Dodaj do ulubionych

Tibia jak narkotyk

IP: *.chello.pl 19.04.06, 07:26
Tez mialem taki nalog ale sie wyrwalem bo zdalem sobie sprawe czym to grozi.
a pozatym rodzice mi ciagle mowi po co tyle gram a rodzenstwo ze mnie sie
nasmiewala. A teraz nie gram i jest mi z tym dobrze widze ze nie jest mi to
potrzebne do szczescia, a wrecz przeciwnie, runuje mnie.
Obserwuj wątek
        • Gość: byly gracz Re: sroda - przerwa do 11 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 12:43
          mi sie niewydaje zeby tibia wciagala tak bardzo bo oceny mam dobre z wszyskich
          przedmiotów 4 tylko WF 6. w tibie gralem kiedys lecz mi sie znudzila wiec
          przestalem grac i wcale na tym niezarobilem bo niesprzedalem postaci (a dobra
          mialem) tylko dalem pierwszeej lepszej osobie ktura spodkalem, i tak sie
          skonczyla moja przygoda z tibia i wcale niejest mi zle i niechce doniej wracac.
          wiec tibia wcale tak niewciaga. w mojej klasie chyba z 6 kumpli gra a raczej
          gralo w tibie bo im sie znudzila wiec przestali i tez postaci niesprzedali tylko
          dali komus tak jak ja wiec niemuwcie ze tibia wciaga ze od kompa sie oderwac
          nieda bo ja z moimi kumplami zyje bezniej juz 2 lata. i niemuwcie ze bylem
          nalogowcem bo niebylem!! gralem tylko 2-3 godziny dziennie (konczylem wtedy
          lekcje o 13:30 najpuzniej policzcie sobie ile mialem jeszcze wolnego czasu!!)
          • Gość: Czesiek Re: sroda - przerwa do 11 IP: 195.205.208.* 24.04.06, 01:38
            Eeeee rany ludzie... I tak czy siak ten artykuł na większą skale nic nie
            zmieni. Ale żal mi niektórych (rodziców) którzy to przeczytaja i zupełnie
            odłaczą neta swojemu dziecku (Bo to najprostrze i najskuteczniejsze
            rozwiązanie :)). To czy gra uzależni to nie zależy od gry tylko tak naprawde od
            człowieka i od jego podatności na dany produkt (gre) im lepiej gra trafi w gust
            człowieka tym bardziej sie on od niej uzależni :). Ja mam WoW-a (Żeby nie było
            gram na oficjalnym serwerze). Tibie grałem chwile i sie wystraszyłem, i sie
            normalnie poddałem ona na moim kompie nie zagości :P. Moim skromnym zdaniem
            każdy powie to co myśli/wie na ten temat i nie ma co kogoś krytykować lub
            stwierdzać, że nie ma racji (W jednym z tych tematów jest takie coś) . Nie
            podoba mi sie reakcja dziennikaży na takie rzeczy Tibia i WoW to dobre w końcu
            cele, z Tibią mogą robić to co chcą bo nikt im nie może powiedzieć "A czy osoby
            z którymi rozmawialiście miały legalną wersje gry?". WoW też bo tylko o nim
            dali wzmianke :). Kurcze biedni reporterzy jak sie teraz przyczepią do gier,
            chyba wszystko im sie skończyło? Chwila o brutalności gier było, o tym jak
            popychają ludzi do zabójstw... było... O Panzers jako anty-polskiej gry było
            (Swoja drogą zostali uznani za niewinnych i jakoś żaden reporter ich nie
            przeprosił). O samobójstwach z podwodu gier... nie było ale znając życie w
            końcu coś sie znajdzie :D, No jeszcze nie było o zoofili,pedofili,necrofili
            gwałtach na staruszkach i seryjnemu widywaniu statków obcych spowodowanych
            grami :P. Ten artykuł odejdzie w zapomnienie, tak samo jak cała sprawa o
            uzależnieniu od gier, i skończą sie o tym artykuły. Ale tak popatrzeć
            logicznie, miliony ludzi gra w gry a było około 5 osób powiązanych z
            zabójstwami sprowokowanymi przez gry (O agresji niewiele wiecej) W tym 2
            udowodniono, że to był napad rabunkowy (dokonały go 2 osoby). Tyle tylko było
            pokazane w informacjach/gazetach wiecej osób zabiło przez telewizje :). Tak
            troche zszedłem se z tematu... Ale ogólnie koncepcja, że robią z igły widły :D.
            Popularny temat teraz nie? :P NO przynajmiej tyle z tego dobrego, że moge sie
            publicznie wypowiedzieć no i bede cool :D... Ale to dopiero początek mojej
            kariery nastepny przystanek hollywood!!!! (Ostatnie dwa zdania: poniosła mnie
            wyobraźnia) A teraz ide zabić mame łososiem, tate pobić drukarką siorke utopie
            w filiżance a później złoże moją psinke w ofierze szatanowcowi (swoja drogą w
            Diablo też gram). A potem jako, że jestem uzależniony kupie sobie powrzechny
            narkotyk (nowy i niebezpieczny który powoduje niedowład lewej połkuli i nie
            chce sie jeść ani pić a potem to już kostnica :P) zwany pre-paidem i odlece w
            świat World of Warcraft... Notka na koniec: Naprawde żal mi tego chłopaka ja
            nie mówie, że nie jest możliwe uzależnienie tylko, że jest po prostu żadkie i
            nie trzeba odrazu straszyć tym ludzi czyli robić z igły widły. Swoja drogą ten
            artykuł i tak mnie mile zskoczył powiedzieli, że chociaż z tym hadlem Blizzard
            walczy... (Nie ma co robić zbędnej cenzury producent WoW-a jest tylko jeden a
            sądze, że jak ktoś bedzie chciał poznać nazwy odpowiednich growch firm to i tak
            pozna). I uważam, że te rady odnośnie dozowania gier wcale nie są głupie
            szczególnie by stosować je w stosunku do dzieci. A dobre rady są też zawsze na
            pierwszej stronie każdej instrukcji do gry, są podobne ale "wygodniejsze".
            Kurcze mówie teraz jak jakiś pracownik firmy growej. No i jeszcze jedno jeżeli
            ktoś okazuje agresje z powodu gry, to znaczy, że agresywny jest z natury, i
            tutaj nie pomorze tylko leczenie na nałóg growy/ komputerowy... Z doświadczenia
            wiem, że tacy ludzie powinni mieć jeszcze jakąś terapie rodzinną (No oczywiście
            terapie zależną od danej sytuacji). Tak lubie pisać jak by ktoś pytał :). No
            teraz naprawde kończe może jeszcze kiedyś wpadne. A to dla tych co ciekawi ich
            skąd tyle wiem o grach :P (No dobra po prostu chce sie pochwalić :]) A no to
            moje hobby i nie mowie tylko o graniu ale kolekcjonowaniu i zbieraniu o nich
            informacji rownież informacji o producentach i dystrybutorach :D. I dziekuje
            dziennikażom ów portalu za to, że mogłem sie wypowiedzieć o czymś chociaż i tak
            to nic nie zmieni ale w końcu zdobęde sławe, pieniadze i majatek!!!! Znów mnie
            poniosło... Kurcze musze sie leczyć... za dużo WoW-a...

            Pozdrawiam: Crazy Szatanostyczny uzależniony Czesiek... lub po prostu
            Czesiuuuu :P
          • Gość: Korniq Re: sroda - przerwa do 11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 14:04
            Człowieku, o czym ty wogóle piszesz?? Tibia Ci się znudziła bo byłeś po prostu
            NOOBEM. Uzależnić się można. I to bardzo. Głównie przez słabą psychikę. A co
            powiesz na to?? W Tibię gram od 2 lat. Mam same piątki, oprócz 2 ocen (4 z
            geografii i 6 z języka polskiego). Miałem 60 level, sprzedałem za 300zł. Teraz
            gram na innym serwerze, mam tam 30 level, skille 77/77, 5 mlvl, dobry eq (demon
            shield, golden armor itd). Ty pewnie w życiu na oczy czegoś takiego nie
            widziałeś. Przestań więc pisać takie smuty, bo prawdziwym graczom zbiera się na
            wymioty. Zamiast grać w Tibię łazisz po podwórku i wybijasz szyby...
            Hail Tibia! Hail Master Dubi! Hail Marter Thelius! TIBIA 4EVER!
          • Gość: Marter (Korniq) Re: sroda - przerwa do 11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 14:13
            Człowieku, o czym ty wogóle piszesz?? Tibia Ci się znudziła bo byłeś po prostu
            NOOBEM. Uzależnić się można. I to bardzo. Głównie przez słabą psychikę. A co
            powiesz na to?? W Tibię gram od 2 lat. Mam same piątki, oprócz 2 ocen (4 z
            geografii i 6 z języka polskiego). Miałem 60 level, sprzedałem za 300zł. Teraz
            gram na innym serwerze, mam tam 30 level, skille 77/77, 5 mlvl, dobry eq (demon
            shield, golden armor itd). Ty pewnie w życiu na oczy czegoś takiego nie
            widziałeś. Przestań więc pisać takie smuty, bo prawdziwym graczom zbiera się na
            wymioty. Zamiast grać w Tibię łazisz po podwórku i wybijasz szyby...
            Hail Tibia! Hail Master Dubi! Hail Marter Thelius! TIBIA 4EVER
            • Gość: Qadro Re: sroda - przerwa do 11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 20:22
              Gość portalu: Marter (Korniq) napisał(a):

              > Człowieku, o czym ty wogóle piszesz?? Tibia Ci się znudziła bo byłeś po
              prostu
              > NOOBEM. Uzależnić się można. I to bardzo. Głównie przez słabą psychikę. A co
              > powiesz na to?? W Tibię gram od 2 lat. Mam same piątki, oprócz 2 ocen (4 z
              > geografii i 6 z języka polskiego).

              a kto powiedział że uzależnienie zawsze objawia sie w zawaleniu roku co ? czy
              jak palisz fajki to co, nie chodzisz do szkoły czy pracy ? no i co chcesz od
              człowieka który nie gra w tibie ? wlasnie w tym objawia sie uzaleznienie w
              twoim wypadku... uważasz że ktoś nie grajacy w tibie to n00b itd. - zrobiły ci
              sie fajowe kompleksy

              > Zamiast grać w Tibię łazisz po podwórku i wybijasz szyby...

              a może np. wychoze z dziewczyna, ide do kumpli, z rodziną na wycieczke, na
              obiad, oglądam fajny film w TV, słucham muzyki, czytam ... słabisz mnie
              koleś ...
          • Gość: Mesjasch Re: sroda - przerwa do 11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 22:20
            a ja jestem nałogowcem...przed kompem spędzam min 8h dziennie, gram od 4 lat z
            dużymi przerwami gdy mi się znudzi zaczynam inną grę typu mmo i za jakiś czas
            wracam, najdłużej wytrzymałem 164 dni i jest mi z tym dobrze, może przez to nie
            osiągnąłem zabujczego lvl ale 53 tez jest dobry, traz jest ogame, wcześniej było
            runescape, kalonline, wow, mu, itd. można z tym żyć;p i utrzymywać normalne
            relacje ze światem zewnętrznym
            pozdrawiam wszytkich nałogowców
        • Gość: noz kur.... Re: sroda - przerwa do 11 IP: *.server.ntli.net 22.04.06, 17:34
          Gość portalu: graczx w tibie napisał(a):

          > Mnie tibia wciagnela na dobre..... ALe gram z umiarem tylko w nocy z piatku
          na
          > soboty i soboty na niedziele. Ostrzegam przed ta gra jesli ktos zagra raz juz
          > sie od niej nie odciagnie nie bedziecie spac zeby nie zagrac. To jest
          NALOG....
          HAHAHAHAHAHAHHAHA RAZ ZAGRAM I MNIE WCIAGNIE ODRAZU WIESZ CO??!! MIALEM KOLEGE
          Z 20 RAZY PODCHODZIL DO TEJ GRY I NIGDY NIE MIAL WYZEJ JAK 3 POZIOM -.- wez
          czlowieku poknij sie w te zakuta pale!!!!
      • Gość: Pawelek Re: sroda - przerwa do 11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 22:02
        Tez gram w tibie ale nie jest dla mnie wszystkim, staram sie ograniczac od niej
        bo uwiezcie mi ona potrafi zlasowac mozg. NP. mojemu kledze kompletnie odbilo
        na punkcie tibi:
        a) nie potrafi powiedziedz 5 zdan zeby nie wspomniec cokolwiek tibi
        b)caly czas spędza przy tibi
        c)wydaje pieniądze aby kupywac tzw. Pacc (premium account), ktore kosztuje
        okolo 70 zł
        c) zaczyna rozmawiac roznymi zwrotami tibijskimi typu: Lol,GZ,noob itp.

        To jest gra dla ludzi, ktorzy naprawde sa rozsadni.
        (ta gra powinna byc przeznaczona dla osob majacych przynajmniej 14 lat bo kiedy
        przyzwyczaja sie dziecko dla grania w takie gry od malego pozniej moze byc
        zapozno..!!!!!!!!!
      • Gość: ktos cos o tibii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 22:57
        wg tego co mowicie o tym ze przez tibie rodzi sie agresj: to niektore książki
        i filmy (np:.o wojnach) są jeszcze bardziej brutalne i jakoś nie sa zakazane .
        gram w tibie dzisaj z kolegami zrobilismy imprezke bylo spokojnie. jak mi sie
        nudzi to gram, a co do tego mlodego to chyba byl psychiczny jak ktos nie umie
        rozrozniac swiata rl od fikcji, gry RPG, swiata zmyslonego to ma problem niech
        rodzice albo ktos pojdzie z niem do psychologa. ta kobita nie powinna wylanczac
        kompa powinna porozmawiac z malym ,czy moglby odejsc (albo cos) jezeli byl
        wciagniety w gre to nie dziwie sie ze sie zdenerwowal mogl wlasnie bic sie z
        DS-ami, i co napewno dednol. Koniec
    • Gość: Berylia Re: Tibia jak narkotyk IP: *.eu.org / *.eu.org 19.04.06, 08:59
      Tibia jak narkotyk... kiedyś też miałem z nią problem. Pamiętam jak się ciągle
      kłóciłem z rodzicami jak mi przerywali grę. Próbowałem im wytłumaczyć, że
      przerywając mi co chwile gre trace SETKI godzin grania...ale to bylo na marne
      wyłączali mi komputer z sieci.. Toteż musiałem grać w nocy..
      Uważam jednak , że TIBIA jest świetną grą tylko należy grać w nią z umiarem.
      Graczą radziłbym dojść do kompromisu z rodzicami.np.najpierw Nauka 3h>jakiś
      ruch, sport1h>pomoc w domu1h> i wtedy gra w TIBIE2-4h.
      ps. ja ostatnio bardzo ograniczyłem się z TIBIĄ, albowiem dostałem się do bardzo
      dobrego LO i mam sporo nauki..
      gram NADAL , ale już nie po nocach tylko za dnia za zgodą rodziców :)
      NIe warto tracić zdrowia na TIBIE.
      HAIL TIBIA!
      • Gość: Voxupog@O2.pl Re: Tibia jak narkotyk IP: *.toya.net.pl 21.04.06, 23:33
        Nierozumie jednego jak mozna porownywac gre do zycia...
        rozumie mamy XXI wiek ale
        no wlasnie ale sa rzeczy ktorych ta gra nam niezastapi
        wypady na piwo z kumplami [bezalkockolowe]
        czas spedzony z dzieczyna
        i wiele wiele innych...
        racja w grach tego typu stajemy sie super wojownikami
        ale w swiecie ktory nas otacza mozemy stac sie nikim...

        W tibie gralem 3 lata napoczatku nalogowo :p
        a na konie czasu powiedzalem to tylko gra
        i rozdalem postacie warte wsumie nawe okolo 1 tys..

        ktos w wstepie do jakies gry napisal
        "ten ktory walczy z potowrami winien uwazac aby niestac sie jednym znich"

        Pozdrowiena dla wszystkich mmorpg'owcow...
        • Gość: Neon Re: Tibia jak narkotyk IP: *.k1.pl 22.04.06, 15:51
          "ten ktory walczy z potowrami winien uwazac aby niestac sie jednym z nich"
          Friedrich Nietzsche ~ na wstepie do gry Baldurs Gate ;)

          Apropos tibii to tez mialem troche przez nia klopotow ;p 2 zagrozenia na
          polrocze... ale wzielem sie za siebie ograniczylem tibie, poprawilem oceny,
          zdalem maturke nawet dobrze ;D no i teraz to juz zadko gram w ta gre jak moja
          postac trafila do wojny ;P wole sobie pograc od czasu do czasu na non pvp, niz
          zeby mnie ktos zabijal za to ze jest szalony na punkcie tibii i chce rzadzic
          wszystkimi ;)

          pozdro~
      • Gość: Gracz Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 20:36
        Hmmm...Ja zaczne w taki sposob:
        Ja gram w tibie od 5 lat(Gdzies kolo tego)Tibia mnie nie wciagnela do takiego
        stopnia aby zarywac Noce ,szkole,przyjacół i chociazby zycie prywatne.Gram w
        Tibie umiarkowanie mam 112 lvl ale jak juz mowielem dlamnie sa wazniejszcze
        rzeczy nigdy bym nie kupil nic za "zł"bo dlamnie to jest strata pieniedzy wole
        wydac i kupic kwiatak dziewczynie.Dzieciaki nie zarywajcie szkoly Uczcie sie
        nauka jest najwazniejsza!!PAMIETAJCIE O TYM!!!Jak cos to Gram na danubi:P
    • Gość: L2 Re: Tibia jak narkotyk IP: 80.72.195.* 19.04.06, 09:24
      To jest fakt... Też kiedyś mnóstwo czasu spędzałem nad tą grą. Oszukiwałem
      siebie samego, że tutaj sobie poskiluje mojego knighta i się pouczę...
      Po 6 miesiącach gry jak mnie shakowali powiedziałem że to nie ma sensu.
      Przestałem całkowicie grać w Tibie. Lecz teraz gram w inna gierkę. Lineage 2.
      Zajebiste MMORPG z zajebistą grafiką. Niestety rodzice mi zabronili grę więc
      urywam sobie nocki. Siedzę od 1 do ok 6 nad ranem a na 7:45 do szkoły mam i 8
      godzin przede mną...
      Ale dziś widząc ten artykuł poważnie się zastanowię co ja robię z włąsnym
      zdrowiem...

      L2 ruleZzZ!!!

      WTS: ACC Spellsinger lvl 51, Orc Tyrant lvl 58 + artistan lvl 32. 40kk!! PM
      g00d, TheCathedra, OnizukaPL. Server Hobby!!!
      • Gość: Ja .. Re: Tibia jak narkotyk IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.06, 14:03
        Kiedys kochalam Tibie i gralam w nią po 5 godz dziennie... bylam niegrzeczna w
        domu i rodzice osttrzegali mnie zebym byla grzeczna bo inaaczej odteną łącze
        Tibi od komputera.. niedawno poklocilam sie z nimi i wybieglam z domu gdy
        wrocilam i siadlam na komputer zeby pograc w tibie ... nie moglam!!!! Rodzice
        zrobili to co obiecywali! Bardzo sie wkurzylam. Zaczelam kopac w lozko i bic
        poduszki xD Kazalam im odlokowac ale tego nie zrobili teraz po 2 miesiacach w
        ogole nie mysle o Tibi ale niezal mi ze niemoge w nią grac.
        • Gość: LoLeK Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 18:45
          Heh nieźle Cie rozumiem. Ja kupiłam pacc i rodzice mi odcieli kompa (bo
          przeprowadzka ;( ) no i jak wróciłam na tibie zostalo 28dni pacc troche malo
          szczegolnie jak sie niezle zaplacilo ale luzik teraz free acc i sie ciesze ;) a
          w ciagu tych 2 miechow dobrze mi bylo bez tibi najgorsze sa te pierwsze dni
          chcesz usciasc do kompa a tu lipa ;) a jesli ktos konczy z tibia to niech nie
          wchodzi na nia od czasu do czasu bo wciągnie na nowo ;p wiem po sobie teraz tez
          jak bylo 0h przy tibi tak teraz 10h ;p ale mamy nie zabije (ewentualnie sie
          obraze ze mi nie pozwoli dzies wyjsc z moim chłopakiem, ale to już nie tibia
          więc tematu chyba sie nie tyczy ;) ) a tak to pozdro dla wszystkich z TIBI ;p
          GRATZ Bubble (235lv EK) ;p
      • Gość: eXploit^^ Re: Tibia jak narkotyk IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.04.06, 19:00
        eee korwa pie..cie jak ja pie.. korwa sie znacie jak ja na rakietach...
        ludzie w nalug wpasc sie da nawed jesli gra sie po 3h dziennie poznej jest 4 itd...
        myslicie ze ja nei jestem w nalogu otuz jestem ale otwarcie o tym nie mowie gram
        po 12h na dzien i tak mniej niz kiedys:P kiedys to bylo po 15h 3h spania i dalej
        jazda ale w zyciu nie zapominam o jedzeniu i piciu teraz ju ze mna jest lepiej
        bo gram tylko:P 12h ale spie rowniez 12h czasem wiecej jem pije itd... czasem
        sie wyjdzie na jakas impre, piwka napije a co do gier jakie tu reklamujecie to
        sa przezytki...

        L2, WoW, tibie juz w szczegulnosci, a nawed i SilkRoad ktory mial closed beta
        jakies 2miechy temu jak nie mniej

        z tego pie..nego nalogu jest ciezko wyjsc, a wejsc strasznie latwo wiec sie
        pilnujcie

        no i jak duzo z was poleca gre to i ja polecam:P The Legend of Ares beta zacznie
        sie 24 skonczy 30 wiecje info na www.legendofares.com zapraszam maniakow:PP
          • Gość: Marta :D Re: Tibia jak narkotyk IP: *.olsztyn.mm.pl 23.04.06, 21:32
            W tibie gram juz prawie 3 rok oczywiscie uwazam ze gra wcioga,przez pierwsze
            poltorej roku bylam uzaleziona,wogole nigdzie nie wychodzilam prucz szkoly,a
            teraz po tych 3 latach moge stwierdzic tylko ze to po jakims czasie ze trzeba
            grac z umiarem. Takze wydawalam hajs na pacce,postac mam nadal i nadal gram
            ogolnie uwazam ze Tibia jest spoko owszem mozna poznac kilku wplywowych ludzi
            ja takze poznalam wielu przyjaciol z kotrymi utrzymuje dalej kontakty i to
            wszystko przez ta tibie ktora jest niby zla ale jednak nie do konca ja na
            przyklad podrachowalam swoj angielski i jestem w miare z tego zadowolona ale
            napisze jak moi poprzednicy nie przenosimy gry tibi na swiat rzeczywisty badzmy
            dalej normalnymi ludzimi!!! To co zrobil ten chlopak nie bylo modre,matka go
            kochala chociaz byla bezrobotna kupila mu ten komputer tylko zeby miec go na
            oku a tu co? synek jest totalnie wciogniety az wkoncu mama po wielu prosbach
            wyloczyla kompa to zaczol ja okladac- i tu nasowa sie pytanie czy to jest
            normalne? Oczywiscie mi mama tez wyloczyla kompa i to ile razy jak gdzies
            huncilam albo ogolnie gralam w tibie ale nigdy bym jej nie przywalila niczym.
            Moze i bym byla zdenerwowana odpowiedzialabym cos w stylu czemu to zrobilas
            albo cos ale nigdy udezyc.W szkole az tak dobrze u mnie nie jest moglo by byc
            lepiej wiem ze to wszystko zasluga tibi ale ostatnio sie ograniczam nie gram
            tak jak kiedys po 5-8h dziennie tylko ograniczam sie do godzinki albo czasem
            tylko wejde zobaczyc kto jest i wychodze z gry. Teraz wiem ze zawsze ale to
            zawsze najwazniejsza jest rodzina i przyjaciele a nie jakas gra.Tak jak kiedys
            mawial moj kumpel nie przejmuj sie tym "To tylko gra"
            Hail tibia-Ograniczajcie sie xD Pozdro :D
    • Gość: lineage II Re: Tibia jak narkotyk IP: *.syntra.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 10:49
      Ja grywam w LineageII ,nie powiem calkiem sporo czasu tez poswiecam-jest to od 3
      do 6 godzin dziennie-ale zebym az takiego fiola dostawal to dajcie spokoj.W moim
      klanie sa osoby ktore widze zawsze po zalogowaniu-nieco mnie to dziwilo,ze graja
      chyba po 24h dziennie ale myslalem ze to moze jacys niepelnosprawni przykuci do
      wozkow ktorzy w ten sposob zabijaja czas.Okazalo sie ze nie-po rozmowie z
      kilkoma z nich ,doszedlem do wnisoku ze sa to osoby opanowane w ten sam sposob
      jak bohater tego artykulu.Powialo groza....Ludzie dajcie spokoj--to tylko
      gra....Trzeba zyc w swiecie rzeczywistym ,a nie tylko wirtualnym.Cierpia na tym
      wasze rodziny i wy sami...Zycze wszystkim nalogowo grajacym zeby dostrzegli
      swoje zachowanie zanim bedzie za pozno...
      • Gość: Reptalie Re: Tibia jak narkotyk IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 08:37
        Reptalie moj nick z tibi mam 10 lat w tibie gram 7 miesiecy reptalie mial 87 bez
        pacca hakli mnie zrokowali odzyskalem .... codziennie gram w tibie od 6 do 12-13
        godzin moj swiat to julera jak chcecie ze mna pogadac to wejsc na julere wiem
        wypowiedz bez sensu bo nic nie mysle i byl jeszcze knight tom kam nabilem w
        miesiac 56 lvl bez pacca

        Pozdrowienia dla Sniady
        i dla was ;p
        • Gość: GremaR Re: reptalie IP: *.satfilm.net.pl 23.04.06, 23:24
          Jak widze to, co niektorzy tutaj pisza, to mnie krew zalewa... na jakiego wala
          wy sie chwalicie swoimi postaciami... koles sobie napisze, ze ma 112 lvl kogos
          tam i mysli, ze ktos go nei spr i nie wyjdzie na jaw, ze jest totalny noobem i
          kanciarzem... to jest smieszne poprostu... takich "cfaniakow" powinno sie do
          Kambodzy na prace przymusowe w bambusowych kiblach zabierac...
          co do Tibi... gralem w nia ok 5 lat... dorobilem sie niezlej kasy, poznalem
          wporzo ludzi i osiagnalem cos w tej grze... jedyna mozliwoscia na odlaczenie
          swojej bani od myslenia all time o tibi jest znaleznie sobie albo kochajacej
          dupy albo innego, nowego celu w zyciu poza napier*****iem w ta gre...
          z 2 str jedyna dobra rzecza w tej grze jest mozliwosc poznania ludzi z calego
          swiata... (tak jak ja laske z Wloch :))tak czy siak ta gra to badziewie i jezeli
          z niej sie w pore nie wywiniesz to lecisz na leb na szyje i budziz sie po paru
          latach jako wychudzony strzepek czlowieka... graczy dzielimy na takich co chca
          sie znaczyc w tej grze i na takich co graja dla zabicia nudy... a tego kolesia
          co mame bil to bym za jajca powiesil i zrobil lewatywe... a dziennikarze sraja
          ogniem i tyle :P
          pzdr 4 all ciao ;)
    • Gość: blue Re: Tibia jak narkotyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 10:54
      Bylo by milo gdyby redaktorzy choc troche wiedzieli o czym pisza, a nie gadali
      glupoty. Po pierwsze koszt lacza ktore pozwala sie pobawic w tego typu gry to
      przynajmnije 50zl, w wow to 50-100zl, gra wymaga bardzo dobrego lacza + 50zl
      miesiecznego abonamentu + 100zl na zakup gry. Watpie by bylo na to stac zwykle
      dziecko. Dodatkowo handel przedmiotami z gry wow jest zabroniony prawnie, i
      jest ostro karany, . Cala wina jest po stronie matki, ktora nie umie zauwazyc
      co sie dzieje z jej wlasnym dziekiem.
    • Gość: Władek Re: Tibia jak narkotyk IP: *.244.144.116.ip.tnp.pl 19.04.06, 11:28
      Panie !!! Tibia to piekna gra bez której me doczesne życie niemiałoby sensu !!!
      gram po nocach i nawet 3 razy sie przez nia posikalem bo nie moglem odejsc od
      expowiska !!! jeszcze kupa mi sie nie zdazyla.i tylko raz ! pobilem kolege za
      to ze okradl moj domek ;/ !!!! kolega dostal 3 latary i jego swiatlo ( utevo
      lux ) zgaslo na 2h :) powodzenia wszystkim graczom !! milego expa i hunta !!!
    • Gość: Crowal Re: Tibia jak narkotyk IP: *.torun.mm.pl 19.04.06, 11:38
      Piotrek to ciota która nie umie się obyć bez gry. Ja "kocham tibie" ale spędzam
      przy niej do 30min. dziennie. Mam tylko 18 lvl. Wole siedziec na forum i czytac
      inne bajery. A to ze waleni psycholodzy nie rozumieją tego to juz nic nie
      poradzę. Graliście w tą grę? No? Jestem ciekawy? 15% to dorośli! Zagrajcie w tę
      grę to zrozumiecie. Piotrek musiał być widać ułomnym opóźnionym i łatwo
      uzależniającym dzieckiem... Kto mu pokazał komputer????
      • Gość: przem Re: Tibia jak narkotyk d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 17:09
        Ja gram w tibie już od dłuższego czasu i uważam, że jest to bardzo fajna gra.
        Nie posiadam dobrego komputera, więc jest to dla mnie koronny argument,
        przemawiający za wyborem tego mmorpg-a. Ja pomimo, że gram w dni powszednie
        czesto nawet i po kilka godzin, to nie uważam, że jestem uzależniony. Już mówie
        dlaczego. Ja to widze tak : jeżeli mam coś do roboty - np lekcje to się ucze.
        Najpierw obowiązki, a to że nie mam innego to zajęcia, to z braku laku gram w
        tibie. Tyle
        Pzdr
      • Gość: Rafi =) Re: Tibia jak narkotyk IP: *.lukman.pl / *.lukman.pl 21.04.06, 22:34
        Ehh.. nie rozumiem tego kolesia.. jak mogl swoja matke okladac krzeslem.. no
        dobrze padl.. wiem jak to jest.. nie raz padlem ale sie tak nie wku..lem..
        chociaz tracilem po pare mln. expa. Teraz mam 165 lvl, ale w Tibie gram z umiarem.
        Kupic PACC.. no dobrze to jeszcze rozumiem.. nawet na rok, bo taki wlasnie
        ostatnio kupilem.. ale zeby kupic 'chara' za 2,7 tys. zł? To już jest 'lekka'
        przesada.. kupic chara za 300 zl.. zrozumialbym.. ale zeby za 2.7 tys. zlotych..
        wolalbym sam zrobic chociazby 60 lvl.. chociaz bylby moj - moj name, sam bym go
        zrobil.. Narazie moj maksymalny lvl w Tibi to 165.. i nie mam zamiaru PG'owac..
        czasem gram wiecej.. ale teraz kiedy jest cieplo wole pobiegac z moimi ziomami
        po dworze niz siedziec przed kompem i grac..
        Wiec ludzie.. jezeli gracie w Tibie to grajcie.. ale z umiarem!
    • Gość: Gawior Re: Tibia jak narkotyk IP: *.olsztyn.mm.pl 19.04.06, 13:08
      toć to znana prawda juz od jakis 5 lat tylko ludzie nie chcieli tego widziec.
      Osobiscie sprzedalem postac z tibi za ponad 1000zl jakies 3 lata temu wiec wiem
      o czym jest mowa. obecnie zrezygnowalem z pracy bo nie moglem spedzac
      wystarczajaco duzo czasu przed monitorem. smutne ale taka jest prawda. Kturegos
      razu pewien mlodzieniec podjol sie nakrecenia filmu o tibi i co ona robi z
      ludzmi. film mial byc sprzedany jako dokument do canal + cos sie znim stalo nie
      wiem. jest to ewidentny przejaw ze ludzi to nie obchodzi co sie dzieje za ich
      plecami , widza tylko czubek gury lodowej. Po powrocie do domu gdy ich
      pociecha "spedza wolny czas po szkole" przed komputerem a faktycznie caly dzien
      tylko sie doniego usmiechna a za 30 min przyniosa talez z obiadem. Omijaja
      problem nie zauwazaja go albo niechca widziec , nie jednoktotnie jest tak iz
      calymi dniami ich nie ma samotny urwis odizolowuje sie od otoczenia zamykajac
      sie w ciasnym pokoju a za jedynego przyciela ma monitor. Co zrobic z tym
      fantem?? nie jestem psychologiem nie posiadam togi dziekana czy tez cieplej
      posadki za biurkiem w ratuszu i mimo iz moje zdanie bedzie lekcewazone wydaje
      mi sie ze wiem jak takim ludziom pomuc wkoncu jestem znich. bez odpowiedzniego
      nacisku ze srodowiska uzalezniony ma male szanse na wyrwanie sie a wiec
      dozowanie iloscia spedzonego czasu przed komputerem wyganianie dzieciaka z domu
      (idz na dwur) tylko bez piataka na droge - poleci do kafejki posiedzi kolejne
      2h a potem bedzie sie gapic jak inny kumpel gra, pierwsza milosc nawet
      najgorszy bachor ma przeciez uczucia i po znalezieniu bratniej duszy bez
      wachania popedzi jak dostanie sms od panny , sport to raczej slaby punk
      zaczepienia bo jesli by go lubil to nie byloby problemu. najlepszym sposobem na
      sprawdzenie jak mu idzie jest postawienie go przed klopotliwa sytuacja przed
      kolegami czy tez panna jesli zwiesi wzrok i nie odezwie sie ani slowem to
      oznaka ze daliscie ciala za to jak wezmie to smiechem lub sam odkreci sytuacje
      mozecie zaczac sie sieszyc , pozne wracanie do domu to kolejny powud do
      zadowolenia bo zapewne spedza wlasnie czas z ludzmi na lawce lub uniej w domu
      (kafejki nie sa otwarte do 24) znajdzcie mu jakeis sposoby na spedzenie
      wieczoru film , ognisko gra w monopol nie wachajcie sie zajzec do skzoly ale
      nie gancie go za oceny bo nie kazdy bedzie einstainem ale na ilosc opuszczonych
      godzin czy sa to pojedyncze okienka czy tez cale dnie zecz jasna wszystko w
      tajemnicy acha ugadywanie sie z wychowaca aby dzwonil jak opusci lekcje to tez
      glupi pomysl namnie stosowali tego typu represje z miernym skutkiem(wychowaca
      wrecz mnei kryl). podczas klutni przed komputerem zawsze postawcie na swoim
      dajcie mu 5-15 min na zakonczenie ale ma odejsc od pudla. wrescie piatkowe
      wieczory czas gdy mlodziez po trudach calego tygodnia idzie sie czegos napic za
      plotem nie odmawiajcie mu tego raz na 2-3 tygodnie niech pujdzie wtedy nawet mu
      dajcie tego piataka , 2 piwa nikogo nie zabily w nalug nie wpedzily ale za to
      wasza chorobliwa troska ze bedzie idealnym dzieckiem nie pijacym nie palacym a
      najlepiej jeszcze harcezem moze go zniszczyc maly wieczorem siadzie do tibia a
      tego chcie przeciez uniknac
        • Gość: Zdziś Re: Tibia jak narkotyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.06, 17:07
          Zdzisio gra w tibie.
          Tibia podnieca zdzisia ;]
          Zdzisio wali konia przy tibii ;]
          Tibia jest lubiana przez zdzisia...
          Zdzisio ma tylko lekkie odchyły ;]
          Huj wam w dupe.
          Ja tam matke z monitora wczroaj pociągnęłem i tak je..a nie ma dość...
          Jak tak dalej pójdzie to ją chyba zajebie

          Zdziso żartował ;)
      • Gość: anka Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 18:43
        siemka!Ja gram w Tibie od grudnia 2005 r.Zachwyca mnie ta gra...Jak zobaczyłam
        artukuł w Wyborczej to zaczęłam się bac bo gram w tą gre i niewiadomo co mnie
        spotka,postanowiłam skończyc z Tibią.Mam 4 postacie 3 na chimie jedną na
        guardii.Pewna dziewczyna zagroziła mi,że mnie zabije (miałam 8 lvl ona 56 albo
        coś koło tego)dała mi tydzień musiałam uzbierac 10 k żeby miec swięty spokoj ja
        nawet nieprzyłożyłam się do tego,specjalnie nie grałam tylko siedziałąm w
        depo.Znienawidziłam szkołe nie chce mi się uczyc jakoś w tamtym roku bardziej mi
        się chciało.Dziś pomyślałam Tibia to to samo co narkotyk!!!Ja gram w Tibie i nie
        biore narkotyków itp. ale grając w Tibie jestem uzależniona:/Muszę z tym
        skończyc Tibia to mój świat dla mnie nie ma świata dla mnie jest Tibia.Nie chce
        grac w Tibie!!!Musze wbic sobie do glowy ze nie ma czegos takiego jak Tibia od
        dziś uwazam Tibie za narkotyk!!!
      • Gość: MaAg Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 19:13
        Wiesz może się czepiam, ale razi mnie liczba błędów w tym poście, może nie
        powinieneś udzielać rad, bo chyba sam ich nie słuchałeś, kiedy inni je dawali.
        Uważam siebie za fana gier RPG i strategicznych, może nie uwierzycie ale od 10
        lat gram uparcie w Civilization III Call to Power - średnio po kika godzin
        dziennie. Jednak zdałem maturę, zacząłem i ukończyłem studia, przeżyłem pare
        związków, i wykonałem wiele świetnych rzeczy, teraz mam prace i dobrze
        zarabiam, ale nadal grywam. Uparcie przechodziłem przez wszystkie misje Baldurs
        Gate, Neverwinter ... i inne i wcale nie uważam bym był w szczególny sposób
        uzależniony - nie bardziej niż rodzice od TV, staruszkowie od radyjka i
        Kościoła, kobiety od seksu a faceci od alkoholu. To tyle, kiedy chcę wyłaczam
        komputer, przestaję mówić, kończę związek, pracę, i nie szukam wymówek na
        usprawiedliwienie słabej woli. Pozdrawiam
    • Gość: ja Re: Tibia jak narkotyk IP: 194.146.128.* 19.04.06, 13:43
      Gra jest wciagajaca okrutnie - to prawda ;) Jak patrze na ortografie, slownictwo i epitety pojawiajace sie w glownym channelu tbii to za glowe sie lapie. Zaczynam sie zastanawiac czy to ta gra robi z dzieci takie bydlo czy one po prostu takie sa. Chlopak zdzielil matke krzeslem, bo prad odlaczyla... a kto wie czy by nie zdzielil jakby mu bluzki nie uprala? Zupelnie bez sensu sie zwala na gre, to nie gra- to dzisiejsza mlodziez ;)
        • Gość: XXX Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 13:55
          Tibie jest bardzoo fajna i wciagajaca gra ale aby w nia grac to trzeba mniec
          duzo czas a nie 2/3h bo to amło najlepiej sie w nia gra w wakacje sam w nia
          gram i wiem ze jest badzo czasochłonna. A paweł z gdyni ma racje ze niektorzy
          przesadzaja i to nie jest wina rodziców ani upranej koszulki lecz sie lamo ^^
      • Gość: Supron Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 20:08
        kur.wa ja gram w tibie czasami po 20h i spie 4h jak by mi matka wylonczyla prad
        to bym jej nieprzyjebal krzeslem! !
        Przyjebal bym jej MONIOTOREM i wyjebal przez okno ta matka jakas pie..ieta
        jakas dziecko niezda po raz drugi a ona mu komputer wylancza!(a on gral w TIBIE)
        to juz przesada sama zasluzyla zeby dostac krzeslem !
        TO WINA MATKI! tibia jest gra ktora nieuzaleznia chodz przez nia niezdam juz 5
        raz w 3gim! Ale w przsyszlosci sprzedam postac i bede bogaty kur.wa mac wali
        mnie to tibia mnie nie uzaleznila ale musze w na grac bo pie..e!
        • Gość: Qadro Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 20:09
          "TO WINA MATKI!(...)to juz przesada sama zasluzyla zeby dostac krzeslem!"
          taaaak gratulujemy temu panu !

          a co jakby prad padł w całym mieście ? wymordowałby osiedle ? poszedłby z
          kałachem do elektrowni i wyrżnął wszystkich do nogi !? "tibia mnie nie
          uzaleznila ale musze w na grac " o tobie powinien byc ten artykuł , zdajesz
          sobie sprawe, co nie ? "Ale w przsyszlosci sprzedam postac..." tiaaa pewnie a
          do tej pory umrzesz z głodu bo wszystko co zarobisz pojdzie na neta + prad ...
    • Gość: Arinius Re: Tibia jak narkotyk IP: *.sysnet.pl 19.04.06, 13:58
      Tez gralem w Tibie, lecz udalo mi sie od tego uciec... Uswiadomilem sobie, ze
      taka gra nie ma sensu. W kolko to samo i to samo, a pytanie pozostaje jedno -
      po co? Nie gram juz od dwóch miesiecy, i myslę, że to do mnie nie wroci. ;) PS:
      Nigdy bym nie wyskoczyl do mamy z krzeslem... -.^ TIBIA NISZCZY ZYCIE! ZAGRASZ
      RAZ, A JUZ NIE ODEJDZIESZ!
      • Gość: Qadro Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 20:00
        sam sobie zaprzeczasz, wiesz ?

        ale prawda jest że tibia, mu ( ne wiem czemu wybrali wow'a - za ten abonament
        to cezko powiedziec ze duzo wiary sie uzalezni :P ) itp. sa nudne , liniowe i
        maja kiepska grafe ( zara zostane wygwizdany przez kogoś ze sie nie znam ;) no
        ale niech mi ktos powie ze nie... )... zawsze mnie ciekawilo co w tym jest
        takiego że trzyma przy kompie - sam duuuzo grywalem...
    • Gość: ToMo Re: Tibia jak narkotyk IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.04.06, 16:47
      HEY, tibia mnie tez tak wciagla ze nawet koledzy mi mowia ze zadko wychodze na
      dwor ale ja sie staram znalesc jakies wyjscie. Nawet grac jak naj krocej ale
      jak sie siada do gry to juz kaplica wciaga ze h.. ja spedzam przed gra jakies 3-
      5h ale narzie mam kare ze tylko w weekendy moge grac ale mojim zdanie mi sie to
      nawet odbije na dobre. Ale ja nigdy bym nie zrobil czegos takiego jak Piotr.
      Zeby wlasna rodzona matke zbic to juz nie porozumienie. dobra dobra juz koncze
      pisanie bo sie rozpisalem xD .

      ale nie powecie ze tibie to beznadiejna gra


      TIBIE IS RULEZZ
    • Gość: NienałogowyGracz Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 17:09
      Sam gram w tibię. Rozumiem, że to nie są jakieś tam wyjątki, ale naprawdę
      większość graczy traktuje tibie jak grę, nie jak życie. Szczególnie, że wiele
      osób używa zabronionych przez producentów programów, które same ćwiczą
      umiejętności, a do ich działania potrzebny jest włączony komputer. W tym czasie
      uczę się, robię wiele innych rzeczy a tibia nie zabiera mi czasu. Takiej
      prawdziwej gry mam około 2h dziennie, a nieraz w ogóle. Ten artykuł przedstawia
      grę w bardzo złym świetle, tak jakby wszyscy gracze byli uzależnieni. Prawda,
      że wiele ludzi wydaje sporo pieniędzy na tibię. Osobiście znam kogoś kto wydał
      około 1000 zł i wszystko zmarnował. Uważam, że takich ludzi powinno się "tępić"
      ponieważ do wszystkiego powinno się dochodzić samemu i z pomocą botów
      (programów) mimo że są nielegalne.
      • niepijacy Re: Tibia jak narkotyk 19.04.06, 21:32
        Gość portalu: NienałogowyGracz napisał(a):

        > Sam gram w tibię. Rozumiem, że to nie są jakieś tam wyjątki, ale naprawdę
        > większość graczy traktuje tibie jak grę, nie jak życie. Szczególnie, że wiele
        > osób używa zabronionych przez producentów programów, które same ćwiczą
        > umiejętności, a do ich działania potrzebny jest włączony komputer. W tym
        czasie
        > GAY !!
        > uczę się, robię wiele innych rzeczy a tibia nie zabiera mi czasu. Takiej
        > prawdziwej gry mam około 2h dziennie, a nieraz w ogóle. Ten artykuł
        przedstawia
        >
        > grę w bardzo złym świetle, tak jakby wszyscy gracze byli uzależnieni. Prawda,
        > że wiele ludzi wydaje sporo pieniędzy na tibię. Osobiście znam kogoś kto
        wydał
        > około 1000 zł i wszystko zmarnował. Uważam, że takich ludzi powinno
        się "tępić"
        >
        > ponieważ do wszystkiego powinno się dochodzić samemu i z pomocą botów
        > (programów) mimo że są nielegalne.
        • Gość: JaSoN Re: Tibia jak narkotyk IP: 83.17.232.* 19.04.06, 18:16
          Qrwa ludzie, zastanówcie się nad tym co mówicie!! Tibia jest świetna i nie wiem
          czy jest sens mówić ze ta gra rozwala życie, po prostu w te gre powinni grac
          rozumni ludzie a nie jakies prymitywne orangutany które poswiecaja jej cale
          swoje zycie... problem przede wszystkim lezy w tych graczach, a nie w samej
          grze, po prostu trzeba wyznaczyc sobie granice a nie trzaskać całymi dniami jak
          niekochane dziecko...
      • Gość: Macavelli Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 00:53
        W pełni zgadzam się z określeniem, iż Tibia to narkotyk :) Bardzo ciezko jest
        przerwac ta gre. Byc moze potwierdzeniem tego, iz Tibia uzaleznia jest fakt, iz
        jezeli ktos chce nam przerwac, to od razu sie denerwujemy i wmawiamy sobie, ze
        przeciez nic nam sie nie stanie - to tylko gra. Ale owszem, dzieje sie. Im
        wiecej czasu poswiecamy na ta gre, tym mniej czasu spedzamy nad innymi
        czynnosciami, przez co je zaniedbujemy. Przykladem jest problem z nauka - wiecej
        tibii, mniej nauki. I jezeli poswiecacie tej grze zaledwie godzine dziennie, to
        tylko z tego powodu, ze gracie w nia zapewne mniej niz rok.

        Pozdrawiam, Macavelli.
      • Gość: Łukasz kolega Vipa Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 19:13
        Panowie nic nie wieta o tibi tak naprawde piszcie do mnie mam duzy staz okolo 4
        lat 5355672 to kuwra wam wywiada zrobie do tej gazety bedzie taki wywiad
        jakiego jescze nie widzielista piszcie na gg 5355672.Ja gram dla zarobku bo
        ku.. sie ucze jescze co nie to sie ucze i sie gram to sie = mam wyksztalcenie
        i mam kase rozumieta piszcie do mnie :)

        Znam duzo ludzi uzaleznionych od tej gry np Viper,Marian(on jest uzalezniony
        piszczie do mnie to dam wam do niego nr gg on dobry wywiad zrobi)
        znam czlowieka tez uzaleznionego od WOW jest to Kon tez moge z nim was
        skontaktowac dacie cos kasy a bedziecie miec taki ku.. wywiad jakiego zaden
        ku.. cwaniak nie widzial.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka