Dodaj do ulubionych

Instytut Historii

22.01.04, 16:49
Jestem ciekaw co myślicie o studiowaniu w Instytucie Historii UwB. Ja
skończyłem tam studia parę lat temu, ale słyszałem że ostatnio coraz tam
gorze. Odeszła stara kadra (dr Trynkowski, prof. Manikowski i inni), zatrudnia
sie jakichś dziwnych ludzi, a i poziom się obsuwa. Napiszcie co wiecie lub co
sądzicie o tym wszystkim.
Obserwuj wątek
    • alex.4 Re: Instytut Historii 23.01.04, 16:40
      Rzeczywiście zdaje isę, że są olbrzymie zmiany. I to zmiany na gorsze. Odeszli
      Trynkowski, Holzerowa, Zarembska, Manikowski, Eisler. W miejsce osób, które
      pracowały z PANU pojawiają się osoby miejscowe, co nie zawsze jest dobre. Choć
      to nie jest reguła, są też młodzi, miejscowi, ale dobrze rokujący (jak
      Guzowski). Generalnie dawena filia bardzo straciłą na tym, że pzrestałą być
      filia a stała się odzdzielnym uniwersytetem. Szans za obecność osób formatu
      Wipszyckiej raczej nie ma.
      Sporo osób kończy UW pochodzących z Białegostuku. W przynajmniej niektórych
      wypadkach powinno się ich sprowadzać z powrotem
      Pozdr
    • vinniee Re: Instytut Historii 24.01.04, 10:20
      ja mam sentyment do owczesnego dr Kukli :O)).ten to tworzyl klimat i poziom -
      abstrachujac od dzialalnosci pozadydaktycznej ;O)
    • Gość: ja Re: Instytut Historii IP: 195.245.213.* 24.01.04, 15:37
      Tja....sporo odeszło. A było tak fajnie, nie? ;-)))) Ale prof. Parafianowicz-
      nadal świetna.
    • gozilla1 Re: Instytut Historii 24.01.04, 16:09
      Widzę, że jednak parę osób pamięta jeszcze to i owo. W moich czasach największym
      postrachem był "dziadek" Trynkowski. A niezłą numerantką pani Soja! Czy
      pamiętacie jeszcze Soję? Kto teraz prowadzi starożytną i łacinę? A czy dr Kuklo
      prowadzi jeszcze zajęcia? Jest przecież dyrektorem IPN-u. Jego demografi była
      fantastyczna! Ma facet talent dydaktyczny, ale o pozadydaktycznym nie słyszałem.
      O co chodzi? A Kofmana pamiętacie? Na wykładach bywało że odpytywał i dawał do
      zrozumienia, że jesteśmy kmiotami z prowincji. Z młodszych wspominam jeszcze
      gościa od archeologii, szalonego Karczewskiego, "hrabiankę" Bagińską, wielkiego
      Fedorowicza, neurotyka służbistę Buchowskiego i solidnego Miodowskiego. Różnych
      "zboczeń" im nie brakowało... A potem to słyszałem, że już całkiem jeszcze nowsi
      poprzychodzili, których już nie znam. Napiszcie o nich wszystkich coś ciekawego.
      Nie wiem co się tam dzieje, ale sentyment pozostał. To były piękne lata...
      • Gość: z IV a Re: Instytut Historii IP: *.man.bialystok.pl 24.01.04, 16:15
        Ja się uczyłam z Beatą Soją. Była najmądrzejsza z całej klasy.
      • Gość: paula Re: Instytut Historii IP: 217.153.182.* 02.02.04, 19:01
        studiowalam historie tylko rok,prawie 3 lata temu!!do dzis zaluje ,ze
        rzucilam!!wiem,ze nie mam wiele do powiedzenia,ale bardzo lubilam zajecia z
        Karczewskim (strasznie sie balam,ale bardzo go lubilam)!! Mojsik-latino lover
        jak go nazywalismy-zakrecony,ale bardzo fajny!hmmmmmmm prof.debska-sama nei
        wie czego chce-powinna odejsc w stan spoczynku!laciny uczyla mnie przemila
        pani Pawlowska!!hmmm jeszcze pan od wstepu do badan,ale nie pamietam
        nazwiska,tez sympatyczny!ogolnie mowiac,bardzo mi sie tam podobalo,gdybym
        mogla bym wrocila/!o poziomie niestety nie moge sie wypowiedziec,bo bylam za
        krotko!
        pzdr paula
    • Gość: alla Re: Instytut Historii IP: 195.245.213.* 02.02.04, 17:49
      Na wykłady dr. Trynkowskiego chodziło się nawet po zaliczeniu Starożytności.
      Facet, na którego wykładach nie ziewało się, nie? Kuklo był fajny choc cała
      demografia to nudy na pudy. Ale objazdy naukowe, nocne Polaków rozmowy...
      niezapomniane. Prof. Parafianowicz- jedyna która pozostała ze "starej elity".
      Do dziś pamiętam wykład o żonach prezydentów USA. jak tam dzis sie studiuje?
      Odezwijcie się pierwszaki. Jak tam teraz....
    • Gość: franek Re: Instytut Historii IP: *.cs.bialystok.pl / *.cs.bialystok.pl 02.02.04, 23:46
      Z tego co wiem na historii nie dzieje sie najlepiej. Kadra powoli sie
      starzeje, ni eprzyjmuje sie mlodych na stanowiska asystentow, doktorzy nie
      pala sie do pracy naukowej, nie mowiac juz o pisaniu habilitacji.
      wydaje sie ze po kilku latach rozkwitu w latach 90-tych nadszedl czas
      stagnacji, brakuje inicjatyw ktore poderwalyby studentow.
      moze wladze instytutu zauwaza ze dzisiaj kto stoi w miejscu ten sie cofa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka