Dodaj do ulubionych

Kałużyński nie żyje

01.10.04, 08:28
można było zgadzać się z nim lub nie, ale przyznać trzeba, że facet miał
niesłychaną charyzmę, polot, wiedzę i to coś, co sprawiało, że zawsze z
przyjemnością czytałam jego recenzje.
lubiłam też słuchać go, i wcale nie przeszkadzał mi jego wygląd (bo z tego,
jak wiadomo też potrafił kpić) :-)

czytałam jeden z ostatnich wywiadow z nim w jakiejś gazecie - chyba w Dużym
formacie - odniosłam wrażenie, że życie (ciężka choroba) już bardzo go
zmęczyło i chciałby odpocząć...

dobrze, że zostały mi chociaż jego książki
Obserwuj wątek
    • omarta Re: Kałużyński nie żyje 01.10.04, 09:54
      kiedyś, po jakims durnym filmie, wyliczałysmy ilu kosmitów juz jest na Ziemi
      Jako pierwszy został wymieniony właśnie Kałużyński
      A może to był tylko "garnitur z Zygmunta"? Kto wie?
      Bo tak charakterystycznie machał rączką w tv
      SZkoda tych recenzji, onchyba juz jako jeden z niewielu, recenzując film,
      skupiał się dokładnie na nim a nie na 1000 plotkach dot. filmu
      No i "perły z lamusa "

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka