zenon_smiglo
23.11.04, 21:49
Pije sobie piwko. Dzisiaj pisac mi sie zbytnio nie chce. Bardzo jednak nie
lubie pytan, na ktore nie moge znalezc racjonalnej odpowiedzi.
Przypomnialo mi sie moje miasto, Bialystok za czasow komuny. Jednego nie moge
zrozumiec. Dlaczego wtedy w autobusach tak capilo? Przeciez mydlo zawsze bylo
w sklepach, podobnie jak ocet. Wybor byl niewielki, ale cena tez nie byla
wygorowana. Nagle po pierwszych obradach sejmu kontraktowego, wsiadlem do
autobusu a tam nie capi. Rzadko korzystam z autobusow, ale wiem, ze i dzis
czasami zdarzaja sie capiace jednostki (najczesciej bezdomni), ale postep
jest wrecz niewiarygodny.
Jak racjonalnie wytlumaczyc zaleznosc higiena-ustroj?