abe_ltd
22.02.05, 02:42
Bush, dla odmiany powiedzial cos sensownego: "A successful Palestinian
demokracy should be Israel's top goal as well. So Israel must freeze
settlement activity, help Palestinians build a thriving economy, and ensure
that a new Palestinian state is truly viable with contiguous territory on the
West Bank. A state of scattered terrytories will not work."
(Tlumaczenie luzne,moje: "Sukcess Palestynskiej demokracji powinien byc
rowniez glownym celem samego Izraela. A zatem Izrael musi zaprzestac
ekspansji osadniczej, pomoc Palestynczykom w budowie silnej ekonomii, i
zapewnic zaistnienie trwalego panstwa palestynskiego z homogenicznym
terytorium na Brzegu Zachodnim. Panstwo skladajace sie z rorzuconych obszarow
nie zadziala.'
Shimon Perez, premier Izraela powiedzial: ""We must make an accounting of
what has happened to us over nearly 40 years, and how much it has cost us in
human life, how much it has cost us in resources, and how much it has cost us
in our international standing."
Tlumaczenie (tez moje): "Musimy rozliczyc sie z ostatnich 40 lat, z tego co
sie wydarzylo, jaki byl tego koszt w ludzkim zyciu, koszt nakladow, i
wreszcie jak to sie odbilo na naszym statusie miedzynarodowym".
Przecietny Izraelczyk na ulicach wg doniesien z Izraela pozada pokoju tak jak
spragniony wody. Po trzech wojnach (1948,67 i 73), czteroletniej infatidzie,
nie mowiac juz o rozlewie zydowskiej krwi w 1939-44, normalny, trzezwo
myslacy Zyd chce wkoncu zyc w pokoju. Bez wnikania w przepychanki moralne co
do tego kto zaczal te wojny i jak sie one zakonczyly, jedno jawi sie jasno: w
zadnej wojnie nie ma zwyciezcow, sa tylko pokonani. Izraelczycy to wiedza.
A wiec, jak do powyzej nakreslonych naciskow miedzynarowych i opinii
wewnetrznej w Israelu, maja sie poczynania Sharona?
Jak sie ma do tego jego decyzja o kontynuuacji budowy osiedli w Jerusalem i
na West Bank, i jak ma sie do tego decyzja o kontynuacji budowy muru
obejmujacego Jeruzalem?
Czy wydaje mu sie, ze w tym calym galimatiasie z Gaza nikt nie zauwazy, ze on
naraza rozmowy o pokoju na nastepna przegrana? Czy mysli, ze sila narzuci
Palestynczykom "viable democracy" i stworzy Israelowi przychylnego sasiada na
przyszlosc?
A gdzie tam! Naciski opinii miedzynarodowej i opinii wewnetrznej swoje, A
SHARON SWOJE.
Trzymam kciuki za Was tam w Izraelu, Dana, Negev, Z Daleka, Oscar i inni, ze
poczynania Sharona nie odbiora Wam pokoju, kory jest tam u u Was "well
overdue"
Pozdrowienia
_______________
W sprawie organizacyjnej: osoby poslugujace sie nickami marcus_crassus i
kropekup proszone sa o wstrzymanie sie od wpisow na tym watku.