piecyk.gazowy
27.03.05, 19:37
Oto jaki tekst znalazłem w Internecie nt. Łomży:
Zarząd oczyszczania miasta w Łomży po raz kolejny zadziwił mieszkańców. Po
inteligentnych krawężnikach, ogrzewanych chodnikach i mobilnych, reagujących
na klaśnięcie rękami koszach na śmieci przyszedł czas na wymianę szaletów.
- To rutynowe działanie - mówi skromnie prezydent Łomży - Szalety wymieniamy
na nowe co tydzień ze względów higienicznych. A od tygodnia wraz z firmą
Makintosz prowadzimy pilotażowy program I-Toi.
Epyl Makintosz - spółka córka Unitra Electronics - wyposażył wszystkie
wygódki w wysokiej klasy sprzęt informatyczny i łącze internetowe. Jak dumnie
podkreśla prezes Unitry, dzięki jego firmie Łomża jest dziś jedynym w
Wielkiej Rzeczypospolitej miastem, w którym każdy z 9 milionów mieszkańców ma
możliwość jednoczesnego zaspokojenia potrzeby fizjologicznej i duchowej.
Seryjnie montowany w szaletach sprzęt to Mocny Makintosz G-99 wyposażony w
512GB pamięci RAM oraz układ graficzny N-Wizja G-Siła Matejko 16K działający
w trybie NDG (Niesamowicie Dopalona Grafika).
Największe zdumienie budzi jednak innowacyjne łącze internetowe stosowane w
tych wygódkach XXIV wieku. Nośnikiem danych jest tutaj biomasa generowana
przez samego zainteresowanego. Inżynierowie z Unitry obliczyli, że
statystyczny "pakiet" wytwarzany w procesie defekacji zawiera dwieście
milionów cząsteczek dziewięćdziesięciu rodzajów, co odpowiada prawie
dwudziestu miliardom bitów informacji.
- Doszliśmy do wniosku, że skoro wytworzenie przeciętnego pakietu trwa od 2
do 7 sekund, to dzięki odpowiedniemu sprzężeniu jelita grubego z komputerem
otrzymujemy przepustowość odbytu rzędu 0,3 - 1 GB/s. Obok takiej szansy nie
wolno nam było przejść obojętnie! - mówi jeden z projektantów.
Informacje przesyłane są następnie eksperymentalnym protokołem Rynsztok Turbo
0.9 do serwerowni, gdzie następuje przetłumaczenie go na informacje niezbędne
komputerom.
Sami zainteresowani, czyli mieszkańcy Łomży są zachwyceni, czego wyrazem mogą
być kolejki, które czasem pojawiają się przed i-Toikami.
- To na nic - przekonuje prezydent miasta - żeby skorzystać z łącza
internetowego, trzeba przecież wygenerować pakiet. Dzięki takiemu rozwiązaniu
z wygódek będą korzystali tylko obywatele w poważnej potrzebie, a nie Ci,
którzy akurat mają ochotę przeglądać internet w miłym i przytulnym miejscu .
www.wielkarzeczpospolita.net/info.php?wiadomosc=591