miejscowy7
30.07.07, 07:54
Podobnie jak Łódź mamy od niedawna prawa miejskie, podobnie jak w Łodzi nie
ma u nas mieszczan ani tradycji mieszczańskich. I tu i w Łodzi wiekszość
mieszkańców przybyła za chlebem.
I na tym podobieństwa się kończą, bo władze Łodzi postawiły na rozwój i
aktywnie wspomagają inwestorów (wszystkich). Nasze władze coś bełkoczą o
inwestorach - ale tylko "zewnetrznych" - i na bełkocie sie konczy. Efekt jest
taki, że "zewnetrznych" inwestorów ani widu ani słychu, a "wewnętrzni" jeśli
tylko mogą uciekają stąd.
Na koniec pytanie: czym różni się Burmistrz Czepe od komunisty?
Odpowiedź: komuniści byli ateistami...