Dodaj do ulubionych

Zamach Al_kaidy

02.04.04, 10:27
Pojawiły się spekulacje, że Polska moze paść ofiarą zamachu terrorystycznego
podczas świąt Wielkanocy. Tropy wskazuja, że celem zamachu ma być klasztor na
jasnej Górze.
POzdr
Obserwuj wątek
    • alex.4 Re: Zamach Al_kaidy 02.04.04, 10:31
      Wklejam tekst z Gazety:
      Al Kaida może zaatakować Polskę


      Wczoraj zebrał się też rządowy sztab kryzysowy. "Istnieje realne zagrożenie
      atakami przy pomocy śmigłowców i niewielkich statków powietrznych. (W Polsce
      jest blisko 500 prywatnych maszyn tego typu.) Dlatego prewencyjnie objęto
      kontrolą aerokluby, organizacje zajmujące się szkoleniem pilotów oraz hangary i
      magazyny" - głosi komunikat wydany po posiedzeniu sztabu. I dalej: "Terroryści
      wykorzystują także polskie grupy przestępcze do pozyskiwania informacji oraz
      zakupu materiałów wybuchowych. Najbardziej zagrożone są obiekty kultu
      religijnego oraz izraelskie instytucje, w tym placówki dyplomatyczne na terenie
      Polski. Jest wiele dowodów na to, że zagraniczne grupy terrorystyczne dokładnie
      śledzą sytuację w naszym kraju, w tym wypowiedzi polityków opozycyjnych
      domagających się wycofania polskich żołnierzy z Iraku" - czytamy w rządowym
      komunikacie.

      - Im więcej będzie sporów o to, czy mamy pozostać w Iraku, tym wyraźniejsza może
      być zachęta do zagrania na tym. To terrorystów może kusić - tłumaczył
      wicepremier Oleksy.

      Zdaniem analityka Bartłomieja Sienkiewicza o zagrożeniu dla Polski świadczą
      analogie z sytuacją w Hiszpanii przed zamachami 11 marca: - Podobieństwo jest
      uderzające: 60 proc. ludności jest przeciwne obecności w Iraku, a na scenie
      politycznej poparcie zdobywa opozycja systemowa, która wzywa do wycofania wojsk
      z Iraku.

      Sienkiewicz uważa, że gdyby dziś wybory w Polsce poprzedziły ataki
      terrorystyczne, mogłoby to spowodować przejęcie władzy przez Samoobronę.

      Z tymi prognozami nie zgadza się były dyrektor biura analiz UOP Piotr Niemczyk.
      - Jesteśmy w Polsce dość bezpieczni, bo inaczej niż np. w Hiszpanii, nie mamy
      arabskiej diaspory - twierdzi. - Wiem, że były próby nawiązania kontaktu z
      Polakami przeciwnikami wojny, ale na razie chyba bez większych sukcesów.

      Niemczyk uważa, że cytowany przez "Gazetę" raport al Kaidy to produkt wojny
      psychologicznej. - Jego autorzy wysyłają nam sygnał: Bójcie się!

      Czy jeszcze tej wiosny grozi nam atak? Oleksy zapewnia, że w okresie świąt
      wielkanocnych, europejskiego szczytu gospodarczego w Warszawie i oświęcimskiego
      Marszu Żywych w kwietniu podjęte zostaną dodatkowe środki bezpieczeństwa.
    • Gość: dody Re: Zamach Al_kaidy IP: *.pl 02.04.04, 12:34
      musielismy sie z tym liczyć wysyłając nasze wojska do Iraku. W tym kraju nikt
      nie słucha społeczeństwa, więc czemu mieli posłuchać i w tym przypadku.
      Miał być zamach na Bożenarodzenie, złapali terrorystów, ale oni sa jak stonki
      wszędzie ich pełno, moga próbowac na wielkoanoc. Z tego co rzeczpospolita
      napisała w jedny z arykułów zamach miał być na Białystok, Warszawę i Kraków. A
      cel to kościoły i synagogi.
      • Gość: marek Re: Zamach Al_kaidy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 14:31
        Strategia i taktyka działania jest prosta. Chodzi o doprowadzenie do sytuacji
        wycofania się sojuszniczych wojsk z Iraku. Metody dążenia do celu są różnorodne
        do politycznego nacisku włącznie np. Hiszpania. Zatem nie tylko lotniska , nie
        tylko dworce kolejowe, ale i inne obiekty użyteczności publicznej. W Polsce aby
        doprowadzić do wycofania WP z Iraku trzeba wysadzić kilka kościołów i skutek
        będzie natychmiastowy. My niestety nie wiemy kiedy i gdzie i to jest problem ,
        nie jesteśmy także pewni czy o te obiekty chodzi , chociaż jest to wysoce
        prawdopodobne. Planowaniem ataku zajmują się ludzie myślący i przygotowani do
        tego , nie wolno nam lekceważyć przeciwnika. Nie wiemy czy np. ładunki już nie
        są rozmieszczone i to w miejscach gdzie się nikt ich nie spodziewa i czekaj ą
        na odpalenie drogą radiową. Tu nie idzie o to czy ktoś kogoś słucha czy też nie
        słucha tu chodzi po pierwsze o wojnę psychologiczną i o skuteczne dążenie do
        założonego celu. Wykonawcami nie muszą być arabowie i nie muszą do nas
        przyjeżdżać. Oni dysponują kasą . Zielone mają to do siebie że za okrągłą sumę
        zrobi to każdy i to jest po drugie.
    • Gość: |andy| Re: Zamach Al_kaidy IP: 81.15.254.* 02.04.04, 13:10
      <ciach o kolejnym zamachu>
      To oni wiedzą, gdzie jest Polska?

      Pozdrawiam
      Andrzej
      • Gość: randal Re: Zamach Al_kaidy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.04, 13:16
        Dlaczego nikt nie mówi o zbrodniach jakich dopuścili sie chrześcijanie w
        przeszłosci na Arabach?
        • Gość: ha14 Re: Zamach Al_kaidy IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 02.04.04, 15:26
          Bo nie chodzi o zachętę do zamachów tylko o coś zupełnie przeciwnego. Twoja
          wypowiedź jest chyba nie na temat
          • santiago78 Re: Zamach Al_kaidy 02.04.04, 16:52
            Ty aleksie4 jako socliberał i antyklerykał nie płakałbyś chyba nad ofiarami
            wywodzącymi się z ciemnogrodu i oszołomstwa...w końcu to tego typu ludki
            wędrują Jasną Górę, czyż nie?
            • alex.4 Re: Zamach Al_kaidy 02.04.04, 17:39
              santiago ja zapaliłem znicz pod ambadsadą Hiszpanii, tak jak wcześniej zrobiłem
              to pod ambasada USA. Ja podpisuje się pod apelami AI. Ja jestem liberałerm, ale
              nie jestem socjalistą
              Jak widzę u ciebie miłość bliźniego współczucie wpbec ofiar nie wystepuje...
              Gdybyś urodził się kilkanaście lat wcześniej może skończyłbyś jako zomowiec????
              pozdr
              • santiago78 Re: Zamach Al_kaidy 02.04.04, 17:49
                myślę, ze skończyłbym prędzej pod pałką zomowca...
                a ty jako konformista byłbyś w partii naczelnej, czołowy działacz SZSP, choć
                może byś w stanie wojennym rzucił legitymację i stał sie gorliwym
                opozycjonostą, chodził na pielgrzymki, troszczył się losem robotników i
                chłopów, przemawiał po kościołach...a potem chyc z byłymi kolegami z partii
                przy okrągłym stole wódeczkę se łykniesz Wasz prezydent a nasz premier, kościół
                won do kruchty, niech się nie wtrąca politycznie, kosciół ma problemy z
                demokracją, nie rozumie...kiszczak to człowiek honoru! dawni koledzy ze
                styropianu nie wpuszczeie na salon to zooogiczni antykomuniści

                hmmm rozmarzyłeś się? byłbyś jak twoi idole z UW...
                taka kariera byłaby dla ciebie jak najbardziej zaakeptowanam czyż nie?

                ehh nie udało się...ale wszystko przed tobą,
                wchodzimy do UE tam potrzeba takich co nie myślą samodzielnie, są pod
                wpływyem "europejskich" autorytetów i za dużo nie pytają tylko sprawdzają stan
                konta na koniec miesiaca...
                hahaha pochwalę się w pracy, że znam takiego jednego z brukseli... :-)
                • alex.4 Re: Zamach Al_kaidy 02.04.04, 17:56
                  santiago w stanie wojennym współparcowali z komunistami tacy prawdziwi polacy
                  jak Bender - komunistyczni katolicy. Jak rozumiem bliski jest ci ks. jankowski,
                  który wyłudza duze pieniądzę i dogaduje się z komunistami... on też nie zna
                  pojecia miłość bliźniego...
                  pozdr
    • alex.4 Re: Zamach Al_kaidy 02.04.04, 19:21
      Amerykańska telewizja NBC poinformowała o "notatce Al-Kaidy z listą tych,
      których terroryści mają brać na cel". Na czele listy znajdują się obywatele
      amerykańscy i brytyjscy, a następnie Hiszpanie, Australijczycy, Kanadyjczycy i
      Włosi.

      Na liście zawodów, których przedstawiciele mają być atakowani, na pierwszym
      miejscu znaleźli się biznesmeni i ekonomiści, a po nich - dyplomaci i naukowcy.
      Jako cele ataków w notatce wskazuje się też turystów i uczestników wydarzeń
      kulturalnych.

      Notatka, zatytułowana "Cele w miastach", wzywa też do ataków na żydów i
      chrześcijan na całym świecie. Jest podpisana przez Abdulaziza al-Mukrina; według
      NBC jest on szefem Al-Kaidy w Arabii Saudyjskiej.

      Telewizja NBC poinformowała, że notatka znalazła się w "internetowym magazynie,
      znanym radykałom". Adresu internetowego nie podano.

      Notatka nawołuje komórki terrorystyczne na całym świecie do "zmienienia krainy
      niewiernych w piekło". (mdz)
    • alex.4 Re: Zamach Al_kaidy 03.04.04, 13:04
      "Słowo Polskie-Gazeta Wrocławska": Opublikowany ostatnio raport terrorystów, do
      którego dotarli norwescy wojskowi, świadczy o tym, że służby specjalne
      terrorystów są już na światowym poziomie - ocenia prof. Janusz Danecki.

      Autorzy dokumentu dokładnie analizują sytuację polityczną w Polsce, a także ich
      możliwości wpływu na politykę państw, które wysłały wojska do Iraku. Opisane w
      raporcie działania są zimne i bardzo dobrze skalkulowane. A przede wszystkim
      skuteczne, czego dowodzi przykład Hiszpanii. To, co w nim przepowiadano, czyli
      atak terrorystyczny mający na celu zmianę rządu, niestety się udał - podkreśla
      rozmówca dziennika.

      Pytany, skąd terroryści mogą czerpać wiedzę o Polsce, prof. Danecki z Zakładu
      Arabistyki i Islamistyki w Instytucie Orientalistycznym Uniwersytetu
      Warszawskiego podkreśla, że są to informacje ogólnodostępne. Mogli się tego
      dowiedzieć z telewizji, radia czy czytając polską prasę. Chodzi tylko o
      precyzyjne dobranie i połączenie faktów. To nie są już czasy, żebyśmy mogli
      przypuszczać działanie na terenie Polski jakiegoś szpiega. Niewykluczone, że
      informacje te mogą pochodzić od innych służb specjalnych - uważa rozmówca dziennika.
    • Gość: marian Paździoch Re: Zamach Al_kaidy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.04, 14:25
      Zamachy w Polsce są realne a obiekty sakralne jak najbardziej z punktu widzenia
      terrorystów. Nie musi to być Jasna Góra od razu, wystarczy mały obiekt w
      nieznanej dotąd nikomu miejscowości. Po pierwsze odruch zagrożenia będzie
      wielki ze względu na przedmiot zamachu który w Polsce jest świętością. Wielkie
      oburzenie i wielki nacisk na wycofanie się z Iraku jest pewne z tych samych
      powodów. Takie obiekty są łatwe do zaatakowania i nie pilnowane wogóle wobec
      powszechnego przekonania prowicjonalnych mieszkańców o ich nietykalności. Małym
      nakładem sił i środków można zrealizować wielkie sprawy z punktu widzenia
      terrorystów. Zakładając że są to myślący i wykształceni ludzie kierunek ataku
      jest jak najbardziej z ich strony przemyślany. Dlatego nie rozumiem tych którzy
      twierdzą że to panika i nic nam nie grozi zwłaszcza na prowincji. Wręcz
      odwrotnie to prowincja jest bardziej zagrożona bo mniej pilnowana i bardziej
      trudna do zabezpieczenia chociażby częściowego.
      • alex.4 Re: Zamach Al_kaidy 03.04.04, 14:39
        pewnie jeśli się będą zblizały wybory to niebezpieczeńśtwo zamchu będzie większe
        - sporo ofiar może zmienić preferencje wyborcze... Jeśli bedzie wybrany jakiś
        cel to taki który gwarantuje duużo ofiar
        POzdr
    • alex.4 Re: Al_kaida o Polsce czI 03.04.04, 15:15
      Fragmenty domniemanego raportu al Kaidy


      Dotyczy: głównych tez materiału poświęconego analizie sytuacji w Iraku i
      dalszym planom walki mudżahedinów z Zachodem, ze szczególnym uwzględnieniem
      Polski

      Polska (tekst oryginalny - s. 33-40):

      Republika Polska leży w Europie Środkowej nad brzegiem Morza Bałtyckiego.
      Zajmuje powierzchnię 312 tys. km kw. i liczy około 39 min ludności, co sprawia,
      że jest ona jednym z większych państw europejskich. Jej stolicą jest Warszawa,
      a liczbę mieszkańców szacuje się na 1650 tys. W Polsce żyją nieliczne
      mniejszości narodowe. Ich ogólną liczbę szacuje się na około 2-3 proc. ogółu
      ludności. Składają się na nie Ukraińcy, Białorusini, Niemcy, Czesi, Słowacy,
      Litwini, Żydzi i inni. Jeżeli chodzi o muzułmanów, to jest ich w Polsce
      niewielu, około 5 tys. Uważa się, że 65 proc. Polaków jest wyznania
      rzymskokatolickiego, ale w Polsce są też inne religie.

      Parlament (który sprawuje władzę ustawodawczą) w Polsce składa się z Sejmu i
      Senatu. Wybory odbywają się co cztery, natomiast wybory prezydenckie co pięć
      lat. Prezydentem republiki od roku 1995 jest Aleksander Kwaśniewski. Najbliższe
      wybory prezydenckie odbędą się w Polsce w 2005 roku. Nie spodziewamy się jednak
      diametralnych zmian w polityce Polski do tego czasu.

      W wyborach, które odbyły się w 2001 roku, uczestniczyło sześć partii
      politycznych. Zwycięstwo odniosła Partia Lewicy Demokratycznej, która uzyskała
      41 proc. głosów. Partia Platformy Obywatelskiej - 12,68 proc., Samoobrona
      (zgromadzenie rolników) - 10,2 proc., a Partia Prawa i Sprawiedliwości - 9,5
      proc. głosów. Partia Chłopska uzyskała 8,98 proc. Graniczny próg, niezbędny, by
      znaleźć się w parlamencie, wynosi w Polsce 8 proc. Liczba deputowanych w
      parlamencie polskim wynosi 450, z tego partii Lewicy Demokratycznej wraz z Unią
      Pracy przypadło 216, które są w sojuszu z Partią Chłopską.

      Według oficjalnych danych szacunkowych, bezrobocie w Polsce wynosi 16 proc.
      Polska jest krajem zacofanym, borykającym się z ogromnymi problemami
      gospodarczymi, opóźnionym w stosunku do zachodnich krajów europejskich. W
      kwestii starania o przystąpienie do Unii Europejskiej znaczenie Polski jest
      dość duże ze względu na znaczne powierzchnie rolnicze. W tym zakresie jej
      opóźnienia są porównywalne z innymi krajami kandydującymi.

      (...) Polska była pierwszym z krajów komunistycznych, który przełamał tę
      barierę (wpływów sowieckich) i największym w Europie Wschodniej chętnym do
      przystąpienia do Unii Europejskiej. Byłoby ono niewątpliwym sukcesem
      gospodarczym dla tego kraju. Pamiętać należy jednak, że Polska jest także
      zagorzałym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Dlatego też jako pierwsza z
      państw europejskich opowiedziała się po stronie Busha we wrześniu i bierze
      udział w operacji w Iraku. Jest wiele kwestii, które w Polsce są uzgodnione
      zarówno na szczeblu sił politycznych, jak i na poziomie opinii społeczeństwa.
      Jest tak np. w kwestii przystąpienia do Unii Europejskiej. Gromadzi ona pod
      hasłem wspólnego interesu polskie partie polityczne, niezależnie od tego, czy
      są to siły liberalne, lewicowe, czy radykalne. Także prezydent Polski stoi na
      stanowisku, że obecnie należy uczynić wszystko, co jest możliwe i zjednoczyć
      wszystkie siły, by w efekcie doprowadzić do przyjęcia Polski do zjednoczonej
      Europy. W tym celu należy podjąć działania strategiczne, opierające się przede
      wszystkim na poprawie relacji z innymi krajami - zwłaszcza tymi, które
      sąsiadują z Polską.

      Co do kwestii wydarzeń wrześniowych należy powiedzieć, że stanowisko Polski
      pozostawało w zgodzie ze stanowiskiem europejskim. RP podobnie jak pozostałe
      kraje potępiła te wydarzenia i zgodziła się przyjąć stanowisko Stanów
      Zjednoczonych. Poparcie, jakiego Ameryce udzieliła Polska, było pełne i
      bezwarunkowe. Wojna w Iraku nie była dla polskiej polityki czymś wyjątkowym.
      Polska w dużym stopniu pomagała Ameryce. Przy okupacji jej siły zabezpieczały
      wojskowe siły Stanów Zjednoczonych. W "2003-9-3" amerykańskie wojska Marines
      przekazały dowodzenie w środkowym Iraku międzynarodowej dywizji pod dowództwem
      Polski, z bazą w mieście Babil al Qadima.

      Siły polskie dowodzą siłami wojsk wielonarodowościowych, których liczbę szacuje
      się na 9,5 tys. żołnierzy. W operacji uczestniczy 21 państw. Polska wysłała
      siły w wysokości 2,4 tys. żołnierzy, co sprawia, że są one najliczniejsze wśród
      wojsk sprzymierzonych.

      Polska jest trzecim w kolejności krajem okupującym Irak po USA i Wielkiej
      Brytanii. Jednak ze względu na to, iż jest krajem biednym, Stany Zjednoczone
      zdecydowały się wziąć na siebie cześć kosztów i przeznaczyły 230 mln dol. na
      pensje dla polskich żołnierzy. (...)

      Prezydent Republiki Polskiej Aleksander Kwaśniewski to człowiek obecnie
      czterdziestokilkuletni. Doszedł do władzy w 1995 roku. W kolejnych wyborach w
      2000 roku został ponownie wybrany. Teraz trwa jego druga kadencja. Jeśli mu
      Allah pozwoli, to do 2005 roku będzie tę funkcję sprawował, ale prosimy Allaha,
      by do tego czasu pochłonęła go ziemia.

      Z historycznego punktu widzenia w polityce polskiej zaszło wiele zmian. Te
      działania polityczne zapoczątkowane zostały przez społeczeństwo i organizacje
      studenckie oraz prasę codzienną gazety i magazyny. (...) Przewrót nastąpił w
      1989 roku. Zmiany na szeroką skalę spowodowały upadek starego systemu i
      wprowadzenie demokratycznych rządów.

      Prezydent jako człowiek, osoba myśląca, nastawiony jest prozachodnio, a
      szczególnie proamerykańsko. Wszelkie jego działania podporządkowane są Ameryce,
      podajemy tu kilka przykładów opinii zawartych w jego książce "Nasz dom Polska".

      I tak na przykład, autor twierdzi, że członkostwo w Pakcie Północnoatlantyckim
      to decyzja historyczna, związana ze zmianami w położeniu Polski. Członkostwo w
      Pakcie Północnoatlantyckim daje trwałą gwarancję bezpieczeństwa. Sprawia, że po
      raz pierwszy w historii Polska jest w jednej strukturze wojskowej i politycznej
      z Niemcami (...) jednak Polacy muszą pamiętać, że członkostwo to nie przynosi
      tylko i wyłącznie samych korzyści czy gwarancji bezpieczeństwa, ale oznacza, że
      będą musieli stawić czoła wielu wspólnym zagrożeniom.

      Polacy czują wdzięczność dla Stanów Zjednoczonych Ameryki za poparcie udzielone
      im w staraniach, które doprowadziły do demokratycznych przemian w Polsce.
      (...). Wstąpienie do Unii Europejskiej to wydarzenie na przyszłość, teraz przed
      Polakami trudne negocjacje, ale jest on (autor) przekonany, że po ich
      zakończeniu Unia Europejska będzie gotowa, by otworzyć przed Polską swoje drzwi
      i stanie się ona pełnoprawnym członkiem zjednoczonej Europy.

      Polacy pragną stać się integralną częścią Europy, wyjść z izolacji i
      odosobnienia. Magnetyczna siła przyciągania europejskiego jest coraz
      silniejsza. W ten sposób (tj. wstępując do UE) Polacy mają szansę poznać inny
      świat, różniący się od tego, w którym obecnie żyją. Niewątpliwie wzrośnie
      wówczas poziom ich życia. Będą mieli szansę na zatrudnienie w zróżnicowanych
      sektorach, jak również zaznanie gościnności ze strony swych europejskich
      gospodarzy i dzień po dniu będą wkraczać w struktury unijne.

      Autor książki jest przekonany, że większość celów i zamierzeń Polaków zakończy
      się sukcesem. To z kolei znajdzie swoje odzwierciedlenie w gospodarce, a
      zjednoczenie w Unii Europejskiej poprawi stan bezpieczeństwa kraju i
      skonsoliduje jego relacje z krajami sąsiadującymi.

      Decyzja o przystąpieniu do Unii Europejskiej wydaje się być przyszłościowa.
      Jest wynikiem mocnego przekonania, że kraje, które z jakichkolwiek powodów
      zostaną wykluczone czy niedopuszczone do członkostwa, ucierpią zarówno pod
      względem cywilizacyjnym, jak i rozwojowym. Należy także pamiętać, iż to, w
      jakim stopniu rozwijać się będzie Polska i dokąd będzie zmierzać, jej
      bezpieczeństwo, rozpatrywane jest w wymiarze europejskim i ogromne znaczenie
      mają więzy łączące Polskę z Europą.
    • alex.4 Re: Al-kaida o Polsce (cz II) 03.04.04, 15:17
      Ekonomiści starają się spełnić wymagania europejskie, przyspieszając rozwój
      gospodarczy i poziom technologiczny, tak by pod tym względem Polska nie miała
      poważniejszych trudności.

      Aktywiści społeczni są również przekonani, że starając się o przystąpienie do
      Unii, Polacy powinni dążyć do pełnego rozwoju każdej dziedziny życia, jeżeli
      pragną osiągnąć poziom podobny do tego w krajach Piętnastki i stać się
      integralną częścią krajów, których społeczeństwa maja zdolność i siłę, by wciąż
      się rozwijać. To jest droga prowadząca we właściwym kierunku, czyli
      przystąpienia do Unii Europejskiej, co jest wydarzeniem na miarę historii.

      Unia Europejska zdobywa swych zwolenników pośród ruchów chrześcijańskich,
      socjalistycznych, sił dominujących i tradycyjnych w różnych krajach. Są tu
      jednak obecne także siły sporne, z zapałem dyskutujące na temat rasizmu,
      zachowania własnej kultury i wartości, które wyróżniają istotę Europy. Takie
      głosy, przejawy skrajnego nacjonalizmu pojawiają się ostatnio w wielu krajach.

      Polacy myślą z sentymentem o przyłączeniu kraju do Unii Europejskiej i traktują
      to wydarzenie jako fakt o ogromnym znaczeniu. Dla Polaków integracja oznacza
      zmiany na lepsze, a ponadto otwarcie drogi na nowe, korzystne perspektywy. Jest
      wiele nieznanych dziedzin w nowych warunkach kulturalno-obyczajowych, które
      przyciągając uwagę człowieka, buczą jednocześnie w nim strach czy pewnego
      rodzaju obawę. Dlatego właśnie należy zwrócić szczególną uwagę i nie lekceważyć
      ruchów i organizacji społecznych za granicą. Autor książki podkreśla, że
      przystąpienie Polski do Unii Europejskiej staje się ważnym narzędziem w
      utrzymywaniu wolności, wolności prawdziwej, a nie pozornej.

      Natomiast co do kwestii wstąpienia Polski do Paktu Północnoatlantyckiego,
      zdaniem autora, nie było tu różnic w poglądach i od początku panowała zgodność
      i harmonia wśród wszystkich części składowych społeczeństwa polskiego,
      triumfując ponad podziałami historycznymi i politycznymi.

      Należy przypomnieć, że zaledwie 13 proc. Austriaków opowiedziało się za
      przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej pomimo całego ogromnego
      zainteresowania Polaków integracją. Także głos 80 proc. Polaków, którzy są za
      wstąpieniem do Unii Europejskiej, nie powstrzymuje tych, którzy są odmiennego
      zdania.

      Polska spodziewa się pewnych korzyści finansowych ze swej obecności w Iraku. To
      z tego powodu polski minister spraw zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz
      ogłosił, że jego kraj domaga się części udziałów z ropy w Iraku, utrzymując, że
      Polska nigdy nie wyrzekła się swych ambicji w dotarciu do przemysłu naftowego w
      Iraku. Polskie przedsiębiorstwa i pracownicy są gotowi do podjęcia działań w
      tym kraju. Polska już zawarła kontrakty z przedsiębiorstwem stanowiącym cześć
      firmy (na czele zarządu której stoi Dick Cheney, wiceprezydent Stanów
      Zjednoczonych) w sprawie ochrony i zabezpieczeń oraz w sprawie otrzymania
      udziałów w przemyśle naftowym Iraku.

      Istotne jest naszym zdaniem to, o czym mówi w swojej książce egipski pisarz,
      doktor Muhammad Faradż Abu an-Nur, pt.: "Bunt młodego Wschodu... Ukaranie
      Ameryki... Stary Kontynent". W książce tej autor przedstawił swój pogląd na
      sprawę polską, podając informacje i ich analizę.

      Autor twierdzi, że w kwestii irackiej pojawiła się różnica w poglądach i
      punkcie widzenia takich krajów jak Francja i Niemcy a Stany Zjednoczone.
      Przywódcy niektórych krajów byli zgodni z amerykańskimi racjami w sprawie
      Iraku. Mówimy tu o krajach, którym przewodniczy Wielka Brytania. Poza nią
      wymienić należy jeszcze Hiszpanię, Włochy i pośród nich... Polskę, Węgry,
      Czechy. Poza nimi jeszcze kraje Europy Środkowej i Wschodniej, które ostatnio
      stały się członkami Paktu Północnoatlantyckiego i starające się o przyjęcie w
      struktury unijne. Następnie siedem krajów Europy Środkowo-Wschodniej
      przyłączyło się, wspierając Stany Zjednoczone w kwestii Iraku. Pośród nich:
      Litwa, Łotwa, Estonia, Rumunia, Bułgaria, Słowenia, Chorwacja. Te kraje także
      starają się o przyjęcie do NATO i Unii Europejskiej. (...)

      Jednak nie wszystkie kraje europejskie zgadzają się z tym stanowiskiem i
      wyrażają swoje niezadowolenie. Wymienić tu należy Francję, Niemcy i Belgię. Te
      różnice w poglądach doprowadziły nawet do wymiany niedyplomatycznych kwestii,
      zwłaszcza ze strony węgierskiego premiera i polskiego wiceministra spraw
      zagranicznych, na co prezydent Francji Chirac zareagował, grożąc tym krajom, że
      swoim działaniem mogą pozbawić się szansy wstąpienia do Unii Europejskiej.

      Oczywiste jest, że najwięksi politycy Stanów Zjednoczonych, na czele z

      ministrem obrony D. Rumsfeldem i ministrem spraw zagranicznych C. Powellem,
      wysoko cenią sobie stanowisko krajów, które opowiedziały się po ich stronie.
      Ich zdaniem centrum odpowiedzialności i centrum strategiczne starego kontynentu
      leży teraz na Wschodzie (...).

      Rosja, najważniejszy kraj położony w Europie Wschodniej, także nie zgadza się
      ze stanowiskiem amerykańskim.(...). To wszystko sprawia, że istnieją różnice
      pomiędzy tzw. starą Europą a nową Europą i Ameryką.

      Ogólnie znane jest stanowisko, że po upadku Związku Radzieckiego i Układu
      Warszawskiego NATO pozostało pod wpływem Stanów Zjednoczonych, zmieniło profil
      swojej działalności, ukierunkowując się na Wschód i przyjmując pokojową linię
      działania. Po latach wzajemnej wrogości pojawiły się głosy nawołujące kraje
      Europy Wschodniej do członkostwa w Sojuszu Północnoatlantyckim.

      To była swego rodzaju oś koncentracji amerykańskiej w Europie Środkowej i
      Wschodniej. Unia Europejska zaś koncentruje swoją uwagę przede wszystkim na
      przygotowaniu ekonomicznym tych krajów (kandydujących), w Europie Środkowej
      (Czechy i Węgry) i Wschodniej (Polska). Przyczyną, dla której komuniści dążyli
      do połączenia się krajów Europy Środkowej i Wschodniej, było zabezpieczenie
      rozszerzającej swe granice Rosji przed wrogiem. (...). Obecnie rozszerzające
      się NATO z siłami europejskimi i amerykańskimi tworzy pewnego rodzaju barierę
      oddzielającą Rosję od Europy od strony zachodniej, ale także oddzielającą
      Europę od Rosji od strony wschodniej.

      Wybór polityki zagranicznej oraz polityki gospodarczej w krajach leżących w
      Europie Wschodniej i Środkowej jest w znacznej mierze powiązany czy też
      spowodowany lojalnością w stosunku do Stanów Zjednoczonych. To właśnie Ameryka
      przyczyniła się do obalenia systemu komunistycznego w Europie. Ocenia się, że
      wiele elementów składających się na wybory (system wyborczy i aktualna polityka
      w krajach byłego bloku wschodniego) wiąże się z systemem wyborczym Stanów
      Zjednoczonych. System amerykański został zresztą przyjęty w tych krajach z
      ogromnym entuzjazmem. Nie można jednak tu zapominać o innego rodzaju
      elementach, nie tylko prawicowych, ale o składnikach byłych partii
      komunistycznych, które także odgrywają pewną rolę. Wszystkie te elementy
      przenikają się wzajemnie, ale po przystąpieniu tych krajów do NATO jeszcze
      pogłębiły się wpływy amerykańskie. Ich zasięg obejmuje nawet wojsko i dowództwo
      armii.

      Kraje Europy Środkowej i Wschodniej rozpoczęły budowę podstaw wojskowych, będąc
      spadkobiercami części armii Związku Radzieckiego i Układu Warszawskiego. Jednak
      przystąpienie do NATO wymagało poważnych zmian i wprowadzenia pewnych
      udoskonaleń technicznych. To wiązało się z ogromnymi kosztami. Kraje te
      dokonują w ostatnim czasie znacznego postępu gospodarczego, ale w takich
      okolicznościach korzystne byłoby dla nich produkowanie uzbrojenia
      amerykańskiego... jednak kto miałby sfinansować przemiany w gospodarce?
      Oczywiście Stary Kontynent! Nie kto inny!

      Znany jest fakt, że Niemcy stoją na czele globalnego trójkąta pomocowego i
      pożyczkowego. Z takich kredytów korzystają państwa Europy Wschodniej, by
      modyfikować swoje rynki gospodarcze. Kraje Starego Kontynentu przeznaczyły
      także znaczne fundusze na pomoc krajom kandydującym do Unii Europejskiej
    • Gość: osa Re: Zamach Al_kaidy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.04, 20:58
      domniemane raporty al-kaidy ? To co publikujesz nie może mieć miana
      prxyzwoitego raportu to wypociny jakiegoś gimnazjalisty albo nastolatka. Nie
      jest to żadnym kontrargumentem na sytuację zagrożeniową i nie stanowi żadnego
      argumentu majacego na nią wpływ. Takie bleble,ble.
      • alex.4 Re: Zamach Al_kaidy 04.04.04, 15:17
        Policja norweska uważa, że to nie zrobili gimnazjaliści. Polska nadal jest
        egzotycznym krajem, raport dotyczący innych pańśtw europejskich czy USA był
        bardziej szczegółowy. Jesli się pojawiły zdania, że Poslka nie jest teraz
        priorytetowym celem dla terrorystów to na podsatwie tego tekstu
        pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka