Gość: kibic
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.01.04, 00:44
Panie Matuszek są to pierwsze zawody,gdzie chłopcy musieli liczyć wyłącznie
na siebie(bo nie na pana ,ani na szczęście)i co???.Tak wygląda wyciąganie z
głębokiego amatorstwa????co za cynizm!!!Nastawienie na
sztafetę :Węgry,Ukraina,Polska-lepszego ustawienia chyba nie trzeba,chyba że
zamienić Węgrów na Chorwację,ale wtedy startowali by pod presją faworytów i
też mogli by umoczyć.Wtym układzie nasi juniorzy przeszli by dalej
(wiadomo,że Ukraina to słaba sztafeta,dla pańskiego profesjonalizmu jednak
wystarczy)łatwo stwierdzić:44okrążeniePolacy
czas7:14,178...Ukraina7:14,211..pewnie trzeba było zajechać drogę żeby się
ratować,45okrążenie ostatnieDQ,cały czas jechali jako pierwsi,słabe
przygotowanie kondycyjne???.Po co zresztą to pisać pan to widział ,albo
wolał pan nie patrzeć.Precz z łapami od juniorów,niech będą amatorami i
wygrywają,a nie jak profesjonaliści dawać ciała.Parę dni temu wspomniał
pan,że jeszcze czas dla nich,czemu taka nagła zmiana ,to brak
profesjonalizmu,czy brak dalszej koncepcji.Podpowiem weż pan drugiego
trenera będzie na kogo zwalić winę.Co do pańskiej rezygnacji,to jedyna
profesjonalna decyzja.Zawdnicy się za panem ujeli???.Oddałim pan wypłatę i
obiecał następną(też wiedzą,że pan odejdzie będą musieli zacząć mozolne
amatorskie treningi,żeby nadrobić stracony czas).Szkoda ich bo to dobrzy
zawodnicy,tylko wybrali zły układ.Będzie pan cisnął na następne
zawody ,niech pan ciśnie.Najlepiej w łazience , bo smród zostaje przy sobie
i wstyd nie taki jak przy ludziach.Short track 100%profesjonalizmu,zgadzam
się ,ale trener też niech będzie taki,a nie od wciskania kitu.Dobrze ,że
dziewczyny mają problem amatorstwa i profesjonalizmu z głowy.Z dziwczynami
lepiej delikatnie,bo mogą być problemy ,prawda trenerze???.Są kluby które z
panem współpracowały nie tylko w Polsce PZŁS nie sprwdził referencji(TYCH
TRENERSKICH NIE TOWARZYSKICH)