brutt 04.05.11, 15:54 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9538220,Rozbito_gang__ktory_wycinal_300_letnie_deby__Na_okleine.html Ciekaw jestem na co poszedł starodrzew z licznych białostockich wycinek, licznie opisywanych na łamach Gazety. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fritz_freiherr_zu_frommenthal Re: Wycinka drzew jednak może się opłacać 04.05.11, 16:08 - Chwileczke. Tylko precyzja uzytych slow uratuje nas od kolejnej zabawy z sypaniem piaskiem po oczach. "Wycinka" drzew to jedno a "rabunek" drzew to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
stach.konwa Re: Wycinka drzew jednak może się opłacać 04.05.11, 16:44 Czy potrafiusz wskazać, jakie starodrzewia zostały wycięte w Białymstoku? A jeśli potrafisz, to idź do prokuratora, ponieważ to jest przestepstwo. Raczej jednak pierniczysz aby pierniczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
brutt Re: Wycinka drzew jednak może się opłacać 04.05.11, 19:43 W długą dyskusję wdawał się z tobą nie będę boś cham i prostak, co pokazałeś powyższym postem. Odnośnie ilości i jakości wyciętych drzew w mieście pisano już wiele, chociażby wycinka starych lip od strony ul. Mickiewicza by wybudować pseudo-historyczne fontanny. Nie wspominając już o wycince hektarów w Zwierzyńcu. Kto skorzystał finansowo na tym drewnie?Na pewno nie my, podatnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
rafal.kosno11 Re: Wycinka drzew jednak może się opłacać 06.05.11, 03:05 pewnie to złodziej i oszust:) z hersztem jego bandy zarabia na tym kasę?\ WWW.LIPOWA.BO.PL WWW.BSTOK.FORA. PL POpseudoekologiczny skandal na otwarciu "placu miejskiego" zdjęcia przyrody zamiast wyciętych drzew www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID+/20090808/BIALYSTOK/499352988 USUNIETO OK. 3000 DRZEW (np. zasuszone celowo lipy na ul. Lipowej) A KILKA MILIONÓW ZŁOTYCH ZAMIAST DO BUDŻETU MIASTA TRAFIŁO DO KIESZENI FIRM WYCINAJACYCH I SKORUMPOWANYCH URZĘDNIKÓW? W ramach zwalczania PatOlogii całe centrum Białegostoku po zasuszeniu wycięciu drzew i zieleni zamieniono w gigantyczna melinę i pijalnie piwa w celu przejęcia lokali w centrum na biura sklepy i wykurzenie np. mieszkańców PO=przez hałas itp. Gdzie trafiają pieniądze za drewno z wyciętych drzew? Jedno kosztuje np. minimum 10 000 zł a oficjalnie usunięto ok. 3000 drzew jako „bez wartości”?! JA ZA COŚ TAKIEGO WSADZAŁBYM DO WIĘZIENIA ALE PROKURATURA KRYJE BANDYTÓW WYCINAJĄCYCH DRZEWA RÓWNIEZ TYCH Z URZĘDU MIASTA KTORZY WYCIĘLI LIPY Z UL. LIPOWEJ I SKWERU PRZY RATUSZU BY SPRZEDAWAĆ TAM PIWO Odpowiedz Link Zgłoś