inks
03.02.04, 14:15
Tak jak obiecałem sobie i innym napisałem piosenkę o śledziu. Muzyka
jest,tekst też. Ponieważ nie ma tu jak zamieścić tej pierwszej, zamieszczam
ten drugi. Z refrenem jest pewien kłopot...ale się wymyśli. Mam takie
marzenie, żeby poniższą piosenkę nagrać wspólnie z forumowiczami np w Radiu
Białystok(przyszlibyśmy incognito ubrani w maski spawalnicze)
"Śledź i Indianie"
Jak Indianin krążę wokół siebie,
w miękkich mokasynach-gubię trop
Skradam się i kluczę i sam nie wiem, jak do tego doszło,
że jest nas dwóch
Refren (umowny): Śledź, śledź, śledź
Widzę siebie przez weneckie lustro
Jejku jakie dziwne on jest tam a ja tu
W głowie mi wiruje żółta kulka
Znaki zapytania krążą wokół jak puch
Koniec śledztwa –teraz jestem pewien
I bez lupy widać zamiast kości mam ość
Niklowane boki, chromowane płetwy
Wszystko co niezbędne by nie opaść na dno