.php?p=wwiad&id=5586 Data publikacji: 2011-05-25 18:00 Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 02.06.11, 13:25 zamknięty Z drugiej strony Ratusza stoi pomnik a na nim cztery tablice; - KU CZCI ZAMORDOWANYCH 121 OBYWATELI USTRONIA W OBOZACH I WIĘZIENIACH HITLEROWSKICH - PAMIĘCI 46 OBYWATELI USTRONIA OFIAR ZBRODNI HITLEROWSKICH ROZSTRZELANYCH W LATACH 1939 - 1945 - PAMIĘCI TYCH, KTÓRZY POLEGLI W WALCE PODCZAS NAJAZDU HITLEROWSKIEGO - PAMIĘCI 29 OBYWATELI USTRONIA, KTÓRZY POLEGLI W WALCE NA RÓŻNYCH FRONTACH II WOJNY ŚWIATOWEJ Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 02.06.11, 13:56 zamknięty Spacerując po Ustroniu możemy wstąpić do Muzeum Ustrońskiego im Jana Jarockiego lub do Muzeum Zbiory Marii Skalickiej. Ale Ustroń to przede wszystkim góry - miejscowość leży u stóp Wielkiej Czantorii - 995 mnpm - na którą prowadzi czerwony szlak, możemy też wjechać kolejką na Polanę Stokłosica z Ustronia Polany. Na Czantorii działa letni tor saneczkowy oraz park linowy. Z Czantorii możemy przejść do schroniska po Czeskiej Granicy (już możemy) lub przejść rezerwatem bukowym na Soszów a potem jeszcze dalej na Stożek Wielki - o tym przy wędrówce po Wiśle. Sumienie z wiadomych względów nie pozwala mi zacytować, że "równie" atrakcyjne jest drugie zbocze. Powiem więc, że z drugiej strony roztaczają się zbocza Równicy - 884 mnpm, tutaj działa extreme park. Na szczycie Równicy działa całoroczne schronisko. Ale teraz kiedy można tam wjechać samochodem miejsce przestaje być aż tak ciekawe jak kiedyś. Warto tutaj przypomnieć, że schodząc z Równicy w kierunku Ustronia Zdroju natkniemy się na miejsce gdzie dawniej ewangelicy odprawiali msze. Natomiast miłośnicy przyrody mogą wybrać się do Leśnego Parku Niespodzianek A kto nie lubi Ustronia zawsze może podjechać do Wisły Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 21:00 zamknięty Oczyszczalnia Ścieków Gigablok znajduje się w Katowicach Szopienicach. Jest to druga oczyszczania wybudowana w tym miejscu. Na początku października 2006 roku wyłączono dotychczas działającą oczyszczalnię i rozpoczęto proces uruchomiania nowej. Jest to oczyszczalnia typu mechaniczno-biologiczno-chemicznego z podwyższonym oczyszczaniem biogenów czyli związków nawozowych: azotu i fosforu. Jakość ścieków oczyszczonych spełnia wymogi prawa unijnego. Do oczyszczalni Gigablok odprowadzane są ścieki z północnych dzielnic Katowic: Załęża, Os. Tysiąclecia, Os. Koszutka, Śródmieścia oraz Os. Paderewskiego. W okresie bezdeszczowym w ciągu doby oczyszczalnia może przyjąć 40 tys. m3 ścieków. Ścieki oczyszczone z oczyszczalni Gigablok są odprowadzane do rzeki Rawy. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 21:01 zamknięty Na terenie Spółki istnieje możliwość zorganizowania kompleksowej wycieczki edukacyjnej. Program wycieczki obejmuje dwa bloki: woda i ścieki. W ramach pierwszego dzieci i młodzież odbywają wizytę w Dziale Sieci i Programowania gdzie oglądają mapy sieci wodociągowych i kanalizacyjnych w wersji papierowej i elektronicznej. Drugim elementem tego bloku jest pokaz wodomierzy, ich konstrukcji i sposobu legalizacji, który odbywa się w Warsztacie Napraw i Legalizacji Wodomierzy. Blok poświęcony ściekom rozpoczyna się w Oddziale Eksploatacji Sieci Kanalizacyjnej, gdzie uczestnicy wycieczki mają możliwość zobaczyć i spróbować obsługiwać kamerę telewizyjną do inspekcji kanalizacyjnej oraz oglądać film z inspekcji telewizyjnej sieci kanalizacyjnej Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 21:03 zamknięty Ostatnim punktem programu jest zwiedzanie oczyszczalni Gigablok połączone z prezentacją procesu oczyszczania ścieków od wprowadzenia do oczyszczalni po odprowadzenie wód oczyszczonych do rzek Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 21:04 zamknięty Obok wycieczek edukacyjnych nasza Spółka podejmuje także inne działania edukacyjne. W 2009r. nawiązała współpracę z Telewizją Silesia www.tvs.pl. i zrealizowała dwa programy z cyklu „Ekofan”. Pierwszy został poświęcony oczyszczaniu ścieków, drugi dystrybucji wody. Oba odcinki w całości zostały zrealizowane przy udziale pracowników naszej Spółki i na obszarze naszego działania - w mieście Katowice. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 21:04 zamknięty Kolejnym nowym przedsięwzięciem Spółki o charakterze edukacyjno – artystycznym był plener fotograficzny FOTO DEJ organizowany wspólnie z portalem internetowym Moje Miasto Silesia www.mmsilesia.pl. Przyciągnął on na teren oczyszczalni fotografów amatorów i profesjonalistów. Efektem ich pracy są niecodzienne zdjęcia, które pozwoliły spojrzeć na oczyszczalnię z zupełnie innej, nieznanej dotąd perspektywy. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 21:06 zamknięty W XVIII wieku na obszarze 250 km², obejmujących gminy Zabrze, Bytom i Katowice, istniało 90 stawów zajmujących blisko 17,5 km² powierzchni. Znaczna ich część powstała w wyniku budowy grobli i podpiętrzeń na rzekach i potokach. Z utworzonych w ten sposób zbiorników pobierano głównie wodę do celów przemysłowych. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 21:07 zamknięty W 1874 roku na terenie gminy Katowice było 1108 studni, z których czerpano wodę na potrzeby gospodarstw domowych Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 21:07 zamknięty W latach 1848-1877 w wyniku eksploatacji górniczej na terenie Dąbrówki Małej, Wełnowca, Józefowa, Dębu i Katowic wyschły 4 źródła i 60 studni. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 21:08 zamknięty W 1875 roku średnie zużycie wody na Górnym Śląsku wynosiło 15 litrów/dobę/osobę. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 21:09 zamknięty Pierwszy projekt budowy centralnego systemu zaopatrzenia w wodę obszaru Górnego Śląska został opracowany w 1874 roku przez Veitmeyer`a. Zakładał on ujmowanie wody z Białej Przemszy w rejonie Słupnej. Pomysł ten nie został zrealizowany ze względu na negatywne skutki pobierania wód rzecznych powodujących obniżenie stanów i zahamowanie żeglugi na Przemszy. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 21:10 zamknięty Pierwsze kanały zostały zbudowane staraniem Thiele-Wincklera. Służyły odprowadzaniu ścieków z zabudowań dworskich. Jeden przebiegał od skrzyżowania Querstrasse, obecnie ul. Staromiejskiej, z ulicą Johanesstrasse, dzisiejszą ul. św. Jana, przez ulice Poststrasse, obecnie Pocztową, do stawu hutniczego Huty Marta powstałego z rozlewiska rzeki Rawy. Drugi biegł ulica Lasarethstrasse, dzisiejszą Stawową także do stawu hutniczego. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 21:12 zamknięty Pierwszym dokumentem regulującym pobieranie opłat za przyłączenie do kanalizacji i odprowadzanie ścieków systemem kanałów było rozporządzenie policji z dnia 2 maja 1883 roku. Na jego podstawie w 1884 roku sporządzono statut, który stworzył podstawę do pobierania w terminie do 1 kwietnia każdego roku od właścicieli podłączonych do kanalizacji tzw. „Kanarlente”. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 21:13 zamknięty W 1909 roku osada Karbowa między dzisiejszymi ulicami Francuską i Damrota nie była podłączona do wodociągu. Dla zaopatrzenia mieszkającej tu ludności istniało 10 murowanych i pokrytych blachą studni o głębokości od 3 do 17 m. Ich wydajność wynosiła 10 litrów/osobę/dobę/. Latem 1909 roku 3 studnie wyschły, pozostałe musiały zaopatrzyć osadę liczącą 1000 osób. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 21:14 zamknięty W 1908 roku statystyczny mieszkaniec Katowic zużywał 92 litry wody na dobę. Zużycie wody wzrastało do 1991 roku, kiedy wyniosło 229,4 litry/osobę/dobę. Od 1991 zużycie wody zaczęło spadać. W 2006 roku wynosiło 99,4 litry/osobę/dobę. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 21:15 zamknięty Pod koniec XIX wieku opłata za wodę wynosiła 15 fenigów za m³. Przy zużyciu wyższym niż 300 m³ cenę obniżano do 10 fenigów za m³. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 21:16 zamknięty W 1925 roku w Katowicach było 109 hydrantów ulicznych i 59 hydrantów w budynkach publicznych i prywatnych. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 21:17 zamknięty W 1932 roku wybudowano pierwszą hydrofornię dla miasta Katowice. Nieczynna, ale wciąż istniejąca hydrofornia jest zlokalizowana pod pl. Miarki. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 21:18 zamknięty Dopiero w latach 1940-1944 wybudowano pierwszą sieć wodociągową na terenie Piotrowic. Najwyższe budynki w Katowicach, do których wodę dostarczają Katowickie Wodociągi S.A. to: Altus 104,9m wysokości, Stalexport 97m wysokości, biurowiec przy ul. Wita Stwosza – siedziba Prokuratury i budynek mieszkalny przy ul. Sokolskiej 90m wysokości, Budynek PKP przy Rondzie 83m wysokości, Kukurydze 83m wysokości, Gwiazdy 71m wysokości, Ślizgowiec przy ul. Korfantego 8 - 70m wysokości, Superjednostka 65m wysokości, biurowiec przy ul. Francuskiej 62m wysokości i Drapacz Chmur 60m wysokości. Link
madohora1 Kolonia Robotnicza Ficinus Ruda Śląska 13.06.11, 22:48 zamknięty Kolonia robotnicza Ficinus w Rudzie Śląskiej. To historyczne osiedle robotnicze wybudowane dla pracowników kopalni "Gottessegen". Kolonia znajduje się w Rudzie Śląskiej przy ul. Kubiny. Została wybudowana około 1860 roku. Składa się z szesnastu domów dwukondygnacyjnych, czterorodzinnych z naturalnego piaskowca. Obecnie w budynkach znajdują się lokale usługowo-handlowe. Od 19 października 2006 Kolonia robotnicza Ficinus znajduje się wraz z Giszowcem i Nikiszowcem na trasie Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Link
madohora1 Re: Kolonia Robotnicza Ficinus Ruda Śląska 13.06.11, 22:50 zamknięty Kościół został wybudowany z cegły w stylu neogotyckim w 1902 roku. Projekt świątyni wykonał niemiecki architekt Felix Henry. Kościół został wzniesiony z cegły w charakterystycznem dla przełomu XIX / XX wieku stylu neogotyckim. Ponad bryłą świątyni wznosi się ustawiona asymetrycznie wieża, nakryta ostrosłupowym hełmem. Link
madohora1 Re: Kolonia Robotnicza Ficinus Ruda Śląska 13.06.11, 22:52 zamknięty Wnętrze Kościoła jest nietypowe jak dla Kościołów ewangelickich. Zaskakuje przede wszystkim brak empor - charakterystycznych dla większości kościołów oraz amfiteatralny układ ławek. Link
madohora1 Re: Kolonia Robotnicza Ficinus Ruda Śląska 13.06.11, 22:53 zamknięty Również nietypowe dla kościołów ewangelickich jest to, że chrzcielnica (niewidoczna na zdjęciu), ołtarz, ambona i organy umieszczone są w jednej linii w centralnym miejscu kościoła. Link
madohora1 Re: Kolonia Robotnicza Ficinus Ruda Śląska 13.06.11, 22:54 zamknięty NA MURZE KOŚCIOŁA ZNAJDUJE SIĘ NAPIS - NIEMIECKA INSKRYPCJA WYKONANA GOTYKIEM Ein feste Burg ist unser Gott 1901-1902" (tłum: pewnym schronieniem jest nasz Bóg). Link
madohora1 Re: Kolonia Robotnicza Ficinus Ruda Śląska 13.06.11, 22:56 zamknięty We wschodniej elewacji znajduje się rozeta przypominająca witraż Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 23:08 zamknięty Po drodze minęliśmy zaniedbany budynek dawnego szpitala, w którym kiedyś mieściła się kaplica. W ogródku można jeszcze było dostrzec tzw. Grotę Maryjną (tak zarośnięta, że zdjęcie nie wyszło) Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.06.11, 23:26 zamknięty Kościół Świętego Wawrzyńca wybudowano w roku 1906 -1908 według projektu Ludwika Schneidera Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 14.07.11, 19:29 zamknięty Spacer po Janowie – poznanie historii Janowa, początków Kościoła Świętej Anny oraz historia „Grupy Janowskiej” Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 14.07.11, 19:29 zamknięty Kontrowersyjny Pomnik Józefa Wieczorka Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 14.07.11, 19:31 zamknięty Pomnik powstał według projektu P. Orłowskiego, ze środków i przy wsparciu Galerii Szyb Wilson oraz Fundacji Eko Art. Odsłonięty został w listopadzie 2010 roku Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 14.07.11, 19:33 zamknięty Janów - budynek w którym, w prywatnym mieszkaniu mieściła się pierwsza plebania (wyburzony) Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 14.07.11, 19:34 zamknięty A tak na temat tej plebani wypowiada się ksiądz Emanuel Płonka autor "Pamiętnika Jubileuszowego parafii Janów" Plebania znajdowała się około 10 minut drogi od nowo budowanego kościoła Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 14.07.11, 19:35 zamknięty Budynek plebani Kościoła Świętej Anny w Nikiszowcu Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 14.07.11, 19:36 zamknięty Budynek plebani został wybudowany w 1925 roku przez firmę Kutz z Katowic. Plebania jest zbudowana w tym samym stylu co neobarokowy kościół. Zmieniona jest brama wejściowa. Wokół probostwa roztacza się ogród, z wyjściem bezpośrednio do kościoła od strony zakrystii i krypty. Po obu dwóch stronach przed bramą główną tablice tzw. "Ściana płaczu*" czyli miejsce, gdzie zwyczajowo wieszane są klepsydry *To jest moje określenie Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 14.07.11, 19:36 zamknięty Zabudowania Dawnego Szpitala Zakaźnego Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 14.07.11, 19:38 zamknięty JAK WIDAĆ DZISIAJ W CZĘŚCI BUDYNKÓW ZNALAZŁA SIEDZIBĘ ORKIESTRA DĘTA KWK "WIECZOREK" Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 14.07.11, 19:39 zamknięty Mniej więcej w tym samym czasie, w którym budowano osiedle poza obrębem Nikiszowca postawiono budynki Szpitala Zakaźnego dla mieszkańców. Pierwszych pacjentów przyjęto w 1913 roku, było to 7 osób. W czasie wojny budynek pełnił rolę szpitala wojskowego a po wojnie przychodni rejonowej. Emanuel Wilczok - "Janów od osady wiejskiej do gminy wielkoprzemysłowej" W późniejszym okresie w części budynków znajdował się żłobek (a potem ci z Nikisza może napiszą co w jakiej kolejności) Tutaj też była pierwsza świetlica w której spotykała się Grupa Janowska Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 14.07.11, 19:39 zamknięty Pomnik Powstańców Śląskich i jego historia Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 14.07.11, 19:40 zamknięty A właściwie pomnik upamiętniający Powstańców Śląskich. Pierwotnie powstał jako granitowy obelisk (nie mam zdjęcia ale postaram się znaleźć, bo chyba takie jest) w 1922. Pierwotnie usytuowany był naprzeciwko Ratusza w pobliżu boiska (okolice dzisiejszego przystanku 30 w kierunku Katowic). W czasie II wojny został zniszczony. Dzisiejszy pomnik w takim kształcie został odrestaurowany i odsłonięty 1 września 1970 roku. Uroczystość z udziałem władz miasta, władz lokalnych oraz uczniów(ja też tam byłam) i nauczycieli Szkół z Nikiszowca i Janowa oraz ostatniego żyjącego wówczas uczestnika powstań i mieszkańca Nikiszowca. W tym dniu i w rok później w rocznicę III Powstania Śląskiego miało miejsce spotkanie z panem (+)U. w szkole Nr 53 Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 14.07.11, 19:43 zamknięty Z przodu pomnika mamy napis "Cześć Bohaterom, który walczyli o wolność naszą w latach 1919 - 1920 -1921 Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 14.07.11, 19:46 zamknięty Natomiast napis z tyłu "Na pamiątkę wyzwolenia Górnego Śląska rok 1922" Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 14.07.11, 19:47 zamknięty „Stara Wierzba” czyli coś z obrazu Gawlika Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 14.07.11, 19:50 zamknięty Przejście ulicą Zamkową w kierunku Ośrodka Wypoczynkowego „Bolina” Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 15.07.11, 23:14 zamknięty JANÓW - BUDYNEK DAWNEGO KINA "SŁOŃCE" - dzisiaj podobno można tu kupić najlepsze piwo Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 15.07.11, 23:19 zamknięty Ciekawostka związana z jednym z domów na Grodowej Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 15.07.11, 23:21 zamknięty Miejsce, gdzie pierwotnie miał stanąć kościół Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 15.07.11, 23:41 zamknięty domy w których mieszkali Teofil Ociepka i Bolesław Skulik Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 15.07.11, 23:46 zamknięty Kilka słów na temat filmu „Angelus” Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 15.07.11, 23:47 zamknięty Dawny Dworek Mieroszewskich i nie istniejące "Planty" Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 15.07.11, 23:55 zamknięty Wybudowany w 1724 roku początkowo jako budynek drewniany, pełnił funkcję dworku myśliwskiego. Po 1830 roku przyjął obecną postać jako budynek murowany. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 15.07.11, 23:56 zamknięty W Dworku w czasie Powstania Listopadowego miały miejsce konspiracyjne spotkania, w których uczestniczył a często też przewodniczył im Aleksander Mieroszewski. W tym czasie też w dworku wydarzyła się następująca historia: W zameczku miało miejsce pewne tragiczne wydarzenie, które posłużyło za kanwę krótkiego opowiadania historycznego: „W konspiracyjnych spotkaniach uczestniczył ordynat Aleksander Mieroszewski. Miał on u siebie dwie osierocone siostrzenice Ratajskie, których rodzice zmarli w czasie zsyłki na Sybir. Jeden z pruskich oficerów stacjonującej w Mysłowicach jednostki ułanów rotmistrz von Rosenberg, cieszący się gościnnością i zaufaniem ordynata zakochał się w jego starszej siostrzenicy. Razu pewnego, gdy nie zastał Ratajskiej w Mysłowicach, podejrzewając, że przebywa ona w dworku Janowskim w towarzystwie nieznanych mu bliżej mężczyzn, postanowił przekonać się o tym. Wybrał się nocą do Janowa i podszedłszy mimo czujnej straży do dworku spostrzegł, że wewnątrz odbywa się konspiracyjna narada, której przewodniczył ordynat Mieroszewski. Kiedy starał się podejść bliżej, został zauważony. Padły strzały, kładące go trupem. Zwłoki Rosenberga pogrzebał daleko w lesie janowskim sługa ordynata Wratys Ogon, który na prośbę Ratajskiej w miejscu tym postawił drewniany krzyż. Piękna Ratajska z żalu wstąpiła do klasztoru. Prowadzone przez długi czas poszukiwania za Rosenbergiem połączone z przeczesywaniem całej okolicy nie dały rezultatu. Zwłoki rotmistrza znaleziono przypadkowo po 17 latach ale okoliczności jego śmierci nadal nie znano. Całą tajemnicę wyjawił dopiero po 28 latach leśniczemu w dworku Janowskim na łożu śmierci ów sługa Wratys. Opowiadanie napisała będąca świadkiem wyjaśnienia tej tragedii córka leśniczego Na podstawie książki "Janów od osady leśnej do gminy wielkoprzemysłowej" Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 15.07.11, 23:58 zamknięty UWŁASZCZENIE JANOWSKICH CHŁOPÓW W gminie Mysłowice i Janów uwłaszczenie chłopów przebiegało w dwóch etapach: W rozprawie, która miała miejsce w ZAMECZKU w 1853 roku a którą prowadził w imieniu właścicielki Waleski Winkler ówczesny nadleśniczy Heinrich. Wówczas uwłaszczono dwie osoby: Pawła Dudka – zagrodnika z Janowa oraz żydowskiego arendarza karczmy „Obłapianka” w Mysłowicach Drugi etap uwłaszczenia miał miejsce również w zameczku w 1857 – uwłaszczono wówczas 14 mieszkańców Janowa a z dokumentów możemy dowiedzieć się czegoś na temat nazwisk, które przetrwały w tych okolicach do dzisiaj. Papoń, Kurdziej, Bara,. Rupala, Jadwiszczok, Milner, Szeja, Tuszyński Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 15.07.11, 23:59 zamknięty FOLWARK - w początkach XVIII wieku Mieroszewski wybudował Folwark nazwywany JAOWCEM. Folwark również był budowlą drewnianą i posiadał cztery zabudowania: 1. Długi przewidziany dla służby folwarcznej budynek mieszkalny 2. Oborę 3. Stodołę 4. Spichlerz Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 16.07.11, 00:00 zamknięty PLANTY - W tym miejscu gdzie do Boliny wpływał potok Zimna Wódka już w XIII wieku istniał staw „Sołtysi” , w XVII wieku nad stawem istniała Kuźnica, Huta Szkła a w okolicznych lasach wypalano węgiel drzewny. W 1835 roku Aleksander Mieroszewski nad stawem urządził park typu angielskiego z promenadą, stawem z rybami i gondolami. Na promenadzie ustawił pomnik – obelisk typu ogrodowego na którym wyrył czterowiersz „Tu moich lat młodych były początki a biorąc pod uwagę tych włości pamiątki, gdzie były góry, Boliny urwiska Janów uzyskał plantacji nazwisko. Pomnik ten przetrwał do dzisiaj i obecnie stoi na terenach Hospicjum Cordis teraz jest poddawany renowacji. Podczas II wojny światowej aby nie uległ zniszczeniu został ukryty w ziemi. Link
madohora Re: Na Śląskim szlaku III 15.07.11, 23:54 zamknięty Pierwsze wzmianki o leżącej w tych okolicach wsi pochodzą z XIII wieku. W tym czasie istniała tutaj wieś o nazwie Jaźwice. Jednak zdania historyków na ten temat są podzielone; jedni mówią, że jest to dzisiejszy Janów, inni że wieś Jaźwicie leżała w lasach w okolicach dzisiejszego Giszowca a jeszcze inni, że na pograniczu Giszowca i Murcek. Jedno jest pewne, że wieś Jaźwice leżała w głębi lasu. Jeszcze inne źródło podaje, że były dwie wsie Jaźwice położone w głębi lasu i wieś Janów znajdująca się na jego skraju będąca początkiem dzisiejszego Janowa. W XIV wieku podczas najazdów husyckich wsie Szopienice i Jaźwice zostały kompletnie spalone. I o ile Szopienice po wielu latach zostały odbudowane to Jaźwice nigdy już się nie podniosły i nie jest już wymieniana w żadnym dokumencie. Pierwsza wzmianka po tym czasie datuje się na rok 1617 – początkowo ziemie te należały do rodziny Salomonów z Krakowa, w 1617 roku poprzez małżeństwo z rodziną Salomonów dobra Mysłowickie przeszły w ręce rodziny Mieroszewskich. Właścicielem dominium Mysłowickiego w skład którego wchodziły Mysłowice, część Katowic, Bogucicie, Brynów, Roździeń, Szopienice i obszary na których leży dzisiejszy Janów stały się własnością Krzysztofa Mieroszewskiego. Pierwsza zapisana wzmianka o Janowie pojawia się w roku 1742 i tutaj zaczynają się problemy związane z nazwą Janów, bo już na mapach księstwa raciborskiego znajduje się miejscowość o nazwie IONÓW, na późniejszych JANOWITZ, jeżeli chodzi o pochodzenie samej nazwy też nie jest ono jednoznaczne i istnieją aż cztery rozbieżne próby wyjaśnienia ksiądz Emanuel Płonka podaje, że nazwa pochodzi od jedynego chłopa mieszkającego wówczas na Janowie i noszącego imię Jan. Emanuel Wilczok, że od folwarku Janowiec, który został tutaj zbudowany w 1742 roku natomiast pani Dorota Simonides, że od pierwszego ordynata dominium Mysłowickiego Jana Mieroszewskiego rozszerzając to jako wieś Jana czyli Janowa wieś czyli Janów. Bez względu na to skąd się wzięła nazwa pierwszym właścicielem tych ziem był Krzysztof Mieroszewski - był sekretarzem 4 królów Króla Władysława IV, Jana Kazimierza, Korybuta Wiśniowieckiego i w końcu Jana III Sobieskiego. W czasie najazdu szwedzkiego w 1655 roku kierował fortyfikacjami w Krakowie i Częstochowie, po sobie zostawił bogatą literaturę w tym ody pisane po grecku i łacinie oraz rozprawy na temat budowania fortyfikacji. On też ustanowił „ordynację mysłowicką” – było to swego rodzaju zabezpieczenie praw spadkowych Pierwszym ordynatem majoratu mysłowickiego był młodszy brat Krzysztofa Jan Mieroszewski – i jedno z podań podaje, że właśnie od niego wzięła się nazwa Janów – wieś Jana inaczej Janowa wieś czyli Janów. Krzysztof Mieroszewski był generalnym sędzią ziemskim i starostą grodzkim księstwa warszawskiego, który od króla pruskiego Fryderyka Wielkiego otrzymał tytuł hrabiowski. W roku 1724 Jan Mieroszewski wykorzystując dogodne położenie nad rzeką Boliną (dzisiaj parocentymetrowa wstążeczka wody) podjął się budowy nowej osady. Pierwszym budynkiem tutaj postawionym był Dworek Myśliwski zwany też ZAMECZKIEM, pierwszymi mieszkańcami Janowa byli robotnicy leśni i chłopi dominialni. W 1788 roku kolejny z właścicieli ordynacji mysłowickiej Felicjan Mieroszewski otrzymał nadanie pierwszej w tym rejonie kopalni Bergtal. W 1818 roku za rządów Stanisława Mieroszewskiego utworzono nowe gminy Mysłowice – Zamek i Janów posiadających jedną gminną administrację. Właśnie z uwagi na tę wspólną administrację nie ma możliwości odtworzenia dokładnych danych statystyczych z tego okresu. Jednak wiadomo, że w 1818 roku na terenie Janowa znajdowała się już: 1. Leśniczówka 2. Folwark 3. Wytwórnia Ałunu 4. Kamieniołom Skałka (w lasach na pograniczu Janowa i Mysłowic) 5. Zakład Kuźniczy Ostatni ordynat najsilniej związany z Janowem Aleksander Mieroszewski – służył w wojsku Księstwa Warszawskiego jako kapitan strzelców konnych. Prowadził hulaszczy tryb życia i trwonił majątek tak skrupulatnie gromadzony przez przodków. Największą pasją jego życie były konie a jako że są dość drogie w utrzymaniu to one doprowadziły go do katastrofy finansowej. Aleksander szczególnie upodobał sobie Dworek Myśliwski w Janowie i to tutaj spędzał większość czasu. Tragiczne wydarzenia oraz zła gospodarka doprowadziły do upadku Janowa. W 1839 roku aktem spisanym w Dąbrówce Małej w tajemnicy przed rodziną Aleksander Mieroszewski za 100 000 talarów odstąpił ordynację mysłowicką w wieczystą dzierżawę Marii Winkler. Brat Aleksandra Jan próbował unieważnić te akt udało się to o tyle, że utworzono majorat finansowy i właścicielami zostali Winklerowie a później Tele – Winklerowie. Ale istnieje też nie sprawdzona informacja, że to właśnie Jan zgodził się na takie rozwiązanie a Aleksandra, który był zamieszany w zabójstwo aby ten uniknął więzienia wysłał do rodzinnych dóbr do Krakowa. Przed 1839 powstały takie kopalnie jak Morgentrouth, Gute Amelie, Agnes Amande, których właścicielem był Mieroszewski, w 1839 Maria Winkler zakłada kopalnie Gute Albert i późniejszą kopalnię Giesche. W 1883 roku zostały połączone w jedną a w 1889 spółka Giesche Erben z Wrocławia wchodzi na te tereny a wraz z nią zaczyna rozwijać się przemysł. Link
madohora1 Re: Średniowieczne Gliwice 11.08.11, 20:17 zamknięty Jednym z najstarszych kościółków Gliwic jest położony w Szobiszowicach przy ulicy Toszeckiej kościół Świętego Bartłomieja (stary). Kościół jest gotycki o czym świadczą charakterystyczne dla gotyku przypory oraz sklepienia. Dach kryty gontem. Pierwsze wzmianki o kościele sięgają XIII wieku. Według nie potwierdzonej legendy kościół wybudowali Tempraliusze. Budowla wskazuje, że kościół był budowany jako budowla obronna (małe okienka w wieży). Link
madohora1 Re: Średniowieczne Gliwice 13.08.11, 19:50 zamknięty Kościół Wszystkich Świętych w Gliwicach - kościół parafialny w Gliwicach w dzielnicy Śródmieście. Kościół jest gotycki, murowany, kryty dachówką. Prezbiterium zamknięte jest trójbocznie. Ołtarz i ambona barokowe, drewniane. Wieża kościoła gotycka, doskonale widoczna z Rynku. Wysokość wieży z krzyżem wynosi około 63 m (sam krzyż ok. 3 m) Od wiosny do jesieni wieża jest udostępniona turystom. Z tarasu widokowego (57,5 m), (279,5 m nad poziomem morza), przy dobrej widoczności można dostrzec Górę Świętej Anny, zachodnie pasmo Beskidów, oraz pasmo Jesioniki. Na szczycie wieży znajduje się duży krzyż ustawiony w 1950 roku z okazji 700-lecia założenia Gliwic. W kościele znajduje się sporo cennych zabytków takich jak: obrazy, monstrancje, relikwiarze, naczynia liturgiczne oraz przepiękny ołtarz główny, dwa ołtarze boczne i ambona które pochodzą z okresu baroku. Link
madohora1 Re: Średniowieczne Gliwice 13.08.11, 19:52 zamknięty Pierwsze wzmianki o kościele sięgają 1250 roku. W latach 1929-1942 kościół został gruntownie wyremontowany. Wtedy właśnie otrzymał obecny wygląd. W 2004 roku dzięki staraniu PTTK został otwarty na wieży taras widokowy dla wiernych i turystów. Link
madohora1 Re: Średniowieczne Gliwice 13.08.11, 19:58 zamknięty ZACHOWANY GOTYCKI PORTAL DRZWIOWY Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 11.08.11, 20:33 zamknięty Z tyłu kościoła znajduje się mogiła ks. proboszcza Roba Mattern Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 11.08.11, 20:39 zamknięty Natomiast przed głównym wejściem znajduje się tak zwany "krzyż męki pańskiej" Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 11.08.11, 20:47 zamknięty Zarówno ołtarz jak i ambona są barokowe, wykonane z drewna pomalowanego w taki sposób, że stwarzają iluzję pozłacanego marmuru Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 11.08.11, 21:29 zamknięty Kolejnym punktem naszego spaceru był Gliwicki Dworek - najprawdopodobniej najstarszy obiekt w Gliwicach. Więcej o historii dworku można przeczytać pod tym linkiem www.gliwiczanie.pl/Reportaz/Dworska/dworek.htm Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 12.08.11, 13:14 zamknięty RÓWNIEŻ OŁTARZ BOCZNY - WYKONANIE GO Z KAMIENIA, MOŻE ŚWIADCZYĆ O TYM ŻE JEST TO PIERWOTNY, ŚREDNIOWIECZNY OŁTARZ. POZOSTAŁOŚCIAMI SĄ TEŻ MISA DZISAJ NA WODĘ ŚWIĘCONĄ - PRAWDOPODOBNIE PIERWSZA CHRZCIELNICA Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 12.08.11, 13:19 zamknięty DROBIAZGI DEKORACYJNE PRZEDSTAWIAJĄCE; DELFINA, LWY i GŁOWĘ KOBIETY Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 12.08.11, 13:46 zamknięty SZOBISZOWICE SZKOŁA W KTÓREJ UCZYŁ SIĘ JERZY ZIĘTEK Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 12.08.11, 13:59 zamknięty MIEJSCE, GDZIE KIEDYŚ BYŁA SYNAGOGA Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 12.08.11, 14:03 zamknięty No i doszliśmy do rynku, a jak rynek noszący ślady przeszłości to i ratusz. Pierwszy ratusz w Gliwicach wybudowano już pod koniec XIII wieku jednak obecny budynek ratusza został wybudowany w XV wieku. Jego wysokość wynosi 41,5 metra. W piwnicach budynku znajdują się pozostałości murów pierwszego ratusza. Obecnie w budynku znajduje się Pałac Ślubów oraz sale reprezentacyjne, a w piwnicach kawiarnia. Obiekt wpisano do rejestru zabytków 7 marca 1960 (nr rej.: 319/60). Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 12.08.11, 14:05 zamknięty Slady świadczące o tym, że na rynku stała kiedyś tzw. Kolumna Maryjna Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 12.08.11, 14:06 zamknięty TABLICA UPAMIĘTNIAJĄCA POBYT SOBIESKIEGO W GLIWICACH Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 12.08.11, 14:08 zamknięty TO JEST RĘKA UTOPCA - BO JAK ROBIŁAM ZDJĘCIE TO JEJ NIE WIDZIAŁAM, A TERAZ JUŻ ZA PÓŹNO Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 12.08.11, 14:17 zamknięty POZOSTAŁOŚCI PO ŚREDNIOWIECZNYCH MURACH - PANIE KONIECZNIE CHCIAŁY WIEDZIEĆ CO JEST ZA TĄ BRAMĄ A TAM... Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 12.08.11, 14:20 zamknięty JEDNA Z PIĘKNIEJSZYCH NEOGOTYCKICH BUDOWLI CZYLI POCZTA W GLIWICACH Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 12.08.11, 14:22 zamknięty A TO JUŻ INNY BUDYNEK - W ZWIEŃCZENIU PODANA JEST DATA BUDOWY Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 12.08.11, 14:30 zamknięty PODOBA MI SIĘ MOTTO Z TEGO POMNIKA - NIESTETY ŻYCIE NAM JE CZASAMI WERYFIKUJE Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.08.11, 16:55 zamknięty KATEDRA PIOTRA I PAWŁA W GLIWICACH Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.08.11, 19:50 zamknięty Kościół Wszystkich Świętych w Gliwicach - kościół parafialny w Gliwicach w dzielnicy Śródmieście. Kościół jest gotycki, murowany, kryty dachówką. Prezbiterium zamknięte jest trójbocznie. Ołtarz i ambona barokowe, drewniane. Wieża kościoła gotycka, doskonale widoczna z Rynku. Wysokość wieży z krzyżem wynosi około 63 m (sam krzyż ok. 3 m) Od wiosny do jesieni wieża jest udostępniona turystom. Z tarasu widokowego (57,5 m), (279,5 m nad poziomem morza), przy dobrej widoczności można dostrzec Górę Świętej Anny, zachodnie pasmo Beskidów, oraz pasmo Jesioniki. Na szczycie wieży znajduje się duży krzyż ustawiony w 1950 roku z okazji 700-lecia założenia Gliwic. W kościele znajduje się sporo cennych zabytków takich jak: obrazy, monstrancje, relikwiarze, naczynia liturgiczne oraz przepiękny ołtarz główny, dwa ołtarze boczne i ambona które pochodzą z okresu baroku. Link
madohora1 Re: Na Śląskim szlaku III 13.08.11, 19:52 zamknięty Pierwsze wzmianki o kościele sięgają 1250 roku. W latach 1929-1942 kościół został gruntownie wyremontowany. Wtedy właśnie otrzymał obecny wygląd. W 2004 roku dzięki staraniu PTTK został otwarty na wieży taras widokowy dla wiernych i turystów. Link