werw 05.02.04, 14:06 Co sądzicie o twórczości F44 (czterdzieści cztery)? Czy jest taka rzecz, po której zrobieniu (przez niego) uznalibyście, że nie jest wam z nim po drodze? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: CCCP Re: Pytanie do gości forum z daleka. - up IP: *.acn.pl 05.02.04, 18:47 werw napisał: > Co sądzicie o twórczości F44 (czterdzieści cztery)? > Czy jest taka rzecz, po której zrobieniu (przez niego) uznalibyście, że nie > jest wam z nim po drodze? Odpowiedz Link Zgłoś
werw Re: Pytanie do gości forum z daleka. - up 05.02.04, 21:18 Odpowiedzi nie ma i najprawdopodobniej nie będzie. I nie powiem, ze jestem tym specjalnie zdziwiony. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Pytanie do gości forum z daleka. - up 05.02.04, 21:19 werw napisał: > Odpowiedzi nie ma i najprawdopodobniej nie będzie. I nie powiem, ze jestem tym > specjalnie zdziwiony. Przeciez juz byla. Czy cos sie od tego czasu zmienilo ? Odpowiedz Link Zgłoś
werw Re: Pytanie do gości forum z daleka. - up 05.02.04, 21:31 Czy coś przeoczyłem? I to być może. Ale najprawdopodobniej myślisz o odpowiedzi nt. F54, a ja pytałem o tego -10, który obrzucając błotem rzeczy dla niektórych dosłownie: święte - przekroczył kolejną granicę. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Pytanie do gości forum z daleka. - up 05.02.04, 21:36 werw napisał: > Czy coś przeoczyłem? I to być może. > > Ale najprawdopodobniej myślisz o odpowiedzi nt. F54, a ja pytałem o tego -10, > który obrzucając błotem rzeczy dla niektórych dosłownie: święte - przekroczył > kolejną granicę. To "tylko" forma dawania odporu antysemitnikom. Merytorycznie- roznica bez znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
werw Re: Pytanie do gości forum z daleka. - up 05.02.04, 22:42 Jasne:) A mówiąc powaznie: takie wrzucanie do wspólnego wora to nadawanie wzajemnym stosunkom najniższego z mozliwych mianownika. To już jest kwestia wolnego wyboru, komu jaki mianownik odpowiada. Oznacza to takze brak szacunku do nas. Akceptowanie tego równiez jest kwetią wyboru. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Pytanie do gości forum z daleka. - up 05.02.04, 22:52 werw napisał: > Jasne:) > > A mówiąc powaznie: takie wrzucanie do wspólnego wora to nadawanie wzajemnym > stosunkom najniższego z mozliwych mianownika. To już jest kwestia wolnego > wyboru, komu jaki mianownik odpowiada. Oznacza to takze brak szacunku do nas. > Akceptowanie tego równiez jest kwetią wyboru. Dobranoc. Masz napewno racje ale nie stawialbym nikogo za to pod murem. Jak gdzies przeczytalem, czesc forumowiczow utrzymuje rowniez kontakty poza forumowe. Nie wykluczam mozliwosci, ze poza forum zwrocono juz uwage temu czy owemu. Wsrod przyjaciol nie zalatwia sie spraw publicznie. Chyba i Ty tego nie robisz. Odpowiedz Link Zgłoś
werw Re: Pytanie do gości forum z daleka. - up 05.02.04, 23:34 Jak gdzies przeczytalem, czesc forumowiczow utrzymuje rowniez kontakty poza > forumowe. Tak, z tego płynie wniosek, że F44 występował tu już pod innym nikiem. Szkoda, że nie wiem pod jakim. Ot, ciekawość. Nie wykluczam mozliwosci, ze poza forum zwrocono juz uwage temu czy > owemu. Tak myslisz?:) Uważaj, Schlagbaum, podobno na starość ludzie dziecinnieją:). P. Dana właśnie zamieściła posty o wódce i o (niewielkiej czy też zerowej) liczbie znanych na świecie produktów wyprodukowanych w Polsce. Powtórzę to co kiedyś już pisałem: przez usta mi nie przejdzie mówienie o ich narodzie w podobny sposób - m.in. z tego względu, że zetknąłem się tam z ludźmi, których szanuję. Gdyby tak nie było - to co innego. Tym razem naprawdę dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Pytanie do gości forum z daleka. - up IP: *.jazo.org.il 06.02.04, 08:55 drogi werwie, szlagbaum bardzo trafnie napisal: "To "tylko" forma dawania odporu antysemitnikom. Merytorycznie- roznica bez znaczenia." sprawdz, na jaki post odpowiedzialam o tych polskich produktach. to nie bynajmniej nie byl post rozpoczynajacy dyskusje. mysle, werw, ze ostatnio tracisz i poczucie rownowagi i, co gorsze, poczucie humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
werw Re: Pytanie do gości forum z daleka. - up 06.02.04, 13:41 Gość portalu: dana33 napisał(a): > drogi werwie, szlagbaum bardzo trafnie napisal: "To "tylko" forma dawania > odporu antysemitnikom. Merytorycznie- roznica bez znaczenia." Nie krępujcie sie zatem, jesli o mnie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
werw Re: Pytanie do gości forum z daleka. - up 06.02.04, 13:51 To "dawanie odporu", przy jednoczesnym waleniu w łeb postronnych (to moze zdziwić, ale ja solidarności plemiennej z wariatami nie czuję) jest, jak napisałem wyżej, wyborem najniższego wspólnego mianownika. Waszym wyborem. Zarówno ty jak i Z daleka myślicie dostatecznie precyzyjne by to rozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Pytanie do gości forum z daleka. - up IP: *.adsl.actcom.co.il 06.02.04, 14:58 nigdy werw nie uwazalam cie i dalej nie uwazam za antysemite. czlowiek o zdrowych instynktach, ktory wie kim i co soba przedstawia, nigdy nie bedzie bral sobie do serca posto skierowanych do metow spolecznych. chyba nie jestes ksiezniczka na grochu???? :) i mysle, ze jak ja to dowale takim raz na jakis czas, to tylko mam prawo, za to, co oni tu wypisuja o moim narodzie dzien w dzien, godzina w godzine. Odpowiedz Link Zgłoś
werw Re: Pytanie do gości forum z daleka. - up 06.02.04, 17:33 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nigdy werw nie uwazalam cie i dalej nie uwazam za antysemite. > czlowiek o zdrowych instynktach, ktory wie kim i co soba przedstawia, nigdy nie > > bedzie bral sobie do serca posto skierowanych do metow spolecznych. > chyba nie jestes ksiezniczka na grochu???? :) > i mysle, ze jak ja to dowale takim raz na jakis czas, to tylko mam prawo, za > to, co oni tu wypisuja o moim narodzie dzien w dzien, godzina w godzine. Wybacz, ale to nie jest skierowane jedynie do "mętów społecznych". Oni byli i będą - i po tej i po tej stronie. Czy z tego powodu macie zamiar pozostać na stałe przy tej stylistyce? Czy będziesz zadowolona jeśli ja odpowiem ci w ten sam sposób, spuszczając rzeczy które dla was są cenne razem z wodą w ustępie? czlowiek o zdrowych instynktach, ktory wie kim i co soba przedstawia, nigdy nie > > bedzie bral sobie do serca posto skierowanych do metow spolecznych. > chyba nie jestes ksiezniczka na grochu???? :) To ciekawe, ale w takim razie po tej stronie macie do czynienia jedynie z zakompleksionymi księżniczkami. Jakaś cecha narodowa? Ja z kolei mógłbym bardzo łatwo sprawdzić twoje poczucie humoru, zaczynając od tego a kończąc na tamtym, co wiesz a ja nie powiem - ze względu na tych, których szanuję. Więcej: gdybym tak zrobił, uważałbym to za swoja porażkę. Niestety, idea solidarności/odpowiedzialności oparta na argumencie etnicznym jest czymś zasadniczo przeciwnym temu co ja uważam za słuszne, tzn. wspólnoty/przeciwieństwa ze względu na wyznawane wartości. To jest bardzo głęboka fosa. Odpowiedz Link Zgłoś
dipis Re: do dany33 08.02.04, 06:43 Pani Dano, Zagladam na to forum od niedawna i raczej sporadycznie, z przyczyn nazwijmy to poznawczo-masochistycznych. Ten watek zwrocil moja uwage, poniewaz postawil pod pregierzem osobe, ktora zwrocila moja uwage spojnoscia wypowiedzi i ich logicznym uzasadnianiem; dlatego zadalem sobie trud przesledzenia od konca do poczatku wypowiedzi, ktore do niego doprowadzily. A oto moje spostrzezenia: -Panowie werw i CCCP zarzucaja Fredziowi44, ze swoim watkiem nt Nowego testamentu urazil najswietsze uczucia chrzescijan, natomiast nie zauwazylam, zeby tasiemcowe watki kreowane na tym forum przez titusa_flaviusa, Gaala itp, przedstawiajace stek klamstw nt talmudu i Zydow, co tez moglo kogos zranic , wywolalo kiedykolwiek ich reakcje. Czy to oznacza, ze prawo do uczuc daje sie chrzescijanom, a Zydzi nie zasluguja na nie? Taka asymetria jest jednym z atrybutow rasizmu, w tym przypadku antysemityzmu. Przypowiesc z Nowego Testamentu o dostrzeganiu zdzbla w oku blizniego, a przeoczaniu belki w oku wlasnym, jest wlasnie o tej asymetrii. Pani Dano, Pani wielkodusznosc jest zadziwiajaca, ale chyle przed Nia kapelusza i serdecznie pozdrawiam dipis PS dla zwolenniko teorii solidarnosci etnicznej: nie, nie jestem Zydem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: do dany33 IP: *.acn.pl 08.02.04, 09:11 dipis napisała: > Pani Dano, Zagladam na to forum od niedawna i raczej sporadycznie, z przyczyn > nazwijmy to poznawczo-masochistycznych. Ten watek zwrocil moja uwage, poniewaz > postawil pod pregierzem osobe, ktora zwrocila moja uwage spojnoscia wypowiedzi > i ich logicznym uzasadnianiem; dlatego zadalem sobie trud przesledzenia od > konca do poczatku wypowiedzi, ktore do niego doprowadzily. A oto moje > spostrzezenia: > -Panowie werw i CCCP zarzucaja Fredziowi44, ze swoim watkiem nt Nowego > testamentu urazil najswietsze uczucia chrzescijan, natomiast nie zauwazylam, > zeby tasiemcowe watki kreowane na tym forum przez titusa_flaviusa, Gaala itp, > przedstawiajace stek klamstw nt talmudu i Zydow, co tez moglo kogos zranic , > wywolalo kiedykolwiek ich reakcje. Czy to oznacza, ze prawo do uczuc daje sie > chrzescijanom, a Zydzi nie zasluguja na nie? Taka asymetria jest jednym z > atrybutow rasizmu, w tym przypadku antysemityzmu. Przypowiesc z Nowego > Testamentu o dostrzeganiu zdzbla w oku blizniego, a przeoczaniu belki w oku > wlasnym, jest wlasnie o tej asymetrii. > Pani Dano, Pani wielkodusznosc jest zadziwiajaca, ale chyle przed Nia > kapelusza i serdecznie pozdrawiam dipis > > PS dla zwolenniko teorii solidarnosci etnicznej: nie, nie jestem Zydem Szanowna Pani Dipis, Tak się składa, że wiem co nieco na temat Nowego Testamentu. Reaguję na rzeczy, o których wiem, że wymagają reakcji. Nie znam Talmudu, trudno mi powiedzieć, co z opinii przedstawianych o jego treści jest kłamstwem, a co nie. I dlatego spór o to pozostawiam mądrzejszym. Jest ich tu wielu. W tej sytuacji mogę jedynie żałować, że Pani, jako osoba znająca się na Talmudzie, nie przedstawiła publicznie i wystarczająco ostro swojego stanowiska - Odpowiedz Link Zgłoś
dipis Re: do dany33 09.02.04, 06:14 Szanowny Panie CCCP, -Postaram sie odpowiedziec dla jasnosci, na poszczegolne fragmenty: Tak się składa, że wiem co nieco na temat Nowego Testamentu. Reaguję na rzeczy, o których wiem, że wymagają reakcji. Nie znam Talmudu, trudno mi powiedzieć, co z opinii przedstawianych o jego treści jest kłamstwem, a co nie. I dlatego spór o to pozostawiam mądrzejszym. Jest ich tu wielu. W tej sytuacji mogę jedynie żałować, że Pani, jako osoba znająca się na Talmudzie, nie przedstawiła publicznie i wystarczająco ostro swojego stanowiska - Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio44 Re: do dany33 09.02.04, 06:48 Chcialbym dodac swoje trzy grosze. Co mna kierowalo i jakie mialem motywy rozwijajc watek "Nowy Testament bez Chrzescianskich Uprzedzen" juz wyjasnilem. (gratituous swipe about liar's paradox from CCCP notwithstanding). Co jakos zupelnie zostalo zgubione i czego widocznie CCCP nie zauwazyl, to fakt ze ja w tym watku ani razu ani napisalem ze materialy sa oparte na jakich kolwiek zrodlach Judaizmu, ani nie robilem zadnych takich aluzji. Bo takie aluzje bylyby wlasnie bluznierstwem przeciwko religii zydowskiej. Wszystkie tego typu twierdzenia byly wysuniete przez titusa. Titus bardzo umiejetnie skierowal ten watek z parodii Nowego Testamentu na atak na Talmud. Glowne linie tego watku to titus cytuje stare "recirculated" bzdury o Talmudzie i moje proby wytlumaczenia ze to wlasnie bzdury. Nowy Testament i chrzescianstwo zupelnie odpadly. Na zakonczenie, CCCP sugeruje ze dana, tomek, zdaleka i im podobni forumowicze nie protestuja przeciwko bluznierstwu na temat Koranu. Po pierwsze oni na temat Talmudu tez nie protestowali (bo jako Zydom niereligijnym, Talmud jest im prawie nieznany). Po drugie ja nie oczekiwalem od CCCP ani nikogo innego zadnych protestow. Chodzilo mi o to ze obrazanie polskich Zydow jest traktowane przez ADMINISTRATOROW inaczej niz obrazanie polskich katolikow. Fredzio Polakozerca. Odpowiedz Link Zgłoś
dipis Re: do dany33 09.02.04, 07:39 Dobrze, ze sie Pan odezwal i nie zaprotestowal przeciw mojemu rozumieniu slowa pisanego. Gombrowicz i Witkacy tez nie mieli lekkiego zycia, a Boy-Zelenski Jak poczytac w rozmaitych zapiskach i dziennikach o atakach i wyzwiskach,ktore na ich glowy spadaly, to juz sie trudno czemukolwiek dziwic. Pozdrowienia od dipisa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka A Fredzio to Gombrowicz, Witkacy czy tez Boy:))) IP: *.ifn-magdeburg.de 09.02.04, 11:12 Bo trudno dociec z tego rozumowania.. Szanowni Panstwo jak latwo wytlumaczyc czyjas podlosc. I to ze jest ktos maly w jakichs tam okolicznosciach. Co do jednego mamy pewnosc. Fredzio na tym forum potomstwa swego nie bronil. I jego zycia. Fredzio pozwolil sobie na eksperyment pt. zobaczmy co zrobia inni jak ich zranie. I co zrobili? Okazali sie lepsi od Fredzia bo co najwyzej zaprotestowali i okreslili mianem na ktore zaslugiwal. Nie obrazali jego wiary, jego narodowosci- nic z tych rzeczy.. A na deser drodzy Panstwo- jeszcze dzisiaj cos z walentynkowego hard rocka :)))) Ale to za jakis czas bo jestem zajeta. Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio44 modula oblongata, my arse! 09.02.04, 21:31 Gość portalu: ANka napisał(a): Fredzio pozwolil sobie na eksperyment > pt. zobaczmy co zrobia inni jak ich zranie. I co zrobili? Okazali sie lepsi od > Fredzia bo co najwyzej zaprotestowali i okreslili mianem na ktore zaslugiwal. > Nie obrazali jego wiary, jego narodowosci- nic z tych rzeczy.. $%^&(#)! Fredzia eksperyment byl wynikiem tego ze jego wiara i narodowsc byly obrazane! Czys naprawde zupelna analfabetka? Jezus Maria! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Dwie module a jedna odleciala na Marsa IP: *.ifn-magdeburg.de 09.02.04, 21:37 zajrzyj do encyklopedii nieuku. Powiedziano Ci co sie robi z tymi co nie wiedza co ze soba zrobic.. wyslij serduszko. wrzuc monete. podrap sie w glowe przejrzyl swoj atlas do anatomii mozgu.. NIE ZAWRACAJ INNYM GLOWY: PS- zobacz co robia lasiczki. Tam jest pusto !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dipis Re: A Fredzio to Gombrowicz, Witkacy czy tez Boy: 10.02.04, 05:06 Nie porownywalem Fredzia44 do zadnego z tych literatow, a tylko r e a k c j e czytelnikow na to co napisali. Do sprawdzenia powyzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Fałszerz --- IP: *.acn.pl 09.02.04, 09:38 Szanowne Panie tma34 i Piessna Autor: fredzio44 Data: 05.02.2004 14:56 + odpowiedz na list W pełnej świadomości rozpocząłem wątek bluźniący religii katolickiej żeby udowodnić titusowi że bluźnierstwo przeciwko kościołowi nie będzie tolerowane przy tym jak jego i Jasia/A.D. bluźnierstwa przeciwko Judaizmowi pozostają nietknięte. Titus zapewniał mnie że nie mam racji. Wczoraj już byłem gotów przyznać mu rację. Ale teraz widzę że jednak racja jest po mojej stronie. ----------------------------------------------- Szanowna Pani Dipis, Rozgrywki i sportowe zakłady między uczestnikami tego Forum mnie nie interesują. Nie muszę ich śledzić. Dla mnie ważne jest, że pojawia się wątek, którego wstępny wpis zawiera treści naigrawające się z postaci Jezusa. To jest dla mnie czytelne. Powinno dla Pani być jasne, że jeśli ktoś publicznie znieważa symbole jakiejś religii, każdy przyzwoity człowiek ma prawo wyrazić publiczny protest, bez wchodzenia w motywy osoby znieważającej. Innymi słowy: nie ma w tym wypadku znaczenia, czy motywy są prostackie (jak powyżej) czy głęboko intelektualne. Liczy się jedynie końcowy akt. Dla mnie człowiek, który robi to, co zrobił F44, jest poniżej wszelkiej krytyki. Na to samo miano, proszę Pani, zasłużyli sobie w moim odczuciu również A.D. i jewhater, z różnych względów. Temu odczuciu dałem wyraz nazywając ich publicznie bydlakami i przekazując odpowiednie protesty do moderatorów Forum. (Zdaje się, że to mnie różni od Pani?). Rzecz interesująca - poza Daną nikt nie pośpieszył specjalnie z poparciem dla tych protestów. Kończę. Porównaniem wytworów F44 do twórczości Gombrowicza i Witkacego rozczuliła mnie Pani. Dodam jeszcze: nawet na początku przytoczonego wyżej wpisu F44 bawi się z prawdą. Jego tekst nie był "bluźniący religii katolickiej", był bluźnierstwem przeciwko chrześcijaństwu, niezależnie od jego wewnętrznych podziałów. -------- C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do cccp IP: *.jazo.org.il 09.02.04, 09:58 moj drogi cepie. ja tylko sie zastanawiam tu nad jedna rzecza: wg mnie ty nalezysz do ludzi bardzo inteligentnych, wiecej, bardzo oczytanych w wielu dziedzinach i wlaczam to i polityke i religie i filozofie i jeszcze pare innych. rowniez jako czlowiek ciekawy roznym sprawom czytasz i informujesz sie na bierzaco. przynajmniej tak to wynika z mojej rocznej znajomosci z toba na forum. wiec wytlumacz mi, jak to moze byc mozliwe, ze nie zauwazyles, ze fredzio44 napisal post klamliwy i ironiczny od pierwszego zdania do ostatniego? ze jesli chrzescijanstwo jest ci drogie i szanujesz je, to napewno wiesz o nim dosc duzo, zeby natychmiast sie zorientowac, ze nic sie tam nie zgadzalo z prawda? chyba ze sie pomylilam w ocenie twojej osoby, ale chyba nie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: do cccp IP: *.acn.pl 09.02.04, 10:20 Trudno nie zgodzić się z Tobą, że to był od początku do końca "post kłamliwy i ironiczny". Ale, droga Dano, każde bluźnierstwo jest kłamliwe, a każde fałszerstwo ironiczne (choć wolałbym tu użyć słowa - "szydercze"). C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Panie CCCP IP: *.ifn-magdeburg.de 09.02.04, 11:19 Niech Pan zwroci uwage na taka rzecz. Dana przyznaje sie do rocznej znajomosci z Panem. Gdzie indziej- do mnie pisze ze jest na tym forum od roku. Czyli zna pana od poczatku swojej bytnosci tutaj. A Fredzia wydaje sie znac lepiej i za niego reczyc.. Coz pozostawie to bez komentarzy.. I cos jeszcze od siebie. Talmud jest dostepny np tutaj tak samo jak Pismo Swiete w ksiegarniach katolickich. Sa pewno niuanse interpretacyjne, jak ze wszytkim, ale nie robmy z tego sztucznego problemu. Bo Dana pisze- nie mozna interpretowac i czytac - nam nie znajacym sie na rzeczy to po co w takim razie Talmud jest wogole drukowany? Skoro nam nie mozna? I skad zalozenie ze wiekszosc nie czytala? Wlasnie dlatego ze nie mozna interpretowac? Biblii czy Koranu tez nie warto interpretowac doslownie choc niektorzy mieszkancy Izraela z cala przyjemnoscia sie temu oddaja i nawet mienia sie pisarzami.. Poszukam tej strony na ktora kiedys przez zupelny przypadek wpadlam....I zapodam Panu. Chyba ze autor juz dostal instrukcje by sie ´zwinac´. Nadal uwazam ze jesli ktos czuje sie gnebiony moze dochodzic swoich praw po ludzku i uczciwie a nie przez podstepy, jesli tylko go na to stac. Pozdrawiam Pana najserdeczniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Panie CCCP IP: *.acn.pl 09.02.04, 11:30 Nie ma przekładu Talmudu na język polski. Dostępne są jedynie niewielkie fragmenty. Nie znając aramejskiego/hebrajskiego jest się w kropce. Trzeba liczyć na pomoc innych. Wiem o jednym starszym panu (gorliwym katoliku i bynajmniej nie filologu), który po przejściu na emeryturę sam postanowił zgłębić Talmud. Umarł obłożony słownikami i gramatykami, jak daleko się doczytał - nie wiadomo. Być może pójdę w jego ślady. To ładne zejście. Ale na razie na tego typu studia po prostu nie mam czasu. Tak to bywa. C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Paradoksalnie na niemiecki jest IP: *.ifn-magdeburg.de 09.02.04, 11:36 wiec moze ta droga. Chyba ze to byla czesc. Mowil mi o tym znajomy Katolik- (coz za niefart dla Fredzia). Ale dla Pana moge te sprawe zbadac - przy okazji. Na razie dostalam w prezencie ksiazeczke o zonie cesarza Ottona- Adelheid. Nie wczytalam sie jeszcze ale przyznaje ze uderzajace sa rzezby tej kobiety- radosnie usmiechnietej. Musiala byc bardzo kochana. A z tlumaczeniem niech sie Pan nie martwi. Zawsze trzeba miec co robic na emeryturze. Zapewne lepiej przyslugiwac sie dla potomnosci niz ubolewac nad tym ze w zyciu nikogo sie nie kochalo... Ucalowania.. Ja tez mam malo- tego czasu.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Panie CCCP IP: *.jazo.org.il 09.02.04, 11:55 droga aniu. zaczynam miec powazne zmartwienie co do twoich mozliwosci czytania i interpretowania przeczytanego. gdzie ja to napisalam, ze nie nie mozna czytac i interpretowac talmudu? napisalam za to wyraznie ze nie mozna cytowac talmudu BEZ cytowania jego objasnien. ty oczywiscie mozesz interpretowac co i jak chcez, tylko ze to bez sensu. mimo, ze masz 35 lat i nie jestes brzydula, to do komentowania talmudu, jego zglebienia i zrozumienia to potrzeba wiecej niz byc ladna i miec 35 lat. tak ze komentowac mozesz sobie z rozdwojonym, ale zapisane to w ksiegach nie bedzie. jest malenka roznica miedzy koranem a biblia a talmudem. poczytaj ciuteczko wiecej na te tematy. nu, i na zakonczenie szalenie mnie interesuje co mialas na mysli ze ja sie "przyznaje" do rocznej znajomosci z cepem. w mojej interpretacji, to slowo "przyznawac sie" uzywa sie w kontekscie z wina, z wstydem, (przyznaje, ze jestem winna, przyznaje ze sie zle zachowalam, przyznaje sie, ze klamalam, przyznaje, ze zabilam etc etc etc). jak dotychczas, to nie zauwazylam w fakcie, ze znam cepa od roku ani nic wstydliwego, ani nie uwazam ze popelnilam jakies przestepstwo. na odwrot, bardzo lubie sobie z nim pisac, i bardzo cenie nasze sprzeczki i inne takie nuance rozmow miedzy takim jednym z polski i taka jedna z jerozolimy. wiem nawet, droga aniu, ze cep ma pypcia z 7 wlosami, jak widzisz, znajomosc absolutnie intymna. natomiast co do fredziow, bo jest ich dwoch, 44 i 54, to tak: tego 54 tez znam od roku, ale nie tak intymnie, jak cepka, bo np nie wiem, czy ma pypcia czy nie. wiem natomiast, ze ma merkawe i polke. blondynke, zdaje sie, ze pisal. a tego 44 to znam krocej. mam z nimi inne stosunki. rowniez intymne, ale oparte nie na pypciu, tylko na wspolnym zydowskim losie. (pypcinski nie jest zydem, spiesze poinformowac). nie przyznaje sie do zadnej winy, na odwrot, szalenie jestem zadowolona ze wszystkich moich intymnych znajomosci z pypciem i zydami. mam tez kontakty z paru nie zydami mniej lub wiecej intymne. teraz masz dosyc materialu do myslenia i mozesz spokojnie rowniez komentowac. albo i nie. wszystko otwarte extra dla ciebie. chcialam jeszcze raz poradzic, zanim klikniesz na "send" przeczytaj co napisalas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka O niezglebiona tajemnico IP: *.ifn-magdeburg.de 09.02.04, 12:06 a coz to jest ´wspolny zydowski los´ i czym mianowicie rozni sie w takim razie( skoro nie religia) od wspolnego losu Polakow i Zydow polskich? :))) Moze skoro Ty przekroczylas ten czarodziejski wiek po ktorym juz mozna wiele rzeczy interpretowac- raczysz objasnic? Odpowiedz Link Zgłoś
dipis Re: do CCCP 09.02.04, 21:29 Szanowny Panie, Re: Porównaniem wytworów F44 do twórczości Gombrowicza i Witkacego rozczuliła mnie Pani. -Zwracam niesmialo uwage, ze byla to analogia tzn a:b=c:d, a nie proste porownanie, wiec Fredzio44 i Witkacy badz Gombrowicz, umieszceni zostali po przeciwnych stronach rownania, czyli nie mozna mowic o porownywaniu postaci, lecz relacji miedzy nimi a otoczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: do CCCP IP: *.acn.pl 09.02.04, 21:48 Jeden czort. Czuję się i tak rozczulony. C. Odpowiedz Link Zgłoś
dipis Re: do CCCPcd 09.02.04, 21:55 przepraszam, ale druga czesc listu gdzies przepadla po drodze. Jesli chodzi o pozostale sprawy, to wydaje mi sie wrocilismy do punktu wyjsciowego, a to zazwyczaj sygnal, ze nalezy konczyc. PS Wlasnie sobie uswiadomilam, dlaczego drugie pytanie w poscie zaczynajacym watek, tak mnie zbulwersowalo; doszlam do tego co mi przypomina: opisy akademii, zebran , apeli z okresu stalinowskiego, na ktorych stawiano pod pregierzem kolege, sasiada, nauczyciela ,literata jednym slowem kogokolwik kto sie narazil jedynej wiodacej organizacji, a od zebranych wymagano potepienia potepienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka ! IP: *.ifn-magdeburg.de 09.02.04, 22:01 rodzaj nijaki!? wieczorne wspomnienia ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka !!!!! IP: *.ifn-magdeburg.de 09.02.04, 22:01 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10570171&a=10638530 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: ! IP: *.acn.pl 09.02.04, 22:03 Gość portalu: ANka napisał(a): > rodzaj nijaki!? Nie. Rodzaj mimikry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: do CCCPcd IP: *.acn.pl 09.02.04, 22:01 To znów porównanie albo analogia? Jeśli tak, to czuję się jeszcze bardziej rozczulony. C. Hasło dnia: Ziemia dla Ziemniaków!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Male pytanie do p. CCCP IP: *.ifn-magdeburg.de 09.02.04, 22:03 jest Pan zainteresowany ta wersja niemiecka czy nie warto drazyc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Male pytanie do p. CCCP IP: *.acn.pl 09.02.04, 22:05 Dzięki, mogę coś znaleźć w tut. bibliotekach. Kwestią jest czas. Pozdrówki, C. Odpowiedz Link Zgłoś
dipis Re: do CCCP pre cd 09.02.04, 22:10 Przepraszam, ale mam jakies problemy z wyslaniem postu;Poczatek, ktory cos zjadlo, dotyczyl wyjasnienia nieporozumienia: Pan uwazal, ze ja porownalem Fredzia44 do Witkacego lub Gombrowicza, a to nie bylo porownanie a analogia (a:b=b:c), czyli porownanie relacji; Fredzio44 i np Witkacy sa po przeciwnych stronach rownania i nie zachodzi bezposrednie ich porownanie. Pytanie z ciekawosci: czy czytal Pan calego Witkacego? cd dalszy w poscie poprzednim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: do CCCP pre cd IP: *.acn.pl 09.02.04, 22:14 Czytałem dość. I chwaćit. Odpowiedz Link Zgłoś
werw Re: do CCCPcd 09.02.04, 22:49 Myślę, że trafiła pani w sedno. Tak: to właśnie ja - stalinizm, czystki, partyjne zebrania. Moze pani uważa, ze inni mają prawo skakać jej po głowie - ja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sp;lit Re: do dany33 IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 09.02.04, 09:58 www.noahide.com/yeshu.htm ============================================================================= uklony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do dany33 IP: *.jazo.org.il 09.02.04, 07:30 ten usmiech na dzien dobry to byl dla dipisa.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
dipis Re: do dany33 09.02.04, 07:44 Dziekuje, obdarowany tym usmiechem powinienem sprostac wyzwaniom kolejnego dnia. dipis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Pytanie do gości forum z daleka. IP: *.adsl.actcom.co.il 05.02.04, 23:37 nu, werw, napisalam juz pare razy o tym, jakbysmy sie wszyscy spotkali na kawe, tak "potwarz w potwarz", to wszyscy bylibysmy zdziwieni..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Re: Pytanie do gości forum z daleka. IP: *.inter.net.il 05.02.04, 23:27 Dopiero teraz zauwazylem ten watek. Uwazam, ze utorowi kros mocno nadepnal na odcisk i jest zadny swiezej,cieplej krwi w duzej ilosci. Pytam wiec o co chodzi? Domyslam sie co prawda, ale wole dobrze sprecyzowane pytanie, bo znajac historie tego forum wiem jak latwo robi sie z igly widly. No wiec; o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Pytanie do gości forum z daleka. IP: *.acn.pl 05.02.04, 23:35 Gość portalu: z daleka napisał(a): > No wiec; o co > chodzi? Jeśli idzie o mnie, to już wczoraj odpowiedziałem, że o nic. Ale Werw ma z pewnością inne zdanie, a nawet jeśli takie samo, to też z pewnością będzie chciał je inaczej wyrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Re: Pytanie do gości forum z daleka. IP: *.inter.net.il 05.02.04, 23:43 Ze ty odpowiedziales, iz "o nic" to rozumiem. Prawdopodobnie, po uwaznym przestudiowaniu watkowej literatury doszedles do wnisku, ze rozdmuchales nie po raz pierwszy, spory pozar z niedopalka. Werw natomiast jest nadal mocno rozgrzany i nie podnosilby problemu, gdyby mial powiedziec, ze "o nic". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Pytanie do gości forum z daleka. IP: *.acn.pl 05.02.04, 23:57 Gość portalu: z daleka napisał(a): > Ze ty odpowiedziales, iz "o nic" to rozumiem. Prawdopodobnie, po uwaznym > przestudiowaniu watkowej literatury doszedles do wnisku, ze rozdmuchales nie > po raz pierwszy, spory pozar z niedopalka. Nie, proszę Pana. Nie było rozdmuchiwania. Pożar mógł być tylko w Pańskiej wyobraźni. Było proste pytanie, na które nie otrzymałem odpowiedzi. Prosiłem o nią wystarczająco długo. Nie mam zwyczaju dopraszać się o nic. I proszę tak to "o nic" rozumieć. Niedopałek? Ja, proszę Pana, nie palę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Re: Pytanie do gości forum z daleka. IP: 5.3.1R* / *.inter.net.il 06.02.04, 00:10 hm! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Re: Pytanie do gości forum z daleka. IP: *.inter.net.il 06.02.04, 00:24 Wlasnie sobie przypomnialem, ze to ja zadalem kilkakrotnie pytanie, chyba podobne do dzisiejszego; "o co chodzi" i po wielu wykrzyknikach skonczylo sie na "o nic". Sprawiasz wrazenie CCCP lub jak sugerujesz, Panie CCCP, ze stala sie jakas krzywda komus, lub czemus. Ja utrzymuje, ze nic podobnego sie nie stalo. Poza nazwaniem jednego Pana przez drugiego Pana bydlakiem. Probowalem bez zadnej stronniczosci uzmyslowic Panu, ze sie Pan myli w swojej ocenie, pomawiajac innego goscia celowo lub przez niedopatrzenie o to czego nie zrobil. Z pana dosc dziwnych, nieprecyzyjnych slow, nie wiem wlasciwie, czy zrozumial Pan swoj blad, czy tez nie. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Pytanie do gości forum z daleka. 06.02.04, 00:46 Gość portalu: z daleka napisał(a): > Wlasnie sobie przypomnialem, ze to ja zadalem kilkakrotnie pytanie, chyba > podobne do dzisiejszego; "o co chodzi" i po wielu wykrzyknikach skonczylo sie > na "o nic". Sprawiasz wrazenie CCCP lub jak sugerujesz, Panie CCCP, ze stala > sie jakas krzywda komus, lub czemus. Ja utrzymuje, ze nic podobnego sie nie > stalo. Poza nazwaniem jednego Pana przez drugiego Pana bydlakiem. Probowalem > bez zadnej stronniczosci uzmyslowic Panu, ze sie Pan myli w swojej ocenie, > pomawiajac innego goscia celowo lub przez niedopatrzenie o to czego nie > zrobil. Z pana dosc dziwnych, nieprecyzyjnych slow, nie wiem wlasciwie, czy > zrozumial Pan swoj blad, czy tez nie. Czy ty naprawde nie rozumiesz najprostszych spraw ? Bydle, zostalo nazwane bydleciem za bydlece popisy. Tak samo zostaly okreslone juz inne bydleta. Bydle, nie przestaje byc bydleciem tylko dlatego, ze jest bydleciem zydowskim. Dlaczego jest ci to tak trudno zrozumiec ? Twoja sympatia do bydla nie koniecznie musi byc udzialem innych. Uwazam rowniez, ze szarganie imienia kogos, kim sugeruje byc, jest jeszcze jednym bydlecym posunieciem "CZARNUCHA" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Re: Pytanie do gości forum z daleka. IP: *.inter.net.il 06.02.04, 09:05 Niezwykle skomplikowane wyjasnienie. Ja czlek prosty i takich zawilisci nie pojmuje. A tak na prawde, to o co chodzi? Zadalem pytanie i miast odpowiedzi otrzymuje popisy jarmarcznej retoryki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Pytanie do gości forum z daleka. IP: *.acn.pl 06.02.04, 09:13 Gość portalu: z daleka napisał(a): > Niezwykle skomplikowane wyjasnienie. Ja czlek prosty i takich zawilisci nie > pojmuje. A tak na prawde, to o co chodzi? Zadalem pytanie i miast odpowiedzi > otrzymuje popisy jarmarcznej retoryki. To norma, kiedy się odpowiada na proste pytanie wielopiętrowym pytaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Re: Pytanie do gości forum z daleka. IP: *.inter.net.il 06.02.04, 10:46 Panie CCCP.Tak powaznie, miedzy nami mezczyznami. Odpowiada Pan na kazdy prawie post jakims pseudofilozoficznym pomrukiem, zamiast jasno i wyraznie odpowiedziec na zadane pytanie. Z czego wynika ta panska pokretnosc? Z tego, ze nie ma Pan prostej, uczciwej odpowiedzi, czy z tego, ze cos pana zaslepia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Pytanie do gości forum z daleka. IP: *.acn.pl 06.02.04, 11:38 Gość portalu: z daleka napisał(a): > Panie CCCP.Tak powaznie, miedzy nami mezczyznami. Odpowiada Pan na kazdy > prawie post jakims pseudofilozoficznym pomrukiem, zamiast jasno i wyraznie > odpowiedziec na zadane pytanie. Z czego wynika ta panska pokretnosc? Z tego, > ze nie ma Pan prostej, uczciwej odpowiedzi, czy z tego, ze cos pana zaslepia? Po pierwsze: nie uważam za stosowne odpowiadać na każde pytanie zadane w odpowiedzi na pytanie. Ten styl debaty nie nalezy do mojej tradycji i stąd być może problem. Ale nie jest to mój problem. Po drugie: to ja zadałem proste pytanie. Oto ono: Do Dany33, Tomka44 i Z Daleka Autor: Gość: CCCP IP: *.acn.pl Data: 02.02.2004 20:38 + odpowiedz na list Moi drodzy, Zwracam się do Was z nastepującą prośbą: Czy moglibyście potwierdzić lub zaprzeczyć, że fragment zacytowany we wstępnym wpisie wątku: www.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10453458&a=10453458 opiera się na autentycznym tekście z któregoś z judaistycznych pism świętych? Chcę powiedzieć od razu, że słyszałem o tym tekiście, ale zawsze w takim kontekście, że mogłem sądzić, że jest wytworem antysemitów, i niczym poza tym. Będę niezmiernie wdzxięczny, jeśli zechcecie przychylić się do mojej prośby i powiedzieć mi co i jak. Z góry dziekuję, C. Były trzy możliwe warianty odpowiedzi. 1. Tak - i wiem coś o tym, tu masz link, tu wskazówkę bibliograficzną. 2. Nie - i wiem coś o tym, tu masz link, tu wskazówkę bibliograficzną. 3. Nie mam pojęcia, rzecz poza moją sferą zainteresowań, spróbuję się czegoś dowiedzieć, albo - niestety nie mam czasu. Cenię sobie szczerą odpowiedź Dany. Natomiast rozmowa z Panem, Panie Z daleka, przypominała mi rozmowę ślepego z głuchym. Pan chce się koniecznie dowiedzieć, jaki jest podtekst moich pytań, jest Pan co do istnienia tego podtekstu tak mocno przekonany, że to, co jest proste, uznaje Pan za pokrętne. Jak Pan woli. Po trzecie: widząc, że nie daje to Panu spokoju, odpowiem na pytanie, dlaczego poruszam na tym Forum wątki związane z Izraelem i Żydami. Ale też zacznę od pytania: czy widzi Pan na tym Forum mieszkańców Gabonu, Papui-Nowej Gwinei czy Chin? Nie? No to się zgadza, bo ja ich też nie widzę. Jakoś tak się składa, że niemal jedynymi cudzoziemcami obecnymi na tym Forum są albo Polacy albo polscy Żydzi. Uważa Pan za rzecz podejrzaną, że własnie sprawy związane z tymi osttnimi uważam za bardziej interesujące od spraw polskiej emigracji na Zachodzie? Mogę Pana zapewnić, że Żydzi nie stanowią centrum moich prawdziwych zainteresowań, ani tych profesjonalnych, ani osobistych. Ale interesuje mnie kwestia międzykulturowego dialogu, i warunki, w których może realnie zaistnieć. Jest oczywiste, że pytanie o to, czy inkryminowane zdania na temat Jezusa znajdują się w Talmudzie, czy nie, jest zarazem pytaniem o symetrię w relacjach chrześcijańsko-żydowskich. Interesuje mnie, jak przebiega dialog w sytuacji kiedy jedna z jego stron uważa,że może przyjąć odpowiedzialność za powzięte postanowienia, ponieważ jako ciało zbiorowe ma strukturę scentralizowaną, a druga uznaje, że nie musi, ponieważ władza w niej jest rozproszona. To nie dotyczy tylko dialogu z judaizmem - to jest również problem dialogu z islamem i hinduizmem. Po czwarte: Zaślepienie? Kupiłem sobie właśnie nowe okulary. Nowy model. I mogę Pana zapewnić, że widzę Pana wystarczająco wyraźnie, mimo że jest Pan Z Daleka. C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Re: Pytanie do gości forum z daleka. IP: 5.3.1R* / *.inter.net.il 06.02.04, 13:18 Panie CCCP, pisze pan , ze w nowych okularach widzi mnie Pan wystarczajaco wyraznie pomimo iz jestem z daleka. Ja Pana tak wyraznie nie widze, ale to nie powinno zaklocic przyjaznej atmosfery. Obawiam sie ze mimo wszystko jest miedzy nami jakies nieporozumienie. Ja nie kwestionuje panskich zainteresowan, ciekawi mnie ich fundament i powiedzmy, ze w tej kwestii, panskie wyjasnienie jest przekonywujace. Natomiast nadal nie wiem dlaczego Pan Fredzio 44 zasluzyl sobie w Pana oczach na miano wielokrotnego bydlaka...? Panska sugestia, ze spowodaowal to rzekomy fragnent Talmudu, a w rzeczywistosci fragnent innego "dokumentu" ktorego autorem wcale i wogole rzeczony Fredzio 44 nie jest; okazala sie nieprecyzyjna, zeby nie powiedziec dosadniej. Tak wiec caly bydlecy problem powinien znalesc jakies rozsadne zakonczenie. Poniewaz lubi Pan punkty, wiec i wypunktuje: 1. Podtrzymuje Pan swoja opinie, ze Tredzio44 jes bydlakim i uzasadnia ja Pan jak tzw.inteligentny czlowiek. 2. Odcina sie od niej i mowi przepraszam, zagalopowalem sie lub cos rownie milego. 3. Przemilcza pan caly incedent, odpowiadajac nie na temat. Pozdrawiam z calym szacunkiem jak prawdziwy mazczyzna prawdziwego mezczyzne. Odpowiedz Link Zgłoś
werw Re: Pytanie do gości forum z daleka. 06.02.04, 13:35 Panie, Z daleka, z całym szacunkiem, ale to nie sala sądowa. Nawet w takim wypadku powinien pan wiedzieć lepiej niż ktokolwiek inny, czym są treści uznane powszechnie za obraźliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek44 do CCCP IP: 5.3.1R* / 213.8.97.* 06.02.04, 16:22 Drogi CCCP Moj rabin napewno jest Ci wdzieczny, bo juz kilka dni studiuje Pismo Swiete i odrabiam zadanie domowe. Chyba zwroce sie do Fredzia44 o pomoc, bo nie moge znalezc tych wersetow. Werw nie powinien sie tak denerwowac, tylko zabrac do roboty tak jak ja i czytac. Studiowanie Pism Swietych bardzo studzi nastroje. Wiec polecam dla co bardziej zajadlych na tym forum. Czuje, ze F44 jest moim krewnym. Pozdrawiam T44 Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio44 Re: do CCCP 06.02.04, 17:17 Drogi Tomku, nie marnuj czasu szukajac tych bzdur w pismie swietym. Nie moge uwierzyc ze tylu inteligientnych ludzi (np CCCP) mogli to odebrac powaznie. Nasuwa sie pytanie, czy oni powaznie mysla ze tego samego typu bzdury wypisywane przez Gaala, jasia i titusa maja jakies podstawy w jakichs pismach swietych. :-) Jezus Maria! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek44 Re: do CCCP IP: 5.3.1R* / *.inter.net.il 06.02.04, 17:36 DrogiF44 To nie jest marnowanie czasu. Dzieki temu, ze ktos wypisuje bzdury, mialem okazje wglebic sie w to na co nie mam czasu i teraz CCCP mnie zmobilizowal i dzieki mu za to. Siedze sobie wiec i czytam i przypominam to, o czym zapomnialem. Dlatego nie ma zlego co na dobre nie wyjdzie i nawet zly, moze okazac sie dobry. Pozdrawiam T44 Odpowiedz Link Zgłoś
werw Re: Pytanie do gości forum z daleka. 05.02.04, 23:40 Uwazam, ze utorowi kros mocno nadepnal na > odcisk i jest zadny swiezej,cieplej krwi w duzej ilosci. Nie należy sie chyba spodziewać, że akcja nie wywoła reakcji? Po cóżby więc było ją inicjować? >Domyslam sie co prawda, ale wole dobrze sprecyzowane pytanie. Uważam, że pytanie jest klarowne; zresztą - mimo oczywistych skojarzeń - nie było adresowane tylko do Pana. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Re: Pytanie do gości forum z daleka. IP: 5.3.1R* / *.inter.net.il 05.02.04, 23:45 Dobranoc?... Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Re: dzien dobry Werw. IP: 5.3.1R* / *.inter.net.il 06.02.04, 13:47 Jestesmy wyspani, odswiezeni i gotowi do stawienia czola nurtujacym nas problemom dnia codziennego. Podjales wczoraj watek, ktorego celem, jak rozumiem, mialo byc zlinczowanie innego goscia forum - Fredzia44, okreslonego praez Ciebie w innym miejscu niewybrednym terminem (cytuje): skurwysyn (koniec cytatu). Wczoraj spytalem o co chodzi?.Pora byla rzeczywiscie pozna wiec i odpowiedz raczej zdawkowa. Powod chyba jakis byl, bo zeby w wypowiedzi zrownowazonego z regoly Werwa dostac skurwysynem po glowie, trzeba niezle nabric. No wiec? O co chodzi Werw? Kawa na lawe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Re: dzien dobry Werw. IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 06.02.04, 14:55 Drogi Werw to naprawde nie fair. Jestesmy doroslymi ludzmi. Nie godzi sie tak traktowac innych. Mam wrazenie ze nie uczynilem Ci nic zlego, Ty mnie zreszta rowniez. To prawda, ze nie jestesmy na sali sadowej, ale to nie znaczy ze mozemy osadzac innych "jak nam sie chce". Od ludzi inteligentnych wymaga sie odpowiedzialnosci za slowa i to nie wazne po ktorej stronie barykady stoja. Jezeli mowi sie Werw, ze ktos jest bydlak albo skurwysyn i nie potrafi sie lub nie chce tego uzasadnic, to w moich oczach traci sie szacunek. Mozesz powiedziec , ze nic cie to nie obchodzi. To tez jest jakas odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
werw Re: dzien dobry Werw. 06.02.04, 17:02 Gość portalu: z daleka napisał(a): > Drogi Werw to naprawde nie fair. Jestesmy doroslymi ludzmi. Nie godzi sie tak > traktowac innych. Mam wrazenie ze nie uczynilem Ci nic zlego, Ty mnie zreszta > rowniez. To prawda, ze nie jestesmy na sali sadowej, ale to nie znaczy ze > mozemy osadzac innych "jak nam sie chce". Od ludzi inteligentnych wymaga sie > odpowiedzialnosci za slowa i to nie wazne po ktorej stronie barykady stoja. > Jezeli mowi sie Werw, ze ktos jest bydlak albo skurwysyn i nie potrafi sie lub > nie chce tego uzasadnic, to w moich oczach traci sie szacunek. Mozesz > powiedziec , ze nic cie to nie obchodzi. To tez jest jakas odpowiedz. Mógłbym w odpowiedzi stwierdzić, że to ja tracę szacunek, do kogoś, kto dobrowolnie podejmuje się wystąpić jako adwokat błazna - i czyni to - a w dwa dni poźniej udaje, że nie wie o co chodzi - grożąc w dodatku tym, którzy nie mają (z jakiejś niezrozumiałej przyczyny) ochoty bawić się w chowanego, sankcją w postaci "utraty szacunku". Niemniej jednak tak nie stwierdzę. >Od ludzi inteligentnych wymaga sie > odpowiedzialnosci za slowa i to nie wazne po ktorej stronie barykady stoja. Pan wybaczy, ale domaganie się ode mnie odpowiedzialności za słowo w sytuacji, gdy pana "klient" przy ogólnym poklasku wypisuje to, co wypisuje - jest zabawne. > nie chce tego uzasadnic, to w moich oczach traci sie szacunek. Proszę zrobić to, co uznaje pan za stosowne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Re: dzien dobry Werw. IP: *.inter.net.il 06.02.04, 17:23 Drogi Werw. Strasznie duzo slow. Mysle, ze to rzeczywiscie ja sie myle. Piszesz: "Pan wybaczy, ale domaganie się ode mnie odpowiedzialności za słowo w sytuacji, gdy pana "klient" przy ogólnym poklasku wypisuje to, co wypisuje - jest zabawne. Otoz Werw, nie wydaje mi sie to wogole zabawne. Fredzio44 nie jest moim klientem bardziej niz Ty moglbys nim byc, gdyby ktos nazwal Cie skurwysunem. Ostatecznie nie prosilem Cie o wiele. Tylko o uzasadnienie Twojego tak ostrego wystapienia. Stwierdzenie "klient" ...wypisuje to, co wypisuje jest bardzo malo precyzyjne. Ty tez wypisujesz, to co wypisujesz. Ja tez wypisuje to co wypisuje. Tracisz dla mnie szacunek gdyz ujalem sie za kims kogo nieslusznie (moim zdaniem) pomawia sie o czyny nie popelnione. Trudno. Dziwie sie jednak, gdyz uwazam, ze znacznie latwiej i szybciej mozna by sprawe zakonczyc jasno precyzujac pretensje. Jeszcze raz powtarzam. Ja nie twierdze, ze mam racje; prosze mnie przekonac, ze jej nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
werw Re: dzien dobry Werw. 06.02.04, 18:06 Drogi Z daleka, Doceniam pana dobrą wolę rozwiązania "problemu' - naprawdę. Jednocześnie mam świadomośc jak ważna jest precyzja słowa. Nie mogę jednocześnie zrozumieć dlaczego traktuje pan dyskusję z sobą jak zawieszoną w próżni: jakby nie było postów: tych na górze oraz tych na dole, z których co drugi traktuje właśnie o problemie. I żąda za każdym razem przeprowadzenia dowodu od początku Przyzwyczajenie zawodowe? Ale w tej sytuacji jest to odbierane jak niepotrzebna i irytująca zabawa w kotka i myszkę zwłaszcza, że podejmując się roli adwokata znał pan sprawę. Niemniej naprawde doceniam dobrą wolę i proponuję to zakończyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Re: dzien dobry Werw. IP: *.inter.net.il 06.02.04, 18:32 Nie Werw. To nie przyzwyczajenie zawodowe. Prawnikiem jestem tylko z dyplomu. To prawda, ze staram sie myslec "po prawniczemu",ale nie sadze aby byla to szczegolna przywara. Wracajac do "naszego problemu", ktory tylko teraz, po przyznaniu sie "klienta" do niezbyt czystej manipulacji stal sie przejrzysty. Dlatego tez nie moge zgodzic sie z uwaga ze byla to ...zabawa w kotka i myszke zwlaszcza, ze podejmujac sie roli adwokata znalem sprawe. Znalem ja dokladnie tak samo jak Pan i kazdy inny. Mielismy do dyspozycji dokladnie te same dane. Ale rzeczywiscie nalezu sprawe zakonczyc. To juz historia i chyba pouczajaca dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Panie werw. Prawnicy bronia czesto IP: *.ifn-magdeburg.de 08.02.04, 14:28 najgorszych typow. Przeciez to gra dla kariery i pieniedzy a nie walka o prawde. Nikt nie kwestionuje historycznego powiazania Talmudu i Starego Testamentu. Dla prawdziwych chrzescijan jednak nie ma istotnego znaczenia narodowosc Jezusa. Nie ona jest istota przekazu. Wazne ze byl czlowiekiem... Niech sie Pan nie da zwiesc. Ja np moglabym powiedziec ze pan z daleka przypomina mi niezmiernie niejakiego kropka, ktory bronil zawziecie sadow niemieckich odmawiajacych dziecku polskiego ojca rozmowy z ojcem w ojczystym jezyku. Wczesniej zas jesli sie nie myle odziewal sie w szaty rycerza z Albionu.. Pani Dana miala przyjemnosc bywania p. Gabriela Casey a wowczas twierdzila iz jest w kwiecie wieku i ma niewiele ponad trzydziestke przy czym ponoc pisywala z UK. Moge sie mylic ale zwracam uwage na nieslychana zbieznosc tych postaci. Niezaleznie od tego czy lubia sobie czasem ´dowcipkowac´ - Pani Dana ponoc nigdy nie wysmiewa sie z ludzi- o czym swiadczy dobitnie jej zaangazowanie w watku ´kokoteczki´. NIgdy tez nie poucza innych. Musze przyznac ze z podziwem obserwowalam te dyskusje Pana i niezlomnosc w tak oczywistej kwestii jak ta iz ´cel nie uswieca srodkow´. Nie ulega watpliwosci ze Fredzio (ktory na pewno nie jest p. Fritzem- ten ostatni cechowal sie i cechuje madrymi wypowiedziami i zyczliwoscia wobec Polski), zabawil sie w atak na zupelnie nie zaangazowanych w konflikt palestynsko izraelski chrzescijan. Dlaczego? Ano uwazal ze uprawnia go do tego fakt iz ktos jego obraza. Zapomnial biedaczek jednak o takiej mozliwosci jak zwrocenie sie do innych - np administracji forum, innych forumowiczow z apelem o potepianie takich wypowiedzi. Zapomnial o mozliwosci obrony samemu- skoro ma tak mocne argumenty.. Coz powiem Panu ze w swej zajadliwosci nieslychanie przypomnial mi zajadlosc swoich najwiekszych przeciwnikow.. Jedyne co wiec udalo mu sie udowodnic to to - ze jest ich wart. A nie to iz jest wart uwagi ludzi rozsadnych. Jezeli zas chodzi o mnie, to nienawisc i atak na mnie dowiodly niezbicie jego intencji. Tych prawdziwych. Poniewaz ja od poczatku staralam sie mowic to co Panowie i nie mialam watpliwosci najmniejszych ze jest to prowokacja- b. zlosliwa zreszta... Pan Fredzio w stylu Goluma i w uwielbieniu dla wladzy, nie chcial jednak dopuscic do zdemaskowania tych intencji przez inna osobe. Mam podstawy przypuszczac - po przeczytaniu paru jego wypowiedzi iz pragnal niezbicie na koniec tej ´sympatycznej´zabawy czy tez ´testu´ powiedziec nam o tym sam- z zadowoleniem i satysfakcja twierdzac- ´spojrzcie jak ladnie z was zadrwilem´... ´jestem polakozerca´ :))))- Smacznego Panie Fredzio - Golum - niechze sie Pan tym palcem udlawi.... Dla Pana werwa niniejszym najslodsze buziaki - jesli nimi Pan nie gardzi za postawe godna mezczyzny. Zareczam ze mam 35 i nie jestem brzydula :))))) Ach i `zdarza mi sie czasem´ kogos kochac pomiedzy zakupami i sprzataniem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Panie werw. Prawnicy bronia czesto IP: *.jazo.org.il 09.02.04, 07:24 droga aniu, zanotowalam poraz piaty, zdaje sie, ze masz 35 i nie jestes brzydula. bardzo sie z tego ciesze i mysle ze cala kupa forumowiczow rowniez. spiesze szybko poinformowac, ze jestes dokladnym moim przeciwienstwem: ja mam 55 i jak nie chce sobie popsuc dnia, to nie zagladam do lustra. nie ma to jak zludzenia i iluzje. i moje i twoje. milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Alez to nie bylo do Ciebie Dano IP: *.ifn-magdeburg.de 09.02.04, 11:02 sadze ze w tych 55 powinnas wiedziec jak byc mila dla Panow.. I tego ze ja chce byc mila racz nie wypominac.. A brzydote oglada sie nie tylko w lustrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Alez to nie bylo do Ciebie Dano IP: *.jazo.org.il 09.02.04, 12:02 nu, przyjelam lekcje do wiadomosci, tylko mi powiedz kto wg ciebie zasluguje na miano "pana". rozlupany? o nie, nie w mojej wiosce. a jesli chodzi o werwa i cepa, to jesli pozwolisz, moje stosunki z obu panami ukladam sama i mozesz byc pewna, ze obaj sa juz duzymi chlopcami i jak ich znam, nie omieszkaja zaprotestowac, jesli uznaja, ze nie traktuje ich dostatecznie milo. napisalam ci juz, ze to nie forum wychowawcze, a juz napewno nie wychowywanie jednej 55-letniej prze niebrzydka 35-letnia. nie nauczyli cie szacunku do starszych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Nie na sile droga moja IP: *.ifn-magdeburg.de 09.02.04, 12:09 Bo nie da sie tego ani z miloscia ani z szacunkiem. Szacunek jest uznaniem. NIe zamierzam Cie pouczac tylko z Toba rozmawiam. Prawie tak jak ty ze mna. Tzn nie drwie tak dobitnie jak ty probujesz a tylko ´dowcipkuje´. Odpowiedz Link Zgłoś
werw Re: Panie werw. Prawnicy bronia czesto 09.02.04, 22:34 A dlaczegóż miałbym gardzić? :) Dzięki za miły post. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sp;lit Re: dzien dobry Werw. IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 06.02.04, 17:50 Czyzbys jeszcze nie zrozumial werw ,... Jego zadaniem jest rznac glupa i zabierac ci czas na jalowa dyskusje . Jesli myslisz ze to jest usprawiedliwiona dociekliwosc poznania twoich motywow to sie rozczarujesz bo jako jeden z sojuszu (czyt sfory) ma swoje zadanie i home-work na dzisiaj . Na dole masz przyklad jednego z nich , ktoremu sie wymsknelo w chwili szczerosci i puscil farbe . Masz regule , formule i wkazowke czym sie kieruja Mimo ze to wyznanie tylko jednego z nich zareczam ze to samo dotyczy reszty i powinienes nie zapominac o tym rozmawiajac z pozostalymi . uklony =============================================================================== Od siebie zareczam ze to nie jest w formie zartu a szczere wyznanie / sp;lit =============================================================================== Ja nie myslalem, ze jestesmy w stanie wojny, doprawdy... Oczywiscie jak Pan proponuje 'zakopanie topora', to tylko przyklasnac. Ale musi Pan wziac pod uwage, ze ja jestem, z naturalnych powodow, zwiazany pewnymi 'traktatami sojuszniczymi' i czuje sie w obowiazku wspomoc mojego sojusznika w potrzebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Re: dzien dobry Werw. IP: *.inter.net.il 06.02.04, 17:59 Przepraszam Sp;lit, ze Cie na tym watku oleje, ale pasujesz tu jak wol do karety. Odpowiedz Link Zgłoś
werw Re: dzien dobry Werw. 06.02.04, 18:13 Myśle ze raczej chodzi o przyzwyczajenie zawodowe. Prawnicy często rozmawiają w podobny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sp;lit Re: dzien dobry Werw. IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 06.02.04, 18:48 Jakich trawnikow ? Z daleka nie prawnik a frycek nie doktor ,... Fritz moze mysli ze jest , a moze w przyszlosci dostanie Honoris za krucjate ale narazie to tylko blitz-fritz a ludzi (w calym znaczeniu tego terminu) jak nie ma tak nie ma wsrod przedstawicieli Syjonu uklony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: West Re: Pytanie do gości forum z daleka. IP: *.lv.lv.cox.net 09.02.04, 07:10 Gość portalu: z daleka napisał(a): > Dopiero teraz zauwazylem ten watek. Uwazam, ze utorowi kros mocno nadepnal na > odcisk i jest zadny swiezej,cieplej krwi w duzej ilosci. Pytam wiec o co > chodzi? Domyslam sie co prawda, ale wole dobrze sprecyzowane pytanie, bo > znajac historie tego forum wiem jak latwo robi sie z igly widly. No wiec; o co > chodzi? --- jestes tepy czy tylko udajesz????????? Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio44 Re: Pytanie do gości forum z daleka. 06.02.04, 17:13 ale sie tu nazbieralo postow. Ho ho ho! Sprobuje wyjasnic bez zadnych aluzji (myslalem ze zrobilem to w liscie do piessny i tmy34, ale widocznie niedotarlo do wszystkich) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10571429&a=10571429 wiec: 1. Bydlakiem i polakozerca jestem. Guilty as charged 2. Skurwysynem, nie. 3. do CCCP: to wszystko co napisalem niby o Nowym Testamencie bylo wymyslone przeze mnie zeby wyszlo jak najbardziej obelzywie dla katolikow. Niema niczego takiego w zadnym geckim rekopisie, ani tym bardziej w Talmudzie. Pozatym, ja nigdy nie mowilem ze cos takiegos w judaizmie wogole istnieje. Taka idea byla wysunieta titusem z jasnych jego muzulmanskich wzgledow. Chcialem pokazac (i udowodnilem to, przynajmniej dla wlasnej satysfakcji,chociaz Pani Piessna widocznie mysli inaczej) ze bluznierstwo na tematy swiete dla katolikow nie beda tolerowane, natomiast bluznierstwo na tematy swiete dla Polakow wiary mojzeszowej sa tolerowane (np watek rozpoczety przez Jasio/AD i pomyje titusa) Obrzucanie blotem swietej Tory nikou nie przeszkadza, obrzucanie blotem Nowego Testamentu wywolalo bardzo dla mnie ciekawe reakcje. Wracajac do pytania CCCP, czy ja to moge jasniej wytlumaczyc, ze niema tych bzdur o Jezusie w zadnym pismie Judaizmu? Wymyslilem je wylacznie na podstawie mojej bogatej wyobrazni. :-P 4. Dajmy nato ze nie jestem jedynym takim zydowskim bydlakiem. Dajmy nato ze jest jeszcze sporo takich Zydow ktorzy naprawde wierza w te bajki ktore ja tu nawalilem i gorsze rzeczy. Sugerowac ze to jest przyczyna antysemityzmu jest dla mnie dowodem istniejacego antysemityzmu. Uogolniac cechy indywidualnych ludzi (tym bardziej bydlakow) na caly narod jest wlasnie istota antysemityzmu. Kierujac sie taka logika Prymus Kardynal Glemp usprawiedliwia Jedwabne tym ze byli wsrod Zydow Jedwabna wspolpracownicy z Sowietami pomiedzy 1939 a 1941. 5. Any questions? - ten co uzywa taka koncowke to tez moje alter ego :-) (to w odpowiedzi na pytanie zdaje sie werwa, czy ja uzywam jeszcze jakies nicki) 6. Czy jeszcze jest cos niedopowiedziane? Czy jeszcze niejasne kto jest antysemita, a kto poprostu bydlakiem? 7. Do tych forumowiczow z ktorymi mam kontakt prywatny. Niemam dzis dostepudo mojej skrzynki. Wiec jezeli ktos cos tam wyslal - zajrze tam dopiero po szabasie. Szabat Szalom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Pytanie do gości forum z daleka. IP: *.adsl.actcom.co.il 06.02.04, 17:40 drogi fredziu44. polakozerca jestes i owszem... :) bydlakiem i skurwysynem napewno nie!!!! zrobiles test, tak jak innie robia, sprawdziles swoja teze, tak jk to robia inni na tym forum... kzady na swoj sposob i styl. mam nadzieje, ze teraz wszyscy sie uspokoja, nabiora glebokiego oddechu i odpoczna w szabes, tak zydowski jak i gojowski... :) a w niedziele zaczniemy od nowa!!!!! :) szabar shalom, fredziu. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Pytanie do gości forum z daleka. 06.02.04, 18:28 Gość portalu: dana33 napisał(a): > drogi fredziu44. polakozerca jestes i owszem... :) > bydlakiem i skurwysynem napewno nie!!!! I owszem. Jest bydlakiem, sku**ysynem i szmaciarzem. > zrobiles test, tak jak innie robia, sprawdziles swoja teze, tak jk to robia > inni na tym forum... kzady na swoj sposob i styl. Test sie udal ale byl to test ktoremu nikt z Zydow nie sprostal. Za taki styl i sposob nalezy sie nagroda. Mysle, ze AD, jewhater, wesoly i cala reszta nie sa wcale tacy zli. Moze oni maja poprostu doswiadczenie w kontaktach z fredziami a fredziowaci jestescie wszyscy jak jeden maz. > szabar shalom, fredziu. Xuj ci w krzyz fredziu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Pytanie do gości forum z daleka. IP: *.adsl.actcom.co.il 06.02.04, 18:33 jakos cie schlagbaumie inne testy innych osob specjalnie tak nie zdenerwowaly? przyjemnego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Pytanie do gości forum z daleka. 06.02.04, 18:47 Gość portalu: dana33 napisał(a): > jakos cie schlagbaumie inne testy innych osob specjalnie tak nie zdenerwowaly? > przyjemnego weekendu Czy to pytanie czy stwierdzenie faktu ? Nic mi nie wiadomo, bys sie kiedykolwiek zwracala do mnie o ocene ktoregos z postow. Do ciebie sie zwrocono a odpowiedz jest taka, ze lepiej bys wogole nie odpowiadala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Pytanie do gości forum z daleka. IP: *.adsl.actcom.co.il 06.02.04, 20:01 nu, rzadko komu pasuje tu na forum moje pisanie... przezyjesz, moj drogi... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Re: Pytanie do gości forum z daleka. IP: 5.3.1R* / *.inter.net.il 06.02.04, 17:55 Co Ci powiem Fredziu. Nie mam duszy naukowca i pewnie dlatego nie pochwalem podobnych testow na tzw. zywym organizmie. Dobrze chociaz, ze przyznales sie do tego oszustwa i nie sadze abys byl z niego specjalnie dumny. Gdyby inni oszusci i eksperymantatorzy przyznali sie tez do swoich manipulacji "swiat" stalby sie nmiej nerwowy. Shabat Shalom. Odpowiedz Link Zgłoś
werw Re: Pytanie do gości forum z daleka. 06.02.04, 18:09 Pan się myli. Nigdy nie chodziło ani o niego ani o 54. Ale o reakcje ludzi z którymi usiłuje się rozmawiać, że się tak wyrażę: jak człowiek z człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sp;lit A juz myslalem IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 06.02.04, 18:31 Ze widze jaskolke ,... > Co Ci powiem Fredziu. Nie mam duszy naukowca i pewnie dlatego nie pochwalem > podobnych testow na tzw. zywym organizmie. Dobrze chociaz, ze przyznales sie > do tego oszustwa i nie sadze abys byl z niego specjalnie dumny. Gdyby nie to ; Gdyby inni oszusci i eksperymantatorzy przyznali sie tez do swoich manipulacji "swiat" stalby sie nmiej nerwowy. Bezstronna obiektywnosc - Pojecie obce , a szkoda bo jeszcze jedna szansa przegapiona . uklony Odpowiedz Link Zgłoś
werw Re: Pytanie do gości forum z daleka. 06.02.04, 22:55 Ad vocem: A co by było, gdyby się nie przyznał? Dalej dostawałby back up od "swoich", no matter what, prawda? P.S. Naprawdę doceniam dobrą wolę Z daleka. Pozdrowienia i miłego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sp;lit Re: Pytanie do gości forum z daleka. IP: *.nas30.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 07.02.04, 04:40 Ja tez twierdze ze on nie pasuje do tej zgrai ,... Ale , ostatecznie on tam zyje i blizsza koszula cialu ,... Staram sie zrozumiec jego polozenie i biore poprawke ale nie zawsze sie udaje bo tez jestem troche narwany jak mi ktos nadepnie na odcisk , cierpliwosc zawodzi i leca iskry :) uklony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sp;lit Hej fritz , skad ta pewnosc :) IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 06.02.04, 17:57 2. Skurwysynem, nie. uklony :) Odpowiedz Link Zgłoś
jeled.katan Bo jego matka jest Zydowka 06.02.04, 22:40 w odroznieniu od twojej. Wiec on moze byc pewny. Ty zas SPanish LITerature illiteracie, nie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sp;lit Re: Bo jego matka jest Zydowka IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 06.02.04, 23:07 A ty materacem byles ? Skad wiesz ? Jeszcze raz , skad ta pewnosc ? :) uklony Odpowiedz Link Zgłoś
jeled.katan [...] 08.02.04, 02:46 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sp;lit Re: Bo jego matka jest Zydowka IP: *.nas30.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 08.02.04, 09:59 Nie kapuje ,... A jak ja bylem z Zydowka w lozku a jej maz w pracy czy zalatwial interes w innym miescie i robila ze sp;lit'm to co robi sziksa jak je nazywasz , to jak to sie u was nazywa ? Nie powiem ale zdarzylo mi sie to pare razy z paroma takimi paniami przez te pare lat jak zyje :) uklony Odpowiedz Link Zgłoś
ratler Re: Bo jego matka jest Zydowka 09.02.04, 22:57 A cos ty taki niedomyslny , w ich slowniku jak ktoras im to zrobi to MEZALIANS sie nazywa a jak twoja mama to ; Oooops ! Dalej nie moge bo wytna jak jeleniowi w kaftanie i bede cienko spiewal na tym rykowisku , jak jelen . Spytaj P. dana , ona wszystko wie i ma duzo czasu to ci wytlumaczy ze MEZALIANS bo to ladniej brzmi i z klasa :-) Narazie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sp;lit Re: Jeśli kłamca stwierdza, że kłamał IP: *.nas29.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 07.02.04, 17:53 A gdyby sie okazalo ze ten klamca kryje sie za "chala" na innym forum to czy zyskal by na tym , czy stracil w twoich oczach ? Tez retoryczne pytanie :) Ktos tu (powyzej) twierdzi ze jak mama Zydowka to ssynstwo wykluczone ,... Well , a Tales (z Miletu) dowodzi ze to nic nie szkodzi ,... uklony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Jeśli kłamca stwierdza, że kłamał IP: *.acn.pl 07.02.04, 17:57 Rozpatruję ten problem czysto teoretycznie. Więc jak to jest? Czy kłamca może prawdziwie stwierdzić, że kłamie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sp;lit Re: Jeśli kłamca stwierdza, że kłamał IP: *.nas29.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 07.02.04, 18:11 Tym pytaniem "zamalujesz" sie do rogu jak tu sie mowi ,... Rozumiesz aluzje ? To nie zemna , ja jestem concrete egzemplarz , w zadne spekulacje sie nie bawie Albo biale , albo czarne ,... Szare kolory zostawiam filozofom i bezrobotnym :) uklony Ps. Podalem ci kiedys link do Kaszebow z Canada , wdziecznosci nie oczekuje za przysluge od serca , ale potwierdzenie mnie uspokoi ze nie przegapiles :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Jeśli kłamca stwierdza, że kłamał IP: *.acn.pl 07.02.04, 20:02 Przykro mi, że nie odpowiedzxiałem. Nie, nie przegapiłem, wątek puchł w takim tempie, że nie wiedziałem, za który wpis się zxłapać. teraz dziękuję. C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Re: Jeśli kłamca stwierdza, że kłamał IP: *.proxy.aol.com 08.02.04, 03:08 Czesc Sp;lit !!! Wal dalej po ryjach czerwonych !!! GO go go !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Jeśli kłamca stwierdza, że kłamał - up IP: *.acn.pl 08.02.04, 09:26 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Rozpatruję ten problem czysto teoretycznie. > > Więc jak to jest? Czy kłamca może prawdziwie stwierdzić, że kłamie? Odpowiedz Link Zgłoś
jeled.katan Re: Jeśli kłamca stwierdza, że kłamał - up 08.02.04, 09:31 stary i glupi paradoks. "Paradoks klamcy" Zdanie "Ja klamie" nie moze byc ani klamstwe, ani prawda. Ale zasadnicze teoretyczne zalozenie (ze klamca zawsze klamie) niema zadnego przktycznego zasosowania. CO jest starym i glupim w dziedzinie logiki, jest jeszcze glupszym jak sie do tego podchodzi powaznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do werwa i cccp IP: *.jazo.org.il 09.02.04, 08:40 nu, z punktu widzenia niereligijnej polskiej zydowki, ktora do tego nie czytala ani talmudu, ani koranu, ani obu testamentow, (przynajmniej nie od deski do deski) radze panom ciut rownowagi. wolnosc religijna panuje zdaje sie w wiekszosci krajow tzw. demokratycznych. moze w polsce kler za bardzo wplywa na codzienne zycie obywateli, moze w israelu rabinat robi dokladnie to samo, ale i tu i tu ludzie umieja sobie poradzic. wyjasniam jeszcze raz: nie mozna zrozumiec a juz zupelnie nie cytowac talmudu bez jego objasnien. talmud sklada sie z dwoch czesci: miszna, na ktora skladaja sie prawo,nauki i objasnienia dane mojzeszowi przez boga na gorze synaj i gmara, ktora jest zbiorem glebokich przemysliwan i wyjasnien do praw zawartych w miszna. jak wiec mozna cytowac cos z miszna nie wglebiajac sie z objasnienia zawarte w gmara? stary testament to tez zydowskie nauki, nie uznawane przez chrzescijan, ktorzy maja nowy testament. stary byl przetlumaczony z hebrajskiego na grecki, nowy byl napisany po grecku. wszystkie cytaty podawane tu przez ta zgraje antysemitow maja jeden jedyny cel: pokazac wszystkim jaki to byl zawsze ohydny narod, ci zydzi. z prawda nie maja nic wspolnego. w gruncie rzeczy to mi wszystko jedno, co oni o nas mysla, faktow zmienic nie moga, chca dyszec nienawiscia, prawdziwa czy udawana, nu, zoll zejn, jak sie potem czuja lepiej. ty werw, w tym momencie, kiedy polska zostaje skrytykowana, jako odpowiedz na ciagle ataki tej antysemitycznej zgraji, nagle odkrywasz w sobie uczucia patriotyczne. wyobraz sobie, ze u nas to pracuje tak samo. moze nawet silniej, bo zdajemy sobie sprawe doksonale, jak bysmy dzisiaj wygladali bez israela. i my, israelczycy i my, zydzi rozproszeni po calym swiecie. ok, to robi kazdy z nas, jesli zostaje osobiscie lub jego narod obrazany. przeciez wiesz sam, ze zydzi polscy na tym forum nigdy nie zaczynali zadnych watkow krytykujacych, ponizajacych, obrazajacych polske i polakow, natomiast od takich watkow w sprawie zydow i israela to sie roi. dobrze wiesz, ze na poczatku mojego pobytu na forum nie robilam nic, tylko bronilam israela, staralam sie pokazac nasza strone i bylam natychmiast zakrzykiwana glosami roznych ad, goldbaumow i reszty. mozna policzyc na palcach jednej reki, ilu nie-zydow protestowalo przeciw tej zydozerczej grupie. pewnego dnia, najzwyczajniej pomyslalam sobie, ze ok, chcecie tak, to bedzie tak. jesli dostaje post klamliwy (a cytowanie jednego zdania z talmudu, wyjetego z kontekstu, bez cytowania do niego objasnien jest klamstwem, bo nie oddaje prawdziwego znaczenia tego zdania)to wtedy odpowiadam (i to tez nie zawsze) dosadnie. bo nawet jak urazilam twoje uczucia (przykro mi) to sklamalam? moze po prostu przestac cytowac talmud, o ktorym wogole nie macie pojecia i nie tylko wy? moze przestac ciagle atakowac? to i wtedy nie bedzie kontratakow? moze pisac prosto z mostu, a nie ciagle testowac innych? te nie domowienia, te skomplikowane pytania.... a to testowanie, to po co? zeby sprawdzic wiedze? inteligencje? prawdomownosc? zlapac kogos na "klamstwie"? a wam to byloby przyjemnie byc testowanym? nie uwazacie, ze zycie jest i tak dosc skomplikowane i testuje nas dzien w dzien? nie mozna prosto i normalnie? uprzejmie i z sympatia? a moze jednak wysilicie sie i przyjedziecie do mnie na kawe na balkonie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: do werwa i cccp IP: *.acn.pl 09.02.04, 10:07 Dano, Twoje stanowisko byłoby moim zdaniem bardziej klarowne, gdybyś zauważała, że podobne cechy "nienawistnego" pisarstwa ma również twórczość F54 (tam aż się roi od motywów antychrześcijańskich i antyislamskich). Oraz podobnych mu specjalistów od krytyki Koranu. Wolność religijna nie może polegać na swobodzie obrażania wartości religijnych innych ludzi. To chyba oczywiste. Zdaje się, że ani Werw ani ja nigdy nie cytowaliśmy tu Talmudu, napewno nie z celem deprecjonowania. Co do mnie - nie, moje pytanie, czy tekst podany przez F44 znajduje się w świętych pismach judaizmu, nie miało bynajmniej na celu testowania kogokolwiek. Przeciwnie, miało na celu oczyszczenie atmosfery. Ale - przyznaję - podsyłając w dalszym wpisie link do strony, która wśród celowych przekłamań Talmudu zawierała również to, które cytował F44, i która określała je wszystkie jako antysemickie, spodziewałem się czegoś więcej niż tylko konstatacji, że to tylko takie sobie dowcipkowanie. Spodziewałem się. Dla mnie człowiek, który żeby wyrazić swoje antychrześcijańskie poglądy popularyzuje antysemickie teksty, nie dowcipkuje. Pytanie Werwa z czołówki wątku jest nadal zawieszone w powietrzu. Może jednak warto na nie odpowiedzieć? Pozdrawiam, C. Odpowiedz Link Zgłoś
werw Re: do werwa i cccp 09.02.04, 22:31 Dana, nie wiem skąd pomysł, że kiedykolwiek cytowałem Talmud (nie mówiąc o zamiarze ośmieszenia) czy też w inny sposób was atakowałem. Używasz liczby mnogiej, więc prawdopodobnie uważasz, że w jakiś sposób jestem odpowiedzialny za tym, którzy was atakują. Z jakiego zatem tytułu? Te ataki "metów społecznych" (jak ich określasz) w przewidywalnej przyszłości nie ustaną. Więc, co dalej? Czy mamy zatem rozpocząć przerzucanie sie obelgami? Wyjściem jest, moim zdaniem, wzniesienie się ponad kryterium etniczne i przestawanie z ludźmi, którzy podzielają te same wartości, choćby nie były związane z religią czy narodem. (przepraszam za patos, ale jakoś musiałem wyrazić). Jednocześnie rozumiem, że mozesz mieć potrzebę zwyczajnego odegrania się ale mam wątpliwości, czy rzeczywiście za każdym razem nalezy to robić - a zwłaszcza czy należy to robić wtedy, gdy wasza pięśc dosięga innego nosa. Moze np. wystarczy ich zlekceważyć, podobnie jak zazwyczaj lekceważeni są 54 i 44? Oczywiście wiem doskonale że nie zakładałaś po przyjściu na forum tego typu wątków i mysle też, ze byłaś przeciwna, gdy robili to inni ale zauważ, ze nie dotyczy to 54 i 44: oni są , jacy są, od początku swojej tu obecności - z takim zamiarem tu przyleźli. Poza tym, jak pisaliście, drugi z nich ma równiez prywatnie takie właśnie poglądy. Więc czy każdy wirtualny pener ma zapewnione wasze poparcie, z tego tylko powodu, że jest Zydem? I gdzie są granice tego poparcia? Naprawde chciałbym się tego dowiedzieć. Zastanawiam sie np. (zupełnie poważnie) czy gdybym np. spowodował w Izraelu wypadek drogowy z ofiarami w ludziach (różne są przecież sytuacje), czy mógłbym liczyć na bezstronny proces? Dziekuję za zaproszenie na kawę z widokiem - mysle, że będzie jeszcze okazja, by z niego skorzystać. A na razie: wirtualnie, jak najbardziej;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do werwa i cccp IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 10.02.04, 07:14 stary testament to tez zydowskie nauki, nie uznawane przez chrzescijan, ktorzy maja nowy testament. stary byl przetlumaczony z hebrajskiego na grecki, nowy byl napisany po grecku Oba testamenty, i nowy i stary sa uznawane przez chrzescijan Odpowiedz Link Zgłoś