malopolanin 16.02.02, 12:57 Jaki procent ludności Waszego miasta stanowią ludzie będący Białorusinami lub mający takowe korzenie ? Pozdrawiam z Krakowa Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ha14 Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.rrnet.pl 16.02.02, 14:22 Nie jestem ekspertem ale sądzę, ze w samym Białymstoku odsetek ten wynosi ok. 30%. Natomiast jest on dużo wyższy w okolicach Bielska Podlaskiego, Hajnówki i w niektórych miejscowościach sięga ponad 90%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwek Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.biaman.pl 23.03.02, 13:29 jak bialorusinow w Bialym jest 30 % to znaczy ze jest ich okolo 90 tysiecy. to raczej nie mozliwe, wrecz absurdalne, tzn co 3 bialostocczanin musialby mowic po bialorusku. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Mniejszości na Podlasiu 16.02.02, 22:56 Podobne tematy - dotyczące tak Białorusinów jak i Ukraińców - były poruszane na forum Bielsk Podlaski. Wielką trudność sprawia dokładne określenie co oznaczają 'korzenie'? Rodzice, dziadowie, pradziadowie? A jeśli już, to czy mieli oni mieć paszporty tych krajów, posługiwać się językiem - jakie przyjąć kryteria? Jednym z kryteriów jest rubryka w podaniu o wystawienie dowodu osobistego. Tam, z tego co pamiętam, jest obywatelstwo i pochodzenie. Pewnie są jakieś statystyki tych dokumentów i myślę, że z nich wynikałyby znacznie niższe wartości procentowe niż 30-90%. Kolejnym kryterium w miarę miarodajnym byłoby wyznanie i sądzę, że raczej o tym mój poprzednik pisał. Tu zgoda - w okolicach Bielska i Hajnówki (umowna, ale bliska prawdy granica przebiega po trasie krajowej nr 19 - na wschód więcej prawosławnych, na zachód tzw. szlachty), w niektórych wsiach (np. Orla) osoby wyznania prawosławnego stanowią nawet 90%. Ale nie można pod żadnym pozorem utorzsamiać osoby prawosławnej z Białorusinem czy Ukraińcem! Postawiłbym nawet tezę, że większość osób prawosławnych nie czuje związku z tymi narodowościami. To są Polacy wyznania prawosławnego. Jednak wielu moich znajomych i kumpli czynnie działa w organizacjach mniejszościowych i są świadomi swojej mniejszościowej narodowości. Odpowiedz Link Zgłoś
malopolanin Re: Mniejszości na Podlasiu 17.02.02, 11:50 Czy w takim razie, Ci , jak oreśliłeś Polacy wyznania prawosławnego mówią językiem polskim, czy białoruskim ? Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Mniejszości na Podlasiu 17.02.02, 12:37 Oczywiście, że polskim :-) Wszyscy młodzi ludzie posługują się na co dzień językiem polskim. Natomiast są szkoły (podstawówki, gimnazja i licea) z nauczaniem języków: białoruskiego i ukraińskiego, a w okolicach Sejn - litewskiego. Ale to nie znaczy, że ci ludzie nie rozmawiają po polsku. Po prostu jedno nie wyklucza drugiego, a tak po prawdzie, to ci, którzy używają literackich języków, to są jednostki. Nie ma nic dziwnego w tym, że we wsiach, w których większość mieszkańców jest prawosławna, starsi ludzie na co dzień porozumiewają się po 'swojemu' - ale nie jest to ani literacki język białoruski, ani polski, ani ukraiński. Po prostu 'tutejsza' mieszanka. Zaangażowane środowiska białoruskie i ukraińskie trochę się kłócą, których jest więcej, a mój kumpel jako temat doktoryzacji rozważa wykorzystywanie przez białorusinów ukraińskich motywów folklorystycznych (sic!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazepa Re: Mniejszości na Podlasiu IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 15:57 Z tą polskością prawosławnych (zwanych też "ruskimi") jest tak, że często określają się, gdy zostaną zmuszeni do jakiejś deklaracji, jako Polacy, bo mieszkają w Polsce i są jej obywatelami. Ale do etnicznych Polaków (katolików, zwanych też "polskimi") odczuwają dystans, a często żywią nawet bardziej negatywne, będące efektem takiej a nie innej postawy wobec nich ludności polskiej. Są to więc często "Polacy", którzy Polaków szczerze nienawidzą. Najwięcej ludności prawosławnej w woj. podlaskim zamieszkuje pow. bielski, hajnowski i siemiatycki, gdzie jest to ludność pochodzenia północnoukraińskiego, posługująca się często bardzo archaicznymi gwarami języka ukraińskiego). Natomiast prawosławna ludność etnicznie białoruska, o wiele bardziej spolonizowana, mieszka w pow. białostockim (jego południowy skrawek - parafia Ryboły jest ukraińskojęzyczna), sokólskim i wsch. części hajnowskiego (gm. Białowieża i Narewka). Białystok jest zamieszkany w znacznej części przez prawosławnych imigrantów z obu tych obszarów etnograficznych. Odsetek Polaków prawosławnych nie mających ukraińskich lub białoruskich korzeni jest znikomy. Ogółem w woj. podlaskim mieszka około 150-200 tys. prawosławnych (wg danych zebranych poprzez parafie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Akir Re: Mniejszości na Podlasiu IP: 212.160.130.* 20.02.02, 09:11 Gość portalu: Mazepa napisał(a): > Są to więc często "Polacy", którzy Polaków szczerze nienawidzą. Mieszkam tu już ponad 30 lat a takiego jeszcze nie spotkałem, więc chyba nie jest to takie częste , natomiast często spotykam katolików którzy szczerze gardzą prawosławnymi (co przynosi wstyd naszej religii ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazepa Re: Mniejszości na Podlasiu IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 10:09 Gość portalu: Akir napisał(a): > Gość portalu: Mazepa napisał(a): > > > > Są to więc często "Polacy", którzy Polaków szczerze nienawidzą. > > Mieszkam tu już ponad 30 lat a takiego jeszcze nie spotkałem, więc chyba nie je > st > to takie częste , natomiast często spotykam katolików którzy szczerze gardzą > prawosławnymi (co przynosi wstyd naszej religii ) To oczywiście postawy skrajne i w oczy najczęściej swoim braciom-Lachom tego się nie mówi, ale "między swoimi" można się niejednego nasłuchać (np. "Polaki to ostatni - tzn. najgorszy - narod!") - jest to reakcja na wyżej wspomnianą postawę "często spotykanych katolików", którzy w różny sposób manifestują swoje uprzedzenia wobec "ruskich", bo prawosławny lud podlaski, zarówno białorusko- jak i ukraińskojęzyczny, chciałby spokojnie żyć i sam z siebie zwady z nikim nie szuka. Co innego gdy się w ten lub inny sposób próbuje odmawiać mu praw należnych członkom każdej cywilizowanej społeczności. Najwięcej zła tutaj narobiła "wielka polityka" Moskwy i Warszawy i polsko-rosyjska "walka o dusze", która rozpoczęła się jeszcze w XIX w. - szczególnie w następstwie powstania styczniowego, a trwała także przez pierwszą połowę XX w. Teraz, gdy Polska wasalem ZSRR już nie jest można pewne sprawy przemyśleć jeszcze raz, ale do tego wszystkie strony muszą jeszcze dojrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ghost Re: Mniejszości na Podlasiu IP: *.poland4u.pl 06.04.02, 23:55 a ja niestety spotkalem powiem szczerze, ze pomimo mego pozytywnego nastawienia i checi do sluchania zostalem nazwany szowinista (choc nawet nie zdazylem sie odezwac!) a tak co do tematu glownego to zastanawia mnie co to za narod owi bialorusini moim zdaniem (moze to po tym co tu przeczytalem) nie ma narodu bialoruskiego gdyz to tak jakby nazwac narodem gorali bo mowia ina gwara (nawiasem mowiac zblizona do jez. slowackiego) jak dla mnie jest to po prostu zrusifikowana mieszanka polakow, litwinow i uraincow z domieszka zydow (skoro tylu ich tu bylo) i okreslenie narod jest sporym przegieciem, tak samo jak nazywanie obywateli usa narodem amerykanskim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazepa Re: Mniejszości na Podlasiu IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 19:28 Gość portalu: ghost napisał(a): > a ja niestety spotkalem > powiem szczerze, ze pomimo mego pozytywnego nastawienia i checi do sluchania > zostalem nazwany szowinista (choc nawet nie zdazylem sie odezwac!) > a tak co do tematu glownego to zastanawia mnie co to za narod owi bialorusini > moim zdaniem (moze to po tym co tu przeczytalem) nie ma narodu bialoruskiego > gdyz to tak jakby nazwac narodem gorali bo mowia ina gwara (nawiasem mowiac > zblizona do jez. slowackiego) > jak dla mnie jest to po prostu zrusifikowana mieszanka polakow, litwinow i > uraincow z domieszka zydow (skoro tylu ich tu bylo) i okreslenie narod jest > sporym przegieciem, tak samo jak nazywanie obywateli usa narodem amerykanskim Skoro piszesz takie głupoty to się później nie dziw, że nazywają Ciebie szowinistą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katolik Re: Mniejszości na Podlasiu IP: *.euro-net.pl 08.04.02, 09:05 "natomiast często spotykam katolików którzy szczerze gardzą prawosławnymi (co przynosi wstyd naszej religii )" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazepa Re: Mniejszości na Podlasiu IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 19:30 Gość portalu: katolik napisał(a): > "natomiast często spotykam katolików którzy szczerze gardzą > prawosławnymi (co przynosi wstyd naszej religii )" Tego rodzaju uczucia przynoszą wstyd nie tylko religii, ale i człowieczeństwu w ogóle! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urynsky Re: Mniejszości na Podlasiu IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 10:39 Wiele słów, mało treści. Chociaż starasz się bardzo, aby temu zaprzeczyć- to jednak można zdecydowanie "utorzsamiać" prawosławnych z Białorusinami lub Ukraińcami. Co to znaczy?. Nic. To jedynie fakt. Podobnie jak to,że obywatele wyznania prawosławnego tradycyjnie w wyborach oddają swe głosy na przedstawicieli postkomunistów. Szczególnie tych ze swojsko brzmiącymi nazwiskami. Mapki głosowań zamieszczane w prasie po wyborach są tego doskonałą ilustracją. Tylko fakt. Albo: dlaczego dla Polaków (jak twierdzisz)wyznania prawosławnego kazania w cerkwi głoszone są w języku ...rosyjskim?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Akir Re: Mniejszości na Podlasiu IP: 212.160.130.* 20.02.02, 09:15 Gość portalu: urynsky napisał(a): > dlaczego dla Polaków (jak twierdzisz)wyznania > prawosławnego kazania w cerkwi głoszone są w języku ...rosyjskim?. W starocerkiewnym jeśli chodzi o ścisłość, pomieważ Polskie prawosławie podlega pod patriarchę Moskiewskiego, gdybyśmy byli gdzie indziej kazania byłyby głoszone np. po Grecku, Albo po Gruzińsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: Mniejszości na Podlasiu IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 11:15 Błąd na błędzie. W języku starocerkiewnym odprawiana jest liturgia. Kazania są po rosyjsku lub temu podobnie. Sprawdź. Polska Cerkiew już z nazwy jest autokefaliczna, skąd więc twierdzenie, że podlega Moskwie?. Pomijam względy sentymentu i solidaryzmu ( patrz wspólny front państw postrzeganych jako prawosławne, łącznie z NATO-wską Grecją w kwestii Serbów). A nawet jeżeliby tak było w istocie, to co?. Czy w polskich kościołach kazania dla Polaków są po włosku czy łacinie?. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: Mniejszości na Podlasiu IP: *.adminpan.waw.pl / 10.1.3.* 27.02.02, 12:38 Co za bzdura! Po pierwsze - Cerkiew Prawosławna w polsce jest autokefaliczna co oznacza, ze nie podlega ani Moskwie ani Konstatntynopolowi, ani komukolwiek innemu. A to, ze kler uprawia czolobitnosc przed Moskwa - to osobna historia. Po drugie - kazania nie sa wyglaszane ani po rosyjsku ani tym bardziej po cerkiewnoslowiansku. CS jest jezykiem nabozenstw, a ksieza niestety mowia w swoistym "slowianskim esperanto", bo nie jest to zaden ze znanych mi jezykow slowianskich w swojej czystej formie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwek Re: Mniejszości na Podlasiu IP: *.biaman.pl 23.03.02, 13:50 nie wiem kim jestes ale pleciesz jak potłuczony. Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny, uzyskał niezależność z mocy tomosu ( edyktu ) Patriarchy Konstantynopolskiego w 1924 roku. nigdy nie był zależny od patriarchatu moskiewskiego oprócz okresu zaborów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazepa Re: Mniejszości na Podlasiu IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 18:09 Gość portalu: Sylwek napisał(a): > nie wiem kim jestes ale pleciesz jak potłuczony. Polski Autokefaliczny Kościół > Prawosławny, uzyskał niezależność z mocy tomosu ( edyktu ) Patriarchy > Konstantynopolskiego w 1924 roku. nigdy nie był zależny od patriarchatu > moskiewskiego oprócz okresu zaborów. Ośmielam się skromnie zauważyć, że w okresie zaborów nie było żadnego Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ........ Re: Mniejszości na Podlasiu IP: *.sympatico.ca 20.02.02, 21:06 Gość portalu: urynsky napisał(a): > Wiele słów, mało treści. Chociaż starasz się bardzo, aby temu zaprzeczyć- to > jednak można zdecydowanie "utorzsamiać" prawosławnych z Białorusinami lub > Ukraińcami. Co to znaczy?. Nic. To jedynie fakt. Podobnie jak to,że obywatele > wyznania prawosławnego tradycyjnie w wyborach oddają swe głosy na > przedstawicieli postkomunistów. Szczególnie tych ze swojsko brzmiącymi > nazwiskami. Mapki głosowań zamieszczane w prasie po wyborach są tego doskonałą > ilustracją. Tylko fakt. Albo: dlaczego dla Polaków (jak twierdzisz)wyznania > prawosławnego kazania w cerkwi głoszone są w języku ...rosyjskim?. * Cale nabozenstwa sa odprawiane w jezyku staroslowianskim. W kosciele katolickim tez bylo do niedawna podobnie, tyle tylko ze po lacinie. Tu gdzie obecnie zyje (Kanada) nikogo nie obchodzi kto, gdzie jak i czy sie modli. I tak Polacy w wiekszosci chodza do kosciola katolickiego gdzie odprawia sie po polsku. Ukraincy zas katolicy do katolickiego gdzie odprawia sie po ukrainsku. Prawoslawni Ukraincy ogolnie chodza do kosciola prawoslawnego gdzie tez jest w jezyku ukrainskim. Oczywiscie kazdy moze zaisc do kazdego innego kosciola. Ja osobiscie chodze do roznych i jest mi tak wygodnie. Chinczyk ma swoj kosciol,Hindus swoj i swoj jezyk w nim. Ogolnie wszyscy ze soba w tym kraju dla porozumiewania sie uzywaja angielskiego, a jak kto i z kim czy tez o czy w swoim domu rozmawia nikogo to nie obchodzi. Moze Wam tez troche wiecej wzajemnej tolerancji i zrozumienia by sie przydalo?. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwek Re: Mniejszości na Podlasiu IP: *.biaman.pl 23.03.02, 13:44 kazania w Cerkwi głoszone są w jezyku rosyjskim, ponieważ jest on bardziej zrozumiały dla wiernych niż jezyk liturgiczny staro-cerkiewno-słowiański, po drugie, trudno głosowac na partie która ani słowem nie wspomina o mniejszościach religijnych, do ktorych niewatpliwie zalicza sie prawosławie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: Mniejszości na Podlasiu IP: *.partnertech.se 24.05.02, 15:26 Rosyjski bardziej zrozumialy?? A czy nie lepiej byloby z kazaniami po prostu po bialorusku? Albo jesli, jak utrzymujecie, wielu prawoslawnych na Podlasiu to Polacy to moze lepiej wyglaszac te kazania po polsku. Bialorusini podlascy tez (jak mniemam) znaja polski lepiej od rosyjskiego bo chodza do szkol w Polsce, gdzie j. polski nauczany jest w szerszym wymiarze niz rosyjski (nawet jesli chodzilo sie do bialor. liceum w Bielsku P.) Drodzy Bialorusini, mieszkancy Polski: o co tu wiec chodzi z tymi kazaniami po rosyjsku? Nie dosc, ze daliscie sie zrusyfikowac na Bialorusi, to jeszcze rusyfikujecie sie sami - niejako na wlasne zyczenie - tu w Bialymstoku, z dala od Lukaszenki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MP Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.metronet.pl 17.02.02, 18:43 Znalazłem krótki artykulik w necie nt. mniejszości narodowych: Cyt.: "MNIEJSZOŚCI NARODOWE W POLSCE W ostatnich latach obserwuje się w Polsce renesans zainteresowania mniejszościami narodowymi. Niewątpliwie jest to przejawem światowej tendencji odwrotu od społeczeństwa masowego i wzmacniania się roli małych społeczności, w tym mniejszości. Ważną kwestią jest określenie tożsamości poszczególnych społeczności uznawanych za mniejszości narodowe. Kwestia ta budzi istotne kontrowersje. Zauważa się, że społeczność zaliczaną do mniejszości narodowych cechuje nagminnie bardzo wysoki stopień adaptacji i asymilacji w rzeczywistości społeczno-ekonomicznej i politycznej Polski. Dlatego też dyskusyjne jest określanie społeczności mianem mniejszości narodowych. Mianem mniejszości określa się najczęściej w Polsce młodzież akademicka, poszukująca swych korzeni narodowych oraz pokolenie ludzi starszych, przywiązujące istotną wagę do tradycji, obrzędowości. Pokolenie ludzi w wieku dużej aktywności zawodowej świadomie nie identyfikuje się z pochodzeniem mniejszościowym. Współcześnie obserwuje się zjawisko budzenia świadomości pochodzenia mniejszościowego przez licznych działaczy społeczno-politycznych i kulturalnych. Przypominając dzieje swych społeczności, ich zasługi cywilizacyjne oraz wkład do kultury polskiej, wskazują na potrzebę kontynuacji dzieła swych przodków, a zarazem też budzą poczucie odrębności narodowej jako kategorii dumy, a nie wstydu społecznego. Podkreśla się przy tym, że państwo polskie przychylne jest życiu społeczno-kulturalnemu mniejszości narodowych - wspiera je normatywno-prawnie, organizacyjnie i finansowo. Złożoną kwestią jest określenie wielkości poszczególnych mniejszości narodowych. Wynika to z małej precyzji określenia „mniejszość narodowa”. O określeniu tym decyduje przede wszystkim świadomość indywidualna poszczególnych jednostek - czy identyfikują się z daną grupą narodowościową, czy też nie. Inne są w tym względzie szacunki oficjalne (pochodzące ze spisów ludności), inne są struktur organizacyjnych poszczególnych mniejszości, inne też działaczy zajmujących się cementowaniem tych społeczności. Mianem mniejszości narodowych zwykło się nazywać te społeczności, które zamieszkują na ziemiach polskich od stuleci bądź kilkudziesięciu lat, posiadają struktury organizacyjne (wyznaniowe, społeczno-kulturalne) i zaadoptowali się dobrze w rzeczywistości społeczno-ekonomicznej i politycznej Polski. Mimo obecności na ziemiach polskich mniejszości narodowych, nazywanych w przeszłości mianem obcokrajowców, obserwuje się w stosunku do nich duży dystans narodu polskiego - najczęściej traktowani są jako obcy wśród swoich. Zakorzeniły się w tym względzie silne stereotypy, w których postrzega się najczęściej negatywne komponenty, np. Cyganów postrzega się jako złodziei, Ukraińców - rezunów, Niemców - agresorów, faszystów. Obraz życia poszczególnych mniejszości narodowych cechuje duża hermetyczność. Publikowane przez nie wydawnictwa trafiają do wąskiego kręgu odbiorców, w amatorskim życiu artystycznym (teatralnym, muzycznym) następuje „zasklepianie się” w wąskim kręgu twórców i odbiorców, nauczanie języków odbywa się również w swoistym głębokim ukryciu, w ogóle życie mniejszościowe staje się sferą prywatności poszczególnych jednostek. W ostatnich latach próbę wyjścia z „ukrycia” mniejszości stanowiły festiwale mniejszości narodowych oraz wystawa wydawnictw mniejszości narodowych zorganizowane w Gdańsku. W inicjatywach tych wzięły udział nie wszystkie społeczności mniejszościowe. Dały znać o sobie znamiona pewnej nieufności, niepewności wobec idei organizacji tego typu przedsięwzięć. Festiwale dostarczyły licznych dowodów, że życie mniejszości narodowych jako odrębności kulturowych jest reliktem społecznym. W rzeczywistości społeczno-kulturalnej zauważa się wiele cennych inicjatyw. Np. w życiu Białorusinów obserwuje się dużą aktywność piśmienniczą, oświatową, społeczno-kulturalną - wykładnia w tym względzie czytelna jest na łamach „Czasopisu” i „Niwy”. Podobnie znaczy się wyraźnie aktywność społeczności ukraińskiej w życiu naukowym, oświatowym, artystycznym. Dużą aktywność zaznacza mała społeczność Tatarów polskich, której wykładnia znajduje się m.in. w „Roczniku Tatarów Polskich”. Społecznością najbardziej hermetyczną są Cyganie - nie są zainteresowani nawiązywaniem kontaktów z innymi społecznościami, odrzucają strukturalne formy życia organizacyjnego, zorganizowani są w strukturach o zasięgu lokalnym. Różne przejawy obecności przedstawicieli mniejszości narodowych w życiu społeczno-politycznym i ekonomicznym wskazują na istnienie dychotomii w ich położeniu, działalności i recepcji społecznej. Z jednej strony gwarantowane są prawa mniejszościom na równi z Polakami, zapewniona jest tolerancja; z drugiej zaś - zauważa się różne przejawy nieufności, a nawet nietolerancji. Mniejszości narodowe asymilując się w polskiej rzeczywistości, świadomie rezygnują z przyznawania się do swych korzeni narodowościowych. Istotny wpływ na obraz życia mniejszości narodowych w Polsce wywiera odgórna polityka państwa polskiego. Wywiera ona przemożny wpływ na kształt ich życia organizacyjnego, jak też przejawy życia społeczno-kulturalnego. Mniejszości narodowe postrzegane są głównie przez pryzmat folkloru. Andrzej Chodubski -------------------------------------------------------------------------------- Prof. dr hab. Andrzej Chodubski jest wykładowcą Uniwersytetu Gdańskiego w Katedrze Nauki o Cywilizacji. -------------------------------------------------------------------------------- Biorąc pod uwagę szacunki działaczy społecznych, uwzględniających różnorodne elementy pozwalające na identyfikację narodowościową, zauważa się, że w Polsce zamieszkuje: Niemców ok. 1 - 3 mln Ukraińców ok. 500 tys. - 2 mln Białorusinów ok. 500 tys. - 1 mln Cyganów ok. 30 - 50 tys. Czechów ok. 25 - 40 tys. Litwinów ok. 25 - 40 tys. Słowaków ok. 25 - 40 tys. Łemków ok. 20 - 30 tys. Rosjan ok. 20 - 30 tys. Ormian ok. 15 - 20 tys. Żydów ok. 10 - 30 tys. Greków ok. 6 - 10 tys. Macedończyków ok. 6 - 10 tys. Tatarów ok. 4 - 5 tys. Węgrów ok. 1 - 2 tys. Karaimów ok. 200 - 1000 W Polsce zamieszkują też przedstawiciele wielu innych państw europejskich, afrykańskich, azjatyckich i amerykańskich. W ostatnich latach obserwuje się nasilenie przedstawicieli różnych narodów ubiegających się o azyl polityczny w Polsce. Rocznie o azyl ubiega się ok. 2 tys. osób. Wśród nich najwięcej było przedstawicieli Armenii, Indii, Rosji, Afganistanu, Somalii, Sri Lanki, Iraku, Algierii i Pakistanu. W mozaice narodowości wyraźnie zaznacza się obecność Włochów, Francuzów, Holendrów, Duńczyków, Szwedów oraz różnych przedstawicieli narodów b. Związku Radzieckiego (Azerbejdżan, Gruzinów, Łotyszy, Kazachów i in.)." Szczerze mówiąc jestem zaskoczony liczebnością, a szczególnie pierwszymi trzema pozycjami. Ale jakby się tak zastanowić, to jest to bardzo prawdopodobne, zważając na fakt, że przed wiekami Polacy w Rzeczypospolitej stanowili mniejszość w porównaniu z innymi nacjami! Więc z tych niby dawnych "mniejszości" coś jeszcze zostało. Mimo - jak niektórzy powiadają - wypędzenia ok. 5-6 mln Niemców po wojnie i pozostaniu Białorusinów i Ukraińców za wschodnią granicą PRL. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PsuBrat Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.astercity.net / 10.129.136.* 18.02.02, 02:05 > > Biorąc pod uwagę szacunki działaczy społecznych, uwzględniających różnorodne > elementy pozwalające na identyfikację narodowościową, zauważa się, że w Polsce > zamieszkuje: > > Niemców ok. 1 - 3 mln > Ukraińców ok. 500 tys. - 2 mln > Białorusinów ok. 500 tys. - 1 mln --------------------------------------------------------- Skąd wziąłeś te dane?! To jest nonsens! Czy wiesz jaka jest liczba mieszkańców całego województwa podlaskiego?! Odp. brzmi: MNIEJ NIŻ JEDEN MILION. Jak wobec tego samych Białorusinów miałoby być 1 milion?! > Szczerze mówiąc jestem zaskoczony liczebnością, a szczególnie pierwszymi trzema > pozycjami. Ale jakby się tak zastanowić, to jest to bardzo prawdopodobne, > zważając na fakt, że przed wiekami Polacy w Rzeczypospolitej stanowili > mniejszość w porównaniu z innymi nacjami! Więc z tych niby > dawnych "mniejszości" coś jeszcze zostało. Mimo - jak niektórzy powiadają - > wypędzenia ok. 5-6 mln Niemców po wojnie i pozostaniu Białorusinów i Ukraińców > za wschodnią granicą PRL. Trzeba sie po prostu troche puknąć w łepetynkę i nie wypisywać bzdur popartych rzekomymi "danymi" wyssanymi z palca! "Polacy stanowili mniejszosć w porównaniu z innymi nacjami" - - o kolego, powinienies wrócić do szkoły!!! (kiedy to Polacy stanowili mniejszość w Rzeczypospolitej???!!! (czyli mniej niz 50 %?) "Jesteś zaskoczony????" Twoja wypowiedź świadczy o całkowitej IGNORANCJI realiów demograficznych dzisiejszej (i historycznej) Polski. Na jakich kryteriach oceny przynaleznosci narodowościowej zostały oparte cytowane przez ciebie badania!!!!????? Jak można w sposób tak nierzetelny i całkowicie dowolny wypisywać farmazony i zabierac głos publicznie? Coś tam przeczytałeś (lub wymysliłeś) i przelewasz to na forum, przy okazji demaskując swoją całkowitą niewiedzę w materii, którą próbujesz rozważać. Siadaj. Niedostateczny. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MP Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.mpec.chelm.pl 18.02.02, 10:16 Gość portalu: PsuBrat napisał(a): > > > > Biorąc pod uwagę szacunki działaczy społecznych, uwzględniających różnorod > ne > > elementy pozwalające na identyfikację narodowościową, zauważa się, że w Po > lsce > > zamieszkuje: > > > > Niemców ok. 1 - 3 mln > > Ukraińców ok. 500 tys. - 2 mln > > Białorusinów ok. 500 tys. - 1 mln > --------------------------------------------------------- > > Skąd wziąłeś te dane?! To jest nonsens! > Czy wiesz jaka jest liczba mieszkańców całego województwa podlaskiego?! > > Odp. brzmi: MNIEJ NIŻ JEDEN MILION. Jak wobec tego samych Białorusinów miałoby > być 1 milion?! Dane dotyczą całej Polski, a biorąc pod uwagę fakt, że Białorusini mieszkają nie tylko na Podlasiu, to jest prawdopodobne, że łącznie może być ich ok. miliona. > > "Polacy stanowili mniejszosć w porównaniu z innymi nacjami" - > - o kolego, powinienies wrócić do szkoły!!! (kiedy to Polacy stanowili mniejszo > ść > w Rzeczypospolitej???!!! (czyli mniej niz 50 %?) > Dane są zaczepnięte z "Bożego igrzyska" Normana Daviesa. Historia Polski napisana przez Anglika, więc - jak można przypuszczać - obiektywna. I nic tu Twoje fobie nie pomogą. Do studiowania historii na pewno warto wrócić! A to z tego powodu, że w szkole uczono głupot. Niejeden autorytet już powiedział, że historię Polski należy napisać (w sensie przelać na papier, bo ona jest, ale zakłamana) od początku. Jeśli więc mam coś Ci doradzić, to poucz się trochę, poczytaj coś, przemyśl, wyciągnij wnioski... > "Jesteś zaskoczony????" > Twoja wypowiedź świadczy o całkowitej IGNORANCJI realiów demograficznych > dzisiejszej (i historycznej) Polski. Na jakich kryteriach oceny przynaleznosci > narodowościowej zostały oparte cytowane przez ciebie badania!!!!????? > O to trzeba zapytać badających. Ja tylko przypuszczam, że te badania mogą być wiarygodne. Biorę tu pod uwagę przede wszystkim fakt, że wiele obywateli Polski (bardzo wiele?) nie czuje się Polakami choć w statystykach figurują jako Polacy, bo tak było im wygodnie. Na marginesie, ciekawy jestem czy przy okazji spisu powszechnego, mniejszości narodowych przybędzie czy ubędzie? Stawiam na to pierwsze, bo w świecie panuje teraz taka "moda" (patrz np. otwarcie igrzysk w Salt Lake i występujący tam Indianie). Bycie w mniejszości w dobrym tonie? :-) > Jak można w sposób tak nierzetelny i całkowicie dowolny wypisywać farmazony i > zabierac głos publicznie? Coś tam przeczytałeś (lub wymysliłeś) i przelewasz to > na forum, przy okazji demaskując swoją całkowitą niewiedzę w materii, którą > próbujesz rozważać. > Eee... "kolego" zagalopowałeś się. Nie mogę zabierać głosu publicznie? Jeśli nawet jesteś historykiem, to nie uważaj się za kogoś kto ma monopol na wiedzę historyczną, bo może się okazać (w myśl tego co powiedziałem o "historii Polski"), że ta Twoja "wiedza" jest warta tyle, co kilo makulatury. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Akir Re: Białorusini w Białymstoku IP: 212.160.130.* 18.02.02, 11:28 Z całym szacunkiem, ale chyba się mylisz , po pierwsze w województwie Podlaskim jest ponad milion mieszkańców, samych mieszkańców Białegostoku,Łomży i Suwałk, jest już razem milion a jeszcze pare innych miast w tym województwie jest, po drugie nie wszystcy białorusini muszą mieszkać w województwie Podlaskim , pozatym w czasach kiedy Polska była od morza do morza terytorium rdzennie polskie stanowiło jakieś 1/5 terenu kraju, więc polacy byli wtedy w mniejszości (chyba że do polaków zaliczysz pomorzan, litwinów , tatarów, kozaków itp.) Tak więć twoje uwagi na teman niedouczenia się MP są nieco pochopne. Pozdrowienia Akir Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hmc Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.interserw.com 18.02.02, 12:20 Gość portalu: Akir napisał(a): > samych mieszkańców Białegostoku,Łomży i Suwałk, > jest już razem milion skąd te dane, w Białymstoku mieszka ok. 285 tyś mieszkańców, w Suwałkach mniej niż 70 tyś, a w Łomży ok. 65 tyś. a to jest 420 tyś a nie 1 000 000 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b 430 tys. IP: 212.244.106.* 28.03.02, 18:21 Tyle jest mieszkańców Białegostoku, Suwałk i Łomży razem wziętych. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Białorusini w Białymstoku 18.02.02, 18:15 MP: dla mnie bomba - świetny artykulik. Miejmy nadzieję, że spis powszechny rozwieje wiele wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MP Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.metronet.pl 18.02.02, 19:14 kaukonsky napisał(a): > MP: dla mnie bomba - świetny artykulik. > Miejmy nadzieję, że spis powszechny rozwieje wiele wątpliwości. W tej kwestii (przynależności etnicznej) jednak chyba nie rozwieje. Sytuacja jednak może się zmienić za kilka-kilkanaście lat, gdy okaże się, że Polaków w Polsce jest 17-18 mln - podaję za b. prezydentem Wałęsą, człowiekiem, i owszem, bywającym w świecie oraz za "wyznawcami" Rydzyka. Choć nie cenię ludzi spod w/w znaku, tutaj prawdopodobnie mają rację - Polska wróci do swych granic etnicznych - Mazowsza i okolic Częstochowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Redaktor Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 16:04 Szanowni Dyskutanci! Zapraszam na stronę Ukraińskiego Pisma Podlasia "Nad Buhom i Narwoju" - jest tu wiele ciekawych tekstów o Ukraińcach z Bielska, Hajnówki, Siemiatycz i ich okolic, który powszechnie też nazywa się Białorusinami. Jeśli nie znacie języka ukraińskiego to uprzedzam, iż większość dostępnych na tej stronie tekstów jest w polskim. free.ngo.pl/nadbuhom Z poważaniem Jerzy Hawryluk Redaktor naczelny Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Białorusini na Podlasiu 18.02.02, 18:26 A czy Kolega Redaktor widział jaka kupa ludzkości waliła drzwiami i oknami w niedzielę na Powiatowy Festiwal Piosenki Białoruskiej w BDK?! Ostatnio taki tłok był, gdy wizytę składał były prezydent Lechu. Przychodziły nawet takie 'nosy', które z domu wychodzą tylko do pijalni piwa ;-) Jednak potrzeba posłuchania 'swojej' muzyki jest wśród ludzkości wielka - jestem pełen podziwu. Inna sprawa, że inny kolega-redaktor obliczył, że połowa z tych 'białoruskich' pieśni, to pieśni ukraińskie. Ale swary białorusko-ukraińskie to już na szczęście nie moja działka... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PsuBrat Re: Białorusini na Podlasiu IP: *.astercity.net / 10.129.136.* 18.02.02, 21:24 No, chyba rzeczywiście zareagowalem zbyt impulsywnie, sorry (szcz. MP). Akir twierdzi, że Białystok, Łomża i Suwałki mają razem milion mieszkańców. Wolne żarty :)))))))))))). Białystok - ok. 300 000 Łomża ok. 70 000 Suwałki ok. 70 000 Ile to jest razem??? I nie mówcie, że ww. dane są chybione. Wystarczy zajrzeć do rocznika statystycznego. Wiem, wiem, że patriotyzm lokalny, sny o potędze... ale to są fakty. Całe województwo podlaskie ma ok. 1.1 mln mieszkańców . Mam pytanko? Gdzie to jeszce pomieszkują szanowni Białorusini oprócz Białegostoku i okolic?! IMHO polscy Bałorusini nie mieszkają nigdzie indziej (chodzi o większe skupiska). Znam i cenię pana Daviesa (jego książki czyta sie jak beletrystykę) ale w tej kwestii (milion Białorusinów w III RP) z pewnością mija się z prawdą. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hmc Re: Białorusini na Podlasiu IP: *.interserw.com 18.02.02, 21:41 o liczbie tych miast pisałem wcześniej - więc sie powtarzasz, a w woj. podlaskim mieszka ponad 1.200.000 a nie 1.100.100 Pozd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazepa Re: Białorusini na Podlasiu IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 09:04 Rzeczywiście - prawosławny lud Bielska i okolic bardzo lubi słuchać "białoruskich" piosenek, zwłaszcza takich jak "Smereka", "Rozprjahajte chłopci koni", "Jichaw kozak na wijnońku" etc. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Białorusini na Podlasiu 19.02.02, 22:58 He, he... Kumpel się śmiał, że głównym bohaterem pieśni 'białoruskich' są... kozacy. No, to faktycznie typowi przedstawiciele Białorusi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazepa Re: Białorusini na Podlasiu IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 08:46 kaukonsky napisał(a): > He, he... Kumpel się śmiał, że głównym bohaterem pieśni 'białoruskich' są... > kozacy. No, to faktycznie typowi przedstawiciele Białorusi ;-) ...którzy z wielkim oddaniem walczyli o wolność Ukrainy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I. Bohun Re: Białorusini na Podlasiu IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 24.02.02, 18:40 Wśród tych kozaków byłem i ja - pułkownik Iwan Bohun - nie mylić z "Bohunem" wymyślonym przez Sienkiewicza. Aha! - Sienkiewicz (Seńkewycz) to ukraińskie nazwisko - od imienia Seńko (Olekseńko). Ale z tym polsko-ukraińskim braterstwem pokręciło (szkoda tylko, że bratem Abla był Kain). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Białorusini na Podlasiu IP: *.remote.ualberta.ca 26.02.02, 03:59 Ale jestescie zachlanni bracia Ukraincy. Niedlugo powiecie, ze sw. Piotr jest Ukraincem. Moze kiedys uda sie wam zbudowac Ukraine na Podlasiu, ale do tego czasu nikt juz nie bedzie mowil po ukrainsku na Ukrainie. Adam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazepa Re: Białorusini na Podlasiu IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 28.02.02, 08:36 Gość portalu: Adam napisał(a): > Ale jestescie zachlanni bracia Ukraincy. Niedlugo powiecie, ze sw. Piotr jest > Ukraincem. Moze kiedys uda sie wam zbudowac Ukraine na Podlasiu, ale do tego > czasu nikt juz nie bedzie mowil po ukrainsku na Ukrainie. > > Adam, - Święty Piotr nie był Ukraińcem lecz Żydem! - powiedział na to pewien "filosemita". - Jezus Maria! - zakrzyknął "prawdziwy Polak", przerażony tym, że Jan Paweł II jest następcą apostoła-Żyda. - Też Żydzi! - dobił go "wredny filosemita". Odpowiedz Link Zgłoś
iwanbohun Re: Białorusini na Podlasiu 28.02.02, 09:03 A w Twojej ojczystej Kanadzie (z pewnością to Twoja ojczyzna bo Polacy to patrioci i nadwiślańskiej ojczyzny dla marnych kanadyjskich dolarów i bułeczek pszenicznych nie porzucają, wypinając się na Matkę-Polskę karmiącą ich szczodrze żytnim chlebem) nikt już wtedy nie będzie mówił po angielsku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Białorusini na Podlasiu IP: *.remote.ualberta.ca 02.03.02, 10:56 iwanbohun napisał(a): > A w Twojej ojczystej Kanadzie (z pewnością to Twoja ojczyzna bo Polacy to > patrioci i nadwiślańskiej ojczyzny dla marnych kanadyjskich dolarów i bułeczek > pszenicznych nie porzucają, wypinając się na Matkę-Polskę karmiącą ich > szczodrze żytnim chlebem) nikt już wtedy nie będzie mówił po angielsku? Zebys wiedzial Hajdamako, ze sie tutaj urodzilem. Dziadek moj uciekal z Wolynia przed twoimi krajanami. Wiec jestem raczej uprzedzony do twego rodu. Szczegolnie od mojego ostatniego pobytu w Lucku. A gadac umiem po polsku dosc dobrze. Mozemy tutaj w Kanadzie zaczac gadac i po francusku, nikt plakac nie bedzie. Ale wy tam to robicie ze wszystkiego tragedie narodowa. A napisalem specialnie zeby ciebie nakrecic. Adam, Odpowiedz Link Zgłoś
iwanbohun Re: Białorusini na Podlasiu 02.03.02, 17:57 Gość portalu: Adam napisał(a): > Zebys wiedzial Hajdamako, ze sie tutaj urodzilem. Dziadek moj uciekal z Wolynia > > przed twoimi krajanami. Wiec jestem raczej uprzedzony do twego rodu. Szczegolni > e > od mojego ostatniego pobytu w Lucku. A gadac umiem po polsku dosc dobrze. Mozem > y > tutaj w Kanadzie zaczac gadac i po francusku, nikt plakac nie bedzie. Ale wy ta > m > to robicie ze wszystkiego tragedie narodowa. A napisalem specialnie zeby ciebie > > nakrecic. > Adam, > Nakręcić to sobie możesz zegarek - słyszałem, żę wy to robicie kłonicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ........ Re: Białorusini na Podlasiu IP: *.sympatico.ca 03.03.02, 05:11 To widac po Twoim pisaniu zes z klonica sie jeszcze nie rozstal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mądrala Re: Białorusini na Podlasiu IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 08:03 Kłonica to tradycyjne narzędzie wykorzystywane także w zajęciach pozaprofesjonalnych rolnika (np. na zabawie). Po wstromieniu jej w glebę może posłużyć także jako namiastka gnomona, czyli zegara słonecznego. Ale niestety - do nakręcania zegarka mechanicznego ani też wbijania do głowy rozumu - nie nadaje się! Odpowiedz Link Zgłoś
jarek22 Pomocy w tlumaczeniu z jezyka ukrainskiego 14.03.02, 08:43 Czy ktos mi moze przetlumaczyc to na jez. polski: viddavaty zhl. puskaty Chodzi mi szczegolnie o te "zhl." Dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oka Re: Pomocy w tlumaczeniu z jezyka ukrainskiego IP: *.17.79.204.lifespan.org 14.03.02, 20:23 Przed chwila rozmawialam z kolezanka, Ukrainka. Czy mozesz podac cale zdanie, bedzie jej latwiej zalapac o co Ci chodzi. Viddavaty znaczy "oddac", puskaty znaczy "puszczac, wypuszczac", ale powiedziala,ze czegos takiego jak "zhl." nie ma, chyba, ze jest to jakis skrot. I nie bardzo kumala jaki zwiazek moga miec ze soba te trzy slowa. Oka jarek22 napisał(a): > Czy ktos mi moze przetlumaczyc to na jez. polski: > viddavaty zhl. puskaty > Chodzi mi szczegolnie o te "zhl." > Dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazepa Re: Pomocy w tlumaczeniu z jezyka ukrainskiego IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 12:42 "zhl." może być skrótem od "zahalnyj" abo "zahalno" - ogólny, ogólnie, na ogół Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazepa Re: Pomocy w tlumaczeniu z jezyka ukrainskiego IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 23.03.02, 08:20 Sprawy ukraińskie omawiane są także na forach "Gazety": pytanie o Ukraińców www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=252&wid=5&aid=1442416 a także Podlascy Ukrańcy - naród, którego miało "nie być" www.gazeta.pl/alfa/home.jsp? dzial=0511&forum=BIALYSTOK&wid=1110806&aid=1110806 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Białorusini na Podlasiu IP: *.poland4u.pl 07.04.02, 00:13 " Sienkiewicz (Seńkewycz) to ukraińskie > nazwisko - od imienia Seńko (Olekseńko). Ale z tym polsko-ukraińskim > braterstwem pokręciło (szkoda tylko, że bratem Abla był Kain)." Ciekawym co by o tym powiedzieli Litwini glabasie?! Ogolnie dziwi mnie takie pieprzenie, ja osobiscie moge sie doszukiwac po kadzieli korzeni wschodnich ale o dziwo zaden z moich przodkow nie mial problemow z okresleniem swej narodowosci. Ja rowniez czuje sie Polakiem i raczej nie mam zadnych dylemato w tej kwestii. Jesli zaczniemy sie doszukiwac korzeni to moze sie okazac ze w zasadzie to powinnismy przyjac ze jestesmy hindusami po za kolebke slowian uwaza sie azje - podobno z tamtych terenow tu przybylismy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Białorusini w Białymstoku IP: 203.55.45.* 24.03.02, 09:11 Aby Wam uzmyslowic bezsensownosc pytania postawionego w temacie, pozwolcie, ze sparawrazuje wypowiedz, ktora zapoczatkowala dyskusje. Jabyscie na takie pytanie zareagowali, bo jest to tak samo dobre pytanie: Jaki procent ludności Waszego miasta stanowią ludzie będący Polakami lub mający takowe korzenie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ........ Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.sympatico.ca 24.03.02, 19:48 To tez moze byc ciekawe, moze nawet ciekawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziadek Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 10:15 Gość portalu: Ja napisał(a): > Aby Wam uzmyslowic bezsensownosc pytania postawionego w temacie, pozwolcie, ze > sparawrazuje wypowiedz, ktora zapoczatkowala dyskusje. Jabyscie na takie > pytanie zareagowali, bo jest to tak samo dobre pytanie: > > Jaki procent ludności Waszego miasta stanowią ludzie będący Polakami lub > mający takowe korzenie ? Odpowiedż brzmi: bardzo spokojnie. Jest nas ok.80%. Gdzie tu bezsensowność?. Aha, tak na marginesie, żeby był jednak z tego jakiś pożytek: trudne słowo parafraza pisze się tylko i wyłącznie przez "f". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ........ Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.sympatico.ca 26.03.02, 20:45 A co gdy chodzi o glebsze korzenie? Jaki byl procent jednych do drugich 50 lat temu, sto i troche wiecej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.biaman.pl 27.03.02, 18:21 świetna uwaga. Na początku XX wieku Białystok zamieszkiwany był w 80% przez wyzanwców judaizmu, a więc polaków, białorusinów,ukrainców i wszystkich innych "mniejszości" było raptem 20% RAZEM.wymowne no nie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazepa Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 28.03.02, 10:20 W chwili obecnej Białystok jest miastem, w którym mało kto jest białostocczaninem z dziada-pradziada, podobnie jak niewielu jest mieszczan z pochodzenia. Ogromna większość obecnych białostocczan to migranci ze wsi - zarówno polsko-, białorusko- jak i ukraińskojęzycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BABCIA Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.euro-net.pl 08.04.02, 09:37 Mądre słowa. Tyko gdzie jest te 80% POLAKÓW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazepa Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 18:12 Gość portalu: BABCIA napisał(a): > Mądre słowa. Tyko gdzie jest te 80% POLAKÓW. Podobno właśnie w Białymstoku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babcia Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.euro-net.pl 08.04.02, 09:41 Gość portalu: Dziadek napisał(a): > Gość portalu: Ja napisał(a): > > > Aby Wam uzmyslowic bezsensownosc pytania postawionego w temacie, pozwolcie > , ze > > sparawrazuje wypowiedz, ktora zapoczatkowala dyskusje. Jabyscie na takie > > pytanie zareagowali, bo jest to tak samo dobre pytanie: > > > > Jaki procent ludności Waszego miasta stanowią ludzie będący Polakami lub > > mający takowe korzenie ? > > Odpowiedż brzmi: bardzo spokojnie. Jest nas ok.80%. Gdzie tu bezsensowność?. > Aha, tak na marginesie, żeby był jednak z tego jakiś pożytek: trudne słowo > parafraza pisze się tylko i wyłącznie przez "f". > Tylko gdzie jest te 80% Polaków.Napewno nie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Białorusini w Białymstoku IP: 203.55.45.* 09.04.02, 23:26 Aj waj, to mi sie dostalo za ortografie. Pytanie jest bezsensowne bo jaka jest definicja Polaka i co to znaczy byc Polakiem? Czy Polakami byli Mickiewicz, Kosciuszko (mieli przeciez korzenie rusinskie). A co z Tuwimem i Lesmianem (pochodzenie zydowskie, ale mistrzowie polskiego slowa). Chopin - pol Francuz, o Koperniku i krolu Wladyslawie Jagielle juz nie wspomne - oni nawet po Polsku nie mowili!? Pzypomnij tez sobie Milosza, ktory powiedzial, ze po raz pierwszy emigrowal gdy wyjechaz z Litwy do Polski i zawsze mowi o sobie, ze jest Litwin (Polak on czy nie?). Jozef Konrad Korzeniowski - gdzie go upchniesz - wszystko napisal po angielsku i nalezy doi tamtej kultury... No wiec jak to jest? Jesli odkryjesz Dziadku, ze miales prabake Bialorusinke, to kto ty jestes... pewnie Polak. A jesli babke... wciaz Polak, a jesli matke...? Gdzie jest ta granica, ktora czyni z kogos Polaka, Bialorusina, Ukrainca. Ktos powie, to jest w tobie, jestes tym, kim sie czujesz, ale wtedy nie mozesz powiedziec "Jest nas ok.80%.", bo skad wiesz kto sie kim czuje. Gość portalu: Dziadek napisał(a): > Gość portalu: Ja napisał(a): > > > Aby Wam uzmyslowic bezsensownosc pytania postawionego w temacie, pozwolcie > , ze > > sparawrazuje wypowiedz, ktora zapoczatkowala dyskusje. Jabyscie na takie > > pytanie zareagowali, bo jest to tak samo dobre pytanie: > > > > Jaki procent ludności Waszego miasta stanowią ludzie będący Polakami lub > > mający takowe korzenie ? > > Odpowiedż brzmi: bardzo spokojnie. Jest nas ok.80%. Gdzie tu bezsensowność?. > Aha, tak na marginesie, żeby był jednak z tego jakiś pożytek: trudne słowo > parafraza pisze się tylko i wyłącznie przez "f". > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard Re: Białorusini w Białymstoku IP: 2.4.STABLE* / 10.39.25.* 07.04.02, 12:51 Dobrze, ze tu mieszkaja; jakze ubozsza bylaby kultura polska bez bialoruskiej - Tarasewicz, Janowicz, Maksymiuk. Pozdrowienia Bernard/Szwecja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POLAK Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.euro-net.pl 08.04.02, 09:34 Jakie to ma znaczenie Białorusin ,ukrainiec, Niemiec,Szwed, itp.W życiu ważny jest człowiek ,i rozum którym się posługuje.Z rozumem to napewno są trudności w naszym wspaniałym NARODZIE . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazepa Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 18:15 Gość portalu: POLAK napisał(a): > Jakie to ma znaczenie Białorusin ,ukrainiec, Niemiec,Szwed, itp.W życiu ważny > jest człowiek ,i rozum którym się posługuje.Z rozumem to napewno są trudności w > > naszym wspaniałym NARODZIE . > Naród jest jednym ze szczebli organizacyjnych rodzju ludzkiego - więc po co Polaku posądzasz swoich rodaków o trudności z rozumem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowia Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.euro-net.pl 08.04.02, 09:27 Zacząłeś temat ,który się rozwinął ale wszyscy pieprzą jak w sejmie.Coś wiedzą ,a nie wiedzą.Jeżeli jesteśmy Polakami to wypadałoby zastanowić się nad dobrem naszego kraju,któremu mało brakuje do zaniku wszystkich wartości narodowościowych,honoru, moralnych,itp.Czy nie lepiej żyć w społeczeństwie wzajemnego zaufania, solidarności i wzajemnej pomocy .Nie twórzmy dżungli gdzie rządzi prawo silniejszego.Człowiek przecież jest homo-sapiens .Jednak widząc i słuchając co sie dzieje wszystko to prymityw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazepa Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 18:17 Gość portalu: krakowia napisał(a): > Czy nie lepiej żyć w społeczeństwie > wzajemnego zaufania, solidarności i wzajemnej pomocy .Nie twórzmy dżungli gdzie > > rządzi prawo silniejszego.Człowiek przecież jest homo-sapiens .Jednak widząc i > słuchając co sie dzieje wszystko to prymityw. Zdecydowanie lepiej, ale z tym SAPIENS to niestety na razie jest trochę gorzej (delikatnie mówiąc) niż by się chciało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oleslaw Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.sgh.waw.pl 12.04.02, 19:47 30%??????????// Az tyle BiałoRusa w Białym???????/ Odpowiedz Link Zgłoś
altabaka Re: Białorusini w Białymstoku 12.04.02, 20:47 w bialymstoku nie ma bialorysinow,ukraincow,ruskich, sa tylko bialo-ruskie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MałoRus Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 18:09 altabaka napisał(a): > w bialymstoku nie ma bialorysinow,ukraincow,ruskich, sa tylko bialo-ruskie A w "Dwójka, dwójka TeFauPe" są nawet Złoto-Polskie! Ale jaja! Tylko na którą Wielkanoc - "polską" (już była) czy "ruską" (jeszcze będzie)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard Re: Polacy bialoruskiego pochodzenia.... moze tak IP: *.swipnet.se 18.04.02, 15:54 ...sadze, ze w Kraju wieloetnicznym wszyscy sa Polakami wraz ze swym specyficznym pochodzeniem i calym bagazem kulturowym. E pluribus unum! Bernard Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ........ Re: Polacy bialoruskiego pochodzenia.... moze tak IP: *.sympatico.ca 18.04.02, 21:20 W tym temacie trzeba zawsze rozroznic pojecie panstwowosci (obywatelstwa) z pojeciem przynaleznosci narodowej, czyli nacji. Te pierwsze ksztaltuje obecne, stale miejsce zamieszkania danego czlowieka, dosc czesto jego miejsce urodzenia,to drugie kazdy okresla sobie sam. (kim sie naprawde czuje). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazepa Re: Polacy bialoruskiego pochodzenia.... moze tak IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 19:33 Gość portalu: ........ napisał(a): > W tym temacie trzeba zawsze rozroznic pojecie panstwowosci > (obywatelstwa) z pojeciem przynaleznosci narodowej, czyli nacji. > Te pierwsze ksztaltuje obecne, stale miejsce zamieszkania danego > czlowieka, dosc czesto jego miejsce urodzenia,to drugie kazdy > okresla sobie sam. (kim sie naprawde czuje). Otóż to - wszyscy często gadają niby na jeden temat, a każdy o czym innym myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czyt-nik Re: Białorusini w Białymstoku IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 10:23 Oto ciekawy list z "nad Buhom i Narwoju", nr 1/2002 «Po co Białorusinowi czytać ukraińską gazetę?» „Nad Buhom i Narwoju” widziałem w sprzedaży sporo wcześniej, jednak sięgnąłem po czasopismo stosunkowo niedawno. Myślałem – po co Białorusinowi czytać ukraińską gazetę? Sens jest. Choćby dlatego, że z tą moją białoruskością chyba coś nie tak... Jakiś czas temu wybrałem się po raz pierwszy na Ukrainę. Do Lwowa ciągnęło mnie jako do magicznego miejsca, które kiedyś było takim samym tyglem kulturowym i narodowościowym, jak obecnie nasza mała ojczyzna na Podlasiu. No cóż – miasto rzeczywiście cudowne, ale to nie urok miejsca był dla mnie największym „odkryciem” wizyty. Już przed wyjazdem miałem uzasadnione przypuszczenia, iż posługując się „swojską” mową, czyli gwarą używaną przez moich rodziców (sam używam go dużo rzadziej) oraz wielu innych prawosławnych mieszkańców Hajnówki, będę na Ukrainie rozumiany. I byłem. I to jak! Zanim sam zwróciłem się do kogoś, miałem okazję usłyszeć sporo rozmów innych ludzi i mimo wszystko zaskoczyło mnie, jak dużo rozumiem. I, co ważniejsze, jak dobrze jestem rozumiany. Taksówkarz w „Wołdze” poszedł na pierwszy ogień – przesadziłbym, gdybym powiedział, że rozmawiało mi się z nim jak z wujkiem z Czyż, ale rozmowa była płynna i obaj mówiliśmy zaskakująco podobnym językiem. I tak już było dalej. Coś cudownego – w czasie kilku pobytów na Białorusi nigdy nie czułem się tak „swojsko”. I to nie tylko dlatego, że w Mińsku większość ludzi mówiła po rosyjsku... Cóż – prawosławny Polak białoruskiego pochodzenia, którego rodzice najwyraźniej mówią odmianą ukraińskiego... Trochę to zawiłe, pomyślałem. Niedługo potem dostały się w moje ręce pierwsze teksty z internetowej strony „NBiN” i samo czasopismo. I okazało się, że Ameryki to ja nie odkryłem i że jest wielu takich jak ja „Białorusinów”. I wielu z nich w podobnych do moich przemyśleniach jest o wiele dalej. Kiedyś myślałem (jak wielu innych) – to nie jest „nasza” gazeta – toż to Ukrainciuw, a my ż Biełarusy. Może i tak – ale „NBiN” pisze o „naszych” sprawach, a w obcych nieco czcionkach ukraińskiego, po żmudnym przyznać muszę rozszyfrowaniu, kryją się jak najbardziej nieobce wyrazy i zdania. Poza tym czasopismo toczy otwartą dyskusję na temat definicji tego, co to znaczy „nasze” („ruskie/chachłackie”). Choćby dlatego cieszę się, że sięgnąłem po Waszą gazetę. Nawet jeśli nazywając siebie całkiem świadomie Ukraińcami, wielu piszących tu jest dobrych parę kroków ode mnie (a może dobrych parę kroków przede mną...?). Do redaktorów miałbym prośbę o jak najwięcej tekstów traktujących o zawiłej, paradoksalnej, ale jakże fascynującej rzeczywistości narodowościowej okolic mego miasta – Hajnówki. Do hajnowian zaś czytających „NBiN” prośba o „podrzucanie” czasopisma znajomym, aby przekonali się, że to nie „czuża” gazeta, ale w jakże dużym stopniu „nasza” i że jest to miejsce, gdzie pisze się o „naszych” sprawach. I do którego o tychże sprawach można napisać, co sam niniejszym czynię. Kola REJUK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Redaktor w Białymstoku też są IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 17:13 Jak sebe „zapisati”? Od 21 maja do naszych chat stanut zachoditi rachmistry, jakich zadaniom bude prowesti nowy Spis Powszechny Osób i Mieszkań. Sered zapytań, na kotory powinny my odkazati bude zapytanie – je my czy ne je Polakami i jakoju mowoju howorymo wdoma? Dla mene, osoby kotora urodiłasia na Pudlaszowi j tut żywe, sprawa je jasna – ja Ukrajineć i mowa jakoju howoru zo swojeju simjeju j piszu siety słowa to mowa ukrajinśka. To prawda, szto je w Puolszczy prawosławny Polaki, szto w okolici Biłoweży, Narowki, Horodka, Biłostoku, Zabłudowa czy Sokółki żywut prawosławny biłorusy. Nichto odnak ne może zapereczyti, szto w okolici Bielśka, Hajnuwki j Simjatycz, a teper toże i w Biłostoci, żywut lude jakije od najdawniejszoho czasu horyli i spiwali po-ukrajinśkomu, jakije majut powne prawo, kob na zapytanie pro nacionalnost’ odkazati – Ja Ukrajineć! Czerez dowhi czas było tak, szto nas „jak chotieli – tak pisali”. Teper majemo szansu sami skazati chto my je. Toż, koli nas zapytajut pro nacionalnost’ i mowu, smieło odkazujmo – my Ukrajinci, nasza mowa ukrajinśka! Jurij Hawryluk, redaktor ukrajinśkoho czasopisu Pudlasza „Nad Buhom i Narwoju” Як себе запісаті? Од 21 мая до наших хат станут заходіті рахмітри, якіх за-даньом буде провесті нови Spis Powszechny Osób i Miesz-kań. Серед запитань, на котори повінни ми одказаті бу-де запитанє – є ми чи не є поляками і якою мовою гово-ри-мо вдома? Для мене, особи, котора уроділася на Пудля-шові й тут живе, справа є ясна – я українець і мова, якою говору зо своєю сім’єю й пішу сіети слова то мова ук- раїнська. То правда, што є в Пуольщи православни полякі, што в околіці Біловежи, Наровкі, Городка, Білостоку, Заблу-до-ва чи Сокулкі живут православни білоруси. Ніхто од- нак не може заперечиті, што в околіці Біельська, Гай-нув-кі, Сім’ятич, а тепер тоже і в Білостоці, живут люде якіє од найдавніейшого часу говорилі і співалі по-українському, якіє мают повне право, коб на запитанє про національность одказаті – Я українець! Через довгі час так било, што нас „як хотіелі – так пі-салі”. Тепер маємо шансу самі сказаті хто ми є. Тож, ко-лі нас запитают про національность і мову, сміело од-казуймо – ми українці, наша мова українська! Юрій Гаврилюк, редактор українського часопісу Пудляша „Над Бугом і Нарвою” Odpowiedz Link Zgłoś
iwanbohun Re: w Białymstoku też są Ukraińcy (ciekawe ilu?) 23.05.02, 12:55 A kimże ja by się zapisał jak nie Ukraińcem? Odpowiedz Link Zgłoś