Gość: kotwicz
IP: *.proxy.aol.com
01.08.04, 04:22
Pragne jako mieszkaniec Bialegostoku zlozyc hold tym wszystkim, ktorzy nie
wachali sie 60 lat temu na ulicach i barykadach naszej stolicy oddac tego co
najdrozsze, wlasnego zycia na oltarzu wolnosci i niepodleglosci.
W odpowiedzi do noty wystosowanej przez ambasadora Rosji zamieszczam ponizsze
slowa, slowa miowiace prawde o osamotnieniu i wyroku jaki zapadl na
uczestnikow tego zrywu narodowego:
"Gąsienicami zagrzebany w piach nad Wisłą
Patrzę przez rzekę pustym peryskopem
Na miasto w walce, które jest tak blisko
Że Wisły nurt - frontowym staje się okopem.
Rozgrzany pancerz pod wrześniowym żarem
Rwie do ataku się i pali pod dotykiem,
Ale wystygły silnik śpi pod skrzepłym smarem
I od miesiąca nie siadł nikt - za celownikiem.
Krtań lufy pusta łaknie znów pocisków smaku
A łyka tylko tłusty dym - z drugiego brzegu!
W słuchawkach zdjętych hełmofonów - krzyk Polaków
I nie wiem, czemu rzeki tej nie wziąłem - z biegu!
Dajcie mi wgryźć się gąsienicą w fale śliskie
I ogniem swoim dajcie wesprzeć barykady!
By miasto w walce - które tak jest bliskie
Bezruchu mego - nie nazwało mianem - zdrady!
Lecz milczy sztab i milczą pędy tataraku
Którymi mnie przed tymi, co czekają - skryto.
Bo russkij tank - nie będzie walczył za Polaków!
Bo russkij tank - zaczekać ma, by ich wybito!
Gdy się wypali już powstanie ciemnym błyskiem
Włączą mi silnik i ożywią krew maszyny,
Bym mógł obejrzeć miasto - co tak bliskie -
Bez walki zdobywając gruzy i ruiny!"
Czesc Ich Pamieci!
kotwicz