Dodaj do ulubionych

"luk Tarasewicza

16.10.10, 13:21
mowiac brutalnie : jesli pan Tarasewicz zechce kupe przy ratuszu zrobic to tez zostanie to uznane za dzielo sztuki i tam pozostawione ?
"wlazodupstwo" niektorych osob siega kosmosu. koszmarek stworzony przez artyste musi tam stac gdzie on chce, bo jak nie, to sie obrazi ? moze najpierw sie zastanowic gdzie to cos pasuje , a dopiero potem ustawiac instalacje. a nie hurra zrobimy a potem pomyslimy.
Obserwuj wątek
    • natt Re: "luk Tarasewicza 16.10.10, 13:45
      Mam dla ciebie propozycję: zrób lepiej.
      • aneczkaa121 Re: "luk Tarasewicza 16.10.10, 14:05
        To Tarasewicz lubi przy Ratuszu kupy robić ?
        Aj nieładnie...................
    • stach.konwa Re: "luk Tarasewicza 16.10.10, 15:46
      Niestety, ten "łuk" wygląda jak kolorowy namiot do grilla kupiony gdzieś w auchan albo innej biedronce
      • bogo_2 Re: "luk Tarasewicza 16.10.10, 16:03
        niewazne jak wyglada , wazne , ze Leon troche kasy chce wyrwac


        stach.konwa napisał:

        > Niestety, ten "łuk" wygląda jak kolorowy namiot do grilla kupiony gdzieś w auch
        > an albo innej biedronce
        • bogo2 Re: "luk Tarasewicza 16.10.10, 16:38
          czy moge prosic admina, zeby zrobil z tym porzadek...?
          podszywanie sie pod cudzy nick, to moim zdaniem,najgorsze wykroczenie przeciwko etykiecie tego forum...

          bogo_2 napisał:
          • followthesun Re: "luk Tarasewicza 16.10.10, 17:01
            To już jakaś plaga. Kolejna podszywka. Najpierw Shiva, potem inni. Ja też mam swoje "alter ego". Folowthesun - przez jedno L.


            Prawdopodobnie jedna i ta sama osoba urządziła sobie zabawę.
            • bogo2 Re: "luk Tarasewicza 16.10.10, 17:19
              i wlasnie prosze admina , zeby ja ukrocil... :)

              followthesun napisała: (...)
              >
              > Prawdopodobnie jedna i ta sama osoba urządziła sobie zabawę.
    • azp11 Re: "luk Tarasewicza 16.10.10, 21:27
      To ten przybytek już stanął na rynku?
      • ojciec_virgiliusz Re: "luk Tarasewicza 17.10.10, 18:08
        Szkoda, ze na internecie nigdzie niema linku do zdjecia tego slynnego "luku Tarasewicza", na Rynku Kosciuszki.
        Juz tam stoi?
        A jezeli tak to co sie tam luczy w tym luku?
        "Stach" od Konwy okresla dzielo Tarasewicza jako cos na ksztalt namiotu z Auchan; a przynajmniej kolorowy?
        Dodaje swoje piec groszy do tych wspominkow o luku, bo prawie wszystkie sa tu krytyczne.
        I, nie dlatego, ze nie wolno krytykowac p. Tarasewicza - tworce ale dlatego, iz dni temu pare na tym wlasnie forum, ci - co sie uwazaja za koryfeuszy kultury w Bialymstoku, nie zostawili suchej nitki na administratorach kultury z bialostockiego magistratu.
        Ze gamonie, ze glupole, ze jak mogli pozwolic na to by Bialystok wypadl gorzej na mapie kultury kraju niz jakies tam Lodzie, Krakowy czy nawet Wroclawie.
        Odgrazali sie okopanym w magistracie kulturnikom wrogimi okrzykami przypominajacymi "nu, pagadi!" (co znaczy mniej wiecej tyle co chec powywieszania tamtych za yaya).
        A teraz wrocmy do krajobrazu Rynku Kosciuszki, kurator odnowy unikalnego zabytku urbanistycznego w skali kraju (trojkatnego rynku), prezydent miasta Truskolaski stworzyl byl wlasnie kanwe przestrzenna, ktora odtad winna byc wypelniana artefaktami sztuki.
        Te artefakty to wlasnie tworczosc, to wlasnie roznego rodzaju wytwory, pomysly, kompozycje.
        To elementy przestrzenne bedace myslowa synteza produktow wyobrazni tworcy.
        Florentynska Piazza della Signoria taka jaka znamy dzis w calej jej krasie to wynik ciaglych dodatkow i ciaglego upiekszania detalami.
        A to rzezba postaci (Davida), a to zacienione miejsce na oddech (Loggia dei Lanzi), a to galerie.
        Piazza della Signoria jaka znamy dzis to wynik ciaglych upiekszen i dodatkow i tak przez wieki cale.
        A w Bialymstoku? To zabudowanie zachodniej wneki zabytkowego ratusza merkantylnym ustrojstwem gdzie serwuje sie piwo jakos nie budzi protestow milosnikow dobrego smaku artefaktow a tarasewiczowa aranzacja przestrzeni to juz jest taka zla?
        Bo tam nie mozna pic piwa?
        Ejze, artyzm jak i jego odczuwanie wymaga tego "czegos", tej iskierki, czegos co Francuzi nazywaja jako "l'esprit". Pozwolmy wiec by dzielo p. Tarasewicza zadoscilo na Rynku.
        A nuz - polubimy?
        • zadyga178 Re: "luk Tarasewicza 17.10.10, 18:32
          Ziutesław !
          ale o sooo chodziiii ?????????????

          • ojciec_virgiliusz Re: "luk Tarasewicza 17.10.10, 19:18

            Pan Zadygiewicz pyta: "o so chodzi"?
            - Wlasnie o te troche.
            O to by pozostawic "luk Tarasewicza" w spokoju...
            • zadyga178 Re: "luk Tarasewicza 17.10.10, 19:29
              to tak od razu trzeba pisać , konkretnie , Panie Ziutesław
              • stach_konwa Re: "luk Tarasewicza 17.10.10, 20:22
                ojciec ultraziutek tak zawsze . najpierw leczy kompleksy wielkim wypracowaniem , a potem w jednym zdaniu pisze na temat
                • ojciec_virgiliusz Re: "luk Tarasewicza 17.10.10, 21:36
                  Niezwykle!
                  To wskazywanie na zgubnosc przesadow by niszczyc ogniem i mieczem wszystko to czego nie rozumiemy "Stacho" konwowy uwaza za leczenie wlasnie moich kompleksow?
                  "Stacho" z konwa w herbie, ferujacy dzis oceny uwaza pewnie siebie za innego od reszty strasznych mieszczan, on nie jest ksenofobiczny czy zaklamany i daleko mu do zadufkowstwa pozostalej masy miejskich idiotow.
                  To wlasnie inny, nawolujacy do tolerancji nawet w sztuce, jest ta marnota leczaca wlasne kompleksy; goscio, ktory niechybnie skonczy jako furiat latajacy z siekiera.
                  Ze akurat zapomnialem gdzie i kto napisal: "...nie wywyzszajcie sie byscie nie byli..."
                  • stach.konwa Re: "luk Tarasewicza 18.10.10, 09:24
                    Wczorajsza wypowiedź to wypowiedź podróby. To jedno. Drugie- odpowiem z gombrowiczowska. To, że ten łuk jest autorstwa pana Tarasewicza nie oznacza, że musi obowiązkowo zachwycać. To, co widziałem na zdjęciu wygląda cokolwiek dziwacznie i nijak nie komponuje się z przestrzenią wokół łuku. MOże ostateczna wersja będzie lepiej wyglądać, ta, niestety, wygląda nie najlepiej.
                    --------------
                    W kwestii rozumienia oraz nierozumienia sztuki współczesnej chętnie z tobą porozmawiam. Może o Karolu Radziszewskim napiszesz kilka słów? To będzie test na tę twoją tolerancję, którą tak się chlubisz i się wywyższasz właśnie.
        • azp11 Re: "luk Tarasewicza 17.10.10, 21:13
          To ma być taka forma przestrzenna z motywami graficznymi podobnymi do tych z loga województwa podlaskiego. Kiedyś wizualizacja tego obiektu była dostępna w internecie. Wyglądało to mniej więcej tak, jak to opisał Stach_konwa.
      • zidi1 Re: "luk Tarasewicza 18.10.10, 20:58
        ludzie wpuście trochę sztuki najprawdziwszej do tego miasta !!!!
        a obrażacie się , że nazywają B-stok miastem zaściankowym......
    • jerzyk.eu A ile to kosztuje ? 18.10.10, 11:01
      A może na rynku, wzorem Warszawy, zostanie umieszczona tablica pokazująca jak zmienia się zadłużenie Białegostoku.
      • stach.konwa Re: A ile to kosztuje ? 18.10.10, 16:22
        Liczę też na licznik wymarłych gatunków w Puszczy Białowieskiej w wyniku blokowania ochrony przyrody w tamtym miejscu (miedzy innymi z twojego powodu)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka