felusiak1
06.01.18, 20:44
Ostatnio zawital do nas mróz, bardzo srogi mróz, niemal minus 20 stopni na wschodnim wybrzezu. Nawet w mojej wsi w Texasie spadło na dwa dni do minus 5.
Pani doktor docent habilitowana wtelewizji powiedziala, że globalne ocieplenie nadal ma miejsce i że nie powinniśmy mylić wybryków pogody z klimatem. To ciekawe bo ta sama pani doktor docent habilitowana mówila, ze wybryk pogody w postaci huraganu to dowod na globalne ocieplenie. Której wierzyć? Dylemat rozwiał sam Al Gore, laureat nagrody Nobla. Powiedział, ze mróz to dowod na globalne ocieplenie a nie zaden wybryk pogody.
Teraz już wiemy, ze pogoda, czy to srogi mróz, czy to deszcz lub upał zawsze potwierdza realność globalnego ocieplenia a kto nie wierzy to powiniem spedzić resztę zycia w wiezieniu albo w osrodku reedukacyjnym najlepiej gdzieć na pólnocy Alaski. Latem nie potrzeba klimatyzacji a zimą ogrzewania.