IP: *.BIAWAR.COM.PL 05.06.02, 07:56
Nie wiem jaki kpiarz krakowski ani w jakiej Piwnicy to bylo, ale powiedzial cos
co mi bardzo pasuje na manifest tego forum:

"Nie mowi sie tam zbyt powaznie o rzeczach powaznych, nie wolno opowiadac snów,
terści filmów, powieści lub sztuk, a w ogole jeśli się już coś mówi to trzeba
to robić bardzo zwięźle, w miarę dowcipnie, i za wszelką cenę unikać komunałów.
Wolno opowiadać dowcipy ale lepiej stare niż nowe. Można obgadywać bliźnich,
lecz trzeba mieć sumienie. Wolno też milczeć ale inteligentnie.":)
Obserwuj wątek
    • anka1 Re: Manifest 05.06.02, 08:06
      jesli chodzi o dowcipy to idzie mi calkiem niezle:)))
      • marat_ Re: Manifest 05.06.02, 08:15
        Często milczę.
        Tylko nie wiem, na ile inteligentnie...
        • anka1 Re: Manifest 05.06.02, 08:17
          tak bardzo ze wysunelysmy twoja kandydature na Mistera Podlasia!:)
          • marat_ Re: Manifest 05.06.02, 08:24
            Bardzo mi miło z tego powodu...
            Wzruszyłem się...
            Tak już z ciekawości zapytam - to niby gdzie zostałem "wysunięty"?
            • anka1 Re: Manifest 05.06.02, 08:25
              na watku Miss Podlasia:)))
              • marat_ Re: Manifest 05.06.02, 08:37
                Och Aniu, bardzo miłe z Ciebie dziewczątko! :))))))
                Tylko jedno wydaje mi się niepokojące - dlaczego niby boją się Ciebie dzieci?
                Zastanawia mnie to mnóstwo bardzo...
                • anka1 Re: Manifest 05.06.02, 08:43
                  mnie tez. ale to juz chyba trzeba dzieci pytac:)))
                  • marat_ Re: Manifest 05.06.02, 08:52
                    A mnie tam dzieci się nie boją...
                    Co najwyżej uciekają z płaczem jak mnie widzą...
                    Głupie jakieś, czy co? :))
                    • anka1 Re: Manifest 05.06.02, 08:53
                      nawet glupie dziecko swoj rozum ma:)
                      na razie Maraciku!
                      • marat_ Re: Manifest 05.06.02, 09:01
                        No to pa, Aneczko :)))))
                        • Gość: chatka Re: Manifest IP: *.BIAWAR.COM.PL 05.06.02, 09:58
                          Aneczka i Maracik sobie pogadali a co z manifescikiem. Dorzucie grosik...
                          • ralston Re: Manifest 05.06.02, 10:03
                            To ja inteligentnie pomilczę...
                            • Gość: chatka Manifest : Milczenie IP: *.BIAWAR.COM.PL 07.06.02, 16:17
                              ralston napisał(a):

                              > To ja inteligentnie pomilczę...
                              "Bo jak sie milczy milczy milczy
                              to apetyt rosnie wilczy
                              na poezje co gdzies drzmie w nas."
                              o czym sie przekonalismy poeto Rals
                              (moze niewierny cytat ale szklo to jakos tak u Jonasza Kofty

                              • ralston Re: Manifest : Milczenie 07.06.02, 16:33
                                Gość portalu: chatka napisał(a):

                                > ralston napisał(a):
                                >
                                > > To ja inteligentnie pomilczę...
                                > "Bo jak sie milczy milczy milczy
                                > to apetyt rosnie wilczy
                                > na poezje co gdzies drzmie w nas."
                                > o czym sie przekonalismy poeto Rals
                                > (moze niewierny cytat ale szklo to jakos tak u Jonasza Kofty
                                >

                                Tylko mnie proszę od poetów nie wyzywać...
    • sluggard Re: Manifest 05.06.02, 10:09
      > Nie wiem jaki kpiarz krakowski ani w jakiej Piwnicy to bylo, ale powiedzial cos
      > co mi bardzo pasuje na manifest tego forum:
      > "Nie mowi sie tam zbyt powaznie o rzeczach powaznych, nie wolno opowiadac snów,
      > terści filmów, powieści lub sztuk, a w ogole jeśli się już coś mówi to trzeba
      > to robić bardzo zwięźle, w miarę dowcipnie, i za wszelką cenę unikać komunałów.
      > Wolno opowiadać dowcipy ale lepiej stare niż nowe. Można obgadywać bliźnich,
      > lecz trzeba mieć sumienie. Wolno też milczeć ale inteligentnie.":)

      Taka treść manifestu jest prawie idealna. Dorzuciłbym jeszcze stronienie od
      polityki (mimo że to coraz lepszy temat do żartów).
      Co do opowiadania snów, to nie radziłbym, choćby patrząc na doświadczenia
      Engela - tak opowiadał dziennikarzom: "siedziałem na ławce z trenerem Lemerrem,
      trwał finał mistrzostw świata" - teraz wszystcy się z niego śmieją.
      Bliźnich też czasami zdarza nam się obgadywać, ale oni się nie obrażają (prawda
      chatko:)
      Bardzo podoba mi się na tym forum (prawie całkowity) brak kretyńskich wątków i
      postów, które zalewają inne fora. Mam nadzieje, że różni idioci (typu Kagan)
      jeszcze długo będą omijać forum Białystok.

      • ralston Re: Manifest 05.06.02, 10:11
        sluggard napisał(a):

        > Bardzo podoba mi się na tym forum (prawie całkowity) brak kretyńskich wątków i
        > postów, które zalewają inne fora. Mam nadzieje, że różni idioci (typu Kagan)
        > jeszcze długo będą omijać forum Białystok.
        >

        Nie wywołuj wilka z lasu... ;)
        • freewolf Re: Manifest 08.06.02, 11:59
          ralston napisał(a):

          > Nie wywołuj wilka z lasu... ;)

          Ktoś mnie wołał?? Już jestem:)
    • sluggard Chatko, z innej beczki 05.06.02, 10:20
      Myślisz, że jak się wybiorę za godzinę to zastanę pana Kibitlewskiego w
      redakcji?
      • Gość: chatka Re: Chatko, z innej beczki IP: *.BIAWAR.COM.PL 05.06.02, 10:28
        Jej nie wiem, nie uprzedzilam Czarnego ale mysle ze po cichu gdzies tu obok
        jest na forum, albo byl wczoraj.Taki spacerek dobrze ci zrobi, wpadnij po
        drodze na truskawi na ryneczku albo jak wolisz na pyszne pieczywko na rogu
        Palacowej i Warszawskiej, w rzemieslniku na dole, ciabaty, precle i rozne
        chlebki tak maja!
        • ralston Re: Chatko, z innej beczki 05.06.02, 10:29
          Ojej - ale mi apetytu narobiłaś...
        • sluggard Re: Chatko, z innej beczki 05.06.02, 10:30
          > Jej nie wiem, nie uprzedzilam Czarnego ale mysle ze po cichu gdzies tu obok
          > jest na forum, albo byl wczoraj.Taki spacerek dobrze ci zrobi, wpadnij po
          > drodze na truskawi na ryneczku albo jak wolisz na pyszne pieczywko na rogu
          > Palacowej i Warszawskiej, w rzemieslniku na dole, ciabaty, precle i rozne
          > chlebki tak maja!

          Spacerek? Pewnie na rowerku się wybiorę.
          A co do cukierni na Pałacowej to nie musisz mi jej reklamować:) Przez 4 lata
          było to miejsce moich codziennych drugich śniadań (jako że uczyłem się w III).

          • Gość: chatka Re: Chatko, z innej beczki IP: *.BIAWAR.COM.PL 05.06.02, 10:34
            Hej ale to nie cukiernia, ale najwyrazniej nie miales tam wtedy dziewczyny i
            tam gdzie teraz jest piekarnia nie kupowales jej kosmetykow Ives Rocher!
            • sluggard Re: Chatko, z innej beczki 05.06.02, 10:37
              > Hej ale to nie cukiernia, ale najwyrazniej nie miales tam wtedy dziewczyny i
              > tam gdzie teraz jest piekarnia nie kupowales jej kosmetykow Ives Rocher!

              Faktycznie, dawno nie byłem w tej okolicy. To mówisz, że zrobili piekarnię...
              mniam, mniam.
              PS: Nie lubię dawać kosmetyków.
              • Gość: chatka Re: Chatko, z innej beczki IP: *.BIAWAR.COM.PL 05.06.02, 10:40
                To prawda mozna bardzo nie trafic w gust, a jak wybierasz bizuterie?
                • sluggard Re: Chatko, z innej beczki 05.06.02, 10:49
                  Scenariusz zawsze jest taki sam:
                  Objeżdżam wszystkie znane mi dobre sklepy i dochodzę do wniosku, że nic mi się
                  nie podoba. Wtedy biorę pewną zaufaną koleżankę i robimy jeszcze jedną rundkę
                  po tych, w których w danej chwili jest największy wybór. Ona mówi, co by
                  chciała sama nosić i zwykle to kupuję. Jeszcze nigdy się nie zdarzyło, żeby
                  źle doradziła.
                  • ralston Re: Chatko, z innej beczki 05.06.02, 10:55
                    sluggard napisał(a):

                    > Scenariusz zawsze jest taki sam:
                    > Objeżdżam wszystkie znane mi dobre sklepy i dochodzę do wniosku, że nic mi się
                    > nie podoba. Wtedy biorę pewną zaufaną koleżankę i robimy jeszcze jedną rundkę
                    > po tych, w których w danej chwili jest największy wybór. Ona mówi, co by
                    > chciała sama nosić i zwykle to kupuję. Jeszcze nigdy się nie zdarzyło, żeby
                    > źle doradziła.

                    Taka koleżanka to skarb. A ja zawsze przeżywam takie stresy przy zakupach...
                    • sluggard Re: Chatko, z innej beczki 05.06.02, 13:22
                      > Taka koleżanka to skarb. A ja zawsze przeżywam takie stresy przy zakupach...

                      To mogę Ci ją czasami pożyczać:)
                      • Gość: chatka Manifest IP: *.BIAWAR.COM.PL 07.06.02, 16:11
                        I ja mysle ze nic ujac, ale myslalm ze mozna by cos dodac... A co powiecie w
                        kwestii przeklenstw.Jak klnac to ...jak?
                        • ralston Re: Manifest 07.06.02, 16:15
                          Gość portalu: chatka napisał(a):

                          > I ja mysle ze nic ujac, ale myslalm ze mozna by cos dodac... A co powiecie w
                          > kwestii przeklenstw.Jak klnac to ...jak?

                          Jak kląć, to soczyście - po białostocku...?
                          • Gość: chatka Re: Manifest IP: *.BIAWAR.COM.PL 07.06.02, 16:19
                            na przyklad?
                            • ralston Re: Manifest 07.06.02, 16:33
                              Gość portalu: chatka napisał(a):

                              > na przyklad?

                              Nie wiem, ja tak nie umiem...
                              • Gość: chatka Re: Manifest IP: *.BIAWAR.COM.PL 07.06.02, 16:46
                                ani ja...
                                ale teraz pomilcze, inteligentnie czy nie.... czas skonczyc prace
    • sluggard MANIFEST MĘŻCZYZN 08.06.02, 20:11
      Manifest mężczyzn

      Proszę Panie, Panienki, Dziewczyny, Narzeczone, Kobiety, Żony i wszystkie
      inne kobiety

      1. Jeżeli sądzisz, że jesteś gruba, to najprawdopodobniej jesteś gruba.
      Nie zadawaj mi takich pytań, odmawiam odpowiedzi.
      2. Jeżeli czegoś chcesz, to wystarczy o to poprosić. Postawmy sprawę
      jasno : jesteśmy prości. Nie rozumiemy żadnych subtelnych, pośrednich próśb.
      Posrednie bezpośrednie prośby nie działają. Te pośrednie postawione
      bezpośrednio przed naszym nosem też nie działają. Po prostu powiedz czego
      chcesz.
      3. Jeżeli zadajesz pytanie, na które nie oczekujesz odpowiedzi, nie zdziw
      się, że otrzymasz odpowiedź, której raczej nie chciałaś usłyszeć.
      4. My jesteśmy PROŚCI.Jeżeli proszę o podanie mi chleba, to nie mam na
      myśli nic innego. Nie mam do ciebie pretensji, że nie ma na stole chleba.
      Nie ma tu żadnych niedomówień czy żalu.My jesteśmy naprawdę prości.
      5. My jesteśmy PROŚCI. NIe ma sensu pytać mnie o czym myślę, bo przez 96.5
      % czasu myślę o seksie. I nie, nie jesteśmy opętani. To po prostu nam się
      najbardziej podoba. Jesteśmy PROŚCI.
      6. Czasem nie myślę o tobie. Nie szkodzi. Proszę przywyknij do tego.
      Nie pytaj o czym myślę, jeżeli nie jesteś przygotowana do rozmowy na temat
      polityki, ekonomii, filozofii, piłki nożnej, picia, piersi, nóg czy fajnych
      samochodów.
      7. Piątek/sobota/niedziela=żarcie=kumple=piłka nożna w telewizji
      =piwo=tragiczne maniery. To coś takiego jak ksieżyc w pełni. Nie do
      uniknięcia.
      8. Zakupy nam się nie podobają, i ja nigdy nie bedę ich lubić.
      9. Gdy gdzieś idziemy, cokolwiek założysz, będziesz w tym wyglądać
      doskonale.
      Przysięgam!!!
      10. Masz wystarczająco dużo ciuchów. Masz wystarczająco dużo butów. Płacz
      to szantaż. Bankrutowanie mnie nie jest okazywaniem uczucia z twojej strony.
      11. Większość mężczyzn posiada 3 pary butów. Powtarzam raz jeszcze,
      jesteśmy prości. Skąd ci przychodzi do głowy pomysł, że pomogę ci wybrać z
      twoich 30 par, tę która najlepiej pasuje.
      12. Proste odpowiedzi jak TAK i NIE są doskonale akceptowane, bez znaczenia
      na jakie pytanie.
      13. Jeżeli masz jakiś problem, przychodź do mnie tylko po pomoc w jego
      rozwiązaniu. Nie przychodź się użalać jakbym był jakąś twoją przyjaciółką.
      14. Ból głowy, który trwa 17 miesięcy, to nie ból głowy. Idź do lekarza.
      15. Jeżeli powiem coś, co może być zrozumiane w dwojaki sposób i jeden z
      nich spowoduje, że będziesz nieszczęśliwa czy zmartwiona, wiedz że mam na
      myśli to drugie.
      16. Wszyscy mężczyźni znają tylko 16 kolorów. Śliwka to owoc a nie kolor.
      17. I co to za pieprzony kolor ta fuksja? I poza tym jak się to pisze?
      18. Lubimy piwo tak samo jak wy lubicie torebki. Wy tego nie rozumiecie,
      my również.
      19. Jeżeli cię pytam co się stało a ty odpowiadasz "Nic" , wtedy ci wierzę i
      jestem przekonany, że wszystko jest w porządku.
      20. Nie pytaj mnie "Kochasz mnie?" Możesz być pewna, że gdybym cię nie
      kochał, nie byłbym z tobą.
      21. Reguła podstawowa w przypadku najmniejszej wątpliwości dotyczącej
      czegokolwiek : Weź to co najprostsze.
      MY JESTEŚMY NAPRAWDĘ PROŚCI.
      PROSZĘ ZAPOZNAĆ Z TYM MANIFESTEM JAK NAJWIĘKSZĄ ILOŚĆ KOBIET, ŻEBY W KOŃCU
      ZROZUMIAŁY MĘŻCZYZN RAZ NA ZAWSZE! PROSZĘ RÓWNIEŻ ZAZNAJOMIĆ Z NIM JAK
      NAJWIĘKSZĄ ILOŚĆ MĘŻCZYZN, TAK ŻEBY WIEDZIELI, ŻE NIE SĄ SAMOTNI W SWEJ
      WALCE!
      • annabl Re: MANIFEST MĘŻCZYZN 08.06.02, 20:23
        Ok. To teraz trzeba napisac manifest kobiet.

        PS. Sluggard, chyba to sobie wydrukuje, :) serio. pozdr. :)
      • Gość: chatka Re: MANIFEST MĘŻCZYZN IP: *.BIAWAR.COM.PL 09.06.02, 19:46
        Sluggy juz ci prawie uwierzylam, juz chcialm przysiegac ze nigdy nie...ale
        gdybym zawsze wiedzila czego chce, gdybym byla przewidywalna, gdybym byla
        rozsadna, scisla i ekonomiczna!, gdybym nie miala 2 tygodniowej depresji przed
        okresem, gdybym nie wkladala 5 sukienki specjalnie bys na mnie patrzyl,
        pozadal! i mowil komplementy, gdybym byla pewna ze mnie kochasz, ze ja i tylko
        ja , ty Adamie, Piotrze czy Karolu kochalbys mnie?
        Poza tym Sluggy ciesz sie chwila, ciesz swoja i jej mlodoscia, kokieteria
        gierkami za pare lat jak wynika z moich obserwacji ona bedzie gruba, bedzie
        mial 30 par butow (ktore zreszta kupila z toba w czasach narzeczenstwa!) a
        bedzie chodzila w jednej i tej samej parze, nie bedzie pytala czy kochasz bo
        bedzie zmeczona, zreszta juz bedzie wiedziala ze po milosci nastepuje
        przyzwyczajenie, obie matki jej powiedza ze to malzenstwie naturalne , bedzie
        miala ciagle bol glowy szczegolnie wieczorem, a ty polubisz zakupy bo bedzie to
        jakis sposob na spedzenie niedzieli z rodzina!!!

        Ps. Sluggy, alez to zbieg okolicznosci, wlasnie zaczelam czytac "Tozsamosc
        mezczyzny" a tu prosze taka charakterystyka! sporowadzajaca sie jednego:
        Jestescie prosci!Co na to Elisabeth Badinter autorka ksiazka? W oddzielnym
        watku.
        • sluggard Re: MANIFEST MĘŻCZYZN 10.06.02, 16:59
          Droga Chatko!
          Napewno czytałaś książkę Johna Gray'a "Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus".
          Autor podaje tam podstawowe potrzeby miłosne. Dla płci brzydkiej są to:
          zaufanie, akceptacja, docenianie, podziw, aprobata i zachęta; dla pięknej zaś:
          troska, zrozumienie, szacunek, poświęcenie, uznanie oraz zapewnienia.
          Z powyższej listy wynika, że w miłości przede wszystkim jesteśmy egoistami i
          tyczy się to obu płci. Dopiero kiedy poczujemy, że nasze własne potrzeby są
          spełnione, jesteśmy w stanie dawać. Zwłaszcza mężczyźni, którzy, jak piszesz w
          Twoim drugim wątku, wiecznie muszą udowadniać swoją męskość. A męskość w
          przekonaniu wielu to jest właśnie nieuleganie - branie.

          > Sluggy juz ci prawie uwierzylam, juz chcialm przysiegac ze nigdy nie...ale
          > gdybym zawsze wiedzila czego chce, gdybym byla przewidywalna, gdybym byla
          > rozsadna, scisla i ekonomiczna!, gdybym nie miala 2 tygodniowej depresji przed
          > okresem, gdybym nie wkladala 5 sukienki specjalnie bys na mnie patrzyl,
          > pozadal! i mowil komplementy, gdybym byla pewna ze mnie kochasz, ze ja i tylko
          > ja , ty Adamie, Piotrze czy Karolu kochalbys mnie?

          Dlatego powyższy fragment i wymienione w nim przez Ciebie zjawiska, nie mają
          zbytnio znaczenia. To smutne, ale tak jest! Mężczyzna bardziej ceni w partnerce
          to, że zauważa jego własne cechy pozytywne. To działa na zasadzie sprzężenia
          zwrotnego (chciałem napisać, że jak psy Pawłowa) tzn. kiedy kobieta doceni
          starania mężczyzny, on będzie się starał dalej, kiedy poczuje się akceptowany,
          przyjmie uczucia z otwartymi ramionami.

          Dochodzimy do morału:
          Kobiety zwykle bardziej poszukują bratniej duszy, wsparcia. Mężczyźni, jeśli nie
          mają komu się zwierzyć, potrafią zamknąć się ze swoimi problemami - kobietom
          przychodzi to trudniej. Dlatego to właśnie płeć piękna powinna przyjąć rolę
          rozgrywającego w związku, zwłaszcza, że przy niewielkim poświęceniu może
          osiągnąć duże korzyści.
    • Gość: AdamG A propos milczenia IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.06.02, 20:48
      ... ktos powiedzial "Strzez sie milczacego, diabli wiedza o czym milczy"
      :)
      AdamG
      • freewolf Re: A propos milczenia 10.06.02, 12:19
        Gość portalu: AdamG napisał(a):

        > ... ktos powiedzial "Strzez sie milczacego, diabli wiedza o czym milczy"

        Z drugiej strony:
        "Milczący nie znaczy mądry. Bywają szuflady zamknięte na klucz, choć są puste."
        Jean Giono
        :]
        • Gość: AdamG Re: A propos milczenia - kontynuujmy :) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.06.02, 17:08
          Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać
          wszelkie wątpliwości. (Mark Twain)

          Rozwiewajacy watpliwosci :)
          AdamG
          • freewolf Re: A propos milczenia - kontynuujmy :) 10.06.02, 18:49
            "Milczenie potrafi kłamać tak samo jak słowa."
            przysłowie ludowe
            • Gość: AdamG Re: A propos milczenia - kontynuujmy :) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.06.02, 21:53
              "Milczenie stroi kobietę"
              Sofokles
              • Gość: chatka Re: A propos milczenia - kontynuujmy :) IP: *.BIAWAR.COM.PL 11.06.02, 06:55
                Gość portalu: AdamG napisał(a):

                > "Milczenie stroi kobietę"
                > Sofokles

                Wiec "Milcze, chodz pragne powiedziec tak wiele"
                Kobieta
                • annabl Re: A propos milczenia - kontynuujmy :) 11.06.02, 08:20
                  ."...."..
                  • anka1 Re: A propos milczenia - kontynuujmy :) 11.06.02, 08:26
                    Ludzie na forum trzeba gadac a nie milczec!:))) Forumowicze do dziela! :)))
                    • annabl Re: A propos milczenia - kontynuujmy :) 11.06.02, 08:31
                      wiec porozmawiajmy o ...milczeniu...
                      • annabl Re: A propos milczenia - kontynuujmy :) 11.06.02, 08:34
                        po chwili milczenia...- moze jednak porozmawiajmy?
                        • anka1 Re: A propos milczenia - kontynuujmy :) 11.06.02, 08:36
                          dobrze, a o czym? :)))))
                          • annabl Re: A propos milczenia - kontynuujmy :) 11.06.02, 08:38
                            Aniu, to najciezsze pytanie tego ranka...

                            • anka1 Re: A propos milczenia - kontynuujmy :) 11.06.02, 08:40
                              slowo daje nie chcialam!:) ale fakt u mnie pogoda taka,ze nic tylko spac a nie
                              myslec:) a u Ciebie?
                              • annabl Re: A propos milczenia - kontynuujmy :) 11.06.02, 17:13
                                holender, co za pogoda, raz wieje, raz pada, i nigdy nie wiadomo co pierwsze...
              • ralston Re: A propos milczenia - kontynuujmy :) 11.06.02, 16:19
                Gość portalu: AdamG napisał(a):

                > "Milczenie stroi kobietę"
                > Sofokles

                Tyle razy to powtarzałem żonie, a ona ciągle - nie mam co na siebie włożyć...
                • Gość: habitus Re: A propos milczenia - kontynuujmy :) IP: *.zigzag.pl 11.06.02, 23:18
                  ralston napisał(a):
                  >
                  > Tyle razy to powtarzałem żonie, a ona ciągle - nie mam co na siebie włożyć...

                  Bo gdy się milczy, milczy, milczy
                  to apetyt rośnie wilczy...
                • Gość: habitus Re: A propos milczenia - kontynuujmy :) IP: *.zigzag.pl 11.06.02, 23:19
                  ...na poezję co, być może, żyje w nas.
                  • Gość: chatka Re: A propos milczenia - kontynuujmy :) IP: *.BIAWAR.COM.PL 12.06.02, 08:19
                    Jonasz Kofta juz byl. A wiec ciagle sluchasz trojki... ja tez, nie ma dokad
                    pojsc...w Warszawie macie jakis wybor, ale tu nic dobrego nie dociera. Slucham
                    nadal i filtruje pewne nowe osobowosci na ktrych styl i poglady jestem co
                    wieczor skazana. W weekend za to jesli nie zostaje w domu i nie moge siedziec z
                    uchem przy glosniku, nosze glosinik w uchu, ...coz uzaleznienie, bezgraniczne
                    uwielbienie...
                    • Gość: habitus Re: A propos milczenia - kontynuujmy :) IP: *.zigzag.pl 12.06.02, 10:50
                      Trójki słucham coraz mniej. Strasznie się skomercjalizowała. Denerwują mnie
                      prezenterzy. Niektórzy tak się pławią w samouwielbieniu, że zagłuszają muzykę
                      wsłuchani w swoje objawienia. Ale i tak jest najlepsza. I Radio Jazz. Co do
                      Kofty: nie czytam wszystkich postów, bo mam wyrzuty sumienia, że tracę czas a
                      przecież muszę rysować, żeby mieć pieniądze etc. Ja jestem człowiek-magnetofon
                      i zapamiętuję różne teksty bez specjalnych starań i wyrzeczeń, czasem mi się
                      przydaje a czasami jak coś wypalę, to wszyscy patrzą po sobie i milkną. To nie
                      bardzo na temat, ale jak już napisałam to wyślę...
                      • annabl Re: A propos milczenia - kontynuujmy :) 12.06.02, 12:33
                        a mi sie podoba twoj tekst, tak napisze wlasnie, ze mi sie podoba.
                        • Gość: habitus Re: A propos milczenia - kontynuujmy :) IP: *.zigzag.pl 17.07.02, 01:06
                          A taki tekst jak się Wam podoba:
                          Tak jak najsilniejsze nawet ramię, rzucając lekkie ciało, nie zdoła nadać mu
                          takiego ruchu, by poleciało daleko i uderzyło z dużą siłą, lecz pada ono
                          bezsilnie całkiem niedaleko, gdyż brak mu materialnej wagi, by mogło nabrać w
                          siebie cudzej siły - dokładnie tak samo dzieje się z pięknymi i wielkimi
                          myślami, co więcej, z arcydziełami geniuszu, kiedy poza ubogimi, słabymi,
                          wypaczonymi głowami nie ma innych, które mogłyby je wchłonąć. Zgodnym chórem
                          opłakują tę okoliczność mędrcy wszechczasów.
                          "Aforyzmy o mądrości życia" Artur Schopenhauer
                          Strasznie dołująca lektura.
                          • chatka_ Re: A propos manifestu 17.07.02, 01:22
                            Habi droga dlaczego Ci przychodza na mysl tak dolujace teksty na watku gdzie
                            tworzylismy manifest naszego forum?Tutaj przeciez nie ma slabych, ubogich i
                            wypaczonych glow :))))
                            (z bardzo malymi wyjatkami i to chyba przez pomylke!)
                            Juz naprawde Dobranoc :)
                            • Gość: Hmc Re: A propos manifestu IP: *.mad.east.verizon.net 17.07.02, 01:34
                              O Chatka, jak milo Cie widziec.
                              • Gość: habitus Re: A propos manifestu IP: *.zigzag.pl 17.07.02, 01:45
                                Czasem mam wrażenie jakbym była przeźroczysta...
                                • chatka_ Re: A propos bycia na Forum 17.07.02, 12:59
                                  Gość portalu: habitus napisał(a):

                                  > Czasem mam wrażenie jakbym była przeźroczysta...
                                  Nie bierz do siebie! A moze wystraczy forumowe szaty zalozyc, przeciez TY juz
                                  gosciem nie jestes a stala Foremka, swoja jestes!!!!:)))))
                                • freewolf Re: A propos manifestu 17.07.02, 15:11
                                  Gość portalu: habitus napisał(a):

                                  > Czasem mam wrażenie jakbym była przeźroczysta...

                                  Habi, Tyś już przecież stały bywalec. Nie wiem, co Cię trapi, ale na nas
                                  możesz liczyć (i myślę że wielu forumowiczów się pod tym podpisze).
                                  • ralston Re: A propos manifestu 31.07.02, 19:43
                                    freewolf napisał:

                                    > Gość portalu: habitus napisał(a):
                                    >
                                    > > Czasem mam wrażenie jakbym była przeźroczysta...
                                    >
                                    > Habi, Tyś już przecież stały bywalec. Nie wiem, co Cię trapi, ale na nas
                                    > możesz liczyć (i myślę że wielu forumowiczów się pod tym podpisze).

                                    Takoż śpieszę ze swoim podpisem.
                                    • chatka_ Re: A propos manifestu 31.07.02, 19:59
                                      Ralsiku Ty do nocy stad nie wyjdziesz jak bedziesz tak wysypywac stare
                                      watki :))).
                                      Choroba, juz rolki trzy razy zakladalm i zdejmowalam a ich ciagle nie widac,
                                      jak zaraz nie przyjada to nie ma sensu w ogole isc :((
                                    • freewolf Re: A propos manifestu 31.07.02, 21:52
                                      ralston napisał:

                                      > freewolf napisał:
                                      >
                                      > > Gość portalu: habitus napisał(a):
                                      > >
                                      > > > Czasem mam wrażenie jakbym była przeźroczysta...
                                      > >
                                      > > Habi, Tyś już przecież stały bywalec. Nie wiem, co Cię trapi, ale na nas
                                      > > możesz liczyć (i myślę że wielu forumowiczów się pod tym podpisze).
                                      >
                                      > Takoż śpieszę ze swoim podpisem.

                                      Przynajmniej na Ciebie, Rals, zawsze można liczyć. Pragnę tylko zauważyć, że
                                      jest to pierwszy (i jak na razie jedyny) podpis, a minęło 14 dni.
                                      • Gość: habitus Re: A propos manifestu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.02, 23:01
                                        freewolf napisał: > >


                                        > ...minęło 14 dni.
                                        Podobno zjawisko akceleracji czasu z upływem lat - nie jest subiektywne. Czas
                                        gna tym szybciej, im więcej mamy lat. Odczuwacie już coś? A może to tylko
                                        taki "wiatr pozorny" czasu.
                                        • ralston Re: A propos manifestu 06.08.02, 15:39
                                          Ja mam takie poczucie, jakby czas pędził coraz szybciej. Rozmawiałem o tym
                                          kiedyś z moją ś.p. prababcią, kiedy miała 92 lata. Twierdziła, że potem to
                                          znowu zwalnia i czas biegnie tak jak w dzieciństwie...
                                          • Gość: habitus Re: A propos manifestu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.02, 21:30
                                            ralston napisał:

                                            > Ja mam takie poczucie, jakby czas pędził coraz szybciej. Rozmawiałem o tym
                                            > kiedyś z moją ś.p. prababcią, kiedy miała 92 lata. Twierdziła, że potem to
                                            > znowu zwalnia i czas biegnie tak jak w dzieciństwie...
                                            Ralston!!!
                                            To jest pierwsza w moim życiu informacja, zachęcająca do dożycia sędziwego
                                            wieku. Dzięki!
                                            Nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego, jeżeli nie staniecie się jako
                                            dziateczki...
                                            • ralston Re: A propos manifestu 06.08.02, 23:44
                                              Cieszę się, że choć jedną osobę udało mi się dziś wprawić w dobry humor :)
                                              Hmmm... może mi też będzie kiedyś policzone?
                                              • chatka_ Re: A propos manifestu 07.08.02, 10:58
                                                Jestem pewna ze nie jednej osobie powiedziales wczoraj mile slowo :)
                                                • ralston Re: A propos manifestu 07.08.02, 11:21
                                                  chatka_ napisała:

                                                  > Jestem pewna ze nie jednej osobie powiedziales wczoraj mile slowo :)

                                                  Nie pamiętam. W ogóle wczoraj mówiłem niewiele. A to co powiedziałem do Habi,
                                                  nie było miłe w zamierzeniu. Po prostu stwierdzenie. Niechcący dobrze wyszło :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka