Dodaj do ulubionych

Rosja przeżywa kaca po klęsce swojej polityki w...

IP: *.vpn.nlh.no 23.04.03, 20:20
Nawet Urban NIE-Polak nie zna jak rozstawione sa szachy na
szachownicy Putina. Bush ma szanse z Putinem wygrac- naiwne
idioctwo.
Obserwuj wątek
    • Gość: y GDZIE JESTES PACOL?!! tu jest cos dla ciebie..:-)) IP: *.utc.com 23.04.03, 20:50
      ..takich zawiedzionych w Polsce tez nie brakuje.Taki "pacyfista"-
      z czego bedzie teraz zyl, niech zdycha oszust...
    • Gość: 677il Putin wygra z Bushem? IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 20:53
      Gość portalu: LS napisał(a):

      > Nawet Urban NIE-Polak nie zna jak rozstawione sa szachy na
      > szachownicy Putina. Bush ma szanse z Putinem wygrac- naiwne
      > idioctwo.

      Putin wygra z Bushem? Chyba w szachy.
      • Gość: Sly USA ,USA , USA, USA,USA !!!!!!!!!!!!! IP: *.ri.ri.cox.net 23.04.03, 21:22
        Nietylko dla ruskich szybkie zajecie Bagdadu bylo zaskoczeniem , rowniez dla
        naszej gabrysi-transfetysty to kompletna zalamka hahahahaha
        Niebedzie juz minuty nienawisci - O jaka szkoda !!!!
        Durna baba zapowiadala USA drugi Wietnam , a nawet sie chciala zakladac -
        Nieprawdaz ???? cioto niemyta ?????
        • Gość: Louis M. Upadl ostatni bastion pasyfistow :) IP: *.kabel.telenet.be 23.04.03, 21:38
          :)
          • Gość: Janek Miałeś rację IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 17:12
            były kwiaty.
        • Gość: wwkorab Lekcja rosyjskiego realizmu? IP: *.dpcdsb.org 23.04.03, 21:49
          Doswiadczenia z reakcja Rosji, nowej i demokratycznej, na Irak, pozwala zweryfikowac pewne zalozenia. Rosjanie komunizmu nie kochali, ale "nowa rzeczywistosc" uwiera, przeszlosc wydaje sie atrakcyjna, a kompleks mocarstwowosci odzywa sie w takich momentach.

          Rosjanie sa nadal do pewnego stopnia niewolnikami przeszlosci, a widok amerykanskich osiagniec i niekwestionowanej przewagi po prostu boli. Kto winien? - pada czesto w rosyjskiej prasie pytanie rozgniewanych, zawiedzonych, sfrustrowanych ludzi. Takie w stalinowskim stylu, z podtekstem: winnych nalezy rozliczyc i ukarac! Ale czy w Polsce jest inaczej?

          Jak sie wczytacie w ton ubolewan polskich pacyfistow (LS to przyklad), wielu z nich teskni do sowieckich czasow i nadal kibicuje "towarzyszom radzieckim". Bo to byla "ich" mlodosc, i "ich" druzyna?! Taka chyba reakcja ludzi zagubionych, pozostawionych sam na sam z zyciem. Bo przeciez komunizm pozwalal zyc bez troszczenia sie o odpowiedzialnosc za decyzje, zdejmowal wymog alktywnosci, no i karmil mitami!

          A Rosja? Z taka ekonomia jak rosyjska, wiele w swiecie sie obecnie nie osiagnie. Gospodarka tak uzalezniona od surowcow nie jest symbolem nowoczesnosci. Gazprom dyktowac warunkow Zachodowi nie bedzie. Rosyjska technologia moze byc atrakcyjne w bardzo nielicznych krajach, z uwagi na nizsza cene! Ale mocarstwowosc buduje sie dzis inaczej.

          Chirac dlatego stawia na Rosje, ze zdaje sobie sprawe z rosyjskiej slabosci i chce objac szefostwo europejskiego "bloku" niemiecko-rosyjskiego, aby sie pozbyc Ameryki. Niemcy to potencjalny rywal w EE, trzeba je kontrolowac, a Rosja? Moskwa wlasnie udowadnia, ze mozna na nia liczyc w ruchach anty-amerykanskich!
          Jezeli kaca ma Kreml, to pomyslcie, jak wiesci z Iraku popsuly apetyt Paryzowi!!! Ci to maja teraz "zabe"!!
          • Gość: Bor'ka Re: Lekcja rosyjskiego realizmu? IP: 66.7.97.* 23.04.03, 21:57
            Nieudolnosc polityki rosyjskiej jest wrecz zastanawiajaca!
            Za co sie nie wezma, to nie wyjdzie.
            Zapewn wynika to z niemoznosci spojrzenia prawdzie w oczy i pogodzenia sie ze
            swoja nowa pozycja dostawcy surowcow.
            Dawno mnie nic tak nie rozbawilo, jak "os Moskwa-Berlin-Paryz".
            O, ja swietnie wiem, czym to pachnie, ale tym razem to byla od poczatku
            groteska.
            • sufit2 Re: Lekcja rosyjskiego realizmu? 23.04.03, 23:25
              dostawco krewetek jesteś normalny
          • Gość: michal_pilot Re: Lekcja rosyjskiego realizmu? IP: *.arc.nasa.gov 23.04.03, 22:17
            >Ale mocarstwowosc buduje sie dzis inaczej.

            zgadzam sie ze wszystkim 100% zwlaszcza z tym zdaniem.
        • Gość: wiren Re: USA ,USA , USA, USA,USA !!!!!!!!!!!!! IP: *.ma.charter.com 24.04.03, 03:51
          dobrze powiedziales, masz u mnie duza wodke
          • Gość: wiren Re: USA ,USA , USA, USA,USA !!!!!!!!!!!!! IP: *.ma.charter.com 24.04.03, 03:55
            dobrze powiedziales, na pohybel gabrysi, masz u mnie duza wodke
            • Gość: fokauchatka Re: USA ,USA , USA, USA,USA !!!!!!!!!!!!! IP: *.wbp.wroc.pl 24.04.03, 08:24
              Gabrysia chyba wpadła w depresję, biedactwo. Za dużo nasłuchała
              i straciła wiarę w siebie.
      • Gość: portalion Re: Putin wygra z Bushem? IP: 204.118.0.* 24.04.03, 04:21
        Gość portalu: 677il napisał(a):

        > Gość portalu: LS napisał(a):
        >
        > > Nawet Urban NIE-Polak nie zna jak rozstawione sa szachy na
        > > szachownicy Putina. Bush ma szanse z Putinem wygrac-
        naiwne
        > > idioctwo.
        >
        > Putin wygra z Bushem? Chyba w szachy.

        albo najwyzej w judo
    • Gość: Louis M. Re: Rosja przeżywa kaca po klęsce swojej polityki IP: *.kabel.telenet.be 23.04.03, 21:40
      "Putin wyraził zdziwienie, że Amerykanie nie znaleźli jeszcze w Iraku broni
      chemicznej. - Ja na pewno bym znalazł - zażartował".

      Putin nie bajeruj, ze musisz szukac. Wyciagaj plany gdzie zakopaliscie i po
      zabawie.
    • Gość: michal_pilot Re: Rosja przeżywa kaca po klęsce swojej polityki IP: *.arc.nasa.gov 23.04.03, 22:15
      Dla mnie to juz sukses ze sa ludzie w Rosji, nawet jesli
      to tylko dziennikarze ktorzy widza jak glupio Rosja na
      tym wyszla. A jaki jest gleboki powod tych ciaglych
      Rosyjskich 'niewypalow' w stosunkach z USA ? Zazdrosc.
      Zadrosc ze Rosja nie jest supermocarstwem i podswiadoma
      zazdrosc ze rosyjski sprzet wojskowy jest tak malo
      'skuteczny' w nowoczesnej wojnie. To sa ich prawdziwe
      bolaczki. Jak sie z tego wylecza to moze Rosja stanie na
      nogach.
      • sufit2 Re: Rosja przeżywa kaca po klęsce swojej polityki 23.04.03, 23:28
        Gość portalu: michal_pilot napisał(
        Jak sie z tego wylecza to moze Rosja stanie na
        > nogach.
        sam się lecz bo pleciesz bzdury
      • Gość: U Re: Rosja przeżywa kaca po klęsce swojej polityki IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 24.04.03, 02:42
        Gość portalu: michal_pilot napisał(a):

        > Dla mnie to juz sukses ze sa ludzie w Rosji, nawet jesli
        > to tylko dziennikarze ktorzy widza jak glupio Rosja na
        > tym wyszla. A jaki jest gleboki powod tych ciaglych
        > Rosyjskich 'niewypalow' w stosunkach z USA ? Zazdrosc.
        > Zadrosc ze Rosja nie jest supermocarstwem i podswiadoma
        > zazdrosc ze rosyjski sprzet wojskowy jest tak malo
        > 'skuteczny' w nowoczesnej wojnie. To sa ich prawdziwe
        > bolaczki. Jak sie z tego wylecza to moze Rosja stanie na
        > nogach.
        Moze napiszesz kiedy i gdzie Rosja uczestniczyla w tych
        "nowoczesnych" wojnach?
        • Gość: sebek Re: Rosja przeżywa kaca po klęsce swojej polityki IP: 217.153.70.* 27.04.03, 19:38
          nie Rosjanie tyko rosyjska bron kolego - na przyklad w Iraku
          strzelali z kalaszy do samolotow USA i nie mogli stracic -
          ciekawe dlaczego ?
      • Gość: wiren Re: Rosja przeżywa kaca po klęsce swojej polityki IP: *.ma.charter.com 24.04.03, 04:02
        michal_pilot taki ty pilot, jak ja baletnica. Nie myl filmow z
        realiami. Obiektywnie i statystycznie oceniajac to Rosjanie
        wyprzedzaja USA jesli chodzi o sprzet wojskowy. Pierwsza rzecz,
        technika rakietowa, podstawa dzisiejszego pola bitwy, Rosjanie
        sa daleko za pozostalymi. Pomysl o tzw. "katiusza", uzywanej w
        WW II, gdzie jest USA. Ich te promy kosmiczne ciagle spadaja,
        nie da sie wszystkiego zastapic plastikiem.
      • Gość: Misiek Re: Rosja przeżywa kaca po klęsce swojej polityki IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 25.04.03, 13:53
        Gość portalu: michal_pilot napisał(a):

        > Zadrosc ze Rosja nie jest supermocarstwem i podswiadoma
        > zazdrosc ze rosyjski sprzet wojskowy jest tak malo
        > 'skuteczny' w nowoczesnej wojnie. To sa ich prawdziwe

        Niezupelnei masz racje. Zeby nie ten ich malo skuteczny
        sprzet to pare tomahawkow nie polecialoby do Iranu
        a i pewnie ofiar i wsrod Amerykanow i wsrod cywili byloby mniej.

        Akurat na sprzet zaklocajacy Rosjanom posypaly sie zamowienia.
        Tak samo na noktowizory i RPG. Szczegolnie te ostatnie okazaly
        sie jedyna bronia ktora naprawde mozna Amerykanom zaszkodzic.

        Poza tym Amerykanom bylo latwo bo w powietrzu robili co chcieli
        a ludnosc cywilna nie chciala z nimi walczyc.

        Bagdad ma 7 milionow mieszkancow. Wystarczyloby zeby co
        setny cchial umrzec z Saddama i mial noktowizor i RPG
        by Amerykanie musieli zrobic to co
        ruskie w Groznym - zrownac z ziemia cale miasto a tego
        nie moga zrobic ze wzgledu na opinie publiczna.

        W ten sposob przegrali Wietnam. Nie militarnie - przegrali
        z opinia publiczna.

        Wystarczyloby 5 tys martwych amerykanskich zolnierzy ...



    • Gość: Gandalf Re: Rosja przeżywa kaca po klęsce swojej polityki IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.03, 22:32
      Radziwonowicz przypomina stylem swego dziennikarstwa
      korespondentów PAP z USA z czasów komuny.Zonglerka
      jednostronnie dobranymi cytatami, prześmiewcza ironia,wszystko
      tak spreparowane aby dołożyć Ruskim.
      Rozumiem, że Rosji można nielubić, polityka rosyjska może się
      niepodobać, ale taka "zaangażowana" dziennikarka irytuje, bo
      miesza opinie z faktami i ociera się o propagandę.

      • Gość: dolozyc RUSKOM Re: dolozyc RUSKOM IP: 62.166.116.* 23.04.03, 22:37
        te dwa slowa mi sie spodobaly w ostatnim wywodzie
      • Gość: michal_pilot Re: podstawowe 'fakty' o 'faktach' IP: *.arc.nasa.gov 23.04.03, 23:00

        > niepodobać, ale taka "zaangażowana" dziennikarka
        irytuje, bo
        > miesza opinie z faktami i ociera się o propagandę.

        Ten artykul nie zostal napisany aby wylicytowac 'fakty'.
        To sa fakty pomieszane z 'opiniami' lub ich interpretacja
        - cos zuplenie normalnego w swiatowym dziennikarstwie. Na
        zachodzie taki artykul by sie pokazal na stronach
        zarezerwowanych dla 'editorials' a wiec wlasnie tam gdzie
        interpretacja faktow jest dopuszczona. Czytelnik na
        zachodzie nie ma problemu z rozroznieniem 'editorials' od
        faktow, dlaczego czytelnik Gazety mialby miec te problemy
        ?. Czyste 'fakty/wiadomosci' kto kogo zabil, co
        powiedzial Chirac i gdzie wybuchla epidemia grypy drukuja
        zwykle na pierwszych stronach ale to zalezy od gazety.
        Jak chcesz to nazwac 'propganda' to mozesz ale wtedy
        kazdy artykul z opiniami jest propaganda co oczywiscie
        ... nic nie ma wspolnego z prawdziwa propaganda.
        • Gość: U Re: podstawowe 'fakty' o 'faktach' IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 23.04.03, 23:26
          Tak idiotycznego artykulu juz dawno nie czytalem. Czlowieku, skad zes
          ty sie tu wzial, i kto lub w czyim imieniu piszez te durnoty?
          Demonstracje w tym czasie nie byly tylko w Moskwie. Demonstracje
          ogolnoswiatowe, przeciwko tej wojnie to zadna nowosc. Nie powtarzaj
          tez slepej propagandy CNN i witania czolgow amerykanskich w
          Iraku, bo to nie jest prawda. Dla propagandy pokazala CNN grupy
          Arabow niekochajacych Saddama, zwalajacych jego statui, ale to
          zupelnie nie swiadczy o tym, co ty nam tutaj wypisujesz. Arabowie
          nie lubia Amerykanow i pewnie nigdy nie beda, bo i za co maja ich
          kochac? Wiedza po co i dlaczego do nich przyszli. Mowienie o
          Zwiazku Radzieckim i wciskanie tej "glorii" pod adres obecnej
          Rosji jest smiechu warte. Rosja jak i wielu innych przeciez umyla
          rece od tej wojny, w ktorej akurat Amerykanie sie splamili przed
          Arabami i szersza reszta tego swiata. Nie pisz glupio o tym ze
          Rosja te wojne przegrala, bo kazdy znajacy choc cien prawdy i
          ostatniej rzeczywistosci, bedzie sie z tego smial. Ladnych
          drobiskrybkow ma tam wasza gazeta, az dziw bierze.
        • Gość: Gandalf Re: podstawowe 'fakty' o 'faktach' IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 00:00
          Gość portalu: michal_pilot napisał(a):

          >
          >
          > To sa fakty pomieszane z 'opiniami' lub ich interpretacja
          > - cos zuplenie normalnego w swiatowym dziennikarstwie. Na
          > zachodzie taki artykul by sie pokazal na stronach
          > zarezerwowanych dla 'editorials' a wiec wlasnie tam gdzie
          > interpretacja faktow jest dopuszczona.
          >
          W tym właśnie problem, że wszystkie korespondencje z Rosji w GW mają charakter
          subiektywnych "editorials" odzwierciedlających zdecydowane poglądy polityczne
          ich autora. Czytelnik nie ma szans na wyrobienie sobie własnego zdania o tym
          co tam się dzieje, ponieważ dobór faktów i cytowanych opinii jest zawsze
          wyraźnie jednostronny. "Fakty" zaś to nie tylko zdarzenia, ale też cytowane
          wypowiedzi prasowe, wypowiedzi i opinie polityków i ekspertów - to co składa
          się na obraz opinii publicznej i nastrojów społecznych. Jeżeli tego typu fakty
          dobierane są wg klucza (np cytowane są tylko opinie krytyczne) to materiał
          traci wiarygodność.
          • Gość: Bor'ka Strach spojrzec prawdzie w oczy... IP: 66.7.97.* 24.04.03, 00:10
            Opinie GW sa faktycznie subiektywne.
            Przedstawiaja sytuacje w bardzo zlagodzonej formie.
            Naprawde jest duzo bardziej dramatyczna, no ale zgodnie ze starym
            powiedzeniem "Michnik zieje milosierdziem", a jaki pan taki kram.
            • Gość: michal_pilot Re: Strach spojrzec prawdzie w oczy... IP: *.arc.nasa.gov 24.04.03, 01:22

              > Opinie GW sa faktycznie subiektywne.

              Racja i nie ma w tym nic zdroznego. Wszystkie gazety na
              swiecie sa subiektywne. Jak sie komus nie podoba co pisze
              gazeta X niech sobie kupi gazete Y. A jak nie to Z.
              Gazety mozna wybierac jak pary kaloszy (przynajmniej w
              demokratycznych spoleczenstwach).
    • Gość: Axel Re: Rosja przeżywa kaca po klęsce swojej polityki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.03, 01:03
      No cóż, minęły czasy kiedy Rosja mogła być dla USA jako takim
      przeciwnikiem. Imperium upadło bo musiało upaść, a im prędzej
      Rosjanie zapomną o ZSRR - tym lepiej dla nich.
      • Gość: U Re: Rosja przeżywa kaca po klęsce swojej polityki IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 24.04.03, 01:26
        Gość portalu: Axel napisał(a):

        > No cóż, minęły czasy kiedy Rosja mogła być dla USA jako takim
        > przeciwnikiem. Imperium upadło bo musiało upaść, a im prędzej
        > Rosjanie zapomną o ZSRR - tym lepiej dla nich.
        Jakbys szerzej otworzyl oczy, to zauwazylbys zapewne ze nie tylko
        Rosja moze byc przeciwnikiem dla Ameryki, ale takze bosonogie z
        Pakistanu czy Indii. Dzisiaj mocnych nie ma. Moga byc jedynie
        rowni, posiadajac "wlasciwe" bomby. Ta bron w rekach
        terrorystow oznzcza koniec Ameryki. Pytanie pozostaje, kto i kiedy
        ja nim dostarczy (moze ja juz maja i czekaja na odpowiedni moment
        jak bylo to z "pilotami"). Amerykanie swoimi rozbojami w swiecie
        domagaja sie tego przyspieszenia swojej smierci.
        • Gość: w ...u nadal sie meczysz pacolu IP: *.dialsprint.net 24.04.03, 01:50
          ty tez masz kaca,bo te twoje czarne plastikowe worki sie nie sprawdzily..
          Wiem jaki musisz byc nieszczesliwy...hehehehehe.Co teraz nas bedziesz straszyl
          terroryzmem? Przeciez my wlasnie z tym walczymy wiec nic dla nas nowego..
          Mam nadzieje, ze cie tam w tej Canadzie przez pomylke nie dostana...
          A moga bo ty pacanie myslisz,ze wszystkim moze sie trafic tylko nie tobie...
          • Gość: U Re: ...u nadal sie meczysz pacolu IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 24.04.03, 02:22
            Gość portalu: w napisał(a):

            > ty tez masz kaca,bo te twoje czarne plastikowe worki sie nie sprawdzily..
            > Wiem jaki musisz byc nieszczesliwy...hehehehehe.Co teraz nas bedziesz straszyl
            > terroryzmem? Przeciez my wlasnie z tym walczymy wiec nic dla nas nowego..
            > Mam nadzieje, ze cie tam w tej Canadzie przez pomylke nie dostana...
            > A moga bo ty pacanie myslisz,ze wszystkim moze sie trafic tylko nie tobie...
            Ladna mi walka!. To jest rozmnazanie terroryzmu, nie jego
            likwidowanie. Ale o tym sie upewnisz niedlugo. Oni ci napewno o
            sobie przypomna.
        • mojito Re: Rosja przeżywa kaca po klęsce swojej polityki 24.04.03, 02:08
          Gość portalu: U napisał(a):
          "Jakbys szerzej otworzyl oczy, to zauwazylbys zapewne ze nie tylko
          Rosja moze byc przeciwnikiem dla Ameryki. Amerykanie swoimi
          rozbojami w swiecie domagaja sie tego przyspieszenia swojej smierci."

          Witaj,
          Wierze, ze nie piszesz tego z Toronto. Dbaj o siebie i badz zdrowy.
          Pozdrowionka.
    • Gość: wiren Re: Rosja przeżywa kaca po klęsce swojej polityki IP: *.ma.charter.com 24.04.03, 03:49
      wyjatkowy idiotyczny artykul. Polityki miedzynarodowej nie mozna
      oceniac w "binary system". A kto bedzie zwyciezca w tej wojnie,
      okaze za jakis czas. Jest mnostwo czynnikow w to zaangazowanych,
      ropa, intersy roznych krajow w to zaangazowanych, islam i jego
      wojujaca religia, trudno to wszystko przewidziec ...
      Ale ja mam tylko cicha nadzieje, ze niejaka gabrielacasey@...,
      arystokratka, ktora nawet kartofli nie gotuje, nie bedzie mnie
      komentowala
      z konsomolskim pozdrowieniem
    • Gość: Jurek Panie Michnik wyrzuc Pan tego glaba Radziwinowicza IP: *.dialup.umb.edu 24.04.03, 06:04
      A co bedzie, jesli Amerykanie nie znajda broni, ktorej szukaja?
      Chyba zawolaja Putina, zeby znalazl. Nie zapowiada sie na to,
      zeby po obaleniu Saddamu Irak rozkoszowal sie perspektywa
      okupacji/
      • Gość: mirmat Irak bedzie rozkoszowal filmami z Hollywood IP: *.dialup.eol.ca 24.04.03, 06:35
        Gość portalu: Jurek napisał(a):

        > A co bedzie, jesli Amerykanie nie znajda broni, ktorej szukaja?
        > Chyba zawolaja Putina, zeby znalazl. Nie zapowiada sie na to,
        > zeby po obaleniu Saddamu Irak rozkoszowal sie perspektywa
        > okupacji/

        Ach czy to nie przerabialismy niedawno w Afganistanie? Tam Talibowie mieli tluc
        Jankesow na tysiace tak ze zabraknie workow na zabitych! A teraz w Kabulu
        kopuje sie zazarcie na video, kazde B-movie z Hollywood. Irakijczycy dopiero
        poznaja rozkosze demokracji a jedynym ich pragnieniem jest by Amerykanie nie za
        szybko sie wyniesli.
        • Gość: Marek Re: Irak bedzie rozkoszowal filmami z Hollywood IP: 137.15.173.* 24.04.03, 18:43
          Gość portalu: mirmat napisał(a):

          > Gość portalu: Jurek napisał(a):
          >
          > > A co bedzie, jesli Amerykanie nie znajda broni, ktorej szukaja?
          > > Chyba zawolaja Putina, zeby znalazl. Nie zapowiada sie na to,
          > > zeby po obaleniu Saddamu Irak rozkoszowal sie perspektywa
          > > okupacji/
          >
          > Ach czy to nie przerabialismy niedawno w Afganistanie? Tam Talibowie mieli
          tluc
          >
          > Jankesow na tysiace tak ze zabraknie workow na zabitych! A teraz w Kabulu
          > kopuje sie zazarcie na video, kazde B-movie z Hollywood. Irakijczycy dopiero
          > poznaja rozkosze demokracji a jedynym ich pragnieniem jest by Amerykanie nie
          za
          >
          > szybko sie wyniesli.

          Gdybys uwazniej obserwowal co sie dzieje w Iraku to zauwazylbys, ze glownym
          marzeniem Irakijczykow jest by Amerykanie sie jak najszybciej wyniesli.

          A o Afganistanie tez niewiele wiesz. Marionetkowy rzad kontroluje Kabul i
          niewiele wiecej. Amerykanie nie zrobili zadnych znaczacych inwestycji ktore
          obiecywali. Talibowie powoli wzmacniaja sie na prowincji i ciagle maja poparcie
          wsrod niektorych lokalnych przywodcow. Na pewno nie jest tam teraz zbyt
          bezpiecznie.
          • Gość: Emily Re: Irak bedzie rozkoszowal filmami z Hollywood IP: *.nv.nv.cox.net 25.04.03, 04:43
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            >
            > Gdybys uwazniej obserwowal co sie dzieje w Iraku to zauwazylbys, ze glownym
            > marzeniem Irakijczykow jest by Amerykanie sie jak najszybciej wyniesli.
            >
            > A o Afganistanie tez niewiele wiesz. Marionetkowy rzad kontroluje Kabul i
            > niewiele wiecej. Amerykanie nie zrobili zadnych znaczacych inwestycji ktore
            > obiecywali. Talibowie powoli wzmacniaja sie na prowincji i ciagle maja
            poparcie
            >
            > wsrod niektorych lokalnych przywodcow. Na pewno nie jest tam teraz zbyt
            > bezpiecznie.

            Marku, masz calkowita racje. Czytuje o tym codziennie w gazetce wydawanej pod
            Bialym Domem. Nawet obecna administracja uczciwie przyznaje, ze sprawy nie ida
            tak jak zaplanowano, mimo wojennego zwyciestwa.
        • Gość: Emily Do Mirmata - sprawa Hollywood IP: *.nv.nv.cox.net 25.04.03, 04:38
          Gość portalu: mirmat napisał(a):

          >
          > Ach czy to nie przerabialismy niedawno w Afganistanie? Tam Talibowie mieli
          tluc
          >
          > Jankesow na tysiace tak ze zabraknie workow na zabitych! A teraz w Kabulu
          > kopuje sie zazarcie na video, kazde B-movie z Hollywood. Irakijczycy dopiero
          > poznaja rozkosze demokracji a jedynym ich pragnieniem jest by Amerykanie nie
          za szybko sie wyniesli.

          Przeczytaj co ponizej i ocen:

          www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A27333-2003Apr23.html
    • Gość: ZZ To normalne IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 10:04
      Kac w tym kraju to uczucie normalne i codzienne. Ale i tak nie
      dorównuje kacowi ze "zwycięskiej" drugiej wojny światowej.
      Liczbę ofiar trudno oszacować nawet z dokładnością do 10
      milionów. A trzeba jeszcze doliczyć ofiary rewolucji i
      kolektywizacji. Cóż, u nich tak musi być.
      "Tak było, tak jest' i tak budiet na wsiegda"
      (to cytat z obecnego hymnu)
      • Gość: U Re: To normalne IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 24.04.03, 18:38
        Gość portalu: ZZ napisał(a):

        > Kac w tym kraju to uczucie normalne i codzienne. Ale i tak nie
        > dorównuje kacowi ze "zwycięskiej" drugiej wojny światowej.
        > Liczbę ofiar trudno oszacować nawet z dokładnością do 10
        > milionów. A trzeba jeszcze doliczyć ofiary rewolucji i
        > kolektywizacji. Cóż, u nich tak musi być.
        > "Tak było, tak jest' i tak budiet na wsiegda"
        > (to cytat z obecnego hymnu)
        Jakby stali z "bronia u nogi" tak, jak akowcy, to ten twoj
        Lublin do dzisiaj hitlerowcy by deptali, a ty im bys buty
        czyscil.
        • Gość: antysowieticus Re: To normalne IP: *.dip.t-dialin.net 25.04.03, 21:44
          boze co za ignorancja!!! U chlopcze wracaj do przedszkola! albo
          zapal se maryche!
    • Gość: Jan Pomidory i jajka :-) IP: *.hispeed.ch 24.04.03, 10:25
      "Skrupulatnie sprawdzili listy obecności. Komu trzeba - rozdali flagi, komu
      trzeba - pomidory czy jajka."

      Te pomidory i jajka rzucali w kierunku ambasady, czy zjedli?
      (chyba że były zepsute)
    • Gość: Fauconnier Czy Rosja rzeczywiście przegrała ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.03, 18:59
      Mam poważne wątpliwości czy polityka Putina była rzeczywiście
      taka nieracjonalna jak sądzi autor artykułu. Wydaje mi się, że
      grał on o trzy rzeczy i ugrał dwie.
      Po pierwsze, chciał przetrwania reżymu Saddama Husajna z dwóch
      powodów. Primo, ponieważ embargo na iracką ropę windowało jej
      ceny na światowych rynkach. Rosja, która jest ważnym eksporterem
      ropy na tym zyskiwała, teraz straci. Secundo, Putin żywił
      zapewne nadzieję, że Husajn prędzej czy później zdobędzie jednak
      broń masowej zagłady, a wtedy położy łapę na zasobach Arabii
      Saudyjskiej i Kuwejtu, co dałoby mu niemal monopol w regionie.
      Husajn mógłby rozpocząć wtedy wojnę energetyczną z Zachodem.
      Otóż o ile kontynent amerykański zdołałby przetrwać kryzys
      naftowy, dzięki własnym zasobom obliczanym na 144 mld baryłek,
      to kontynent europejski ze swoimi żałosnymi, będącymi już na
      wyczerpaniu złożami niecałych 19 mld baryłek, musiałby
      gwałtownie szukać nowych źródeł zaopatrzenia. Naturalną rzeczy
      koleją zwróciłby się w kierunku Rosji. Zależność energetyczna od
      Rosji w mniejszym lub większym stopniu musiałaby się z kolei
      przełożyć na zależność ekonomiczną, a wreszcie i polityczną.
      Europa średnio dziesięć razy bardziej zależna od ropy arabskiej
      od USA, odcięta od niej, znalazłaby się na łasce Rosji. Dlatego
      wszelka destabilizacja Bliskiego Wschodu i dostaw ropy do Europy
      zawsze stwarza dla Rosji potencjalnie ogromne możliwości.
      Doradcy Putina z pewnością mamili go wizją odbudowy imperium.
      Gdyby opanował Europę, mógłby nawet zacząć marzyć o odwróceniu
      wyniku zimnej wojny na swoją korzyść. Gra toczyła się o ogromną
      stawkę i trudno się dziwić, że Putin był tu gotów trochę
      zaryzykować. Jego kalkulacja nie powiodła się dlatego, że
      Ameryka wykazała ogromną determinację by irackiego dyktatora
      obalić.
      Pozostałe cele Putina były mniej dalekosiężne. Te jednak udało
      mu się zrealizować. Po drugie zatem, udało mu się doprowadzić do
      pierwszego po zimnej wojnie tak poważnego pęknięcia we
      wspólnocie atlantyckiej. Myślę, że Putin zastosował
      zasadę „dziel i rządź”, umiejętnie „poszczuł” Chiraca i
      Schrodera na USA. Wydaje mi się, że gdyby nie czuli oni za sobą
      poparcia potężnej Rosji, to nie zagalopowaliby się tak strasznie
      w krytykę Ameryki. Może zresztą zagalopowałaby się Francja, ale
      na pewno nie Niemcy. Tymczasem radykalizacja postaw przywódców
      tych krajów nastąpiła właśnie po ich wizycie w Moskwie. Putin
      zapewne roztoczył przed nimi olśniewającą wizję osi Paryż –
      Berlin – Moskwa, nowego sojuszu i nowej jakości w polityce.
      Upojone dzieciaczki wróciły do swoich stolic i jęły głośno
      szczekać na wujka Sama, który się obraził. Efektem ochłodzenie
      stosunków między Europą a Ameryką. Być może ochłodzenia tego nie
      przetrwa NATO w swej obecnej formie. Wszelkie tego typu
      pęknięcia między zachodnimi sojusznikami są zawsze na rękę
      Rosji, o czym znający historię Putin doskonale wie. On sam musi
      teraz wprawdzie również odbudować dobre stosunki z Waszyngtonem,
      ale powinno mu pójść łatwiej niż Chiracowi czy Schroderowi. Raz,
      dlatego że Amerykanie są w tej chwili znacznie bardziej wkurzeni
      na Francuzów i Niemców niż na Rosjan. Dwa, dlatego że Rosja to
      jednak Rosja, na Francję można się obrazić i to nie grozi
      wielkimi konsekwencjami, na Rosję nie można się natomiast zbyt
      długo bezkarnie boczyć, bo destabilizacja z nią stosunków może
      być w końcu groźna.
      Po trzecie wreszcie, Putin wygrał swój wizerunek „człowieka
      pokoju”, co mu jest na rękę z uwagi na wciąż niedokończoną aferę
      w Czeczenii. Kto go teraz będzie za nią krytykował? Nie
      Amerykanie, bo sami prowadzą wojnę z terrorem w Afganistanie i w
      Iraku, a potencjalnie kiedyś i w innych krajach. I nie
      Europejczycy, bo głupio im będzie, skoro już stanęli u boku
      Putina w „obozie pokoju”. Putin może teraz spokojnie wykańczać
      Czeczenów i jednocześnie spokojnie czekać, aż Europejczycy
      przyznają mu pokojowego Nobla za konsekwentny sprzeciw wobec tej
      okrrrrropnej wojny w Iraku.
      Podsumowując, wprawdzie Putin nie ugrał wszystkiego, co chciał
      ugrać. Ugrał jednak całkiem sporo. Od tego jak będzie grać dalej
      zależy, czy nie okaże się z czasem jednym z głównych „wygranych”
      tej wojny.
      • Gość: Pete Kto przegral? IP: *.ri.ri.cox.net 24.04.03, 21:55
        Zapewne Francja , Niemcy jak i Rosja czuja swoja przegrana i
        dopiero okaze sie w jakim stopniu. Doraznie to straty
        wielomiliardowych dlugow i miliardowych kontraktow jakie
        podpisano z Sadamem. One przepadly. Nie byloby to takie bolesne
        bo 3,5 czy 4 miliardy dla Francji czy Niemiec nie stanowia
        wielkiego problemu, chociaz sa to tez liczace sie kwoty. Gorzej
        jest, ze odsunieci zostana od doskonalego platnika jakim bedzie
        Irak. I nie tylko ropa wchodzi tutaj w rachube, handel
        zywnoscia, technika, rozbudowa przemyslu i wszelkiej innej
        infrastruktury Iraku to sa te wielkie pieniadze na cale przyszle
        lata. Rosja stracila kontrakty starci prawdopodobnie dlugi. Ale
        najwazniejsza dla nich to cena ropy. Spadek cen moze przyniesc
        okolo 20 - 30 mld dolarow mniejszy dochod od obecnego
        (wyliczenia ekspertow rosyjskich). I to nie w jednym roku ale na
        dluzej. USA nie musza wiec podstawiac nogi Rosji oni sie sami
        ukarali. Zweryfikowanie natomiast polityki wobec Francji przez
        USA moze Francje drogo kosztowac. Nie jest to bron jednostronna
        bo USA tez na tym troche ucierpi jest tylko dylemat czy stac na
        to USA i czy stac na to Francje - roznica potencjalow
        finansowych i gospodarczych wskazuje kto moze byc gora. Czy
        Niemcy po II wojnie godzili sie na wojska USA, Angli, Francji i
        Rosji na swoim terenie? na pewno nie. Czy Japonczycy godzili sie
        aby nimi rzadzilo USA - tez nie. Jednak dalo sie to przelamac i
        chyba z dobrym skutkiem dla tych krajow. Moze tak byc i z
        Iranem - nie twierdze ze to sie uda w 100%, ale uda sie w ilus
        tam procentach. Faktem jest ze koalicja Francuska probowala
        oslabic USA i bronic swoich interesow na Bliskim Wschodzie.
        Przywodztwo jakie Francuzi sobie wyobrazali zacmilo im trzezwosc
        myslenia. Zamiast dogadac sie z USA i dzisiaj dzielic korzysci,
        probowali wypchnac amerykanow z gospodarczych zyskow (w tym
        ropy) i oslabic ich politycznie a takze osmieszyc militarnie
        gdyby wojna przeciagala sie dluzej. Chyba Francja Rosja i Niemcy
        na to liczyli - tysiace zabitych amerykanow - dziesiatki a moze
        setki tysiecy zabitych cywilow - naplyw ochotnikow arabskich do
        walki przeciw USA - miesiac po miesiacu dawalby im w reke coraz
        wiecej argumentow do potepienia USA na forum ONZ i w calym
        swiecie. Jednak to zawiodlo - ale gra byla o duza stawke i chyba
        wszyscy troje zagrali pokerowo.
    • Gość: antysowieticus Re: Rosja przeżywa kaca po klęsce swojej polityki IP: *.dip.t-dialin.net 24.04.03, 20:30
      w Rosji nadal dyktatura ciemniakow wiec dopoki tak bedzie
      wszystko beda po kolei spieprzac! z ta demonstracja to sie
      dopiero osmieszyli! mozna jajo zniesc jak sie czyta wiadomosci z
      Rosji!
    • Gość: jch Zaskakująco wysoki poziom debaty publicznej IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 09:55
      Po raz kolejny jestem zaskoczony wysokim poziomem debaty
      publicznej w Rosji. Tamtejsze elity nie oszczędzają rządu,
      skupiają się na sprawach ważnych, patrzą dalekosiężnie, mają
      niezależne ośrodki analityczne. Już nie tylko w kwestiach
      podatkowych i gospodarczych, ale teraz już także w polityce
      zagranicznej widać powiększający się dystans między Rosją a
      Polską. W czasie, gdy u nas trwają żenujące przepychanki,
      informację zastąpiła nachalna propaganda prounijna, w Rosji
      myślą o tym, co będzie za lat pięć i dziesięć. Zadziwiające.
      • n0str0m0 Re: Zaskakująco wysoki poziom debaty publicznej 25.04.03, 13:05
        jaki znowu zaskakujacy?

        rosjanie nie sa w ciemie bici
        a politykow
        nawet w czasach szalejacej komuny
        mial na wysokim poziome
        (owszem byly wyjatki walace butami w pulpit)

        natomiast "artykul" z moskwy
        to wybitna szmata propagandowa
        zreszta
        jaki pan - taki kram
        wiec co sie dziwic ilosci klamst
        w "donosie" tym zawartym

        nostromo
      • Gość: Misiek Re: Zaskakująco wysoki poziom debaty publicznej IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 25.04.03, 14:04
        Gość portalu: jch napisał(a):

        > Po raz kolejny jestem zaskoczony wysokim poziomem debaty
        > publicznej w Rosji.
        ...
        > W czasie, gdy u nas trwają żenujące przepychanki,
        > informację zastąpiła nachalna propaganda prounijna, w Rosji
        > myślą o tym, co będzie za lat pięć i dziesięć. Zadziwiające.

        Wcale nie. Rosja nie byla krajem wasalnym. Tam bycie w elicie
        komunistycznej nie bylo tak uwlaczajace jak u nas.
        Rowniez ucieczka na zachod nie byla tak powszechna.

        Nie mowiac juz o tym ze Rosjanie szkola swoje elity
        i ze te ich elity przez ostatnie 50 lat byly na samym szczycie
        swiatowej polityki.

        U nas tymczasem w Sejmie prof. Mazowieckiego zastapil Lepper.
        Przypomnij sobie o naszych poslach co jada obserwowac
        obrady europejskiego parlamentu a nie znaja ani
        angielskiego ani francuzkiego ....
    • Gość: abc oni pija z radosci stad ten kac IP: *.sympatico.ca 25.04.03, 21:46
    • Gość: neo Re: Rosja przeżywa kaca po klęsce swojej polityki IP: *.net.uta.at 26.04.03, 17:33
      zimny prysznic i troche otrezwienia (doslownie i w przenoscni )
      na pewno Roscji nie zaszkodzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka