Dodaj do ulubionych

Drugi Kaszub

22.10.07, 00:10
Pierwszy
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Re: Drugi Kaszub 22.10.07, 08:06
      Nie wiedzialem. Miejmy nadzieje, ze dzielo Tuska tez przetrwa wieki.

      PF
      • pro-forma Re: Drugi Kaszub 23.10.07, 09:45
        francuz ty jak cos palniesz to pod stol wejsc i kwiczec.
        lenin tez przetrwal wieki w encyklopedii sie zapisal nie mowiac juz o Mao,Pol
        Pocie czy hamurabim.

        P.S.Ty francuz przetrwasz te zime?.Czy spieprzasz z Francji na Litwe.
    • eres2 Re: Drugi Kaszub 24.10.07, 00:53
      Znanych Kaszubów było oczywiście bardzo wielu. Do najbardziej
      znanych byli działacze kaszubscy:
      Aleksander Majkowski (kasz. Aleksander Majkòwsczi, ur. 17 lipca 1876
      r. w Kościerzynie, zm. 10 lutego 1938 r. w Gdyni), pochowany w
      Kartuzach, kaszubski pisarz, dziennikarz, poeta i dramaturg,
      przywódca Towarzystwa Młodokaszubów, prezes Zrzeszenia Regionalnego
      Kaszubów, działacz społeczny, doktor medycyny.

      Florian Stanisław Ceynowa (także Cejnowa, kasz. Cenôwa, urodził się
      4 maja 1817 r. w Sławoszynie w powiecie puckim, zm. 26 marca 1881 r.
      w Bukowcu koło Świecia) - kaszubski działacz narodowy, lekarz,
      badacz folkloru i języka kaszubskiego.
      • de_oakville Re: Drugi Kaszub 24.10.07, 03:03
        Oto co mowi na temat Kaszubow "Bedeker Kaszubski" (Roza Ostrowska, Izabella
        Trojanowska, Wydawnictow Morskie Gdansk 1978).

        "Zalety Kaszubow:

        Pierwsza grupa zalet to uczciwosc, poszanowanie prawa i porzadku, pracowitosc,
        gospodarnosc, oszczednosc i zamilowanie do czystosci.
        Spokojnie mozesz pozostawic namiot i pojsc do lasu na grzyby. Nikt z
        miejscowych, zadne z dzieci pasacych w sasiedztwie krowy nic nie ruszy.
        Spokojnie mozesz rowniez i dniem i noca wedrowac przez kaszubskie wsie, pola i
        lasy. Ze strony miejscowej ludnosci nie grozi ci zadna chuliganska zaczepka.
        Strzez sie jednak lamania praw miejscowych: nie przelaz przez ploty, nie depcz
        lak, nie siegaj po wisnie z cudzego ogrodu nawet gdy galaz zwisa poza
        ogrodzenie, nie podkopuj ziemniakow na polu bez wiedzy gospodarza, bo mozesz
        dowiedziec sie przykrych rzeczy o sobie.

        Wady Kaszubow:

        Do najpowazniejszych chyba nalezy pieniactwo. (...)
        A rezultaty? Procesy, procesy i jeszcze raz procesy. O przyslowiowa miedze i o
        krowe, ktora weszla w szkode, o brzydkie slowo, ktore padlo przy wodce na
        zabawie, i o byle co, w imie zadawnionej niecheci, ktorej pierwotnej przyczyny
        zadna ze stron czesto juz nie pamieta.(...)
        Bywa i upor, bywa drazniacy konserwatyzm - wszystkie te wady wyszydzal
        Aleksander Majkowki w swoich satyrach. Zdarza sie nierzadko i skapstwo (...). W
        stosunku do nieznajomych Kaszubi czesto sa nieufni, malomowni, ostrozni. Ale te
        cechy juz nie dadza sie zaliczyc do kategorii wad, sa raczej progiem, po ktorym,
        wlasciwa odnalazlszy droge, trafic mozna do - zalet Kazubow"


        Gwary kaszubskie:

        Cecha jezykowa kaszubszczyzny, najbardziej utrudniajaca jej zrozumienie
        przybyszowi z innych stron Polski, jest odmienny niz w jezyku polskim akcent.
        Pol biedy jeszcze na poludniu Kaszub, gdzie pada on na pierwsza zgloske slowa,
        prawdziwy klopot zaczyna sie na polnocy, gdzie jest ruchomy, to znaczy w roznych
        formach tego samego wyrazu moze padac na rozne sylaby, a jednoczesnie jest
        swobodny, to znaczy, ze moze spoczywac w wyrazie na kazdej zglosce."




        • eres2 Re: Drugi Kaszub 24.10.07, 16:02
          Bedeker Kaszubski:
          „[...] W stosunku do nieznajomych Kaszubi czesto sa nieufni,
          malomowni, ostrozni. Ale te cechy juz nie dadza sie zaliczyc do
          kategorii wad, sa raczej progiem, po ktorym, wlasciwa odnalazlszy
          droge, trafic mozna do - zalet Kaszubow"

          eres: Mieszkałem wiele lat pośród Kaszubów (począwszy od 1945 r.).
          Mogę potwierdzić powyższe ich cechy. Upłynęło wiele czasu, nim moja
          rodzina (po-powstańczy warszawianie) została zaakceptowana przez
          naszych kaszubskich sąsiadów. Jednak najtrudniej przyszło Kaszubom
          zaakceptować pośród całej ludności napływowej „tych zza Buga”.
          Myślę, że nadal nie wyzbyli się uprzedzeń do naszych Kresowian.
          Nadal mam przyjaciół Kaszubów (teraz także pośród krewnych) i bardzo
          ich cenię, z jednym z nich przebyłem czasy studenckie i całe życie
          zawodowe. Nie potrafię się posługiwać ich mową, ale nadal radzę
          sobie z jej zrozumieniem, zwłaszcza tej z okolic Wejherowo – Lębork -
          Kościerzyna.
          Nie mieli Kaszubi łatwego życia w warunkach peerelowskich realiów.
          Zresztą w II RP również. Do rzadkości należały kariery zawodowe
          Kaszubów w PRL. Np. dowódcą Studium Wojskowego na PG był płk Grzenia-
          Romanowski. Jako Kaszub nie mógł zrobić kariery w wojsku, więc
          upychano go po kątach. Do czynnej służby przywrócono go dopiero po
          roku 1956 (w Mar. Woj.).
          • de_oakville Re: Drugi Kaszub 24.10.07, 18:52
            Stosunek do Kaszubow ze strony niektorych nieokrzesanych Polakow, ktorych los
            skierowal na Kaszuby (np. wojsko) w czasach PRL-u pozostawial wiele do zyczenia.
            Wyrazal sie on zreszta najczesciej tylko w slowach, ale slowa tez moga "zabic".
            A jaki jest ten stosunek obecnie? Umyslna lub nieumyslna (wynikajaca z glupoty)
            dyskryminacja tych bardzo wartosciowych ludzi to podcinanie galezi na ktorej sie
            siedzi. A przeciez dostep Polski do Baltyku, tzw. "polski korytarz" przed II WS
            byl uznany za sprawiedliwy dlatego, ze tereny tego obszaru zamieszkiwali glownie
            Kaszubi, czyli lud o slowianskim pochodzeniu, choc ich jezyk (np. tych z Helu)
            wchlonal duzo wyrazow pochodzenie skandynawskiego.
            Jesli Niemcy byli delikatniejsi w stosunku do Slowincow niz ich slowianscy
            "wspolplemiency zza Buga", to nie ma co sie dziwic, ze potomkowie tej grupy
            etnicznej porzucili swoje rodzinne strony i zamieszkali glownie w Hamburgu
            (opuscili Polske bodajze w latach 60-tych lub jeszcze wczesniej).
    • gosc88 Czy L.Kydrynski tez jest Kaszubem, bo ... 24.10.07, 17:12
      ma podobna wymowe "r" jak Tusk ??

      Oczywiscie zartuje. A propos ... Kydrynski jest juz dosc wiekowy, i
      ma sie chyba dobrze ??
      • de_oakville Re: Czy L.Kydrynski tez jest Kaszubem, bo ... 25.10.07, 10:13
        Lucjan Kydryński (ur. 6 stycznia 1929 w Grudziądzu, zm. 9 września 2006 w
        Warszawie). Grudziądz lezy stosunkowo blisko Kaszub, byc moze mial cos wspolnego.
        • de_oakville Kto to jest "gbur" na Kaszubach 25.10.07, 13:56
          "Gbur. Chlop posiadajacy wlasna chate i ziemie, gospodarz, rolnik - oto wlasciwe
          znaczenie. Nieco zlosliwy czy tez pogardliwy odcien nadali tej nazwie rybacy z
          Polwyspu Helskiego. Byc moze ze wzgledu na zamoznych wlascicili Niemcow, ktorych
          nie braklo w sasiedztwie w okresie zaborow"

          ("Boer", czytamy bur, to po holendersku i zapewne w niektorych dialektach
          dolnoniemieckich "chlop", "rolnik", wojna "burska" w RPA)

          "Ale gbur to na Kaszubach godne miano. <<Gbur to mur, dzys mu gapa oczë
          wëdzobie, a jitro on daléj zdrzi>>. Kaszubscy gburzy dobrze zasluzyli sie w
          historii narodu, trwajac przy rodzimej mowie i obyczaju, w przeciwienstwie do
          czesto wynaradawiajacej sie schlachty."

          (Roza Ostrowska, Izabella Trojanowska, "Bedeker Kaszubski")
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka