Dodaj do ulubionych

Jaka opera?

26.02.12, 07:03
Dawnymi czasy bywali melomani gotowi całym swym majątkiem (no, bądźmy realistyczni - sporą jego częścią! :) ) zaświadczyć o wyższości jakiejś formy sztuki. Między nami trudno o kryterium finansowe, ale same pytania pozostają. Post Kanarka o "Rinaldzie" Haendla forum.gazeta.pl/forum/w,10242,133249439,133705099,Handel_Rinaldo.html wydaje się stosowną okazją, by jeszcze raz zapytać: jaka opera i dlaczego taka?

Zahaczaliśmy czasem w rozmowach o te sprawy przy różnych okazjach.

forum.gazeta.pl/forum/w,10242,68530596,,Program_2_PR_inauguracja.html?v=2 "Falstaff"

forum.gazeta.pl/forum/w,10242,69268920,,Wolny_strzelec_19_10_07_FN.html?v=
"Wolny strzelec"

forum.gazeta.pl/forum/w,10242,100919417,,sezon_2009_2010.html?v=2
"Flis"

Ale pytanie pozostało. Ile jest "opery w operze" w wersji koncertowej? :)
Obserwuj wątek
    • kanarek2 Re: Jaka opera? 26.02.12, 21:24
      Arano,
      coraz bardziej widzę, że wersje koncertowe są ostatecznością, na ogół zapewne podyktowaną finansami.

      Potwierdza mi to i ostatni występ warszawski Gruberowej o którym była tu mowa, i wczorajszy Rinaldo, i w zasadzie wszystkie pozostałe które widziałem.

      Do teatru idziesz na normalny spektakl, a nie żeby aktorzy stali na proscenium i czytali z kartki co tam mają do powiedzenia. To nie przechodzi, i to dramatycznie nie przechodzi, role są po to żeby je grać.

      I tak też jest z operą. Na szczęście na ogół śpiewacy mają wyczucie tego co ważne, i podstawowe numery śpiewają z pamięci, z interpretacją. No ale oczywiście wersja koncertowa jest lepsza niż żadna, zgoda zgoda!

      Pozdrawiam,
      k.
      • miskidomleka Re: Jaka opera? 26.02.12, 22:45
        Ja miałem problemy ze zrozumieniem pytania, może dlatego, że nie chciało mi się zajrzeć pod te linki ;-)

        Rozumiem teraz, że pytanie sprowadza sie do "czy wykonania koncertowe oper mają sens"?

        Otóż przeciwko wykonaniom koncertowym moim zdaniem przemawia tylko to, że gesty/ruchy na scenie moga pomóc osobie nieznającej treści w połapaniu się o co idzie. No bo zazwyczaj śpiewają w obcym języku.

        Ale ogólnie nie mam specjalnie problemu z wykonaniami koncertowmi, bo:
        - i tak w dzisiejszych czasach oper bardzo często słucha się z nagrań audio czy z radia, gdzie nie ma w ogóle akspektu teatralnego, i jakoś to nie przeszkadza
        - ruch sceniczny dodaje dziwnych efektów, wykonawcy tupią i szurają,
        - gra aktorska śpiewaków nie jest zazwyczaj na wysokim poziomie
        • dobiasz Re: Jaka opera? 27.02.12, 17:21
          miskidomleka napisał:

          > Ale ogólnie nie mam specjalnie problemu z wykonaniami koncertowmi, bo:
          > - i tak w dzisiejszych czasach oper bardzo często słucha się z nagrań audio czy
          > z radia, gdzie nie ma w ogóle akspektu teatralnego, i jakoś to nie przeszkadza
          > - ruch sceniczny dodaje dziwnych efektów, wykonawcy tupią i szurają,
          > - gra aktorska śpiewaków nie jest zazwyczaj na wysokim poziomie

          Zasadniczo się zgadzam, ale chyba na operze innej niż Wagnera to bym się jednak zanudził ;-)
          • arana Re: Jaka opera? 28.02.12, 05:05
            dobiasz napisał:

            > Zasadniczo się zgadzam, ale chyba na operze innej niż Wagnera to bym się jednak
            > zanudził ;-)

            1. Prowokator! :) Próbowałeś tak kiedyś zażartować we Włoszech?

            2. Sposób na nudę.

            Ludwik XIII miał zwyczaj wołać dworzanina, który się akurat nasunął, mówiąc: Panie X, ponudźmy się razem! :)
            • dobiasz Re: Jaka opera? 28.02.12, 15:15
              arana napisała:

              > dobiasz napisał:
              >
              > > Zasadniczo się zgadzam, ale chyba na operze innej niż Wagnera to bym się
              > jednak
              > > zanudził ;-)
              >
              > 1. Prowokator! :) Próbowałeś tak kiedyś zażartować we Włoszech?

              Życie mi nazbyt miłe ;-)

              > Ludwik XIII miał zwyczaj wołać dworzanina, który się akurat nasunął, mówiąc: [i
              > ]Panie X, ponudźmy się razem![/i] :)

              Z ciekawym człowiekiem to przecież i ponudzić się miło ;-)
              • dobiasz Re: Jaka opera? 29.02.12, 14:52
                O, przypomniałem sobie, że przecież słyszałem na Wratislavii Króla Rogera i Porgy and Bess i było OK.
                • arana Re: Jaka opera? 29.02.12, 16:45
                  Co było OK - całe widowisko operowe czy tylko warstwa muzyczna?

                  I czy "słyszałem" to tylko przejęzyczenie, czy opis sytuacji? :)
                  • dobiasz Re: Jaka opera? 01.03.12, 14:40
                    arana napisała:

                    > Co było OK - całe widowisko operowe czy tylko warstwa muzyczna?
                    > I czy "słyszałem" to tylko przejęzyczenie, czy opis sytuacji? :)

                    Mówiliśmy o wersjach koncertowych a Wratislavia Cantans to festiwal oratoryjno-kantatowy a nie operowy. Czytaj z kontekstem.
                    • arana Re: Jaka opera? 01.03.12, 15:46
                      Mea culpa!

                      Ale czy Twój post to głos za wersją koncertową?
                      (Bo zdecydowanie przeciw ćwierka tylko Kanarek, o! :) )
                      • dobiasz Re: Jaka opera? 02.03.12, 09:31
                        arana napisała:

                        > Ale czy Twój post to głos za wersją koncertową?

                        Taki powiedzmy średnio przekonany. Tzn. są przypadki, że się da.
                        • arana Re: Jaka opera? 02.03.12, 18:50
                          Ha, "Samotnam, jako rozbitek na skale, wiodę swój żywot bez wiernego druha..." :)

                          A teraz trochę poważniej (ale tylko trochę) wyznaję przed Świętą Inkwizycją:

                          - nie zdarzył mi się obejrzany i usłyszany spektakl operowy bez "ale",
                          - słyszałam wiele takich spektakli,
                          ergo,
                          dobra wersja koncertowa wyczerpuje (dla mnie) zasady opery.

                          Cbdo, o! :)
                          • kanarek2 Re: Jaka opera? Ano taka: 03.03.12, 22:13
                            tinyurl.com/7soveag
                            • arana Re: Jaka opera? Ano taka: 04.03.12, 12:38
                              Cóż, nie sprawdzę, bo najbliższe bilety są dopiero na listopad. :)
                              www.toptickets.us/ResultsGeneralAtVenue.aspx?kwds=Metropolitan+Opera%3a+Aida&venid=1136
                              Ciekawe, co o wersji koncertowej sądzi Borowicz? Byłeś na "operowej kolacji" z nim?

                              przystawkazkultury.pl/spotkania/spotkanie-4-glos-w-operze/
    • arana Re: Jaka opera? 27.02.12, 05:26
      Hm, to może od innej strony...

      Zdarzył się Wam magiczny spektakl operowy? Taki bez żadnych "ale". Dawno? Nie szkodzi! Dziś, jako dorośli ludzie, możecie wskazać elementy dzieła, które się na to złożyły: muzyczne, dramaturgiczne, plastyczne... Dominował któryś czy działały wszystkie razem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka