maksimum 27.05.04, 23:23 Ledwo zywy Castro a jeszcze miesza. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maksimum Re: Kuba - Meksyk. Ambasadorowie wracają 27.05.04, 23:32 Castro czuje,ze nowa kadencja Busha,to dla niego pewna smierc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do maximum druga kadencja busza?Śmiech.Buahahaha. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 00:02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomson Tak długo jak na Kubie jest Fidel, tak długo IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 28.05.04, 00:09 pindosi nie odważą się zaatakować. Po śmierci Castro, o ile nie uda mu się znaleźć równie charyzmatycznego następcy, Amerykanie zamienią Kubę w kupę gruzu, a potem zbudują tam swój wielki burdel, jak dawniej. To jest właśnie Ameryka, nowa rzesza, zmuszająca cały świat do życia tak, by słuzyć Ameryce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do maksimum niegodnyś el comandante buty czyścić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 23:59 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomson Czyżby Kubańczycy odważyli się powiedzieć IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 28.05.04, 00:07 Meksykanom że można życ inaczej, niż pod butem amerykańskich megakoncernów, jako ich niewolnicy? )Meksyk oskarżył Kubę o mieszanie się w jego wewnętrzne sprawy i odwołał swego )ambasadora z Hawany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: Kuba - Meksyk. Ambasadorowie wracają IP: 201.129.251.* 28.05.04, 02:05 Nie bylo to dokladnie tak jak opisala GW. Meksyk odwolal sowjego ambasadora (raczej ambasadorke) i poprosil ambasadora kubanskiego o opuszczenie kraju. Oczywiscie spotkalo sie to z protestem opinii publicznej, byly manifestacje poparcia dla kubanczykow pod ich ambasada w Ciudad de Mexico, no a teraz sie w koncu dogadali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziennikarz tortury! IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 17.06.04, 01:56 W dniach 28-29 maja w Guadelajarze (stan Jalisco, Meksyk), odbyło się spotkanie 58 przywódców państw UE oraz Ameryki Południowej i Karaibów. Szczyt dotyczył zacieśnienia współpracy i zniesienia barier celnych. Spotkanie zakończyło się porozumieniem miedzy UE a grupą Mercosur (Brazylia, Argentyna, Urugwaj i Paragwaj) o zniesieniu barier celnych i podpisaniu traktatu o wolnym handlu prawdopodobnie już w październiku. Oficjalne media nie przedstawiły prawie żadnych informacji na temat tych wydarzeń. W Guadelajarze poza wielkimi tego świata doszli do głosu także zwykli mieszkańcy, wolnościowcy, związkowcy, rolnicy, nauczyciele, studenci, mniejszości seksualne, opozycyjne partie i organizacje pozarządowe. W głównym przemarszu - proteście przeciwko spotkaniu przedstawicieli UE i państw Ameryki Łacińskiej 28 maja brało udział około 5000 osób. Informowaliśmy o tym wcześniej: Manifestujący przełamali barierki zabezpieczające strefę zamkniętą i starli się bezpośrednio z policją. Siły policyjne użyły wobec protestujących gazów łzawiących, gazu pieprzowego, nieznanej substancji toksycznej w postaci piany, armatek wodnych. Ponad 100 osób zostało aresztowanych, 20 Czerwony Krzyż udzielił pomocy, część z poważnymi ranami została przetransportowana do szpitali. Należy przy tym zaznaczyć, że niektórym zatrzymanym w ogóle odmówiono pomocy medycznej. Budynek z siedzibą niezależnych mediów został otoczony. Aresztowania trwały przez wiele godzin na ulicach miasta. 29 maja po południu odbyła się kolejna manifestacja pod budynkiem Sekretariatu Bezpieczeństwa Stanu Jalisco. Demonstracja była pokojowa, ale policja zachowywała się agresywnie i prowokowała. Po pertraktacjach delegacji wypuszczono 10 zatrzymanych. To jednak nie rozwiązało problemu. Organizacje pozarządowe zwróciły się z apelem do wszystkich ludzi zainteresowanych prawami człowieka o przeprowadzenie akcji pod placówkami Meksyku. Namiary na ambasadę Meksyku w Warszawie: 02-516 Warszawa, ul. Starościńska 1b m 4/5, tel.: (22) 646-88-00, faks: (22)646-42-22 1. brutalne zachowanie policji oraz agentów bezpieczeństwa stanu i państwa wobec uczestników marszu a także przypadkowych przechodniów 2. aresztowania za sam wygląd inny niż przeciętny 3. 27 maja przez 8 h około 400 osób było otoczonych w parku Juarez co jest sprzeczne z prawem do swobodnego poruszania się 4. 28 maja w trakcie demonstracji policja infiltrowała i prowokowała, użyto jednostek militarnych policji tak zwanych PFP oraz żołnierzy przebranych po cywilnemu 5. użyto niezidentyfikowanej substancji toksycznej podrażniającej skórę Przypadki łamania praw człowieka wobec aresztowanych w Guadalajarze demonstrantów: * nie podano im wody ani jedzenia przez 36h; * odmówiono poinformowania rodziny lub kogokolwiek o ich aresztowaniu; * nie dopuszczono do pracy adwokatów; * władze nie dostarczyły oficjalnego statusu osób zatrzymanych; * aresztowani stali się obiektem gróźb oraz agresji fizycznej i słownej; * niektóre kobiety były zmuszane do robienia ćwiczeń fizycznych nago; * wszystkie osoby były zmuszane groźbą lub siłą do podpisania deklaracji, które nie były ich; * Stanowa Komisja Praw Człowieka nie broniła w żadnym momencie gwarancji indywidualnych obywateli; * rząd wyznaczył obrońców z urzędu, którzy tylko ograniczają się do zbierania zeznań; * jedyna próba, którą zaprezentowano w ramach oskarżenia to są dowody bezpośrednie od policjantów zatrzymujących; * wobec osób wypuszczonych zastosowano kampanię psychologicznego zastraszenia śledząc ich aż do miejsc gdzie się zatrzymali w trakcie szczytu; * nie poddano wystarczającej opiece medycznej rannych ani nie zezwolono na przyjmowanie specyficznych leków osobom stale je przyjmującym; * poważnie ranni nie uzyskali pomocy, jak jedna z kobiet Liliana Galvais Lopez z 10 cm raną głowy; * do aresztu deportacyjnego przewieziono 8 osób z zagranicy: 4 Hiszpanów, Włocha, Amerykanina, Australijkę i Kanadyjkę; * 44 osoby przebywają nadal w totalnej izolacji. Relacja z przesłuchania: Jeden z zatrzymanych 22 letni Jorge Octavio Castilla Gutierrez z kolektywu który okupuje część uniwersytetu w mieście Meksyk obecnie więzień Puento Grande, który do tej pory nie podpisał żadnej deklaracji tak relacjonował przed sędzią to co się z nim działo na komisariacie: Powiedzieli mi , że teraz poznam "gorąco w Jalisco". Włożyli mi na głowę plastikową torbę i zaczęli bić po brzuchu pałkami owiniętymi gąbką by nie pozostawiały śladów. Kiedy się zginałem z bólu i próbowałem złapać powietrze w usta blokował mi je plastik na twarzy. Wiele razy mi powtarzali, że mnie zgwałcą jeśli nie podpiszę. I kiedy odmówiłem podpisu ściągnęli mi spodnie i wielu z nich otworzyło sobie rozporki. Następnie mnie podnosili i dawali elektrowstrząsy w genitalia. To były najgorsze momenty tortur. Kiedy sytuacja uspokajała się bili mnie pięściami po głowie i kopali po nogach. Prosiłem żeby nie bili mnie po głowie bo w zeszłym roku napadli mnie w mieście Meksyk i przebywałem 2 miesiące w śpiączce w skutek odniesionych obrażeń głowy. Nie zwracali w ogóle na to uwagi i bili mnie jeszcze z większą ochotą. Nie pozwalali mi spać. Sędzia tylko powtarzał, że już to słyszał i nie chciał obejrzeć ran na ciele. Więcej informacji w języku hiszpańskim i angielskim: www.mexico.indymedia.org www.lahaine.org Fragmenty tekstu Carlosa Fazio (Urugwajczyk, dziennikarz żyjący w Meksyku) W swojej aktualnej podróży po Azji gubernator Jalisco Francisco Ramirez Acuna mógłby oferować swoim gospodarzom nowy produkt eksportowy Meksyku, konkurencyjny na rynku represji nie przez swoją oryginalność lub przez to że jest dokonywany za pomocą taniej siły roboczej wybranej z policji czy oddziałów paramilitarnych ale przez magię swojej nazwy " Gorąco Jalisco".( ...) Nowa tortura nie jest taka nowa to inna forma tego co znano jako " trzeci stopień" w Gestapo lub to co zawierają stare podręczniki Centralnej Agencji Wywiadowczej i Pentagonu: wstrząsy elektryczne w genitalia, sadystyczne ataki i symulowania gwałtu, presja psychologiczna, odbieranie snu. Inna metoda zastosowana w tych dniach w Guadelajarze powtarza formułę używaną przez wojska okupacyjne USA w Iraku, była też aplikowana w latach 70 w centrach zatrzymań w krajach objętych dyktaturą w Ameryce Łacińskiej - więzień musiał przemaszerować wewnątrz dwóch szpalerów strażników pod deszczem uderzeń pałkami, przechodził do miejsca odosobnienia i kary zwanych Cela Zero. W swoim zeznaniu poeta z Jalisco, Gustavo Hernandez relacjonuje , że był straszony egzekucją: ''jeden typ wyciągnął broń krótką i przystawił mi ją do nosa, naładuję cię tym gównem- powiedział . Inny uwięziony w Puerto Grande, Mauricio Uribe opowiada jak go rozebrano do naga wystawiono na patio i polewano zimną wodą. Jak w Auschwitz przy wejściu do więzienia młodzi mieli golone głowy. Norma Martinez, studentka psychologii UNAM opowiada jak naga była upokarzana : ,,kazali nam się rozebrać, robili nam zdjęcia indywidualnie i grupowo, wyzywali nas i demonstrowali presje seksualną, nazywali nas sukami, kurwami, brudnymi idiotkami. Grozili, że nas pozabijają, zgwałcą lub że zaginiemy, mówili ze czeka nas gorszy los niż więźniów z Iraku, torturowali nas psychologicznie przez 6 h w trakcie tego mówili o nas " przypominają kurwy Magdaleny i płaczki". (...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktor Re: Kuba - Meksyk. Ambasadorowie wracają IP: *.crowley.pl 29.06.04, 12:51 Ledwo zywy wojtyla, juz nie miesza. Odpowiedz Link Zgłoś