ultramontanist1
17.09.09, 21:20
Poniewaz w dniu 17-go wrzesnia na Forum bialostockim pojawil sie, jak dotad, jedyny watek pisany po polsku z inspiracji rosyjskiej niejakiego Tawariszcza Prastauycza vel "Sviatoslava" vel "marcina-in" et c., probujacy splycic haniebny czyn ojcowizny jego mocodawcow rosyjskich - napad na walczaca Polske wlasnie 17-go wrzesnia 1939-go roku, kilka faktow ku pamieci.
Tawariszcz Prastauycz udaje Bialorusa, jak to zauwazylo wielu na tym forum, by saczyc jad wzajemnej niecheci pomiedzy niegdysiejszymi parobkami jednego wielkiego kolchozu naczalnika Brezniewa.
Nowoczesnej historii rosyjskiej nie tykam bo to jedno wielkie bagno gdzie kepki trawy czyli prawdy plywaja w smierdzacej cieczy ogolnego zaklamania.
Samo zycie zmusi sasiadow Rosjan by sie zmierzyli z morzem klamstw, ktore produkuja ich historycy uczeni przez "specjalistow" nawet do dzisiaj. Predzej anizeli im sie to wydaje.
Oto fakty.
17-go wrzesnia, lamiac pakt o nieagresji, nie prowokowana niczym, Krassnaja Armia zaatakowala Rzeczpospolita Polske. To zreszta bylo konsekwencja tajnej umowy Stalina przygotowywanej miesiac wczesniej z Hitlerem znanym odtad jako pakt Ribbentrop - Molotow.
"CCCP" zagarnal obszar okolo 190 tys. km kwadratowych i okolo 13 milionow Polakow. Nie mylic! Sami Sovieci jeszcze przez wiele lat siegajacych po drugiej Wojnie Swiatowej, w swoich wewnetrznych rozporzadzeniach uwazali ich za "obcokrajowcow" z limitami na poruszanie sie, na szkoly, na zywnosc...
Ilu Polakom udalo sie wyrwac z tej "prokljatoj ziemli"? Dwom, trzem milionom? Obszar zagarniety przez ta "slynna" Armie, ktora w pieknym stylu uderzyla Polske z tylu, "nozem w plecy" gdy ta byla zajeta juz ponad dwa tygodnie walczac z NAJNOWOCZESNIEJSZA WOWCZAS ARMIA NA SWIECIE, nigdy juz nie zostal oddany.
"Wielikaja" Krassnaja Armia pokazala swiatu jak zupelnie nie przystaje do nowoczesnego swiata gdy po wzieciu do niewoli okolo 250-ciu tysiecy polskich zolnierzy, "wysortowala" cala polska generalicje, sztab, wyzsze dowodzctwo, oficerow, w sumie okolo 30-tu tysiecy i pomimo obowiazujacej konwencji genewskiej dot. traktowania jencow wojennych, jeszcze z 1864 roku(sic!), wszystkich ich wymordowala.
Morderstwa w Katyniu, Miednoje, Ostaszkowo, wywozy na Sybir, na stepy Kazachstanu, ba, jeszcze w latach 1944 zabieranie maloletnich chlopcow z ziem, ktore nigdy nie nalezaly do Rosji, do sowieckich szkol Janczarow byly podwojnie, konsekwencja jak i kolejnymi paciorkami w polityce "Braci Moskali" wobec podbitych Polakow.
Oto jedna z wielu "gwiazd" uswietniajacych dzis gwiazdzista Krassnou Armiju!
Dopiero po tej dacie, rzad polski rezydujacy w zaleznosci od sytuacji wojskowej, w rozrzuceniu po lasach od dnia 6-go wrzesnia po opuszczeniu otoczonej Warszawy, zdecydowal by ustanowic rzad na wygnaniu i przekroczyl owczesna granice Polski.
Rzad Polski nigdy nie podpisal aktu kapitulacji. Wszystkie decyzje podejmowane odtad na terenie Polski byly decyzjami okupantow i niemieckich i rosyjskich. Z tym wiaza sie oczywiscie prawne obligacje miedzynarodowe dotyczace i ludnosci polskiej i terenow ale to temat dla specjalistow od prawa i historykow.
Slowem, od tej daty 17-go wrzesnia 1939-go roku, zaczal sie w Polsce Armageddon a my wszyscy odtad, nolens volens, nosimy na sobie tego pietno.