Dodaj do ulubionych

I LO im. Adama Mickiewicza

07.05.02, 13:07
Pojawiło się parę wątków dotyczących białostockich liceów. Widziałem II, III,
VI. Brakuje mi jedynki. Czy są tu obecni uczniowie, bądź absolwenci? Co się
dzieje ze starą dobrą jedynką? Co porabiają absolwenci?
Ja kończyłem w 1989. Jest może ktoś z tego rocznika?

Pozdrawiam
Ralston
Obserwuj wątek
    • ormond Re: I LO im. Adama Mickiewicza 07.05.02, 14:31
      Melduje sie! Ale kiedy konczylem, na razie nie powiem, bo bym sie zupelnie
      zdemaskowal ;)
      A tak w ogole wspaniale wspomnienia z tego okresu.
      • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 07.05.02, 14:56
        No dobrze, to może jakieś szczegóły tych wspaniałych wspomnień?
      • Gość: Barbara25 Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.bc.hsia.telus.net 17.10.02, 05:19
        Odpowiadam chetnie na wezwanie absolwentow I LO .Konczylam ten przybytek wiedzy
        w 1972 !!! Czy ktos jest na forum tak stary aby mnie pamietac??? Czekam na
        odpowiedz.
        • Gość: Kiczkis I LO.. IP: *.tnt6.stk3.swe.da.uu.net 25.05.03, 03:43
          Gość portalu: Barbara25 napisał(a):

          > Odpowiadam chetnie na wezwanie absolwentow I LO .Konczylam ten przybytek
          wiedzy
          > w 1972 !!! Czy ktos jest na forum tak stary aby mnie pamietac??? Czekam na
          > odpowiedz.
          ***************************************************************
          Ja cie nie pamietam, ale ja konczylem "jedynke" na ulicy... Koscielnej.. -
          slyszalas o tym??? (praktycznie w tym samym budynku miescilo sie... II LO..
          tyle ze wejscie bylo od ul.Warszawskiej..):))

          Kiczkis
          P.S - A moze ktos od dziadkow lub rodzicow bedzie wiedzial co znaczylo "u
          Kiczkisa na beczkach"???
          • Gość: wiesiu Re: I LO.. IP: *.ab.hsia.telus.net 26.05.03, 05:33
            Gość portalu: Kiczkis napisał(a):

            > Gość portalu: Barbara25 napisał(a):
            >
            > > Odpowiadam chetnie na wezwanie absolwentow I LO .Konczylam ten przybytek
            > wiedzy
            > > w 1972 !!! Czy ktos jest na forum tak stary aby mnie pamietac??? Czekam na
            >
            > > odpowiedz.
            > ***************************************************************
            > Ja cie nie pamietam, ale ja konczylem "jedynke" na ulicy... Koscielnej.. -
            > slyszalas o tym??? (praktycznie w tym samym budynku miescilo sie... II LO..
            > tyle ze wejscie bylo od ul.Warszawskiej..):))
            >
            > Kiczkis
            > P.S - A moze ktos od dziadkow lub rodzicow bedzie wiedzial co znaczylo "u
            > Kiczkisa na beczkach"???
            Czesc Kiczkis! Pamietam te mordownie na rogu Monopolowej i Warszawskiej, chyba
            ostatni raz bylem tam na setce w 1974 r. Ja robilem III LO w 63-67, no a I i II
            to byli sasiedzi. Pozdrawiam!
            • Gość: rs Re: I LO.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 19:57
              "U Koczisa na beczkach " to miejsce z tyłu, gdzie były skłądowane puste beczki
              po piwie. Tam odbywały sie ciekawe spotkania, Tam zawierane były zakłady, np.:
              czy w otworze w beczce zmieści się .... Jednego wieziono z beczką na brzuchu do
              Szpitala
    • Gość: ania Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: 2.4.STABLE* / *.euro-net.pl 07.05.02, 15:53
      Ja co prawda nie ten rocznik, ale chyba mogę się dopisać?
      Matura '91. Pozdrawiam IV "B"!
      • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 07.05.02, 15:57
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > Ja co prawda nie ten rocznik, ale chyba mogę się dopisać?
        > Matura '91. Pozdrawiam IV "B"!

        No to się Aniu mijaliśmy na korytarzach! IV B, to znaczy, że byłaś w mat-fizie...
      • Gość: Abra Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.bsk.vectranet.pl / 10.1.2.* 07.05.02, 16:46
        Widzę, że nie jestem najstarsza!
        Ja kończyłam "jedynkę" w '97. A jeśli chodzi o absolwentów, to np większość
        mojej klasy rozjechała się na studia po Polsce a nawet Europie. W tym roku mija
        5 lat: ciekawe, czy wrócą?
        • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 07.05.02, 19:03
          Gość portalu: Abra napisał(a):

          > Widzę, że nie jestem najstarsza!
          > Ja kończyłam "jedynkę" w '97. A jeśli chodzi o absolwentów, to np większość
          > mojej klasy rozjechała się na studia po Polsce a nawet Europie. W tym roku mija
          >
          > 5 lat: ciekawe, czy wrócą?

          Witaj Abro!
          Najstarsza? Hehehe...:))) Nie takie dziadki tu pisują... Mimo to, niektórzy z
          nauczycieli pewnie się nam powtórzą. Mnie polskiego uczyła obecna pani dyrektor
          Złocka. Na pewno nie poznałaś nauczyciela historii pana Rębiszewskiego, bo
          odszedł na emeryturę jeszcze za moich czasów. Miał facet odwagę nauczać historii
          niekoniecznie zgodnie z podręcznikiem, za to w zgodzie z prawdą... czego nie da
          się powiedzieć o innej parze historyków z tamtego okresu. Nazwisk nie wspomnę,
          coby się ze wstydu nie popalili, a możeby tak jednak...? W każdym razie jeszcze w
          1989 roku słyszałem na lekcji historii, że nie było wojny z ZSRR we wrześniu
          1939.
          Kto jeszcze ma jakieś ciekawe wspomnienia z jedynki?
          • Gość: ILO :):) Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.biaman.pl 21.09.02, 17:05
            hmm nie to ze ucze sie w klasie z wnukiem Rebiszewskiego :) slyszalem o jego
            dziadku.
    • Gość: ania Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: 2.4.STABLE* / *.euro-net.pl 07.05.02, 21:30
      Mnie polskiego też uczyła p. Złocka, ale najmilej wspominam nauczyciela
      angielskiego, pseudo "Dziobak". Aż wstyd, ale zapomniałam nazwiska, jakoś na
      Z..... Te jego fenomenalne powiedzonka! Spisywałyśmy je z koleżanką :)
      PS. Ludzie, przypomnijcie mi to nazwisko.
      • Gość: flora Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.biaman.pl 07.05.02, 21:59
        Ludzie, a czy wy - absolwenci różnych "pokoleń" wiecie,ze niezmordowana Pani
        Opęchowska to jeszcze tam uczy!!!!! Uczyła naszych rodziców, nas i nasze dzieci
        to się nazywa krzepa. Pozdrowionka dla wszystkich pierwszaków.
        • Gość: Efreet I Lerman... IP: *.cs.bialystok.pl 21.09.03, 13:07
          A inna stara prukffa juz tam nie uczy - 2 lata temu (w koncu !!) na emeryture
          odeszla Lehrman ;)
          I o ile moja ex naucielka matematyki mowila, ze u niej lekcje wygladaja tak:
          przychodzi, kladzie dziennik na biurku, podpiera glowe na ramieniu, patrzy w
          okno 45 minut, zabiera dziennik i wychodzi, o tyle u mnie probowala czegos
          nauczac - kazala przepisywac repetytorium. Dodatkowo uwziela sie na pare osob -
          przykladowo wyprosilismy, by odpuscila nam jedna kartkowke (bo to dzien dziecka
          byl ;) - i o dziwo sie zgodzila - ale kiedy powiedziala (bowiem
          rozmawialismy) "Im wy bedziecie glosniej, tam ja bede ciszej" i zerwal sie
          istny harmider, kazala wyciagnac karteczki i opisac historie o "sieben
          geisslein" (czy siakos tak ;). Po paru minutach podeszla do jednego kolegi i
          mowi:
          - Ty !! Masz sciage !!
          - Alez nie mam pani profesor...
          - Masz sciage !!
          - Naprawde nie mam...
          - Masz !!
          - To gdzie ja mam ??
          - Ty juz dobrze wiesz, gdzie ja masz.
          - Naprawde nie mam.
          - To dlaczego do ciebie podeszlam ??
          - No wlasnie tez sie dziwie...
          Na innej, klasowce z kolei (a miala zwyczaj uczyc jednego, twierdzic, ze
          klasowka bedzie z innego materialu, a zadania dawac z czegos jeszcze zupelnie
          innego), kolezanka spytala o rodzajnik jakiegos wyrazu (trudno napisac siakis
          przypadek bez rodzajnika slowa, ktorego nie bylo na lekcjach):
          - Alez na pewno spotkalas, dziecko, to slowo...
          - Nie spotkalam
          - Musialas spotkac
          - Naprwde peprof - nie spotkalam...
          - Der/Die/Das (* niepotrzebne skreslic ;)
          Wiec sobie mysle - Oho..to za kwadrans tez spytam...i gadka byla podobna:
          - Musiales spotkac...
          - Nie spotkalem... |
          - Musiales spotkac... | razy kilka
          - Gdzie mialem spotkac ?? Na ulicy ??
          i w tym momencie skonczylem pisac klasowke z 1 z plusem ;)
          Inna bajka to bylo, gdy kolezanka dopisala u niej w rubryce pare ocen ("tylko
          pisz koslawo, bo jej sie zawsze reka trzesie" :)


          Pozdr,
          Efreet
      • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 08.05.02, 09:58
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > Mnie polskiego też uczyła p. Złocka, ale najmilej wspominam nauczyciela
        > angielskiego, pseudo "Dziobak". Aż wstyd, ale zapomniałam nazwiska, jakoś na
        > Z..... Te jego fenomenalne powiedzonka! Spisywałyśmy je z koleżanką :)
        > PS. Ludzie, przypomnijcie mi to nazwisko.

        Aniu, chodzi Ci z pewnością o p. Zaborowskiego. Ja niestety swój zeszyt z jego
        powiedzonkami gdzieś zapodziałem. Ale angielski, to były przeurocze lekcje.
        Momentami ze śmiechu nie wyrabiałem...
      • freewolf Re: I LO im. Adama Mickiewicza 07.06.02, 17:24
        A propos Pani Magister? Złockiej, jako świeżutki absolwent 1. LO pragnę
        zauważyć, że Pani Dyrektor przez cały czas mojej nauki w tej cudownej szkole
        chodzła w tej samej sukience?/fartuchu? i to niezależnie od okazji.
      • Gość: Lesur Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 22:04
        Pewnie chodzi Ci o Zaborowskiego. Mnie uczył niemieckiego.
      • krzysio_m Re: I LO im. Adama Mickiewicza 20.09.02, 12:54
        Czy chodzi o p. Krzysztofa Zaborowskiego?
        Za moich czasów uczył niemieckiego, ale potem się
        dokwalifikował.
        :-)
        • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 20.09.02, 13:15
          Oczywiście, że chodzi o Zaborowskiego. Spotkałem go dwa lata temu na Lipowej.
          Zamieniliśmy parę słów. Jeden z najsympatyczniejszych nauczycieli w jedynce.
    • miehoo Re: I LO im. Adama Mickiewicza 07.05.02, 22:51
      Co, Rembiszewski? a Białokoz - też historyk, sekretarz PZPR w I LO ,to jeszcze
      nic , maturę broniłem w 1986-to jest coś, moim dyrektorem była Omilianowicz a
      później Bartel- to był facet lepszego dyrka na świecie nie znajdziecie-facet
      czad!!! , polskiego uczyła Świrkowska-później wyszła za swego ucznia 25latka
      sama była już chyba dobrze po 50-ce, chemii uczyła Birula, póżniej Adamczyk-
      ponoć do dzisiaj katuje!!!(swoją głupotą) ludzi, za radiowęzeł i dyskoteki
      miałem same kłopoty szczególnie za skórę zalazła mi Parchanowicz - jak ja jej
      nienawidzę. Moją wychowawczynią była Lerman - germanistka - szalona - chyba coś
      z główką miała nie w porządku. A tak na marginesie dwa tygodnie temu po
      niespełna 16-stu latach spotkała się w Gołębiewskim moja klasa tzn IV A - była
      prawie w komplecie - co to była za balanga-:)))))i ja tam też byłem i super sie
      bawiłem , mówie wam spotkać koleżanki i kolegów po 16 latach to coś
      niesamowitego -Zyczę wam tego z całego serca żeby wasze klasy z ogóla były tak
      zgrane jak nasza !!!!!!!
      • ormond Re: I LO im. Adama Mickiewicza 08.05.02, 10:33
        A ja p. Bialokoza pamietam jeszcze jako nauczyciela WT. Otoz przed ktoryms
        zjazdem partii p. Bialokos, zamiast nauczac WT, uraczyl nas czytaniem tez na
        tenze zjazd. Oczywiscie potraficie sobie wyobrazic jak to nas intersowalo. Kazdy
        zajal sie swoimi sprawami, albo ucinal sobie pogawedke z kolega. Mysialem byc
        chyba najglosniejszy, bo nauczyciel zapytal mnie czy aby nie intersuja mnie tezy
        na zjazd partii... zupelnie szczerze odpowiedzialem, ze nie. P. Bialokoz z
        miejsca wyrzucil mnie z lekcji, ale o dziwo nie wyciagnal zadnych konsekwncji (np
        kabel do dyr. Omiljanowicz). Na tym sie skonczylo, ale w tamtych czasach moglo
        byc znacznie gorzej.

        Na stronie ILO wciaz widze nauczycieli, ktorzy uczyli i mnie:
        - Danusia, czyli p. Taraszkiewicz. bardzo dobrze nuczala jezyka polskiego i wiele
        jej pod tym wzgledem zawdzieczam;
        - p. Lerman od niemieckiego... wiele godzin grozy (a wszystko poszlo na marne, bo
        niemiecki zapomnialem calkowicie gdy musialem nauczyc sie angielskiego;
        - p. Tankiewicz, bardzo sympatyczny i sensowny czlowiek od PO;
        - p. Winska, wychowanie plastyczne
        - p. Kierejsza - ten uczyl mnie, ale nie w Jedynce, tylko jeszcze w podstawowce
        nr 14. Byly koszykasz, swietnie prowadzil koszykowke gdy nie byl to jeszcze taki
        modny sport jak teraz.
        - p. Zlocka (obecny dyr), byla u nas na zatepstwie i pamietam, ze opowiadala
        niesamowite historie o mlodym Mickiewiczu, jego romansie z Marylka Puttkamerowa.

        Znalazlem tez jedna nauczycieke ktora... byla moja kolezanka na studiach...

        Teraz Ci ktorych nie zastalem:
        - p Ludwig (Lutek), moj pierwszy wychowawca, matematyk, o ktorym wiem, ze zmarl
        juz dosyc dawno temu, tragicznie...
        - p. Helena Bielecka (Helenka), geograficzka, moja wychowawczyni w klasie
        maturalnej, osoba ogromnej klasy i kultury. Moze ktos cos wie o jej losach..
        • Gość: ania Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.pkobp.pl 08.05.02, 12:13
          A jaki jest adres tej strony internetowej?
          • ormond Re: I LO im. Adama Mickiewicza 08.05.02, 12:17
            mickiewicz.bialystok.pl/
            Mozna sie dopisac do listy absolwentow...
            • Gość: ania Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.pkobp.pl 08.05.02, 13:06
              Aleś mi ormond radochę sprawił tym linkiem. Aż sie wzruszyłam nie ukrywam. Do
              listy absolwentów się dopisałam, a jakże. Jestem zszokowana ilu tam nowych
              nauczycieli, ale wśród nich wyobraźcie sobie znalazłam koleżankę z klasy!! To
              Agnieszka Sałaj, uczy teraz matmy. A moi nauczyciele to:
              1. Helena Dobrzyńska - wychowawczyni, chemia
              2. Elżbieta Malik - geografia, miło ja wspominam po latach, ale potrafiła być
              złośliwa
              3. Tadeusz Mierzyński - WOS
              4. Hanna Sutyniec - WF, najrówniejsza wuefiara jaką w życiu miałam
              5. Tankiewicz - PO
              6. Wińska Janina - plastyka
              7. Zawadzka Anna - biologia, bardzo ją lubiłam i proszę - v-ce dyrektor
              8. No i oczywiście dyr Złocka - j.polski - w zasadzie dobrze ją wspominam, ale
              ona chyba mnie nie lubiła, zawsze podejrzewała mnie o farbowanie włosów, a ja
              bogu ducha winna (no, oprócz delikatnego podkreślenia oka :))

              A gdzie są: Zaborowski, Łukiańczuk-Cwalina - super matematyczka, Dawidziuk ?

              PS. A ja jeszcze miałam przedmiot muzyka, dobre nie? Widzę, że jednak z niego
              zrezygnowali...
              • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 08.05.02, 17:10
                Gość portalu: ania napisał(a):

                > Aleś mi ormond radochę sprawił tym linkiem. Aż sie wzruszyłam nie ukrywam. Do
                > listy absolwentów się dopisałam, a jakże. Jestem zszokowana ilu tam nowych
                > nauczycieli, ale wśród nich wyobraźcie sobie znalazłam koleżankę z klasy!! To
                > Agnieszka Sałaj, uczy teraz matmy. A moi nauczyciele to:
                > 1. Helena Dobrzyńska - wychowawczyni, chemia
                > 2. Elżbieta Malik - geografia, miło ja wspominam po latach, ale potrafiła być
                > złośliwa
                > 3. Tadeusz Mierzyński - WOS
                > 4. Hanna Sutyniec - WF, najrówniejsza wuefiara jaką w życiu miałam
                > 5. Tankiewicz - PO
                > 6. Wińska Janina - plastyka
                > 7. Zawadzka Anna - biologia, bardzo ją lubiłam i proszę - v-ce dyrektor
                > 8. No i oczywiście dyr Złocka - j.polski - w zasadzie dobrze ją wspominam, ale
                > ona chyba mnie nie lubiła, zawsze podejrzewała mnie o farbowanie włosów, a ja
                > bogu ducha winna (no, oprócz delikatnego podkreślenia oka :))
                >
                > A gdzie są: Zaborowski, Łukiańczuk-Cwalina - super matematyczka, Dawidziuk ?
                >
                > PS. A ja jeszcze miałam przedmiot muzyka, dobre nie? Widzę, że jednak z niego
                > zrezygnowali...

                Profesor Łukiańczuk-Cwalina to była kobieta z dużą klasą. Po jej lekcjach bez
                żadnego dodatkowego uczenia się (i wstyd się przyznać - również bez uczęszczania
                na zajęcia) bez trudu zaliczyłem matmę na studiach. Gdybym miał fizykę, to pewnie
                też by nie było problemów - p. Dawidziuk potrafił tak uczyć, że się to po prostu
                rozumiało...
                Pani Malik - pierwsze, co się rzuca - to jej przewrotnie-złośliwe poczucie
                humoru, ale też potrafiła nauczyć, czego nie można powiedzieć o innej
                geograficzce pani M.
                Mierzyński za moich czasów zaczynał pracę w jedynce - pamiętam jedynie to, że się
                z nim nieustannie spieraliśmy...
                A z wuefiarzy - tylko Olechno...
                A kto wie skąd się wzięła ksywa Dziobak u Zaborowskiego?
                • Gość: ania Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.pkobp.pl 09.05.02, 09:08
                  Tak naprawdę to też nie wiem skąd mu sie wziął ten Dziobak, ale jak mu się
                  człowiek przyjrzał z profilu to miał taki charakterystyczny dzióbek :). W I
                  klasie to myślałam, że to jego nazwisko.
                  • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 11.05.02, 14:33
                    Gość portalu: ania napisał(a):

                    > Tak naprawdę to też nie wiem skąd mu sie wziął ten Dziobak, ale jak mu się
                    > człowiek przyjrzał z profilu to miał taki charakterystyczny dzióbek :). W I
                    > klasie to myślałam, że to jego nazwisko.

                    U nas na lekcjach zakładał na górną wargę ołówek albo długopis i przytrzymywał go
                    bez uzycia rąk - samym dzióbkiem - może stąd przezwisko?
              • Gość: szykan Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.biaman.pl 21.09.02, 17:25
                Gość portalu: ania napisał(a):

                > Aleś mi ormond radochę sprawił tym linkiem. Aż sie wzruszyłam nie ukrywam. Do
                > listy absolwentów się dopisałam, a jakże. Jestem zszokowana ilu tam nowych
                > nauczycieli, ale wśród nich wyobraźcie sobie znalazłam koleżankę z klasy!! To
                > Agnieszka Sałaj, uczy teraz matmy. A moi nauczyciele to:
                > 1. Helena Dobrzyńska - wychowawczyni, chemia
                > 2. Elżbieta Malik - geografia, miło ja wspominam po latach, ale potrafiła być
                > złośliwa
                > 3. Tadeusz Mierzyński - WOS
                > 4. Hanna Sutyniec - WF, najrówniejsza wuefiara jaką w życiu miałam
                > 5. Tankiewicz - PO
                > 6. Wińska Janina - plastyka
                > 7. Zawadzka Anna - biologia, bardzo ją lubiłam i proszę - v-ce dyrektor
                > 8. No i oczywiście dyr Złocka - j.polski - w zasadzie dobrze ją wspominam,
                ale
                > ona chyba mnie nie lubiła, zawsze podejrzewała mnie o farbowanie włosów, a ja
                > bogu ducha winna (no, oprócz delikatnego podkreślenia oka :))
                >
                > A gdzie są: Zaborowski, Łukiańczuk-Cwalina - super matematyczka, Dawidziuk ?
                >
                > PS. A ja jeszcze miałam przedmiot muzyka, dobre nie? Widzę, że jednak z niego
                > zrezygnowali...


                Mnie pani Sałaj uczy obecnie matematyki (jestem w 3klasie) ale czasem bywa
                zlosliwa! Pozatym Dobrzynska chemii. Pozdrawiam...
            • Gość: M Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.polkomtel.com.pl 14.05.02, 16:47
              ormond napisał(a):

              > <a href="http://mickiewicz.bialystok.pl/"target="_blank">mickiewicz.bialystok.p
              > l/</a>
              > Mozna sie dopisac do listy absolwentow...

              tjaaa... trzy razy sie wpisywalem i nic. nie chca mnie na liscie

              Pozdrawiam wszystkich,
              Maciej Godlewski
              IV B matura 1998

              • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 14.05.02, 17:03
                Gość portalu: M napisał(a):

                > tjaaa... trzy razy sie wpisywalem i nic. nie chca mnie na liscie
                >
                > Pozdrawiam wszystkich,
                > Maciej Godlewski
                > IV B matura 1998
                >

                No to kolejny z mat-fizu. Maciek - dawaj swoje wspomnienia - dopisuj się do
                wątku...

                • Gość: mroova Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.chello.pl 14.05.02, 21:51
                  > No to kolejny z mat-fizu. Maciek - dawaj swoje wspomnienia - dopisuj się do
                  > wątku...

                  Nieprawdaż, bo profil się zmienił. Nasza b była pierwszą klasą matematyczno-
                  informatyczną. Rozmówki niekoniecznie w języku obcym z Anią Grochowską
                  (angielski), a pani Goworko (matematyka) - najlepsza uczycielka jaką miałem.
                  • Gość: agai Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.gov.pl 05.08.03, 15:07
                    Jak miales(as) matematyke z p. Goworko to wasza klasa nie byla pierwsza klasa
                    mat-inf, bo pierwsza to byla nasza - Matura '97 i my mielismy matematyke z p.
                    Parchanowicz.
                • Gość: M Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.polkomtel.com.pl 15.05.02, 15:29
                  ralston napisał(a):

                  > Gość portalu: M napisał(a):
                  >
                  > > tjaaa... trzy razy sie wpisywalem i nic. nie chca mnie na liscie
                  > >
                  > > Pozdrawiam wszystkich,
                  > > Maciej Godlewski
                  > > IV B matura 1998
                  > >
                  >
                  > No to kolejny z mat-fizu. Maciek - dawaj swoje wspomnienia - dopisuj się do
                  > wątku...
                  >
                  liczysz na kubek, co? ;-)))
                  nic mi ciekawego do glowy w tej chwili nie przychodzi, ale postaram sie
                  zmobilizowac znajomych z IVB i na pewno coś skrobniemy.

                  a tak na szybko, wiecie czyje to?:

                  "nie lubie chamstwa i s.....synstwa"
                  "ostatnia akcja, zamykamy lokal"
                  "skarpetki mają być galanto"

                  Maciek

                  • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 15.05.02, 15:37
                    Kubek gazety już mam :))) od dawna. Zarobić go zgodnie z regulaminem gazety w
                    tym konkursie niepodobna, bo tu nie ma 100 osób, które by pisały w miarę
                    regularnie. Można tylko metodą Dupy Maryni...
                    Ot tak mnie na wspominki zebrało i cieszę się jak się dowiaduję jakichś nowych
                    rzeczy o szkole... Sentyment pozostał...
                    Pozdrawiam,
                    Rals
                    P.S. Nie mam pojęcia czyje to teksty.
                    • Gość: M Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.polkomtel.com.pl 15.05.02, 15:46
                      ralston napisał(a):

                      > Kubek gazety już mam :))) od dawna. Zarobić go zgodnie z regulaminem gazety w
                      > tym konkursie niepodobna, bo tu nie ma 100 osób, które by pisały w miarę
                      > regularnie. Można tylko metodą Dupy Maryni...

                      faktycznie, mizernie tutaj. chociaz ja tez zajrzalem tu po raz pierwszy wczoraj,
                      przypadkiem.

                      > Ot tak mnie na wspominki zebrało i cieszę się jak się dowiaduję jakichś nowych
                      > rzeczy o szkole... Sentyment pozostał...

                      oj, pozostal. bardzo milo wspominam szkolne czasy.

                      > Pozdrawiam,
                      > Rals
                      > P.S. Nie mam pojęcia czyje to teksty.

                      na razie nie powiem. moze ktos inny bedzie wiedzial.

                      Pzdr,
                      Maciek
                      • ormond Re: I LO im. Adama Mickiewicza 15.05.02, 15:49
                        Tankiewicz?
                        • Gość: M Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.polkomtel.com.pl 15.05.02, 15:52
                          ormond napisał(a):

                          > Tankiewicz?

                          nie.
                          a w ktorym roku zdawales mature, jesli mozna wiedziec. bo ja calkiem niedawno, w
                          1998.

                          M.
                          • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 15.05.02, 15:53
                            Ja kończyłem prawie dziesięć lat przed Tobą. A Ormond chyba jeszcze trochę
                            wcześniej. Na Twoją zagadkę pewnie znają odpowiedź trochę młodsi...
                            • ormond Re: I LO im. Adama Mickiewicza 15.05.02, 15:58
                              A juz myslalem, ze to on, bo humor mozna powiedziec, w smaku "wojskowym".
                              Rzeczywiscie zdawalem mature wszesniej, ale poki co, nie powiem, bo bym sie juz
                              zupelnie zdekonspirowal.
                        • Gość: Myshen Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.adcom.pl 12.07.03, 14:47
                          ormond napisał(a):

                          > Tankiewicz?

                          ja jestem rocznik 1982-a w I wyladowalam w 1997 -
                          pamietam PO w pierwszej klasie z Tankiewiczem, on tylko
                          na ten plac kolo boiska mowil "poligon'... fajny byl
                          koles, chociaz mi sluzbiste przypominal;)))
                      • ormond Re: I LO im. Adama Mickiewicza 20.05.02, 03:47
                        No i co? Dowiemy sie w koncu?
                        • Gość: M Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.polkomtel.com.pl 20.05.02, 13:11
                          Tadeusz Chan.
                  • Gość: maliniak Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.man.bialystok.pl 20.05.02, 17:48
                    pewnie - profesora Hana :).
            • Gość: miecia Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: 212.33.67.* 03.06.02, 12:53
              Z pewną radością ale i niedosytem byłam sobie na tej stronie. Oprócz mojej
              wychowawczyni, prof. Taraszkiewicz (matura 1985) same nowe twarze, nawe
              Adamczykowa jakby nie ta sama, szkoda że tak Mało piszecie o prof. Lukiańczuk z
              którą matematyka dla najwiekszego lenia i nieuka mogła otworzyć swoje
              tajemnice. W historii szkoły w latach, które spędziłam cisza, a to przecież
              wtedy 100% młodzieży ILO jak mówiła prof. Szulborska należało do TPPR
              (Towarzystwo Przyjażni Polsko - Radzieckiej), a już takiej przyjażni być nie
              może, i z Katyniem się wyjaśniło panie profesorze!!!! Nazwiska nie piszę żeby
              nie było przykro starszemu Panu. W 1981 roku przed Bożym Narodzeniem radiowęzeł
              puścił kolędy, za co chłopcy z radiowęzła mieli nagany!!! I wiele innej głupoty
              w ILO było. Ale i tak teraz wspomina się to z łezką w oku. Nasza klasa spotkała
              się na 15 lecie matury i myślę ze za trzy lata równie hucznie będziemy święcić
              20 lecie. A jeszcze muszę napisać o religii, której wtedy uczyliśmy się w
              Kościele św. Rocha najpierw z ks. J. Świetlickim, a poźniej z ks. K. Grabalą i
              dzięki niemu mogliśmy obejrzec pierwsze filmy na video, bo nikt nie miał
              wideoodtwarzacza. Pozdrawiam wszystkich byłych i obecnych nauczycieli i
              uczniów. Do usłyszenia. Acha!! Pani Wacia pomagała podczas ustnych matur robiąc
              lekkie zamieszanie wnoszoną kawą i herbatą.
              • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 03.06.02, 13:31
                Gość portalu: miecia napisał(a):

                > Z pewną radością ale i niedosytem byłam sobie na tej stronie. Oprócz mojej
                > wychowawczyni, prof. Taraszkiewicz (matura 1985) same nowe twarze, nawe
                > Adamczykowa jakby nie ta sama, szkoda że tak Mało piszecie o prof. Lukiańczuk z
                >
                > którą matematyka dla najwiekszego lenia i nieuka mogła otworzyć swoje
                > tajemnice. W historii szkoły w latach, które spędziłam cisza, a to przecież
                > wtedy 100% młodzieży ILO jak mówiła prof. Szulborska należało do TPPR
                > (Towarzystwo Przyjażni Polsko - Radzieckiej), a już takiej przyjażni być nie
                > może, i z Katyniem się wyjaśniło panie profesorze!!!! Nazwiska nie piszę żeby
                > nie było przykro starszemu Panu. W 1981 roku przed Bożym Narodzeniem radiowęzeł
                >
                > puścił kolędy, za co chłopcy z radiowęzła mieli nagany!!! I wiele innej głupoty
                >
                > w ILO było. Ale i tak teraz wspomina się to z łezką w oku. Nasza klasa spotkała
                >
                > się na 15 lecie matury i myślę ze za trzy lata równie hucznie będziemy święcić
                >
                > 20 lecie. A jeszcze muszę napisać o religii, której wtedy uczyliśmy się w
                > Kościele św. Rocha najpierw z ks. J. Świetlickim, a poźniej z ks. K. Grabalą i
                > dzięki niemu mogliśmy obejrzec pierwsze filmy na video, bo nikt nie miał
                > wideoodtwarzacza. Pozdrawiam wszystkich byłych i obecnych nauczycieli i
                > uczniów. Do usłyszenia. Acha!! Pani Wacia pomagała podczas ustnych matur robiąc
                >
                > lekkie zamieszanie wnoszoną kawą i herbatą.

                Nareszcie ktoś, kto pamięta panią Wacię!
                Pani Łukiańczuk - potwierdzam - duża klasa! Z katechetów pamiętam tylko ks.
                Grabalę...
              • ormond Re: I LO im. Adama Mickiewicza 03.06.02, 13:51
                P. Taraszkiewicz zwana popularnie Danusia uczyla mnie polskiego przez cztery
                lata. Kiedy rozpoczalem nauke w Jedynce, byl to takze jej pierwszy rok nauczania
                wprost po studiach we Wroclawiu. Bardzo mile ja wspominam.

                Pamietam tez p. Szulborska i o dziwo, za moich czasow tez wspominala o tej 100%
                przynaleznosci do TPPR. Nie bylo wyboru, wszyscy nalezeli. A robili to jakos tak
                sprytnie, ze odciagali skladke czlonkowcka od jakiej sumy, ktora wplacali rodzice
                na jakis blizej nieokreslony cel. Takie byly czasy. Ale p. Szulborska wydawala
                sie bardzo poczciwa osoba i wcale nie probowala nas indoktrynaowac.

                Ks Swietlicki byl tez moim katecheta. Bardzo go lubilismy. Juz sporo lat
                pozniej, po studiach, kiedy jako swiezo upieczony nauczyciel pracowalem w jednej
                ze szkol w Starosielcach, dowiedzialem sie od moich uczniow, ze religii uczy ich
                ks, Swietlicki. Poszedlem go odwiedzic. Przyjal mnie w swoim pokoiku na
                plebanii. Oczywiscie od razu mnie poznal. Poczestowal mnie herbata i...
                papierosem. Nie wiedziec czemu pamietam, ze palil Karo...



                > Z pewną radością ale i niedosytem byłam sobie na tej stronie. Oprócz mojej
                > wychowawczyni, prof. Taraszkiewicz (matura 1985) same nowe twarze, nawe
                > Adamczykowa jakby nie ta sama, szkoda że tak Mało piszecie o prof. Lukiańczuk z
                >
                > którą matematyka dla najwiekszego lenia i nieuka mogła otworzyć swoje
                > tajemnice. W historii szkoły w latach, które spędziłam cisza, a to przecież
                > wtedy 100% młodzieży ILO jak mówiła prof. Szulborska należało do TPPR
                > (Towarzystwo Przyjażni Polsko - Radzieckiej), a już takiej przyjażni być nie
                > może, i z Katyniem się wyjaśniło panie profesorze!!!! Nazwiska nie piszę żeby
                > nie było przykro starszemu Panu. W 1981 roku przed Bożym Narodzeniem radiowęzeł
                >
                > puścił kolędy, za co chłopcy z radiowęzła mieli nagany!!! I wiele innej głupoty
                >
                > w ILO było. Ale i tak teraz wspomina się to z łezką w oku. Nasza klasa spotkała
                >
                > się na 15 lecie matury i myślę ze za trzy lata równie hucznie będziemy święcić
                >
                > 20 lecie. A jeszcze muszę napisać o religii, której wtedy uczyliśmy się w
                > Kościele św. Rocha najpierw z ks. J. Świetlickim, a poźniej z ks. K. Grabalą i
                > dzięki niemu mogliśmy obejrzec pierwsze filmy na video, bo nikt nie miał
                > wideoodtwarzacza. Pozdrawiam wszystkich byłych i obecnych nauczycieli i
                > uczniów. Do usłyszenia. Acha!! Pani Wacia pomagała podczas ustnych matur robiąc
                >
                > lekkie zamieszanie wnoszoną kawą i herbatą.

        • krzysio_m Re: I LO im. Adama Mickiewicza 20.09.02, 12:59
          Pani Helena Bielecka już kilkanaście lat nie żyje!
          Skończyła pracę w ILO gdzieś ok. 1980 i przeszła na
          emeryturę.
      • Gość: Janusz Re: I LO im. Adama Mickiewicza BARTEL -z Ełku IP: *.home.intelcom.pl 13.06.02, 13:36
        Chwalisz Pana Bartla - wiadomo gość z Ełku ! Był dyrektorem SN-u Wspaniały gość.
    • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 08.05.02, 18:33
      A kto pamięta Panią Wacię z sekretariatu? I jej nieśmiertelne oprawki okularów
      sklejone plastrem? Podobno podawała na maturze ściągi w bułkach...
      • Gość: Abra Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.bsk.vectranet.pl / 10.1.2.* 10.05.02, 10:56
        O rany, ludzie, niektórzy z was mają wpomnienia nauczycieli jak mój OJCIEC!!!.
        Kiedy on zaczynał liceum, pani Złocka (wtedy jeszcze bez dodatku Korzeniewska)
        była młodą początkującą polonistką. I już wtedy miała hopla na punkcie
        Mickiewicza.
        Pan Zaborowski też był jeszcze młody. Kiedyś mój ojciec prowadził za niego
        lekcję (on uczył wtedy jeszcze niemieckiego i chyba mój tata lepiej chyba znał
        ten język...). No i do klasy przyszedł jskiś dyrektor czy co. Ofuknął Dziobaka,
        żeby siadał i do mego ojca zwrócił się z jakąś sprawą :)
        Swoich nauczycieli nie będę wspominać, bo jeszcze niektórych czasem spotykam.
        Z jedną rzeczą tylko się absolutnie nie zgadzam:Tankiewicz nie jest sensowny!
        To psychopata!!!!!
        • saj.mon I LO im. Adama Mickiewicza! 10.05.02, 12:23
          taaak.... w dzisiejszej wyborczej w dodatq lokalnym jest pewien maturzysta z
          nowej matury... prawdziwa wizytowka I LO =:] jak ktos chce autograf to na maila
          =:DDD
        • ormond Re: I LO im. Adama Mickiewicza 10.05.02, 13:43
          Gość portalu: Abra napisał(a):

          > O rany, ludzie, niektórzy z was mają wpomnienia nauczycieli jak mój OJCIEC!!!.

          No wlasnie, moze sie okazac, ze niektorzy SA w wieku twego ojca. A kiedy twoj
          zgred zdawal mature?


          > Pan Zaborowski też był jeszcze młody. Kiedyś mój ojciec prowadził za niego
          > lekcję (on uczył wtedy jeszcze niemieckiego

          Czy on czasem nie mial wtedy ksywki Krzysio?

          > Z jedną rzeczą tylko się absolutnie nie zgadzam:Tankiewicz nie jest sensowny!

          Kiedys byl. W tamtych czasach nuczycielami PO byli przewaznie emerytowni
          oficerowie z mozgiem zupelnie wyzartym przez komunistyczna propagande. Zazwyczaj
          starali sie to samo robic ze swoimi uczniami. Tankiewicz na tym tle odznaczal
          sie pozytwywnie. Zuplenie olewal inoktrynacje i specjalnie nie utrudnial nikomu
          zycia nudnym - jakby nie bylo - przedmiotem jak PO.
          No ale czasy sie zmieniaja i ludzi sie zmieniaja...

          • saj.mon I LO im. Adama Mickiewicza... 11.05.02, 12:11
            niesety Tankiewicz nie uczy już od poprzedniego roq =:[, a wycieczka z nim do
            Karpacza byla dla mnie nizapomnianym przezyciem... BTW: czy ja pasuje do tego
            topiku? bo ja mature wlasnie pisze...
            • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza... 11.05.02, 14:33
              No to trzymam kciuki. Daj znać jak poszło.
    • ralston Powiedzonka nauczycieli 13.05.02, 18:39
      "Nie wszystkie psy na Krakowskiej to Burki" - czyje to? Kto wie?
      Kto pamięta inne powiedzonka szacownego grona -gogicznego?
      • Gość: xxx Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.tkb.pl / 10.0.53.* 13.05.02, 20:23
        "nie pamiętam tego na pamięć" p.prof Druć
        • saj.mon Re: Powiedzonka nauczycieli 13.05.02, 20:34
          "proste... jak rogalik" Tank
          "Chan!!! i ani grama wiecej!!!" Chan
          "chowamy zeszyciczki, zostawiamy długopisiki,wyciągamy karteczki i piszemy.Już
          ja was rozlicze po biologicznemu!" K.Kostecka (wych.)
          jak sie cos przypomni, dam znac...
          • Gość: flora Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.biaman.pl 13.05.02, 21:32
            To było tak "nie wszystkie pieski na Krakowskiej to Kundelki!" - cyt. Pani
            Rogowska -matematyca, albo "znowu chodzicie na rzęsach z nogami do góry". Pani
            Opęchowska natomiast mówiła: "Ciebie nie wstyd" lub "Baba z Trypuć lepiej by mi
            to napisała..."
            Pozdrawiam
            • ralston Re: Powiedzonka nauczycieli 14.05.02, 08:59
              A teraz do tablicy pójdzie ktoś. A tym ktosiem będzie... numer 13 Kowalski! P.
              Makuszewska - Geografia
            • saj.mon Re: Powiedzonka nauczycieli 14.05.02, 16:38
              heheh... z tymi trypuciami nin stop wyjerzdza =:/
              jak sie kiedys zaczalem przeciagac na angolu i ona to zoczyla... byl
              koszmar: "co ty taki niedopieszczony???? zostan po leckjach to cie wezme na
              kolana i sie popiescimy!" malo ci nie zwymiotowalem =:[
              • Gość: alzheime Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.02, 22:15
                saj.mon napisał(a):

                > heheh... z tymi trypuciami nin stop wyjerzdza =:/
                > jak sie kiedys zaczalem przeciagac na angolu i ona to zoczyla... byl
                > koszmar: "co ty taki niedopieszczony???? zostan po leckjach to cie wezme na
                > kolana i sie popiescimy!" malo ci nie zwymiotowalem =:[

                CZeść Pierwszaki,
                klasztor w jedynce to najśmieszniejszy epizodzik w życiu. Biegałem tam z
                przyjemnością wieki temu, kiedy rządził tam dzielny dyr. Ugolik. Kto go jeszcze
                pamieta?
                matura (jeśli dobrze pamietam AD 76)




                • ormond Re: Powiedzonka nauczycieli 14.05.02, 23:43
                  Ja go oczywiscie pamietam, chociaz mnie nie uczyl, wiec trudno cos wiecej
                  powiedziec. Tak czy inaczej musielismy sie gdzies na korytarzach na Krakowskiej
                  spotykac...
                  • Gość: Camel Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.sav.tkb.net.pl 23.05.02, 21:54
                    pani prof. Ryczaj:tobie ...(nazwisko ucznia)to Katarzyna Droga zyciowa droge
                    wyznacza!
                    pan Tankiewicz:Kiedy jest podwojna szkoda? Wtedy, jak krowa do studni nasra.
                    Bo woda smierdzi i obornika nie ma.
                    • ralston Re: Powiedzonka nauczycieli 23.05.02, 22:20
                      Gość portalu: Camel napisał(a):

                      > pani prof. Ryczaj:tobie ...(nazwisko ucznia)to Katarzyna Droga zyciowa droge
                      > wyznacza!
                      >
                      > pan Tankiewicz:Kiedy jest podwojna szkoda? Wtedy, jak krowa do studni nasra.
                      > Bo woda smierdzi i obornika nie ma.

                      :) Już załuję, że nie miałem lekcji z osławionym panem Tankiewiczem. Nie mogę się
                      też doczekać na większy zbiór jego mądrości....
                      • Gość: camel Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.tkb.pl / *.sav.tkb.net.pl 27.05.02, 08:48
                        Tankiewicz:do kumpla,gdy mielismy zajecia z bandazowania:Nie sciskaj tak bo ci
                        zaraz panna padnie!Zobacz jaka czerwona!
                        Kosta:Żaba moze robic tylko na boki.
                        Kosta:Jak czlowiek pije duzo alkoholu to mu komórki wątroby zanikaja i wtedy
                        niestety trzeba umierac.
                        Drucka:Nie pytam zadan, pytam tylko
                        teorii!
                • krzysio_m Re: Powiedzonka nauczycieli 20.09.02, 13:10
                  P. Ugolik tak nas wyszkolił w matematyce, że hej!!
                  :-)
            • Gość: mann Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.duna.pl 05.01.03, 19:10
              Pani Openchowska miała powiedzonak dorównujące powiedzonkom Tadeusza Hana.
              "dziadki moje jak wy tak mi bedziecie sie uczyc to was nawet do szkoly w
              Trypuciach nie przyjmą"
          • Gość: ekors Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 16:39
            Chan - po kilku szybkich w kantorku "No dziewczynki ! Jedziemy"
            Białokoz "Kto pyto nie błądzi"!!!!!!(a propos widziałam go jak cieciuje w
            II US na Plażowej
      • Gość: stolipyn Re: Powiedzonka nauczycieli IP: *.visp.energis.pl 02.08.03, 20:12
        "tak czesto wychodzicie do tych toalet , pewnie tam tą marihuane pijecie"- w
        wolnym tlumaczeniu -cytat z Buca, tzn. wincewicz
    • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 15.05.02, 10:58
      Za moich początków w liceum rządził grupenfuhrer BUM (Bartel Ugolik Maj) -
      dyrektor Ugolik i dwóch jego vice-. Ugolika pamiętam z zastępstwa na które
      przyszedł kiedyś do naszej klasy. Robił raczej sympatyczne wrażenie...
      • saj.mon Re: I LO im. Adama Mickiewicza 15.05.02, 17:12
        DLaczego Dobrzynska (stara) nie robi doswiadczen chemicznych na lekcjach? Ano
        to bylo tak: "no to zmieszamy to z tym i mieszanina przybierze kolor zielony"
        po zmieszaniu substancji dziwna mieszanka przybrala kolor jaskrawo NIEBIESKI; w
        tym momencie ktos wstal: "Co, k****? zaklecia sie pop********y!?!"
        • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 15.05.02, 17:18
          saj.mon napisał(a):

          > DLaczego Dobrzynska (stara) nie robi doswiadczen chemicznych na lekcjach? Ano
          > to bylo tak: "no to zmieszamy to z tym i mieszanina przybierze kolor zielony"
          > po zmieszaniu substancji dziwna mieszanka przybrala kolor jaskrawo NIEBIESKI; w
          >
          > tym momencie ktos wstal: "Co, k****? zaklecia sie pop********y!?!"

          Sorry Sajmon, ubawiłem sie ale trudno mi uwierzyć, żeby ktoś z takim tekstem
          wyjechał do Dobrzyńskiej, czy jakiegokolwiek z nauczycieli...
          • Gość: ania Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: 2.4.STABLE* / *.euro-net.pl 15.05.02, 20:06
            A propos Dobrzyńskiej, czy ta młoda Dobrzyńska, która teraz tam uczy to jakas
            rodzina?
          • Gość: zuza Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: 213.25.55.* 04.09.02, 13:28
            ralston napisał(a):

            > saj.mon napisał(a):
            >
            > > DLaczego Dobrzynska (stara) nie robi doswiadczen chemicznych na lekcjach?
            > Ano
            > > to bylo tak: "no to zmieszamy to z tym i mieszanina przybierze kolor zielo
            > ny"
            > > po zmieszaniu substancji dziwna mieszanka przybrala kolor jaskrawo NIEBIES
            > KI; w
            > >
            > > tym momencie ktos wstal: "Co, k****? zaklecia sie pop********y!?!"
            >
            > Sorry Sajmon, ubawiłem sie ale trudno mi uwierzyć, żeby ktoś z takim tekstem
            > wyjechał do Dobrzyńskiej, czy jakiegokolwiek z nauczycieli...

            To było na lekcji z Adamczyk. Powiedział to Loczek, który za mną siedzieł i
            słyszec mogło jedynie kilka ławek. A poza tym wszystko się zgadza. Od tamtej
            pory nigdy nie zrobiła u nas żadnego doświadczenia

            zuza (matura '96, klasa B)
        • Gość: pago Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 15.05.02, 19:27
          Hej Sajmon!
          Jeśli masz jeszcze podobne wspomnienia - podziel się koniecznie! Ja miałem
          chemię z Dobrzyńską, ale najbardziej w głowę zapadły mi jej okulary na
          sznureczku, który kiedyś zaplątał jej się we włosach :)))) Poza tym biologię
          też miałem z p. Kostecką ("DO MNIE PROSZĘ!") - chyba jedyna pani profesor,
          która potrafiła 7 osób na raz pytać przy tablicy (taki był rekord w naszej
          klasie). Ale ją właśnie najlepiej wspominam - surowa była, ale do egzaminu na
          medycynę tak przygotowała, że z palcem w d... można było zdać bez chodzenia na
          korki.
          Pozdrawiam
          Pago
          • saj.mon Re: I LO im. Adama Mickiewicza 15.05.02, 21:21
            ha pago, kostecka moja wychowawczynia jest =;] bywaly motywy ze 34 gole
            potrafila wstawic =:] (SOOOOlidarnosc....), anka: uczy corka Dobrzynskiej; a co
            do poziomu oferowanego przez dobrzynska... spadl on niemilosernie odkad zaczela
            z adamczykowa ostro bimber pompowac =:/. Ostatnia klasowka z chemji... kolega
            przepisal TRESC zadania tylko i wylacznie i postawila mu punkty za to =:/, inna
            sytuacja: test 20 pytan, pisze 15 odpowiedzi zas 5 zadan nie zapisuje na kartke
            a ona ocene wystawia za 12 zrobionych dobrze i 3 zle =;/.
            Ralston: z tym grypsem to nie wiem jak jest, w kazdym razie gostek z matury'95
            mi go opowiedzial... a fakt faktem ze "smierdziucha" nie robi doswiadczen
            • Gość: flora Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.biaman.pl 15.05.02, 23:34
              Jeśli chodzi o Dobrzyńską to pamiętam tylko smrodek potu, który za nią się
              rozchodził i różowe lakierki z kokardkami, które nosiła do każdego stroju bez
              względu na kolor. Skoro saj.mon mowi o niej "smierdziucha" tzn. że ona dalej
              nie wie co to dezodorant. Ohyda.
              A czy ktos pamieta fobie Pani Zlockiej i Malik na punkcie damskiej bizuteri i
              makijazu!
              • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 16.05.02, 09:32
                Gość portalu: flora napisał(a):

                > Jeśli chodzi o Dobrzyńską to pamiętam tylko smrodek potu, który za nią się
                > rozchodził i różowe lakierki z kokardkami, które nosiła do każdego stroju bez
                > względu na kolor. Skoro saj.mon mowi o niej "smierdziucha" tzn. że ona dalej
                > nie wie co to dezodorant. Ohyda.
                > A czy ktos pamieta fobie Pani Zlockiej i Malik na punkcie damskiej bizuteri i
                > makijazu!

                Złocka miała nie tylko na punkcie makijażu i damskiej biżuterii, ale również
                długości włosów u chłopaków i zarostu (jak się już zaczął pojawiać)
                • saj.mon Re: I LO im. Adama Mickiewicza 16.05.02, 10:06
                  heh Złocka nadal ma zajoba na tym punkcie: dzis miałem mature (nowa) ustna z
                  polaka, po mnie byla kolezanka, (komisja: zlocka, kamionowska, opalinska),
                  zlocka nie zadala jej ani jednego pytaia, caly czas zarla, na odchodne text:
                  poki nie dostaniesz swiadectwa maturalnego, to jestes uczennica ILO, a poki
                  jestes uczennica ILO to nawet nie mysl o chodzeniu do kosmetyczki (lakier
                  przezroczysty na paznokciach!!!!).
              • Gość: pago Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 16.05.02, 19:48
                Gość portalu: flora napisał(a):

                > Jeśli chodzi o Dobrzyńską to pamiętam tylko smrodek potu, który za nią się
                > rozchodził i różowe lakierki z kokardkami, które nosiła do każdego stroju bez
                > względu na kolor. Skoro saj.mon mowi o niej "smierdziucha" tzn. że ona dalej
                > nie wie co to dezodorant. Ohyda.

                Ja pamiętam taką sytuację, gdy powiedziała na lekcji "Otwórzcie okna, bo się
                podusimy". Wszyscy wtedy parsknęli śmiechem, a ona nie wiedziała o co chodzi :)))
                • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 16.05.02, 21:33
                  Za moich czasów też się rzadko myła. Czasami lekcje w czerwcu to był koszmar...
            • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 16.05.02, 09:30
              Doświadczenia rzadko robiła już u nas. I też się często nie udawały hehehe.
              Miała za to bardzo czytelny sposób brania do tablicy. Brała na początku
              środkową osobę z dziennika. Potem z dwóch połówek wybierała znowu środkowe
              osoby - i tak dzieliła do wyczerpania pustych wierszy w dzienniku.
              • Gość: żulik Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 13:43


                > Doświadczenia rzadko robiła już u nas. I też się często nie udawały hehehe.
                > Miała za to bardzo czytelny sposób brania do tablicy. Brała na początku
                > środkową osobę z dziennika. Potem z dwóch połówek wybierała znowu środkowe
                > osoby - i tak dzieliła do wyczerpania pustych wierszy w dzienniku.hehe

                hehe dzieki za ten sposob, wlasnie w czwartek mam u niej pytanie zapowiedziane..
                ale pewnie zapomni!
                teksty dobrzynskiej:
                "na casting nie do tablicy!"
                "co? koki dzisiaj zabraklo?"
                a teraz malik:
                "ja i moj kot mamy srednio trzy nogi"
                "powiedz mi w jakim klimacie wystepuje [gleba], ja ci powiem jaki masz problem!"

                :P
                • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 20.05.02, 13:53
                  Nie zapomni. U nas ten sposób odpytywania działał niezawodnie. Zorientowałem
                  się, jak się zaczęła druga kolejka - kiedy stanąłem pod tablicą z tymi samymi
                  osobami...
                  • Gość: camel Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.sav.tkb.net.pl 23.05.02, 18:46
                    Zastanawiam sie dlaczego nikt prawie nie wspomina palenia na szkolnych
                    przerwach.Dla mnie to chyba najbardziej zaj..e wspomnienia.Najlepsze byly akcje
                    jak wpadal do kibla mierzyniak albo taka babka z biologii ta no.. jergieniew i
                    gadala, ze w dymie jest iles tam tysiecy substancji szkodliwych. Wszyscy z niej
                    perfidnie gnili.W tym roku furore zrobil jogi- nowy,
                    rzekomo "ochroniarz".Troche mi go nawet bylo szkoda jak sie z nami musial
                    uzerac.Ja juz po maturce. Poszlo spoko.Pozdrowienia dla wszystkich kolesi z 2 i
                    3 klas palacych w kiblu na 2 pietrze.
        • Gość: X Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.cs.bialystok.pl 21.09.03, 13:37
          > DLaczego Dobrzynska (stara) nie robi doswiadczen chemicznych na lekcjach?

          Pytanie powinno brzmiec - dlaczego ona sie nie myje ??
    • Gość: Mama Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: 212.33.68.* 16.05.02, 10:51
      Jestem matką chłopaka, który chce uczyć się w I LO. Wasza szkoła ma wśród
      rodziców byłych uczniów raczej złą opinię: dołująca, tłamsząca, nastawiona na
      rankingowy sukces. Czytając Wasze wspomnienia widzę jednak, że jest w miarę
      normalnie. Wspomnienie absolwentów III LO wypadają dla szkoły gorzej. Rozumiem,
      że najlepiej się pamięta jakieś gafy nauczycielskie, ale czy nie zdarzyło się
      Wam nic fajnego, zabawnego ... Pod tym wzgledem VI LO wyrażnie wygrywa we
      wspomnieniach absolwentów. Chciałabym prosić absolwentów o opinię o swoim,
      byłym LO. Konkretnie o odpowiedź na pytanie, czy posłaliby tam swoje dzieci?
      Z poważaniem. Mama
      • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 16.05.02, 11:23
        Mój młody po wakacjach idzie po raz pierwszy do szkoły podstawowej - więc
        problem liceum jest jeszcze dość odległy. Nie bałbym się posłać go kiedyś do I
        LO, które pamiętam. Wtedy szkoła miała naprawdę dobry poziom nauczania i
        wspaniałych nauczycieli, jak wspominani tu Pani Łukjańczuk-Cwalina (kto lepiej
        potrafił wytłumaczyć całki i różniczki?), Pan Dawidziuk (z nie tylko ogromną
        wiedzą, ale i wielkim sercem dla uczniów), Pan Zaborowski (angielski, to były
        nie tylko lekcje, ale i świetna zabawa), Pani Złocka (z jej czepianiem się do
        wyglądu, ale również wielką pasją do romantyzmu) - możnaby tak długo wymieniać.
        A oprócz tego, że dobrze uczono, to nie brakowało czasu na rozrywki. Moja klasa
        godzinami potrafiła po lekcjach grać w piłkę nożną na szkolnym asfalcie,
        niezależnie od pogody i pory roku (nawet, hehehe - jak po Czernobylu taki żółty
        deszcz padał...) Mam nadzieję, że się wiele pod tym względem nie zmieniło. Sam
        jestem ciekaw - dlatego rozpocząłęm ten wątek.
        A co do wspomnień o szkolnych zabawach i wygłupach to czekam na kogoś z klasy
        IVc z rocznika matura 1990. Ja byłem rok wyżej w też niezłej pod tym względem
        klasie - ale oni przebijali wszystkich...
        • jot-23 Re: I LO im. Adama Mickiewicza 16.05.02, 20:13
          ralston napisał(a):

          > Mój młody po wakacjach idzie po raz pierwszy do szkoły podstawowej - więc
          > problem liceum jest jeszcze dość odległy. Nie bałbym się posłać go kiedyś do I
          > LO, które pamiętam. Wtedy szkoła miała naprawdę dobry poziom nauczania i
          > wspaniałych nauczycieli, jak wspominani tu Pani Łukjańczuk-Cwalina (kto lepiej
          > potrafił wytłumaczyć całki i różniczki?), Pan Dawidziuk (z nie tylko ogromną
          > wiedzą, ale i wielkim sercem dla uczniów), Pan Zaborowski (angielski, to były
          > nie tylko lekcje, ale i świetna zabawa), Pani Złocka (z jej czepianiem się do
          > wyglądu, ale również wielką pasją do romantyzmu) - możnaby tak długo wymieniać.
          >
          > A oprócz tego, że dobrze uczono, to nie brakowało czasu na rozrywki. Moja klasa
          >
          > godzinami potrafiła po lekcjach grać w piłkę nożną na szkolnym asfalcie,
          > niezależnie od pogody i pory roku (nawet, hehehe - jak po Czernobylu taki żółty
          >
          > deszcz padał...) Mam nadzieję, że się wiele pod tym względem nie zmieniło. Sam
          > jestem ciekaw - dlatego rozpocząłęm ten wątek.
          > A co do wspomnień o szkolnych zabawach i wygłupach to czekam na kogoś z klasy
          > IVc z rocznika matura 1990. Ja byłem rok wyżej w też niezłej pod tym względem
          > klasie - ale oni przebijali wszystkich...


          hmmm w ktorym roku ja konczylem... chyba w '88... :) ty byles w tym roku z
          Wentylem...Siwym itd? ... hehe innych z kibla nie pamietam
          • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 16.05.02, 21:35
            A ja nie kojarzę Wentyla a Siwych to znam ze trzech... :)))
      • saj.mon Re: I LO im. Adama Mickiewicza 16.05.02, 16:30
        Gość portalu: Mama napisał(a):

        > Jestem matką chłopaka, który chce uczyć się w I LO. Wasza szkoła ma wśród
        > rodziców byłych uczniów raczej złą opinię: dołująca, tłamsząca, nastawiona na
        > rankingowy sukces. Czytając Wasze wspomnienia widzę jednak, że jest w miarę
        > normalnie. Wspomnienie absolwentów III LO wypadają dla szkoły gorzej. Rozumiem,
        >
        > że najlepiej się pamięta jakieś gafy nauczycielskie, ale czy nie zdarzyło się
        > Wam nic fajnego, zabawnego ... Pod tym wzgledem VI LO wyrażnie wygrywa we
        > wspomnieniach absolwentów. Chciałabym prosić absolwentów o opinię o swoim,
        > byłym LO. Konkretnie o odpowiedź na pytanie, czy posłaliby tam swoje dzieci?
        > Z poważaniem. Mama

        W chwili obecnej bym absolutnie nie polecał I LO, strasznie
        demoralizujćace/zdemoralizowane otoczenie: mary jane & Chateau de Yabol w
        ubikacjach szkolnych to codziennosc =:[
        • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 16.05.02, 22:15
          saj.mon napisał(a):

          > W chwili obecnej bym absolutnie nie polecał I LO, strasznie
          > demoralizujćace/zdemoralizowane otoczenie: mary jane & Chateau de Yabol w
          > ubikacjach szkolnych to codziennosc =:[

          A jest teraz jakieś liceum, w którym tego nie ma?
          • saj.mon Re: I LO im. Adama Mickiewicza 18.05.02, 20:31
            ralston napisał(a):

            >
            > A jest teraz jakieś liceum, w którym tego nie ma?

            znalzalbym conajmniej jedno, niestety (a raczej na szczescie) niedostepne dla
            szaraczqw
            • Gość: yyy Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.tkb.pl / *.sav.tkb.net.pl 18.05.02, 20:35
              saj.mon napisał(a):

              > znalzalbym conajmniej jedno, niestety (a raczej na szczescie) niedostepne dla
              > szaraczqw

              ???

      • Gość: xxx Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.tkb.pl / 10.0.53.* 16.05.02, 18:43
        pomimo tego że I LO będe wspominał bardzo miło to jednak gdybym miał wybierać
        liceum ponownie to chyba zdecydowałbym się na III.Choć nauczyciele są raczej w
        porzadku, a i obraz ucznie jedynie ślęczącego nad książkami znacznie odbiega od
        rzeczywistości, to jednak ja osobiście zawsze czułem w tych murach coś co w
        pewien sposób mnie ograniczało, choć z drugiej strony trzeba przyznać że to
        liceum jakiś tam lekko archaiczny klimat ma:)))
    • Gość: Mama Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: 212.33.68.* 17.05.02, 15:09
      Dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzieli na moje pytanie. Rozumiem, że saj.mon
      chciał mnie nastraszyć. I trochę mu się udało. Co tam. Niech ma tę satysfakcję.
      Strasznie jest sfrustrowany, sądząc po wypowiedziach na forum.
      Wydaje mi się, że to forum służy głównie do odreagowania stresów. Zwłaszcza
      szkolnych. Stąd tyle pomyj wylewanych na głowy nauczycielek. A może już dosyć
      wątku o przeróżnych "smrodach"? Ja kończyłam prowincjonalne liceum w czasach,
      gdy dezodoranty już były, co prawda, ale jeszcze nie w powszechnym użyciu. I
      nie mogę sobie przypomnieć śmierdzących nauczycieli. Skąd ich tylu w
      białostockich liceach? I jak można w ten sposób po nazwiskach. Ani odrobiny
      empatii... Odwracając sprawę, mogę sobie tylko wyobrazić, jak pięknie pachną
      przyszli absolwenci po zażyciu w ubikacji I LO "mary jane & Chateau de Yabol".
      Jeszcze raz dziękuję, pozdrawiam i życzę milszych wspomień.
      Mama
      • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 17.05.02, 15:50
        Gość portalu: Mama napisał(a):

        > Dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzieli na moje pytanie. Rozumiem, że saj.mon
        > chciał mnie nastraszyć. I trochę mu się udało. Co tam. Niech ma tę satysfakcję.
        >
        > Strasznie jest sfrustrowany, sądząc po wypowiedziach na forum.
        > Wydaje mi się, że to forum służy głównie do odreagowania stresów. Zwłaszcza
        > szkolnych. Stąd tyle pomyj wylewanych na głowy nauczycielek. A może już dosyć
        > wątku o przeróżnych "smrodach"? Ja kończyłam prowincjonalne liceum w czasach,
        > gdy dezodoranty już były, co prawda, ale jeszcze nie w powszechnym użyciu. I
        > nie mogę sobie przypomnieć śmierdzących nauczycieli. Skąd ich tylu w
        > białostockich liceach? I jak można w ten sposób po nazwiskach. Ani odrobiny
        > empatii... Odwracając sprawę, mogę sobie tylko wyobrazić, jak pięknie pachną
        > przyszli absolwenci po zażyciu w ubikacji I LO "mary jane & Chateau de Yabol".
        > Jeszcze raz dziękuję, pozdrawiam i życzę milszych wspomień.
        > Mama


        Nie wszystkie wspomnienia tutaj, to wyraz szkolnych frustracji. Wielu nauczycieli
        jest ciepło wspominanych, nawet jeśli swego czasu potrafili porządnie zaleźć za
        skórę...
        • saj.mon Re: I LO im. Adama Mickiewicza 17.05.02, 17:58
          no wlasnie... mi najbardziej Kosteca zalazla za skore, a mimo to zywie ja
          potezna dawka szacunku. Paradox?
          • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 17.05.02, 18:12
            Ja pamiętam jak na pierwszej lekcji bilogii (w klasie mat-fiz) prof. Kostecka
            wyjęła podręcznik bilogii do klasy I liceum i oznajmiła "U mnie to zasadniczo
            na 3 wystarczy". A potem było dokręcanie śruby. Ale fakt faktem, parę osób od
            nas i tak wybrało się na medycynę i dostali się bez najmniejszych problemów...
            • Gość: pago Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 17.05.02, 18:36
              Ja byłem w klasie biol-chem, więc możecie sobie wyobrazić jak bardzo dokręcona
              była ta śruba... Ale że cała klasa ryła ile wlezie (a już jak była klasówka z
              biologii - to żadne inne lekcje nie istniały) - po pewnym czasie zyskaliśmy
              (chyba?) sympatię p. Kosteckiej, bo już w 2-3 klasie za pomocą bombonierki
              można było rozwiązać każdy problem (mam na myśli nieprzygotowanie całej klasy
              do pytania oczywiście). I nigdy nie było tak, aby pani profesor nam odmówiła. A
              na maturze pisemnej okazała się najrówniejszą babką ze wszystkich nauczycieli.
              W komisji była tylko ze Szczepańską: usiadły obie tyłem do ławek i tak ją
              zagadywała przez 3 godziny. Nie muszę mówić że ściągi wręcz latały w powietrzu
              między ławkami, ale p. Kostecka udawała że nic nie widzi. Jedyne czym nam
              groziła to "Jak ktoś napisze więcej niż 12 stron to dostanie MIERNY!" :))) Ale
              to też był żart oczywiście. I nie muszę dodawać, że prawie cała klasa zdawała
              na medycynę i prawie cała się dostała. Jednym słowem potrafiła rzeczywiście
              docisnąć śrubę, ale to p. Kostecką właśnie wspominam najmilej...
              Pozdrawiam
              pago
              • saj.mon egzaktli 17.05.02, 20:45
                na tegorocznej maturze bylo podobnie... ba nawet mowila co jest zle i jak pisac
                =;] a z bombonierka jak bylo tak jest i chyba bedzie po czas niezmierzony.
                Wyniki matury z biol: dwie "6"; osiem "4" i reszta "5"; no i wykreowanie
                laureatki olimpiady biologicznej na szczeblu centralnym. sruba jest ale daje
                efekty...
                • Gość: rick Re: egzaktli IP: *.home.cgocable.net 31.08.03, 17:49
                  saj.mon napisał(a):

                  > na tegorocznej maturze bylo podobnie... ba nawet mowila co jest zle i jak
                  pisac
                  >
                  > =;] a z bombonierka jak bylo tak jest i chyba bedzie po czas niezmierzony.
                  > Wyniki matury z biol: dwie "6"; osiem "4" i reszta "5"; no i wykreowanie
                  > laureatki olimpiady biologicznej na szczeblu centralnym. sruba jest ale daje
                  > efekty...

                  EXACTLY!!!
              • Gość: aspiring Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 15:37
                Ja zaś obecnie kończę 1 klasę, profil biol-chem.Za pomocą bombonierki można
                oczywiscie załatwic wszystko ale jeszcze wiecej mozna uczeszczajac na
                korypetycje do prof.K -mozna mieć zatem 4 bez wiekszego wysilku i miec lepsze
                oceny z innych przedmiotow bo w koncu profesor umie rozmawiac z
                nauczycielami.Jesli nie jestes tym szczesliwcem ktory pobiera prywatne lekcje
                to ucz sie ile wlezie,inne opcji nie ma.Przykre,ale prawdziwe-kumoterstwo
                rzadzi.
            • ormond Re: I LO im. Adama Mickiewicza 20.05.02, 04:01
              Coz to jest z ta biologia w ILO. Ja wciaz z dreszczem wspominam p.Anielska,
              dzieki ktorej, chociaz nie bylem w klasie biol-chem i nie wybieralem sie na
              medycyne, to na pamiec znalem cala ksiazke do 4 klasy i wiecej, a to ledwie
              starczylo mi na marna trojke. Trzeba jednak przyznac, ze wszyscy z mojej klasy,
              ktorzy wybierali sie na medycyne, dostali sie.
              • Gość: miki Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.visp.energis.pl 02.08.03, 20:23
                ej, ja tam merytorycznie czasu nie spedzalem, ale to co pamietam to : male
                conieco z panem wojtkiem konserwatorem
    • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 19.05.02, 22:45
      A jakie mieliście największe wpadki przy tablicy?
      • Gość: ja magdalenka? IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 13:51
        a co sadzicie o klimacie na magdalence? kiedy zaczela sie ta, hm, tradycja
        spedzania tam rozpoczecia i zakonczenia roku oraz tygodni je poprzedzajacych? ;)
        • ralston Re: magdalenka? 20.05.02, 14:00
          Mnie Magdalenka kojarzy się z lekcjami WF-u. Tam zawsze zaliczaliśmy biegi na
          kilometr i sprint na 60 m. Czy to dalej tak wygląda?
          I jeszcze jedno - sala gimnastyczna, czy dalej jest ta sama - tzw.
          pełnowymiarowa sala gimnastyczna z linia końcową boiska koszykówki tuż przy
          listwie przypodłogowej, czy może szkoła się dorobiła jakiejś porządnej sali?
          • saj.mon Re: magdalenka? 20.05.02, 15:10
            heheh... sa biegi na 60m w parq przy "lalkach", sa biegi na 1km w poblizu i sa
            rozgrzewki po calej magdalence =:], bylo jest i bedzie po czas niezmierzony.
            sali zesmy sie dochrapali i to takiej z prawdziwego zdarzenia: duza, moga na
            niej sie toczyc 3 mecze siatki/kosza na raz, pole pelnowymiarowego boiska do
            recznej, podloga z kauczukopodobnego czegos, brak klimy =:>. budowa sali
            spodowowala utworzenie nowego skrzydla budynku z miejscem na biblioteke, sale
            informatyczne i inne. nie ejst tak zle z tym 1szym =:]
            • ralston Re: magdalenka? 20.05.02, 15:14
              Dzięki za informację. Już wiem dokąd skieruję kroki, kiedy będe najbliższym
              razem w Białym...
        • Gość: yyy Re: magdalenka? IP: *.tkb.pl / *.sav.tkb.net.pl 20.05.02, 16:42
          teraz na magdalence spędza się wszystkie okienka oraz czas po wcześniej
          skończonych lekcjach najpierw kurs do monopolowego przy lipowej a potem na
          magdalenke:)
          • saj.mon Re: magdalenka? 21.05.02, 11:22
            nie tylko okienka =:]
        • Gość: gruby Re: magdalenka? IP: *.visp.energis.pl 02.08.03, 20:01
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > a co sadzicie o klimacie na magdalence? kiedy zaczela sie ta, hm, tradycja
          > spedzania tam rozpoczecia i zakonczenia roku oraz tygodni je
          poprzedzajacych? ;
          > )
          >>> no coz,,,,pierwsza klasa -pierwsze piwo ,pierwsza randka, pierwsza
          gandzia,,,to se newrati(nie wiem czy tak to sie pisze ;p) na wzgorzu
          magdalenki .I podstawowa sprawa to to ze zawsze tam bylo bezpiecznie, mimo ze
          obok oska przydworcowa z naziolami,,fajne miejsce,kiedys, teraz juz tego nie
          czuje , aha jeszce Kuzina kiedys tam byla,
    • Gość: Tomek Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.cable.mindspring.com 22.05.02, 06:41
      To moj pierwszy raz na forum bialostockiem i moj pierwszy klik poslusznie
      kieruje do I LO. Przeczytalem wszystkie wasze posty. Ale sie posmialem )))).
      Szkole wspominam bardzo milo. Atmosfera niezapomniana. Moja wychowawczynia
      byla Pani Rogowska, ale ona juz chyba jest na emeryturze. Z Pania Openchowska
      nie co prawda mialem nigdy doczynienia, ale az nie chce mi sie wierzyc, ze ona
      tam jeszcze uczy. Pamietam tylko taki epizod z nia zwiazany, ze wyprowadzila
      za ucho Piatkowskiego (wtedy to byl bardzo mlody nauczyciel historii) z pokoju
      nauczycielskiego, gdyz przegladal dzienniki, a ona biedna nie wiedziala, ze to
      nowy psor. To narazie tyle wspomnien. Pozdrawiam. Tomek IVc Matura'92.
      P.S. A tak przy okazji moze dogonimy VI? A ta strona ILO, ktora ktos tu podal,
      nie laduje mi sie.
      • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 22.05.02, 09:24
        Pani Openchowska już za moich czasów była niemłoda. Wtedy jeszcze o Piątkowskim
        nikt w 1LO nie słyszał. Pozazdrościć zdrowia w tej niełatwej przecież
        robocie. :)
        • Gość: pago Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 22.05.02, 15:47
          A propos Piontkowskiego... nadal jest taki upierdliwy? Ja byłem w klasie
          biologiczno-chemicznej i pamiętam, że na 3 tygodnie przed maturą (cała klasa
          pisała z biologii) chciał nam zrobić klasówkę z materiału całej 4 klasy... Ale
          solidarnie odmówiliśmy i solidarnie wszyscy dostali tę samą ocenę. Niemniej
          wrażenie po panu profesorze :))) zostało dość nieprzyjemne.
          • Gość: xyz Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.tkb.pl / *.sav.tkb.net.pl 22.05.02, 23:47
            Najlepszym tegorocznym motywem jest zatrudnienie pana, ktory zbliza sie juz
            chyba do 60-tki. Pracuje chyba jako ochroniarz:)),ale mielismy z kumplami
            niezly ubaw, bo "Yogi" (taka ma xwke;-)) od poczatku swej pracy chcial zwalczyc
            problem palenia papierosow w naszej szkole.Czesc osob specjalnie przychodzila
            do wc aby zalapac sie na "nalot".Czasem nawet bylo mi go zal, kiedy stalo 10
            kolesi z fajka za plecami i kazdy z nich mowil:"czy ktos tu pali??".Tak wiec po
            jakims czasie pan dal sobie spokoj i teraz zobaczyc go mozemy siedzacego na
            swoim krzesle przy wejsciu.Chyba po prostu przed podjeciem pracy w I LO
            obejrzal "Mlodych gniewnych" i przyszedl tu jako idealista;-)Ale powinien tez
            wczesniej dowiedziec sie,ze to szkola w ktorej (podobno) najwiecej sie cisnie.A
            uczen tez czlowiek i zapalic czasem musi;-)Trzymajcie sie pierwszaki!
            • Gość: 1-wszak Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.tkb.pl / *.sav.tkb.net.pl 22.05.02, 23:59
              Szkola sie konczy,ale pozostana wspomnienia.Hasla Dobrzynskiej typu:"wszystko
              wiesz, wszystko wiesz, do milionerow jedz" albo prof.Kaminskiego (bardzo
              zreszta znanego nie tylko w Ilo;-)):"W tym roku wykorzystam was maksymalnie". I
              mimo,ze moze nie wszystkich psorow sie lubilo, to jednak nie zaluje wyboru
              szkoly.Mysle,ze jak wiekszosc. Ps Z tymze wiekszosc ludzi sie tu
              demoralizuje,ale to chyba nie wyjatek;-))
              • Gość: ilo Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.tkb.pl / *.sav.tkb.net.pl 23.05.02, 13:00
                Ale Kaminski wraca w przyszlym roku!
    • Gość: Kracho Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: 212.33.90.* 23.05.02, 12:56
      Postacie kultowe: Han i Tankiewicz. Hasła mieli wspaniałe. Moi kumple spisali
      ok. 80 tekstów Hana. Wkrótce je dorzucę. Może dam jeszcze teksty Dobrzyńskiej,
      która jednak mnie nie uczyła.
      A propo ochroniarza. Fajnie wiedzieć, że ma ksywkę Yogi. Kumple domyślali się,
      że to może być policjant po cywilu, który po kiblach szuka jakiegoś szuwaxu.
      Ale żeby absolwent bał się w kibelku kulturalnie zajarać szluga? Już
      Mierzyńskiego tak się nie bałem.
      Kamiński już nie uczy. Ale przynajmniej mam "Geografię w pigułce" (czytaj
      czopek) jego autorstwa z dedykacją.

      Pozdrawiam wszystkich absolwentów.
      Matura 2001
    • Gość: matura02 Tegoroczny abiturient-maturzysta IP: *.sav.tkb.net.pl 23.05.02, 18:23
      Przeczytalem wszystkie posty i dochodze do wniosku ze ta szkola za bardzo sie
      nie zmienila poczawszy od swoich poczatkow. Wszyscy podziwiaja p.Openchowska,
      choc mnie nie uczyla ale dolaczam sie do slow podziwu dla wytrwalosci pedagoga.
      Fajnie ze kiedys Piontkowskiemu natarla uszy, bo chamem byl jest i chyba
      bedzie. To jest chyba jedyny nauczyciel bez sumienia i zrozumienia faktu
      ze "uczen z Ilo to tez czlowiek". Do konca meczyl nas ta histora, zarowno tych
      ktorym jest ona potrzebna jak i tych co olewali ten przedmiot na maxa.
      Najwiekszym przekretem u niego to byly lektury, ktore zaliczalismy. W teorii
      mialo to poglebiac nasza wiedze a w praktyce wygladalo to tak, ze bralismy
      album obrazkowy dla dzieci i opisywalismy obrazki co sie na nim znajdowaly:))
      To chyba wzbudzalo podejrzenia bo jak 20 osoba zdawala ta sama lekture, to
      widzac bylo oznaki oburzenia na jego twarzy. Reszta grona pedagogicznego byla
      na prawde fajna. Polski - Ryczaj, matma - Parchaowicz. Co do pierwszej
      nauczycielki to zabawy przez 4 lata mialismy nadmiar. Meczyla troszke nas ale w
      sumie byl luzik. Hasla tez wybitne miala, ktore wrzucala pomiedzy opowiescia co
      jej corka ostatnio zdawala, a wywodem filozoficznym o ataku na WTC. np."Jak
      rosjanie weszli na nasze ziemie, to rosjanki jeszcze w halkach chodzily".
      pomimo wszystkiego oceniam ja bardzo pozytywnie, serio. Podobni u
      Parchanowicz "Moje kochane dzieczaczki sie stesknily po weekendzie do 30-stki
      (to numer jej sali)". Z tym samym stoickim spokojem na twarzy dostawalo sie
      jedynke i piatke. Co jak co ale matme to umiem i jestem p.Parchanowicz bardzo
      wdzieczny. Nie sposob zapomniec jadro inteligenckie naszej szkoly - Tadeusza
      Hana. Na poczatku roku zawsze "he, witam was ozieble bo sie zegnalismy goraco".
      Stresowal nas systemem oceniania przez 3 lata, bez wzgledu na to ile kwiatkow
      (czyt. wodki) dalo mu sie w ramach wdziecznosci na rozne okazje. W 4 klasie
      nastapila totalna metamorfoza, bo srednia klasy wyszla powyzej 5,0 a przez 3
      lata polowa byla zagrozonych:)) Nasz wspanialy Yogi vel. Straznik Teksasu (bo
      ciagle ma dzinsowe wdzianko na sobie) zgadza sie ze dal juz sobie spokoj z
      ganianiem palaczy po kiblach. Przesiadje teraz w milym towarzystwie wladczyn
      podziemia, czyli w kanciapie sprzataczek. Schodzac a propos do podziemi to
      swoja siedzibe ma tam tez Mario-konserwator, u ktorego utrzymuje sie staly
      poziom alkoholu we krwii. Ktorz wie co on tam w swojej kanciapie przechowuje,
      mozemy sie tylko domyslac.
      Podsumowujac jedynka to szkola dla osob troche powyzej przecietnej, ludzi co
      sie tam spotkalo pamietac sie bedzie dlugo, nie tylko ze szkloy ale rowniez z
      wyjazdow fakultatywnych organizowanych we wlasnym zakresie, no a teraz sie
      przedstawie : "Fajnie sie siedzialo w Augustowie w parku z gitarkami, podczas
      podrozy do mnie??"
      Kto ma wiedziec ten juz wie:)))
      Trzymajcie sie pierwszaki
      • Gość: saj.mon nie chcialo mi sie logowac =;] IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 21:42
        matura02 z ktorej ty klasy jestes? =;] nie mozemy sie nie znac =:D
      • Gość: camel Re: Tegoroczny abiturient-maturzysta IP: *.tkb.pl / *.sav.tkb.net.pl 23.05.02, 22:25
        Z nauczycieli 1 lo najlepiej chyba bede wspominal prof. Druc od fizyki. To
        chyba jeden z niewielu, bardzo niewielu nauczycieli w tej szkole, ktory szanuje
        ucznia. Poza tym nie byla upierdliwa ani msciwa. Za takie zachowanie jakie
        reprezentowalem na fizie u innego nauczyciela to bym chyba z 1 czy2 wylądowal.A
        u drucki przez wszystkie lata mialem 4, a na koniec 4 klasy mam 5.A to, ze na
        fizie zajmowalem sie z kumplami rozsmieszaniem calej klasy to juz odrebna
        sprawa.Fizyke po prostu umialem i to sie liczy.SPOKO babka!
        • Gość: pago Re: Tegoroczny abiturient-maturzysta IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 23.05.02, 23:05
          A propos Drucji... Pamiętam jak prawie zawsze miała szminkę na zębach :))).
          Aha... i jeszcze to, że żadna lekcja nie mogła się odbyć bez tekstu "Nie róbcie
          parodii".
        • Gość: matura02 Re: Tegoroczny abiturient-maturzysta IP: *.tkb.pl / *.sav.tkb.net.pl 24.05.02, 00:52
          No camel zostales rozpoznany, w nagrode dostaniesz buziaka od Drucji Łucji:))
          Wpadaj na szluga jutro...
          • Gość: kkk Re: Tegoroczny abiturient-maturzysta IP: *.tkb.pl / *.sav.tkb.net.pl 25.05.02, 10:26
            Camel i matura02 zostaliścuie rozpoznani!!!
            Zgadnijcie kto to:)
            • Gość: matura02 kkk podaj swoje dane osobowe IP: *.sav.tkb.net.pl 25.05.02, 11:33
              tj. imie, nazwisko, grupa krwii pesel i rozmiar buta :))
              • Gość: kkk Re: kkk podaj swoje dane osobowe IP: *.tkb.pl / *.sav.tkb.net.pl 25.05.02, 13:33
                moge podać jedynie gr. krwii (dla Camela to powinno wystarczyć) B+
      • Gość: anonim Kolejny Tegoroczny abiturient-maturzysta IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 09:14
        Nikt nie przebije patentu drogiej p.Zuber.
        Pare dni temu uczen z jej klasy przyszedl do szkoly w krotkich spodenkach za
        kolano. Na lekcji droga pani zaczela krzyczec ze uczen obraza ja czyms takim i
        na poczatek obnizyla mu sprawowanie z ostrzerzeniem zeby wiecej tak nie
        przychodzil ubrany bo bedzie mial klopoty.
      • Gość: Anonim Kolejny Tegoroczny abiturient-maturzysta IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 09:18
        Czy pani Terenia Ryczaj zawsze tak wczowala sie w lekcje?]
        Na zajeciach o Ferdydurke posadza rozsadnie rozmawiajacych uczniow o gwalcenie
        sie wzajemnie przez uszy.

        A prof. Han - jako niezwykle wytrwaly zeglarz i wilk morski najchetniej nie
        wysiadal by z łodki BOLS ;)
      • Gość: marcin Re: Tegoroczny abiturient-maturzysta IP: proxy / 193.0.117.* 23.01.03, 16:28
        czy uczyłeś się w 4c z zapasem
    • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 23.05.02, 22:26
      A jest tu ktoś, kogo geografii uczyła prof. Makuszewska? To była barwna postać.

      Proszę o odpowiedź na pytanie, co było pierwsze mapa, czy globus? Po uzyskaniu
      prawidłowej odpowiedzi - podam odpowiedź pani profesor wraz z uzasadnieniem.
      • Gość: Ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.02, 22:24
        No co jest? Nikt nie zna odpowiedzi? W tym pytaniu naprawdę nie ma haczyka...
      • ormond Re: I LO im. Adama Mickiewicza 25.05.02, 14:51
        Mnie sie zdaje, ze mapa musiala byc pierwsza, bo przecic fakt ze ziemia jest
        okragla ustalono stosunkowo pozno. Mapy bylu juz wczesniej.
        Poza tym, globus jest tylko szczegolna forma przedstawienia mapy - wlasciwie
        jest mapa naklejona na kule.
        • Gość: Ewa.76 Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.tkb.pl / 217.98.251.* 25.05.02, 17:18
          Kończyłam w 1995. żadnych dobrych wspomnień prócz kilku znajomości, oczywiście
          nie z nauczycielami.Czy Gumiś nadal taki nienormalny i drętwy?Czy dalej katuje
          prof. Skowronkiem? I czy w ogóle wiecie kto to Gumiś? Moja klasa wymyśliła tą
          ksywę. Pordrowienia.
          • Gość: camel Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.tkb.pl / *.sav.tkb.net.pl 25.05.02, 22:28
            gumis mnie nie uczyl. ale z tego co slyszalem to nadal jest upierdliwy.jeszcze
            wiekszym zajo..em jest piontkowski. ch.. jakich malo na tym swiecie. a tak na
            marginesie:gumis to zaje..a xywka.
        • Gość: Ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.u.mcnet.pl 26.05.02, 16:00
          ormond napisał(a):

          > Mnie sie zdaje, ze mapa musiala byc pierwsza, bo przecic fakt ze ziemia jest
          > okragla ustalono stosunkowo pozno. Mapy bylu juz wczesniej.
          > Poza tym, globus jest tylko szczegolna forma przedstawienia mapy - wlasciwie
          > jest mapa naklejona na kule.

          Odpowiedź zasadniczo poprawna. Pierwsze wyobrażenia Ziemi były raczej odmienne
          niż obraz kuli... Trudno zresztą posądzać starożytnych o to, żeby robiąc obraz
          swojej okolicy (więcej terytoriów nie znali przecież) sporządzali to w formie
          globusa. To tak jakby spróbować zrobić globus Wrocławia hehehe.
          Natomiast odpowiedź Pani Profesor oparta była o nieco odmienną logikę. Skoro w
          podręczniku do geografii I klasy liceum zostało napisane, że mapa powstaje jako
          odwzorowanie na płaszczyźnie tego, co w istocie jest kulą, to oznacza, że globus
          był pierwszy.

          • ormond Re: I LO im. Adama Mickiewicza 27.05.02, 01:46
            Widocznie logika nauczycielska nie odbiega zbytnio od logiki wojskowej, jak cos
            jest nabisane w ksiazce, to tak jest i basta.
            (gdyby nauczyciele zaczeli sie oburzac, to nadmienia, ze spedzilem kilka lat w
            tym fachu)
            • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 27.05.02, 08:45
              ormond napisał(a):

              > Widocznie logika nauczycielska nie odbiega zbytnio od logiki wojskowej, jak cos
              >
              > jest nabisane w ksiazce, to tak jest i basta.
              > (gdyby nauczyciele zaczeli sie oburzac, to nadmienia, ze spedzilem kilka lat w
              > tym fachu)


              W którym? Wojskowym czy nauczycielskim?
              • ormond Re: I LO im. Adama Mickiewicza 27.05.02, 14:07
                Ma sie rozumiec, ze nauczycielskim, a nie wojskowym. Moja kariera wojskowa
                skonczyla sie na uczeszczaniu do studium wojskowego, ktore onegdaj miescilo sie
                w gmachu polibudy na wiejskiej.
                Zazwyczaj na zajeciach leczylismy kaca z tradycyjnej balangi, ktora odbywala
                sie poprzedniej nocy, a kto byl w miare przytomny, i nie spal, ten spisywal
                przezabawie glupawe powiedzonka prowadzecych zajecia trepow. W sumie
                zapisalismy caly gruby zeszyt. Niestety gdzies zaginal, a szkoda, bo dzisiaj
                bylby nieocenionym skarbem odzwierciedlajacym mentalnosc wojskowych.
    • Gość: matura02 28 maja w tą środe impreza szkolna w Diademie!!!!! IP: *.tkb.pl / *.sav.tkb.net.pl 27.05.02, 00:26
      Bilety po 5zl jak zwykle, alkoholu nie mozna wnosic, ale zawsze mozna kupic w
      srodku czy tez isc gdzies wczesniej np. za Diadem do lasku. Prowadzic bedzie
      pewnie DJ KOT, rezerwacja kanap i sof na gorze wylacznie dla maturzystow
      Serdecznie zapraszamy!!!!!!!!!!!!!!!
      Bilety do nabycia w szkole
      • Gość: Obserwat Re: 28 maja w tą środe impreza szkolna w Diademie!!!!! IP: *.monki.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 10:33
        Czy to prawda, że I LO ma takie wyniki w rankingach ponieważ 90 % uczniów
        bierze korepetycje? Jeżeli tak, to osiągnięcia uczniów nie są osiągnięciami
        szkoły tylko rodziców, którzy wykładają kasę na korki dla swych dzieci. A skoro
        są korepetycje to szkoła nie spełnia swojej roli.
        • Gość: Anonim Re: 28 maja w tą środe impreza szkolna w Diademie!!!!! IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 10:45
          Gdzie takie pierdoly slyszales czlowieku ??!!
          Nie znalem prawie nikogo kto bral by korki.
          Poza tym ludzie we wszystkich szkolach na korki chodza ale na pewno nigdzie 90%!
          Ty chcesz porzadnych uczniow obrazac czy zdenerwowac tylko ??
        • Gość: Absolwen Re:Re: 28 maja w tą środe impreza szkolna w Diade IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 12:16
          Mysle ze o poziomie i osiagnieciach szkoly decyduje praca uczniow i czy pracuja
          sami czy na korkach ot wszystko jedno. Program nauczania jest jaki jest i nie
          udostepnia kazdemu wiedzy adekwatnej do jego zainteresowan czy kwalifikacji.
          Niektorzy czodza na kursy zeby wiedziec wiecej.
          Dzis panuje pogon za praca a prace dostana tylko najlepsi.
          U nas w szkole wiekszosc ludzi chyba to rozumie i chce byc wsrod najlepszych.
          A tak poza tym, czy dodatkowe kursy dostarczajace dodatkowej wiedzy oprocz
          szkolnej (np. angielski) takze uwazasz za korepetycje?
        • Gość: Monika a ja chce podziekowac IP: *.ny5030.east.verizon.net 18.01.03, 15:30
          Gość portalu: Obserwat napisał(a):

          > Czy to prawda, że I LO ma takie wyniki w rankingach ponieważ 90 % uczniów
          > bierze korepetycje? Jeżeli tak, to osiągnięcia uczniów nie są osiągnięciami
          > szkoły tylko rodziców, którzy wykładają kasę na korki dla swych dzieci. A
          skoro
          >
          > są korepetycje to szkoła nie spełnia swojej roli.

          Po pierwsze to nie prawda, ze 90% uczniow bierze korepetycje.
          Po drugie to szkole, ktora swietnie przygotowuje do zycia
          Nauczyciele sa kochani, i ja jestem im wdzieczna za wszystko, stres i noce nad
          ksiazkami tez. Dzis mysle, ze bylo warto.
          Dzieki ludziom takim jak:
          -pani prof. Opechowska
          -pani prof. Luks
          -pani prof. Kostecka
          -pani prof. Malik
          -pani prof. Dobrzynska (pomimo przekretow z pracami)
          -pani prof. Bujnowska (swietny matematyk)
          -pani prof. Zakrzewska
          -pani prof. Jakubowska
          -pani prof.Gliwa
          -pani prof.Tankiewicz (nigdy go nie zapomne!)
          + wszyscy inni
          Lata spedzone w tej szkole zawsze bede wspominala milo.
          Ucza sie tam najfajniejsi ludzie na swiecie

    • Gość: ania Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: 2.4.STABLE* / *.euro-net.pl 28.05.02, 19:34
      Ho, ho, nie było mnie parę dni a tu juz ponad 100 postów:) - to cieszy. Ale
      wiecie, przypomniało mi się jeszcze, że w I i chyba nawet II klasie (dla
      przypomnienia (rok 1988 i 89 ) uczyła mnie rosyjskiego taka miła starsza pani,
      pamiętacie może nazwisko? Ciemne włosy, chodziła w koku i kazała
      prenumerować "Sowiecką Żenszczinę" (bajka na środku obowiązkowo do
      przeczytania). Potem zastąpiła ją Kwiatkowska. A'propos czy teraz w ogóle uczy
      się rosyjskiego??

      P.S. Juz mi się przypomniało - to była prof. Hajduk :) (chyba)
      • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 28.05.02, 20:01
        Lidia Płatonowna Gajduk, czyli Pani Hajduk. Bardzo ją ciepło wspominam mimo
        obowiązkowej prenumeraty :))) Ostatni rok jej pracy w I LO to był zdaje się
        1989. Na pożegnanie dostała od swojej klasy największy bukiet róż jaki
        kiedykolwiek widziałem...
        • Gość: Rals Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 22:06
          A czy ktoś z Was słyszał na geografii o odkrywkowych kopalniach gazu ziemnego?
          • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 29.05.02, 18:57
            Gość portalu: Rals napisał(a):

            > A czy ktoś z Was słyszał na geografii o odkrywkowych kopalniach gazu ziemnego?

            I co? Nikt?
    • Gość: Ginny Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: 212.160.195.* 29.05.02, 11:21
      A czy to prawda, że w "pierwszym" nie am nawet nagród za dobre niki w nauce na
      koniec roku? Bo aż mi się wierzyć nie chce, a chodza takie słuchy.
      • Gość: matura02 Nagrod nie bylo, nie ma i chyba nie bedzie IP: *.tkb.pl / *.sav.tkb.net.pl 31.05.02, 09:03
        Dokladnie!!!!!! Zawsze mialem czerwony pasek, w tym roku tak samo. Od wyjebania
        konkursow mam za soba i miejcami w pierwszej 3 i w zyciu nie dostalem nic
        wiecej poza swiadectwem na koniec roku, nawet lichego dyplomu. Bo pierwsze
        liceum to sukcesami uczniow chwali sie na zewnatrz, a uczniow co przynosza
        chlube tej szkole nie potrafi docenic. U nas to jest chyba przyjete a`priori ze
        wygrywanie konkursow to normalka.....
        • ralston Re: Nagrod nie bylo, nie ma i chyba nie bedzie 31.05.02, 09:48
          Fakt. Warto byłoby to zmienić. Ja też nie pamiętam, żeby były jakieś nagrody
          wręczane uczniom przy okazji zakończenia roku. W sumie w budżecie szkoły to
          niezauważalna pozycja a jednak jest miło...
          • Gość: camel Re: Nagrod nie bylo, nie ma i chyba nie bedzie IP: *.tkb.pl / *.sav.tkb.net.pl 03.06.02, 09:45
            Nagrod za wyniki w nauce nie ma, fakt.Ale ja np. bylem przez rok gospodarzem
            klasy i dostalem piekny dyplom "za prace spoleczna".Wydrukowany wprawdzie przez
            panstwa Bujnowskich(a podejrzewam,ze przez ktoregos z ich uczniow),ale zawsze
            to cos.
    • Gość: R Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.waw.cdp.pl 01.06.02, 12:19
      A czy na lekcjach geografii mieliście rozpoznawanie rodzajów skał z różnych
      okruchów? Próbki były ponumerowane i w obu zestawach te same numerki były na
      tych samych rodzajach skał. Uczyliśmy się więc raczej numerków, bo niektóre
      skałki ciężko było rozróżnić. Do czasu aż ktoś nie zakapował do Pani Profesor,
      że się tak dzieje. Od tej pory skałki spoczywały w szufladzie numerkami do dołu
      i trzeba je było rozpoznawać tylko wzrokowo...
      • ormond Re: I LO im. Adama Mickiewicza 01.06.02, 12:20


        > A czy na lekcjach geografii mieliście rozpoznawanie rodzajów skał z różnych
        > okruchów? Próbki były ponumerowane i w obu zestawach te same numerki były na
        > tych samych rodzajach skał. Uczyliśmy się więc raczej numerków, bo niektóre
        > skałki ciężko było rozróżnić. Do czasu aż ktoś nie zakapował do Pani Profesor,
        > że się tak dzieje. Od tej pory skałki spoczywały w szufladzie numerkami do dołu
        >
        > i trzeba je było rozpoznawać tylko wzrokowo...

        Nie, ja tego nie mialem, byla za to czarna mapa bez napisow...

        • Gość: Ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.waw.cdp.pl 01.06.02, 12:23
          Czarna mapa bez napisów? Tego z kolei ja nie pamiętam...
          • ormond Re: I LO im. Adama Mickiewicza 01.06.02, 12:53
            > Czarna mapa bez napisów? Tego z kolei ja nie pamiętam...

            To az mi sie nie chce wierzyc. Czarna mapa z konturami ladow, rzek itd. Trzeba
            bylo na przyklad wyrecytowac nazwy rzek na Syberii wsazujac je na mapie, albo
            przebieg lancuchow gorskich, tudziez najwyzszy szczyt na kazdym kontynencie,
            najwieksza rzeke itd... Mnie to akurat to nie przeszkadzalo bo bylem w tym dosyc
            dobry, ale dla niektorych czarna mapa to byl prawdziwy postrach.
            • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 02.06.02, 18:18
              A kto Cię uczył geografii?
              • ormond Re: I LO im. Adama Mickiewicza 02.06.02, 23:43
                Helena Bielecka zwana Helcia. Byla tez moja wychowawczynia.
    • Gość: nucki0 Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: 212.244.106.* 12.06.02, 19:47
      Serdecznie pozdrawiam Ralstona - absolwentka I LO - 1989r. - IVc - rozszerzony
      niemiecki - pozdro :)))
      • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 13.06.02, 09:51
        Dzięki za pozdrowienia. Ale może byś tak jeszcze coś dopisała? Jakieś
        wspomnienia? Fajni ludzie/nauczyciele/zabawne historie ze szkoły...
        • Gość: nucki0 Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: 212.244.106.* 21.06.02, 20:57
          ralston napisał(a):

          > Dzięki za pozdrowienia. Ale może byś tak jeszcze coś dopisała? Jakieś
          > wspomnienia? Fajni ludzie/nauczyciele/zabawne historie ze szkoły...

          To prawda, że w I LO nie jest lekko, ale też to prawda, że jest co wspominać -
          być może jak wszyscy abiturienci innych szkół mają swoje cudowne wspomnienia...
          Ale każdy chwali swoje.
          Bardzo miło wspominam - z upływem czasu prof. Kostecką, choć było naprawdę
          ciężko. Kochana prof. Szulborska, która tak bardzo starała się pomóc polubić j.
          rosyjski, nawet nawiązywaliśmy znajomości z rówieśnikami zza wschodniej granicy.
          Ale za to na studiach nie było żadnego problemu z j. rosyjskim... Prof. Ugolik,
          który piastował zastępstwo za Prof. Szymczuka - prof. Szymczuk potrafił
          doprowadzać do szewskiej pasji swoimi plusami i minusami, ale okazało się, że
          warto, bo nawet w klasie humanistycznej można nauczyć ludzi liczenia. Prof.
          Malik, nasza wychowawczyni, którą bardzo serdecznie pozdrawiam - nauczyła
          geografii i życia (w pozytywnym tego słowa znaczeniu - o ile ktoś miał zaufanie
          zwrócić się do Niej o pomoc). A wszyscy, nauczyciele - mimo
          pedagogicznenego "despotyzmu" - na finiszu szkoły okazali się być bardzo uczciwi
          i ludzcy: pozornie nie okazywane "ludzkie" uczucia podczas klasówek i odpytywań,
          zaprocentowały na koniec docenieniem wysiłku włożonym przez te całe cztery lata.
          Nie było żadnego problemu z przygotowaniem się do matury i jej zdaniem. Naprawdę.
          A dzięki temu było bardzo miło i sympatycznie.
          Z rozrzewnieneim przypominam sobie nasze przebrania na Pierwszy Dzień Wiosny
          (nikt mnie nie poznał z klasy, ani z nauczycieli!:-)), ekscentryczne panie
          bibliotekarki, radiowęzeł Mieszka Jareckiego, który w (mojej) pierwszej klasie
          agitował jeszcze do ZSMP..., a na 1 Maja była sprawdzana obecność na pudełku
          zapałek przez prof. Malik (oczywiście przed pochodem, bo po to już nie było co
          sprawdzać). Przypominam sobie też kategoryczny zakaz noszenia biżuterii przez
          dziewczyny, a na pewno przed biologią (u prof. Kosteckiej) było zdejmowanie
          kolczyków... I nie można było zaczynać zdania od "A więc..." u prof. Maja.
          Chciałabym bardzo jeszcze raz kiedyś przekroczyć mury tej szkoły, ale trochę
          obawiam się - nie wiem, czy ktoś Tam jeszcze mnie pamięta i czy moje wspomnienia
          wytrzymają próbę czasu z realnym dzisiejszym wyglądem Jedynki, z jej atmosferą
          teraźniejszą.
          A więc do przeczytania... !-)))
          • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 24.06.02, 09:32
            Hmmm... pamiętam te audycje radiowęzłowe i nieśmiertelny Axel F, który je
            rozpoczynał.
            A pamiętasz herbatki na dużej przerwie?
            • ormond Re: I LO im. Adama Mickiewicza 24.06.02, 10:19
              A uwierzycie mi, ze ja pemietam zalozenie szkolego radiowezla? Wyobrazacie
              sobie, ze go kiedys nie bylo?
              Czy za "waszych czasow" istniala instytucja gazetki szkolnej. Za "moich
              czasow" wychodzila co tydzien w gablocie na pierwszym pietrze. Oficjalnie
              opiekawala sie jedna z polonistek, ale pisalismy tam co chcielismy.
              Redakcyjne "posiedzenia" w sobotnie wieczory, to jedno z moich
              najprzyjemniejszych wspomnien z lat licealnych.
              • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 24.06.02, 18:48
                Ja sobie gazetkę słabo przypominam... Coś takiego faktycznie chyba było w
                gablocie, ale nie wiem, kto to robił i chyba nie było bardzo popularne, skoro
                nie pamiętam.
          • Gość: mika Re: I LO im. Adama Mickiewicza IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 27.01.05, 04:08
            jakszymczuk umial uczyc matmy to ja jesstem dziewica orleanska!!to najwiekszy
            palant w calej jedynce-kompletnie bez powolania
    • Gość: qoofel V LO im. Jana III Sobieskiego IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 21:34
      nie martw sie jeszcze 5 ogolniak jest gorszy ....
    • ormond Re: I LO im. Adama Mickiewicza 02.07.02, 05:10
      Przeciez nie moge pozwolic abu ILO dalo sie tak zepchnac na dalszy plan.
      • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 02.07.02, 09:18
        Niby racja - ale coś się ludziska przestali dopisywać... Czyżby wszyscy na
        wakacjach?
        A propos' - będąc ostatnio w Białymstoku przejechałem obok starej dobrej budy.
        Ciemnawo już było, ale nowej sali gimnastycznej nie sposób nie zauważyć...
        • ormond Re: I LO im. Adama Mickiewicza 02.07.02, 09:33
          Zwlaszcza, ze maja teraz nowa...
    • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 03.09.02, 10:05
      No to po wakacjach! Jak poszło rozpoczęcie roku? Czy są jakieś zmiany? Ktoś
      odszedł na emeryturę, pojawił się ktoś nowy wśród nauczycieli? Licealiści - do
      klawiatur! (Chyba dużo lekcji jeszcze nie macie zadane...)
    • Gość: Zdzisław Dyrman Moj ukochany nauczyciel/wybierz IP: *.bsk.vectranet.pl / 10.1.3.* 04.09.02, 21:15
      Serdeczne pozdrowienia dla super prof. Kamińskiego.
    • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 09.09.02, 21:49
      Ostatnio pojawiło się sporo głosów na temat tzw. fali w szkołach średnich. Czy
      w I L.O. istnieje tradycja gnębienia "kotów"?
      • krzysio_m Re: I LO im. Adama Mickiewicza 20.09.02, 13:32
        A owszem. Mój młody właśnie, zgodnie z rodzinną tradycją,
        rozpoczął nauki "na Krakowskiej". Fala jest!
        :-(
        • ralston Re: I LO im. Adama Mickiewicza 20.09.02, 13:45
          A w czym się przejawia?
          • krzysio_m Re: I LO im. Adama Mickiewicza 20.09.02, 13:54
            Na razie tym, że ma pietra przed przyszłym poniedziałkiem
            i wtorkiem (otrzęsiny), ale tak ogólnie to się specjalnie
            nie chwali
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka