Dodaj do ulubionych

b. krytycznie o przystąpieniu Rosji do WTO

24.04.12, 23:19
W moje krwawe lepkie NKWDowskie łapki :) dostał się ciekawy tekścior "rusków" od Michaiła Leontiewa.

www.odnako.org/magazine/material/show_17693/
Leontiew - wielokrotnie już o nim dyskutowałem na forum - to rosyjski dziennikarz i filozof, propaństwowy patriota neosocjalista, wściekły antyliberał, w sumie pro-putinowski.

Tekst jest długi i dość specjalistyczny. Dużo w nim dziwnych prawosławnych liter i innych żuczków, ale są za to rysuneczki! :)

Generalna idea jest taka: przystąpienie Rosji do WTO to koszmarny błąd, który odbije się "ruskim" nie tylko czkawką. Autorzy mają niezwykle krytyczne, negatywne nastawienie do WTO. Nie widzą przyszłości tej organizacji (od wielu lat ciągnie się kolejna runda rozpoczęta bodajże w 2001 r. w Doha), ale to ich najmniejszy zarzut wobec organizacji.

Cytują szefową WTO panią Lagarde, który będąc u "ruskich" w 2011 r. otwarcie przyznała, że w przyp. Rosji z członkostwem w WTO nie wiążą się korzyści ekonomiczne, wyłącznie polityczne.

Porównują stan ukraińskiej gospodarki - przed przystąpieniem do WTO i po - oceniając, że przystąpienie do organizacji nic Ukrainie nie dało.

Sporo tego jest, warto się wczytać i pooglądać wykresiki.

Najważniejszy zarzut jest taki: członkostwo w WTO ma sens wtedy kiedy kraj jest głównie eksporterem dóbr przemysłowych. Po przystąpieniu obniżają się wtedy cła i można łatwiej handlować/sprzedawać swoje towary za granicą. Autorzy boleją (osobiście uważam, że niesłusznie) n. tym, że "ruskie" sprzedają za granicą głównie złoża, na które i tak opłaty i cła są praktycznie zerowe.

Kiedy Chiny przystępowały do WTO w 2001 r. większość, chyba ok. 90% towarów eksportowych to były wyroby przemysłowe. Członkostwo w organizacji miało więc w przyp. Chin głęboki sens.

Dyskutowałem, a raczej przysłuchiwałem się kiedyś na forum mądrym jak zawsze wywodom evy15, która tłumaczyła, że przystąpienie do WTO umożliwi Rosji efektywne dotarcie ze swoją ofertą na rynki zachodnie.
Autorzy zastanawiają się ile takich przykł. docierania, choćby potencjalnego, firm rosyjskich można odnotować? Kilka firm - być może! - na tym zyska, stracą całe gałęzie przemysłu w Rosji (wciąż chronione), które są słabsze i mniej konkurencyjne od innych na świecie.
Specjaliści w kolejnych artykułach - linki są za tekstem na samym dole, też warto poczytać - podają bardzo złe dla przemysłu rosyjskiego liczby, prorokują stagnację i bankructwo wielu przedsiębiorstw, uważają, że Rosję czeka niemalże rewolucja!

Postępowanie sądowe w ramach WTO - w tekście też jest o tym mowa. Podobno będąc w WTO sprawa wcale nie staje się prostsza.

W artykule mowa jest też o tym, że członkostwo w WTO rozwala plany integracyjne Rosji w przestrzeni posowieckiej.

Ciekawy artykuł. Wściekle antyWTOwski :).
Obserwuj wątek
    • eva15 Re: b. krytycznie o przystąpieniu Rosji do WTO 24.04.12, 23:57
      Myślę, że krytycy mają dużo racji, ale chyba nie do końca. Jak będzie, zdecyduje mądrość lub głupota elit politycznych Rosji. Teraz po nocy już nie przestudiuję podanych linków, ale zajrzę do nich później , bo są dla mnie interesujące.
      Teraz na szybko:
      dzięki, że w skrócie wyliczyłeś, co ważniejsze. Zagrożenia faktycznie są. WTO to produkt zachodni, więc służący Zachodowi a nie krajom z innej hemisfery.

      Niemniej pytanie trzeba ustawić inaczej - co jest alternatywą? Nic nie zniszczyło ZSRR tak, jak jego odcięcie od współpracy i wymiany technicznej, technologicznej z Zachodem (odcięcie dokonane przez Zachód) . Każda gospodarka nastawiona na autarkię (bądź do niej zmuszona) wcześniej czy później przegra, bo NIC nie rozwija tak, jak konkurencja, ciągła walka. Oczywiście do tej walki trzeba dojrzeć, mieć własną siłę.
      Wg mnie cała rzecz zasadza się więc na rozsądnych okresach przejściowych chroniących własny (tu: rosyjski) przemysł i rolnictwo. Jeśli rząd Rosji mądrze to wynegocjował, to ma teraz kilka lat czasu, by w trybie przyspieszonym zawalczyć o własną konkurencyjność i na tym powinien się skupić.
      Sukces Chin wcale nie polegał tylko na tym, że Chiny były już przed wejściem do WTO (2000 r.) fabryką świata, lecz na tym, że rząd chiński zadbał ochronę własnego przemysłu, nie dał się sprowadzić trwale do roli byle taniego producenta z 3. Swiata.

      Rosja od ca 15-20 lat walczyła o wejście do WTO więc można mieć nadzieję, że przez tyle lat zrozumiała zasady jej funkcjonowania, wykształciła własnych specjalistów i wie, na co się porywa. Albo, podobnie jak (mimo wszelkich) Chiny poradzi sobie i stawi czoła dość mocno skąd indąd upadającemu Zachodowi, albo nie poradzi sobie z niczym. Rosja wchodzi do WTO w znacznie korzystniejszym dla siebie okresie, niż robiły to Chiny. Trzeba tylko zachodni kryzys umiejętnie wykorzystać, a przynajmniej nie dać się wciągnąć do obozu przegranych. Nie twierdzę, że to proste, ale nie jest niemożliwe.

      WTO to wymysł zachodni, ale kto wie, czy to właśnie nie Zachód skutkiem przegrywania tego narzuconego przez siebie systemu nie stanie się głównym przeciwnikiem tej organizacji.

      • eva15 Re: b. krytycznie o przystąpieniu Rosji do WTO 25.04.12, 00:01
        Korekta:
        albo, podobnie jak (mimo wszelkich różnic) Chiny poradzi sobie i stawi czoła dość mocno skąd indąd upadającemu Zachodowi,
        • eva15 Re: b. krytycznie o przystąpieniu Rosji do WTO 25.04.12, 00:13
          >Porównują stan ukraińskiej gospodarki - przed przystąpieniem do WTO i po - oceniając, że >przystąpienie do organizacji nic Ukrainie nie dało.

          Porównania z Ukrainą nie mają żadnego sensu. Ukraina weszła do WTO, jeśli dobrze pamiętam, za czasów pomarańczowych, bodaj w 2008 r. Weszła bez głowy, bez własnej koncepcji, bez klarownych interesów własnych, na fali proamerykańskich uniesień Juszczenki spółki. Czyli na zasadach kolejnego kraju do gospodarczego podboju.
          • czlowiek_ksiazka Re: b. krytycznie o przystąpieniu Rosji do WTO 25.04.12, 00:17
            Tak, plus zaczął się kryzys, który dał dziarskim ukraińskim demokratom łupnia.
            Też o tym jest mowa w tekście, ale generalnie struktura eksportu nie poprawiła się, są kłopoty wewnętrzne, brakuje rynków zbytu, itp.
            Może to za krótko - parę lat - żeby oceniać Ukrainę.

            Mroczne są za to prognozy dot. Rosji. Dieljagin, znany ekonomista, w kolejnym artykule (o linkach już mówiłem) na ten sam temat pisze, już napomknąłem, o czekającej Rosję rewolucji!
            Tak ma się żle stać po przystąpieniu do WTO i nawet Putin nie pomoże :), o którym również piszą autorzy - obiecał, że "ruskim" WTO się opłaci. Obiecanki-cacanki! :)
            • eva15 Re: b. krytycznie o przystąpieniu Rosji do WTO 25.04.12, 00:28
              OK, przeczytam i wtedy dam głos. Możliwe, że to trochę potrwa, bo znam swój grafik na najbliższe dni, ale postaram się wrócić do tematu.
              Wiesz, łatwo na forum wtrącić krótkie, często zaczepne posty, które nie kosztują wiele czasu i uwagi, trudniej natomiast przyłożyć się do poważnej, głębszej dyskusji. To już wymaga czasu i koncentracji na temacie.
          • czlowiek_ksiazka korzyści polityczne... 25.04.12, 00:25
            Ciekawią mnie jeszcze te korzyści polityczne z członkostwa w WTO...
            Chodzi tylko o prestiż?
            Bycie w elytarnym klubie razem z Zachodnimi...?
            Serio...?
            • eva15 Re: korzyści polityczne... 25.04.12, 00:30
              Bzdura wg mnie, do tego klubu należą wcale nie tylko Zachodni. Cały problem w tym, że należy do niego prawie cały świat z wyjątkiem prawdziwie 3. Swiata no i właśnie jak dotąd Rosji.
              • czlowiek_ksiazka Re: korzyści polityczne... 25.04.12, 01:05
                Iran nie należy chyba, Kazachstan, Białoruś, Syria...
            • j-k korzyści polityczne... niewidoczne 25.04.12, 00:37
              czlowiek_ksiazka napisała:
              > Ciekawią mnie jeszcze te korzyści polityczne z członkostwa w WTO...
              > Chodzi tylko o prestiż?
              > Bycie w elytarnym klubie razem z Zachodnimi...?
              > Serio...?

              To Twoje domysly ?
              Czy gdzies ktos to napisal ?
              Ja takich nie widze.

              Tezy artykulu sa generalnie sluszne.

              Przystapienie do WTO spowolni odbudowe rosyjskiego przemylu, do ktorej Putin sie jakoby przymierza i ograniczy rozwoj wspolpracy w ramach WNP.

              PS. Warto podziekowac za podanie tego linku. Zakonotuje.
            • br0fl0vski Re: korzyści polityczne... 25.04.12, 01:10
              wierchuszka musi byc w klubie zeby koordynowac to co robi sie z dolami. kluby sa wygodna forma koordynacji poniewaz sa prywatne i chamy nie maja wgladu w to co sie w takim klubie dyskutuje. w parlamencie chamy w teorii maja taka mozliwosc dlatego te dialogi przeniesiano na grunt prywatny
        • czlowiek_ksiazka inne ciekawe teksty na forum "odnako" 25.04.12, 00:22
          W ogóle forum Odnako coraz bardziej wydaje się być ciekawe.
          Interesujący tygodnik, ciekawe czy dostępny "U renifera" koło mojego igloo? :)

          Np. taki krótki tekścik, nie na temat WTO:
          www.odnako.org/blogs/show_17741/
          Każdy polski mędrzec i myśliciel, ekspert powinien sobie wydrukować i nauczyć się fragmentów na pamięć! :)
          Dobrze tam o Polsce piszą zresztą!
      • czlowiek_ksiazka Re: b. krytycznie o przystąpieniu Rosji do WTO 25.04.12, 00:13
        Tak, warto tekst przeczytać, a potem podyskutujemy.
        Teraz robi się już późno, a mamy jeszcze przecież nocną zmianę na Łubiance :).

        Napisałaś: "Oczywiście do tej walki trzeba dojrzeć, mieć własną siłę."
        -
        • eva15 Re: b. krytycznie o przystąpieniu Rosji do WTO 25.04.12, 00:33
          Mam nadzieję, że nie usuną nam tego wątku, zanim do niego wrócę. Diabli to wiedzą, może wyląduje na forum Bl. Wschód?
          • czlowiek_ksiazka Re: b. krytycznie o przystąpieniu Rosji do WTO 25.04.12, 01:10
            A może na Oślej Ławce? :)
            Leontiew uważa, że do WTO parło głównie neoliberalne otoczenie Miedwiediewa.
            Może WTO + (para)reformy polityczne to cena, którą Putin musiał zapłacić Niedźwiedziowi w zamian za rezygnację z aspiracji ponownie prezydenckich...?

            Zastanawiam się też n. tym - razem z autorami tekstu - co można było negocjować w ciągu 20(!) lat? Okresy przejściowe? To okres połowy pokolenia, ludzie, którzy zaczynali negocjować przechodzą dzisiaj pewnie na emeryturę... Coś mi w tym wszystkim śmierdzi, a raczej brzydko pachnie - zbyt dużo enigmatycznych zaklęć i zapewnień wł. rosyjskiej...
            • br0fl0vski Re: b. krytycznie o przystąpieniu Rosji do WTO 25.04.12, 01:14
              pantomima polityczna jest czescia procesu. nikt tego co sie obiecuje nie pamieta po tygodniu. istata tego przedstawienia jest stworzenia wrazenia ze chmy dokonuja wyboru. tylko tyle bo kosi zostaly dawno rzucone
    • br0fl0vski ksiazkowy 25.04.12, 00:54
      glownym celem prywatnych klubow takich jak ONZ WTO, G8 czy G20 jest wprowadzenie swiatowego zarzadzania poprzez zaleznosc ekonomiczna. panstwa beda jesli nie rozczlonkowane tworami administracyjnymi. wszelkie proby odzyskania niepodleglosci beda brutalnie tlumione. w okresie przejsciowym beda istnialy panstwa molochy bo tylko te sa zdolne do wprowadzenia zamordyzmu sila. cel ten jest kozystny dla wierchszki miendzy narodowej a nie chamow. do straszenia chamow bedzie sie uzywalo innego stracha , nie bedzie to juz hitler czy stalin ale CO2 czy epidemia. likwidacja taryf zaszkodzi tylko chamom bo na ich barki zrzuci sie koszty kompensaty w postaci nowych podatkow czy oplat. Tak wiec trzeba w kontekscie twojego pytania zdeiniowac co to Rosja, gora czy doly. odpowiedzi beda dwie.
      • malkontent6 Re: ksiazkowy 25.04.12, 13:54
        br0fl0vski napisał:

        > glownym celem prywatnych klubow takich jak ONZ WTO, G8 czy G20 jest wprowadzeni
        > e swiatowego zarzadzania poprzez zaleznosc ekonomiczna.

        Dodaj do tego RWPG. Wprawdzie ten klub pod nieudolnym sowieckim kierownictwem padł, ale idea jego istnienia była taka sama.
        • br0fl0vski Re: ksiazkowy 25.04.12, 15:32
          oczywiscie ze bylo. jak dlugo chcesz isc na przod patrzac do tylu?

          www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=0Mb-1P_rWEw#!
          • j-k sens tego co piszesz - jaki ? 25.04.12, 15:52
            br0fl0vski napisał:
            > oczywiscie ze bylo.

            Chcialbys by biedni - rzadzili bogatymi ?
            To konczy sie podzialem majatku i biednymi zostaja wszyscy.
            To juz bylo.

            I by mali rzadzi duzymi ? - a tego nie bylo i nie bedzie :)
            Wprawdzie incydentalnie zdarza sie, ze 10 wilkow zagryzie konia , lub niedzwiedzia.
            Ale w swiecie ludzkim taki ewnement jest dzis raczej nie do powtorzenia.

            Nawolujesz do kolejnej rewolucji swiatowej.
            Po co ?
            By dac wladze biednym Hindusom i Chinczykom?
            Bo biedota amerykanska, czy europejska na takiej revolucji z pewnoscia nie skorzysta.
            • br0fl0vski Re: sens tego co piszesz - jaki ? 25.04.12, 16:16
              do rewolucji nie nawoluje bo to niemozliwe , chamy stracily dawno temu rozum. Ja tylko pisze jak ja to widze.

              i znowu odzywa sie w tobie marksista z tym darwinowskim postrzeganiem stosunkow ludzkich jako wyniku doboru naturalnego gdzie im wiekszy sku...syn tym tym wiekszy szacunek, tym wyzszy szczebel na drabinie spolecznej. tak na marginesie tej teorii o sku...syniskich podstawach intelektu pokazuje to jakim zartem jest to ciagle pie...nie o wolnosci, rownosci i "wolnym" rynku i wrzucaniu papieru do skrzynek dla dokonania "wyboru" i innej sciemie

              do trzymania za morde dolow spolecznych tworzy sie kaste pracownikow sektora panstwowego ktorzy poza poczuciem bycia lepszym niczym sie od zwyklego chama nie roznia. i tak to sie kreci od czasow historii pisane a wlasciwie od wczwsniejszych czasow. tyle ze dzis nie ma juz miejsc niezamieszkalych gdzie mozna uciec i dlatego coraz blizej na globalna plantacjie z ktorej uciec nie bedzie gdzie.

              wiem ze niewiele moje gadanie moze zmienic ale i siedzenie cicho tez nic nie zmieni. istota wladzy jest rzadzenie duszami a moja wersja rzeczywistosci w tym nie pomaga . i to na tyle.
              • j-k Re: sens tego co piszesz - jaki ? 25.04.12, 16:27
                br0fl0vski napisał:

                > do rewolucji nie nawoluje bo to niemozliwe , chamy stracily dawno temu rozum. J
                > a tylko pisze jak ja to widze.

                - dobrz. ze przynajmniej swiadomosc rzeczywistosci Ci nie opuscila.
                >
                > i znowu odzywa sie w tobie marksista z tym darwinowskim postrzeganiem stosunkow
                > ludzkich jako wyniku doboru naturalnego gdzie im wiekszy sku...syn tym tym wie
                > kszy szacunek, tym wyzszy szczebel na drabinie spolecznej. tak na marginesie te
                > j teorii o sku...syniskich podstawach intelektu pokazuje to jakim zartem jest t
                > o ciagle pie...nie o wolnosci, rownosci i "wolnym" rynku i wrzucaniu papieru do
                > skrzynek dla dokonania "wyboru" i innej sciemie

                - dobrze, dziekuje za wyjasnienia. Chcesz sie wyzalic.

                ode mnie: wole te "dyktature" w bialych rekawiczkach - od tej bez rekawiczek

                tfanks for info :)))
                • br0fl0vski Re: sens tego co piszesz - jaki ? 25.04.12, 16:49
                  zala sie ludzie ktorzy nie widza rozwiazania dla siebie, ja do takich nie naleze. Ja , jak juz wielokrotnie pisalem, dziele sie z innymi moja wersja rzeczywistosci, moze to da co niektorym szanse na znalezienie rozwiazania. bez rozumienie sytuacji w jakiej sie zyje trudno myslec o zmianie.
                  wielu zadawala sie zyciem na okruchach zrzucanuch z paniskiego stolu. wola zycie na odpadkach, innego zycia poza byciem bitym po ryju, wyobrazic sobie nie potrafia. tacy sa zupelnie udomowieni jak zwierzeta w oborze. ja wierze dopoki jest wola tak dlugo jest szansa na zmiane.
              • malkontent6 Re: sens tego co piszesz - jaki ? 25.04.12, 16:35
                br0fl0vski napisał:

                > dlatego coraz blizej na globalna plantacjie z ktorej uciec nie bedzie gdzie.

                Będziesz się musiał powiesić.
                • br0fl0vski Re: sens tego co piszesz - jaki ? 25.04.12, 16:50
                  myslisz jak udomowiony stwor prosto z obory
    • przyjacielameryki Re: b. krytycznie o przystąpieniu Rosji do WTO 25.04.12, 08:35
      Brudnopis, Rosja przystąpiła do WTO po to żeby uczynić z niej wielki rynek zbytu dla zachodnich( w tym polskich) produktów. Rozumiesz, w Rosji można wszystko i każdego kupić. Jak mawia czasami romrus - to tylko interes!! Hi!, hi!
      • j-k Re: b. krytycznie o przystąpieniu Rosji do WTO 25.04.12, 15:53
        przyjacielameryki napisał:

        > Brudnopis, Rosja przystąpiła do WTO po to żeby uczynić z niej wielki rynek zbyt
        > u dla zachodnich( w tym polskich) produktów. Rozumiesz, w Rosji można wszystko
        > i każdego kupić.

        Podobno maja iluzje, z po wstapieniu doWTO beda tam cos znaczyc.
        Szczesc Boze.
        Nie mam nic przeciw.
        • igor_uk Jasiu. 25.04.12, 17:00
          To ze p.a. jest polglowkiem ,wiadomo nie od dzis.Ale twoj komentarz daje wiele do myslenia.reprezentujesz podobny poziom umyslu,co i ten bot.
          • j-k kosz , za naruszanie regulaminu. 26.04.12, 23:27
            igor_uk napisał:
            To ze p.a. jest polglowkiem ,wiadomo nie od dzis.Ale twoj komentarz daje wiele
            > do myslenia.reprezentujesz podobny poziom umyslu,co i ten bot.

            Kosz , za naruszanie regulaminu.

            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
            ekonomista.
            • igor_uk jasiu.. 27.04.12, 00:00
              nie rob z siebie wiekszego pajaca,niz jestes.
              Cos na slowa padalca proamerykanskiego nie zwracasz uwage.
              • j-k kosz za naruszanie regulaminu. 27.04.12, 00:25
                igor_uk napisał:

                > nie rob z siebie wiekszego pajaca,niz jestes.
                > Cos na slowa padalca proamerykanskiego nie zwracasz uwage.

                kosz za naruszanie regulaminu.
                na twoja propagande wielkoruska tez nie zwracam uwagi, a tylko na uwagi ad personam i lamanie regulaminu
                • igor_uk Jasiu. 27.04.12, 00:30
                  Sam przestrzegaj regulamin.
                  • j-k placz panienki na wydaniu. 27.04.12, 16:13
                    igor_uk napisał:
                    > Sam przestrzegaj regulamin.

                    Nikogo tu nie obrazam.
                    , tak , jak sam nie obrazam sie na slowo "starzec"
                    a jezeli niewinnym slowem "hloopcze"- czujesz sie dotkniety,
                    to masz mentalnosc panienki na wydaniu :)))

                    pl.memgenerator.pl/mem/nie-spinaj-sie-chlopcze-pl-ffffff
                    • igor_uk jasiu,pajacu. 27.04.12, 16:34
                      nie ma takiej opcji,zeby ty mnie obraziles.
    • igor_uk Odnako .... 25.04.12, 16:43
      Zalinkowany tekst wydaje sie powaznym i dobrze udokumentowany.Ogromna ilosc liczb ,tabelek,do tego bardzo kolorowo .Jest niby wszystko,nawet Ukraine,niewiadomo czemu tam podpieli (chyba tylko dla tego,zeby udowodnic,ze autory maja racje).Nie znalazlem jednego, najwazniejszego.A mianowicie ,a nie slowem,a nie literka,nawet w sposob posredni, nie bylo wspomniano o tym,na jakich warunkach Rosja przystepuje do WTO .Bez tego ten tekst nadaje sie tylko do jednego - do kosza na smieci .
    • eva15 C_k, przedukałam tekst i daję głos!!!!!!!!!!!!!!!! 26.04.12, 22:29
      Mam nadzieję, że jeszcze tu zajrzysz. Miałam teraz czas, gy zająć się tym tekstem z Odnako i oto moje uwagi:

      autorzy mają rację pisząc, że mądry, przemyślany, inteligentnprotekcjonizm jest bardzo potrzebny zwłaszcza krajom w fazie nadrabiania zległości. To oczywista oczywistość, grzech braku takiego protekcjonizmu widać np. w Polsce i jej sposobie wejścia do EU, dotyczy to i innych demoludów. Nagłe zderzenie ze skomasowaną potęgą finansową i techniczną Zachodu nie wyszło rodzimym firmom i bankom na zdrowie. Ale - winne w znacznym stopniu są rządy, które zachłysnęł się wolnością, zachodniością w sposób bezmyślny i naiwny, a być może także i z cynizmu i prywaty. Tak czy siak nie zadbały o żaden protekcjonizm i okresy przejściowe.

      Właśnie - okresy przejściowe, wyjątki od reguły, środki ochronne -subwencje, regulacje prawne to słowa KLUCZE dla oceny wejścia Rosji do WTO, a autorzy nie poświęcają temu żadnej uwagi z wyjątkiem dosłownie jednego, krótkiego zdania.

      Zadałam sobie trud przejrzenia fachowej prasy niemieckiej w tym temacie i wygląda na to, że Rosja całkiem skutecznie walczyła o swoje interesy. Niemcy przyznają co prawda, że WTO to wyzwanie dla rosyjskiego mało jak dotąd konkurencyjnego przemysłu, ale twierdzą (m.in. Handelsblatt) , że Rosja weszła do WTO na dogodnych warunkach i wynegocjowała całkiem długie okresy przejściowe (do 2018 r a nawet 2020 r. w zależności od branży) oraz prawo subwencjonowania kilku gałęzi gospodarki (w tym rolnictwa).
      Tak więc pytaniem jest, JAK mądrze Rosja ten czas i te instrumenty, które ma w ręku wykorzysta.

      Nie rozumiem ustawienia w artykule BRICS kontra WTO, czyli BRICS zamiast WTO.- jak chcą autorzy. Czemu? Przecież wszystkie kraje BRICS oprócz Rosji są już w WTO, dlaczego więc tylko Rosji ma to zaszkodzić i tylko ona nie powinna się tam znaleźć? I czemu akurat tylko członkostwo Rosji w WTO miałoby utrudnić współpracę w ramach BRICS?
      • igor_uk Ewa. 26.04.12, 22:36
        W ktorym miejscu autory cos wspomnieli o warunkach,na ktorych Rosja przystepuje do WTO.
        Ja nie zauwazylem tego w tekscie.
        Genieralnie zgadzamy sie ,co do jakosci zalinkowanego tekstu.
        • eva15 Re: Ewa. 26.04.12, 23:05
          No właśnie o to chodzi, że nie wspomnieli, oni piszą w jednym miejscu tylko krótko, półgębkiem, co będzie po okresach przejściowych :

          Сoглacнo дaнным Минэкoнoмрaзвития РФ, пocле вcтyпления Рoccии в ВТО пo иcтечении вcех перехoдных периoдoв пo cнижению дo финaльнoгo yрoвня импoртных пoшлин пo прoмышленным тoвaрaм рoccийcкий cредневзвешенный тaмoженный тaриф в рaмкaх ВТО oкaжетcя ниже нa 2,977% пo cрaвнению co cредневзвешенным Единым тaмoженным тaрифoм Тaмoженнoгo coюзa (6,41% прoтив 9,387%).

          Druga część tego zdania jest w ogóle bez sensu, bo czemu niby Rosja i reszta Unii Celnej (Kazachstan, Białoruś) nie mogłyby jeszcze bardziej obniżyć stawek celnych na swoim obszarze?
          • igor_uk Re: Ewa. 27.04.12, 00:02
            Czyli,Ewa,zalinkowany tekst nic nie jest wart.
            • czlowiek_ksiazka Re: Ewa. 27.04.12, 00:06
              W przeciwieństwie do twoich tekstów na forum, igorze - przenikliwych i wartych WSZYSTKO he he... :)
              • igor_uk ksiazka. 27.04.12, 00:12
                A co ty masz do tego tekstu,oprocz tego,ze wkleiles tekst,ze tak obruszyles sie na moja krytyke?
                Analiza,w ktorej zabraklo podstawowych spraw,czyli warunkow przystapienia,jest goowna warta.
                podejrzewam,ze celowo pomineli ten ,jak ze wazny,aspekt przystapienia Rosji do WTO.Bo jak by skonfrontowali swoi slowa,z tym co jest zawarte w dokumentach,to by okazalo sie,ze to tylko bicie piany.
                • czlowiek_ksiazka Re: ksiazka. 27.04.12, 00:17
                  Daj spokój, igor.
                  Paru mądrych ludzi od Leontiewa napisało krytycznie o przystąpieniu do WTO.
                  Twój "mundry" komentarz był następujący: tekst nie jest nic wart!

                  To przedszkole i żłobek, poziom forumowych mędrców. Jak chcesz brać udział w dyskusji, to się skup i napisz coś treściwego, mądrego.

                  "Ruskie" nie napisali o okresach przejściowych, bo w ich opinii w ogóle przystępowanie Rosji do WTO - z taką, a nie inną strukturą eksportu (70% surowce) - jest z definicji pozbawione sensu. I nie jest ważne czy okres przejściowy będzie trwał godzinę czy milion lat - i tak wg autorów oraz innych mądrych utytułowanych ludzi cytowanych w kolejnych artykułach skończy się to wszystko masakrą resztek "ruskiego" przemysłu.
                  • igor_uk Re: ksiazka. 27.04.12, 00:29
                    Zaraz,zaraz,ksiazka.czy tobie cos nie pokrecilo sie? Wyrazilem wlasne zdanie o tym,co ty wkleiles.Absolutnie nie oskarzajac ciebie nie o nic,a ty do mnie wyjezdzasz z takimi tekstami.
                    Co,do cholery, ja mam zgadzac sie ze wszystkim,co ty piszesz?A kim ty jestes? Papierzem,bo tylko on jest nieomylny i to z urzedu.
                    "Ruskie" nie napisali o okresach przejsciowych wlasnie dla tego,co ja napisalem wczesniej - bo to by im rozwalilo cala "konstrukcje "
                    • czlowiek_ksiazka Re: ksiazka. 27.04.12, 00:55
                      Niestety nie masz wyboru - jeśli piszę mądrze, to masz słuchać (jeśli chcesz) i próbować dodać coś mądrego od siebie :).

                      A papież dla prawosławnych czy anglikanów nie jest nieomylny.
                      • eva15 Re: ksiazka. 27.04.12, 01:18
                        C_k zaczynasz dyskutować jak nieszczęsny januszek.
                        • facettt Evelein :) 27.04.12, 16:45
                          eva15 napisała:
                          C_k zaczynasz dyskutować jak nieszczęsny januszek.

                          Bedac przy Tobie - palam pelnia szczescia.
                          Przecie wiesz, ze gdyby nie ten Twoj dogmatyczny anty-amerykanizm i pro-putinizm
                          bylabys calkiem do rzeczy :)
                      • igor_uk ksiazka,nie osmieszaj sie. 27.04.12, 16:24
                        Co ty madrego napisales? Wkleiles link do tekstu i tylko do niego odnioslem sie .
                        Podejrzewam,ze tobie zrobilo sie glupio prrzez to,ze sam nie zauwazyles tego,na co ja zwrocilem uwage odrazu.
                  • eva15 Re: ksiazka. 27.04.12, 00:37
                    czlowiek_ksiazka napisała:

                    > Daj spokój, igor.
                    > Paru mądrych ludzi od Leontiewa napisało krytycznie o przystąpieniu do WTO.
                    > Twój "mundry" komentarz był następujący: tekst nie jest nic wart!

                    To nieprawda. Tych paru mądrych ludzi nie zajęło się zupełnie tym, co i JAK należy zrobić w ciągu następnych ca 8 lat, by wyjść na swoje, skoro wejście do WTO to już temat zamknięty. Oni się tylko BOJA, są defensywni, chcą zawrócić Wisłę kijem, a z takich pozycji nie da się niczego wygrać.

                    • czlowiek_ksiazka Re: ksiazka. 27.04.12, 00:48
                      Jeśli dobrze pamiętam, to w tekście właśnie mówi się o tym, że WTO to NIE jest temat zamknięty.
                      Aby wejść do końca "ruskie" muszą:
                      www.wto.org/english/thewto_e/acc_e/a1_russie_e.htm
                      Tak - całość musi jeszcze Duma ratyfikować, a wydaje mi się, że jeszcze tego nie zrobiła...

                      O to chodzi - co by "ruskie" nie zrobiły, to i tak nie wyjdą na swoje. Prognoza katastrofy - rewolucja, bo poznikają "rodzime" przemysły... W to akurat nie wierzę. W Polsce przemysłu rodzimego tyle co kot napłakał, głównie - jeśli już - to montownie, a lud szczęśliwy i zamożny :)
                      • eva15 Re: ksiazka. 27.04.12, 01:16
                        Nie ma poważnych szans, by Duma tego nie przyklepała. Rosja walczyła o wejście od lat i jak zauważył Zyrik, gdyby to dla Rosji było tylko niekorzystne, to Zachód już dawno by ją przyjął.
                        Ja naprawdę uważam, że cała rozgrywka trwała dlatego aż tak długo, bo Rosja walczyła z uporem o dobre kondycje przyjęcia.
                        • czlowiek_ksiazka Re: ksiazka. 27.04.12, 01:24
                          Zobaczymy, jeśli dożyjemy.

                          W 2020-30 r. powinno być wszystko jasne :).
                          Negocjacje trwające naście(!?) lat nie nazwałbym "walką o wejście".
                          Raczej walką o korzystne wejście.

                          Ale czy 18 lat można rozmawiać o okresach przejściowych? Pewnie można...
          • czlowiek_ksiazka Re: Ewa. 27.04.12, 00:02
            W tym co zarówno mówisz ty, jak i w tym co piszą autorzy tekstu jest wiele słuszności.

            Rosjanie rozumują trochę abstrakcyjnie - po co w ogóle i którym państwom potrzebne jest WTO?

            Ano tym, które sprzedają za granicę towary przemysłowe - po to, żeby kupujący nie mogli dowolnie wysoko zwiększać stawki importowe. W przyp. Rosji jest ten problem, że państwo te w przeciwieństwie nawet do ubogiej Ukrainy (nie mówiąc już o Chinach) eksportuje głównie (ok. 70% jeśli dobrze pamiętam z tekstu - taka jest struktura "ruskiego" eksportu) ropę i gaz, na które to towary stawki celne i tak są minimalne.

            Pozostaje pytanie: skoro 20 lat samodzielnego - antysowieckiego, a jednocześnie protekcjonistycznego wobec swoich gałęzi przemysłu (to co się ostało po rozbiórce lat 90-ych) żywota nie wpłynęło na wykształcenie się znanych na świecie rosyjskich marek przemysłowych (wręcz przeciwnie!), to czemu miałyby służyć te okresy przejściowe?!
            20 lat dla przemysłu np. chemicznego to było za mało - to co się zmieni w ciągu powiedzmy 7 lat dostosowywania się do standardów WTO, czyli zupełnego otwierania się na zagranicę?? Ano nic - oprócz tego, że te resztki "ruskiego" przemysłu chemicznego, które jako tako przędą w warunkach protekcji ze strony państwa, szczezną po otwarciu rynków.

            Spośród państw Unii Celnej tylko Rosja jest/wstępuje do WTO. Kazachstan i Białoruś na razie nie, chociaż w przyp. Kazachstanu trwają z tego co wiem rozmowy. No właśnie - Białe Rusy i Kazachowie chcą jeszcze przeczekać, pochronić swój rynek przed konkurencją, a przemysł mają - Kazachowie nawet słabszy(!) niż Rosja, Białorusini - pewnie lepszy.
            Oni właśnie nie chcą obniżać stawek celnych, na tym to polega!
            • eva15 Re: Ewa. 27.04.12, 00:33
              Nie, nie było żadnych 20 lat, było tylko co najwyżej 10-11. Pierwsze 10-12 lat po upadku komuny (licząc od upadającego Gorbiego i wschodzącego Jelcyna - czyli od końca lat 80. i pocz. lat 90.) charakteryzowały się w Rosji grabieniem wszystkiego, co się da, a nie świadomą, mądrą polityką państwa i jego inteligentym protekcjonizmem Z 2. dziesięciolecia musisz odliczyć co najmniej 3-5 lat na zbieranie skorup po Jelcynie, czym zajął się wczesny Putin. O świadomej polityce gospodarczej o jakichkolwiek programach rozwoju kraju można mówić raptem od 6-7 lat, no na maksa może od z trudem od 8.
              Teraz pojawia się kolejne 8 lat i te trzeba umieć je lepiej wykorzystać, bo teraz sytuacja w Rosji jest już inna, klarowna i spokojniejsza. Myślę, że może być jak zawsze - nie ma NIC lepszego ponad bat i konkurencję. Bat komuny dyscyplinował Zachód i czynił go bardziej ludzkim. Bat WTO może zdyscyplinować Rosję i uczynić ją bardziej konkurencyjną. Ale właśnie pod warunkiem umiejętnego wykorzystania instrumentu protekcjonizmu.


              Kazachstan dopina rozmowy. Sądzę, że problem tkwi, podobnie jak w przypadku Rosji w tym, że za bardzo się stawia i chce za dużo warunków specjalnych, a jednak tak wielki i ważny jak Rosja nie jest, więc i Zachód jest bardziej nieustępliwy. Zachód widział i widzi Kazachstan znacznie bardziej niż Rosję nie jako partnera a wyłącznie jako źródło surowców, do których należy mieć dostęp.
              Białoruś to inny przypadek - ona w oczach Zachodu nie ma nawet pozycji Kazachstanu. Ją tylko można karać zastępczo za Rosję i po to, by Rosji utrudniać życie.

              • czlowiek_ksiazka Re: Ewa. 27.04.12, 00:54
                No właśnie - ci "ruscy", którzy wierzą w WTO rozumują prawdopodobnie następująco:
                jak nie marchewką, to batem, kijem musimy zreformować posowieckiego molocha przemysłowego, monopolistycznie chronionego przez państwo protekcjonizmem. Część się uratuje - ta część będzie mocna, prężna, konkurencyjna i się rozwinie. Inni - spróbują przeniknąć na Zachód, itp.
                Tak, to jest w sumie logika liberalna. Nic dziwnego, otoczenie Miedwiediewa jest b. liberalne. On sam też - antysowiecki liberał z krwi i kości.
                Nie do końca neo-liberalna, ale na pewno liberalna.
                Już o tym pisałem - niech nawet będą zachodnie montownie, byle by ludzie mieli pracę i byli szczęśliwi.

                Problem w tym, że autorzy i pozostali w "Odnako" prognozują, że tak "pięknie" nie będzie, będzie jeszcze gorzej. Zmaleją inwestycje, itp. Już ci mówiłem, że pozostałe artykuliki opisują właśnie rzeczywistość post-WTO, istny koniec świata!
                • eva15 Re: Ewa. 27.04.12, 01:36
                  W Rosji nie chodzi jak w PL wyłącznie o montownie, choć także i o nie.Ale Rosja wpuszcza do strategiocznych gałęzi na zasadzie współudziałów i z żądaniem stworzenia w Rosji komórek badawczo-rrozwojowych oraz kupowania podzepołów u rosyjsich dostawców. Podbnie zachowują się Chiny, one wpadły na to wcześniej niż Rosja.

                  Co do WTO - też, jak już pisałam, wątpię, czy się utrzyma. WTO - to postkolonialne narzędzie Zachodu zaczyna się obracać przeciw jego twórcom, właśnie głównie dlatego, że Chiny świetnie sobie z nim poradziły.
                  • czlowiek_ksiazka Re: Ewa. 27.04.12, 01:42
                    No właśnie - a wpuszczać do siebie i jednocześnie się chronić można chyba przecież bez WTO.

                    To co w obecności Putina podpisała Rosnieft czy inny Gazprom z Exxonem ... - czy to nie jest właśnie przykł. tego jak można obchodzić się bez WTO...?

                    Może z WTO będzie jeszcze łatwiej, nie wiem...?

                    Lagardowa nie musiała "ruskich" martwić, ale otwarcie im powiedziała - z WTO macie tylko i wyłącznie korzyści polityczne. Tak do końca wierzyć jej pewnie nie trzeba, ale po co miałaby zmyślać...?
                    • eva15 Re: Ewa. 27.04.12, 01:58
                      Po prostu nie należy wierzyć, że Lagardowa wszystko wie i wszystko potrafi przewidzieć Plany to jedno, życie to drugie, jak pokazał przykład Chin..
                      • czlowiek_ksiazka Re: Ewa. 27.04.12, 02:11
                        No tak, ale gdyby chciała zakukać "ruskich", to by pisała - chodźcie do WTO, ale wam się to opłaci...! A tu nagle taka niespodziewana szczerość. Czemu?
                        • eva15 Re: Ewa. 27.04.12, 12:39
                          Czego politycy nie wygadują... Ostatnio Barroso obwieszczał, że kryzys euro się skończył.

              • br0fl0vski Re: Ewa. 27.04.12, 01:33
                lugar.senate.gov/record.cfm?id=319252&
                eva
                ludzie maja wstrent do czytania oficjalnych dokumentow a te w prostych slowach wyjasniaja co sie dzieje. ludzie uciekaja we wrozenie z fusow pomieszanych z wlasnym gustem.
                z dokumentow wynika jasno ze nastepuje integracja globalna. cala reszta to teatr dla mas dla oderwania od rzeczywistosci. powyzszy dokument jest tylko jednym przykladem, znam podobnych cala kupe.
                • br0fl0vski ps 27.04.12, 02:49
                  www.youtube.com/watch?v=cyT0_xCEeMc
                  • br0fl0vski Re: ps 27.04.12, 05:18
                    english.cri.cn/6966/2012/04/20/189s694306.htm
    • ukos WTO to pikuś, ale ta demokracja to dopiero zakała 26.04.12, 22:34
      Na szczęście tow. Putin bardzo skutecznie ją neutralizuje.
      • czlowiek_ksiazka Re: WTO to pikuś, ale ta demokracja w Iraku to ... 27.04.12, 00:03
        Na szczęście dla równowagi charytatywni mędrcy z Zachodu wespół z autochtonami uskuteczniają metody demokratycznego regulowania pospólstwem - w Iraku oraz poprzez bombardowanie z powietrza weselisk pasterzy kóz w Afganistanie.
    • wojciech.2345 Re: b. krytycznie o przystąpieniu Rosji do WTO 26.04.12, 22:40
      czlowiek_ksiazka napisała:
      > W moje krwawe lepkie NKWDowskie łapki :)
      ---------------------------------
      Przeczytałem tylko ten kawałek Twojego tekstu.
      Resztę sobie podarowałem.

      Dobrze uczyniłem?
      • eva15 Re: b. krytycznie o przystąpieniu Rosji do WTO 26.04.12, 23:07
        Bardzo dobrze uczyniłeś, to nie są teksty na twoją główkę. Zajmij się łupkami i kartoflami.
    • herr7 biedny Misza Leontiew! 27.04.12, 14:06
      Biedny Misza Leontiew jeszcze niedawno pisał, że Rosja do WTO nie wejdzie, gdyż nie daje jej to żadnych ekonomicznych korzyści, a jedynie jako to ujmuje szefowa MFW Christine Lagarde korzyści "polityczne". To szczere wyznanie przedstawicielki anglosaskiej plutokracji musi od razu rodzić pytanie, jaki jest sens wstępować do ciała zajmującego się sprawami gospodarczymi skoro ma to przynosić jedynie korzyści polityczne? Dla każdego zdrowo myślącego jest raczej oczywiste, że nie ma ważniejszych korzyści niż ekonomiczne, a z korzyściami politycznymi, które, jak można mniemać mają dotyczyć obecnej moskiewskiej elity to jest tak jak dobrymi chęciami. Można sobie nimi piekło wybrukować.
      Rosja, a raczej jej elita odniesie więc jakieś, bliżej nie sprecyzowane korzyści polityczne. Być może takie, jakimi się cieszył Kadafi jeszcze trzy lata temu, zanim Zachód nie zdecydował się go odstrzelić.

      Co do korzyści ekonomicznych to sama pani Lagarde przyznaje, że ich nie będzie. Ale jest na świecie sporo ekspertów, którzy twierdzą że Rosję czekają przede wszystkim straty. Dlaczego więc Rosja, która eksportuje przede wszystkim surowce, na który zawsze jest zbyt godzi się, żeby jakieś obce ciało miało jej dyktować politykę gospodarczą względem np. jej własnego rolnictwa? Dlaczego ma się godzić na podwyżkę cen energii dla swojego przemysłu skoro tańsza energia jest jej atutem z racji posiadania zasobów ropy i gazu, które mogą równoważyć straty wynikającego z ogromnych odległości czy ostrego klimatu?

      To uleganie Zachodowi, a tym jest w istocie wstąpienie do WTO na wynegocjowanych przez Putina warunkach może jedynie tłumaczyć brak jakiejkolwiek długofalowej polityki gospodarczej poza oczywiście piarem, którego w rosyjskich mediach jest aż nadto. Ale prawda jest taka, że nawet najlepszy piar nie zastąpi rzeczywistych działań. Nie można przecież w nieskończoność mówić, że coś się dla kraju robi. Trzeba w końcu coś pożytecznego dla niego zrobić.

      Wstąpienie do WTO nastąpiło po tym, gdy Joe Biden pogroził małym paluszkiem Putinowi że Zachód nie życzy sobie jego i jego "drużków" dłużej u władzy. W tym samym roku, Putin mógł przyjrzeć się jeszcze Kadafiemu i temu co z niego zostało. Jakby nie było, Wowka "aluzju poniał", i nie tylko wepchnął Rosję do WTO ale też wpuścił jankesów na rosyjską Arktykę do tamtejszych zasobów ropy.

      Większość ekspertów przewiduje, że wstąpienie do WTO przyczyni się do upadku resztek poradzieckiego przemysłu w Rosji, który nie obroni się przed konkurencją ze strony zachodnich czy chińskich produktów. Upadek ten spowoduje masowe bezrobocie w regionach, które już dzisiaj są nastawione wrogo w stosunku do obecnej moskiewskiej elity. Rosję czeka więc powtórka z historii z początków XX w gdy słaba i skorumpowana elity doprowadziła ten kraj nad skraj przepaści. Obecny reżim będzie się mógł utrzymać u władzy pod warunkiem, że cena ropy będzie nadal bardzo wysoka. Ale cenę tę można w każdej chwili obniżyć poprzez odpowiednie decyzje na giełdach. Tak więc przetrwanie obecnej elity całkowicie zależy od widzimisię anglosaskiej plutokracji, której słaby i skorumpowany reżim w Moskwie jest jak najbardziej na rękę.
      • br0fl0vski Re: biedny Misza Leontiew! 27.04.12, 14:20
        integracja panstw duzych jak rosja czy usa chiny czy brazylia to proces dlugi i powolny. ekipy polityczne sa wszedzie podobnie skorumpowane. demontaz USA przebiega podobnie jak Rosji. unifikacje zaczeto dawno temu. w czasach brezniewa unifikowano system edukacyjny, ciagle w kazdym panstwie uczy sie we wlasnym jezyku tyle tylko ze tego samego. tak wiec kibicowanie jednym czy drugim nie ma sensu. wszyscy skoncza tak samo. na plantacji. tak na marginesie beria prawie zaraz po wojnie chcial poluzowac zamordyzm i oddac niemcom wschodnie niemcy. wiadomo jak skonczyl. politycy to tylko sprzedawcy. decyzje podejmuja wlasciciele sklepu
        • herr7 Re: biedny Misza Leontiew! 27.04.12, 17:27
          Korupcja jest wszędzie, ale nie wszędzie zagraża ona podstawowym interesom państwa. Przypadek Rosji jest pod tym względem szczególny, gdyż te negatywne zjawiska występują tam w bardzo wielkiej skali. Jak widać po działaniach moskiewskiej elity, ona jest święcie przekonana, że ten rosyjski "Titanic" będzie w stanie pływać w nieskończoność. A on, juz tonie, mimo że orkiestra w Moskwie jeszcze głośno gra.

          Spokój rosyjskiej "elity" wynika też z tego, że ona swoje bogactwo wywozi do obcych banków. Z Rosją jako krajem tak naprawdę nic jej nie łączy. Nawet nie trzyma swoich dzieci w Rosji. Tylko jest jeden problem, jak wytłumaczyć Tatarom, Jakutom czy Czuwaszom, że warto pozostać w tak dziwacznym tworze, jak Rosja, skoro rosyjska elita co dzień pokazuje, jak bardzo ma ten kraj w d.pie?
          • br0fl0vski Re: biedny Misza Leontiew! 27.04.12, 17:51
            te procesy wystepuja wszedzie . na Kayman Island czy Bahamas nie tylko Ruscy maja konta i headquaters. nowa konstrukcja globalna nie potrzebuje panstwa. uzywa struktury panstwowe do swych celow. np. struktur wojkowe sluza do wymuszania podpisywania roznych umow. gdy wreszcie powstanie wrescie globalna plantacja bedzie cos na ksztalt UN armii pilnujacej "pokoju" . "pokoj" to brak jakielkolwiek opozycji. przyjzyj sie co dzieje sie w swiecie zachodnim jak jebie sie chamow w bialy dzien. wszystko ma sie rozumiec legalnie za zgoda wymozdzonych chamow. "eksperci" formuja myslenie chamom od dawna wiec co sie dziwic. czasy gdy to co bylo dobre dla GM byl dobre dla USA sa odlegla przeszloscia
            • herr7 Re: biedny Misza Leontiew! 27.04.12, 17:57
              Jednak jest różnica, choćby pomiędzy kolonizatorami i kolonizowanymi. Rosja z pewnością kolonizatorem nie jest, chociaż jej elita ma takie ambicje. Myślę, że pan za bardzo uogólnia, chociaż z ogólnym trendem się zgadzam.
              • br0fl0vski Re: biedny Misza Leontiew! 27.04.12, 18:44
                w nowym schemacie przynaleznosc Rosji do systemu jest nieodzowna (potega atomowa). Rosji trudno cos dyktowac. przy ciagle istniejacej strukturze przemyslu moze przezyc przykrecaja srube bo wsystko potrzebne moze wyprodukowac. oczywiscie bez luksusu. po wchlonieciu Rosji cala reszta rozpadnie sie jak domek z kart.
                w nowym schemacie elita nie ma nic wspolnego z pospolitym chamem. kontroluje wszystko i wszystko moze sobie kupic przyslowiowo dodrukowujac pieniadze bedace fikcja. radze czytac komunikaty (jesli chce im sie cos publikowac) ze spotkan wszelkich prywatnych klubow jak: imf wto who un unesco itp. wszystko czarno na bialym. niczego si enie ukrywa tyle ze nikt tego nie czyta za to za nudne. w zyciu jak na tym forum , permanentnie powracajacy bullshit.
                • br0fl0vski Re: biedny Misza Leontiew! 29.04.12, 04:12
                  Pare slow na koniec zeby podsumowac nasza wymmiane mysli. W duzym uproszczeniu system w ktorym zyjemy zaczal sie ksztaltowac gdzies w VII i uformowal sie ostatecznie gdzies w XVI. W Fedudalizmie istnial ten koncept ze sprawowadzanie wladzi nad ludzmi tworzy obowiazki zarowno dla poddanych jak i pana. Cos za cos.

                  Istnial jakis kod moralny ktory ograniczal naduzywanie wladzy. Nawet w starozytnym Rzymie niewolnicy byli zobowiazani do 9 godzin pracy dziennie a niewolnicy domowi do 7 godzin. I mieli prawo sie skarzyc na naduzywanie pana. W tym samym czasie legionista mial obowiazek maszerowac dziennie 50 km z ciezarem 50kg. Oczywiscie tak mialo byc ale zycie nie jest doskonale. Co najwazniejsze ze istnial ten koncept cos za cos.

                  Transformacja w globalizm powoli obala ten koncept i przeksztalca w wszystko za nic. Elita chce ( a moze nie ma wyboru gdyby masy pojely masowo o co chodzi i jaka maja sile) zmienic ten uklad w to „wszystko za nic”. Panstwo jest przeszkoda na tej drodze bo daje dola szanse. Dlatego Panstwo jest przeszkoda na tej drodze bo daje dola szanse. Dlatego przy laczeniu sie swiatowych elit nie ma miejsce na elite ktora troszczy sie o wlasnych ludzi.

                  Proces tworzenia elity globalnej ktory zaczal sie oficjalnie w Rosji po pierestrojce dlatego jest widoczny. w innych czesciach swiata procest ten dawno sie zakonczyl i jest stanem normalnym.
                  • herr7 zgadzam się co do jednego.... 29.04.12, 08:06
                    że obecna elita, która rządzi światem prowadzi go, świadomie lub nie do katastrofy. W przypadku Rosji moje tłumaczenie jest jednak prostsze, rosyjska elita to gangsterzy, którzy przejęli ten kraj we władanie za Jelcyna i teraz chcą, żeby ich "arystokratyczny" status uznała również elita na Zachodzie. Ale, że na świecie nie ma nic za darmo to owi "Rosjanie" muszą się na Zachodzie "wykupić". Los Rosjan i Rosji ich nie obchodzi. Najważniejsze żeby utrzymać status quo.
                    • br0fl0vski Re: zgadzam się co do jednego.... 29.04.12, 08:54
                      poczytaj Carroll Quigley, historyka elit swiatowych . On pisze ze elity nie brzydza sie wspolpracy z nikim (oczywiscie upraszczam) im chodzi o takich co moga pokazac ze potrafia trzymac chamow za ryj najlepiej przez pare pokolen.

                      Jak sobie wyobrazasz poloczenie patryotycznej elity rosyjskiej troszczacej sie o los narodu z grupa ktora jest ponadnarodowa (internacjonalna) i chamow uwaza za jesmi nie za inny gatunek to przynajmniej za podludzi. to nie funkcjonue. dlatego lansowanow takich a nie innych. wez wszelkich nowobogadzkich ktorzy w czasach bolszewji zarabiali moze $12-15 na miesiac czest roczniki 1960 i mlodsze stali sie wlascicielami sporych kawalkow rosji. radze przyjzez sie zwiazkom chodorowskiego (bo to znany przypadek) z rotschidlami. chodorowski to tylko frontman. przeciez rosja musza zarzadzac rosjanie albo ludzie mowiacy po rosyjsku. francuzi czy portugalczycy lub inni nie sa nalepszym wyborem. stad koniecznosc dogadania sie z lokalnymi. nic w tym nowego. takie rzeczy zdarzaly sie czesto w przeszlosci. nie tylko miedzy ludzmi szlachetnie urodzonymi a nawet miedzy ganksterami. taka jest praktyka sterowania masami. jak w interesie dajesz komus dzialke za to ze robi ci nie tylko profit ale bierze na siebie bol glowy. teatr polityczny wymaga minimum dwoch przeciwnych sobie grup , na tym opiera sie dialektyka. jedna grupa sie kompromituje zastepuje ja druga ktora robi to samo po to zeby byc zastapiona po paru latach przez pierwsza lub lepiej przez inna. daje to poczucie zmiany choc nic sie nie zmienia.

                      ucieczka w detale zaciera obraz , nawet przygladanie ekonomii ( ktora dla mnie jest jednym z narzedzi zmian) na niewiele sie zdaje. najciekawsze wydaje sie patrzenia na zmiany prawne bo na nich opiera sie cala reszta. a tu pracuje sie nad "wszystko za nic"ze zmianami prawnymi nastepuja rownolegle konieczne zmiany w jezyku i kulturze z przedefiniowaniem pojec i slow.
                      zmiany te powoduja ze ludzie nawet nie zdaja sobie sprawy co sie wokol nich dzieje i nagle nie potrafia nawet wyrazic swych uczuc i komunikowac sie z innymi.

                      jesli nic sie nie zmieni to przyslowiowo mowiac ludzie tutaj na forum ustawili swoje kramiki ze swoja czest przeciwna wersja swiata pojada tym samym pociagiem w tym samym wagonie na globalna plantacje. owszem warto przygladac sie co dzieje sie na swiecie w rosji usa czy jeszcze gdzies indziej , mozna dostrzec trend . ale wplyw mamy tylko na wlasne otoczenie i tylko w tym otoczeniu mozemy przezyc.
                      • herr7 Re: zgadzam się co do jednego.... 29.04.12, 09:15
                        Próbuje Pan tłumaczyć dość zawile to co w istocie rzeczy jest raczej proste. Chodzi tu o interes kasty, która w tajemniczych okolicznościach stała się właścicielami Rosji i jej bogactw. Nie ma co tu pisać, że tak jest wszędzie, gdyż skala kradzieży w Rosji nie ma precedensu w historii ludzkości. Można powiedzieć, że grupa gangsterów podzieliła pomiędzy siebie ten kraj czyniąc z jego mieszkańców warstwę pariasów. Skutkiem tego będzie upadek tego kraju i to nie za sto lat, ale znacznie szybciej. Możliwe, że w ciągu 10-20 lat.

                        O odpływie kapitału z Rosji i bezradności Putina, który wg. piszących tu politruków skręcił kark oligarchii piszą m.in. w tym artykule:

                        www.km.ru/v-rossii/2012/04/28/vladimir-putin/kompradorskii-kapital-udarilsya-v-bega-ot-putina
                        • br0fl0vski Re: zgadzam się co do jednego.... 29.04.12, 09:37
                          to co dzieje sie w Rosji dawno stalo sie w innych czesciach swiata Rosja spoznila sie z ewolucja. elita rosyjska nie ma glebiej w dupie swych obywateli niz inne elity. tyle tylko ze proces formowania elit zakonczyl sie dawno i chamy wiedza ze na smieciach z panskiego stolu mozna niezle zyc nawet jak sie panu za to lize podeszwy. martwienie sie o upadek rosji jest strata czasu. na naszych oczach upada USA. i nie dlatego ze bezrobocie nieoficjalne jest okolo 20% z + i nie dlatego ze juz tylko okolo 9% dochodu tworzy sie w produkcji. glownie dlatego ze przedefiniowuje sie prawna strukture i kulture jezyk itp. USA dzisiejsze jest czyms innym niz usa w 1800 czy 1776. Polnocno Amerykanski zwiazek bedzie tego koncem pomimo ze pewnie dalej bedzie powiewac pasiasto gwiazdzista flaga. Podobnie Polska prawo EU stoi ponad prawem polskim o jezyku i kulturze nie wspomne.

                          obawiam sie ze jeszcze bardziej skaplikuje ta tak przeciez prosta sytuacje. otoz elity doskonale rozumia ze tak naprawde nic nie mozna miec na wlasnosc (znowu radze przyjzec sie prawu) chodzi o prawo uzywania. nawet papiez sklada sluby ubostwa a na biednego nie wyglada.

                          wiec jeszcze raz sa tylko DWE grupy rzadzacy (garstka) i rzadzeni (masy)
                          przy takim wielkim braku rownowagi zachownie kontroli wymaga delikatnych technik bo brutalne bicie po ryju jest malo praktyczne. duzo wygodniejsze jest doprowadzenie sytuacji w kturej kazdy jest swoim wlasnym policjantem. sluzy temu religja prawo kultura jezyk itp.
                    • mara571 Re: zgadzam się co do jednego.... 29.04.12, 09:00
                      herr7 napisał:

                      > że obecna elita, która rządzi światem prowadzi go, świadomie lub nie do katastr
                      > ofy.

                      Podzielam twoje obawy Herr7. Pal licho co sie stanie z nami, ale wiekszosc z nas ma dzieci wchodzace wlasnie w dorosle zycie.
                      • br0fl0vski Re: zgadzam się co do jednego.... 29.04.12, 09:11
                        co sie stanie togo sie nie ukrywa. radze przyjzec sie filmom sf. o nadchodzacej przyszlosci. kino (kiedys ksiazki)jest forma "kontrolowanego zachowania". przygotowyje na przyszle zmiany. po wyjsciu z kina czy wylaczeniu telewizorni szybko zapominamy o filmie ale to co powinnismi zapamietac siedzi w podswiadomosci. gdy zycie przynosi zmiane nie jestesmy zaskoczeni bo wygrzebujemy obraz z podswiadomosci. radze wiec pozyczyc sf video zeby zobaczyc przyszlosc
                        • mara571 sf to nie moja bajka 29.04.12, 09:29
                          nie cierpie tych wszystkich efektow technicznych. W mlodosci czytalam Lema.
                          Na przyszlosc to staraja sie przygotowac mlodych raczej gry komputerowe.
                          • br0fl0vski Re: sf to nie moja bajka 29.04.12, 09:41
                            alez lem jest jednym z tych ktorzy uzywali przyszlosc. zdolnosc czytana a szczegolnie rozumienia tekstu zanika . Ujemna strona programowania za pomoca tekstu jest funkcjonowanie szarej masy miedzy uszami, proces jest bardziej krytyczny wymaga tworzenia obrazu miedzy uszami. inaczej z obrazkami , te ida prosto do podswiadomosci krytycyzm jest niepotrzebny
                            • br0fl0vski Re: sf to nie moja bajka 29.04.12, 09:45
                              zapomnialem wspomniec o edukcji ktora to z grubsza zajmuje sie uczeniem co myslec. samodzielne myslenie jest z punktu widzenia systemu bardzo szkodliwe
    • felusiak1 krytycznie o krytykantach 27.04.12, 14:33
      Lagarde jest czefem IMF a nie WTO.
      • eva15 Re: krytycznie o krytykantach 27.04.12, 14:37
        To prawda, ale to tutaj szczegół bez znaczenia. Chodzi o sens jej wypowiedzi.
        • br0fl0vski Re: krytycznie o krytykantach 27.04.12, 14:50
          zycie jest jak klub golfowy. ci co naleza musza zaplacic skladki. moga sobie wtedy pograc, czas zalezy od wysokosci skladki ktora ustala wlasciciel bo tylko on ma z tego klubu kozysci. do klubu przychodza tez biedni , nie poto oczywiscie zeby pograc ale zeby noscic kije bogatym. mozna uciekac w dyskuzje o kijach golfowych czy technice uderzania w pilke , ale to nie zmienia istoty funkcjonowania klubu
          • malkontent6 Re: krytycznie o krytykantach 27.04.12, 15:02
            Zupełnie zapomniałem, że dziś piątek i na śniadanie zjadłem parówkę.
            • br0fl0vski Re: krytycznie o krytykantach 27.04.12, 15:11
              od razu widac ze nie wziales tabletek
              • malkontent6 Re: krytycznie o krytykantach 27.04.12, 16:33
                br0fl0vski napisał:

                > od razu widac ze nie wziales tabletek

                Żona nie narzeka więc Viagry nie łykam. A ty?
                • br0fl0vski Re: krytycznie o krytykantach 27.04.12, 16:39
                  moje zycie nie kreci sie wokol xuja i srania
                  • malkontent6 Re: krytycznie o krytykantach 27.04.12, 16:43
                    Dlatego nagminnie piszesz od rzeczy.
                    • br0fl0vski Re: krytycznie o krytykantach 27.04.12, 16:54
                      z przykroscia mosze przyznac ze jesten najglupszym z regularnych gosci w tym scieku.
                      moze brandzlowanie bedzie dla ciebie bardziej owocne jak klepanie klawiszy
                      • malkontent6 Re: krytycznie o krytykantach 27.04.12, 16:59
                        br0fl0vski napisał:

                        > z przykroscia mosze przyznac ze jesten najglupszym z regularnych gosci

                        Doceniam twoją samokrytykę, ale myślę, że trochę przesadzasz z tak niską samooceną.
          • eva15 Re: krytycznie o krytykantach 27.04.12, 15:18
            Dokładnie.
            • br0fl0vski Re: krytycznie o krytykantach 27.04.12, 15:30
              dodam do tego tylko ze od traktatu westwalskiego w 1648 bylo sporo klubow. od gdzies XIX wieku pracuje intensywnie sie nad zjednoczeniem tych klubow w jeden wielki. obnizy to koszty powiekszy zyski i bedzie mozna zredukowac liczbe czlonkow niz na tym nie tracac
    • igor_uk jasie,co cie jest? 27.04.12, 16:54
      Czy to ja kosze rozdaje,czy ty? Czyli zapytaj sam siebie,czemu wolnujeszsja.?
      • j-k Goria, nie walnujsa 27.04.12, 17:06
        igor_uk napisał:
        > Czy to ja kosze rozdaje,czy ty? Czyli zapytaj sam siebie,czemu wolnujeszsja.?


        ja do ciebie milo, po czesku, a ty do mnie od razu w jidisz.

        a co do tych koszy, to kto na tym forum jest u siebie, ja, czy ty ?
        ciesz sie, ze ja lenivy jestem ,, a Kropa jest mocno dzieciata i zapracowana,
        wiec nie chce jej za bardzo meczyc.
        • igor_uk Co,jasiek.. 27.04.12, 17:20
          nikt nie chce z toba gadac,to probujesz ze mna nawiazac rozmowe?
          jasiu,to trzeba powiedziec wprost,a nie z koszem pchac sie.
          • j-k chyba , zartujesz ? 27.04.12, 17:26
            igor_uk napisał:
            > nikt nie chce z toba gadac, to probujesz ze mna nawiazac rozmowe?

            chyba zartujsz , Goria. Ale cieszy mnie, ze moje posty Cie nie zloszcza :)
            gadaj sobie dalej spokojnie z Evelein o Ukrainie.
            Tradycyjnie, na temat Ukrainy na tym forum NIE zabieram glosu.

            bye.
            • igor_uk Oczewiscie,ze zartuje. 27.04.12, 18:09
              od dawno juz na powaznie z toba nie gadam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka