alex.4 02.04.04, 10:27 Pojawiły się spekulacje, że Polska moze paść ofiarą zamachu terrorystycznego podczas świąt Wielkanocy. Tropy wskazuja, że celem zamachu ma być klasztor na jasnej Górze. POzdr Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alex.4 Re: Zamach Al_kaidy 02.04.04, 10:31 Wklejam tekst z Gazety: Al Kaida może zaatakować Polskę Wczoraj zebrał się też rządowy sztab kryzysowy. "Istnieje realne zagrożenie atakami przy pomocy śmigłowców i niewielkich statków powietrznych. (W Polsce jest blisko 500 prywatnych maszyn tego typu.) Dlatego prewencyjnie objęto kontrolą aerokluby, organizacje zajmujące się szkoleniem pilotów oraz hangary i magazyny" - głosi komunikat wydany po posiedzeniu sztabu. I dalej: "Terroryści wykorzystują także polskie grupy przestępcze do pozyskiwania informacji oraz zakupu materiałów wybuchowych. Najbardziej zagrożone są obiekty kultu religijnego oraz izraelskie instytucje, w tym placówki dyplomatyczne na terenie Polski. Jest wiele dowodów na to, że zagraniczne grupy terrorystyczne dokładnie śledzą sytuację w naszym kraju, w tym wypowiedzi polityków opozycyjnych domagających się wycofania polskich żołnierzy z Iraku" - czytamy w rządowym komunikacie. - Im więcej będzie sporów o to, czy mamy pozostać w Iraku, tym wyraźniejsza może być zachęta do zagrania na tym. To terrorystów może kusić - tłumaczył wicepremier Oleksy. Zdaniem analityka Bartłomieja Sienkiewicza o zagrożeniu dla Polski świadczą analogie z sytuacją w Hiszpanii przed zamachami 11 marca: - Podobieństwo jest uderzające: 60 proc. ludności jest przeciwne obecności w Iraku, a na scenie politycznej poparcie zdobywa opozycja systemowa, która wzywa do wycofania wojsk z Iraku. Sienkiewicz uważa, że gdyby dziś wybory w Polsce poprzedziły ataki terrorystyczne, mogłoby to spowodować przejęcie władzy przez Samoobronę. Z tymi prognozami nie zgadza się były dyrektor biura analiz UOP Piotr Niemczyk. - Jesteśmy w Polsce dość bezpieczni, bo inaczej niż np. w Hiszpanii, nie mamy arabskiej diaspory - twierdzi. - Wiem, że były próby nawiązania kontaktu z Polakami przeciwnikami wojny, ale na razie chyba bez większych sukcesów. Niemczyk uważa, że cytowany przez "Gazetę" raport al Kaidy to produkt wojny psychologicznej. - Jego autorzy wysyłają nam sygnał: Bójcie się! Czy jeszcze tej wiosny grozi nam atak? Oleksy zapewnia, że w okresie świąt wielkanocnych, europejskiego szczytu gospodarczego w Warszawie i oświęcimskiego Marszu Żywych w kwietniu podjęte zostaną dodatkowe środki bezpieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dody Re: Zamach Al_kaidy IP: *.pl 02.04.04, 12:34 musielismy sie z tym liczyć wysyłając nasze wojska do Iraku. W tym kraju nikt nie słucha społeczeństwa, więc czemu mieli posłuchać i w tym przypadku. Miał być zamach na Bożenarodzenie, złapali terrorystów, ale oni sa jak stonki wszędzie ich pełno, moga próbowac na wielkoanoc. Z tego co rzeczpospolita napisała w jedny z arykułów zamach miał być na Białystok, Warszawę i Kraków. A cel to kościoły i synagogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Zamach Al_kaidy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 14:31 Strategia i taktyka działania jest prosta. Chodzi o doprowadzenie do sytuacji wycofania się sojuszniczych wojsk z Iraku. Metody dążenia do celu są różnorodne do politycznego nacisku włącznie np. Hiszpania. Zatem nie tylko lotniska , nie tylko dworce kolejowe, ale i inne obiekty użyteczności publicznej. W Polsce aby doprowadzić do wycofania WP z Iraku trzeba wysadzić kilka kościołów i skutek będzie natychmiastowy. My niestety nie wiemy kiedy i gdzie i to jest problem , nie jesteśmy także pewni czy o te obiekty chodzi , chociaż jest to wysoce prawdopodobne. Planowaniem ataku zajmują się ludzie myślący i przygotowani do tego , nie wolno nam lekceważyć przeciwnika. Nie wiemy czy np. ładunki już nie są rozmieszczone i to w miejscach gdzie się nikt ich nie spodziewa i czekaj ą na odpalenie drogą radiową. Tu nie idzie o to czy ktoś kogoś słucha czy też nie słucha tu chodzi po pierwsze o wojnę psychologiczną i o skuteczne dążenie do założonego celu. Wykonawcami nie muszą być arabowie i nie muszą do nas przyjeżdżać. Oni dysponują kasą . Zielone mają to do siebie że za okrągłą sumę zrobi to każdy i to jest po drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: |andy| Re: Zamach Al_kaidy IP: 81.15.254.* 02.04.04, 13:10 <ciach o kolejnym zamachu> To oni wiedzą, gdzie jest Polska? Pozdrawiam Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: randal Re: Zamach Al_kaidy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.04, 13:16 Dlaczego nikt nie mówi o zbrodniach jakich dopuścili sie chrześcijanie w przeszłosci na Arabach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha14 Re: Zamach Al_kaidy IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 02.04.04, 15:26 Bo nie chodzi o zachętę do zamachów tylko o coś zupełnie przeciwnego. Twoja wypowiedź jest chyba nie na temat Odpowiedz Link Zgłoś
santiago78 Re: Zamach Al_kaidy 02.04.04, 16:52 Ty aleksie4 jako socliberał i antyklerykał nie płakałbyś chyba nad ofiarami wywodzącymi się z ciemnogrodu i oszołomstwa...w końcu to tego typu ludki wędrują Jasną Górę, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Zamach Al_kaidy 02.04.04, 17:39 santiago ja zapaliłem znicz pod ambadsadą Hiszpanii, tak jak wcześniej zrobiłem to pod ambasada USA. Ja podpisuje się pod apelami AI. Ja jestem liberałerm, ale nie jestem socjalistą Jak widzę u ciebie miłość bliźniego współczucie wpbec ofiar nie wystepuje... Gdybyś urodził się kilkanaście lat wcześniej może skończyłbyś jako zomowiec???? pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
santiago78 Re: Zamach Al_kaidy 02.04.04, 17:49 myślę, ze skończyłbym prędzej pod pałką zomowca... a ty jako konformista byłbyś w partii naczelnej, czołowy działacz SZSP, choć może byś w stanie wojennym rzucił legitymację i stał sie gorliwym opozycjonostą, chodził na pielgrzymki, troszczył się losem robotników i chłopów, przemawiał po kościołach...a potem chyc z byłymi kolegami z partii przy okrągłym stole wódeczkę se łykniesz Wasz prezydent a nasz premier, kościół won do kruchty, niech się nie wtrąca politycznie, kosciół ma problemy z demokracją, nie rozumie...kiszczak to człowiek honoru! dawni koledzy ze styropianu nie wpuszczeie na salon to zooogiczni antykomuniści hmmm rozmarzyłeś się? byłbyś jak twoi idole z UW... taka kariera byłaby dla ciebie jak najbardziej zaakeptowanam czyż nie? ehh nie udało się...ale wszystko przed tobą, wchodzimy do UE tam potrzeba takich co nie myślą samodzielnie, są pod wpływyem "europejskich" autorytetów i za dużo nie pytają tylko sprawdzają stan konta na koniec miesiaca... hahaha pochwalę się w pracy, że znam takiego jednego z brukseli... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Zamach Al_kaidy 02.04.04, 17:56 santiago w stanie wojennym współparcowali z komunistami tacy prawdziwi polacy jak Bender - komunistyczni katolicy. Jak rozumiem bliski jest ci ks. jankowski, który wyłudza duze pieniądzę i dogaduje się z komunistami... on też nie zna pojecia miłość bliźniego... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Zamach Al_kaidy 02.04.04, 19:21 Amerykańska telewizja NBC poinformowała o "notatce Al-Kaidy z listą tych, których terroryści mają brać na cel". Na czele listy znajdują się obywatele amerykańscy i brytyjscy, a następnie Hiszpanie, Australijczycy, Kanadyjczycy i Włosi. Na liście zawodów, których przedstawiciele mają być atakowani, na pierwszym miejscu znaleźli się biznesmeni i ekonomiści, a po nich - dyplomaci i naukowcy. Jako cele ataków w notatce wskazuje się też turystów i uczestników wydarzeń kulturalnych. Notatka, zatytułowana "Cele w miastach", wzywa też do ataków na żydów i chrześcijan na całym świecie. Jest podpisana przez Abdulaziza al-Mukrina; według NBC jest on szefem Al-Kaidy w Arabii Saudyjskiej. Telewizja NBC poinformowała, że notatka znalazła się w "internetowym magazynie, znanym radykałom". Adresu internetowego nie podano. Notatka nawołuje komórki terrorystyczne na całym świecie do "zmienienia krainy niewiernych w piekło". (mdz) Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Zamach Al_kaidy 03.04.04, 13:04 "Słowo Polskie-Gazeta Wrocławska": Opublikowany ostatnio raport terrorystów, do którego dotarli norwescy wojskowi, świadczy o tym, że służby specjalne terrorystów są już na światowym poziomie - ocenia prof. Janusz Danecki. Autorzy dokumentu dokładnie analizują sytuację polityczną w Polsce, a także ich możliwości wpływu na politykę państw, które wysłały wojska do Iraku. Opisane w raporcie działania są zimne i bardzo dobrze skalkulowane. A przede wszystkim skuteczne, czego dowodzi przykład Hiszpanii. To, co w nim przepowiadano, czyli atak terrorystyczny mający na celu zmianę rządu, niestety się udał - podkreśla rozmówca dziennika. Pytany, skąd terroryści mogą czerpać wiedzę o Polsce, prof. Danecki z Zakładu Arabistyki i Islamistyki w Instytucie Orientalistycznym Uniwersytetu Warszawskiego podkreśla, że są to informacje ogólnodostępne. Mogli się tego dowiedzieć z telewizji, radia czy czytając polską prasę. Chodzi tylko o precyzyjne dobranie i połączenie faktów. To nie są już czasy, żebyśmy mogli przypuszczać działanie na terenie Polski jakiegoś szpiega. Niewykluczone, że informacje te mogą pochodzić od innych służb specjalnych - uważa rozmówca dziennika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian Paździoch Re: Zamach Al_kaidy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.04, 14:25 Zamachy w Polsce są realne a obiekty sakralne jak najbardziej z punktu widzenia terrorystów. Nie musi to być Jasna Góra od razu, wystarczy mały obiekt w nieznanej dotąd nikomu miejscowości. Po pierwsze odruch zagrożenia będzie wielki ze względu na przedmiot zamachu który w Polsce jest świętością. Wielkie oburzenie i wielki nacisk na wycofanie się z Iraku jest pewne z tych samych powodów. Takie obiekty są łatwe do zaatakowania i nie pilnowane wogóle wobec powszechnego przekonania prowicjonalnych mieszkańców o ich nietykalności. Małym nakładem sił i środków można zrealizować wielkie sprawy z punktu widzenia terrorystów. Zakładając że są to myślący i wykształceni ludzie kierunek ataku jest jak najbardziej z ich strony przemyślany. Dlatego nie rozumiem tych którzy twierdzą że to panika i nic nam nie grozi zwłaszcza na prowincji. Wręcz odwrotnie to prowincja jest bardziej zagrożona bo mniej pilnowana i bardziej trudna do zabezpieczenia chociażby częściowego. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Zamach Al_kaidy 03.04.04, 14:39 pewnie jeśli się będą zblizały wybory to niebezpieczeńśtwo zamchu będzie większe - sporo ofiar może zmienić preferencje wyborcze... Jeśli bedzie wybrany jakiś cel to taki który gwarantuje duużo ofiar POzdr Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Al_kaida o Polsce czI 03.04.04, 15:15 Fragmenty domniemanego raportu al Kaidy Dotyczy: głównych tez materiału poświęconego analizie sytuacji w Iraku i dalszym planom walki mudżahedinów z Zachodem, ze szczególnym uwzględnieniem Polski Polska (tekst oryginalny - s. 33-40): Republika Polska leży w Europie Środkowej nad brzegiem Morza Bałtyckiego. Zajmuje powierzchnię 312 tys. km kw. i liczy około 39 min ludności, co sprawia, że jest ona jednym z większych państw europejskich. Jej stolicą jest Warszawa, a liczbę mieszkańców szacuje się na 1650 tys. W Polsce żyją nieliczne mniejszości narodowe. Ich ogólną liczbę szacuje się na około 2-3 proc. ogółu ludności. Składają się na nie Ukraińcy, Białorusini, Niemcy, Czesi, Słowacy, Litwini, Żydzi i inni. Jeżeli chodzi o muzułmanów, to jest ich w Polsce niewielu, około 5 tys. Uważa się, że 65 proc. Polaków jest wyznania rzymskokatolickiego, ale w Polsce są też inne religie. Parlament (który sprawuje władzę ustawodawczą) w Polsce składa się z Sejmu i Senatu. Wybory odbywają się co cztery, natomiast wybory prezydenckie co pięć lat. Prezydentem republiki od roku 1995 jest Aleksander Kwaśniewski. Najbliższe wybory prezydenckie odbędą się w Polsce w 2005 roku. Nie spodziewamy się jednak diametralnych zmian w polityce Polski do tego czasu. W wyborach, które odbyły się w 2001 roku, uczestniczyło sześć partii politycznych. Zwycięstwo odniosła Partia Lewicy Demokratycznej, która uzyskała 41 proc. głosów. Partia Platformy Obywatelskiej - 12,68 proc., Samoobrona (zgromadzenie rolników) - 10,2 proc., a Partia Prawa i Sprawiedliwości - 9,5 proc. głosów. Partia Chłopska uzyskała 8,98 proc. Graniczny próg, niezbędny, by znaleźć się w parlamencie, wynosi w Polsce 8 proc. Liczba deputowanych w parlamencie polskim wynosi 450, z tego partii Lewicy Demokratycznej wraz z Unią Pracy przypadło 216, które są w sojuszu z Partią Chłopską. Według oficjalnych danych szacunkowych, bezrobocie w Polsce wynosi 16 proc. Polska jest krajem zacofanym, borykającym się z ogromnymi problemami gospodarczymi, opóźnionym w stosunku do zachodnich krajów europejskich. W kwestii starania o przystąpienie do Unii Europejskiej znaczenie Polski jest dość duże ze względu na znaczne powierzchnie rolnicze. W tym zakresie jej opóźnienia są porównywalne z innymi krajami kandydującymi. (...) Polska była pierwszym z krajów komunistycznych, który przełamał tę barierę (wpływów sowieckich) i największym w Europie Wschodniej chętnym do przystąpienia do Unii Europejskiej. Byłoby ono niewątpliwym sukcesem gospodarczym dla tego kraju. Pamiętać należy jednak, że Polska jest także zagorzałym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Dlatego też jako pierwsza z państw europejskich opowiedziała się po stronie Busha we wrześniu i bierze udział w operacji w Iraku. Jest wiele kwestii, które w Polsce są uzgodnione zarówno na szczeblu sił politycznych, jak i na poziomie opinii społeczeństwa. Jest tak np. w kwestii przystąpienia do Unii Europejskiej. Gromadzi ona pod hasłem wspólnego interesu polskie partie polityczne, niezależnie od tego, czy są to siły liberalne, lewicowe, czy radykalne. Także prezydent Polski stoi na stanowisku, że obecnie należy uczynić wszystko, co jest możliwe i zjednoczyć wszystkie siły, by w efekcie doprowadzić do przyjęcia Polski do zjednoczonej Europy. W tym celu należy podjąć działania strategiczne, opierające się przede wszystkim na poprawie relacji z innymi krajami - zwłaszcza tymi, które sąsiadują z Polską. Co do kwestii wydarzeń wrześniowych należy powiedzieć, że stanowisko Polski pozostawało w zgodzie ze stanowiskiem europejskim. RP podobnie jak pozostałe kraje potępiła te wydarzenia i zgodziła się przyjąć stanowisko Stanów Zjednoczonych. Poparcie, jakiego Ameryce udzieliła Polska, było pełne i bezwarunkowe. Wojna w Iraku nie była dla polskiej polityki czymś wyjątkowym. Polska w dużym stopniu pomagała Ameryce. Przy okupacji jej siły zabezpieczały wojskowe siły Stanów Zjednoczonych. W "2003-9-3" amerykańskie wojska Marines przekazały dowodzenie w środkowym Iraku międzynarodowej dywizji pod dowództwem Polski, z bazą w mieście Babil al Qadima. Siły polskie dowodzą siłami wojsk wielonarodowościowych, których liczbę szacuje się na 9,5 tys. żołnierzy. W operacji uczestniczy 21 państw. Polska wysłała siły w wysokości 2,4 tys. żołnierzy, co sprawia, że są one najliczniejsze wśród wojsk sprzymierzonych. Polska jest trzecim w kolejności krajem okupującym Irak po USA i Wielkiej Brytanii. Jednak ze względu na to, iż jest krajem biednym, Stany Zjednoczone zdecydowały się wziąć na siebie cześć kosztów i przeznaczyły 230 mln dol. na pensje dla polskich żołnierzy. (...) Prezydent Republiki Polskiej Aleksander Kwaśniewski to człowiek obecnie czterdziestokilkuletni. Doszedł do władzy w 1995 roku. W kolejnych wyborach w 2000 roku został ponownie wybrany. Teraz trwa jego druga kadencja. Jeśli mu Allah pozwoli, to do 2005 roku będzie tę funkcję sprawował, ale prosimy Allaha, by do tego czasu pochłonęła go ziemia. Z historycznego punktu widzenia w polityce polskiej zaszło wiele zmian. Te działania polityczne zapoczątkowane zostały przez społeczeństwo i organizacje studenckie oraz prasę codzienną gazety i magazyny. (...) Przewrót nastąpił w 1989 roku. Zmiany na szeroką skalę spowodowały upadek starego systemu i wprowadzenie demokratycznych rządów. Prezydent jako człowiek, osoba myśląca, nastawiony jest prozachodnio, a szczególnie proamerykańsko. Wszelkie jego działania podporządkowane są Ameryce, podajemy tu kilka przykładów opinii zawartych w jego książce "Nasz dom Polska". I tak na przykład, autor twierdzi, że członkostwo w Pakcie Północnoatlantyckim to decyzja historyczna, związana ze zmianami w położeniu Polski. Członkostwo w Pakcie Północnoatlantyckim daje trwałą gwarancję bezpieczeństwa. Sprawia, że po raz pierwszy w historii Polska jest w jednej strukturze wojskowej i politycznej z Niemcami (...) jednak Polacy muszą pamiętać, że członkostwo to nie przynosi tylko i wyłącznie samych korzyści czy gwarancji bezpieczeństwa, ale oznacza, że będą musieli stawić czoła wielu wspólnym zagrożeniom. Polacy czują wdzięczność dla Stanów Zjednoczonych Ameryki za poparcie udzielone im w staraniach, które doprowadziły do demokratycznych przemian w Polsce. (...). Wstąpienie do Unii Europejskiej to wydarzenie na przyszłość, teraz przed Polakami trudne negocjacje, ale jest on (autor) przekonany, że po ich zakończeniu Unia Europejska będzie gotowa, by otworzyć przed Polską swoje drzwi i stanie się ona pełnoprawnym członkiem zjednoczonej Europy. Polacy pragną stać się integralną częścią Europy, wyjść z izolacji i odosobnienia. Magnetyczna siła przyciągania europejskiego jest coraz silniejsza. W ten sposób (tj. wstępując do UE) Polacy mają szansę poznać inny świat, różniący się od tego, w którym obecnie żyją. Niewątpliwie wzrośnie wówczas poziom ich życia. Będą mieli szansę na zatrudnienie w zróżnicowanych sektorach, jak również zaznanie gościnności ze strony swych europejskich gospodarzy i dzień po dniu będą wkraczać w struktury unijne. Autor książki jest przekonany, że większość celów i zamierzeń Polaków zakończy się sukcesem. To z kolei znajdzie swoje odzwierciedlenie w gospodarce, a zjednoczenie w Unii Europejskiej poprawi stan bezpieczeństwa kraju i skonsoliduje jego relacje z krajami sąsiadującymi. Decyzja o przystąpieniu do Unii Europejskiej wydaje się być przyszłościowa. Jest wynikiem mocnego przekonania, że kraje, które z jakichkolwiek powodów zostaną wykluczone czy niedopuszczone do członkostwa, ucierpią zarówno pod względem cywilizacyjnym, jak i rozwojowym. Należy także pamiętać, iż to, w jakim stopniu rozwijać się będzie Polska i dokąd będzie zmierzać, jej bezpieczeństwo, rozpatrywane jest w wymiarze europejskim i ogromne znaczenie mają więzy łączące Polskę z Europą. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Al-kaida o Polsce (cz II) 03.04.04, 15:17 Ekonomiści starają się spełnić wymagania europejskie, przyspieszając rozwój gospodarczy i poziom technologiczny, tak by pod tym względem Polska nie miała poważniejszych trudności. Aktywiści społeczni są również przekonani, że starając się o przystąpienie do Unii, Polacy powinni dążyć do pełnego rozwoju każdej dziedziny życia, jeżeli pragną osiągnąć poziom podobny do tego w krajach Piętnastki i stać się integralną częścią krajów, których społeczeństwa maja zdolność i siłę, by wciąż się rozwijać. To jest droga prowadząca we właściwym kierunku, czyli przystąpienia do Unii Europejskiej, co jest wydarzeniem na miarę historii. Unia Europejska zdobywa swych zwolenników pośród ruchów chrześcijańskich, socjalistycznych, sił dominujących i tradycyjnych w różnych krajach. Są tu jednak obecne także siły sporne, z zapałem dyskutujące na temat rasizmu, zachowania własnej kultury i wartości, które wyróżniają istotę Europy. Takie głosy, przejawy skrajnego nacjonalizmu pojawiają się ostatnio w wielu krajach. Polacy myślą z sentymentem o przyłączeniu kraju do Unii Europejskiej i traktują to wydarzenie jako fakt o ogromnym znaczeniu. Dla Polaków integracja oznacza zmiany na lepsze, a ponadto otwarcie drogi na nowe, korzystne perspektywy. Jest wiele nieznanych dziedzin w nowych warunkach kulturalno-obyczajowych, które przyciągając uwagę człowieka, buczą jednocześnie w nim strach czy pewnego rodzaju obawę. Dlatego właśnie należy zwrócić szczególną uwagę i nie lekceważyć ruchów i organizacji społecznych za granicą. Autor książki podkreśla, że przystąpienie Polski do Unii Europejskiej staje się ważnym narzędziem w utrzymywaniu wolności, wolności prawdziwej, a nie pozornej. Natomiast co do kwestii wstąpienia Polski do Paktu Północnoatlantyckiego, zdaniem autora, nie było tu różnic w poglądach i od początku panowała zgodność i harmonia wśród wszystkich części składowych społeczeństwa polskiego, triumfując ponad podziałami historycznymi i politycznymi. Należy przypomnieć, że zaledwie 13 proc. Austriaków opowiedziało się za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej pomimo całego ogromnego zainteresowania Polaków integracją. Także głos 80 proc. Polaków, którzy są za wstąpieniem do Unii Europejskiej, nie powstrzymuje tych, którzy są odmiennego zdania. Polska spodziewa się pewnych korzyści finansowych ze swej obecności w Iraku. To z tego powodu polski minister spraw zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz ogłosił, że jego kraj domaga się części udziałów z ropy w Iraku, utrzymując, że Polska nigdy nie wyrzekła się swych ambicji w dotarciu do przemysłu naftowego w Iraku. Polskie przedsiębiorstwa i pracownicy są gotowi do podjęcia działań w tym kraju. Polska już zawarła kontrakty z przedsiębiorstwem stanowiącym cześć firmy (na czele zarządu której stoi Dick Cheney, wiceprezydent Stanów Zjednoczonych) w sprawie ochrony i zabezpieczeń oraz w sprawie otrzymania udziałów w przemyśle naftowym Iraku. Istotne jest naszym zdaniem to, o czym mówi w swojej książce egipski pisarz, doktor Muhammad Faradż Abu an-Nur, pt.: "Bunt młodego Wschodu... Ukaranie Ameryki... Stary Kontynent". W książce tej autor przedstawił swój pogląd na sprawę polską, podając informacje i ich analizę. Autor twierdzi, że w kwestii irackiej pojawiła się różnica w poglądach i punkcie widzenia takich krajów jak Francja i Niemcy a Stany Zjednoczone. Przywódcy niektórych krajów byli zgodni z amerykańskimi racjami w sprawie Iraku. Mówimy tu o krajach, którym przewodniczy Wielka Brytania. Poza nią wymienić należy jeszcze Hiszpanię, Włochy i pośród nich... Polskę, Węgry, Czechy. Poza nimi jeszcze kraje Europy Środkowej i Wschodniej, które ostatnio stały się członkami Paktu Północnoatlantyckiego i starające się o przyjęcie w struktury unijne. Następnie siedem krajów Europy Środkowo-Wschodniej przyłączyło się, wspierając Stany Zjednoczone w kwestii Iraku. Pośród nich: Litwa, Łotwa, Estonia, Rumunia, Bułgaria, Słowenia, Chorwacja. Te kraje także starają się o przyjęcie do NATO i Unii Europejskiej. (...) Jednak nie wszystkie kraje europejskie zgadzają się z tym stanowiskiem i wyrażają swoje niezadowolenie. Wymienić tu należy Francję, Niemcy i Belgię. Te różnice w poglądach doprowadziły nawet do wymiany niedyplomatycznych kwestii, zwłaszcza ze strony węgierskiego premiera i polskiego wiceministra spraw zagranicznych, na co prezydent Francji Chirac zareagował, grożąc tym krajom, że swoim działaniem mogą pozbawić się szansy wstąpienia do Unii Europejskiej. Oczywiste jest, że najwięksi politycy Stanów Zjednoczonych, na czele z ministrem obrony D. Rumsfeldem i ministrem spraw zagranicznych C. Powellem, wysoko cenią sobie stanowisko krajów, które opowiedziały się po ich stronie. Ich zdaniem centrum odpowiedzialności i centrum strategiczne starego kontynentu leży teraz na Wschodzie (...). Rosja, najważniejszy kraj położony w Europie Wschodniej, także nie zgadza się ze stanowiskiem amerykańskim.(...). To wszystko sprawia, że istnieją różnice pomiędzy tzw. starą Europą a nową Europą i Ameryką. Ogólnie znane jest stanowisko, że po upadku Związku Radzieckiego i Układu Warszawskiego NATO pozostało pod wpływem Stanów Zjednoczonych, zmieniło profil swojej działalności, ukierunkowując się na Wschód i przyjmując pokojową linię działania. Po latach wzajemnej wrogości pojawiły się głosy nawołujące kraje Europy Wschodniej do członkostwa w Sojuszu Północnoatlantyckim. To była swego rodzaju oś koncentracji amerykańskiej w Europie Środkowej i Wschodniej. Unia Europejska zaś koncentruje swoją uwagę przede wszystkim na przygotowaniu ekonomicznym tych krajów (kandydujących), w Europie Środkowej (Czechy i Węgry) i Wschodniej (Polska). Przyczyną, dla której komuniści dążyli do połączenia się krajów Europy Środkowej i Wschodniej, było zabezpieczenie rozszerzającej swe granice Rosji przed wrogiem. (...). Obecnie rozszerzające się NATO z siłami europejskimi i amerykańskimi tworzy pewnego rodzaju barierę oddzielającą Rosję od Europy od strony zachodniej, ale także oddzielającą Europę od Rosji od strony wschodniej. Wybór polityki zagranicznej oraz polityki gospodarczej w krajach leżących w Europie Wschodniej i Środkowej jest w znacznej mierze powiązany czy też spowodowany lojalnością w stosunku do Stanów Zjednoczonych. To właśnie Ameryka przyczyniła się do obalenia systemu komunistycznego w Europie. Ocenia się, że wiele elementów składających się na wybory (system wyborczy i aktualna polityka w krajach byłego bloku wschodniego) wiąże się z systemem wyborczym Stanów Zjednoczonych. System amerykański został zresztą przyjęty w tych krajach z ogromnym entuzjazmem. Nie można jednak tu zapominać o innego rodzaju elementach, nie tylko prawicowych, ale o składnikach byłych partii komunistycznych, które także odgrywają pewną rolę. Wszystkie te elementy przenikają się wzajemnie, ale po przystąpieniu tych krajów do NATO jeszcze pogłębiły się wpływy amerykańskie. Ich zasięg obejmuje nawet wojsko i dowództwo armii. Kraje Europy Środkowej i Wschodniej rozpoczęły budowę podstaw wojskowych, będąc spadkobiercami części armii Związku Radzieckiego i Układu Warszawskiego. Jednak przystąpienie do NATO wymagało poważnych zmian i wprowadzenia pewnych udoskonaleń technicznych. To wiązało się z ogromnymi kosztami. Kraje te dokonują w ostatnim czasie znacznego postępu gospodarczego, ale w takich okolicznościach korzystne byłoby dla nich produkowanie uzbrojenia amerykańskiego... jednak kto miałby sfinansować przemiany w gospodarce? Oczywiście Stary Kontynent! Nie kto inny! Znany jest fakt, że Niemcy stoją na czele globalnego trójkąta pomocowego i pożyczkowego. Z takich kredytów korzystają państwa Europy Wschodniej, by modyfikować swoje rynki gospodarcze. Kraje Starego Kontynentu przeznaczyły także znaczne fundusze na pomoc krajom kandydującym do Unii Europejskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osa Re: Zamach Al_kaidy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.04, 20:58 domniemane raporty al-kaidy ? To co publikujesz nie może mieć miana prxyzwoitego raportu to wypociny jakiegoś gimnazjalisty albo nastolatka. Nie jest to żadnym kontrargumentem na sytuację zagrożeniową i nie stanowi żadnego argumentu majacego na nią wpływ. Takie bleble,ble. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Zamach Al_kaidy 04.04.04, 15:17 Policja norweska uważa, że to nie zrobili gimnazjaliści. Polska nadal jest egzotycznym krajem, raport dotyczący innych pańśtw europejskich czy USA był bardziej szczegółowy. Jesli się pojawiły zdania, że Poslka nie jest teraz priorytetowym celem dla terrorystów to na podsatwie tego tekstu pozdr Odpowiedz Link Zgłoś