cajmero
09.03.12, 15:57
Są 2 rozwiązania, albo zapakować do samolotu i do Afgana, na pierwszą linię, niech uczą dobrego zachowania Talibów lub inna, praca społeczna w hospicjum, min 30 godz. w tygodniu, że mają szkołę, cóż,ich problem, mają też dobrze się uczyć. Mogą też na 2 miesiące do prosektorium do prac pomocniczych, takich jak mycie...trafić. Kopara opadnie i spoko.
Ps: a co rodzina pobitego, tak zostawi?