Niech wróci potańcówek czar

24.08.10, 15:46
bylo genialnie, pomimo ze sam nie tancowalem .. wolalem podgladac
innych i uwieczniach ich na zdjeciach

www.flickr.com/photos/piotrczechowski/sets/72157624659394995/
oby wiecej takich imprez! :)
    • barakudaa Re: Niech wróci potańcówek czar 24.08.10, 19:27
      Swietna sprawa!
      • shiva772 Re: Niech wróci potańcówek czar 24.08.10, 20:16
        Zaskoczyła mnie frekwencja i ta wszechogarniająca radość z
        tańczenia. Jak ja kocham to miasto :)
        • barakudaa Re: Niech wróci potańcówek czar 27.08.10, 08:29
          Oooooooooooo szkoda,że mnie tam nie było,może następnym razem....
        • vulcano6 Re: Niech wróci potańcówek czar 27.08.10, 15:00
          Takie rzeczy w Największej Wsi na Świecie czyli w Białymstoku powinny odbywać
          się codziennie:)Niech i dinozaury Mają pociechę z życia:):)
        • bogo2 za co sie kocha to miasto....? 27.08.10, 15:08
          przepraszam , ze uciekam od tematu tego watku...!
          za co ...?


          shiva772 napisała: (...)
          Jak ja kocham to miasto :)
          • shiva772 Re: za co sie kocha to miasto....? 27.08.10, 16:12
            Za to, że się w nim tyle dzieje :)
            • shiva772 Re: za co sie kocha to miasto....? 27.08.10, 16:30
              Po zastanowieniu doszłam do wniosku, ze Ty Bogo potrzebujesz
              szczegółów: oprócz tej potańcówki byłam w Białymstoku, na
              tegorocznych wakacjach, na następujących imprezach:
              - Dni Białegostoku
              - Oktawa Kultur
              - Pozytywne Wibracje
              - Zahor
              - w czerwcu na Czermszynie i na Dniach Sztuki Współczesnej
              - za chwilę zaczynają sie Dni kultury żydowskiej
              Tak naprawdę było tego o wieele więcej, nie sposób we wszystkim
              uczestniczyć. Białystok jest coraz piękniejszy i coraz bardziej
              atrakcyjny a ludzie którzy tu mieszkają mają świetne pomysły.
              • bogo2 Re: za co sie kocha to miasto....? 27.08.10, 16:59
                alez ja nie potrzebuja zadnego wykazu imprez, jako dowodu, ze kochasz
                to miasto... widzisz, dla mnie melbourne, podobnie jak dla ciebie,
                bialystok, to miasto, gdzie trzeba zaczac zycie od nowa i trzeba sie
                w nim znalezc i zyc... bylas w londynie. wiesz jak jest...
                wykaz imprez w londynie, to zawrot glowy,ale to nie jest powod, zeby
                tam zyc i zeby kochac to miasto... :)

                shiva772 napisała:

                > Po zastanowieniu doszłam do wniosku, ze Ty Bogo potrzebujesz
                > szczegółów: oprócz tej potańcówki byłam w Białymstoku, na
                > tegorocznych wakacjach, na następujących imprezach:(..)
                • shiva772 Re: za co sie kocha to miasto....? 27.08.10, 17:22
                  Ale ja nie zrobiłam ogólnego wykazu imprez, tylko tych na których
                  byłam :) Byłam w Londynie i wiem jak jest: wszystko co sie działo
                  było kilka stref dalej, nie mogłam wrócić taksą bo koszt był za
                  wysoki - no to nie brałam udziału. Tutaj wszędzie mam blisko, mam
                  znajomych, rodzinę, miasto mi zapewnia wszelkie rozrywki, korki są
                  znośne, stać mnie i na taksę i na piwo i na bilety na, powiedzmy
                  koncert. No jak można nie kochać tego miasta? Londyn, Melbourne - to
                  metropolie a tu nasz mały Białystok jest taki fspaniały ;)
                  • bogo2 Re: za co sie kocha to miasto....? 27.08.10, 18:05

                    dzieki za szczerosc... ja melbourne kocham za anonimowosc...
                    ostatnio,kiedy bylem na rynku kosciuszki i w przeciagu godziny
                    spotkalem trzy znajome twarze sprzed trzydziestu lat, ktorym nic nie
                    mialem do powiedzienia, to byl dzwonek.. jakbym po cmentarzu
                    chodzil...


                    shiva772 napisała:
                    (...).
                    > Tutaj wszędzie mam blisko, mam
                    > znajomych, rodzinę, miasto mi zapewnia wszelkie rozrywki, korki są
                    > znośne, stać mnie i na taksę i na piwo i na bilety na, powiedzmy
                    > koncert.(...)
                    • shiva772 Re: za co sie kocha to miasto....? 27.08.10, 18:11
                      No i spoko, jeden lubi city a drugi lubi town ;) Czyli i Ty i ja
                      jesteśmy na właściwym miejscu (ale faktem jest, że jeszcze ze 100
                      tyś mieszkańców w Białymstoku by się przydało - może wtedy mogłabym
                      sie zgubić i nie spotykać w mieście, na piwie swoich uczniów :)
                      • bogo2 Re: za co sie kocha to miasto....? 27.08.10, 18:54
                        marzycielka-konopielka..)
                        czy to w ogole jest mozliwe, zeby sie zgubic w takim malym miescie +
                        1oo tysiecy, jak sie nauczycielka jest..?

                        shiva772 napisała: (...)

                        > ale faktem jest, że jeszcze ze 100 tyś mieszkańców w Białymstoku
                        by > się przydało - może wtedy mogłabym sie zgubić i nie spotykać w
                        > mieście, na piwie swoich uczniów :)
                        • shiva772 Re: za co sie kocha to miasto....? 27.08.10, 19:20
                          Jak już będzie 400 tyś to Ci napiszę, narazie w 300 tyś to się
                          zgubić nie umiem, trzymam fason bez przerwy ;)
                          • bogo2 Re: za co sie kocha to miasto....? 31.08.10, 16:06
                            to moze potrwac.... troche.... :)!
                            ale poczekam... :)

                            shiva772 napisała:

                            > Jak już będzie 400 tyś to Ci napiszę, (...)
            • bogo2 Re: za co sie kocha to miasto....? 27.08.10, 16:41
              znaczy sie, co sie dzieje..?

              na grzyby troche za wczesnie, na lodowisko na rynku takze....
              uni na urlopie jeszcze.. troche ciagle ogorkowo ...
              ach nowa chińska restauracja li du już działa. prowadzi ją prawdziwy
              chińczyk....

              dzieje sie....:)




              shiva772 napisała:

              > Za to, że się w nim tyle dzieje :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja