mistrzkungfu Re: hej faje, o co tym razem drzecie koty? 09.08.06, 15:03 Gosciu ktory strzelal rzeczywiscie jest albo psychopata, albo jakims pijakiem. A temu Panu ktory sie tak zachlystuje HAM - eryką tylko wspolczuc. Koty sa madrymi zwierzakami, moze sraja temu Panu do ogrodka, bo jest zlym, wrednym pijakiem, nawet dzieci swoich nie umie wychowawac zeby kupami sie nie bawily, gdzie on wtedy jest? A ze strzelby nie mogl trafic w kota? Pijaczek polski :/ Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek tacy kretyni wlasnie kupuja wiatrowki 09.08.06, 14:14 myslal, ze nic sie nie stanie jak strzeli z wiatrowki. Co za bezmozg - pewno glosowal na samoobore. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Wcale się facetowi nie dziwię 09.08.06, 14:16 Choć metodę mógł wybrać bardziej humanitarną - jakąś trutkę na koty czy coś podobnego. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: Wcale się facetowi nie dziwię 09.08.06, 14:26 r_mol napisał: > Choć metodę mógł wybrać bardziej humanitarną - jakąś trutkę na koty czy coś > podobnego. ramol to ciężka przypadłość, ale nie współczuję Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol A coś na temat? Wiele nie oczekuję 09.08.06, 14:28 w końcu osoba broniąca w opisanej sytuacji kotów za wiele rozumu mieć nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł K Re:Do r_mol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:31 Intelignecja zclowieka przejawia sie tym ze wie ze ma przewage nad zwierzetami i niewyrzadza im niepotrzebnej krzywdy. Tutaj brak tej intelignecji jak rowniez w twoim temacie. Intelignetny czlowiek nie strzela z wiatrowki do zwierzat, jak bys wiedzial seryjny zabojcy zaczynaja od sadyzmu wobec zwierzat i takich sk... jak i pedofilow trzeba tepic bo bede coraz gorsi. Ale tego to juz rozumek chyba jeszzce nie pojmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Czy krzywda była "niepotrzebna"? 09.08.06, 14:35 Koty laziły facetowi ddo ogrodu i go zanieczyszczały, to postanowił się ich pozbyć. Sadyzmu tu nie widzę. Choć na pewno lepsza bylaby metoda bezbolesna dla zwierząt, np. trutka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Czy krzywda była "niepotrzebna"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:37 Znow widac twoj brak rozumku. Jak gosc je okaleczal to nie sadyzm wedlug ciebie ? moze jak potrzelam do Ciebie z pistoletu tez w brzuch, kregoslug a ty nadal bedziesz chodzil z ranami to ciekawe jak bedziesz sie czul i czy nadal bedziesz uwazal ze to nie sadyzm, Boze uchron mnie przed Debilami.. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Zbliżasz się inteligencją do tych kotków 09.08.06, 14:41 Czytaj uważnie posty, na które odpowiadasz. Poza tym nie przesadzajmy - to były tylko zwierzęta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Zbliżasz się inteligencją do tych kotków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:43 A ty kim jestes ? bo czlowiekiem napewno nie .. czlowiek rozni sie od zwierzata tym ze ma rozum i potrafi odroznic dobro od zła. ALe tobie rozumu brakuje i dalsza konwersacja z Toba nie ma sensu bo i tak nie rozumiesz o czym pisze. Dla mnie Twoje zachowanie przypomina mi jamnika podworkowego Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Słusznie...złem było zapaskudzanie posesji 09.08.06, 14:47 tego pana przez koty którymi opiekowała się sąsiadka. Koty zostały unieszkodliwione. A że w taki sposób...Gdyby nasza policja i straż miejska działały normalnie i na pierwszy telefon ze skargą na koty do babiny pzryjechałby patrol i wlepił jej mandat w wysokości połowy emerytury - sprawy by nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł K Re: Słusznie...złem było zapaskudzanie posesji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:50 FAkt jak byles maly i darles ryja na caly regulator to tez sasiedzi powinni dzwonic zeby twoi rodzc zaplacili pol pensji i tez byloby git Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Słusznie...złem było zapaskudzanie posesji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:20 jak darłeś morde jak byłeś mały to też musiałem tego ku.. słuchac szkoda że straż miejska nie wpie..ła mandatu twoim starym za spłodzenie debila :/ Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Mordę drą zwierzęta. Dzieci płaczą 09.08.06, 15:27 Ale oczywiście, jeżeli podczas ciszy nocnej dziecko bez przerwy płacze a rodzice nic nie robią żeby go uspokoić - interwencja sąsiadów, a może i policji jest jak najbardziej na miejscu. Zwłaszcza że nie wiadomo dlaczego dziecko płacze - może rodzice są pijani? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: Mordę drą również dzieci 09.08.06, 15:49 r_mol napisał: > Ale oczywiście, jeżeli podczas ciszy nocnej dziecko bez przerwy płacze a > rodzice nic nie robią żeby go uspokoić - interwencja sąsiadów, a może i policji > > jest jak najbardziej na miejscu. Zwłaszcza że nie wiadomo dlaczego dziecko > płacze - może rodzice są pijani? Dziwne, czy ty nigdy nie słyszałeś drących gęby dzieciaków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ant Re: Mordę drą również dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:56 zuzia_fruzia napisała: > Dziwne, czy ty nigdy nie słyszałeś drących gęby dzieciaków jak widac twoje dzieci (o boże nie !!) będą miały mordy (może psie lub kocie)i będą je darły, a ty jesteś skoligacona z jaką raską, jeśli wolno zapytać ?? bulterier czy foksik ?? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Słusznie...złem było zapaskudzanie posesji IP: *.rev.stofanet.dk 09.08.06, 15:49 wtedy pewnie nie bylo strazy miejskiej...dlatego zyje Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: A coś na temat? Wiele nie oczekuję 09.08.06, 14:39 r_mol napisał: > w końcu osoba broniąca w opisanej sytuacji kotów za wiele rozumu mieć nie może. > No toś pokazał wiele rozumu tych co nie broną, ha, ha ha bo pęknę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehh Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:21 Pieprzycie wszyscy jak potłuczeni zarówno ci obrońcy zwierząt jak i ci, którzy są za facetem a fakty są takie. 1) PiS zamierza wprowadzić prawo do obrony własnego terytorium bez ogladania się na sposób obrony, czyli bez konsekwencji przekroczenia prawa. Moje terytorium jest moją twierdzą. Taki projekt prawa ma byc wprowadzony. 2) Już teraz prawo mówi o możliwości obrony koniecznej, ale niestety nie precyzuje tego i ludzie boją się zrobić krzywdę złodziejowi. 3) Porównywanie reakcji faceta wobec kotów do wchodzących na naszą posesję dzieci jest niczym innym jak nieudolną próbą socjotechnicznego manipulowania czytelnikami. 4) Mam zezwolenie na bron ostrą. Przeszedłem szereg badań w tym psychologicznych i oznajmiam, lubię zwierzęta, ale jeżeli rozmowa z sąsiadką nie przyniosłaby skutków, odstrzeliłbym każego psa i kota wchodzącego do mojego ogródka. Dla mnie ważniejsze jest bezpieczeństwo i zdrowie mojego dziecka. Wybaczcie abym na swojej działce, musiał jeszcze dodatkowo ogradzać piaskownice i przykrywać ją folią. Zresztą nie chodzi tylko o piaskownice, koty srają wszędzie, także na trawie, na której dziecko się bawi. Ja przy domu mam wystarczająco pracy (koszenie, przycinanie drzew, podlewanie itp itd.) aby jeszcze sprzatać gówna obcych zwierząt, przed każdym wyjściem dziecka na ogródek. Facet postąpił słusznie, ale, nie jest wyjaśnione czy rozmawiał ze swoją sąsiadką o problemie, a to być może wyjaśniłoby okoliczności użycia wiatrówki. 5)Problem kotów nie dotyczy mnie, mam psa. Jednak na początku, było kilka awantur, jak np. nie mając jeszcze ogrodzenia trzymałem psa na smyczy uwiązanego na tarasie. Smycz była długa 15 metrów, ale nie wykraczała z żadnej strony poza granicę mojej działki. Efektem tego jest kilka uszkodzonych psów i kotów wchodzących na mój teren i wielkie pretensje do mnie ich właścicieli,a nawet wzywanie policji. Ani razu nie skończyło się zadną sprawą ponieważ mój pies był na swoim terenie, a mandaty dostały trzech z największymi psami za nieupilnowanie swoich pupilów. Koniec końców, nie po to wydaję setki tysięcy złotów na dom z wymarzonym ogródekiem, aby ktokolwiek mi go zaśmiecał. Jakbym chciał nadal mieszkać w syfie nie wyprowadzałbym się z bloków do własnego domu. Zwierzęta nie mają rozumu, winni są ich właściciele, ale jeżeli jeden z drugim nie reaguje na moje wezwanie do pilnowania zwierzęcia należy obrać inna formę obrony. Współczuję gościowi. Był tu też tekst o rozwodzie z mężem, który by coś takiego zrobił. Współczuję facetowi tej kobiety, która to napisała. Dla mnie i mojej żony najważniejsze jest zdrowie mojego dziecka - i jeżeli tylko takim sposobem mógłbym przegonić koty, moja żona jeszcze by mi pomogła. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 14:34 Do egh bez cytatów bo za dużo bełkotu Powtarzam kot to nie człowiek, nie zna ustaw, ma swoje potrzeby i przy tym jest ŻYWĄ istotą, która się porusza, je również cierpi a człowiek jest jednostką winną opiekę nad udomowionym stworzeniem. CZŁOWIEK=SPOŁECZEŃSTWO A nie tylko wspaniałe staruszki na które, to pożal się boże społeczeństwo zwala balast opieki. I jeszcze bluzga na nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehh Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:36 Jak masz problem ze zrozumieniem nic na to nie poradzę. Dla takich jak ty - celowo punktowałem uwagi. Poza tym cytatów tam nie ma. Brak argumentów i pieprzenie bez uzasdnienia jest chyba Twoja domeną. Wybacz wyraźnie napisałem, jeżeli rozmowy nie przynoszą skutków nie pozwolę na wtargnięcie obcych zwierząt na mój teren. Summa summarum - popieram gościa. Ktoś niżej napisał o toskoplaźmie. Sugeruję się zapoznać co to za choroba, a będziesz rozumiała moje i innych obawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:38 a wiesz jakie choroby przenosza szczury ? pewnie nie .... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 14:43 egh szkoda fatygi na twój przypadek, nic nie potrafisz nawet zrozumieć, tylko w koło macieju to samo. Naucz się myśleć lub idź do psychologa. Nie tylko ty masz prawa, koty na szczęście też. Odpowiedz Link Zgłoś
mistrzkungfu Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 15:03 Gosciu ktory strzelal rzeczywiscie jest albo psychopata, albo jakims pijakiem. A temu Panu ktory sie tak zachlystuje HAM - eryką tylko wspolczuc. Koty sa madrymi zwierzakami, moze sraja temu Panu do ogrodka, bo jest zlym, wrednym pijakiem, nawet dzieci swoich nie umie wychowawac zeby kupami sie nie bawily, gdzie on wtedy jest? A ze strzelby nie mogl trafic w kota? Pijaczek polski :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:17 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gropa Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 20:52 Zarazisz się , zarazisz, bo jeszcze i to znacznie częściej - obieranie warzyw, praca w ogródku, tartar, i tam pare jeszcze innych rzeczy, zdaje się że i surowe jajka, trupina drobiowa świerza itd... A jeśli zarazisz się przed ciąża to tylko plus , bo jest niebezpieczna tylko i wyłącznie jako pierwsza infekcja w ciąży - innymi słowy zdrowy stosunek do kotów owocuje jednym bólem głowy mniej w ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gropa Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 20:46 Koteczku, jak masz córeczkę to zapraszaj wszystkie koty jakie są - może cię to uchroni od zostania dziadkiem niewidomego, głuchego lub małomózgowego dziecka w wyniku toksoplazmozy, gdy twoja córeczka postanowi skonsumować tartara w ciąży. Paranoicy bakteriowi - dość spotykany typ wśród tak zwanych ludzi sukcesu - mają życzenie kontrolować własne życie, świat , i złudzenia że dadzą radę to zrobić. Acha, moi znajomi wyprowadzili się z bloku bo przestępczość i z niższą klasą mieszkać nie będą - tam nigdy nic im się nie przydarzyło, a w domku - już dwa włamania, jedno w nocy i z gazem - wylądowali w szpitalu z zatrutym dzieckiem. Mieli alarmy i psa. Wyluzuj facet, dziecku od kotów nic nie będzie, a ty jeszcze zawału dostaniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:26 ciekawe czy dało by się namówić gościa żeby strzelał do kaczek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hycel a nie mogl wytruc tej zarazy!? IP: *.pools.arcor-ip.net 09.08.06, 14:32 ogolnie wspolczuje gosciowi i doskonale go rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia A nie mogl wytruc tej zarazy hycli !? 09.08.06, 14:36 Gość portalu: hycel napisał(a): > ogolnie wspolczuje gosciowi i doskonale go rozumiem. No wytrute już do szczętu te hycle paskudne przeca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hycel jakby hycle sraly po cudzych posesjach IP: *.pools.arcor-ip.net 09.08.06, 14:57 to bym byl za truciem! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: jakby hycle sraly po cudzych posesjach 09.08.06, 15:03 No przeca srały te hycle i ich wytępiono, po co tacy komu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hycel Re: jakby hycle sraly po cudzych posesjach IP: *.pools.arcor-ip.net 09.08.06, 15:05 zuzia_fruzia napisała: > No przeca srały te hycle i ich wytępiono, po co tacy komu to teraz czas na koty. oby rownie skutecznie. trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: jakby hycle sraly po cudzych posesjach 09.08.06, 15:46 Gość portalu: hycel napisał(a): > to teraz czas na koty. oby rownie skutecznie. trzymam kciuki! A nedoczekanie twoje, koty sr.. będą po wsze czasy a nawet o 1 dzień dlużej bo są pożyteczniejsze niż hycle, zawód zbyteczny, pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t.123 Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: 195.20.110.* 09.08.06, 14:33 Może gość ma żonę w ciąży i boi się, że ta złapie toksoplazmozę, poza tym na pewno zrobił to "w afekcie" nie mogąc zdzierżyć bezczynności właścicielki kotów. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAweł Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:35 Tak i pewnie glupi tez jestes przez przypadek i dziwkie koty na sile wdzieraly sie do jego domu zeby miec kontakt z jego zona.. ale jestes palantem Odpowiedz Link Zgłoś
miro777 Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 14:45 Doopek zoledny ! W moherowym kraju brac sie za odstrzeliwanie kotow moherowej staruszki... Po co bylo sie wychylac ?.. Skoro zyjemy w kraju, gdzie totalnie nie szanuje sie CUDZEJ WOLNOSCI, SPOKOJU I WLASNOSCI (inercja postkomunistyczna jeszcze chyba..), nalezy swoje egzekwowac PO CICHU, a nie z wiatrowki, na oczach sasiadki... Jesli nie chcial zakladac drutu kolczastego na wiuerzchu ogrodzenia dookola ogrodka (upodabniajac go do podworka wieziennego, bo druty musza wtedy byc na wygietych do srodka wysiegnikach, nie musza byc pod napieciem :-)).. ), to mogl, jesli nie wzdraga sie przed zabijaniem - wylozyc po prostu TRUTKI na terenie swojego podworka... Ukryte tak, ze nie zjadlyby ich ptaki - to znaczy za zdjetymi z zawiasow i opartymi o sciane drzwiami. Kot MUSI WSZEDZIE zajrzec i obsikac, wiec murowane, ze trutke znajdzie i zezre.. I..pojdzie sobie. Zdechnac u swojej Panci, ktora uwaza, ze jej podopiecznym wszystko wolno... W kraju PIS-u i Kosciola - PRAWA ma tylko beret... Fuj.. Nikt niczego by nie widzial - bo i jak ? I nie byloby sprawy... No, ale komu sie nie podoba - droga wolna do Australii, gdzie sie ma na swoim terytorium karabin na takie wypadki, nad drzwiami wejsciowymi, gdy ktos upierdliwie nie szanuje twojej suwerennosci i zakloca ci spokoj... Bo na Kube juz raczej nie jakby :-))... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: markus Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.adsl.alicedsl.de 09.08.06, 14:50 ptaki tez wystrzelac bo sraja na trawnik . psy za glosno szczekaja na ulicy - rozwalic - halas przenika przez plot . A jak twoj synek wpadnie do sasiada na jablka , to s_syna do beczki i zakisic . Niech zyje wolnosc . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł K Do malych dzieci tez strzelac ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 14:51 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hycel przede wszyskim zakazac zwierzat w mieszkaniach IP: *.pools.arcor-ip.net 09.08.06, 15:01 od tego trzeba zaczac. te zaraze przywlekly ze wsi dziesiatki tysiecy parobkow, dziewek folwarcznych i wiejskiej biedotym, ktora sie po wojnie przeprowadzila do miast. na poczatku to i swinie, i kroliki, a nawet kury trzymali w mieszkaniach. teraz i tak jest postep bo zostaly tylko psy i koty. inna sprawa to odpowiedzialnosc za zwierzeta. gosciu powinien wziac normalnie wynajac firme do usuniecia tych kocich gowien na rachunek tej kociary-sasiadki. jakby pare razy zaplacila to by jej wybilo z glowy to jej hobby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: przede wszyskim zakazac zwierzat w mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:07 A ty skad pochodzisz ? Chyba do twoje wioski nie dotaqrla telewizja. CZy na zachodzie ludzie nie trzymaja psow i kotow w domu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hycel Re: przede wszyskim zakazac zwierzat w mieszkania IP: *.pools.arcor-ip.net 10.08.06, 13:00 > A ty skad pochodzisz ? Chyba do twoje wioski nie dotaqrla telewizja. CZy na dotarla, dotarla. to ci co nie mieli telewizji, ani radia, ani alfabetu nie znali maja glownie zamilowanie do otaczania sie zywym inwentarzem > zachodzie ludzie nie trzymaja psow i kotow w domu ? jak sie wynajmuje, to bardzo trudno jest otrzymac na zachodzie zgode od wlasciciela mieszkania czy bydynku na trzymanie psa czy kota. to ogolnie obniza wartosc nieruchomosci i ceny najmu wiec sie tego nie robi. wspolnoty mieszkaniowe tez b. niechetnie patrza na zwierzeta. poza tym na zachodzie jak juz ktos sobie na luksus zwierzecia pozwoli to po nim sprzata. dlatego mozna chodzic nomalnie po chodnikach a nie bawic sie w slalomy miedzy gownami tak jak to jest w polskich miastach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:13 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mistrzkungfu [...] 09.08.06, 15:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: przede wszyskim zakazac zwierzat w mieszkania 09.08.06, 15:27 Gość portalu: hycel napisał(a): > od tego trzeba zaczac. te zaraze przywlekly ze wsi dziesiatki tysiecy parobkow, > > dziewek folwarcznych i wiejskiej biedotym, ktora sie po wojnie przeprowadzila > do miast. na poczatku to i swinie, i kroliki, a nawet kury trzymali w > mieszkaniach. teraz i tak jest postep bo zostaly tylko psy i koty. Na całym świecie to sfery wyższe trzymały w pałacach psy, koty i dawały fundusze na udomowianie zwierząt, wiejska biedota też trzymała te zwierzęta bo do czegoś jej były potrzebne. Podobnie jest i dziś. Szkoda, że humanitaryzm zanika > inna sprawa to odpowiedzialnosc za zwierzeta. gosciu powinien wziac normalnie > wynajac firme do usuniecia tych kocich gowien na rachunek tej kociary- sasiadki. > > jakby pare razy zaplacila to by jej wybilo z glowy to jej hobby. Ty dupku chcesz jeszcze obciążać dodatkowymi kosztami tą Panią, precz zwyrodnialcu, precz, a kysz maro nieczysta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hycel Re: przede wszyskim zakazac zwierzat w mieszkania IP: *.pools.arcor-ip.net 10.08.06, 12:56 > Na całym świecie to sfery wyższe trzymały w pałacach psy, koty i dawały > fundusze na udomowianie zwierząt, wiejska biedota też trzymała te zwierzęta bo > do czegoś jej były potrzebne. Podobnie jest i dziś. Szkoda, że humanitaryzm > zanika palace z hektarami ogrodow i parkow to jedna sprawa. trzymanie zwierzat w mieszkaniach to zupelnie inna. > > jakby pare razy zaplacila to by jej wybilo z glowy to jej hobby. > Ty dupku chcesz jeszcze obciążać dodatkowymi kosztami tą Panią, precz > zwyrodnialcu, precz, a kysz maro nieczysta to chyba oczywiste, nie? jej hobby, jej gowna - niech sprzata sama albo oplaci sprzataczke. jak ja kupie sobie auto to nie wymagam zeby sasiad mi oplacaj jego przeglady i naprawy Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 15:13 miro777 napisał: > Doopek zoledny ! W moherowym kraju brac sie za odstrzeliwanie kotow moherowej > staruszki... No nie to paranoja, w TYM kraju wszystkie staruszki to mohery, doopek to jesteś również ty miro za te wypociny tworzące spiskową teorię (chyba sam jesteś z pisu). Ta staruszka to dobro w czystej postaci, a nie brudna polityka, ten dziad, który strzelał to sadysta i zło, które ma być ukarane a nie polityka Odpowiedz Link Zgłoś
mistrzkungfu Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 15:13 przyjmuje zaproszenie, moglbym przyjzec sie tej spluwie? naladowana? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: repoman Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.icpnet.pl 09.08.06, 14:47 Ty łobuzie, do kundli to jeszcze można strzelać, ale do kociaczków? Biada ci, ty kotobójco! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: 80.54.171.* 09.08.06, 14:57 Policjant powinien zostać natychmiastowo zwolniojny ze służby. Prawdziwy policjant by podią natychmiast interwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
1309alek Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 14:59 Nie ma czym sie zajmowac policja ,jak bija ludzi to nikt nie pomoze,kot i pies w Polsce jest nadludziem,kiedy to sie skonczy.KOT i PIES musza byc na smyczy albo w zamknieciu by nie roznosily chorob i nie brudzily posesji Odpowiedz Link Zgłoś
mistrzkungfu Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 15:11 nadludziem? koty i psy potrafia byc bardziej zadbane i higieniczne niz wiekszosc ludzi, Sa szczepione i zdrowe i nie brudza. A jak jest inaczej to jest wina kretynow ktorzy je zaniedbuja. Tacy, ktorzy uwazaja, ze kot i pies to przedmiot, ktorym mozna pomiatac, a kiedy sie znudzi, wyrzucic w kąt jak znudzona zabawke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alexx Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.pro-internet.pl 09.08.06, 15:05 A co zrobic np. z psami sąsiadów, które bezlitosnie ujadaja co wieczor.. wlasciciele maja to w d.. a mnie to przeszkadza?????? Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 15:07 zglosic na policje / straz wiejska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:16 Właśnie otruto prawie wszystkie (OKOŁO 20) koty znajomej. Dokarmiała je, mieszkała sama w kamienicy do wyburzenia. Okropnie sie meczyły, była z nimi do konsa. Nikt nie chciał pomóc, potem też (płaciła za grzebanie w ogródku). Szlachetna osoba, z życiorysem, dokarmiała te, co ludzie wyrzucali lub podrzucali. Szkoda, że mnie w tym czasie nie było, dowiedziałam sie po fakcie, jak juz zostały te, i je widziałam, co akurat nie wyszły na dwór. Sanepit też sie wypiął. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 15:38 Gość portalu: nikt napisał(a): > Właśnie otruto prawie wszystkie (OKOŁO 20) koty znajomej. Dokarmiała je, > mieszkała sama w kamienicy do wyburzenia. Okropnie sie meczyły, była z nimi do > konsa. Nikt nie chciał pomóc, potem też (płaciła za grzebanie w ogródku). > Szlachetna osoba, z życiorysem, dokarmiała te, co ludzie wyrzucali lub > podrzucali. Szkoda, że mnie w tym czasie nie było, dowiedziałam sie po fakcie, > jak juz zostały te, i je widziałam, co akurat nie wyszły na dwór. Sanepit też > sie wypiął. Bardzo współczuję tej Pani i kotom też. Co za znieczulica i zwyrodnialstwo, do czego dochodzi w tym kraju. Policja musi znaleźć trucicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ant Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 16:19 zuzia_fruzia napisała: > Policja musi znaleźć trucicieli. e, tam tylko policja ?? proponuje prokuraturę,ABW a nawet interpol Odpowiedz Link Zgłoś
mistrzkungfu Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 15:08 powiedziec o tym sasiadowi, zglosic na straz, policje, towarzystwa ochrony praw zwierzat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek K Re: Karac Sadystow- Dzis koty, Jutro Zona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:17 KARAC TAKICH ZWYRDNIALCOW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasiad Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:20 Czlowiek zle zrobil. Jednak jesli dostanie wyrok bedzie to wielka przesada. Pojdzie siedziec, a te 15 kotow i kilka psow zje mu dzieci z zemsty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miastowy Powinien był zrobić inaczej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.06, 15:21 Nazbierać gdzieś przy drodze wiadro krowich placków i rozrzucić sasiadce na ogrodku. W końcu krowa też zwierzę, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: Do miastowego ze wsi 09.08.06, 15:41 Gość portalu: miastowy napisał(a): > Nazbierać gdzieś przy drodze wiadro krowich placków i rozrzucić sasiadce na > ogrodku. W końcu krowa też zwierzę, nie? Nie rozumiem sensu twojej wypowiedzi, proszę jaśniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ant ty w ogóle mało rozumiesz, dziecko....n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 16:15 Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia [...] 10.08.06, 11:40 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ALiBaba Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.crowley.pl 09.08.06, 15:24 Przeciez to głupie człowieka posyłać do więzienia za strzelanie do kotów. Ludzie zastanówcie się chwilę, dobro kota ponad wszystko a gdzie człowiek i do tego ojciec rodziny. Jeżeli chce pokryć koszty leczenia to ok i na tym bym zakończył temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.2.15.vie.surfer.at 09.08.06, 15:37 Prawnie wyglada to tak ze jesli to jest zwiazane z naturalnym zachowaniem zwierzat nie mozna zadac zeby omijaly czyjs ogrodek, a co z przelatujacymi nad ogrodem ptakami, ktore sraja na posesje lub np jezami one tez maja omijac??... Z drugiej strony moze dzieki kotom nie ma myszy w domach, ktore sa gorszymi szkodnikami, moze sa jakies pozytywne aspekty tej sprawy??? Odpowiedz Link Zgłoś
leew1 po co strzelać do bezdomnych zwierząt? 09.08.06, 15:47 lepiej do zwariowanej sąsiadki, żeby nie smrodziła otoczenia włóczęgami Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: po co strzelać do bezdomnych zwierząt? 09.08.06, 15:56 leew1 napisał: > lepiej do zwariowanej sąsiadki, żeby nie smrodziła otoczenia włóczęgami A jak to się robi, to smrodzenie sąsiadki włuczęgami czy włuczęgów sąsiadką, czy tobą sąsiadki, czy włuczęgami ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m4r0 Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.stk.vectranet.pl 09.08.06, 15:50 i bardzo dobrze zrobil,niech je trzyma zamkniete w sypialni. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki 09.08.06, 15:54 Gość portalu: m4r0 napisał(a): > i bardzo dobrze zrobil,niech je trzyma zamkniete w sypialni. A co masz do dyspozycji własną sypalnię, no może na noc wytrzymają w zamknięciu z tobą ale...trudno to sobie nawet wyobrazić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wielbiciel gołębi Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.08.06, 15:54 mój sąsiad (zaznaczam,że w mieście)ma gołębnik 2m od wspólnego ogrodzenia.mam wrażenie ,że te gołębie upodobały sobie mój dom i bezczelnie go obsrywają.rozważałem możliwość kupna wiatrówki ale z uwagi na powyższe nie zrobię tego.może ktoś mi poradzi, co robić ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mła Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: 80.50.13.* 09.08.06, 16:11 mieszkałem kiedys w bloku, w którym kobieta w swoim mieszkaniu miała 15 kotów. to był koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 23:07 A sąsiad ma samochód? To wysyp na maskę i dach jego wózka trochę ziarna dla gołebi. Wydzobią do gołej blachy i facet sam skasuje problem. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wielbiciel gołębi pytanie do Zuzi-Fruzi IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.08.06, 16:12 czy strzelanie do gołębi z procy(wiesz oczywiście co to za urządzenie)też jest karalne ? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: pytanie do Zuzi-Fruzi 10.08.06, 11:46 Gość portalu: wielbiciel gołębi napisał(a): > czy strzelanie do gołębi z procy(wiesz oczywiście co to za urządzenie)też jest > karalne Co za głupie pytanie, wszelka przemoc wobec ludzi i zwierząt jest karalna, nie wiesz o tym, kiepsko cię rodzice wychowali cos mi się widzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzia Kot nie jest częścią przyrody naszego kraju IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.06, 18:03 To zwierzę domowe. I w domu winno być trzymane. A dzikie koty i dzikie psy winne być wyłapywane ,bo niszczą strasznie prawdziwą przyrodę. W niektórych stanach Australii koty rozmnozyły się tak dalece,ze by ratować rzeczywistą naturę strzelają do kotów jak do królików. I słusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: Kot nie jest częścią przyrody naszego kraju 10.08.06, 11:53 Gość portalu: duzia napisał(a): > To zwierzę domowe. I w domu winno być trzymane. A dzikie koty i dzikie psy > winne być wyłapywane ,bo niszczą strasznie prawdziwą przyrodę. > W niektórych stanach Australii koty rozmnozyły się tak dalece,ze by ratować > rzeczywistą naturę strzelają do kotów jak do królików. I słusznie. Dzikie zostały przez błędy ludzi a nie swoje, to bardzo buraczane wyjście stosują w tej Australii (jeżeli tak jest naprawdę). Dzikie psy i koty nie niszczą przyrody bo są jej częścią. W rzeczywistości chodzi jak zwykle o interesy ludzi-buraków. Oni faktycznie powinni trzymać te psy i koty w domach i dbać o nie i kontrolować ich rozmnażanie. Na pewno nie strzelać do nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: willy Re: Kot nie jest częścią przyrody naszego kraju IP: *.pools.arcor-ip.net 10.08.06, 13:03 > W niektórych stanach Australii koty rozmnozyły się tak dalece,ze by ratować > rzeczywistą naturę strzelają do kotów jak do królików. I słusznie. w polsce tez by sie to przydalo i to na masowa skale. powinno sie odstrzeliwywac kazdego psa bez obrozy i smyczy ktory biega samopas. w polsce jest ponad 7 mln psow! to ewenement na skale swiatowa! wiecej jest tylko w indiach. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_fruzia Re: Kot nie jest częścią przyrody naszego kraju 10.08.06, 15:44 Gość portalu: willy napisał(a): > > W niektórych stanach Australii koty rozmnozyły się tak dalece,ze by ratow > ać > > rzeczywistą naturę strzelają do kotów jak do królików. I słusznie. > > w polsce tez by sie to przydalo i to na masowa skale. powinno sie > odstrzeliwywac kazdego psa bez obrozy i smyczy ktory biega samopas. > > w polsce jest ponad 7 mln psow! to ewenement na skale swiatowa! wiecej jest > tylko w indiach. A skąd te dane?, źródło proszę. Jeśli tak jest to tylko świadczy jakim ohydnym społeczeństwem jesteśmy. Na szczęście mam lepsze mniemanie o nas samych bo nie widuję tych milionów bezpańskich psów i kotów przewalających się wszędzie. Niemniej to co jest stanem faktycznym jeśli chodzi o bezpańskość naszych "braci mniejszych" i tak woła o pomstę do nieba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janina Re: Z wiatrówki strzelał do kotów sąsiadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 18:13 I bardzo dobrze bo to so szatana sługi Odpowiedz Link Zgłoś