Dodaj do ulubionych

Do Dany33 - miła wiadomość

IP: *.aster.pl 19.11.04, 09:00
Właśnie zaczął w Warszawie padać śnieg.
Obserwuj wątek
                • Gość: dana33 Re: Do Dany33 - miła wiadomość IP: *.jazo.org.il 19.11.04, 11:34
                  marianko i cepus, jestescie zwykli sadysci!!!!! u nas zapowiedzieli zime,
                  tymczasem sloneczko, sucho i cieplo!!!! nawet naszego zwyklego zimowego deszczu
                  nie ma. a ja juz zaplanowalam sobie rozne takie zimowe zupki jak krupnik i
                  kapusniak..... to jest to co mi brakuje w moim kraju, snieg. ale taki
                  porzadny, co sie utrzyma przez pare tygodni, ktory bialy i skrzy sie i skrzypi
                  pod butami..... snieg w jerozolimie to raz na 3-5 lat, rzadko utrzymuje sie
                  przez 1-2 dni, normalnie to spada go okolo pol centymetra i po godzinie nie ma
                  sladu.... natomiast przygotowania mamy nie z tej ziemi: wykupuje sie mleko i
                  chleb, bo jerozolima bedzie "odcieta od reszty kraju" z powodu tego sniegu....
                  nu, smiechu nie ma konca.... ale tak to jest, mysle, ze jakby w polsce nie
                  padal deszcz przez 8 miesiecy, to rolnicy wpadli by w poploch, nie? a u nas sa
                  zbiory 3 razy... :)
                  nu, to sie cieszcie sniegiem, pomyslcie jak wam zazdroszcze i duzo ciepla w
                  domu.... :)
                  • zagryziaczek Re: Do Dany33 - miła wiadomość 19.11.04, 11:47
                    Gość portalu: dana33 napisał(a):

                    > marianko i cepus, jestescie zwykli sadysci!!!!! u nas zapowiedzieli zime,
                    > tymczasem sloneczko, sucho i cieplo!!!! nawet naszego zwyklego zimowego
                    deszczu
                    >
                    > nie ma. a ja juz zaplanowalam sobie rozne takie zimowe zupki jak krupnik i
                    > kapusniak..... to jest to co mi brakuje w moim kraju, snieg. ale taki
                    > porzadny, co sie utrzyma przez pare tygodni, ktory bialy i skrzy sie i
                    skrzypi
                    > pod butami..... snieg w jerozolimie to raz na 3-5 lat, rzadko utrzymuje sie
                    > przez 1-2 dni, normalnie to spada go okolo pol centymetra i po godzinie nie
                    ma
                    > sladu.... natomiast przygotowania mamy nie z tej ziemi: wykupuje sie mleko i
                    > chleb, bo jerozolima bedzie "odcieta od reszty kraju" z powodu tego sniegu....
                    > nu, smiechu nie ma konca.... ale tak to jest, mysle, ze jakby w polsce nie
                    > padal deszcz przez 8 miesiecy, to rolnicy wpadli by w poploch, nie? a u nas
                    sa
                    > zbiory 3 razy... :)
                    > nu, to sie cieszcie sniegiem, pomyslcie jak wam zazdroszcze i duzo ciepla w
                    > domu.... :)

                    co za wspanialy kraj zbiory 3 razy!! jesli krowy doicie 5 razy dziennie to
                    teraz rozumiem dlaczego krasula tak do Izraela teskni i mmmuuuuuuczy
                  • tees1 a propos krupnik 19.11.04, 13:44
                    Nie uwierzycie co mi sie raz przydarzylo. Zjadlem raz koszerna zupe! Krupnik
                    wlasnie. Wiem, ze nie nalezy na glodnego isc po zakupy, bo sie dziwne rzeczy
                    kupuje, ale myslalem ze mocna kawa z cukrem mnie uchroni. Gdy na polce
                    zobaczylem spora torebke zupy w proszku z napisem "Kroupnick",
                    pomyslalem "Lubie krupnik" i go cap. Opis byl po angielsku, wiec uznalem, ze to
                    jakas wersja eksportowa. W domu wsypalem proszek do garnka z woda i zaczalem
                    studiowac torebke. Na poczatku nic takiego. W skladzie chemia jak zawsze,
                    oprocz zageszczacza. Zamiast gumy arabskiej, jak to zwykle, bylo cos innego. A
                    na koncu opisu stempel okragly z napisami ze to koszerne, i zrobione w Izraelu
                    przez jakas fabryke na "S" (zapomnialem nazwy). Zupe zjadlem, byla niezla, choc
                    wyraznie brakowalo w niej jakiegos konkretnego miesa.
                    Pamietam, jak na poczatku lat 90-tych pojawily sie na rynku koszerne wodki.
                    Przez jakis czas byly atrakcja, jako egzotyka. A teraz to czesto nawet nie
                    wiemy, ze jemy koszerne - w "koszernym" sklepie przy placu Grzybowskim w
                    Warszawie widzialem pelno zwyklych sokow Fortuny i Hortexu. Pewnie sie
                    nadawaly.
                    • Gość: dana33 Re: a propos krupnik IP: *.broadband.actcom.net.il 19.11.04, 16:45
                      pewno, ze sie te soki nadawaly, u nas tez sa!!!! w israelu mozna dostac cala
                      kupe wyrobow polskich. kapuste kiszona kupuje tylko polska, bo i lepsza i ma
                      smak mlodosci. mozna dostac polskie konfitury i ogorki konserwowane, kasze
                      gryczana polska i nawet polska chalwe, ale ta sie nie umywa do israelskiej,
                      ktora z kolei nie umywa sie do arabskiej.
    • bigobserver Re: Do Dany33 - miła wiadomość 19.11.04, 16:03
      Gość portalu: Cep napisał(a):

      > Właśnie zaczął w Warszawie padać śnieg.

      Jeszcze troche sniegu

      db2.fotocommunity.de/ram/new/2161105.jpg
      db2.fotocommunity.de/ram/new/2159825.jpg

      db2.fotocommunity.de/ram/new/2164523.jpg
      db2.fotocommunity.de/ram/new/2164141.jpg
      db2.fotocommunity.de/ram/new/2163064.jpg
      db2.fotocommunity.de/ram/new/2162560.jpg
      db2.fotocommunity.de/ram/new/2162325.jpg


      db1.fotocommunity.de/neu/pic/98/2162098.jpg




      A teraz koniecznie

      db2.fotocommunity.de/ram/new/2161941.jpg
      • Gość: dana33 Re: To skandal ... IP: *.broadband.actcom.net.il 20.11.04, 15:59
        a juz kompletna rozpacz, jak ja dotychczas jeszcze nie slyszalam nawet slowka o
        EWENTUALNYM godzinnym nawet sniegu w jerozolimie....
        dzisiaj bylo sucho i zimno. w domu cieplo i wlasnie zaraz wyjmuje pieczen z
        indyczki z duza, bardzo duza iloscia czosnku i jako dodatek pieczone razem
        kartofelki i 4 rodzaje salatek... :)
        (franklin byl madrym czlowiekiem...)
        • dritte_dame Dana, przestan! 20.11.04, 16:04
          Ja wlasnie chce zrzucic przynajmniej osiem kilo!


          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > wlasnie zaraz wyjmuje pieczen z
          > indyczki z duza, bardzo duza iloscia czosnku i jako dodatek pieczone razem
          > kartofelki i 4 rodzaje salatek... :)
          • dana33 Re: Dana, przestan! 20.11.04, 16:51
            ty farsztejst, damo, ze ja tez chce. i jak zaczynam jakies diety, to nie wiem
            co sie dzieje, ale natychmiast w glowie mam tylko i wylacznie gotowanie, szukam
            po znajomych psiapsiolkach, internecie i ksiazkach kucharskich jakies nowe,
            wyszukane przepisy i po 3 dniach zaczynam miec nerwowe objawy...
            a ty wiesz, jest taki miesiecznik niemiecki dla mlodych kobiet i oni tam maja
            fantastyczna diete, co sie nazywa "1000 kalorien diät"

            www.brigitte.de/diaet/diaetplaene/d_2003

            je sie fantastycznie, odchudzisz sie pierwsza klasa, ALE potrzebujesz czasu, na
            przygotowywanie. duzy plus, ze nigdy nie zostaja resztki.... :)
        • moskowit Re: Ej Dannoczka! 20.11.04, 16:36
          Nu a ja z cala rodzina wczoraj pielmieni robilem.... Na cala zime moze
          starczy.... To znaczy, jesli syn nie bedzie nas za czesto odwiedzac ;)
          Pielmienie to idealne danie wlasnie na zime....
          Tez z bardzo duza iloscia czosnku, pieprzu, nu i innych tam przypraw.... Nie
          bede podawal, jakie to sa przyprawy, bo to moja tajemnica, odziedziczona od
          mojej babci ;)
          A dzisiaj rano zona zrobila pierozhki, ale tylko na jeden raz, bo ona uwaza, ze
          odmrozone nie sa dobre.... Nu ja tez tak mysle.

          Czto nie praw ja? Nu wot!

          • dana33 Re: Ej Dannoczka! 20.11.04, 17:10
            pielmienie idealne na zime, tu ja saglasna, nu eto dieta????
            u ciebie, moskowit, tez juz bialo???
            zaraz beda swieta, nie? ja strasznie lubilam boze narodzenie, snieg oczywiscie,
            i tak pachnialo choinka, i te bombki i swieczki.....
            u nas w tym roku chanuka zaczyna sie duzo wczesniej. nie choinka i juz napewno
            nie snieg...., ale swieczki owszem owszem, zaraz ich bedzie 9... :)
            www.gaiajudaica.com/Hannukiot.html
            • moskowit Re: Ej Dannoczka! 20.11.04, 17:39
              Nu jak moja babcia juz byla bardzo stara i nie miala sil by mna i diedom sie
              zajac, a starzy nie mieli dla nas czasu, bo wykopkami sie zajmowali.... Nu ja
              pisalem juz o tym.... To moja mama sprowadzila z Polski 'opiekunke' dla nas....
              Died tez juz byl jak dziecko i trzeba bylo im sie opiekowac.... Opiekunka przed
              wojna pracowala u Zydow i umiala robic karpia po zydowsku.... Nu wiec na Boze
              narodzenie robila nam to.... Babci nawet smakowala ta ryba i moja wlasna tez
              sie nauczyla.... i czasami, jak jest w dobrym humoze, to tez robi karpia po
              zydowsku....
              Ten karp to nie jest taki w galarecie.... Nu ty sama wiesz, jak taka ryba
              wyglada i smakuje....

              Prawda wied'? Nu wot!

              • moskowit Re: Ej Dannoczka! PS. 20.11.04, 18:00
                Nu zapomnialem napisac o odchudzaniu sie :( Ja, dorogaja, mam swoja wlasna
                teorie o tym....

                Ludzie maja zwyczaj jesc o okreslonych godzinach. Czesto w wojsku, nawet jak
                jedzenie jest gorsze, to soldaty przybieraj na wadze, jesli nawet i po d.... w
                czasie cwiczen dostaja....

                Moj kumpel mial taki problem.... Nu wiec poradzilem mu, zeby zaczal jesc w
                roznych godzinach i tylko trzy razy dziennie, bo zarl PIEC razy....
                Rano sniadanie, lunch ca godz. 13.00-15.00, ale porzadny i obiad/kolacja ca
                19.00-20.00, ale mniej porzadny ;)

                Nu mozesz mi wierzyc, ze mu pomoglo.... aha, zapomnialem, trzeba jeszcze duzo
                wody pic.... A na obiad albo na lunch zamiast piwa wino.... Nu Ty z piwem
                pewnie nie masz problemow....
                Przed snem zawsze wypijam jeden kieliszek koniaku....

                Ty mienia, Dannoczka poniala? Nu Ty molodiec!

                PS. Wtedy i pielmienie mozna....

      • dana33 Re: Do Dany33 - miła wiadomość 21.11.04, 10:03
        dzien dobry, cepus. a u nas sloneczko, ciut cieplej, wszystko takie zielone, bo
        wymyte przez ostatnie deszcze... ale zapowiedzieli, ze dzisiaj wieczorem
        zaczyna sie burza z silnymi wiatrami..... az do konca tygodnia... trzeba
        wyciagac buty, skarpetki i swetry... :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka