Dodaj do ulubionych

Nasze zoo. Puszczykowi zawalił się dach nad głową

01.02.10, 10:34
"Dach w jednej z klatek jest tak obciążony śniegiem, że jego zawalenie to
tylko kwestia czasu.

Dlaczego klatki nie były odśnieżane? Nie wiadomo. Pracownicy twierdzą, że jest
ich za mało, aby odśnieżyć wszystkie dachy w całym zoo."

zgłaszam się na ochotnika do odśnieżenia WSZYSTKICH klatek w białostockim
akcencie zoo.
Obserwuj wątek
    • w.koronkiewicz Re: Nasze zoo. Puszczykowi zawalił się dach nad g 01.02.10, 10:34
      proszę tylko podać termin, jestem do dyspozycji. mogę się stawić nawet z własną
      łopatą
    • maureen2 Nasze zoo. Puszczykowi zawalił się dach nad głową 01.02.10, 11:30
      a dlaczego wrony nie odśnieżały ??
      lisy by nie wlazły tak wysoko,ale wrony mogłyby,a teraz rwetes
    • ogabignac Nasze zoo. Puszczykowi zawalił się dach nad głową 01.02.10, 12:47
      Idea takiego zoo jak w Białymstoku jest hańbą dla tego miasta nawet bez
      względu na to że chcemy być Zielonymi Płucami Polski.
      Ogród zoologiczny w dzisiejszych czasach to w założeniach ośrodek badawczy PAN
      czy innej instytucji gdzie w warunkach jak najbardziej zbliżonych do
      naturalnych zwierzęta powinny mieć prawo ale nie obowiązek wyjść na widok
      publiczny. Jak będziemy mieli szczęście to zwierzak nam się czasami pokaże a
      jak nie to będzie siedział za szczelnym ogrodzeniem czy w norce. Nie można też
      lokować w bezpośredniej bliskości drapieżników i zwierzyny łownej.
      W dobrze prowadzonych ogrodach zoologicznych zwierzęta nawet się czasami
      rozmnażają. Potem urodzone w niewoli zasilają inne ogrody by nie polować i nie
      uszczuplać tych z naturalnego środowiska.
      Myślę że nasz tzw. akcent to coś pośredniego między prawdziwym ogrodem
      zoologicznym a sytuacją prowadzanego na łańcuchu od wioski do wioski
      niedźwiedzia, który nawet zatańczy jak mu właściciel zagra.
      Kiedyś do tańca podgrzewano niedźwiedziowi stalową płytę na której stał, potem
      już na sam dźwięk piszczałki podrzucał łapy do góry pamiętając torturę.
      Ja tego naszego zoo się wstydzę, byłem tylko raz przed laty - pierwszy i
      ostatni. Każdy zniewolony tam zwierzak to mój mniejszy brat i nie mam odwagi
      spojrzeć mu w oczy za to jakie warunki stworzyli mu ludzie. Prowadzanie tam
      wycieczek szkolnych ma odwrotny do wychowawczego aspekt.
      • w.koronkiewicz Re: Nasze zoo. Puszczykowi zawalił się dach nad g 01.02.10, 13:46
        zgadzam się w pełni z ogabignacem. i jeszcze dodać chciałbym, że teksty "jest
        nas za mało, by odśnieżyć dachy klatek" to jest po prostu drwina. drwina z pani
        sprzątaczki, która SAMA JEDNA odśnieża regularnie wszystkie chodniki wokół
        bloku. to jest drwina ze wszystkich pań sprzątaczek w tym mieście.
        dlatego powtarzam raz jeszcze - gotów jestem odśnieżyć wszystkie klatki w
        akcencie zoo. stawię się z własną łopatą.
        • maureen2 Re: Nasze zoo. Puszczykowi zawalił się dach nad g 01.02.10, 13:48
          nie z łopatą,tylko miotłą na długim kiju,przecież te budki dla pta-
          ków to chyba małe,nikt na ie włazić nie będzie,poza wronami
    • azp11 Re: Nasze zoo. Puszczykowi zawalił się dach nad g 01.02.10, 16:08
      Strasznie chora sprawa. Potrzebne są dyspozycje z magistratu, żeby
      w "ZOO" usunęli śnieg z klatek. Może ktoś podać nazwisko osoby
      kierującej tym akcentem?
    • maureen2 Nasze zoo. Puszczykowi zawalił się dach nad głową 02.02.10, 04:36
      to się puszczyk wkurzył
    • ogabignac Woliera 02.02.10, 08:51
      Jenzyk polski jest bogaty i warto wiedzieć, że to nie klatka lecz woliera.


      Woliera - niewielkie (np: 2 m x 5 m) pomieszczenie lub jego zabudowana część i
      odgrodzona od reszty (najlepiej siatką lub szkłem), w której przebywają ptaki.
      Musi być na tyle duża, aby mogły one w niej swobodnie latać. Należy również
      zamontować konary (najlepiej z drzewa jabłoni) oraz sznury i inne przedmioty
      służące za zabawki.
      • maureen2 Re: Woliera 02.02.10, 10:23
        ale wygląda jak klatka
    • rafal.kosno10 Nasze zoo. Puszczykowi zawalił się dach nad głową 02.02.10, 18:22
      onieważ Urząd Miejski w Białymstoku nie zdołał zmodernizować Akcentu ZOO w
      Parku Zwierzynieckim przy ul. Podleśnej / Zwierzynieckiej/ 11 Listopada,
      zdaniem Stowarzyszenia zwierzęta powinny być przeniesione do np. Rezerwatu
      Pokazowego Żubrów (i innych zwierząt) w Białowieży ponieważ na terenie miasta
      zwierzęta nigdy nie będą miały odpowiednich warunków bytowania.

      Niestety sa gatunki którym zoo nigdy nie stworzy naturalnych warunków np. lis,
      niedźwiedź, WIL, RYŚ, ZBIK itp. który codziennie pokonuje kilkanaście km
      będzie miał zawsze za mało miejsca, stad zoopsychoza jak kręcenie się w kółko
      za własnym ogonem samookaleczanie wygryzanie sierści itp.
      • 3-antoni Re: Nasze zoo. Puszczykowi zawalił się dach nad g 02.02.10, 23:19
        Tu już chyba tylko modyfikacja genetyczna pomoże. Bo ileż można zadawać jedno
        proste pytanie ...
        A i Panie Rafale im szybciej się Pan zdecyduje, tym większe ma Pan szanse
        (jednakowoż znikome, ale są).
    • maureen2 Nasze zoo. Puszczykowi zawalił się dach nad głową 03.02.10, 12:23
      zamieć się zaczeła,to puszczyk się wścieknie
      ledwie zdążyłem wrócić przed zamiecią z auchan z workiem kiwi,he,he
      bo zapowiadali zamieć i oto jest
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka