Dodaj do ulubionych

Polski Armageddon

17.09.09, 21:20
Poniewaz w dniu 17-go wrzesnia na Forum bialostockim pojawil sie, jak dotad, jedyny watek pisany po polsku z inspiracji rosyjskiej niejakiego Tawariszcza Prastauycza vel "Sviatoslava" vel "marcina-in" et c., probujacy splycic haniebny czyn ojcowizny jego mocodawcow rosyjskich - napad na walczaca Polske wlasnie 17-go wrzesnia 1939-go roku, kilka faktow ku pamieci.
Tawariszcz Prastauycz udaje Bialorusa, jak to zauwazylo wielu na tym forum, by saczyc jad wzajemnej niecheci pomiedzy niegdysiejszymi parobkami jednego wielkiego kolchozu naczalnika Brezniewa.
Nowoczesnej historii rosyjskiej nie tykam bo to jedno wielkie bagno gdzie kepki trawy czyli prawdy plywaja w smierdzacej cieczy ogolnego zaklamania.
Samo zycie zmusi sasiadow Rosjan by sie zmierzyli z morzem klamstw, ktore produkuja ich historycy uczeni przez "specjalistow" nawet do dzisiaj. Predzej anizeli im sie to wydaje.
Oto fakty.
17-go wrzesnia, lamiac pakt o nieagresji, nie prowokowana niczym, Krassnaja Armia zaatakowala Rzeczpospolita Polske. To zreszta bylo konsekwencja tajnej umowy Stalina przygotowywanej miesiac wczesniej z Hitlerem znanym odtad jako pakt Ribbentrop - Molotow.
"CCCP" zagarnal obszar okolo 190 tys. km kwadratowych i okolo 13 milionow Polakow. Nie mylic! Sami Sovieci jeszcze przez wiele lat siegajacych po drugiej Wojnie Swiatowej, w swoich wewnetrznych rozporzadzeniach uwazali ich za "obcokrajowcow" z limitami na poruszanie sie, na szkoly, na zywnosc...
Ilu Polakom udalo sie wyrwac z tej "prokljatoj ziemli"? Dwom, trzem milionom? Obszar zagarniety przez ta "slynna" Armie, ktora w pieknym stylu uderzyla Polske z tylu, "nozem w plecy" gdy ta byla zajeta juz ponad dwa tygodnie walczac z NAJNOWOCZESNIEJSZA WOWCZAS ARMIA NA SWIECIE, nigdy juz nie zostal oddany.
"Wielikaja" Krassnaja Armia pokazala swiatu jak zupelnie nie przystaje do nowoczesnego swiata gdy po wzieciu do niewoli okolo 250-ciu tysiecy polskich zolnierzy, "wysortowala" cala polska generalicje, sztab, wyzsze dowodzctwo, oficerow, w sumie okolo 30-tu tysiecy i pomimo obowiazujacej konwencji genewskiej dot. traktowania jencow wojennych, jeszcze z 1864 roku(sic!), wszystkich ich wymordowala.
Morderstwa w Katyniu, Miednoje, Ostaszkowo, wywozy na Sybir, na stepy Kazachstanu, ba, jeszcze w latach 1944 zabieranie maloletnich chlopcow z ziem, ktore nigdy nie nalezaly do Rosji, do sowieckich szkol Janczarow byly podwojnie, konsekwencja jak i kolejnymi paciorkami w polityce "Braci Moskali" wobec podbitych Polakow.
Oto jedna z wielu "gwiazd" uswietniajacych dzis gwiazdzista Krassnou Armiju!
Dopiero po tej dacie, rzad polski rezydujacy w zaleznosci od sytuacji wojskowej, w rozrzuceniu po lasach od dnia 6-go wrzesnia po opuszczeniu otoczonej Warszawy, zdecydowal by ustanowic rzad na wygnaniu i przekroczyl owczesna granice Polski.
Rzad Polski nigdy nie podpisal aktu kapitulacji. Wszystkie decyzje podejmowane odtad na terenie Polski byly decyzjami okupantow i niemieckich i rosyjskich. Z tym wiaza sie oczywiscie prawne obligacje miedzynarodowe dotyczace i ludnosci polskiej i terenow ale to temat dla specjalistow od prawa i historykow.
Slowem, od tej daty 17-go wrzesnia 1939-go roku, zaczal sie w Polsce Armageddon a my wszyscy odtad, nolens volens, nosimy na sobie tego pietno.
Obserwuj wątek
    • swiatoslav Re: Polski Armageddon 17.09.09, 21:57
      ultraonanist daj głos

      forum.gazeta.pl/forum/w,52,100357909,100405166,Re_Lukaszenka_winszuje_z_okaji_dzisiejszego_swie.html

      :)))
      • zewsi Re: Polski Armageddon 18.09.09, 10:57
        Tylko kompletny bezmózg może się cieszyć z powodu rocznicy agresji na sąsiednie
        państwo.
        • grat.nowy Re: Polski Armageddon 18.09.09, 11:25
          podsumowałeś celnie.

          quod erat demonstrandum. wydaje mi się, iż jakakolwiek dyskusja z bezmógziem
          okazuje się wobec tego pozbawiona jakiegokolwiek sensu, to tak jakby dyskutować
          z amebą o twórczości picassa.
        • prostowicz Re: Polski Armageddon 25.09.09, 01:08
          Jakaż to agresja i jakaż obrona przed nią? - "z sovietami nie
          walczyć!"
          ZSRR włączył, wedle układu z Niemcami, w swój system gospodarczy,
          polityczny i społeczny niepolski teren i ludność go zamieszkującą(z
          wyjątkiem łomżyńskiego), jednocząc tym samym rozebrane wcześniej
          razem z Polską białoruskie i ukraińskie ziemie.
      • 141288bs Re: Polski Armageddon 19.09.09, 17:17
        Swiatoslaw,aportuj!!!
    • stachkonwa Re: Polski Armageddon 18.09.09, 11:39
      Zagarnęli i nigdy nie zwrócili, a przyklasnęli im (a jakże)
      amerykanie. Teraz tez nas sprzedali rosjanom. Uchowaj Boże od
      takich "przyjaciół"
      • nick_llatarnika Re: Polski Armageddon 20.09.09, 21:08
        "Teraz tez nas sprzedali rosjanom."

        Mam wrażenie, że zbyt dużo czasu spędzasz przed monitorem i straciłeś kontakt z
        rzeczywistością. Wyjdź więc na ulicę i nabierz świeżego powietrza w płuca. Czy
        czujesz przejmujący, nieznośny smród przepoconych onucy? Teraz się rozejrzyj.
        Czy widzisz stojące na skrzyżowaniach ruskie tanki? Patrz dalej. Czy widzisz
        rozbite szyby rozszabrowanych sklepów? Czy widzisz pijanych sołdatów
        strzelających dla zabawy do wszystkiego, co im do łba przyjdzie? Teraz spójrz
        pod nogi. Czy obok psich kupek widzisz gęsto posadzone ludzkie kupy?

        Możesz odetchnąć z ulgą, bo właśnie empirycznie sprawdziłeś, że Amerykanie nie
        sprzedali nas ruskim.


        Uchowaj Boże od takich "przyjaciół"

        Przyjaciół można zawsze zmienić. Masz jakieś propozycje? Może odważni i waleczni
        Francuzi w razie czego rzucą się na moskala i przyjdą nam z pomocą? Wprawdzie
        wredni Amerykanie śmieją się z nich, że wybudowali wieżę Eiffla, by w razie
        ataku mieć gdzie białą flagę wywiesić, ale chętnie dowiem się jaką widzisz
        alternatywę obrony przed imperialnymi zakusami Rosji. Jeżeli nie ścisła
        współpraca wojskowa z USA, to co?
        • ultramontanist1 Re: Polski Armageddon 20.09.09, 21:43

          A ponadto...
          Prezydent Obama ma juz od cholery swoich, wewnetrznych klopotow i jego decyzja zagrywki z Rosja kosztem obecnych interesow polskich wcale mu nie pomoze wsrod dosc rozleglej, takze na urzedach, Polonii amerykanskiej.
          Oby mu sie to nie odbilo czkawka...
        • stachkonwa Re: Polski Armageddon 21.09.09, 09:41
          Właśnie 17 września (co za gafa!) prezydent USA pokazał, w którym
          miejscu na tę ścisłą współpracę wojskową i z czyim zdaniem się
          liczy, a z czyim nie. Polacy są najwyraźniej dobrzy po to, zeby ich
          wysyłac na "misje pokojowe" ewentualnie, zeby w tajemnicy
          przetrzymywac jeńców wojennych, ale juz instalowanie urządzeń, które
          są niewygodne dla Rosjan to już nie...Znaj Polaku miejsce w szyku,
          przyjaźń ma swoje granice...
          A wywieszenie białej flagi jest mimo wszystko nawet uczciwsze niż
          wykonany swego czasu pokątny handel cudzą ziemią w wykonaniu
          amerykańskiego prezydenta...
    • bogo2 Re: Polski Armageddon 18.09.09, 16:54
      ty jakies pierduly gadasz..!!!

      ultramontanist1 napisał:

      (...)
      > Slowem, od tej daty 17-go wrzesnia 1939-go roku, zaczal sie w
      > Polsce Armageddon a my wszyscy odtad, nolens volens, nosimy na
      > sobie tego pietno.
      • ultramontanist1 Re: Polski Armageddon 18.09.09, 18:42
        Dla niektorych to moze i pierduly; kazde takie syntetyczne spojrzenie na
        najnowsza historie swojego kraju, ktory zostal tak brutalnie, z podeptaniem
        wszelkich regul obowiazujacych, zaatakowany przez swoich sasiadow.
        Ale mam nadzieje, ze nie dla wszystkich...
        A, ze ja to widze w diapazonie najwyzszym, wymiarze ostatecznym i jako bitwe
        miedzy silami dobra i zla?
        A ktory to kraj w historii swiata zostal zaatakowany od Zachodu przez
        najnowoczesniejsza wowczas armie na swiecie a od wschodu przez najdziksze tabuny
        najbardziej, wowczas licznej armii na swiecie, tzw. Krassna Armie?
        Ze przesadzam? Ze jestem niesprawiedliwie stronniczy w ocenie Wielikoj Krassnoj
        Armii jako najdzikszych tabunow? A czy jakas armia na swiecie od czasow Czyngis
        Chana wybijala jencow, babrala sie w rzezi 30-tu tysiecy dowodcow? A to historia
        Polski wlasnie!
        Hitler planowal zalozenie w Polsce panstwa calkowicie sluzacego Niemcom
        natomiast Stalinowi to sie udalo. Udalo po tym jak wymordowal najbardziej
        wyksztalconych Polakow i wszystkich o cechach przywodczych, po tym jak uzyl
        zlowrogiej Krassnoj Armii do wywozek na Sybir okolo 1-go miliona rodakow, po tym
        jak uzyl zlowrogiej Krassnoj Armii do wywozek mezczyzn do katorzniczej pracy na
        biegun zimna - Kolyme, po tym jak uzyl ta sama armie okrutnikow do wywozu
        tysiecy Polakow "politycznie niewygodnych" ("biez-prizornych") na Morze Biale
        starymi wrakami i tam zatapial!
        Wykaz okrucienstw jakich dopuscila sie Krassnaja Armia na Polakach to zestaw z
        horroru wymyslonego przez autentycznie chory umysl.
        Czy Hitler i jego Wehrmacht doszliby az do takiego poziomu samozatracenia
        godnosci ludzkiej do jakiej doszedl Stalin, dysponujac swoja zdziczala, krwawa,
        Krassna Armia w stosunku do Polakow?
        Czlowiek, Polak, chcialby o tym zapomniec ale tez przez sam szacunek dla swoich
        przodkow - nie wolno mu tego zrobic!
        I wlasnie taka apokaliptyczna w wymiarze, bo najwieksza i krwawa miedzy silami
        dobra i zla - biblijna walka pod Megiddo czyli Armageddonem byla dla Polski II
        Wojna Swiatowa.
        ...
        A ktoz kiedys mogl przypuszczac, ze takze w Polsce, nastapi konflagracja
        osobowosci, ze stamtad wyjda i Papiez i Trybun Ludowy i, ze dadza poczatek
        zarzewiu, ktore zniszczy tak bardzo niesprawiedliwy, bo wymuszony przez Stalina,
        swiatowy "porzadek jaltanski"?
        A ilu Polakow w miedzyczasie rozproszonych po swiecie, nolens volens, wroslo w
        nowa ziemie?
        • shiva772 Re: Polski Armageddon 20.09.09, 01:36
          Ojeju... Sama prawda, tylko, że tak podana jakby każdy jeden Polak:
          cierpienia, katusze i wywózki miał we własnym życiorysie. Ja
          rozumiem doskonale dramat 17ego września ale bez
          przesady: "najdzikszy tabun", katorżnicze wywózki", "wymiar
          ostateczny"...
          • ultramontanist1 Re: Polski Armageddon 20.09.09, 07:33
            Ciekawe to zachniecie sie na najnowsza historie Polski...
            ...
            Byc moze tylko ludzie o silnych nerwach moga czytac o faktach z czasow
            nieprowokowanego napadu na Polske najpierw Niemiec hitlerowskich i okupacji a
            takze napadu Krassnoj Armii, wywozek do Rosji, i tam, eksterminacji jencow i
            ludnosci cywilnej.
            Holokaustu polskiej inteligencji.
            Byc moze obecne pokolenia maja na tyle dobrze, iz musza najpierw wziasc pigulki
            na bol glowy by chocby akapit przeczytac o faktach dotyczacych ich dziadkow,
            rodziny, krewnych?
            Czy mozna uciec od wlasnej historii?
            A czy warto?
            Kiedys, na poczatku XX-go wieku, znany szeroko wowczas pisarz amerykanski Upton
            Sinclair, napisal ksiazke o najwiekszym na swiecie biznesie miesnym w Chicago -
            The Jungle (Dzungla). Jest to dosc dramatyczna ksiazka o wielowarstwowym
            przeslaniu, a mnie tu akurat jeden watek sie wwinal w pamiec. Jak, zdawaloby sie
            bezmyslne, bydlo juz z daleka wyczuwalo, ze jest prowadzone na rzez i jak coraz
            bardziej zmyslnych trickow musieli uzywac "dobijacze", by je omamic by ten
            zwierzecy tlum doprowadzic do jednej wielkiej ostatecznej dla nich, rynny...
            A jezeli mlodzi Polacy nigdy sie nie dowiedza co zgotowali im sasiedzi spod
            znaku Swastyki i "Krassnoj Zwiezdy", to nie daj Boze by za lat pare, ktos nowy
            nie zaczal ich mamic tymi samymi przekletymi znakamii by nie byli potem, niczym
            bydlo, "apiat'" prowadzeni do nowej sinclairowskiej rynny.
            Bardzo mi przykro ale swiat ciagle jeszcze nie jest miejscem dla mieczakow co to
            chca miec "swoja chate na skraju".
            Ani dla tych co to im tak latwo glowa boli...
            • antykompeter Re: Polski Armageddon 20.09.09, 10:15
              ultramontanist1 napisał:

              > Ciekawe to zachniecie sie na najnowsza historie Polski...
              ..............

              > Byc moze obecne pokolenia maja na tyle dobrze, iz musza najpierw wziasc pigulki
              > na bol glowy by chocby akapit przeczytac o faktach dotyczacych ich dziadkow,
              > rodziny, krewnych?
              > Czy mozna uciec od wlasnej historii?
              > A czy warto?

              Jeśli nie wiesz albo nie pamiętasz - Shiva jest nauczycielką historii w polskiej szkole.
              Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie.
          • antykompeter Re: Polski Armageddon 20.09.09, 10:07
            shiva772 napisała:

            > Ojeju... Sama prawda, tylko, że tak podana jakby każdy jeden Polak:
            > cierpienia, katusze i wywózki miał we własnym życiorysie. Ja
            > rozumiem doskonale dramat 17ego września ale bez
            > przesady: "najdzikszy tabun", katorżnicze wywózki", "wymiar
            > ostateczny"...

            Mam nadzieję, że każda jedna nauczycielka historii Polski ma inne poglądy niż ty.
            Zmień zawód kobieto i nie wpajaj młodzieży swoich "wartości".
            • shiva772 Re: Polski Armageddon 20.09.09, 19:45
              Ja przynajmniej historii nie zakłamuję. Może wyjaśnię: nie można
              przeginać w żadną stronę.
              • antykompeter Re: Polski Armageddon 20.09.09, 21:25
                Ale właśnie przeginasz, tylko nie zdajesz sobie z tego sprawy:)
              • nick_llatarnika Re: Polski Armagedd 20.09.09, 21:47
                "Przesadą" nazywasz masowe zbrodnie polskich oficerów, urzędników,
                inteligencji - tylko w latach 1939-1941 sowieci wymordowali około 65.000
                Polaków. "Przesadą" nazywasz ponad milion wywiezionych na Sybir i do
                Kazachstanu, z czego połowa tam umarła? O rabunkach, kradzieżach, zniszczeniach
                i terrorze nie wspominam...

                Jeżeli nazywasz to przesadą, próbujesz bagatelizować te zbrodnie, to nie jesteś
                godna być nauczycielką w POLSKIEJ szkole. Albo zapomniałaś kto ci płaci, albo z
                premedytacją okradasz państwo polskie.
                • antykompeter Re: Polski Armagedd 20.09.09, 21:54
                  nick_llatarnika napisał:

                  > Jeżeli nazywasz to przesadą, próbujesz bagatelizować te zbrodnie, to nie jesteś
                  > godna być nauczycielką w POLSKIEJ szkole. Albo zapomniałaś kto ci płaci, albo z
                  > premedytacją okradasz państwo polskie.

                  A ja myślę, że to po prostu wina ptasiego móżdżku.
                  • nick_llatarnika Re: Polski Armagedd 20.09.09, 23:25
                    Chyba masz rację, bo nawet trochę mądrzejszy od Felków kunia nauczyciel historii
                    zauważy, że w krajach skandynawskich czy USA, szczególną rolę przykłada się do
                    wychowania w szacunku do ojczyzny, historii i tam właśnie społeczeństwa są
                    tolerancyjne w stosunku do obcych ras i narodowości. Tak więc, albo ona jest na
                    tyle głupia, że zamiast szacunku do Polski i jej pięknej, tragicznej historii
                    chce uczyć miłości do murzynów, żydów, itd, albo celowo zależy jej by młodzi
                    ludzie uczyli się patriotyzmu nie w szkole, ale na ulicy, stadionie. Niech tylko
                    to nie obróci się przeciw jej dzieciom lub przeciw jej...
                    • shiva772 Re: Polski Armagedd 21.09.09, 14:13
                      Bla, bla bla widzę, że bardzo was poruszam swoją postawą, jednak
                      pierwszą rzeczą jaką napisałam to było "Wszystko to prawda..."
                      konkrety panowie, konkrety! Pocieszę was, że na etapie edukacyjnym
                      na jakim nauczam nowa podstawa programowa kończy historię z
                      początkiem I WŚ. Możecie więc spać spokojnie :)
                      Co do ciebie fałszywy latarniku, skoro jesteś takim patriotą to
                      wracaj do Polski albo przynajmniej nie szkaluj naszego miasta jak to
                      masz w zwyczaju robić np. tutaj:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,52,99391977,99434546,Re_Wschodzacy_Bialystok_drugie_podejscie.html
                      • antykompeter Re: Polski Armagedd 21.09.09, 19:27
                        shiva772 napisała:

                        > Bla, bla bla widzę, że bardzo was poruszam swoją postawą, jednak
                        > pierwszą rzeczą jaką napisałam to było "Wszystko to prawda..."
                        > konkrety panowie, konkrety!

                        Wszystko to prawda........ale.....
                        Otóż chodzi o te ..ale....
                        Twoja postawa jest naprawdę poruszająca.

                        > Pocieszę was, że na etapie edukacyjnym
                        > na jakim nauczam nowa podstawa programowa kończy historię z
                        > początkiem I WŚ. Możecie więc spać spokojnie :)

                        Nie powinnaś nauczać historii na żadnym etapie edukacyjnym.
                        O mój sen to się nie martw. Śpię całkiem spokojnie. Moje dzieci są bowiem na innym etapie edukacyjnym niż ty nauczasz, więc z pewnością nie są niczym zagrożone z twojej strony:)
                        • nick_llatarnika Re: Polski Armagedd 22.09.09, 18:43
                          antykompeter napisał:

                          > Nie powinnaś nauczać historii na żadnym etapie edukacyjnym.


                          za pieniądze POLSKICH podatników
                      • nick_llatarnika Re: Polski Armagedd 22.09.09, 18:40
                        To nie ja szkaluję swoje miasto, tylko ty nieudolnie próbujesz szkalować mnie.
                        Dla mnie Białystok, to przede wszystkim Białostoczanie, wspomnienia,
                        niepowtarzalny klimat miasta. Z przykrością jednak muszę stwierdzić, że to co
                        wybudowano podczas mojej nieobecności, woła o pomstę do nieba. Wszędzie, gdzie
                        tylko się da, wciska się bloki i sklepy - nic więcej. Kto na to pozwala?
                        Przecież każde osiedle powinno mieć tereny rekreacyjne, gdzie można pograć w
                        piłkę, pospacerować, posiedzieć na ławeczce, zajść do knajpki, by coś smacznego
                        zjeść. O takich rzeczach, jak porządny osiedlowy basen, lodowisko czy miejsce,
                        gdzie np można pograć w kręgle, nawet nie wspomnę. Białystok zamiast rozwijać
                        się jako miasto, staje się powoli sypialnią, jednym wielkim blokowiskiem,
                        'wioskowieje'. Przez 20 lat można wybudować nowe miasto, a jakie to
                        konkretnie wspaniałe budowle wybudowano w ostatnim 20-leciu w Białymstoku?
                        Supermarkety?
                        • shiva772 Re: Polski Armagedd 22.09.09, 20:40
                          Wiesz co już nawet nie chce mi sie szukać tego wpisu gdzie drwiłeś z
                          pochodzenia wiekszości Białostoczan, brak słów na twoją dwulicowość.
                          Wspomnienia zachowaj dla siebie i nie komentuj bo jesteś oderwany od
                          naszej rzeczywistości i podatków które ciągle tu przywołujesz też
                          nie płacisz.
                          Co do tego twojego nieudolnego tłumaczenia sie...
                          Człowiek kompletnie oderwany od polskiej rzeczywistości uczy nas co
                          mamy tu robić. Przenosi american style do Białegostoku :))))
                          Nie rozśmieszaj mnie! Knajpki na osiedlu są. Na każdym i to
                          niejedna, szkoda, że zawsze taka lokalna knajpka przekształca sie w
                          żulernię. Kogo z nas stać żeby chodzić codziennie zjeść coś
                          smaczengo na osiedlu? Tu jest facet bieda narazie, na mieście jada
                          sie sporadycznie a nie jak w Stanach lunch every day. To samo z
                          piciem, tylko uzaleznieni chodzą na piwo codziennie. W centrum mamy
                          dziesiątki knajpek na wysokim poziomie, to wystarcza, tu nie Chicago
                          do centrum kazdy ma w miarę blisko.
                          Baseny mamy, miejsc wystarcza dla wszystkich chętnych, każdy ma w
                          miarę blisko bo jest ich już sporo jak na 300 tyś miasto, lodowisko,
                          świetne nowoczesne, w sezonie pełne, kręgielnie proszę bardzo,
                          szkoda, że to nie nasz zwyczaj :/
                          Bloki isklepy powstają bo jest zapotrzebowanie, mieszkasz w USA to
                          chyba wiesz, że zbyt jest weryfikowany przez wolny rynek.

                          Przestań proszę cię ośmieszać się, błądzić i krytykować bo nie masz
                          o tym pojęcia!!!! Jak mozna pisać te kompletnie nie trafione teksty
                          o naszym mieście (już nie twoim bo nawet nie znasz jego realiów)? W
                          ciągu ostatnich 6 lat to miasto zmieniło sie nie do poznania każdy
                          to widzi. A ciebie tu człowieku nie ma więc poprostu bredzisz!!
                          • nick_llatarnika Re: Polski Armagedd 23.09.09, 01:27
                            Mi z kolei nie chce się szukać twoich wpisów, gdzie obrażałaś Polskę i Polaków.
                            Poza tym dlaczego kłamiesz? Musiałbym mieć twój mózg, bym nie wiedział, że
                            większość mieszkańców Białegostoku urodziła się w tym mieście. Natomiast ich
                            rodzice czy dziadkowie przyjechali do Białegostoku z okolicznych wiosek.

                            Po pierwsze, to dlaczego o sobie mówisz w liczbie mnogiej? Po drugie nie uczę,
                            tylko zadałem proste pytanie, na które nie potrafisz odpowiedzieć. Po trzecie
                            płacę w Polsce podatki, choćby od nieruchomości. Gdy przyjeżdżam do Polski, to
                            płacę też podatki robiąc zakupy czy akcyzę podczas spotkań ze starymi znajomymi.
                            Nie tłumacz mi jakie knajpy macie w centrum, bo wiem. Nie uważam, że są zbyt
                            wytworne czy gustowne, ale wiele z nich serwuje smaczne żarcie, przynajmniej mi
                            smakowało. Co do Chicago, to byłem tam 2 razy w odwiedzinach, ale nigdy nie
                            mieszkałem, więc nie znam zbytnio tamtejszej kuchni.

                            Co do lodowiska, to wprawdzie nie śmigałem nigdy na tym przy ratuszu, ale na
                            Zwierzynieckiej śmigałem, kiedy ty jeszcze w swojej dzierewni krowy pasłaś.

                            Twoje zakłamanie i dwulicowość są obrzydliwe. Wykorzystujesz każdą okazję, by z
                            Białostoczan zrobić zacofanych rasistów, faszystów, antysemitów, bandytów,
                            ksenofobów, itd. I ty jeszcze masz czelność mnie, Białostoczanina rozliczać???
                            Co za żałosna hucpa...

                            To ty się ośmieszyłaś, bo nie wpadło ci do głowy, że co jakiś czas przyjeżdżam
                            do Białegostoku i nawet wspomniałem o tym na forum, he he he. Wiem też co
                            wybudowano w ciągu ostatnich lat w Białymstoku a co np we Wrocławiu, Poznaniu
                            czy Szczecinie. Co do osiedlowych terenów rekreacyjno-rozrywkowych, to się znowu
                            ośmieszasz. Były one w planach kilku białostockich osiedli, ale tutejsze firmy
                            budowlane i markety typu Carrefour mają jakąś "nadprzyrodzoną" siłę
                            przekonywania urzędników do swoich koncepcji...
                            • shiva772 Re: Polski Armagedd 23.09.09, 10:40
                              Odpowiedziałeś nie na temat! Obrażasz zowu mnie i nas Białostoczan.
                              Chicago to przykład, chodzi o to, że nia znasz relaiów, drwisz,
                              obrażasz i jeszcze pouczasz. Rozumiesz? Ja się urodziłam w
                              Białymstoku, wiele lat po tym jak moi rodzice sie tu sprowdzili wiec
                              daruj sobie. Prosże znajdź te moje wpisy gdzie ja obrażam Polaków i
                              Polskę, łżesz jak pies ot co! Jesteś w tym najlepszy hehehe
                              • nick_llatarnika Re: Polski Armagedd 24.09.09, 19:52
                                Nie będzie jakaś chora z nienawiści żałosna istota decydować, co jest na temat a
                                co nie. Jak śmiesz kłamać jak suka, że obrażam Białostoczan? Jak śmiesz najpierw
                                obrażać Białostoczan wielokrotnie sugerując, że są rasistami, faszystami i
                                antysemitami, a później w ich imieniu wypowiadać się? Bezczelność, to w tym
                                przypadku za mało powiedziane. To już kompletne dno moralne.

                                O twojej głupocie świadczy to, że najpierw drwisz z pamięci Polaków o ofiarach
                                sowieckich zbrodni, niewybrednie próbujesz te zbrodnie bagatelizować a później
                                się pytasz, gdzie obrażasz Polaków i Polskę. Bagatelizując bolszewickie zbrodnie
                                obrażasz uczucia tych rodzin, które straciły swych bliskich w gułagach czy w
                                Katyniu.
                                forum.gazeta.pl/forum/w,52,100402991,100488680,Re_Polski_Armageddon.html

                                Na podlinkowanie twoich oszczerstw i obelg w stosunku do mnie nawet nie liczę.
                                • shiva772 Re: Polski Armagedd 24.09.09, 20:42
                                  Psycholem jesteś...i ciagle nie na temat piszesz, wyzywasz mnie od
                                  suk bo ci udowodniłam bez wysiłku głupotę bijącą z wpisu co ma
                                  być/jest w Białymstoku.
                                  Ja już podlinkowałam twoje oszczerstwa dotyczące Białegostoku (kilka
                                  wpisów wyżej) ty moich nie bo takich nie ma. Gdzież jest moja chora
                                  nienawiść? Bo z twoich wpisów bije bez przerwy :)
                                  Nie drwiłam z pamięci o ofiarach, opanuj sie w tych kłamstwach -
                                  przecież to można łatwo sprawdzić! Nie podoba mi sie forma wpisu
                                  autora tego wątku jednak ty tego nie pojmiesz, nie widzisz odcieni,
                                  widzisz tylko czarno-biało.
                                  Miotasz się z pianą na ustach więc kończę te bezsensowne debaty,
                                  jeszcze ci żyłka pęknie :))))))))))))
                                  • antykompeter Re: Polski Armagedd 24.09.09, 22:15
                                    Polski Armageddon
                                    Biedna kobieto, gdzie ty widzisz tu przesadę?
                                    Co ci się nie podoba w formie tego wpisu? Pewnie z chęcią przerobiłabyś go na szaro?
                                    Na szczęście, jak sama pisałaś, nie nauczasz obecnie tego okresu historii Polski, ale może sama powinnaś dokształcić się w tym zakresie?
                                    • shiva772 Re: Polski Armagedd 25.09.09, 12:48
                                      Z tego zrobiłam magisterkę, na piątkę :) Czuję sie dokształcona.
                                      • antykompeter Re: Polski Armagedd 25.09.09, 12:54
                                        shiva772 napisała:

                                        > Z tego zrobiłam magisterkę, na piątkę :)

                                        A możesz zdradzić gdzie?

                                        > Czuję sie dokształcona.

                                        Czuć się możesz, jak najbardziej:)
                                        • shiva772 Re: Polski Armagedd 25.09.09, 17:58
                                          Numer indeksu i uczelnię mam podać, moze jeszcze rozmiar buta i ile
                                          mam w biodrach? Litości! Sam napisz coś o swoim wykształceniu skad
                                          to sie tak niby znasz na historii?
                                          • antykompeter Re: Polski Armagedd 25.09.09, 18:31
                                            Skoro chwalisz się oceną bardzo dobrą, to byłem ciekawy jaką uczelnię skończyłaś. Bo tu może być "pies pogrzebany". Ponieważ twoja radosna twórczość na forum jakoś mi do 5 nie pasuje:)
                                            W kwestii twoich butów i bioder..........
                                            Zapewniam cię, że nic mnie one nie obchodzą.
        • bogo2 Re: Polski Armageddon 25.09.09, 13:05

          polska nie jest pepkiem swiata..!
          czy syntetycznie, tego rodzaju stwierdzenie,na najnowsza historie
          swojego kraju, to falsz, czy prawda..? :)

          ultramontanist1 napisał:
          (..)
          > Dla niektorych to moze i pierduly;
          > kazde takie syntetyczne spojrzenie na najnowsza historie swojego
          > kraju, (...)
          • bogo2 Re: Polski Armageddon 27.09.09, 17:39
            rozumiem ze, z po dwoch dniach deliberacji na ten temat syntetycznie z
            mozgu, trampek cie sie stworzyl..!
            ta syntetyka... z drugiej strony, co mozna wymagac od gumy ... :)
    • iwonka50 Re: Polski Armageddon 25.09.09, 13:07
      Wszystko prawda. Tylko dziwi mnie trochę rozmycie winy Niemców za wywołanie
      wojny światowej i wymordowanie w samym Auschwitz 6 milionów ludzi. Bardzo mało
      się o tyn teraz wspomina. Trochę 1 września. A o Katyniu w kółko Macieju. Tu
      mamy jakiś relatywizm moralny. Ruscy be, bo nas napadli 17 września a Niemcy to
      już cacy. Bo są bogatsi? Bo musimy się do nich podlizywać, żeby nam coś więcej
      skapnęło z budżetu Unii? Halo. Oni wymordowali kilka razy więcej ludności
      polskiej niż Ruscy, większość w strasznych warunkach w obozach koncentracyjnych.
      • bogo2 Re: Polski Armageddon 25.09.09, 13:20
        wydaje mi sie , ze sie mylisz...
        merkel, w ostatnim przemowieniu na ten temat, niczego nie
        rozmywala...wrecz przeciwnie..!
        en.wikipedia.org/wiki/Angela_Merkel
        iwonka50 napisała:

        > Tylko dziwi mnie trochę rozmycie winy Niemców za wywołanie
        > wojny światowej (...)
        • iwonka50 Re: Polski Armageddon 25.09.09, 13:59
          Nie chodzi mi o Merkel tylko o władze i media w Polsce.
          • bogo2 Re: Polski Armageddon 25.09.09, 14:10
            przepraszam , nie rozumiem....?
            czyzbys sugerowala , ze wladze i media w polsce rozmywaja wine
            niemcow za wywolanie wojny..?


            iwonka50 napisała:

            > Nie chodzi mi o Merkel tylko o władze i media w Polsce.
            • iwonka50 Re: Polski Armageddon 25.09.09, 14:15
              Nie zrozumieliśmy się. Winy nikt nie rozmywa, tylko o ofiarach wojny
              polsko-niemieckiej ostatnio jakby mniej się mówi, za to o polsko-radzieckiej
              bardzo dużo. Ja przynajmniej taki dysonans widzę.
              • bogo2 Re: Polski Armageddon 25.09.09, 14:31
                byc moze jest tak, ze te ostatnie, bola bardziej...
                moja mama stracila ojca w wojnie polsko-radzieckiej...
                d

                iwonka50 napisała:
                (...)
                > tylko o ofiarach wojny polsko-niemieckiej ostatnio jakby mniej się
                > mówi, za to o polsko-radzieckiej bardzo dużo.(...)
                • iwonka50 Re: Polski Armageddon 25.09.09, 15:12
                  bogo2 napisał:

                  > byc moze jest tak, ze te ostatnie, bola bardziej...
                  > moja mama stracila ojca w wojnie polsko-radzieckiej...

                  A dlaczego ostatnie. Przecież te oba zdarzenia występowały jednocześnie. Że 17
                  września 39 był po 1 września 39?
                  • bogo2 Re: Polski Armageddon 25.09.09, 16:04

                    jakie zdarzenia.... ?!!!

                    iwonka50 napisała: (..)

                    > A dlaczego ostatnie. Przecież te oba zdarzenia występowały
                    jednocześnie(...)
                    • iwonka50 Re: Polski Armageddon 25.09.09, 22:35
                      A co miałeś na myśli pisząc:
                      > byc moze jest tak, ze te ostatnie, bola bardziej...
                      Co ostatnie? Ofiary? Pod jakim względem ostatnie?
                      Miałam na myśli zdarzenia czyli wojny.
                      • bogo2 Re: Polski Armageddon 26.09.09, 12:33
                        dokladnie to :

                        byc moze jest tak, ze te ostatnie, bola bardziej...
                        moja mama stracila ojca w wojnie polsko-radzieckiej...

                        napisalem to, na twoje...

                        iwonka50 napisała:
                        (...)
                        > tylko o ofiarach wojny polsko-niemieckiej ostatnio jakby mniej się
                        > mówi, za to o polsko-radzieckiej bardzo dużo.(...)


                        iwonka50 napisała:

                        > A co miałeś na myśli pisząc:
                        > > byc moze jest tak, ze te ostatnie, bola bardziej...
                        • iwonka50 Re: Polski Armageddon 26.09.09, 22:24
                          Dobrze, tylko czemu nazywasz ofiary wojny polsko-radzieckiej ostatnimi? A one
                          były ostatnie?
                          • bogo2 Re: Polski Armageddon 27.09.09, 17:14
                            nie nazywam...! pozwol , ze ci, przypomne kontekst...

                            byc moze jest tak, ze te ostatnie, bola bardziej...
                            moja mama stracila ojca w wojnie polsko-radzieckiej...

                            napisalem to, na twoje...

                            iwonka50 napisała:
                            (...)
                            > tylko o ofiarach wojny polsko-niemieckiej ostatnio jakby mniej się
                            > mówi, za to o polsko-radzieckiej bardzo dużo.(...)


                            iwonka50 napisała:

                            > Dobrze, tylko czemu nazywasz ofiary wojny polsko-radzieckiej
                            ostatnimi?(...)
      • nekroskop88 Re: Polski Armageddon 25.09.09, 22:01
        Może jest tak dlatego, że o winie Niemców wszyscy wiedzą, a wiedza o tym co
        wyczyniali Rosjanie jest nikła? Może też dlatego, że Niemcy przyznali się do
        swojej winy i przeprosili, a Rosjan nikt nie rozliczył, a i sami się nie
        poczuwają do winy (a przynajmniej duża ich część)?
        • iwonka50 Re: Polski Armageddon 25.09.09, 23:10
          nekroskop88 napisał:

          > Niemcy przyznali się do
          > swojej winy i przeprosili,

          W wyniku okupacji niemieckiej podczas II wojny światowej życie straciło od
          5.470 tys. do 5.670 tys. polskich obywateli. To mniej niż podawały wcześniejsze
          szacunki z 1947 r. (6.028 tys. ofiar) - pisze "Dziennik".

          Do tej liczby trzeba jednak jeszcze dodać co najmniej 150 tys. osób, które
          poniosły śmierć z rąk Sowietów od 1939 r. do początku lat 50., kiedy miały
          miejsce ostatnie wywózki.

          źródło:
          wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Nowy-bilans-ofiar-II-wojny-swiatowej-w-Polsce,wid,11429736,wiadomosc_prasa.html
          > a Rosjan nikt nie rozliczył, a i sami się nie
          > poczuwają do winy (a przynajmniej duża ich część)?

          Rosjanie sami byli ofiarą swojego przywódcy Stalina, a od kiedy ofiara
          przeprasza za swego kata? Fragment wywiadu z prof. Tomaszem Szarotą, historykiem:

          Według sondażu przeprowadzonego dla powstającego Muzeum II Wojny Światowej
          niemieckie zbrodnie zacierają się w pamięci Polaków, za to wyostrza się poczucie
          krzywdy wobec Rosji Sowieckiej. I to mimo że, zgodnie z szacunkami IPN, straty
          osobowe poniesione z rąk Niemców wielokrotnie przekraczają te zadane przez
          Sowietów. Jak to tłumaczyć?


          W zbiorowej świadomości Polaków ma miejsce zachwianie proporcji. Katyń i inne
          miejsca kaźni, w których wymordowano 22 tys. polskiej elity, na szali strat ważą
          tyle samo co np. 900 tys. polskich Żydów wymordowanych przez Niemców w
          Treblince. Ta asymetria pamięci o wojennych zbrodniach popełnionych przez obu
          okupantów jest wstrząsająca. Z jednej strony rośnie wśród Polaków zrozumienie
          dla niemieckich cierpień, a z drugiej niewiele wiemy o cierpieniach milionów
          zwykłych Rosjan, których podobnie jak Polaków więziono przecież w Gułagu, czy
          rozstrzeliwano.

          Co jeszcze mogło złagodzić nasze postrzeganie niemieckich zbrodni?

          To się zaczęło właściwie już w czasie wojny. Krótko po wojnie, w 1948 r.
          wspólnie z Krystyną Kerstenową wydaliśmy książkę, w której chłopi opisywali
          swoje wojenne przeżycia. Pamiętam, że jakaś kobieta zastanawiała się, jak to
          możliwe, że to Sowieci byli postrzegani, nawet przez prostych wieśniaków, jako
          barbarzyńcy, mimo że Niemcy wywozili wcześniej tysiące ludzi do obozów
          koncentracyjnych i palili wsie. Nawet chłopi postrzegali Sowietów jako motłoch,
          hołotę ze Wschodu. To klucz do zrozumienia postrzegania zbrodni sowieckich przez
          Polaków – pogarda dla ludzi Wschodu.

          źródło: www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-76228.html
          • shiva772 Re: Polski Armageddon 26.09.09, 00:49
            Brawo iwonka50 za celny wpis !!!! Dziękuję!
            • ultramontanist1 Re: Polski Armageddon 26.09.09, 08:32
              Eeh!
              Na co ta dyskusja tu zeszla...
              Na gooovniarzowate bicie braw ( "Brawo Iwonka"), dla osoby, ktora mocniej
              przypieprzy innej, w dosc glupiej licytacji typu, - a smierc zadana czyja reka
              bardziej bolala?
              Oswiadczam wiec, iz smierc zadana reka Hitlerowca i reka Czerwonoarmiejca ma
              taki sam tragiczny i ostateczny wymiar i w wymiarze spolecznyym i osobistym.
              Sam tytul watku, w zamierzeniu swoim, odnosic sie mial zarowno do perspektywy
              generalnej - historii oszukanczej pisanej przez okupantow sowieckich, ktora,
              sadzac chocby po wpisach "shivy" i "iwonki" - jest ciagle zywa u czesci naszej
              zmanipulowanej spolecznosci. Tytul, mial sie tez odnosic do perspektywy
              subiektywnej - ludzi, ktorych historie rodzinne zostaly brutalnie zmiazdzone
              butem badz niemieckim badz "krassno-armiejskimi sapahami".
              Rzecz w tym, iz Polska jest zalana oszukancza makulatura, ktora byla pisana w
              Moskwie a, ktora rekami setek skrybow tlumaczacych dyrektywy moskiewskie,
              zamieniana byla na tzw., "Historie najnowsza Polski". Doszlo do tego, ze ci
              skrybowie-tlumacze uzywali tytulow naukowych - historykow.
              Co za paradox historii, iz to cale pokolenie ludzi powolnych aparatczikom
              sowieckim, mieniacych sie polskimi historykami, historia sama wyplunie na smietnik!
              Dlugo by sie rozwodzic...
              A ilu wsrod tych "historykow" jest "mlodych - gniewnych", ktorzy zamiast rzeczy
              najpilniejszej - usuwania dziesiatek lat sowieckiej propagandy, zajmuje sie
              polglupkowatymi historyjkami modnym akurat w tym czy innym saloniku na dzis? -
              "Co tam panie historyku modne na dzis w saloniku"?
              Wracajac do watku, stad wlasnie, z takiej zaklamanej przez sowietow historii,
              wywodzi sie u czesci Polakow przeswiadczenie, ze po dniu 1-szym wrzesnia 1939
              roku, po najezdzie hitlerowskich Niemiec, juz nic sie w Polsce dobrego dziac nie
              moglo, Polacy w panice uciekali za granice krzyczac "ratuj sie kto moze!" i, ze
              to wlasciwie Krassnaja Armija wkraczala witana kwiatami do Polski by
              "dobrotliwie chronic przerazonych uciekinierow przed Niemcami".
              Tak malo ludzi rozumie, ze tak naprawde II Wojna Swiatowa dla Polski byla
              niezwykle okrutna gdyz to byly dwie bomby, z tego samego zrodla, tylko, ze ta
              druga bomba byla z opoznonym zaplonem.
              1-sza bomba odpalona 1-go wrzesnia, druga bomba - odpalona 17-go wrzesnia 1939
              roku.
              Wlasnie owo okrutne, sowieckie opoznienie o 17 dni tak naprawde zalamalo ducha
              Polakow. Zagrozilo jestestwu Polskosci. Wywolalo straszne wizje Armageddonu.
              W tym samym stylu squooorvieni "polscy historycy" jako punkt wyjscia krytyki
              wszystkiego co Polskie zaczynali od wycierania swoich butow utytlanych sowieckim
              gnojem o wycieraczke butow - Polske Sanacyjna.
              Przypomnijmy; racja stanu Polski Sanacyjnej bylo nie angazowanie sie po zadnej
              ze stron: Ani Hitlera ani Stalina. Gdyby ktos chcial pytac tych krytykantow jaka
              miala byc lepsza, trzecia droga dla owczesnej Polski? - Ci, znawcy post-factum,
              pewnie odpowiedzieliby - "no przeciez Polska moglaby sie katapultowac na
              stratosfere".
              Te miliony zaklamanych ksiazek o zaklamanej historii powoduja, iz miliony watkow
              z najnowszej historii Polski jest zupelnie ale to zupelnie nie znanych. Stad,
              pewnie tyle tej "przyjazni" z Armia Czerwona u tylu dyskutantek nawet tego watku.
              Ot dla przykladu.
              Nie wiem sam jak by im wytlumaczyc, ze np. absolutnie polskie, stare miasto
              Grodno zostalo zbombardowane doszczetnie nie przez okrutnych Niemcow ale przez
              "Krassnoarmiejcow" o "dobrotlwych slowianskich duszach" i nie 1-go Wrzesnia lecz
              dopiero 24-go wrzesnia 1939 roku! Jezeli tym paniom kalendarz sie w tym momencie
              ciut pomylil, to przypomne, ze to juz byl tydzien po tym jak Krassnaja Armija, z
              tylu zaatakowala walczaca przez poprzednie 17-dni z najnowoczesniejsza armia
              swiata - armie polska. Nie wiem nawet czy te panie pozwola by to im weszlo do
              swiadomosci, iz prawie wszyscy bohaterscy mieszkancy Grodna pod wodza ich
              Burmistrza Romana Sawickiego i Harcerzy grodzienskich czynnie wspierali polskie
              jednostki wojskowe pod dowodztwem generalow - Jozefa Olszyny-Wilczynskiego i
              Waclawa Przezdzieckiego walczace przez 4 dni z przewazajaca sowiecka nawala...
              • iwonka50 Re: Polski Armageddon 26.09.09, 11:29

                ultramontanist1 napisał:

                > Na co ta dyskusja tu zeszla...
                > Na gooovniarzowate bicie braw ( "Brawo Iwonka"), dla osoby, ktora mocniej
                > przypieprzy innej, w dosc glupiej licytacji typu, - a smierc zadana czyja reka
                > bardziej bolala?

                No właśnie mam jakieś dziwne wrażenie, że obecnie podkreśla się bardzo,
                jak bolała śmierć z rąk czerwonoarmisty, mimo, że tych śmierci było dużo, dużo
                mniej, niż śmierć z rak nazisty. Jeżeli masz jakieś źródło, to przytocz, proszę,
                gdzie Ruscy zabijali niemowlęta trzymając je za nogi i waląc o ścianę. Ja nie
                dotarłam do takich. Natomiast Niemcy niestety. W eksterminacji chodziło im
                głównie o dzieci, inteligentów, humanistów, chorych i starców, wszystkich tych,
                którzy nie będą mogli zasuwać w ich obozach pracy.

                > Rzecz w tym, iz Polska jest zalana oszukancza makulatura, ktora byla pisana w
                > Moskwie

                Makulatura, makulaturą a historie opowiadane przez najbliższych mają u mnie
                większą wartość i niestety o okrucieństwie Ruskich nic w nich nie ma za to
                Niemców i owszem. Ale to może kształtować moje podejście do tego problemu,
                przyznaję.

                > Wlasnie owo okrutne, sowieckie opoznienie o 17 dni tak naprawde zalamalo ducha
                > Polakow. Zagrozilo jestestwu Polskosci. Wywolalo straszne wizje Armageddonu.

                No właśnie. I znów stwarzasz wrażenie, ze tylko Niemcy mogli nas napaść, oni
                tak. A jak mogli ci ZSRR? To już się w głowie nie mieści. A jakby 1 września
                napadło nas ZSRR a 14 Rzesza, to co? Co by to zmieniło? Przeczytaj proszę ten
                wyważony wywiad z profesorem historii, do którego link zamieściłam powyżej.
                Podpisuję się pod wszystkim, co ten człowiek powiedział. A zna się na tym. I
                jest daleki od gloryfikacji Rosjan, tak jak i ja. Ale powtarzając za nim:

                Sęk w tym, że trudno jest sobie uświadomić cokolwiek, za co mielibyśmy
                przepraszać dziś Rosjan. Polacy nie czują się winni za śmierć sowieckich jeńców
                z 1920 r. Możemy się natomiast zdobyć na większą empatię wobec cierpień
                wojennych Rosjan i próbować wyobrazić sobie, co mogą czuć rodziny setek tysięcy
                radzieckich żołnierzy, którzy leżą pochowani w naszym kraju, o którym mówi się,
                że Rosja jest winna II wojny światowej i że wymordowali polskich oficerów w
                Katyniu. Może warto przywoływać z rosyjskiej historii, także z historii
                najnowszej, postacie, które Polskę szanowały. Czy ktoś dziś pamięta np. o
                Aleksandrze Herzenie, który w czasie powstania styczniowego potępiał carski
                reżim zwalczający Polaków?


              • antykompeter Re: Polski Armageddon 26.09.09, 11:37
                "historii oszukanczej pisanej przez okupantow sowieckich, ktora,
                sadzac chocby po wpisach "shivy" i "iwonki" - jest ciagle zywa u czesci naszej zmanipulowanej spolecznosci
                ".

                Myślisz, że te shivy czy iwonki zdają sobie z tego sprawę?
                Te panie nigdy nie pozwolą by cokolwiek innego weszło do ich świadomości.
                Jestem pewien, że shiva uczyła się historii u takich właśnie sqoorvionych "polskich historyków" (powolnych aparatczikom sowieckim). I dlatego została skażona zakłamaną przez sowietów historią. Jej "przyjazne" nastawienie do Armii Czerwonej, wybielanie, wcale mnie nie dziwi.
                Dla mnie najgorsze jest to, że te "sqoorvienie" może przejść na następne pokolenia, skoro takie osoby jak "shiva" zajmują się nauczaniem historii w polskiej szkole.

                -----
                Niech żyją nauczycielki z fasonem i klasą!
                • shiva772 Re: Polski Armageddon 26.09.09, 11:41
                  Gdzie??? Gdzie ja wybielam Armię czerwoną? Co ty mi tu imputujesz
                  znowu?! Otrząśnij się człowieku. Przeczytaj wszystko jeszcze raz i
                  zobacz o czym mowa.
                  W naszym narodzie leży czytanie ze zrozumieniem, już nie pierwszy
                  raz Antykompeter masz problem ze zrozumieniem o czym mowa...
                  • antykompeter Re: Polski Armageddon 26.09.09, 12:15
                    Tu wybielasz Armię Czerwoną i jej czyny:

                    https://forum.gazeta.pl/forum/w,52,100402991,100488680,Re_Polski_Armageddon.html

                    Shiva, otrząśnij się wreszcie albo zamilcz.
                  • antykompeter Re: Polski Armageddon 26.09.09, 12:21
                    I tu:

                    https://forum.gazeta.pl/forum/w,52,100402991,100761853,Re_Polski_Armageddon.html
                    • shiva772 Re: Polski Armageddon 26.09.09, 13:42
                      To jest wg, ciebie wybielanie???? :) :) :)

                      Napiszę ci coś i mam nadzeję, że zrozumiesz.
                      Mój pradziadek walczył w armii carskiej u Kołczaka, widział na
                      własne oczy co robili bolszewicy na Ukrainie, jak wprowadzano w
                      życie komunizm, nienawidził bolszewików całym sercem. W mojej
                      rodzinie w związku z tym nikt nie kocha komunistów, armii czerwonej
                      i nikt nie był w partii.
                      Ale ten sam pradziadek pomimo tego, że zionął nienawiścią do
                      czerwonych musiał drżeć o swoją rodzinę, bał sie o swoje życie, że
                      straci je pod koniec wojny z rąk AK. A dlaczego? Bo był schemat:
                      prawosławny - komunista/zdrajca. Szczęściem nic sie nie stało.
                      Historia nie jest taka prosta, nie można przeginać i grać na
                      emocjach, nie można kreować wizerunku jakiegos zdarzenia. Liczą się
                      tylko fakty, każdy powinien sam umieć sie do nich odnieść i mieć
                      własne zdanie... a autor tego wątku podaje taką mieszaninę faktów,
                      przyprawioną literackimi ozdobnikami że pozbawia odbiorcę własnego
                      sądu i przemysleń. Chciałby bowiem, żeby wszyscy mieli takie same
                      zdanie jak on.
                      Rozumiesz Antykompeter? Obiektywizm to jest coś czego jesteście
                      pozbawieni z Ultramontanistem. Historia nie jest biało-czarna!
                      • antykompeter Re: Polski Armageddon 26.09.09, 20:54
                        shiva772 napisała:

                        > To jest wg, ciebie wybielanie???? :) :) :)

                        Tak jestt!
                        A także lekceważenie, brak zrozumienia, brak wrażliwości, pogarda, kpina, pobłażanie dla zbrodni .......
                        Jednym słowem........KOMPROMITACJA, pani "historyczko".
                        • shiva772 Re: Polski Armageddon 26.09.09, 21:13
                          Odnieś sie do drugiej części mojego wpisu. Wyznam szczerze, że
                          męczysz mnie tym swoim tępym podejściem. Może lepiej sie nie odnoś
                          zresztą, temat uważam za skończony, słaby z ciebie dyskutant i
                          szkoda na ciebie mojego cennego czasu. Bye!
                          • antykompeter Re: Polski Armageddon 26.09.09, 22:53
                            Nie zamierzam odnosić się do czegoś, co nie jest na temat.
                            Jeszcze odważyłabyś się na jakiś "wykład" o Armii Krajowej:)
                            Ale druga część wpisu wiele wyjaśnia, jeśli chodzi o twój światopogląd.

                            Twój prymitywizm umysłowy, w przeciwieństwie do tematu, jest nieskończony.
                • iwonka50 Re: Polski Armageddon 26.09.09, 23:20
                  Wiesz, jest taki rysunkowy dowcip we wrześniowym numerze "Przeglądu". Pani
                  nauczycielka historii (ale nie shiva ;-)) stoi przed tablicą (nad tablicą
                  orzełek i krzyż) przodem do klasy i mówi:

                  Dopiero w 1941 roku Niemcy wyzwolili nas spod okupacji sowieckiej...

                  Niedługo młodzież zapytana o II wojnę światową odpowie: "II wojna? Aaa, to ta
                  wojna co ją Ruscy zaczęli 17 września." Do tego wszystko zmierza. Niektórzy
                  zdają się przestawać rozumieć, że w odróżnieniu od żołnierzy radzieckich,
                  hitlerowcy mieli na celu eksterminację ludności polskiej i żydowskiej,
                  wymordowanie wszystkich mówiących po polsku, zniszczenie wszystkiego co polskie.
                  Rozumiesz tę różnicę? Ofiary szły w miliony: Majdanek, Auschwitz, Sztutowo,
                  Treblinka. Dociera to do ciebie? Straty w ludności polskiej ze strony Niemiec -
                  średnio - 5.570.000 (97,4%), straty ze strony tzw sowietów - 150. 000 (2,6%).
                  Dalej twierdzisz, ze Niemcy są cacy a Ruscy be? Takie osoby jak ty, twierdzą
                  pewnie, ze Oświęcimia nie było, że był to obóz pracy. W obozach koncentracyjnych
                  w Polsce zginęła wielka ilość młodych ludzi i przedstawicieli inteligencji, co
                  było konsekwentnym przejawem polityki wynaradawiania narodów polskiego i
                  żydowskiego. Ginęły pokolenia, które posiadały ogromny wkład w kulturę i naukę.
                  Naród, który wydał Goethego pokazał, iż potrafi stworzyć również perfekcyjnie
                  działającą machinę śmierci.
                  Znasz jakiś miejsce represji radzieckich, gdzie ginęłoby dziennie kilka tysięcy
                  osób, tak jak to było w niemieckich obozach śmierci?

                  Że już nie wspomnę, że Polską grali przed wojną i po wojnie przywódcy wielkich
                  państw, łącznie z naszą "przyjaciółką" Ameryką (USA). I to co się w Polsce stało
                  to jest ich zasługa. Pozwolili nas zagarnąć pod strefę wpływów ZSRR. Związek
                  Radziecki otrzymał "zwierzchnictwo" nad Polską i jedną trzecią Niemiec (m.in.
                  Turyngią, Saksonią, Meklemburgią, Brandenburgią i Pomorzem Przednim). OTRZYMAŁ.
                  Od kogo? Od reszty uczestników Jałty: USA i Wielkiej Brytanii. Podziękujmy im za to.
                  • antykompeter Re: Polski Armageddon 27.09.09, 14:33
                    Super wykład:)

                    "Dalej twierdzisz, ze Niemcy są cacy a Ruscy be? Takie osoby jak ty, twierdzą pewnie, ze Oświęcimia nie było, że był to obóz pracy......"
                    Napisz gdzie ja tak twierdziłem. Albo jesteś też nieźle szurnięta. Stanowicie z shivą niezły duecik:)
                    Szkoda czasu na jałowe gadki z wami.
                  • antykompeter Re: Polski Armageddon 27.09.09, 14:41
                    Putin i Miedwiediew byliby z was dumni.
                    Może wystosujcie do nich jakiś elaborat potępiający Sejm RP za haniebną uchwałę w sprawie 17 września?
                    Jesteście na pewno obywatelkami Polski?
                    ŻENADA
                  • antykompeter Re: Polski Armageddon 27.09.09, 14:56
                    I na koniec:

                    "Makulatura, makulaturą a historie opowiadane przez najbliższych mają u mnie większą wartość i niestety o okrucieństwie Ruskich nic w nich nie ma za to Niemców i owszem. Ale to może kształtować moje podejście do tego problemu,przyznaję."


                    1. Skoro ty nie słyszałaś o okrucieństwie Ruskich, to nie oznacza to wcale, że go nie było. Dotarło?
                    2. Skoro powyższy fakt ukształtował twoje podejście do tego problemu, to postaraj się przynajmniej nie zabierać głosu., bo nie będzie on obiektywny. I nie pouczaj innych. Dotarło?
                    • ultramontanist1 Re: Polski Armageddon 27.09.09, 20:47
                      Kolejny wpis "Iwonki" to tak troche jakby mnie pewna pani (zajadla dyskutantka), zaatakowala lejac przez glowe toreka damska a z tej torebki, przy okazji sypie sie na mnie a to puzderko a to grzebyk a to inny blyszczyk.
                      I tak po oczach...
                      Za co lanie na oslep torebka? O co tyle nerwow?
                      Ano, jak smialem nazwac przetlumaczony oficjalny sowiecki "Ukaz" w sprawie oficjalnej interpretacji zagarniecia Polski jako zdobyczy wojennej, zwanym dalej: "Wspolczesna Historia Polski", ktore, jak widze chocby na przykladzie samej "Iwonki", dalej stanowia podstawe nauczania w polskich szkolach - jednym wielkim zwaliskiem sparcialej makulatury.
                      I ja, Polak, zostaje wezwany do tablicy by wytlumaczyc sie z mojego zestawienia pojecia "Hitlerowiec" jak i "Krassno-armiejec", na rowni jako tych samych, budzacych odraze, bandytow.
                      Zostaje "delikatnie" upomniany, iz moge nazywac jednych "Hitlerowcami", natomiast od drugich okupantow to mi wara! Oni sa bowiem, jak za czasow niegdysiejszej okupacji - "zolnierze radzieccy". Tacy poprostu swojscy, mili Towarzysze.
                      O ironio losu! W wolnej Polsce!
                      Nie zamierzam w tym momencie "apiat'" siegac po zrodla milionow opisow jak zwierzeco okrutnymi okupantami dla Polakow potrafili byc Krassno-armiejcy. W moich poprzednich wpisach siegnalem bowiem nie raz - wysokiego "C". I "chvatit'"!
                      Przypomne tylko, ze semantycznie, pojecie "Armia Zwiazku Radzieckiego", jak i "zolnierze radzieccy" jest rownoznaczne pojeciu armii niemieciej - "Wehrmachtowi". Wyrazenia informujace.
                      Skoro zaczynam uzywac znaczen wzbogaconych o moje uczucia np., niecheci do okrucienstwa zolnierzy niemieckich pod dowodztwem Nazistow Hitlera - "Hitlerowcami", to w odniesieniu do innych wojsk okupacyjnych mego kraju, stosujacych terror panstwa totalitarnego kierowanego przez jednego z najwiekszych zwyrodnialcow w historii swiata - Stalina, nazywam ich odtad "Sowietami" badz "Krassno-armiejcami".
                      Zaloze sie, ze "Iwonce" nigdy nie bylo dane by jej, tak jak mnie przyjaciele wegierscy pokazywali zdjecia i resztki pozostalosci po ludziach na murach Budapesztu co zrobili owi, cudowni "zolnierze radzieccy" z zakladnikami wegierskimi, ze studentami, z kobietami na targu juz w czasach pokoju, w czasach "rozkwitu przyjazni Kraju Rad ze swoimi najblizszymi sojusznikami".
                      Kiedy tak bylo?
                      Ano, Anno Domini 1956!
                      ...
                      Ponadto tematy zarysowane przez "Iwonke" w jej ostatnim wpisie zmieniaja nurt tego wlasnie watku. Nie radzi sobie z rzeczowa odpowiedzia na konkretny temat wiec podczepia caly nurt zatytulowany "Zydzi a II-ga Wojna Swiatowa".
                      Ani mi sie sni dotykac tu wlasnie tematu-grzezawiska, wiekszego pewnie obszarowo od niegdys polskiego (wlasnie przed sowieckim napadem na Polske, 17-go wrzesnia 1939 roku), poleskiej doliny Prypeci...
                      • iwonka50 Re: Polski Armageddon 28.09.09, 12:53
                        ultramontanist1 napisał:


                        > Zostaje "delikatnie" upomniany, iz moge nazywac jednych "Hitlerowcami", natomia
                        > st od drugich okupantow to mi wara! Oni sa bowiem, jak za czasow niegdysiejszej
                        > okupacji - "zolnierze radzieccy". Tacy poprostu swojscy, mili Towarzysze.
                        > O ironio losu! W wolnej Polsce!

                        W wolnej Polsce wolno mi używać określenia: "żołnierze radzieccy". Dokonajmy
                        analizy: żołnierz - wyraz o neutralnym ładunku emocjonalnym, radziecki, też.
                        Kiedyś istniało przecież państwo - Związek Socjalistycznych Republik
                        Radzieckich. Co jest w tym określeniu milutkiego? ZSRR - oficjalna nazwa
                        państwa. Jeżeli ktoś ma z tym problem to już jego sprawa. Radziecki bo rada.
                        Hitlerowiec pochodzi od nazwiska Hitlera. Była przecież koalicja antyhitlerowska
                        to może być i Hitlerowiec, czyli żołnierz Hitlera. Żołnierz Wermachtu a żołnierz
                        Hitlera - Hitlerowiec, jest tu jakaś większa różnica? Wyrazami Krasnoarmiejcy,
                        Krasnaja Armia, nie posługuję się ponieważ nie ma ich w polskich słownikach.
                        Wermacht to armia niemiecka, nie wszyscy Niemcy byli nazistami. Ale to nazizm
                        czyli narodowy socjalizm był doktryna, która pokierowała Niemcami w tym czasie.
                        Tak jak stalinizm był doktryną ZSRR i mieszkających w nim różnych narodowości.
                        Mamy coś do Rosjan a Stalin był przecież Gruzinem. Czy mamy coś do Gruzinów?
                        Przecież to wszystko jest bez sensu. Zamiast budować dobre stosunki z sąsiadem,
                        cały czas rozdrapujemy jakieś rany. A tych ran, jak chciałam wcześniej nadmienić
                        dużo więcej zadali nam Niemcy. Już zapomnieliśmy? To zapomnijmy również o tych
                        od Ruskich. A jak nie zapomnieliśmy, to nie zapominajmy również o komorach
                        gazowych, niemieckiej machinie śmierci, eksperymentach medycznych dr Mengele,
                        chodzących szkieletach w obozach koncentracyjnych. Nie stać nas na obiektywizm?
                        W listopadzie 2007, Sejm ustanowił Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej - 13
                        kwietnia. Żadna ze zbrodni hitlerowskich nie doczekała się w ciągu ostatnich 20
                        lat "dnia pamięci". Żadnemu wydarzeniu historycznemu nie poświęcono tylu uchwał
                        historycznych Sejmu i Senatu (11). To jest polska schizofrenia.

                        > Nie radzi sobie z rzeczowa odpowiedzia na konkretny temat wi
                        > ec podczepia caly nurt zatytulowany "Zydzi a II-ga Wojna Swiatowa".
                        Ja nic nie podczepiam, natomiast wyraźnie podczepił pod kwestię żydowską -
                        Katyń, nasz pan prezydent. Nazwał tę zbrodnię mianowicie drugim Holocaustem. Co
                        to Holocaust, dla przypomnienia za Wikipedią:
                        Holocaust stanowił bezprecedensową próbę zagłady całego narodu przy użyciu
                        metod przemysłowych, która nigdy wcześniej i później nie była przeprowadzona w
                        takiej skali. Holocaust w założeniach miał doprowadzić do ostatecznego celowego
                        rozwiązania kwestii żydowskiej, czyli fizycznej likwidacji całego narodu, co nie
                        było wprost wyrażonym celem wobec żadnej innej nacji.

                        A że kwestia Katynia jest silnie związana z wojną polsko - radziecką, chyba nie
                        zaprzeczysz?

                        > o od niegdys polskiego (wlasnie przed sowieckim napadem na Polske, 17-go wrzesn
                        > ia 1939 roku), poleskiej doliny Prypeci...
                        Może i polskiego ale przez stosunkowo niedługo jak na historię Polski a
                        mieszkańcy Polesia pod względem kulturowo-językowym zbliżeni byli do Ukraińców.
                        Zdecydowaną mniejszość na terenie Polesia stanowili Polacy i Żydzi (po ok. 12%).

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka