18.01.18, 00:10
Czyli od European Union DO European Federation

Ja sie wam wydaje czy i kiedy EU stanie sie Federacja?
Wyglada ze chyba juz niedlugo i moze szybciej niz sie namwydaje.

Nie znam szczegolow ani odczuc tych z EU wiec ciekaw jestem jak to wyglada z ich strony

Mnie sie wydaje ze Federacja Eurpejska jest bliska a ostatnie wydarzenia jak Brexit , najazd uchodzcow czy porozumienia typy Grupy Wyszegradzkiej to bardzo przyspieszy.
I to chyba jedyny srodek aby zatrzymac process rozpadu Uni?

Przeciez praktycznie EU jest bardzo bliska Federacji?
Kraje czlonkowskie musza swoja polityke i prawna i finansowa dopasowac do unijnych.
Unia juz wystepuje jako jednostka nadrzedna w wielu dziedzinach, np sadownictwie,
EU wystepuje na zewnatrz jako panstwo i reprezentuje Europe na forach Swaitowych - ma szefow i ministra spraw zagranicznych, do Uni sie juz placi "podatki" a Uni daje dotacje (wprawdzie to cos innego ale zaczatek jest) ,
Dokumenty i prawa musza byc zgodne z unijnymi itd itp...
Co brakuje?
Oficjalnej Konstytucji? - nie wiem czy to jest wymagane ale "Treaty" ktore sa moga byc wystarczajce?
Wspolna polityka granicznej juz niedlugo bedzie - pracuje sie nad tym,
Wspolna armia tez (powaznie rozwazanana) i pare regulacji dotyczacej zarzadzania i zaleznosci... 

Pozostaly praktycznie dwie istotne sprawy do zalatwienia - jak sformalizowanie spraw podatkowych (pobieranie i wydawanie)
Zabrania praw "masters" krajom czlonkowskim jesli chodzi o indywidualne prawo kazdego kraju do zmiany zasad przynaleznosci. 
Cos jeszcze?

I co sie zmieni jak EU sie przeksztalci w EF?
Kraje straca wlasne “identity” - nie beda juz wystepwac na zewnatrz jako Kraje - EF przejmie role nadrzednego Panstwa.
Wymagania jezykowe?

No I mam nadzieje ze formujac federacje bedz sie wzorowac na Stanach czy Kanadzie a nie na Rosji ?
Obserwuj wątek
    • felusiak1 Re: EU -> EF 18.01.18, 01:18
      Dlaczego EU miałaby wzorować się na USA skoro już wzoruje się na Rosji?
      • engine8 Re: EU -> EF 18.01.18, 02:01
        No nie wiem. A wzoruja sie na Rosji?
        • lont12 Re: EU -> EF 19.01.18, 08:26
          Wzorują się na wczesnym ZSRR, bo realizują Manifest z Ventotene, który napisało dwóch włoskich komunistów Spinelli i Rossi... Spinelli był wyrzucony z włoskiej partii komunistycznej za trockizm, a więc leninowską odmianę komunizmu, w odróżnieniu od stalinowskiej
          • czizus Re: EU -> EF 19.01.18, 22:12
            lont12 napisał:

            > Wzorują się na wczesnym ZSRR, bo realizują Manifest z Ventotene, który napisało
            > dwóch włoskich komunistów Spinelli i Rossi... Spinelli był wyrzucony z włoskie
            > j partii komunistycznej za trockizm, a więc leninowską odmianę komunizmu, w odr
            > óżnieniu od stalinowskiej

            Gratuluje dobrej znajomości komunizmu. Jak to mówią - bliska koszula ciału. Ja nie miałem o tym zielonego pojęcia. Może dlatego, że komunizm jest mi totalnie obcy!
            • lont12 Re: EU -> EF 19.01.18, 23:02
              historia est magistra vitae
            • buldog2 Re: EU -> EF 23.01.18, 10:32
              A może przechowujesz w sobie komunizm na sposób aprioryczny? W takiej sytuacji nie podlega on kontroli rozumu i wiedza o nim nie jest ci potrzebna. Oddychasz nim jak powietrzem, tworzysz każdym ruchem i każde myślenie o nim tylko by cię hamowało. Erich Fromm pisał, że wszelka siła życiowa, która dąży do autorefleksji, podlega dezintegracji. Prawdziwy komunista unika tego jak ognia!

              • engine8 Re: EU -> EF 23.01.18, 21:35
                No ale troche wczesniej bylo i to
                www.youtube.com/watch?v=9IFmBQS8FDc
        • pijatyka Re: A wzoruja sie na Rosji? 19.01.18, 12:39

          Towarzysz felusiak lubi sobie pobredzić.
    • polski_francuz Re: EU -> EF 18.01.18, 09:06
      Rule of thumb: Europa przyspiesza sie stawania w czasach kryzysow. I slusznie piszesz, ze ich teraz nie brakuje. Jaka bedzie federacja? Good question. Ameryka i Kanada bazuja na wiernosci literze prawa. Rosja i jej kultura bazuja na wiernosci dyktatorkom. Kraje jak Polska po rzadami duraka podazaja za modelem rosyjskim.

      Jezyk? What a question - angolski. Juz nie za dlugo bedziemy mieli po angolsku wykladu. Nie mowie po angielsku ale po angolsku:)

      Pierwszym krokiem bedzie pewnie ministerstwo finansow, sily zbrojne i ochrona granic (kryzys migrancki). I faktycznie federacja przyspieszy. Tacy niemieccy politycy jak Schulz (SPD) czy Ulka von Leyen (CDU) sa otwarcie za federacja. Ja zreszta tez.

      Dlaczego ja sam? Bo bedac dumnym z bycia Polakiem moge zyc, pracowac we Francji.

      PF
      • europitek Re: EU -> EF 19.01.18, 02:49
        Jeszcze długo nie będzie żadnej federacji, ani nawet konfederacji. Takie formy organizacji są dla dzisiejszej Unii niekorzystne w skali globalnej polityki. Połączenie krajów europejskich w jeden organizm państrwowy oznacza ogromną utratę wpływów w polityce międzynarodowej w związku ze spadkiem ilości uprawnionych podmiotów. Na przykład, czy Francja oddałaby swoje stałe członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ?Aby przeprowadzić taką wielką fuzję państwową trzeba by przebudować całość stosunków międzynarodowych w skali globu. Ktoś to zrobi?

        Realnie można mówić jedynie o "federalizacji" jako trendzie zmian, ale to zupełnie inny poziom.
      • lont12 co łączy Schulza z polskim_francuzem? 19.01.18, 22:54
        Tacy niemieccy politycy jak Schulz (SPD) czy Ulka von Leyen (CDU) sa otwarcie za federacja. Ja zreszta tez.

        "a ja mam inny podgląd na te sprawy", że zacytuję słowa wypowiadane przez Kobuszewskiego ze skeczu napisanego przez Tuwima, federacja czyli, likwidacja państw (i armii) narodowych, szybko doprowadzi do terroru, tak jak to miało miejsce w Rosji Radzieckiej, cudów nie ma, tak kończy każdy marksizm.
        • polski_francuz Ksiazki 21.01.18, 13:19
          Jeden sprzedawal a drugi je pisze.

          PF
          • lont12 Re: Ksiazki 21.01.18, 20:14
            Dałbyś poczytać
            • polski_francuz Re: Ksiazki 21.01.18, 20:47
              Pewnie. Ale juz mi malo egzemplarzy autorskich zostalo. A ta ostatnia jeszcze nie wyszla i do tego ze wspolautorem:)

              PF
              • lont12 Re: Ksiazki 21.01.18, 21:10
                to ty marnujesz celulozę, zamiast publikować w internecie?
              • lont12 Re: Ksiazki 21.01.18, 21:12
                to ty wciąż marnujesz celulozę, zamiast publikować w internecie?
                • polski_francuz Re: Ksiazki 22.01.18, 07:16
                  Ksiazki sa dostepne w formie papierowej i w formie elektronicznej, w formacie PDF. Ta przedostatnia byla wydrukowana na acid-free paper. Byla wiec ekolo jak najbardziej. Poza tym, przemiany klimatyczne powoduja wichury. Wichury lamia drzewa. I te drzewa mozna i nalezy wykorzystywac jakos.

                  PF
                  • lont12 Re: Ksiazki 22.01.18, 10:41
                    wydajesz się być trochę staroświecki peefie... nie publikujesz w formacie PDF... czcionki polskiej nie umiesz sobie zainstalować...
                    • polski_francuz Re: Ksiazki 22.01.18, 13:50
                      Leniwy raczej. Ksiazki sa pod PDFem dostepne, wiec nie jestem az tak leniwy.

                      PF
    • wojciech.2349 Re: EU -> EF 18.01.18, 14:29
      Hm,
      gdyby iść tym torem, to prezydentem UE teraz jest kanclerz Niemiec.
      Niemcy ustalają reguły gry. Wielka Brytania się wyłamała, a Francję trzeba będzie przekupić.

      Trudno mi sobie taki byt wyobrazić.
      • j-k niestety... masz duzo racji... 18.01.18, 14:34
        wojciech.2349 napisał(a):
        > gdyby iść tym torem, to prezydentem UE teraz jest kanclerz Niemiec.
        > Niemcy ustalają reguły gry. a Francję trzeba będz ie przekupić.


        Mnie to juz teraz przypomina RWPG - moze tylko z ta roznica, ze ZSRR grozil nam interwencja zbrojna, ale dostaw ropy i gazu nie zatrzymywal - a Niemcy poprzez swoich przydupasow w Bruxelce groza nam "tylko" sankcjami ekonomicznymi.
        • wojciech.2349 Re: niestety... masz duzo racji... 18.01.18, 18:02
          Pouczające są wykresy z 20, 10 i 5 lat pokazujące kursy walut względem euro.
          Chodzi o waluty Polski, Węgier, Czech i Rumunii. Mimo, że netto te kraje są biorcami
          funduszy z Brukseli, to kursy tych walut są praktycznie rzecz biorąc constans. Oznacza
          to, że stara UE to co pompuje w te kraje odbiera sobie w całości. A może jeszcze więcej.

          Jeśli są inwestycje w dany kraj, to waluta tubylcza powinna być wzmacniana.
          • j-k Woytek, tosz to oczywiste... 19.01.18, 14:21
            wojciech.2349 napisał(a):
            Jeśli są inwestycje w dany kraj, to waluta tubylcza powinna być wzmacniana.


            Woytek, ja Tiebia praszu...

            - tosz to oczywiste, ze to co Giermancy wkladaja w postaci dotacji
            - to z nadwyzka wyciagaja - w postaci zyskow z eksportu.

            Dr. J.K.
            ekonomista
          • buldog2 Re: niestety... masz duzo racji... 23.01.18, 20:18
            A niby skąd ta prawidłowość i jakimi środkami realizowana?
            • wojciech.2349 Re: niestety... masz duzo racji... 24.01.18, 12:28
              To była uwaga Marka Jakubiaka w odniesieniu do Polski.
              Widziałem to jakiejś audycji tv.
              To, że Jakubiak się zna na biznesie nikogo nie trzeba przekonywać.

              PS. Ponadto zwróć uwagę, że mieliśmy majstra Vincentego rosły podatki, rosło PKB Polski, a wpływy z podatków malały. Vincenty powinien dostać Nobla z ekonomii.
      • polski_francuz Re: EU -> EF 18.01.18, 14:40
        Wojciechu widzisz sprawy po Kaczynsku: najsilniejszy jest szefem, dyktuje co robic i olewa slabszych. Popatrz sie po europejsku: jest system, sa prawa ktorych sie trzymamy i jest ewolucja, ktorej Europa potrzebuje by sie utrzymac jako centrum cywilizacyjne.

        Gluptak Kaczynski zupelnie izolowal nasz kraj i doprowadzil do tego, ze jego glos w Europie zalezy od jednego malego kraiku Wegier. Jakim idiota trzeba byc, zeby tak naszczuc wszystkich na nasza Ojczyzne? Jak elita jest ten typek, ze wykorzystuje naiwnosc Polakow dla dobra swojego bracholka?

        Dziekujmy Bogu, ze jest pokoj i spokoj w Europie i ze z powodu tego idioty nie zginie zaden Polak.

        PF
        • wojciech.2349 Re: EU -> EF 18.01.18, 18:07
          Mam wrażenie, że jak się wprowadzi jednolitą politykę rolną dla całej UE, to Francja się z UE wycofa.
          To będzie papierek lakmusowy intencji Francji, które nie są jasne.

          PS. Daj spokój z Kaczyńskim. Dla obserwatorów dziś jest oczywiste, że następne wybory Kaczyński wygra.
          Pytanie - czy będzie to większość konstytucyjna? Platforma Obywatelska powinna posypać głowę popiołem.
          A co widzimy? Ocean histerii. Szkoda gadać.
          • engine8 Re: EU -> EF 18.01.18, 18:19
            Francja sie tak szybko nie wycofa - dopuki jest pupilkiem Nimiec i dopuki Francuzi nie wybora na decydenta kogos kto zrobi zamieszanie .
            Ale jesli EU pozwoli na Brexit to EU jedyna szansa na przezycie jest bardzo szybkie przejscie do Federacji.. a wtedy tak Francja nie bedzi mogo oglsic ze odchodzi ale bedzie moga jedynie i najwyzej poprosic o pozwolenie..
            A jak EU bedzie jeszcze miala sily wojskowe pod kontrola - a "landy" nie to ,,
            • wojciech.2349 Re: EU -> EF 18.01.18, 20:12
              engine8 napisał(a):
              > ... jedyna szansa na przezycie jest bardzo szybkie przejscie do Federacji....
              -------------------
              Obawiam się, że tak naprawdę stara UE tego nie chce i jest zainteresowana
              by obecny stan trwał jak najdłużej. W przypadku Federacji trzeba się jakoś władzą dzielić i ten stan sformalizować. Po co?

              Merkel ma kilku przydupasów Juncker, Tusk, Timmermans, ... i jak trzeba spuszcza je ze smyczy.
              Tak to widzę.
      • engine8 Re: EU -> EF 18.01.18, 18:08
        Tzn formalnie nie jest ale przynajmniej z tej strony widac ze zadna powazniejsz sprawa nie bedzie zaltwiona bez udzialu Markelowej pomimo ze ona w EU jest tylko takim samym szefem panstwa jak no Orban?
        A ze EU ma tak skomlikowan strukture wladzy to de facto Niemcy trzymaja berlo a Francja podtrzymuje reke ktora to berlo trzyma.... a reszta "rzadzacych" czyta notatki od Markelowej co i jak robic.

        Osobiscie podejrzewam ze do Brexitu nie dojdzie i GB wroci - pod warunkime ze poprze Federacje (wtedy juz Kraje nie beda mialy praw odchodzic) moze dostanie jakies tam przywilje jesli chodzi o kontrole imigrantow ale juz bedzie pod scislejsza kontrola i z mniejszymi przywilejami.
      • szwampuch58 Re: EU -> EF 18.01.18, 18:26
        Wojtus nie drepcz tymi torami bo cie DB rozjedzie,choc dzisiaj stoi
        • pijatyka Re: nie drepcz tymi torami bo cie DB rozjedzie 04.09.18, 16:21

          Szambuch, nie silcie się na dowcip, bo zaiste on ciężki jak niemiecka lokomotywa.

    • czizus Re: EU -> EF 18.01.18, 17:22
      W tym kierunku to zmierza i tak się wkrótce zakończy reformowanie UE. Ta federacja będzie obejmować kraje strefy euro z opcją przystąpienia do niej również tych spoza tej strefy o ile spełnią wymagania.
      Generalnie to bardzo dobre rozwiązanie, mocno integrujące kraje europejskie w jeden organizm z oczywistym zachowaniem wszelkich tradycji regionalnych. Brexit, postawa Polski i Węgier pokazują, że nie ma innego wyjścia. Niemcy są i będą tym krajem, który będzie miał największy wpływ na budowanie sprawnych instytucji federacji, na politykę finansową, dyscyplinę budżetową, prawo, politykę społeczną, itd. Ale to dobrze - robią to dobrze u siebie więc warto wprowadzać podobne rozwiązania w federacji! Gorzej z polityką zagraniczną ale i to z czasem się poukłada. Wspólna konstytucja, wspólna armia, . . . . . - już się nad tym intensywnie pracuje. Kłopotem będzie przyjęcie w końcu głównego języka federacji ale może to być kilka języków: niemiecki, francuski i angielski np. Już obecnie w takiej Belgii są używane dwa języki: francuski i holenderski i nie ma żadnego problemu z funkcjonowaniem państwa a bardzo często Flamandowie(j. holenderski) nie znają j. francuskiego.
      Federacja Europejska będzie znacznie silniejszym organizmem niż obecna UE w sensie każdym, łatwiej będzie prowadzić politykę inwestycyjną, finansową, społeczną czy w końcu zagraniczną a powstanie armii europejskiej przypieczętuje jedność i trwałość federacji.
      Tyle, że już obecnie wiele dziedzin jest wspólnych, np. sędzia sądu polskiego jest jednocześnie sędzią UE i podlega tym samym przepisom prawnym. Z kolei rozdzielenie kompetencji na rząd federacji i na rządy krajowe też nie powinno przysparzać dużych kłopotów bo np. Niemcy jako kraj federalny mają w tym duże doświadczenia i wiadomo jak te kompetencje i cała organizacja państwa europejskiego powinna wyglądać. Generalnie będzie to wszystko zmierzać do organizacji państwa zbliżonej mocno do USA.
      Niektórzy bardzo boją się Niemiec i "Europy niemieckiej", ale właśnie akurat Polska nie powinna się tego bać bo już obecnie wychodzi bardzo dobrze na bliskiej współpracy gospodarczej, naukowej czy zwyczajnych kontaktach międzyludzkich, które najlepiej zasypują bariery i złe stereotypy co z kolei przekłada się na większe zaufanie.
      Polska ma obecnie pecha, że rządzi J. Kaczyński, który nie ma zielonego pojęcia o zachodzie, nie rozumie UE i bezzasadnie boi się panicznie Niemiec opierając się na XIX -wiecznej wiedzy a z Brukseli uczynił sobie największego wroga. Efektem takiej polityki jest już marginalizacja Polski w Europie, nie ma też żadnych deklaracji rządu n/t przystąpienia do strefy euro a więc przyjęcia mechanizmu ERM II a to długa droga. Przyjęcia euro powinno być korzystne dla gospodarki : niższe koszty transakcyjne, likwidacja kosztów wymiany, niższe koszty kapitałowe ale i większe zaufanie inwestorów i potencjalnie większy napływ inwestycji bezpośrednich, o ile dobrze przygotuje się kraj do takiej zmiany. Słowacja przyjęła euro i jej gospodarka kwitnie, ale Słowacja nie realizowała obietnic wyborczych tylko przeprowadzała reformy i ograniczała wydatki publiczne. Są jednak i tacy dla których utrata własnej waluty to utrata znacznej części niepodległości. Więc Polska jest obecnie na zakręcie, z tym że poza federacją alternatywą jest bycie na peryferiach Europy bez najmniejszego wpływu na cokolwiek w Europie i federacji łącznie z pozbawieniem się jakichkolwiek funduszy czy wspólnych projektów europejskich.
      • engine8 Re: EU -> EF 18.01.18, 18:01
        No wlasnie,,, mnie sie wydaje ze jedyna droga na przezycie EU jest przejscie z Uni do Federacji.. A to znaczy oddanie sie w "niewole" jednostce nadrzednej i utrata niezaleznosci polityki miedzynarodowej.
        Polska przestanie byc niezaleznym Panstwem a stanie sie czescia EF.

        Ale jakie sa szanse na przemiane kiedy obecnie kazde panstwo moze takie cos zawetowac i nie dopuscic do Federacji...?
        Kiedy juz bedzie federacja to sprawa prosta - tworzac Federacje indywidualne panstwa juz tego prawa weta miec nie beda wiec mozna narzucic wiele rzeczy....

        No i tutaj niedziwie sie ze kraje wiodace w EU tego chca poniewaz to zwiekszy ich kontrole and resztai jeszcze dlugo ich wplywy zapewnia im pozycje.. No ale kraje mniejsze jak Polska niestety nie beda miec tego luksusu i beda na dobra sprawe terenami peryferialnym - tzn dostarczycielami taniej sily roboczej wiec trudno sie dziwic ze chetnie sie na to nie zgodza... Teraz jeszcze moga sie z EU "wypisac" a po stworzeniu EF - "przekichane"
        • czizus Re: EU -> EF 18.01.18, 19:03
          engine8 napisał(a):

          > No wlasnie,,, mnie sie wydaje ze jedyna droga na przezycie EU jest przejscie z
          > Uni do Federacji.. A to znaczy oddanie sie w "niewole" jednostce nadrzednej i
          > utrata niezaleznosci polityki miedzynarodowej.
          > Polska przestanie byc niezaleznym Panstwem a stanie sie czescia EF.


          Tylko co nam daje w obecnej sytuacji globalizacji zachowanie tej np. niezależności polityki międzynarodowej, skoro i tak obecnie nie mamy dużego wpływu na cokolwiek bo jesteśmy zbyt małym i słabym państwem? To mówienie o niezależności to iluzja i wodolejstwo a obecne próby wyrwania się na tę niezależność zaowocowały w Polsce jedynie demolowaniem prawa, sądów, wojska, organizacji pozarządowych . Nie chcę takiej niezależności!! Będąc częścią federacji, jednak będziemy mieli jakiś wpływ na Europę, poza federacją nie będziemy mieli wpływu na nic. Węgry, Czechy, Słowacja, Rumunia i kraje bałtyckie zawsze w końcu staną po stronie Niemiec i UE a nie polskich nierealnych i absurdalnych pomysłów w stylu "Międzymorza". Lepiej, pomimo utraty pewnej niezależności być częścią silnego zdrowego organizmu niż funkcjonować samotnie z dużym prawdopodobieństwem wpadnięcia w końcu w rosyjską strefę wpływów. Rosja nie przepuszcza takich okazji.

          Polska już raz wybrała swoją drogę i też "wstała z kolan" w czasie wygranej kontrreformacji w XVII w., co w znacznym stopniu było aktem nieufności wobec zachodu i postępujących tam reform. Efekt był taki, że wstrzymano wszelkie reformy państwa, zakonserwowano ustrój tzw. "demokracji szlacheckiej" ze wszystkimi jego wadami co było jedną z ważniejszych przyczyn upadku państwa i rozbiorów. A np. Czechy zawsze były zależne: od Cesarstwa Niemieckiego a potem austriackich Habsburgów co nie przeszkodziło im w zachowaniu języka, kultury i przede wszystkim wspaniałego rozwoju gospodarczego w tym przemysłu.
          Trzeba sobie zadać pytanie - co osiągniemy przez zachowanie tej całkowitej niezależności, własnej drogi i "wstawania z kolan" w kontekście i wiedzy historycznej i otaczającego nas świata i kierunków w jakich zmierza Europa ale i świat??
          • engine8 Re: EU -> EF 18.01.18, 19:28
            Nie polemizuje z tym co piszesz.... powtarzam to ciage ze zaskakuje mnie to ze w Polskich mentalnosciach starano sie zakorzenic bezwzgledny patriotyzm i wszytko inne ...
            No i jesli latwiej to zrozumiec ze urodzeni po wojnie widza to wszytko inaczej to przeciez duza czesc ludzi ktorzy przezyli wojne rowniez sa za totalnym poddaniem sie Uni...
            A tych co sie temu sprzeciwiaja okresla niezbyt pochlebnie...
            A wiec co teraz bedzie z polska patrityczna literatura, historia itp.... Wycoafamy te lektury i zastapimy czy dalej bedziemy dzieciom tlumaczyc sens a moze bezsens walki na wszytkich frontach i kontynentach o "wolnosc" Polski spod zaborow tylko po to aby zmienic w ciagu jednego pokolenia i oddac z lekikim sercem Niemocm Polske na srebrej tacy...
            Moze to ma sens ale zaskakuje. Ale pierwsze od niepamietnych czaso pokolenie ktore nie przezylo wojny ma zupelnie inny poglad na to po i o co ludzi walczyli..
            Pisze to m in dlatego ze kiedy wyjedzalem to Polska jeszcze nie byla wolna - wrecz zniewolona i nie byla w EU i ciagle wszytkie zmiany odbywaly sie w imie wolnosci i patriotyzmu a mnie obrzucano roznymi okresleniami gdzi w pdtescie i czest bezposrednio zarzucano mi ze poswiecile swoj ojczyzne w celach ekonomicznych.. Ze pieniadz przyslonil mi wszytko inne itd itp
            A teraz widze ze Poilacy tak mowili kiedy nie mieli mozliwosci zdobycie pieniedzy i porzez to porawienie sobie zycia wiec trwali i propagowali partiotyzm aby sie lepiej czuc? ... a jak sie otworzyly mozliwowci to bardzo szybko zmienili sie o 180 stopni..

            Przeciez za klika pololen zniknie i to w w sposob naturalny jezyk i kultura - pozostana skanseny najwyzej..
            Z jedej strony ciesz sie ze ludzi maja lepiej a z drugiej nie jestem pewnien czy nie mzona tego bylo osiagnac w wolniejszym tempie ale bez poswiecenia ojczyzny.. Ale jak widac to pokolenie nie chce czekac i sie poswiecac....
            Wojny i ich brak zmienia ludzi jak widac bardzo.
        • polski_francuz Luksus rzadzenia, zebrak i najjasniejsze glowy 18.01.18, 19:41
          "A to znaczy oddanie sie w "niewole" jednostce nadrzednej i utrata niezaleznosci polityki miedzynarodowej. Polska przestanie byc niezaleznym Panstwem a stanie sie czescia EF."

          Wolnosc to jest zrozumiana koniecznosc. Jesli Polska zacznie robic co jej sie zywnie podoba to sankcje przyjda i przychodza natychmiast. W taki czy inny sposob. Znamiennym przykladem byl poczatek rzadow Morawieckiego: pierwsza wizyte odbyl na Wegrzech. Nie w Berlinie, nie w Paryzu, nie w Brukseli. Skad ten Budapeszt zatem? Ano Europa zaczela procedure, ktora moze pozbawic Polske glosu w obradach Europy. Procedura konczy sie glosowaniem. I glosowanie musi byc jednoglosne by doprawdzic procedure do konca. I Morawiecki pojechal by zebrac o glos Wegier. Malego kraiku o wielkich problemach ekonomicznych. Oto przyklad niezaleznosci panstwowej Polski o ktorej piszesz. Nie mozna idiotom dawac niezaleznosci bo poprowadza kraj jak pijak poprowadzi samochod: prosto w mur.

          "Polska niestety nie beda miec tego luksusu i beda na dobra sprawe terenami peryferialnym - tzn dostarczycielami taniej sily roboczej wiec trudno sie dziwic ze chetnie sie na to nie zgodza"

          Wybacz, ale to sa glupoty. Nikt Polsce nie zabrania i nie zabroni tworzyc firmy, tworzyc start-upy, tworzyc elitarne uniwersytety, eksportowac gdzie chce i co chce. Zyskiwac wage ekonomiczna i idaca za nia wage polityczna. Trzeba sie za to umiejetnie wziac. Umiec zatrzymac najjasniejsze glowy zarobkami, ofertami i mozliwosciami rozwoju.

          I jak myslisz, czy najjasniejsze glowy chodza na miesiecznice? Interesuja sie sposobem w jaki rozbil Tupolew z bratem osoby u wladze w Polsce? przyczynami nienawiscia do Tuska czy do Walesy i kolorem ich skarpetek?

          Alez oni maja to gdzies. Chca zarabiac, chca miec szanse na zawalczenie o nagrode Nobla, o pierwszy milion € a potem o nastepne. Mlodzi sie niczym nie roznia od tych z Zachodu.

          Rozni sie bardzo dzisiejsze polskie panstwo. I to panstwo idzie zupelnie bledna droga.

          PF
          • engine8 Re: Luksus rzadzenia, zebrak i najjasniejsze glow 18.01.18, 22:59
            Pamietajmy za ja tu nic nie twierdze a jedynie pytam albo pisze co wg mnie jest prawdopodobnym.. patrzac z mojej strony i oczekuje ze moje myslenie zostanie skomentowanie skorygowane..

            No wiec Polska juz w tej chwili nie jest wolnym krajem skoro Unia narzuca co wolno a co nie i czym grozi opor?
            Moje analizy siegaj dalej - tzn co bedzie jak Unia przerodzi si ew Federacje poniewaz nie wyonrazam sobie ze w stani jakim jest ma inne opcje...
            Jak tego nie zalatwi szybko i zdecydowanie to byc moze straci kontrole na sytuacja poniewaz wile innych sil zewnatrzynych chetnie widzi EU slaba i bez kontroli..
            Jak wezmiesz 27 wykalaczek w palce to latwo je zlamac poprzez rozluznienie i odseperwanie od siebie.. i mozna je lamac po kolei czy po kilk naraz. Ale jak je zwiazesz mocno to staje sie prawie niemozliwe...

            Polska niekoniecznie zebrala o popacie Wegier... W Wegrach maj partnerw w tym sensie ze oba kraje podchdza z rezerwa to tej organizacji...
            Wystarczy powiedziec - chcemy sie upewnic ze teraz We staniecie po naszej stronie a kiedy bedzie trzeba to my staniemy po waszej....
            I tego sie EU boi wlasnie dlatego ze to jest jej slaboscia - wystarczy aby sie 2 kraje dogadaly i cale glosowanie psu na bude. Jedynie Federacja to zablokuje.

            "Nikt Polsce nie zabrania i nie zabroni tworzyc firmy, tworzyc start-upy, tworzyc elitarne uniwersytety, eksportowac gdzie chce i co chce. Zyskiwac wage ekonomiczna i idaca za nia wage polityczna. "

            Oczywiscie ze nie... bedzie tak jak w innych krajach federacyjnych..
            A dlaczego ma zabraniac - da wytyczne i ustali zasady ekonomiczne takie jakie pasuja Federacji i nic nie trzeba bronic czy nakazywac, ekonomia i prawo federalne to zrobi.
            A jak bedzie Federacja to Polska moze ciagle miec wewnetrzna polityke ale na zewnatrz to juz nie bo nie bedzie panstwem.? Polacy beda mogli sobie jechac do Japoni i nawiazywac kontakty na tematy techniczne , kulturalne ale nikt takiej wizyty nie praktuje jako wizyta o znaczeniu abo wplywajcej na polityke panstwowa Panstwa.
            I wladza federalna ma pelna kontrole nad tym na ile pozwoli Stanom/Landom czy Rrowincjom wyplynac a na ile nie chocby porzez kontrole ile funduszy dostana. Tak ze Polska bedzie albo posluszna i lojalna i dostanie wiecej albo jak sie bedzie buntowac to sie ich przycisnie.. No i zreszta kazdy kraj potrzebuje diversity pod kazdym wzgledem wiec rozne strefy sa potrzebne.. Noi wtedy juz nie bedzie opcji wycofania sie z ukladu.

            Ja tam na miesiecznicach sie nie znam ani nie bede dyskutowal...
            Wybrali Polacy Wladze na demokratycznych zadach i nie ma rady musz z tym zyc az do nastpenych wyborow..
            JAk w nastpenych sie nic nie zmieni tzn ze wiekszosc wyborcow (niekoniecznioe narodu) jednak chce aby bylo jak jest..
            i winic nalezy tych co mysla inaczej ale ni eposzli glosowac a nie tych co glosowali wg wlasnego sumienia.. czy to sie innym podoba czy tez nie.

            Z zewnatrz widac tylko to ze wladza stara sie o to aby Polska byla Polska (cokolwiek to znaczy) nawet jesli dotacje Uni beda mniejsze czy proces rozwoju wolniejszy. A ze robia to tak czy inaczej to juz inna sprawa. Robia to tak ze wladze Uni maja sie czego czepic i Polsce pokazac gdzie ich miejsce..

            I to co sie dzieje w Polsce oraz pomiedzu Polska a Unia poakzuje innym krajom jak wegry w jak gre sie w na tym podworku gra... i ze w sumie kraje niby niezlaezne moga sobie robic co chca jesli tylko to sie zgadza z tym co narzuca Unia....
            A wiec z jednej stronu EU pracuje prawie jak Federacja ale z drugiej brakuje kilku waznych rzeczy aby to mgla robic i dlatego wydaje mi sie ze to jest bliskie i nieuniknione..
            A to ze Polacy chca byc czescia Uni i to takiej gdzie Niemcy de facto rzadza to juz sprawa Polakow - ja ich za to nie ganie.... Jedynie probuje zorozumiec
            • polski_francuz Re: Luksus rzadzenia, zebrak i najjasniejsze glow 18.01.18, 23:22
              Mysle, ze starasz sie zrozumiec i dobrze Polsce zyczysz. Jak i ja. Rozni nas perspektywa. Ta moja jest blizsza. Co do SZE (Stanow Zjednoczony Europy) to licze na to, ze powstana. Kto bedzie w nich gral glowna role i jaka bedzie ich konstytucja to jeszcze bardzo otwarta sprawa i trudno mi o tym mowic bo sie nigdy nad tym nie zastanawialem. Robmy rzeczy po kolei.

              Jeszcze kilka uwag mi sie nasuwa zanim pojde spac.

              Licze na to, ze w SZE konstytucja bedzie przestrzegana. I, ze nie przyjdzie ktos, jak Kaczynski, kto ja zacznie rozwalac dlatego ze dostal wladze i chce jej miec jeszcze wiecej.

              Po drugie, Niemcy sa rozsadni i obliczalni. Nie sa juz tym krajem, ktory znamy z przeszlosci. Graja kolektywnie, bo zrozumialy po porazce w 2ws., ze nie ma dla nich innej drogi. Dlaczego Polska nie ma z tego skorzystac? Dla dobra Polakow, przeciez. I jakos mozna sie dac Polakom wyzyc. czy w kosciolach czy na lodowiskach, czy na skoczniach narciarskich gdzie sa potega...Niemcy sie wyzywaja na stadionach futbolowych i na austostradach.

              Po trzecie, Polska ma straszne opoznienie mentalne. Skradziono nam wiek + 23 lata niepodleglosci, zyjemi wolni dopiero od 29 lat. Swiat ma wiele wyzwan o wiele wazniejszych od samopoczucia Kaczynskiego, jego brata, bratanicy i jego wrogow z czasow mlodosci. Europa sie daje przegonic ekonomicznie, ma emigrantow, ma problem z malejaca demografia itd itp. Ustawmy piorytety od najwazniejszego do najmniej waznego. Obecnie zaczynamy od rzeczy najmniej waznych.

              Pozdro

              PF
              • engine8 Re: Luksus rzadzenia, zebrak i najjasniejsze glow 19.01.18, 03:35
                SZE sounds awful ...

                No zawsze moze na czele tych SZE stanac ktos jak Trump czy Jarek.... wszytko zalezy od wyborcow i systemu wyborczego.
                Jesli Federacja bedzi dobrze ustawiona to o tym kto bedzie gral pierwwze skrzypce zdecyduje ludzie/wyborcy.. I chyba to hamuje Niemcy i Francje do mocnego popchniecia tego poniewaz oni na tym niekoniecznie zyskaja..
                No ale pytanie czy w obecnych warunkach wszytkie kraje musza sie zgodzic na federacje?

                Reszty ni ekomentuje jako ze nie chece aby ta dyskusja zrobila sie na temat Kaczynskiego itp..
          • europitek Re: Luksus rzadzenia, zebrak i najjasniejsze glow 19.01.18, 03:13
            polski_francuz napisał:
            > Wolnosc to jest zrozumiana koniecznosc. Jesli Polska zacznie
            > robic co jej sie zywnie podoba to sankcje przyjda i przychodza
            > natychmiast.
            (...)
            > Nikt Polsce nie zabrania i nie zabroni tworzyc firmy, tworzyc
            > start-upy, tworzyc elitarne uniwersytety, eksportowac gdzie chce
            < i co chce. Zyskiwac wage ekonomiczna i idaca za nia wage polityczna.

            Oj, chyba się zakałapućkałeś! Głosisz poglądy się wykluczające.

            Jeśli Polska rośnie w siłę to też chce robić "co chce", a nie co musi jako uświadomioną konieczność (czyli pod presją innych państw). Właśnie mamy doczynienia z poerwszym epizodem emancypacyjnym z udziałem "nowego" członka Unii. I to jest problem dla Brukseli i największych "starych", a nie jakieś tam reformy wymiaru sprawiedliwości lub (jeszcze bardziej "jakaś tam") wycinka w Białowieży.
            Polska jest jedynym krajem z naszego naboru do UE, który może mieć (z racji wielkości) uzasadnione ambicje odgrywania istotnej roli w UE. Ten sam problem może być za 20 lat z Rumunią.
            • yurek11111 Zamiast EF wroze rozpad unii... 19.01.18, 04:10
              Zgadzam sie z europitekiem ,w sporze chodzi o miejsce w szeregu , Polska po raz pierwszy stanela okoniem przy wyborze Tuska i manipulacje Merkel spowodowaly ze przegrala sromotnie 27 do 1 , chociaz przy tej potyczce autorytet Tuska ucierpial i Kaczynski duzo powazniej potyczki traktuje w walce o nalezne miejsce Polski w EU...
              Co do przyszlosci unii to nie wroze zadnej federacji a nawet widze to co niemiaszki glosza ze w niedalekiej przyszlosci unia sie rozleci i nie bedzie to za sprawa Polski , gdzie poparcie obywateli dla unii jest najwieksze wsrod wszystkich panstw , tylko za sprawa sceptycyzmu spoleczenstw z panstw zalozycieli wspolnoty ...
              W tej chwili obserwujemy ze do istnienia unii przekonani sa rzadzacy a w coraz mniejszym stopniu spoleczenstwa,a rzadzacy i Bruksela nie zdaja sobie sprawy z nastrojow spoleczenstw i juz raz sie co do wyniku referendum w Anglii pomylili bo gdyby wiedzieli ze zwlonnikow Brexitu bedzie wiecej to nigdy do referendum by nie dopuscili a i teraz kombinuja jak szkapa pod gore by referendum powtorzyc bo gorszej sytuacji dla nich niz jest teraz przeciez byc nie moze , najwyzej powtornie przegraja a przeciez przy liczeniu wszystko sie moze zdarzyc...


              "Wyciekł tajny raport. Mowa w nim o rozpadzie UE i walce „Zachód – Wschód”
              „Wyciekły” niedawno tajny raport niemieckiego ministerstwa obrony zakłada – jako jedną z możliwości – rozpad UE i konfrontację państw zachodnich ze wschodnimi. Przewiduje się sześć potencjalnych scenariuszy, które mogą się urzeczywistnić do 2040 roku. Trzy z nich zakładają różne poziomy fragmentacji UE"

              wolna-polska.pl/wiadomosci/wyciekl-tajny-raport-mowa-nim-o-rozpadzie-ue-walce-zachod-wschod-2017-11
              • czizus Re: Zamiast EF wroze rozpad unii... 19.01.18, 12:15
                yurek11111 napisał:

                > Zgadzam sie z europitekiem ,w sporze chodzi o miejsce w szeregu , Polska po raz
                > pierwszy stanela okoniem przy wyborze Tuska i manipulacje Merkel spowodowaly z
                > e przegrala sromotnie 27 do 1 , chociaz przy tej potyczce autorytet Tuska ucie
                > rpial i Kaczynski duzo powazniej potyczki traktuje w walce o nalezne miejsce Po
                > lski w EU...

                Brednie, brednie i jeszcze raz brednie. Polski rząd "stając okoniem" przy wyborze Tuska skompromitował się i ośmieszył doszczętnie nie uzyskując z tego kompletnie nic. Natomiast uczynienie przez PIS z Brukseli największego wroga, demolowanie prawa, obrażanie i wykpiwanie komisarzy unijnych . . . . etc. wywaliło Polskę już teraz na obrzeża UE, osamotniło i zmarginalizowało co nie ma kompletnie nic wspólnego z walką o tzw. "należne miejsce Polski w UE" . Pierwszy raz słyszę, żeby poprzez wypinanie się całkowite na organizację, jej krytykowanie i brak współpracy można było zbudować "należne miejsce" czy cokolwiek . To jakaś schizofrenia!!!! Jest dokładnie odwrotnie - Polska straciła wysoką pozycję w UE jaką miała wcześniej i będzie bardzo trudno ją odzyskać.
                Polska obecnie w ogóle nie uczestniczy w rozmowach ważnych państw unijnych n/t reformowania i zmian w UE a te rozmowy są niezwykle dynamiczne. Polska już się nie liczy i nie jest zapraszana na te rozmowy! To to jest ta walka o "należne miejsce"? Wcześniej była zawsze ważnym uczestnikiem przy stole rozmów. Każdych istotnych rozmów.
                Najlepiej widać tę absurdalna politykę PIS-owską wobec UE i Niemiec po zmianie ministra spraw zagranicznych. Obecny już nie warczy na Niemcy, pojechał tam z wizytą i zapowiedział dobrą współpracę. Waszczykowski tylko psuł, demolował i obrażał ale ty zdaje się byłeś dumny, że dokopał Niemcom a Polska " wstała z kolan" bo walczy o "należne miejsce".
                Ten nowy minister również zapowiedział lepszą współpracę z Tuskiem. To co, już polski rząd nie walczy o "należne miejsce"??

                • europitek Re: Zamiast EF wroze rozpad unii... 24.01.18, 08:10
                  czizus napisał:
                  > Polski rząd "stając okoniem" przy wyborze Tuska skompromitował się
                  > i ośmieszył doszczętnie nie uzyskując z tego kompletnie nic.

                  Konsekwencje tych zdarzeń są istotne. Przekonaliśmy się, że stanowiska unijne nie muszą zależeć od delegowania przez kraj pochodzenia i jednocześnie, że dany kraj nie musi "z urzędu" popierać każdego swojego obywatela w jego aspiracjach międzynarodowych.

                  Inna sprawa, czy aktualny kurs centralnych organów Unii utrzyma się dłużej, bo przecież nikt w nich nie ma dożywocia i kolejna kadencja może przynieść spore zmiany. Dużo może się pozmieniać w interpretacjach i sposobie działania unijnego aparatu władzy. Może być bardzo "śmiesznie".
                  • czizus Re: Zamiast EF wroze rozpad unii... 24.01.18, 13:10
                    europitek napisał:

                    > czizus napisał:
                    > > Polski rząd "stając okoniem" przy wyborze Tuska skompromitował się
                    > > i ośmieszył doszczętnie nie uzyskując z tego kompletnie nic.
                    >
                    > Konsekwencje tych zdarzeń są istotne. Przekonaliśmy się, że stanowiska unijne n
                    > ie muszą zależeć od delegowania przez kraj pochodzenia i jednocześnie, że dany
                    > kraj nie musi "z urzędu" popierać każdego swojego obywatela w jego aspiracjach
                    > międzynarodowych.

                    Przekonaliśmy się raczej, że stanowiska unijne nie mogą zależeć od czyjegoś kaprysu czy wręcz osobistej nienawiści personalnej - w tym wypadku J. Kaczyńskiego do D. Tuska. Bo tylko ta nienawiść a nie względy merytoryczne decydowały o stanowisku polskim. Ta sytuacja pokazała również osamotnienie kraju który nie przestrzega prawa i krajowego i unijnego. Więc w tym przypadku "delegowanie przez kraj pochodzenia" zostało zignorowane i słusznie przez KE bo nie można traktować poważnie kraju łamiącego u siebie nagminnie prawo i rządzonego pozakonstytucyjnie przez J. Kaczyńskiego. UE zablokowała nie tyle decyzje rządu polskiego co decyzje J. Kaczyńskiego bo to on je wydał.
                    • europitek Re: Zamiast EF wroze rozpad unii... 24.01.18, 19:14
                      czizus napisał:
                      > Bo tylko ta nienawiść a nie względy merytoryczne decydowały
                      > o stanowisku polskim.

                      Z tym się zgodzę i dodam, że to był błąd pisiorów.

                      > Ta sytuacja pokazała również osamotnienie kraju który nie
                      > przestrzega prawa i krajowego i unijnego. Więc w tym przypadku
                      > "delegowanie przez kraj pochodzenia" zostało zignorowane
                      > i słusznie przez KE

                      Moim zdaniemto dwie rzecy, które nie maja ze sobą związku. Tusk zostałby wybrany na drugą kadencję niezależnie od "przestrzegania prawa" przez rząd polski. A sama Komisja Europejska tochyba nic nie miała z tą sprawą wspólnego, bo kandydatów zgłaszają i zatwierdzają kraje członkowskie, a nie eurokraci.

                      > UE zablokowała nie tyle decyzje rządu polskiego co decyzje
                      > J. Kaczyńskiego bo to on je wydał.

                      Tego typu sformułowania są słabe, bo równie dobrze można by powiedzieć, że zablokowała decyzję polskiego społeczeństwa, które oddało rządy Kaczyńskiemu, gdyż utraciło zaufanie do PO i Tuska.

                      Moim zdaniem jednostronne podejście do zajść z ostatnich dwóch lat nie prowadzi do mocnych wniosków, a tylko do dalszych błędów.
                      • czizus Re: Zamiast EF wroze rozpad unii... 25.01.18, 09:07
                        europitek napisał:

                        > > UE zablokowała nie tyle decyzje rządu polskiego co decyzje
                        > > J. Kaczyńskiego bo to on je wydał.
                        >
                        > Tego typu sformułowania są słabe, bo równie dobrze można by powiedzieć, że zabl
                        > okowała decyzję polskiego społeczeństwa, które oddało rządy Kaczyńskiemu, gdyż
                        > utraciło zaufanie do PO i Tuska.
                        >
                        > Moim zdaniem jednostronne podejście do zajść z ostatnich dwóch lat nie prowadzi
                        > do mocnych wniosków, a tylko do dalszych błędów.

                        Ale taką sytuację, kiedy to społeczeństwo wybiera jakąś partię i ta partia rządzi ale premierem zostaje nie szef tej partii a wypchnięta marionetka a faktyczne rządy sprawuje szef partii ale poza konstytucyjnie, z tylnego siedzenia i bez żadnej odpowiedzialności, . . . . , mamy pierwszy raz. Patologiczna konstrukcja rządów w Polsce z tą dodatkowo absurdalną wojną z Brukselą skutkuje brakiem zaufania do takiego rządu i jego decyzji.
                        A część społeczeństwa(ta która wybrała PIS) cały czas jak widać nie zdaje sobie sprawy ze szkód jakie czyni ta władza i ślepo ja popiera, chyba głównie z powodu 500+.
                        Być może dotrze do nich cokolwiek, w szczególności do tego wiejskiego elektoratu PIS jak stracą dopłaty unijne w następnym okresie finansowania.
                        • wojciech.2349 Re: Zamiast EF wroze rozpad unii... 25.01.18, 13:37
                          Ja bym sytuację opisał troszkę inaczej. Platforma Obywatelska dostała czerwoną kartkę za niezliczone wybryki. Do władzy doszła najsilniejsza formacja opozycyjna. Wygląda na to, że wyborcom PiS zaczął się podobać i jest bardzo wątpliwe by następne wybory przegrał. A hucpa w wykonaniu Platformy Obywatelskiej i lewicowych wynaturzonych elit brukselskich na niewiele się zda.

                          Platforma Obywatelska powinna najpierw posypać głowę popiołem, albo zniknie.
                          • czizus Re: Zamiast EF wroze rozpad unii... 25.01.18, 14:10
                            wojciech.2349 napisał(a):

                            > Ja bym sytuację opisał troszkę inaczej. Platforma Obywatelska dostała czerwoną
                            > kartkę za niezliczone wybryki. Do władzy doszła najsilniejsza formacja opozycyj
                            > na.

                            Absolutna zgoda i ja nie bronię PO. No np. całkowicie zostawili na boku wykluczonych i zagrożonych wykluczeniem a PIS jednak w jakimś stopniu przywrócił im godność. Ale to zupełnie nie zmienia faktu patologicznej konstrukcji rządów PIS-owskich i bezsensu tej absurdalnej wojny z Brukselą i UE w ogóle. Po co to? Przecież można było robić to samo ale bez tych patologii, i tych idiotycznych, szkodliwych i niepotrzebnych wojen z UE, . . . . . itd.
                            • wojciech.2349 Re: Zamiast EF wroze rozpad unii... 25.01.18, 16:10
                              Piszesz o wojnie z Brukselą i UE. Ja się troszkę znam na giełdzie.
                              Notowania Wig i złotego nie reagują na tę wojnę.

                              Biznes nie "widzi" tej wojny.
                              • czizus Re: Zamiast EF wroze rozpad unii... 25.01.18, 17:23
                                wojciech.2349 napisał(a):

                                > Piszesz o wojnie z Brukselą i UE. Ja się troszkę znam na giełdzie.
                                > Notowania Wig i złotego nie reagują na tę wojnę.
                                >
                                > Biznes nie "widzi" tej wojny.

                                Zobaczy jak fundusze unijne znikną a sądy będą kierowane przez Ziobrę. Nic nie działa natychmiast, efekty gospodarcze PIS-polityki poznamy za 4-5 lat.
                                • wojciech.2349 Re: Zamiast EF wroze rozpad unii... 25.01.18, 17:44
                                  czizus napisał:
                                  > Zobaczy jak fundusze unijne znikną a sądy będą kierowane przez Ziobrę. Nic nie
                                  > działa natychmiast, efekty gospodarcze PIS-polityki poznamy za 4-5 lat.
                                  -------------------------------
                                  Jeśli kupiłeś akcje po dojściu PiS-u do władzy to zarobiłeś.
                                  Wig20 2015.10.23 wynosił 2107.43, a dzisiaj 2589.30.

                                  Zarobek prawie 23%.
                                  Czyli jak PiS dochodzi do władzy, to akcje trzeba kupować.
                                  Dobrze myślę?
                                  • polski_francuz Re: Zamiast EF wroze rozpad unii... 25.01.18, 17:50
                                    Morawiecki wyglada na dobrego ministra i obiecujacego premiera. Umiejetnie zbiera podatki i dobrzez rzadzi skarbem panstwa. Ale prezes partii rzadzacej prowadzi Polske politycznie na manowce.

                                    PF
                                    • wojciech.2349 Re: Zamiast EF wroze rozpad unii... 25.01.18, 18:01
                                      polski_francuz napisał:
                                      > Morawiecki wyglada na dobrego ministra i obiecujacego premiera. Umiejetnie zbie
                                      > ra podatki i dobrzez rzadzi skarbem panstwa. Ale prezes partii rzadzacej prowad
                                      > zi Polske politycznie na manowce.
                                      ---------------------
                                      Dzisiaj dolar dla Polaków najtańszy od trzech lat.
                                      Jankesi jak kupili akcje po dojściu do władzy Trumpa też zarobili.
                                      Nie chce mi się liczyć ile.
                                  • czizus Re: Zamiast EF wroze rozpad unii... 27.01.18, 09:55
                                    wojciech.2349 napisał(a):

                                    > Jeśli kupiłeś akcje po dojściu PiS-u do władzy to zarobiłeś.
                                    > Wig20 2015.10.23 wynosił 2107.43, a dzisiaj 2589.30.
                                    >
                                    > Zarobek prawie 23%.
                                    > Czyli jak PiS dochodzi do władzy, to akcje trzeba kupować.
                                    > Dobrze myślę?

                                    Wojtek, ja mam duszę państwowca i zależy mi na państwie, jego rozwoju i przyszłości, którą widzę w ścisłej europejskiej integracji. Więc jeżeli obecnie sytuacja gospodarcza Polski jest dobra i można była zarobić na giełdzie to ja się tylko bardzo cieszę. I tyle!
                                    Ale mam wątpliwości,. . . . . . . co do przyszłości!
                                    • wojciech.2349 Re: Zamiast EF wroze rozpad unii... 27.01.18, 10:32
                                      czizus napisał:
                                      > Wojtek, ja mam duszę państwowca i zależy mi na państwie, jego rozwoju i przyszł
                                      > ości, którą widzę w ścisłej europejskiej integracji. Więc jeżeli obecnie sytuac
                                      > ja gospodarcza Polski jest dobra i można była zarobić na giełdzie to ja się tyl
                                      > ko bardzo cieszę. I tyle!
                                      > Ale mam wątpliwości,. . . . . . . co do przyszłości!
                                      -------------------
                                      Wiesz co Czizus?
                                      Wiem, że jak Ty i inni tutaj forumowi wielbiciele Brukseli będą mówili, że jest źle, to trzeba na giełdzie kupować, a jak dobrze, to trzeba sprzedawać.

                                      Biznes to biznes.
              • europitek Re: Zamiast EF wroze rozpad unii... 24.01.18, 08:18
                yurek11111 napisał:
                > nawet widze to co niemiaszki glosza ze w niedalekiej
                > przyszlosci unia sie rozleci

                Nie rozleci, gdyż wszyscy mają interes w utrzymaniu jedności organizacyjnej. Rozpad to kłopot gospodarczy i polityczny dla wszystkich stron, więc musiałyby zajść jakieś monstrualne zdarzenia, żeby rozpad był czymś realnym.

                A ten raport to odbierałbym jako próbę opisania wszystkich ewentualności niż twarde przewidywanie jakieś drogi rozwoju sytuacji.
            • polski_francuz Re: Luksus rzadzenia, zebrak i najjasniejsze glow 19.01.18, 08:58
              Im jestem starszy tym mam coraz lepszych studentow. Z Polski wlasnie. Dlaczego? Bo tez chca pisac ksiazki, artykuly, byc rozpoznawani i byc identyfikowani. A przeciez chcialem pracowac w wolnej Polsce i po 10 latach emigracji w 1990 roku wrocilem do Polski by tam pracowac. Nie dalo rady, moglem zostac dyrektorem Elwro (z klientami dla polowy zalogi i reszta do zwolnienia) i wspolpracownikiem warszawskiej firmy "tanio kupic drozej sprzedac". I zaczelem budowac me kariere gdzie indziej, na zachodzie Europy, gdzie kazdy usilowal/uje korzystac z wiedzy i pracowitosci Polaka jak najmniej dajac. I w dopiero w czwartej ksiazce zaczynam uzywac w moim nazwisku polskiego "ł" zamiast "l". Symbolicznie, ale po wielu dziesiecioleciach wracam do polskiego nazwiska. A wolalbym nigdy go nie tracic.

              Czy ktos, kiedys zabroni polskim uniwerkom dac rosnac dobrym pracownikom? Zadna Bruksela, zaden Berlin, zaden Paryz. Jesli cos zabrania to system lowiacy ustosunkowanych a niezbyt czesto najpracowitszych. Problem jest polsko-polski na tym odcinku.

              Niezbyt wyobrazam sobie ukazy z Brukseli co do przemyslu, typu "zabraniami utworzenia start -up w Koziej Wolce" w uzasadnieniu bo sa zbyt dobrzy. A i o strat-upy to warto walczyc i walczyc nalezy.

              Niezbyt widze gdzie sie samowykluczam.

              Goodday

              PF
              • wojciech.2349 Re: Luksus rzadzenia, zebrak i najjasniejsze glow 19.01.18, 21:34
                PF-ie,
                nie ma problemu by doradzić młodemu zdolnemu człowiekowi - co zrobić by ci się żyło dobrze?
                Zdolnemu matematykowi powiedziałbym tak - ucz się programowania, z liczenia tych żmijek (całek) nie wyżyjesz.
                Ucz się ponadto pilnie angielskiego i wybierz uczelnię gdzie tego dobrze uczą.
                Recepta prosta jak 2 + 2.

                Tej recepty nie da się zastosować w wersji ogólnej.
                • polski_francuz Re: Luksus rzadzenia, zebrak i najjasniejsze glow 19.01.18, 21:51
                  Dosc podobnie radze. Ale jakos, gdzies troche mi szkoda, ze nie zostaja w Polsce. Maja, a przynajmniej powinni miec, lepsza sytuacje w kraju niz ja w 1990 roku. No i, jak w jezyku programowania, ktory pamietam wracamy do "for i=1 to ..." wracamy do poczatku petli.

                  Pozdro

                  PF
                  • wojciech.2349 Re: Luksus rzadzenia, zebrak i najjasniejsze glow 19.01.18, 22:40
                    Młody zdolny i inteligentny uczeń rozumie to i nie trzeba mu tego powtarzać.
                    Nie działa to dla zbiorowości. Inne reguły.

                    PS. "for i=1 to ..." to informatyczna archeologia.
                    Sporo da się zrobić w arkuszach kalkulacyjnych.
              • europitek Re: Luksus rzadzenia, zebrak i najjasniejsze glow 24.01.18, 07:31
                polski_francuz napisał:
                > Jesli Polska zacznie robic co jej sie zywnie podoba
                > to sankcje przyjda i przychodza natychmiast.
                (...)
                > Nikt Polsce nie zabrania i nie zabroni

                Trochę okroiłem wcześniejsze cytaty, żeby lepiej było widać, o co mi chodzi.
                Mówiąc wprost: nikt Polsce nie zabroni, jesli nie będzie robiła co jej się podoba. Czyli jednak zabroni. Już zabrania.

                > Niezbyt wyobrazam sobie ukazy z Brukseli co do przemyslu,
                > typu "zabraniami utworzenia start -up w Koziej Wolce"
                > w uzasadnieniu bo sa zbyt dobrzy.

                A dyrektywa transportowa, o którą idzie "boks" w Macronem? (Z Niemcami też były przepychanki w tym temacie).
                Dzisiaj nie załatwia się tworzenia ograniczeń w taki prostacki sposób, jak zakazy wprost. Tak samo jak ustawia się przetargi manipulując wymaganiami formalnymi by dać fory komu trzeba, a nie wpisując nazwę "jedynie słusznego" oferenta w ogłoszenie o rozpisaniu przetargu.
                Zobacz, jak Morawiecki i s-ka załatwili mafię paliwową. Nie było żadnych wielkich fajerwerków typu wielce nowe przepisy i równie wielkie obławy. Wystarczyło nasilić kontrole cystern jeżdżących tranzytem przez Polskę i raptem zużycie paliw (legalnych) skoczyło o jakieś 15%. Nie trzeba było wprowadzać sądów doraźnych czy rozstrzeliwania na miejscu a przemyt w znacznej mierze legł w gruzach.

                A jak na ten przykład można można obciąć komuś unijne fundusze? Wystarczy podnieść obowiązkowy wkład własny do kosztów unijnie sponsorowanych inwestycji lub pomajstrować przy wymaganiach formalnych, z którymi dany kraj ma największe kłopoty.
                • polski_francuz In czy out 24.01.18, 08:29
                  Europa jest zgrupowaniem czy asocjacja podobnych. Podobnych w tym w co wierza. Mowia zgrubsza, tych ktorzy wierza w trzymanie sie konstytucji, slowa pisanego. W odroznienieniu od tych, ktorzy wierza w swietosc slow szefuncia i w to, ze cokolwiek on powie to ma racje.

                  Oczywiscie jest tez, troche mniej dobrowolna, asocjacja tych, ktorzy tych, ktorzy wierza w swietosc slow szefuncia i w to, ze cokolwiek on powie to ma racje. To imperium rosyjskie. Z Bialorusia, ktora ma tez szefuncia majacego zawsze racje i jego nastepce, ktorym jest syn szefuncia.

                  O Europie chodzi, w gruncie rzeczy o to podobienstwo lub jego brak. Nikt nie bedzie finansowal ze swoich podatkow rosniecie w sile imperium Lukaszenki i jego wizji spraw.

                  "A dyrektywa transportowa, o którą idzie "boks" w Macronem?"

                  Idzie oczywiscie o zarobki i o prace. Praca jest w Polsce, poki co, troche mniej oplacana. I polski transport i polscy szoferzy sa wszechobecni na zachodzie Europy. Co powoduje bezrobocie we Francji m.in. Zarobki sie wyrownuja rzecz jasna ale poki co jest dysproporcja. I z tym walczy Macron : z francuskim bezrobociem.

                  Polska ma inne interesy i tez moze i powinna o nie walczyc. Ale jak? Dajac sie wykluczyc z europejskich organow? Ryzykujac pozbawienie glosu w radzie (wszystko zalezy teraz od Wegier, ktore umieja swoich interesow o tyle lepiej bronic)? Glosujac przeciwko polskiemu kandydatowi na szefa rady (27:1)? Bo sie polskiemu szefunciowi kandydat nie podoboba. Poza tym to, tak naprawwde, nie Polak a Kaszub, czyli prawie Niemiec, bo jego dziadek to panie dziejku, ho, ho, ho...Zupalnie jak Nawalny sie nie podoba Putinowi? itp itd.

                  Polska nie moze walczyc o swoje interesy nie trzymaja sie europejskich regul gry. Na korcie sie gra w tenisa i stosuje tenisowe reguly gry. Chociaz sam przyznaje, ze sa niekiedy niezrozumiale, by nie powiedziec glupie.

                  Goodday

                  PF
                  • europitek Re: In czy out 24.01.18, 18:49
                    polski_francuz napisał
                    > Europa jest zgrupowaniem czy asocjacja podobnych.
                    > Podobnych w tym w co wierza.

                    Okazuje się, ze wiara w ogólne ideei nie przekłada się na konkretne sytuacje. Jak to zwykle w polityce. Można wierzyć w swobodne przepływy (w ramach Unii) czego tylko się da, ale jak dojdzie do konkretów to można pośrednio je ograniczać. Ciekawe jakbyś ocenił analogiczne działania polskich władz. A to mogłoby wygldać np. tak, że franciscy kierownicy w polskich częściach "Paribas", "Carrefour" (i podobnych) musieliby rotować co rok lub mieć wynagrodzenia regulowane przez państwo wedle polskich zwyczajów. Masz tu trochę podobny i realny przykład w postaci ograniczenia handlu w niedzielę i święta.

                    > To imperium rosyjskie. Z Bialorusia,

                    Toś przywalił...
                    Takie krańcowości nie wnoszą nic sensownego do tej dyskusji, a wręcz osłabiają Twoje stanowisko. "Wiara" w Kaczora jest tak wielka, że nawet "jego własny Duda" stawał okoniem.
                    PIS ma duże poparcie sondażowe nie z powodu własnej nieomylności, a omylności konkurencji.

                    > Polska ma inne interesy i tez moze i powinna o nie walczyc.
                    > Ale jak? Dajac sie wykluczyc z europejskich organow?
                    > Ryzykujac pozbawienie glosu w radzie

                    Rosjanie mówią: kto nie ryzykuje nie pije szampana.
                    Chcesz coś zyskać to ryzykuj. Rząd PIS-u podjął tę próbę zablokowania wyboru Tuska, ponieważ liczył na działanie zasady "delegowania" przez kraj macierzysty... i się pomylił. Podejrzewam, że poniósł ich zapał rewolucyjny po wygranych wyborach.
                    Ja bym na ich miejscu nie blokował, gdybym chciał się go pozbyć, tylko poprosił Unię, żeby go sobie zabrała dożywotnio i jeszcze dołożył gratis Balcerowicza. Niestety, pisiory są często mało subtelne w swoich działaniaach.

                    > Na korcie sie gra w tenisa i stosuje tenisowe reguly gry.

                    Z dawnych czasów, gdy grywałem pamiętam, że reguły są jednakowe dla wszystkich. I takie były ideowe podstawy Unii, ale praktyka pokazuje, że niektóre kraje chcą być równiejsze od innych. I to przestaje się podobać tym mniej równym, ponieważ utrudnia im równanie do równiejszych.
                    Takie przepychanki będą trwały jeszcze kilka lat zanim się utrze i utrwali akceptowalny dla wszystkich unionistów model emancypacji nowych członków. To proces wymagający wysiłku obu stron i bez niego dalsza integracja nie będzie możliwa.
                    • polski_francuz Re: In czy out 24.01.18, 19:58
                      A to mogłoby wygladać np. tak, że francuscy kierownicy w polskich częściach "Paribas", "Carrefour" (i podobnych) musieliby rotować co rok lub mieć wynagrodzenia regulowane przez państwo wedle polskich zwyczajów.


                      Dokladnie tak bym francuskie krzyki skontrowal. Bardzo dobry argument: tam gdzie jestes tam sie do zwyczajow lokalnych stosujesz. Podejrzewam tylko, ze kierowcow/murarzy jest o wiele wiecej niz kierownikow Carefour. Ale argument jest dobry.

                      Takie krańcowości nie wnoszą nic sensownego do tej dyskusji, a wręcz osłabiają Twoje stanowisko. "Wiara" w Kaczora jest tak wielka, że nawet "jego własny Duda " stawał okoniem.

                      Kazda akcja, ktora dotyczy ludzi, w tym akcja polityczna ma swoja dynamike. Allbo pozytywna albo negatywna. I Kaczynski zaczal bardzo negatywne dynamike i dla obyczajow polskich i dla postrzegania Polski zagranica. Oby Morawiecki ja zmienil. Ale latwe to nie jest i nie bedzie. Dam na tace w tej intencji, jak mnie zona zabierze na msze.

                      To proces wymagający wysiłku obu stron i bez niego dalsza integracja nie będzie możliwa

                      Tu sie zgadzam. Myslisz jak i ja.

                      PF
    • lont12 Taki jest plan 19.01.18, 08:20

      wytłuszczony w Manifeście z Ventotene
    • karbat Re: EU -> EF 19.01.18, 22:07
      polski_francuz napisał:

      > I zaczelem budowac me kariere gdzie indziej, na zachodzie Europy, gdzie kazdy
      > usilowal/uje korzystac z wiedzy i pracowitosci Polaka jak najmniej dajac .

      ojej... zaraz sie rozplacze ...

      p-f uciekl z kraju , uciekinier gospodarczy , by robic kariere na zachodzie,
      gdzie kazdy, korzystal z jegpo mondrosci i pracowitosci marnie mu placac ..

      Wykorzystywano go , nie poznali sie na jego geniuszu i zdolnosciach .
      i musial sie wyplakac publicznie . jaka krzywda go spotkala . hehehe

      I ... do dzis na to nie wpadl , ze placono mu tyle ile jest wart . czyli nie za wiele .





    • zeitgeist2010 European Federation wzorowana na USA 21.01.18, 12:58
      engine8 napisał(a):

      > Czyli od European Union DO European Federation
      > Ja sie wam wydaje czy i kiedy EU stanie sie Federacja?
      > Wyglada ze chyba juz niedlugo i moze szybciej niz sie namwydaje.
      >
      > Nie znam szczegolow ani odczuc tych z EU wiec ciekaw jestem jak to wyglada z ich strony
      >
      > Mnie sie wydaje ze Federacja Eurpejska jest bliska a ostatnie wydarzenia jak Brexit , najazd uchodzcow czy porozumienia typy Grupy Wyszegradzkiej to bardzo przyspieszy.
      > I to chyba jedyny srodek aby zatrzymac process rozpadu Uni?
      >
      > Przeciez praktycznie EU jest bardzo bliska Federacji?
      > Kraje czlonkowskie musza swoja polityke i prawna i finansowa dopasowac do unijnych.
      > Unia juz wystepuje jako jednostka nadrzedna w wielu dziedzinach, np sadownictwie,
      > EU wystepuje na zewnatrz jako panstwo i reprezentuje Europe na forach Swaitowyc
      > h - ma szefow i ministra spraw zagranicznych, do Uni sie juz placi "podatki" a Uni daje dotacje (wprawdzie to cos innego ale zaczatek jest) ,
      > Dokumenty i prawa musza byc zgodne z unijnymi itd itp...
      > Co brakuje?
      > Oficjalnej Konstytucji? - nie wiem czy to jest wymagane ale "Treaty" ktore samoga byc wystarczajce?
      > Wspolna polityka granicznej juz niedlugo bedzie - pracuje sie nad tym,
      > Wspolna armia tez (powaznie rozwazanana) i pare regulacji dotyczacej zarzadzania i zaleznosci... 
      >
      > Pozostaly praktycznie dwie istotne sprawy do zalatwienia - jak sformalizowanie spraw podatkowych (pobieranie i wydawanie)
      > Zabrania praw "masters" krajom czlonkowskim jesli chodzi o indywidualne prawo kazdego kraju do zmiany zasad przynaleznosci. 
      > Cos jeszcze?
      > I co sie zmieni jak EU sie przeksztalci w EF?
      > Kraje straca wlasne “identity” - nie beda juz wystepwac na zewnatrz jako Kraje EF przejmie role nadrzednego Panstwa.
      > Wymagania jezykowe?


      mnie osobiscie odpowiadalaby jako jej obywatela.



      Najwazniejsze – zastapic KE i jej aparat urzedniczy duzo mniejszym i tanszym cialem.

      Autonomia podobna do stanow i szef rzadu jak gubernator.

      Wspolne sily zbrojne,

      policja juz jest Interpol,

      Jednolita obrona granic zewn.,

      pewne aspekty systemow prawnych (jak najbardziej normalne bylyby roznice – vide Stany i roznice odnosnie kary smierci i praw aborcyjnych)

      Ujednolicenie Szkolnictwa ale znowu nie ma potrzeby na identycznosc, vide Bundesländer w Niemczech.

      Polityka zagraniczna.

      Wolny przeplyw uslug, towarow i ludzi.

      Pewne ujednolicenie systemow fiskalnych i socjalnych. Uniemozliwienie socjalnego turyzmu. Np. Cyganie na ulicach Skandynawii jako zebracy.

      Koniec ze wzajemnym oszukiwaniem sie za pomoca nizszych podaktow na biznes i prace (dumpingu placowego).

      W perspektywie 10-letniej wspolna waluta i system podatkowy.

      Komus nie pasuje – twardy Exit.

      Niestety nie do skopiowania bylby system wladzy wykonawczej w stylu USA.

      Jeden rzad i prezydent ponad wszystkimi panstwami Federacji nie do przeprowadzenia w Europie.

      Rozwiazaniem moglby byc istniejacy juz system szczytow szefow rzadow oraz ministrow czlonkow federacji.

      Trzeba myslec nowoczesnie. Szczyty i obrady nie musza miec charakteru fizycznych spotkan.

      Zastapic je spotkaniami w formie dygitalnej.

      Czolowi politycy musza sie przyzwyczaic do nowych form pracy: w kazdej chwili gotowosc do spotkania wirtualnego z kolegami Federacji w Virtual mobile summit facilities.

      W Federacji kazdy premier ma ze soba czlowieczka z dosyc duza walizeczka ze sprzetem wirtualnym do rozmowy szczytowej nawet jak je obiad.

      Oczywiscie na biezaco musi funkcjonowac stale biuro federacji z jednym szefem, tak zeby Prezydent USA wiedzial do kogo ma dzwonic w razie potrzeby.

      Duze wyzwanie dla elektronikow aby zapewnic bezpieczenstwo takiego systemu.

      Ja osobiscie wprowadzilbym rowniez paszport federacji, ktory nie przyslugiwal by automatycznie kazdemu obywatelowi. Aby go uzyskac trzeba znac biegle co najmniej 3 jezyki europejskie i zdac egzamin z historii i wiedzy obywatelskiej o Europie i Federacji.

      • karbat Re: European Federation wzorowana na USA 21.01.18, 15:53
        zeitgeist2010 napisał:

        > mnie osobiscie odpowiadalaby jako jej obywatela.
        >
        >
        przy twoich ww punktach , zauwaz ;

        nie jest mozliwe sfederalizowanie tak roznych 27 - miu krajow

        jedni maja euro inni go nie maja i nie chca go miec
        jedni sa w Szengen inni nie sa

        dalej ;
        > W perspektywie 10-letniej wspolna waluta i system podatkowy.

        kraje , regiony tak zroznicowane jak Niemcy, Bayern i Rumunia , Siedmiogrod
        widzisz co dzieje na przykladzie Grecji ... , Dla Grecji Euro jest za mocne ,

        nie mowie o innych krajach te gospodarki NIGDY nie beda do wspolgrania . kompatib.

        uwazasz , ze Niemiec bedzie wiecznie lozyc na Polske i wiele innych ... itd itp
        -------------------------------

        zauwaz w Unii buduje sie kilkanascie roznych czolgow
        ty wyobrazasz sobie , ze kraje Unii beda budowac jeden wspolny czolg ?!

        no , Polska moze sie wyspecjalizowac w gasienicach do tych czolgow
        sadzisz , ze to Polske zadowoli ...

        myslisz , ze Niemiec , Francuz odda budowe napedu , elektroniki do tych czolgow
        myslisz , ze oni to pojda ?
        nie mowiac o innych rodzajach broni ...

        na tym przykladzie uzmyslawiam problemy zjednoczonej unii -federacji
        sadzisz , ze np . Polska bedzie gotowa zrzec sie swojej suwerennosci w
        w ca 95 % tach , w wielu dziedzinych , co wyzej wymieniles ... ?



        • zeitgeist2010 Na wiele z postawionych przez ciebie 21.01.18, 19:38
          pytan mozna odpowiedziec "tak", w innym razie twardy Exit i do widzenia. Tak jak to sie teraz dzieje z Wlk.Brytania.

          Nasze rozwazania o Federacji to swego rodzaju zabawa intelektualna.

          Na wielkie zmiany potrzeba wielkich osobowosci takich jak Jean Monnet i Robert Schuman.

          Rzeczywistosc bedzie pewno taka, ze umacniac sie beda Unie kilku predkosci. Na czele z Niemcami i Francja ze wspolnym systemem fiskalnym i socjalnym.

          Dla POlski nie bedzie miejsca na tym szybkim torze.


          • j-k zapewne. 21.01.18, 19:54
            zeitgeist2010 napisał:
            Rzeczywistosc bedzie pewno taka, ze umacniac sie beda Unie kilku predkosci.
            Na czele z Niemcami i Francja ze wspolnym systemem fiskalnym i socjalnym.

            - zapewne.

            > Dla POlski nie bedzie miejsca na tym szybkim torze.

            - od dawna (od 17.go wieku) tak bylo.

            a Trojkat Weimarski byl mrzonka.
      • lont12 niestety nie 21.01.18, 20:53
        Federacja Europejska wzorowana będzie na wytycznych Manifestu z Ventotene napisanego w 1941 roku przez dwóch włoskich komunistów. Wydana w zwszłym roku Biała Księga nie pozostawia co do tego wątpliwości, jako że Manifest z Ventotene pojawia się już we wprowadzeniu do Białej Księgi. Zatajona jest tylko informacja że Spinelli i Rossi byli komunistami.

        1. Wprowadzenie
        Przez pokolenia Europa była zawsze przyszłością. Po raz pierwszy idea ta pojawiła się w manifeście Altiero Spinellego i Ernesto Rossiego, więźniów politycznych osadzonych przez reżim faszystowski na wyspie Ventotene podczas drugiej wojny światowej. Manifest z Ventotene wzywał do stworzenia wolnej i zjednoczonej Europy, w której znikną dotychczasowe podziały, a byli sojusznicy i wrogowie będą ze sobą współpracować, aby nie dopuścić do powrotu „dawnych absurdów” Europy. Sześćdziesiąt lat temu członkowie założyciele UE, zainspirowani tą wizją pokojowej wspólnej przyszłości, rozpoczęli przełomowy proces ambitnej integracji europejskiej. Zdecydowali się rozstrzygnąć swoje spory przy stole negocjacyjnym, a nie na polu bitwy. Postanowili zastąpić siły zbrojne siłą prawa i wytyczyli ścieżkę integracji dla nowych członków, aby zjednoczyć Europę i ją wzmocnić.

        ec.europa.eu/commission/sites/beta-political/files/biala_ksiega_w_sprawie_przyszlosci_europy_pl.pdf
    • kontrrewolucjonistka Re: EU -> EF 22.01.18, 20:00
      -jak już to Konfederacja Europejska i strefa wolnego handlu z mechanizmem wyrównywania nadwyżek handlowych,
      -bo ludzie w europie już mają dość miedzynarodowości
      i czują -za wyjatkiem nielicznych krajów np Polski i Wegier- że władza nie rządzi w ich imieniu i zgodnie z ich wolą
      • jabbaryt Re: EU -> EF 25.01.18, 09:57
        nie wierzę w powstanie superpaństwa. Superpaństwo moga tworzyć państwa o bardzo zbliżonym stopniu rozwoju. Pierwszymi przeciwnikami superpaństwa bedą sami Niemcy bo wspólne państwo oznacza wspólny europejski budżet wielkości 30-40% PKB. To z kolei oznaczałoby znacznie większe obowiązki niemieckie w kwestii dofinansowania regionów biedniejszych. Tak mniej wiecej w ilosci 100-200 mld euro rocznie. Niemcy na to nie pójdą dla nich optymalna jest strefa euro. Czyli wspólna waluta ale bez wspólnego budżetu. Euro jest walutą tak naprawdę słuzącą głównie interesom niemieckim. A wspólny budżet słuzyby regionom biedniejszym.
        • lont12 Re: EU -> EF 26.01.18, 23:25
          Niemcy nie mają wyjścia. Dążą do sfederalizowania Europy, bo tylko w ten sposób mogą uniknąć wypłacania gigantycznych odszkodowań wojennych krajom Europy środkowej, a zwłaszcza Polsce. Polska po otrzymaniu odszkodowania od Niemiec stała by się najbogatszym krajem Europy.
          • engine8 Re: EU -> EF 27.01.18, 00:55
            Po pierwsze Niemcy juz Polsce odszkodowania wyplacili - przez posrednika wprawdzie i ile z tego Polsk dostala to juz inn rzecza ale oni jiz niec nie musza.
            I jesli Niemcy by zaplali jeszcze raz to Zydzi by meli wiekszy agrument na domaganie sie oddani ichnego mienia i wtedy Polska bylaby jednym z najbiedniejszych krajow Europy..
    • wojciech.2349 Co najmniej tyle dajemy Unii Europejskiej, co ... 26.01.18, 21:47
      Unia nam.



      Orban oznajmił, że kraje Grupy Wyszehradzkiej są najszybciej rozwijającym się regionem Europy. Jak zaznaczył, nie są petentami, tylko tworzą świadomą wspólnotę.

      "Co najmniej tyle dajemy Unii Europejskiej, co Unia nam" - oświadczył.

      fakty.interia.pl/swiat/news-babisz-grupa-wyszehradzka-to-wysmienity-projekt,nId,2514739
      • karbat Re: Co najmniej tyle dajemy Unii Europejskiej, co 27.01.18, 01:11
        wojciech.2349 napisał

        > "Co najmniej tyle dajemy Unii Europejskiej, co Unia nam" - oświadczył.

        a co on daje tej Unii , nie zdradzil ci , jakas kolejna Wielka Tajemnica

        > fakty.interia.pl/swiat/news-babisz-grupa-wyszehradzka-to-wysmienity-projekt,nId,2514739

        na papierze wszystko super wyglada .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka