Dodaj do ulubionych

Zaczynamy tydzień. A tymczasem na wsi

29.04.13, 07:04
no i strzeliłem byka! zamiast "Kodeksu Boziewicza" napisałem Bohdziewicza. przepraszam.
Obserwuj wątek
    • lo334 Zaczynamy tydzień. A tymczasem na wsi 29.04.13, 07:25
      Wojtku fajny zwyczaj z tym sprzątaniem i spotkaniem ludzi na tej wsi.jaka to wieś??
      Chciałbym ,żeby u mnie tak było,żeby tak się udało.
    • janadam.michalek Zaczynamy tydzień. A tymczasem na wsi 29.04.13, 10:09
      a posprzatali puszki po piwie?
      • Gość: w.koronkiewicz Re: Zaczynamy tydzień. A tymczasem na wsi IP: *.tel.tkb.net.pl 29.04.13, 12:22
        piwo było z wielkiej beczki!
        • Gość: 141288bs Re: Zaczynamy tydzień. A tymczasem na wsi IP: *.nyc.res.rr.com 29.04.13, 17:19
          Godnosc,szczegolnie do wlasnej osoby,nie jest obca marszalkowi.
          Piwo?...sa przedniejsze trunki,godnie wypijane przez marszalkowska wysokosc.
    • Gość: hnidziejko42 Bykiem w Boziewicza IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 30.04.13, 06:07
      Ja tam jestem ugodowy i przyjmuje przeprosiny, ze to jednak nie o mojego znajomego pana Bohdziewicza chodzi.
      Piekne sa tez rozwazania pana-koronkiewiczowe o wyzszosci podawania rak nad podawaniem nogi.
      Jak widze czasy sie zmieniaja bo gdy bylem mlody to wtedy nogi sluzyly raczej do kopania; no chocby w tylek.
      Przeciez na zabawach w remizach strazackich nie dalo-by sie osiagnac takiego efektu rytualnego obijania ryja gdyby nie uzyc wlasnie nogi.
      Niby dolna czesc ciala - nogi, gora!
      Fascynujaca jest tez czesc opisu jak "Wies tanczy i spiewa" po oczyszczeniu gruntu z puszek od piwa.
      Idylla.
      A moze-by ten zwyczaj radosny wprowadzic do Bialegostoku? Tymbardziej, ze slynna Srasz Miejska miala-by szanse na kolejny dowod swojej przydatnosci utrzymaniu schludnego visazu miasta.
      • Gość: w.koronkiewicz Re: Bykiem w Boziewicza IP: *.tel.tkb.net.pl 30.04.13, 07:48
        to co się udało w naszej wioseczce jest naprawdę godne naśladowania. bycie razem. najpierw pzy pracy, potem przy ognisku, poznawanie sąsiadów, rozmowy. nie wiem, czy przełożyć to można na skalę miejską. raczej proponowałbym spotkanie podwórkowe. tworzenie więzi sąsiedzkich. wspólnot mieszkaniowych, które rzeczywiście są wspólnotami. które znają się i dbają o siebie i o otoczenie.
        • janadam.michalek Re: Bykiem w Boziewicza 01.05.13, 19:37
          to jest kwestia pomyslu (tego niestety w polsce deficyt). sprzedac da sie w kupie liczonej w dziesiatki i setki tysiecy dusz. spotykac sie mozna w rownie wielkiej kupie.
    • bogo200 no co ty, dobrze napisales 30.04.13, 15:37
      pl.wikipedia.org/wiki/Polski_Kodeks_Honorowy
      z artykulu(...)
      Kodeks Boziewicza wymaga więc uzupełnienia.
      bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35241,13823222,Zaczynamy_tydzien__A_tymczasem_na_wsi.html

      w.koronkiewicz napisał:

      > no i strzeliłem byka! zamiast "Kodeksu Boziewicza" napisałem Bohdziewicza. prz
      > epraszam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka