mooh
25.03.08, 23:27
Przyszła dziś do mnie przesyłka z Listków. Po przymiarkach nie mogę
się wpisać do wątku entuzjastycznego, ani do tego, gdzie wylewamy
swoje żale, ponieważ ... ponieważ sama nie wiem. Aż tak zupełnie
beznadziejnie to chyba nie jest.
Moje wymiary to 68/86-89. Zamówiłam dwie freyki - Pollyannę (28F
czarna) i Darcey(28E różowa). Obwód ok, choć do Polyanny chyba
powinnam sobie sprawić na początek przedłużkę. Miseczki gorzej.
Pomijam fakt, że wyszło szydło z wora - mam całkiem widoczną
asymetrię, biorę więc pod uwagę większą pierś. W Pollyannie część
wykonana z tego nieprzezroczystego materiału w nadrukowane kwiatki
leży dobrze, pierś ładnie ją wypełnia. Ale część koronkowa, czyli
nad cięciem ukośnym przez miskę, marszczy się wzdłuż cięcia w
kierunku wszycia ramiączka. W mniejszej piersi w tym miejscu hula
wiatr. Wygarnęłam wszystko rzetelnie do misek, fiszbina chyba jest
dobra, celuje w środek pachy, nigdzie się nie wpija w ciało.
Oczywiście są bułki - pod pachą, bliżej pleców, a właściwie z boku
łopatek, nad obwodem.
W Darcey problem jest podobny, tylko na większą skalę. Marszczenie
zaczyna się poniżej ukośnego cięcia prze miskę, fałdki również
układają się w kierunku do wszycia ramiączka, natomiast brzeg
miseczki wykończony koronką przylega do ciała. Odnoszę wrażenie, że
fiszbina mogłaby być nieco szersza, ale to milimetrowa sprawa.
Z jednej strony myślę sobie, że skoro górna krawędź miseczki
przylega, a marszczy się miseczka, to może miseczka jest za mała.
Ale nie marszczy się na środku, tylko w górnej części, więc jeśli
wezmę większą, to efekt uzyskam taki, jak w tej chwili na mojej
mniejszej piersi - totalna porażka. W ogóle najlepiej obydwa staniki
by leżały, gdybym miseczki zeszyła ze sobą jakiś centymetr, może dwa
nad mostkiem. Wtedy przestają się marszczyć.
Jak się przemogę, to może podeślę coś go galerii. Na razie mam
jakieś opory. Jeśli jesteście w stanie pomóc na podstawie opisu, to
byłabym wdzięczna.