Gość: światła awaryjne
IP: 212.33.78.*
28.10.04, 10:58
Proponuję rozpocząć akcję "włączaj światła awaryjne" - opisywany przez GW
wypadek, któy zdarzył się na "ósemce" to już któryś z kolei (latem w podobnym
wypadku 4 osoby spaliły się żywcem w swoich samochodach).
Chodzi o to, aby kierowcy, przy zatrzymywaniu się na wahadłowych światłach
sygnalizacyjncyh (i nie tylko) - a jeszcze przez długi czas takowe będą na
drodze do Warsazwy - włączali światła awaryjne.
No i o to, żeby przyjeżdżający za nimi samochód też to zrobił.
Warto zrobić coś takiego zawsze, gdy nagle musimy się zatrzymać lub znacznie
zwolnić.
Przekonacie się, że wypadków będzie mniej.
PROSZĘ O POPRACIE REDAKCJI GW - spróbujcie pomóc kierowcom. Taki wypadek mógł
się zdarzyć każdemu z nas.