madohora
22.07.12, 00:09
Salcia z łoża śmierci woła męzą:
- Mosze, ty chodź tutaj i posłuchaj! Ja teraz umieram, za parę dni ty będziesz musiał iść pod rękę w najlepszej zgodzie z moją mamą, a twoją teściową....Ja wiem, że ty jej nie cierpisz, ale ja ciebie proszę zrób to dla mnie
- Salcie, jeżeli ty mnie prosisz, to ja to dla cienie zrobię, ale ja ci powiem tylko tyle, ja nie będę mieć z tego pogrzebu żadnej przyjemności!