jessi_a
28.04.08, 14:50
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80540,5159566.html
Cały kraj żyje tylko jednym pytaniem: Jak to mogło się stać?
Dlaczego przez 24 lata nikt: ani sąsiedzi mimo, że Fritzl
systematycznie powiększał piwnicę w której przetrzymywał swoją
córkę, ani szkoła, do której chodziły dzieci pochodzące z
kazirodczego związku, ani rodzina, ani policja która przez cały ten
czas poszukiwała zaginionej dziewczyny nie sprawdził jak wygląda
sytuacja w domu?
Zdaje mi sie,ze Austria juz cos podobnego przezywala. Austriacy sie
dziwia. A mnie przyszedl do glowy kawal, o skorce banana, Wlochu,
Szwajcarze i Austriaku. Skorka banana lezala na chodniku. Wloch
przeskoczyl, Szwajcar pomyslal i obszedl, a Austriak, no coz
powiedzial o cholera znowu upadne na pysk.