rowerem na morsy

IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 19.03.05, 09:35
zapraszam serdecznie na wycieczke rowerową. startujemy jutro (niedziela) o
11.00 spod teatru dramtaycznego i przez piastowską, 27 lipc i zieloną
jedziemy do nowodworc, by o 13.00 wziać udział w spotkaniu z morsami.
w programie topienie marzanny, ognisko i pieczenie kiełbas.
powrót planowany jest na godz.16.00.

uprzejmie proszę o zabranie światełek rowerowych, kiełbasy i dobrego humoru.
    • max39 Re: rowerem na morsy 19.03.05, 09:46
      A czy rowerzysci tez maja zamiar skorzystac z kapieli?
      • alex.4 Re: rowerem na morsy 19.03.05, 10:15
        powodzenia
        • Gość: fan Re: rowerem na morsy IP: *.piasta.pl 19.03.05, 10:21
          Alex, a ty co? Wskakuj na wigry, doczep kółka i pędź! ;)
    • koczisss Re: rowerem na morsy 19.03.05, 15:27
      Z miłą chęcią bym pojechał, ale...
      Po pierwsze rower niedomaga,
      Po drugie zimno-to się nie chce,
      Po trzecie nie jem kiełbasy,
      Po czwarte ostatnio z humorem u mnie nie najlepiej.

      Wiec, życzę całemu towarzystwu miłej zabawy.

      Jak to mówią starzy Indianie

      Howhk!!!
      • Gość: koro Re: rowerem na morsy IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.03.05, 01:20
        nie masz roweru? nie problem. przyjedź samochodem o 13.00 do nowodworc.
        nie jesz kiełbasy? weź na ognicho wegetariański szaszłyk.
        nie masz humoru? zdaj sie na nas!
        jutro przywołujemy wiosne. i zapewniam - mamy takom marzanne, jakiej w życiu
        nie widzieliście! bom be czka!
        • zenon_smiglo Re: rowerem na morsy 20.03.05, 02:17
          Bawta sie wesolo!
        • alex.4 Re: rowerem na morsy 20.03.05, 10:18
          będziesz topić marzannę???? A co na to policja i prokuratura:)))))
        • koczisss Re: rowerem na morsy 20.03.05, 11:25
          Rower jest, ale wymaga małego remontu, łańcuch nowy by się zdał i tym podobne, ma biedaczek juz swój przebieg:)))
          • alex.4 Re: rowerem na morsy 20.03.05, 19:11
            no trza zrobić remont...:)
            • Gość: koro Re: rowerem na morsy IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.03.05, 19:50
              oj działo się dzisiaj!
              najpierw wyruszyliśmy o godz.11.03, co spowodowało, że osoby niezbyt punktualne
              musiały nas doganiać na trasie. po godzinie bylismy juz w ogrodniczkach
              zaledwie o kilometr od celu wyprawy. a zaplanowane spotkanie z morsami -
              dopiero za godzinę. co robic w tym czasie? pojechaliśmy na górki. downhill na
              śniegu w moim przypadku zakończył się wywrotką i urwaniem przedniego hamulca.
              ale chłopaki śmigali, aż miło.
              o trzynastej wjechaliśmy na most w nowodworcach. tłumy ludzi. wymieniliśmy z
              morsami podarki. daliśmy im marzanę, a otrzymaliśmy kapielówki.
              przybilismy piateczkę i morsy poszły zażyć kąpieli.
              czterdzieści osób, szło po sniegu i lodzie, by zanurzyć się w rzece. nie
              dziwiła mnie obecność wielkich facetów ale było tez kilka szczupłych dziewczyn.
              tłumy widzów na moście wznosiły okrzyki podziwu. jedna z dziewczyn pomachała
              ręką i zawołała;
              - mamo, nie martw się. woda wcale nie jest taka zimna.
              wrzuciliśmy do wody marzannę. została przepisowo zatopiona. nie w smak była jej
              ta kąpiel, bo aż straciła głowę.
              następnie wszyscy spotkaliśmy się przy ognisku. można było upiec kiełbaskę i
              zjeśc gorącej grochówki.
              zrobiliśmy setki zdjęć i nakręciliśmy filmik. już w kurtce na ekranach kin.
              morsy są super!
              jeśli, ktoś pragnie się do nich przyłączyć - w najbliższą niedzielę o
              godz.13.00 znów będą zazywać kąpieli.
              my widząc zbliżająca się zamieć, wskoczyliśmy na stalowe rumaki i pognaliśmy do
              miasta. śnieżek jeszcze sobie padał, ale pod blokiem zauważyłem pierwsze
              przebiśniegi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja