wrocek2015
21.03.06, 19:41
Dlaczego edukacja europejska przegrywa z amerykańską?
Europa Zachodnia szczyci się sięgającymi średniowiecza tradycjami powszechnej
edukacji, wysokim poziomem wykształcenia swoich obywateli, nieomal śladowym
poziomem analfabetyzmu. A jednak Europejczycy nie są zadowoleni ze swoich
szkół i uczelni. Wystawiają im coraz niższe oceny, uważając, że wiedza
uzyskana w szkolnej ławce jest coraz odleg- lejsza od potrzeb nowoczesnego
rynku pracy. Coraz większy odsetek laureatów Nagrody Nobla legitymuje się
amerykańskim dyplomem, największe europejskie firmy wysyłają swoich
specjalistów za ocean, by tam podnosili kwalifikacje. "Choroba edukacyjna"
dotknęła większość państw Europy, nawet te najzamożniejsze. Jej najbardziej
spektakularnym symptomem stały się bunty studentów i uczniów usiłujących
zwrócić uwagę rządów na niewydolność szkolnictwa. W ciągu ostatnich dwóch lat
na ulice kilkakrotnie wychodzili młodzi Niemcy, Włosi i Francuzi. Rozbite
sklepy i płonące samochody na chwilę przyciągają obiektywy telewizyjnych
kamer, jednak politycy wciąż nie potrafią znaleźć recepty na uzdrowienie
europejskiej szkoły