ziena77
14.10.09, 23:17
Dzis Blanka zrobiła mi niezłą scenę w przedszkolu. Przyszedł czas odbierania
dziecka a ona mi mówi, że się nie ubierze. No i sie zaczęło. Darła sie,
rzucała na podłogę. Panie przedszkolanki próbowały coś zrobić. Mamy innych
dzieci również. Niestety nic nie pomogło. Trwało to jakieś 15 min. Tak sie
darła, że aż się zżygała. Ona spocona, ja również.
W sobote zrobiła scenę w sklepie o lizaka bo nie chciałam jej kupić. Trwało to
krócej ale też było nieprzyjemne.
Może znacie jakieś metody na poskromienie złośnicy bo ja pomału wysiadam. Ach!