Dodaj do ulubionych

Kolonijna ciąża

18.07.06, 07:57
"uszczerbki na zdrowiu swoich podopiecznych, w tym i za przypadkową ciążę"
Ciążą to uszczerbek na zdrowiu - to nowość w katolandzie.
Większość ciąż jest przypadkowa, jak nie ma "wychowawcy", to może państwo
będzie płacić alimenty.

Obserwuj wątek
          • Gość: No name Re: Kolonijna ciąża IP: *.4web.pl 18.07.06, 10:57
            Ten kraj jest coraz głupszy! A moze to nałożyć na ksiedza te alimenty, co? Bo
            jakby nei ksiadz i podręczniki o natuatalnych metodach planowania rodziny, to
            moze te 15 letnie Marty wiedziałyby, ze zanim ktoś im pokaze jak z dziwicy w
            tzry minuty zostać matką , to powinein założyć prezerwatywę, albo one powinny
            przykleić sobie plaster z hormonami. Mam nadzieje, ze wresszcie Pan Bóg sie
            wkurzy i pieprznie piorunem w ten katolicki kraj, w którym zdaje sie matury,
            choc sie ich nie zdało, alimenty za dziecko płacą wychowawcy kolonijni, którzy
            powinni stać noca pod drzwiami i pięczetowac pochwy, a wiceminister edukacji
            tropi gejów agitujących w szkołach;/
                    • Gość: matka Re: a moze, pajacu,wystarczyloby "to" robic z mil IP: *.robbo.pl 18.07.06, 20:15
                      Giertych to facet , a faceci rosną do 7.roku życia a potem im już tak zostaje,
                      jak się o tym pamięta to można ich kochać , ale na ich odpowiedzialność
                      specjalnie nie liczyłabym. Z drugiej strony to śmieszne. Najpierw mamusia z
                      tatusiem robią z małolaty pannicę-ciuchy ,kosmetyki, 0 rozumu, a potem mają
                      pretensję , że im się pannica puściła. Jak się puściła z wychowawcą , to jest
                      winien, ale z kolegą?! Może by się rodzice zastanowili co, raz jeszcze powtarzam
                      co ,a nie kogo wychowali. Na głupotę i brak zasad moralnych pilnowanie nie
                      pomoże, a moralność wynosi się z domu, jak łajdacki dom to ukarać
                      wychowawcę.Znany mi rodzić usilował oskarżyć nauczycielkę polskiego o to,że z
                      jej winy jego syn przyniósł do szkoły petardę wielkanocną i ta jasnym
                      płomieniem zapaliła mu się w kieszeni na lekcji polskiego, a równie mądry
                      prokurator przez pół roku usiłował wmówic nauczycielce ,że na pewno kazała
                      dziecku to przynieść, bo na chemii mogło się przydać i dopiero wtedy dowiedzial
                      sie ,że oskarża polonistę nie chemika, ale tatuś jest znanym artystą muzykiem.
                  • pawka55 Durny Walesa4 mysli, ze dojrzewa sie nagle... 18.07.06, 18:14
                    w wieku 20 lat. Zapewne jestes w tym wlasnie wieku i dlatego zdaje ci sie, ze
                    jestes juz dojrzaly. Wiadomo jest z wielu badan psychologicznych, ze dojrzalosc
                    psychiczna chlopaka 20-letniego jest znacznie nizsza niz jego rowiesniczki. W
                    rozmodlonej Polsce taki rozochocony ogierek rownie malo wie o antykoncepcji jak
                    jego o piec lat mlodszy braciszek. Co gorsze, nigdy sie o niej, ani tez o
                    odczuciach psychicznych kobiety nie nauczy. Aby je poznac trzeba tylko miec
                    troche inteligencji i checi poczytania, a nie wsluchiwac sie w "nauczanie"
                    kosciola i PiSu.

                    Polak z US
                      • d_arek_d Re: 31 pajacu i jestem w UK i ty nie umiesz czyta 18.07.06, 20:44
                        Gość portalu: walesa4 napisał(a):

                        > od 20, nie 20!!!!!!!!1

                        Weź ty się uspokój z tym "od 20!!!!". Znam chłopaka, który został ojcem w wieku
                        lat 16. Odtąd (to już 10 lat) jest przykładnym ojcem i mężem, pracuje, nie
                        pije, nie wałkoni się, nieźle mu się powodzi. Był taki od szesnastego roku
                        życia. Uspokój się więc i nie pisz już nic w rodzaju "potwiedza regułę". Nie ma
                        reguł, rozumiesz? Wydaje ci się, że jesteś dojrzały, tak? A według mnie mylisz
                        się. Zapewne jak miałeś "-naście" lat też tak uważałeś. I jak spojrzysz na
                        swoje obecne postępowanie za lat 10 też pewnie powiesz: "no ale od 30 roku
                        życia to już na pewno człowiek jest dojrzały!". Wyluzuj i poczytaj stosowne
                        prace na ten temat.
                          • d_arek_d Re: 31 pajacu i jestem w UK i ty nie umiesz czyta 18.07.06, 20:59
                            walesa4 napisała:

                            > szkoda ze nie napisalas ze chodzi ci o prace takich osobistosci jak michniki,
                            > stasinskie,wronskie i paru innych zadymiarzy z GW

                            Nie słyszałem, by zajmowali się oni psychologią, w tym psychologią dojrzewania.
                            Ale jeśli się mylę i pisali jakieś naukowe teksty na ten temat, to możesz i to
                            przeczytać. Z tym, że chyba żaden z nich nie posiada odpowiedniego
                            wykształcenia by wypowiadać się na tak delikatne tematy... A o prace pisane
                            przez specjalistów w dziedzinie mi chodziło.
                          • Gość: Krizz Re: 31 pajacu i jestem w UK i ty nie umiesz czyta IP: 62.145.19.* 18.07.06, 21:06
                            a co ty tu chlopcze robisz w ogole? GW ci sie nie podoba... Michnik ci sie nie
                            podoba... to po kiego grzyba, tu przylazisz i se na malych literkach oczy
                            psujesz? kaze ci ktos?
                            ja rozumiem, ze mozna miec inne poglady, nie lubic tego czy owego. ale sie tak
                            ni z gruszki ni z pietruszki przypieprzac personalnie? argumentow ci zabraklo
                            czy sie w obliczeniach polatales?
                            Pozdrawiam wszystkich "od 20" i "do 20", a takze z blona dziewicza i bez
                            K.
                          • d_arek_d Re: 31 pajacu i jestem w UK i ty nie umiesz czyta 18.07.06, 21:41
                            walesa4 napisała:

                            > szkoda ze nie napisalas ze chodzi ci o prace takich osobistosci jak michniki,
                            > stasinskie,wronskie i paru innych zadymiarzy z GW

                            Ciekawe też, że praktycznie w ogóle nie odniosłeś się do stawianych przeze mnie
                            zarzutów co do poprawności twych tez. Zjechałeś od razu do poziomu parteru z
                            powyższym postem w stylu lat 60-tych. Wiedz, że aby prowadzić dyskusję na
                            poziomie nie wystarczą inwektywy. Należy mieć w odwodzie konkretne argumenty.
                            Konkretne nie znaczy w stylu "zadymiarze z GW". Taka umiejętność dyskusji jest
                            również jedną z oznak dojrzałości.
                              • d_arek_d Re: kolego, poprawne sa one, a jak mnie uwazasz 18.07.06, 23:32
                                walesa4 napisała:

                                > Katolika z RM to sie grubo mylisz, od 9 lat nawet nie zajrzalem do kosciola!!!
                                > tu nie chodzi o religie tylko sposob na zycie!!!, moralnosc i takie tam jak ty
                                > nazywasz bzdety

                                Widzisz, i znów nie odnosisz się do konkretów z mego postu. Zamiast tego
                                wkładasz mi w klawiaturę słowa, których nie napisałem. W którym miejscu
                                nazwałem moranlność bzdetem? W którym miejscu wyzwałem cię od "katolików z RM"?

                                Uważam moralność (właściwsze byłoby określenie - etyka) za ważny indywidualny
                                aspekt w życiu każdego. Jednak nie da się określić jednej miary i definicji
                                etyki dla wszystkich. Bo i któż miałby to zrobić? Dlatego też każdy człowiek na
                                podstawie swych doświadczeń, wiary, otoczenia itp wypracowuje swą własną,
                                wewnętrzną etykę, według której postępuje. Brak etyki jest również swoistą
                                etyką.

                                Jest jedna rzecz, którą można napisać generalnie w odniesieniu do etyki: dotąd
                                powinna być do zaakceptowania przez społeczeństwo, dopóki nie szkodzi innym
                                osobom i nie narusza ich dóbr wbrew ich woli (przykład: rozklejanie plakatów z
                                nieżywymi płodami poporonnymi mieści się w etyce rozklejającego, jest jednak
                                pogwałceniem etyki i estetyki innych, którzy musieli te plakaty oglądać mimo
                                woli).

                                I właśnie z tym mają problem dzisiejsi włodarze Polski. Według nich etyka jest
                                jedna, jedyna, prawdziwa. Jest to etyka przez nich głoszona. Oni sami
                                niezupełnie są z nią za pan brat, ale oni są przecież tymi równiejszymi. Według
                                nich społeczeństwo samo nie poradzi sobie w rozróżnieniu dobra od zła i
                                puszczone w etyczny samopas samo się powybija. I dlatego z dobrotliwym
                                uśmiechem Pana Ojca próbują nasi drodzy koalicjanci jak najbardziej wypełnić
                                nie do końca określone jeszcze przez prawo luki, dające dotychczas wolną rękę
                                zainteresowanym. Ale już niedługo tego dobrego! Panowie magnaci wiedzą lepiej,
                                czego chce ciemna masa, przepraszam, społeczeństwo!

                                No dobrze, walesa4, spróbuj odnieść się do powyższego tekstu. Tym razem bez
                                wkładania mi w klawiaturę niewystukanych zdań i bez zbaczania z tematu.
                                Czekam...
                  • d_arek_d Re: a moze, pajacu,wystarczyloby "to" robic z mil 18.07.06, 20:37
                    walesa4 napisała:

                    > to zes malo widzial i malo przezyl :), a 20lat tylko dlatego ze to nie przy 18
                    > lat czlowiek dojrzewa psychicznie tylko wlasnie od 20 i to dla obu plci, wiem
                    t
                    > o
                    > po sobie i po zachowaniu otoczenia

                    A ja na przykład wiem, że psychicznie dojrzewa się w wieku lat 78. Wiem to po
                    zachowaniu otoczenia ze szczególnym uwzględnieniem ekipy rządzącej. No i co ty
                    na to? Moja racja jest mojsza niż twojsza!
                • iluminacja256 Re: a moze, pajacu,wystarczyloby "to" robic z mil 18.07.06, 13:44
                  Owszem 12 latka była panną na wydaniu , zwłaszcza dlatego, ze o tak wczesnym
                  wydawaniu za maż kobiet decydowały względy koligacyjne - to co wiemy na temat
                  tego zwyczaju, wiemy własnie o rodach panujących - bo tylko o nich spisywano
                  przekazy. Nie jest to jednak równoznaczne z tym, ze 40 latek posuwal 12 latkę.
                  Nawet w sredniowieczu istniał neipisany zwyczaj, ze czekało sie po tak
                  wczesnym zamażpójściu, aż miną 3-4 lata i nowa królowa nie umrze w trakcie
                  porodu czy ciązy, ze względu na budowę typowa dla dziecka , nei dal kobiety.
                  =Poza tym, faktem jest też to, ze żeniono też 5- 6 letnie dzieci i kładziono
                  je na tydzięń do wspólnego łozka , a o latach tylko potwierdzało sie zawarte
                  tak małzeństwo. Trzeba sobie zdawać sprawę z prostej rzeczy - w sredniowieczu
                  srednia wieku to 35 lat z dobrym zdrowiem. Ciąza bardzo często rownala si
                  śmierć matki i dziecka - wystarczy wspomnieć naszego jedynego żeńskiego "
                  króla" - Jadwigę Andegaweńską . Ją też wydano za starego dziada, który jednak
                  poczekał na Jadwigę 5 lat, a nie wpie..ł sie od razu do łoza, jak niektórzy
                  tu widzą srednioweicze;/
                    • iluminacja256 Re: a moze, pajacu,wystarczyloby "to" robic z mil 18.07.06, 14:06
                      Z kronik:) I z braku poronień:) Ponoć Jagiełlę najpierw w ogóle trochę
                      cywilizowali, a Jadwiga sama też raczej go unikała na poczatku , w końcu
                      siekierą chciała wcześniej wyrąbać drzwi an Wawelu i uciec z Wilhelmem:) Plotki
                      rozpuszczane przez przeciwników Jadwigi mówiły tez, ze tak naparwde to jej
                      pierwszym kochankiem był Wilhelm, jej prawowity narzeczony, a dużą rolę
                      odegrały w tym dziele klasztor i kosciół Franciszkanów w Krakowie:)
                    • iluminacja256 Re: Jesli juz o królowych mowa :) 18.07.06, 14:52
                      O iel kojarzę, choć przyznam szczerze , ze to moze nie być w 100% tak), to
                      zarówno Anna, jak i Batory po swoim ślubie byli koronowani na króla, tylko
                      Anna kończyła ród królewki Jagiellonów. Trzeba by tego poszukać:) Bo chyba
                      kobiety nei dzidziczyły tytułu króla rodowo u nas - Jadwidze zaproponowano tron
                      polski , wiec niejako automatycznie i tytuł króla,nie odziedziczyła go, a
                      Jagiellonka na pewno odziedziczyła coś a`la tytuł córki królewskeij, ale czy
                      przed slubem z batorym była "królem" to naprawde nei weim, ale wydaje mi sie,
                      ze nei. To chyba było zapisane dokumentach henrykowskich , bo przeciez po coś
                      Walezy sie maił z nią zenić, prawda?
                        • Gość: tomeczek Re: Jesli juz o królowych mowa :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 12:36
                          1/ Najpierw Annę Jagiellonkę koronowano
                          2/ Potem wybrano Henryka Walezego ale ten podły biseks nie dotrzymał pactów
                          conventów i się z nią nie ożenił; co więcej regularnie odwiedzał agencję
                          towarzyską "Smocza Jama" :), aż mu ją Anna J. w końcu zamknęła (bo surowych
                          obyczajów była)
                          3/ po ucieczce biseksa szlachta wybrała Stefana B.
                          4/ który to Stefan B. się honorowo z Anną J. ożenił i nawet parę razy odwiedził
                          jej sypialnię (to już wg Jasienicy, ale podaję z pamięci)

                          Ewentualnie skorygujcie.

                          Zresztą nie ma co tu porównywać Jadwigi Andegawenki i Anny Jagiellonki, bo Anna
                          J. była podczas swych wydarzeń matrymonialnych o wiele starsza niż Jadwiga A.
                  • d_arek_d Re: a moze, pajacu,wystarczyloby "to" robic z mil 18.07.06, 20:53
                    > Trzeba sobie zdawać sprawę z prostej rzeczy - w sredniowieczu
                    > srednia wieku to 35 lat z dobrym zdrowiem.

                    Ja zaś słyszałem z pierwszej ręki, że wtedy żyło się zupełnie przyzwoicie i
                    średnia wieku była w rzeczywistości znacznie wyższa niż 35 lat. No a dzień
                    pracy wynosił 4-5, a nie 10-12 godzin tak, jak teraz. Oto co rzekła mi pierwsza
                    ręka
                    • skumbria.w.tomacie Re: a moze, pajacu,wystarczyloby "to" robic z mil 18.07.06, 21:02
                      Ja zaś słyszałem z pierwszej ręki, że wtedy żyło się zupełnie przyzwoicie i
                      > średnia wieku była w rzeczywistości znacznie wyższa niż 35 lat. No a dzień
                      > pracy wynosił 4-5, a nie 10-12 godzin tak, jak teraz. Oto co rzekła mi
                      pierwsza
                      >
                      > ręka


                      Z pierwszej ręki? :D Poznałeś kogoś, kto żył w średniowieczu? :D
                      • d_arek_d Re: a moze, pajacu,wystarczyloby "to" robic z mil 19.07.06, 00:08
                        skumbria.w.tomacie napisała:

                        > Ja zaś słyszałem z pierwszej ręki, że wtedy żyło się zupełnie przyzwoicie i
                        > > średnia wieku była w rzeczywistości znacznie wyższa niż 35 lat. No a dzie
                        > ń
                        > > pracy wynosił 4-5, a nie 10-12 godzin tak, jak teraz. Oto co rzekła mi
                        > pierwsza
                        > >
                        > > ręka
                        >
                        >
                        > Z pierwszej ręki? :D Poznałeś kogoś, kto żył w średniowieczu? :D

                        Dokładnie. Mam swoich ludzi w różnych dziwnych miejscach - między innymi w
                        Średniowieczu ;)
              • Gość: wena Re: a moze, pajacu,wystarczyloby "to" robic z mil IP: *.4web.pl 18.07.06, 12:37
                A moze lepiej edukować w kwestii seksualności, skutków i zabezpieczenia przed
                niechcianą ciążą??Jeżeli dzieciaki będa chciały uprawiać seks, uwierz mi, będą
                to robić. A chyba lepiej żeby robiły to z głową i świadomością kosekwencji niż
                płaciły za brak elementarnej wiedzy przez całe życie??W imię czego??Obrony
                wartości, które są dla nich zupełnie abstrakcyjne??Jeżeli człowiek, który ma 16
                lat głęboko wierzy w idaeły i miłość nie będzie p....ć sie z byle kim i byle
                gdzie, a jeżeli nie wierzy i traktuje to jako sport to będziemy mieć cudowne
                nieletnie matki.Chyba, że przestaniemy się oburzać o wychowanie seksualne i
                podejdziemy do tematu jak dorośli ludzie.Bo od kogo jak nie od nas dzieciaki
                powinny sie uczyć czym jest seks i jak jak ważna jest w nim miłość i odpowiedni
                partner??
                  • sir.vimes Re: a moze, pajacu,wystarczyloby "to" robic z mil 18.07.06, 13:38
                    Seks może być dobrą zabawą, ale wcale nie tak przedstawiany jest pisemkach dla
                    nastolatek. Znajdziemy tam raczej ponurą presję atrakcyjności erotycznej jako
                    obowiązku młodej dziewczyny i wyznaczniku jej wartości - posiadanie partnera
                    jest nagrodą za starania. Hm, właściwie to samo jest póżniej w gazetkach dla
                    kobiet, plus gotowanie...
                    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: a moze, pajacu,wystarczyloby "to" robic z mil 18.07.06, 14:00

                      Nie tylko w pisemkach dla dziewcząt i kobiet tak jest.

                      Wbrew pozorom pisemka dla chłopców i mężczyzn robią dokładnie to samo. Nie
                      dupcys - nie jesteś facetem. A już prym wiedzie tutaj ordynarna twórczość rapowa
                      - tam jest mnóstwo o posuwaniu, dziwkach, szmatach, sukach, sterczących pałach
                      itp itd itp.

                      → → → → → → → → → →
                      Odkryjmy Białoruś!
                      odkryjmybialorus.blox.pl
                      • Gość: Krizz Re: a moze, pajacu,wystarczyloby "to" robic z mil IP: 62.145.19.* 18.07.06, 22:39
                        pisma kobiece (tez z wyzszej polki) jeszcze jakos oddaja w miare pelne spektrum
                        zycia i w miare normalnie je opisuja. natomiast dla wydawcow pism dla panow
                        facet jest naladowanym testosterorem, uzaleznionym od ardenaliny,
                        niedopieprzonym workiem miesni, ktory swoje kompleksy leczy marzeniami super
                        furze i super lali. w dodatku wszystko napisane tak, zeby np. artykul o wojnie w
                        Timorze Wschodnim nie popsul dobrego samopoczucia zadowolonego z siebie samca.
                        rzyyyyyyyyyyyyg!!
                        sex jest czescia przestrzeni spolecznej i nie ma sensu z tym walczyc. dzieciaki
                        musza wiedziec co to jest i po co to jest. Moze wtedy bardziej beda rozumiec co
                        to znaczy "z milosci". gdy zrozumieja, ze to nie nie zaden owoc zakazany,
                        ktorego musza pilnowac wychowawcy. nie zadne dobro narodowe, ktorego musi
                        pilnowac giertych i nie zaden grzech ktorego musi pilnowac kosciol. ale tez nie
                        ze to nie bog wie co, na co nie mozna poczekac i koniecznie trzeba tu i teraz
                        przy pierwszaj okazji bo tak pisze brawo, nie zadne cuda i fajerwerki, ale
                        NORMALNA, ZWYKLA, LUDZKA RZECZ. owszem piekna, ale zwykla i normalna. no i
                        fajerwerki tez sie zdarzaja, ale watpie zeby 15-latkom.
                        i tym sie panie Giertychu zajmij, a nie sciganiem spolkujacych dzieciakow.
                        do siego
                • walesa4 Re: a moze, pajacu,wystarczyloby "to" robic z mil 18.07.06, 12:44
                  moj sposob jest najlepszy, im wiecej sprobuje w jednym pokoleniu,ale musz byc
                  starsze, tym mnie sie zechce w nastepnym, chociaz znam kobiete, ktora
                  zaplodniona w wieku 18 lat nie ma nic przeciwko by jej corke w wieku 12lat rznal
                  inny facet, nawet polecala jej jak odpowiednio ma sie ubrac by zwracac na siebie
                  uwage, hehehe, takie sa polskie matki
                • Gość: gosc edukacja seksualna IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.07.06, 13:34
                  no tak tylko ze taka edukacja powinna sie zaczac w domu rodzinnym. Wg mnie to
                  rodzice powinni porozmawiac ze swoimi dziemi i wyjasnic im jakie sa
                  konsekwencje seksu bez zabezpieczen ect... i jak sie zabezpieczyc. I prosze mi
                  tutaj nie wciskac kitow o katolandzie i zakazie prezerwatyw, bo i tak wszyscy
                  polscy "katolicy" je uzywaja.
                • sikorka68 Re: a moze, pajacu,wystarczyloby "to" robic z mil 18.07.06, 16:26
                  A moze lepiej edukować w kwestii seksualności, skutków i zabezpieczenia przed
                  > niechcianą ciążą??Jeżeli dzieciaki będa chciały uprawiać seks, uwierz mi, będą
                  > to robić. A chyba lepiej żeby robiły to z głową i świadomością kosekwencji niż
                  > płaciły za brak elementarnej wiedzy przez całe życie?

                  Masz rację, tylko w tym wieku organizm dziewczyny dopiero się kształtuje.
                  Najlepsza wiedza i uświadomienie mogą nie wystarczać. No, niesądze, że
                  jakiekolwiek leki antykoncepcyjne w takim wieku byłyby dobre. Prezerwatywy- to
                  inna sprawa, ale sorki, ja nie wierzę w ich skuteczność. Znam parę dzieciaków z
                  prezerwatywy. Dzieciaki w tym wieku zdają sobie sprawę z konsekwencji i mają to
                  raczej daleko gdzieś. Przygoda i poczucie, że jest się dorosłym są ważniejsze.
              • d_arek_d Re: a moze, pajacu,wystarczyloby "to" robic z mil 18.07.06, 20:32
                walesa4 napisała:

                > tylko w dojrzalym wieku, czyli nie wczesniej niz po osiagnieciu min 20lat i po
                > sprawie!!. No coz ja zyje jak ktos to zauwazyl w sredniowieczu. Teraz liczy
                sie
                > tylko kasa i sex, z byle kim, byle gdzie!

                Super, geniuszu strategii. A teraz idź i wytłumacz to zainteresowanym. Oooo,
                nie słuchają?? Jaka szkoda! Więc i tak lepiej stosować tak nieskuteczne środki
                jak "ględzenie" o abstynencji seksualnej niż stawić czoła faktom i po prostu
                odpowiedzio młodzież edukować? Oto Polska.
            • jimmyjazz Jaka w tym wina kościoła? Co za bzdura. 18.07.06, 12:52
              Gość portalu: No name napisał(a):

              > jakby nei ksiadz i podręczniki o natuatalnych metodach planowania rodziny,
              to moze te 15 letnie Marty wiedziałyby, ze zanim ktoś im pokaze jak z dziwicy w
              > tzry minuty zostać matką , to powinein założyć prezerwatywę, albo one
              powinny przykleić sobie plaster z hormonami.

              Winny jest ksiądz? A może winna jest głupia laska i jej rodzice?
              Pamiętaj że ostatnie 4 lata rządziła lweica, która z opinią kościoła się
              średnio liczyła.

              Przed ciążą najlepiej zabezpiecza myślenie. Reszta to tylko dodatki.
              Kto córcie tak wychował? Kosciół? Chyba jednak rodzice.

              --
              Tubylerczykom spełły fajle
              • iluminacja256 Re: Jaka w tym wina kościoła? Co za bzdura. 18.07.06, 13:56
                Lewica średnio liczyła sie z opinią kościoła? Podaj mi szkoły, które odważyły
                sie wprowadzić wychowanei seksualne na poziomie, prowadzone przez seksuologa, a
                nie "wychowanie do życia w rodzinie: prowadzone" przez przeszkolona katechetkę
                i korzystać z podręczników Lwa-Starowicza, a nie ks. Augustyna itp. Pokaz mi tę
                wychowawczynie, która zaprowadziła dziewczyny do gienkologa, jak to zrobiła
                dawno temu moja . Udowodnij mi,ze lewica wprowdziła jaiekolwiek zmiany w
                refundacji antykoncepcji czy złagodzeniu aborcji. Jeśli lewicas nie liczyła sie
                wg Ciebie z kosciołem, to jest to śmeiszne. Tak naprawdę w tym kraju są dwie
                baby z jajami,które mówią co myślą i nie licz sie z kościołem - jedna to
                Środa , druga to Senyszyn. Cała reszta SLD całowała kościołowi tylek jak się
                tylko dało, łacznie z takimi rzekomymi lewakami jak Kalisz czy Kwaśniewski.
                • jimmyjazz Re: Jaka w tym wina kościoła? Co za bzdura. 18.07.06, 14:51
                  iluminacja256 napisał:

                  > Lewica średnio liczyła sie z opinią kościoła? Podaj mi szkoły, które
                  odważyły sie wprowadzić wychowanei seksualne na poziomie, prowadzone przez
                  seksuologa, a nie "wychowanie do życia w rodzinie: prowadzone" przez
                  przeszkolona katechetkę

                  To conajwyżej dowód że obecnie jest tak jak było, więc pierdzielenie że to wina
                  rydzyków, giertychów, kaczorów czy innych gosiewskich jest głupie.

                  > Udowodnij mi,ze lewica wprowdziła jaiekolwiek zmiany w
                  > refundacji antykoncepcji czy złagodzeniu aborcji.

                  To już raczej kwiestie światopoglądu a nie wiary.

                  > baby z jajami,które mówią co myślą i nie licz sie z kościołem - jedna to
                  > Środa , druga to Senyszyn. Cała reszta SLD całowała kościołowi tylek jak się

                  Podane przykłady wiele mówią.

                  A czy w krajach katolickich jest więcej niechcianych ciąży? Jest jakaś
                  zbieżność?
                  Nie słyszałem aby dzieci w niemczech, francji czy holandii później rozpoczynały
                  życie seksualneczy też miały mniej niechcianych ciąży niż w polsce, irlandii
                  czy we włoszech. W niemczech, fran i holandii conajwyżej łatwiej tę ciażę
                  usunąć. Jedyna róznica.

                  --
                  Tubylerczykom spełły fajle
                  • wdakra Re: Jaka w tym wina kościoła? Co za bzdura. 18.07.06, 15:42
                    jimmyjazz napisał:

                    > Nie słyszałem aby dzieci w niemczech, francji czy holandii później rozpoczynały
                    >
                    > życie seksualneczy też miały mniej niechcianych ciąży niż w polsce, irlandii
                    > czy we włoszech. W niemczech, fran i holandii conajwyżej łatwiej tę ciażę
                    > usunąć. Jedyna róznica.


                    Holandia ma najniższy w Europie wskaźnik ilości aborcji mimo jej dostępności.
                    Logika wskazuje, że tam właśnie jest najmniej niechcianych ciąż.
                    • jimmyjazz Re: Jaka w tym wina kościoła? Co za bzdura. 19.07.06, 00:06
                      wdakra napisała:

                      > Holandia ma najniższy w Europie wskaźnik ilości aborcji mimo jej dostępności.
                      > Logika wskazuje, że tam właśnie jest najmniej niechcianych ciąż.

                      A jaki wskaźnik? Jak jest liczony? Pomijam to że np tabletki wczesnoporonne nie
                      są brane pod uwage we wszelkich statystykach.



                      --
                      Tubylerczykom spełły fajle
            • Gość: wredna Re: Kolonijna ciąża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.06, 13:52
              A co ma do tego ksiądz, że starzy wychowali puszczalską córkę?
              Obowiązkowo stringi wystające ze spodni, cycki na wierzch, makijaż jak u
              tajskiej dziwki, i kolorowa gazeta w trendy torebce...
              A w gazetce, że koniecznie trzeba sie rypać jak skończy 13 lat, bo to trendy,
              inaczej jesteś mocher :/
              • iluminacja256 Odpowiedż warta Twojego postu. 18.07.06, 14:02
                A puszczalskeigo syna, który wyznaje zasadę - wsadzam , bo mam prawo, a dziecko
                jest puszczalskiej , to jakoś nie potępiasz, nie? Widać potępianie dotyczy
                tylko kogoś kto ma pochwę, penis, którym majstrowano dziecko jest swiety i
                niewinny, na pewno chłopak sie bronił, ale puszczalska go zgwałciła , dusząc
                cyckami na wierzchu. On jest taki niewinny i w ogóle nei wiedział co sie
                dzieje, to wszystko wina puszczalskiej!
                  • iluminacja256 Re: A kto sie ubiera prowokująco? 18.07.06, 14:10
                    No to co z tego, z enie maja penisa na wierzchu? Po prostu oni mają inną modę -
                    krok w spodniach na poziomie kolan, obowizkowa koszulka z listkiem grassu i
                    wypowiedzi na temat kobiet oparte na poziomie hh poiosemnek :

                    suczka cienka w pasie,
                    dobrze pcha sie.

                    Dokładnie to samo, tylko w innym wydaniu.


                      • iluminacja256 Re: A kto sie ubiera prowokująco? 18.07.06, 14:17
                        O mój święty Boze niepojęty :))))))))))))))) No to teraz zasunełas neizłą
                        rzecz. Czy ty myslisz, ze dopiero wraz z końcem dojrzewania chłopak ma plemniki
                        gotowe do zapłodnienie?:)))))))))))))))) Dojrzewanie chłopaków zaczyan się
                        własnie około 13 -14roku zycia, to juz nei te czasy, kiedy dopiero 17 latek
                        mógł zrobic dziecko , chyba nei nakładli ci do głowy takich madrości jak to, ze
                        sperma z pierwszych polucji nie ma ruchliwych plemników??????
                        • Gość: wredna_jedza Re: A kto sie ubiera prowokująco? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.06, 14:26
                          > chyba nei nakładli ci do głowy takich madrości jak to, ze
                          > sperma z pierwszych polucji nie ma ruchliwych plemników??????
                          No o czymś takim to nie słyszałam :D
                          Ale wcale bym sie nie zdziwiła, gdyby było to faktem w przypadku właśnie 13-14
                          latków... Bo to po prostu "zbyt wcześnie"...
                          Polucje w wieku 13-14 lat sugerowałyby "przyspieszone dojrzewanie"...
                          Bo z ewolucji przez ostatnie stulecia by wynikało, że żyjemy coraz dłużej i
                          coraz później dojrzewamy...
                          Dojrzewanie w wieku 13-14 lat przekładałoby sie na 30-35 lat klimakakterium u
                          kobiety i 40-latek staruch...
                          • iluminacja256 Re: A kto sie ubiera prowokująco? 18.07.06, 14:43


                            Zyjemy coraz dłuzej, ale dojrzewamy coraz szybciej - jedna z drugim nie ma nic
                            wspólnego - pzrecietnie kobieta w srednioweiczu widziała miesiaczkę kilka
                            razy na oczy - pozostały czas , to albo ciąze, albo połogi i karmienie i
                            kolejne ciąze...czyli brak miesiaczek. Czy to oznacza, ze kobiety w
                            srednioweiczu miały genetycznie zaprogramowaną mniejsza ilość miesiaczek?
                            Nie. A ty własnie coś takeigo piszesz. Kobiety w średnioweiczu nie miały
                            klimakterium w wieku 35 lat - one były tak styrane zyciem i chorobami, ze
                            organizm nie miał już sił na kolejne ciąze, miesiączkowały, ale juz nie
                            zachodziły w ciążę i nei ma w tym nic dziwnego , jeśli przyjać , ze zdązyly
                            urodzić 14-scioro dzieci -ich wiek biologiczny to było współczesne 50-60 lat,
                            choroby, brak zębów, brak leczenia, złe odzywianie itp.

                            Co wpływa na tak długa płodność dzisiaj - Odpowiada za to bardzo wiele
                            czynników - przede wszystkim powszechna dostepność jedzenia do syta, co nie
                            było tak oczywiste 500 lat temu , brak epidemii, brak wielu chorób i
                            uleczalność wielu chorób, masowe podawanie antybiotyków, wprowadzanie do
                            zywności hormonów, które przyspieszają rośniecie kurcząt chocby i odbijaja sie
                            na profilu hormonalnym człowieka. W porównaniu z pokoleniem mojej babki,
                            dzisiejsi Polacy sa np. wyżsi i to zdecydowanie , nei mówiąc juz o ty,m, ze
                            jesli popatrzysz na łózka z XVII weiku to nam wystają z nich nogi. Człowiek sie
                            zmienia na przestrzeni lat i to znacznie, to, ze kobiety dojrzewaja coraz
                            wczesniej jest własnie zapzreczeniem śrdniowiecza, nei powrotem doń. Wtedy
                            wydawano za maż 12 latki, ale to oczekiwanie zapisane przez kronikarzy, nei
                            ejst niczym innym, jak oczekiwaneim na pełną fdojrzałosć panny, a nie tak jak
                            to sobie dzisiaj myślimy- a skoro wyszał za maż, to była dorosła i wyglądała
                            jak 18 latka.
                          • d_arek_d Re: A kto sie ubiera prowokująco? 19.07.06, 01:05
                            Gość portalu: wredna_jedza napisał(a):

                            > > chyba nei nakładli ci do głowy takich madrości jak to, ze
                            > > sperma z pierwszych polucji nie ma ruchliwych plemników??????
                            > No o czymś takim to nie słyszałam :D
                            > Ale wcale bym sie nie zdziwiła, gdyby było to faktem w przypadku właśnie 13-14
                            > latków... Bo to po prostu "zbyt wcześnie"...
                            > Polucje w wieku 13-14 lat sugerowałyby "przyspieszone dojrzewanie"...
                            > Bo z ewolucji przez ostatnie stulecia by wynikało, że żyjemy coraz dłużej i
                            > coraz później dojrzewamy...
                            > Dojrzewanie w wieku 13-14 lat przekładałoby sie na 30-35 lat klimakakterium u
                            > kobiety i 40-latek staruch...

                            Sugerujesz, że skoro średnia wieku była w średniowieczu nieco niższa, to i
                            dojrzałość płciową osiągało się wcześniej? Niezwykle ciekawe, ale nie radzę
                            chwalić się tą tezą przy osobach mogących coś wiedzieć na ten temat.

                            A tak serio - jest dokładnie odwrotnie. Spowodowane jest to bogatszyą w
                            wartości odżywcze i witaminy żywnością oraz w niektórych przypadkach żywnością
                            modyfikowaną genetycznie.

                            Podaj konkretne źródła, na podstawie których napisałaś, że "Bo z ewolucji przez
                            ostatnie stulecia by wynikało, że (...) coraz później dojrzewamy..." O jaką
                            ewolucję chodzi? Ewolucja człowieka (powstanie homo sapiens sapiens) zakończyła
                            się około 20 000 lat temu i od tego czasu zmian o takiej wadze jak wiek
                            dojrzewania czy średnia życia, które miałyby być spowodowane ewolucją i
                            przekazywane byłyby genetycznie, nie było.

                            Zmiany tego typu zachodzą, ale tak jak napisałem powyżej są jedynie skutkiem
                            bieżących bodźców zewnętrznych tzn. gdybyśmy nagle powrócili do sposobu
                            odżywiania sprzed 500 lat, znów opóźniłby się nam okres dojrzewania oraz
                            obniżyła nieco średnia życia (jeśli chodzi o średnią życia, to poza trybem
                            życia odpowiedzialna jest za nią oczywiście również opieka medyczna - nie, nie
                            jakaś bliżej nieokreślona ewolucja ;)).
                    • walesa4 Re: A kto sie ubiera prowokująco? 18.07.06, 19:27
                      malo widzialas, i slyszlas, np takie haslo od kobiety szeptane do ucha, "no to
                      nie mysl ze mnie teraz przelecisz" mowila to kladac sie na mnie, i podniecajac
                      swoim tancem bynjmniej nie na rurze, hehehe, a w dowodzie osobistym miala
                      "swiete katolickie obrazki"jak sie okazalo nastepnego dnia
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Kolonijna ciąża 18.07.06, 14:03
                > A co ma do tego ksiądz, że starzy wychowali puszczalską córkę?
                > Obowiązkowo stringi wystające ze spodni, cycki na wierzch, makijaż jak u
                > tajskiej dziwki, i kolorowa gazeta w trendy torebce...
                > A w gazetce, że koniecznie trzeba sie rypać jak skończy 13 lat, bo to trendy,
                > inaczej jesteś mocher :/


                A co ma do tego ksiądz, że starzy wychowali puszczalskiego syna?
                Obowiązkowo słuchanie ordynarnych rapowych kawałków o dupceniu suczek itp
                itd... A w telewizji teledyskowej, sami raperscy macho otoczeni kobietami dają
                do zrozumienia że koniecznie trzeba sie rypać jak skończy 13 lat, bo to trendy,
                inaczej nie jesteś facet :/


                → → → → → → → → → →
                Odkryjmy Białoruś!
                odkryjmybialorus.blox.pl
                  • Gość: Stefan Re: Kolonijna ciąża IP: *.aster.pl 18.07.06, 15:58
                    Gość portalu: wredna_jedza napisał(a):

                    > Doczytaj o dojrzewaniu dziewcząt i chłopców, to sama zrozumiesz, że twój post
                    > debilizmem podlatuje.
                    > O dupczeniu myśli 13-latka, ale nie 13 tylko 16-latek...

                    Sięgając pamięcią chłopięcych czasów pierwsze polucje zlokalizowałbym między
                    10-11 rokiem życia, ponadto mając lat 13 z całą pewnością "myślałem o
                    dupczeniu", przy czym należy podkreślić, że na myśleniu zdecydowanie się
                    kończyło, bo rodzice wpoili mi fundamenty zachowań społecznych (nawet nie chodzi
                    tu o tzw. edukację seksualną albo "uświadamianie", lecz raczej o umiejętność
                    samodzielnego podejmowania decyzji, wraz ze świadomością wszelkich
                    konsekwencji). Fakt - być może 15 lat temu negatywne wzorce nie były tak
                    nachalne i łatwo dostępne, ale mimo wszystko solidne rodzicielskie wychowanie to
                    podstawa.
                  • sir.vimes Re: Kolonijna ciąża 19.07.06, 10:37
                    Mam zabawną szwagierkę w wieku lat 11. Chłopcy z jej klasy uwielbiają 50 centa
                    (czy jak mu tam) i opowiadają (na szczęście zmyślone) historyjki o seksie.
                    Ostatnio któryś z kolegów zorganizował imprezkę z alkoholem! Myślą i rozmawiają
                    o seksie, bez przerwy i zaczną kiedy tylko im się uda. Z dziewcząt - tylko
                    jedna wykazuje niejakie zainteresowanie tą sferą życia.
                • ready4freddy Re: Kolonijna ciąża 19.07.06, 00:37
                  oj, anuszka, ostro jedziesz po tym ordynarnym rapie, ale.. zrob wyjatek i
                  sprawdz pezet/noon "5-10-15". sprawa jest dosc skomplikowana. a rodzice powinni
                  wychowywac obie plcie, to fakt.
                  --
                  lody ruszyly, panowie przysiegli! defilade poprowadze osobiscie!
        • Gość: mik8i Re: Kolonijna ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 17:05
          Wiem ile lat może mieć kolonista ale wiem też jaki pomysły rodzą się w ich
          głowach. Ale zadam jedno pytanko gdzie są rodzice tych dzieciaków i jak czują
          się ci którzy są przeciwko wychowaniu seksualnemu naszych pociech.czasami
          wystarczy rozmowa z rodzicami bez tematów tabu bez zakłamania i można czuć się
          dużo pewniej jako rodzic że pociecha nie wróci z koloni lub obozu w stanie
          odmiennym,ale po co przecierz potem wychowawcę do sądu i niech płaci alimenty
          bo nam niechciało się pociechy wyedukować,a żę on(a) jest jeden na 20
          kolonistów to już nic takiego płacimy im niech pilnują !!!!!
      • java84 Re: Kolonijna ciąża 18.07.06, 13:39
        dokladnie, nic dodac, nic ujac. jak w katolickim panstwie mozna uznac ciaze za
        uszczerbek na zdrowiu? pomijajac fakt, ze poza patologicznymi przypadkami,
        ciaza jest naturalnym stanem.
        a co do kolonii, to fakt, mlodziez szaleje, ale jak ktoras sie uprze, to i tak
        sie przespi z facetem. zostaje tylko wiara w rozsadek nastolatka.
      • Gość: umghhh Re: Kolonijna ciąża IP: *.eed.ericsson.se / 212.117.81.* 18.07.06, 18:11
        Typowa hipokryzja katoidiotow. Zmienia sie wartosciowanie zdarzen zaleznie od
        tego co sie chce udowodnic.

        Niezaleznie od tej bezwstydnej hipokryzji uwazam to ze bazczelnosc zeby ciaze
        uznac za uszczerbek na zdrowiu. Moze to byc i jest jak najbardziej uszczerbek na
        karierze czy tez finansach i konsekwencje zdrowotne ma to tez na pewno ale jest
        tez norma bo po to natura dala nam narzady abyich uzywac i sie rozmnazac. To czy
        to ma sens zeby 15o latka zachodzila to juz inna inszosc.

        W Holandii usuwanie ciazy jest legalne jak najbardziej ale ilosc takich ciaz
        wlasnie jest minimalna - aborcji tez. Ciekawe dlaczego???
        Czyzby edukacja seksualna tu cos wnosila???
        Ale debilom z PiSu (i nie tylko bo te prawa ktore o tym decyduja przyjmowali
        wszyscy poslowie) to oczywiscie nie przeszkadza.
        Bo i dlaczego mialoby.


        //
    • apparent Re: Kolonijna ciąża 18.07.06, 08:46
      Jak się ten świat zmienia. Dawniej burzę hormonów to mieli wychowawcy.
      Nie mogę jednak się zgodzić, że kopulujące nastolatki na wypoczynku
      organizowanym pod nadzorem resortu edukacji mają być normą. Niedługo będzie się
      to działo na lekcji w szkole a nauczyciel (sowicie wynagradzany za trudną pracę)
      wykupi sobie polisę.
    • ola1506 Re: Kolonijna ciąża 18.07.06, 09:26
      Bardzo pomoże wychowawcom to nasłuchiwanie i czatowanie całą noc, skoro w ciążę
      można zajść uprawiając seks przez 5 minut za przystankiem - ale co tam...
      Najlepiej odpowiedzialność za wpadki nastolatków zrzucić na wychowawców, w
      dalszej kolejności można na dyrektorów szkół (bo przecież nikt nigdy nie kochał
      się w szkolnej toalecie), właścicieli publicznych szaletów i klubów z
      obszernymi toaletami... W końcu na rodziców, którzy zupełnie niepotrzebnie
      wychodzą do pracy, podczas gdy ich dzieci bara bara w domku - CHORE TO
      WSZYSTKO!!:/:/:/
      • az.mail Re: Kolonijna ciąża 18.07.06, 11:18
        ola1506 napisała:

        > Bardzo pomoże wychowawcom to nasłuchiwanie i czatowanie całą noc, skoro w
        ciążę
        >
        > można zajść uprawiając seks przez 5 minut za przystankiem - ale co tam...
        > Najlepiej odpowiedzialność za wpadki nastolatków zrzucić na wychowawców, w
        > dalszej kolejności można na dyrektorów szkół (bo przecież nikt nigdy nie
        kochał
        >
        > się w szkolnej toalecie), właścicieli publicznych szaletów i klubów z
        > obszernymi toaletami... W końcu na rodziców, którzy zupełnie niepotrzebnie
        > wychodzą do pracy, podczas gdy ich dzieci bara bara w domku - CHORE TO
        > WSZYSTKO!!:/:/:/


        Własciwie to nie gwarantuję, że uczniowie w mojej szkole nie bzykają się w
        szkolnych toaletach!?
    • Gość: stan65 Re: Kolonijna ciąża IP: *.68.93.211.mielec93.tnp.pl 18.07.06, 09:27
      Jeszcze chwile i nasza gó..arzernia treningi i orgie seksualne będzie uprawiać
      gdzie tylko pomyślą,a może śreniowieczne pasy cnoty,może i kowalów by
      przybyło.Ale już poważnie za te sprawwy ponoszą winę RODZICE.Podobno sama
      dziewczynka nie zajdzie w ciąże i alimenty może też płacić prawny opiekun
      tatusia,czyli ojciec ojca.
        • kiszuriwalilibori wątki prowokacyjne 18.07.06, 18:31
          1. Przykład Jadwigi andegwaeńskiej nie świadczy o tym, że Jagiełło się powstrzymywał z tych czy innych pobudek. Kronikarza wszak pisze, ze pr4zez 5 la usilnie starali się o potomka. Zatem gdyby Jadwiga zaciązyła nazajutrz, nie byłoby w tym nic nagannego w świetle ówczesnej obyczajowości. Dziś by poszli do lekarza, który moze by zdiagnozował po czyjej stronie leży wina.

          2. Fakty, ze ludzie średniowiecza "nie jedli, a teraz jedzą i chorowali a teraz nie chorują" i zbliżone swiadczą li tylko o tym, ze wczesne dojrzewanie jest jak najbardziej normalne biologicznie i nie na odwrót

          3. Należy zatem wprowadzić ubezpieczenie dla chłopców "od autorstwa niechcianej ciąży" i niech się ich rodzice albo wykosztują (nie bedzie to tanie, oj nie bedzie, towarzystwa ubezpieczeniowe zwietrzą żyłę złota) albo niech wychowają pociechę. Byłby to taki fundusz alimentacyjny a priori.

          4. Kolonie powinni prowadzić wychowawcy i wychowawczynie atrakcyjne fizycznie i zaprawione w bezpiecznym seksie i tona nich powinno się kanalizowac pożądanie młodzieży; oczywiście przy w pełni przyzwalającej postawie tychże wychowawców/wychowawczyń. Nie da się okiełznać? należy ukierunkować.

          5. Rodzice powinni fundować swoim pociechom akcesoria erotyczne typu wibrator, chińskie kulki. Znam historię nielaty która masturbowała się dezodorantem (brak danych o pojemności opakowania)i nasadka została jej w środku. Skończyło się dosyć poważną operacją i to nie jest dowcip.

          6. W życie seksualne powinien wprowadząc małolatów/małolaty przyjaciel rodziny - krewny, stryj, kuzyn czy ktoś taki. Tak jest u niektórych prymitywnych(?0 ludów Pacyfiku.

          7. Od rozporządzenia w sprawie alimentów jest juz krok do tzw. ojcowstwa domniemanego. Czyż wychowawca łożąc na dziecię nie będzie miał prawa do kontaktu? Odwiedzin? Tylko pieniądze dawać? W pewnych przypadkach może być zatem tak, że ojcem będzie kobieta.

          Pozdrowienia
      • Gość: Maria A jak zajdzie opiekun/ka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 20:32
        A jak zajdzie opiekunka a opiekun wpadnie to kto zaplaci??? W zyciu nie pojade
        na kolonie z moimi dzieciakami!!! Ostatnio bylam w gorach na 5 dni - niby za
        darmo sobie pozwiedzalam, ale grosza nie dostalam, spalam po 3 godzinny
        dziennie a pozniej musialam jeszcze pilnowac zeby nie wpadlo ktores z
        dzieciaków pod samochod albo nie zlecialo z gory!!! Teraz te ciaze, niedlugo
        depresja powycieczkowa, rozlakowe z narzeczonym poznanym na obozie/koloniach,
        zatrucie pokarmowe, sraczka, tradzik, nieladna pogoda, nieladny pokoj,
        niewygodny autokar, brzydki kierowca - dopisujcie.
    • Gość: beegee wychowanie seksualne w szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 10:31
      taaa, raz w liceum zaproszono Pana od wychowania seksualnego; koleś walił
      banały jak wygląda ciąża jakie to super, ale jesteśmy za młodzi i kalendarzyk
      to własnie to. Z wychowaniem seksualnym jest jeden cholerny problem: trzeba
      zapomnieć o nauce katolickiej. Wiadomo, ze większośc dzieciaków ma ochotę się
      seksić, wiec nie należałoby mówić nie wolno, za młodzi jesteście, tylko jak nie
      zarazić się chorobami przenoszonymi droga płciową, że kondomy są własnie dla
      bezpieczeństwa, że seks może miec takie konsekwencje jak ciąza i się muszą
      zastanwić czy sa gotowi na takie ryzyko itd. Moim zdaniem to seks za wcześnie
      zchamia emocjonalnie, ale jeśli młodzież chce to młodzież będzie, wiec trzeba
      ich po prostu chronić przed "uszczerbkami"
        • sikorka68 Re: wychowanie seksualne w szkołach 18.07.06, 10:59
          "A tak
          > na powaznie gdzie sa rodzice, pewne modele zachowan, moralnosc z domu sie
          > wynosi. "

          I tu się z tobą zgadzam. Powinno się tylko dopowiedzieć, że jest to wiek, kiedy
          hormony buzują i niektóre nauki mogą pójść w zapomnienie. Jest to wiek, kiedy
          dzieciak czuje się już dorosły i próbuje chodzić własnymi ścieżkami. To nie
          oznacza, że jestem za pomysłem ministerstwa, ale każdy wychowawca powinien
          zdawać sobie sprawę z tych problemów.
          Tak na marginesie: od płacenia alimentów jest ojciec dziecka, a nie nauczyciel.
          Takie szukanie winnych na siłę.
      • Gość: asinda Re: wychowanie seksualne w szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 10:57
        bylam opieknunem na obozie niejednokrotnie. na 1 opiekuna przypada 20
        podopiecznych-sam pomysl pilnowania non stop i odpowiedzialnosci opiekuna jest
        nawet nie wart komentowania - nie jedno dziecko zostalo poczete na obozie i
        jeszcze nie jedno zostanie. pomyslodawca projektu recze reka nigdy nie byl
        opiekunem.ja nie mialam takiej sytuacji-co nie wynika z mojej idealnej opieki
        nad mlodzieza-a ze szcescia. juz w tej chwili brakuje chetnych mlodych ale i
        zarazem nieco doswiadczonych osob chetnych do opieki nad uczestnikami.co do
        edukacji sesksualnej-badzmy szczerzy ta prawdziwa jaka powinna byc jest tabu.co
        do uszczerbku na zdrowiu-widze to w przypadku 13, 14 latki- nie 16, 17to o
        ktore najczesciej to chodzi. mlodziez staje sie dojrzala plciowo coraz
        wczesniej wiec dramatem i patologia nie jest ich uszczerbek na zdowiu fizycznym
        a raczej prychicznym. problemem brak edukacji ze strony najpierw rodzicow
        pozniej szkoly - nie odwrotnie. do tego psychika nastolatka jako indywidualnosc
        jednostki. no tak ale jesli nie wiadomo kogo winic za bledy znajdzie sie osoba
        trzecia...a co ktos musi