vl_a_d
22.10.09, 09:10
Panie Tomaszu niech pan sobie daruję "współpracę" z tymi przykruchtowcami
magistrackimi. Te miasto w ogóle nie szanuje i nie interesuje się jego
mieszkańcami posiadającymi pasję związaną z Białymstokiem. Oni potrzebują
jedynie pokornych klakierów najlepiej z legitymacją członkowską ich partii. Na
pewno bardzo pan kocha to miasto ale jak pan zauważył czara goryczy została
dawno przelana i niech pan pod żadnym pozorem nie współpracuje z tymi
karierowiczami. Niech maja nauczkę a tymi wspaniałymi zbiorami na pewno ktoś
inny zajmie się o 100 razy bardziej profesjonalnie. Pozdrawiam:).